Dodaj do ulubionych

Przeniesione z forum fotografie/Polska/Gorzów Wlkp

28.11.05, 19:58
Rozumiem, że na forum dyskusyjnym niektóre dyskusje muszą być ostre
i stanowcze (sam też czasami tak dyskutuję).
Ktoś z kimś ma rozrachunki, czy kogoś nie lubi z zasady (choć jakby
go zapytać to nie wie dlaczego). Czasami nie o persony idzie, a o idee.

Jak widziecie - praktycznie nie ingeruję na forum głównym, ale obiecałem
na forum fotograficznym, że:
"Ta część forum jest zupełnie wolna od wszelkiej nienawiści. Możesz
tu spokojnie "przychodzić" i wypoczywać tu gdzie my, w tej małej oazie,
z pięknymi widokami i pięknymi barwami. "

Obiecałem i tego się będę trzymał. Zauważcie, że np rubin5 i mialek
tylko na tamtym forum się wypowiadają, widocznie nie lubią dyskusji
przy pomocy zbyt mocnych argumentów ;)

Żeby nie było, że wycinam, to w kolejnym poście przeniosę post Bernarda,
który zdaje się ma do mnie wielki żal, że zamierzam się jednak wywiązać
z tej obietnicy.
Obserwuj wątek
    • marek_p Bernard1 28.11.05, 20:00
      na forum fotografie z Gorzowa i okolic napisał:

      "Hey marek,

      Marku, jak to jest???
      Od zlodziei i innych kombinatorow czlowieka na innym forum wyzywaja i ty nie
      reagujesz???
      Dlaczego?
      Poniewaz ten kandydat na posla nie jest twoim przyjacielem...
      Polityka motywuje toba tolerujac takie nagonki na czlowieka???
      Ja pacanow ktorzy to robia po imieniu nazyam i ty post wyzucasz poniewaz to
      twoi przyjaciele...
      Nawet masz czelnosc sie do tego przyznac.
      Jestes skorumpowany facet.
      Zgrywasz sie na kogos innego...
      Mam nadzieje ze Blazej to widzi i prawidlowo oceni...
      Chociaz...moze jemu wszystko jedno.
      Pozdrawiam"
    • marek_p Odp Arweny 28.11.05, 20:02
      odpowiedz na mily proposal besta z forum zdjec ZG

      Autor: arwena
      Data: 28.11.05,

      --------------------------------------------------------------------------------
      kopiuje tu swoja odpowiedz na mila propozycje besta, coby sie zwolac
      (jakby ktos myslal ze sie z choinki urwalam;)

      ha!
      moj plan jest taki... hmmm... mam taki plan... hmmmmm...

      w zasadzie to ja nie mam planu ;-)

      zerknelam na gorzowskie zdjecia, mysle, ze trzeba by sie na poczatek w jednym
      watku zebrac, w zwiazku z tym napisze cos na tamtym watku i zobaczymy

      proponowalabym odwaznie na ogolnym forum rozpoczac nowy watek, z kasowaniem
      wpisow wulgarnych i trollowatych bez litosci
      jak napuscimy troche takich watkow intensywnie, to moze atmosfera sie polepszy?
      mozna rownolegle na obu forach


      bo obawiam sie, ze zamykajac sie na jakims prywatnym forum, co jest proste,
      utrudnimy dojscie jakims fajnym ludziom (a troche u nas takich jest).

      powtorze ten post u was i tam sie przenosimy, ok??
      pozdr!



      btw - sadze, ze post Bernarda w tym watku podlega usunieciu, jako zdecydowanie
      offtopiczny i personalny
      ponadto proponuje, aby w zakladanych watkach pisac od razu, ze to 'autorski
      watek admina' i wpisy wulgarne, ad personam, offtopiczne podlegaja kasowaniu, a
      wpisujacy zgadza sie z podpadaniem pod jurysdykcje opiekuna forum i nie zglasza
      do tego zadnych zastrzezen

      a moze to zbyt agresywnie? moze to zla strategia??
    • marek_p Bernard2 (do Arweny i do marek_p) 28.11.05, 20:03
      marek_p napisał:

      > Rozumiem, że na forum dyskusyjnym niektóre dyskusje muszą być ostre
      > i stanowcze (sam też czasami tak dyskutuję).
      > Ktoś z kimś ma rozrachunki, czy kogoś nie lubi z zasady (choć jakby
      > go zapytać to nie wie dlaczego). Czasami nie o persony idzie, a o idee.
      >
      > Jak widziecie - praktycznie nie ingeruję na forum głównym, ale obiecałem
      > na forum fotograficznym, że:
      > "Ta część forum jest zupełnie wolna od wszelkiej nienawiści. Możesz
      > tu spokojnie "przychodzić" i wypoczywać tu gdzie my, w tej małej oazie,
      > z pięknymi widokami i pięknymi barwami. "
      >
      > Obiecałem i tego się będę trzymał. Zauważcie, że np rubin5 i mialek
      > tylko na tamtym forum się wypowiadają, widocznie nie lubią dyskusji
      > przy pomocy zbyt mocnych argumentów ;)
      >
      > Żeby nie było, że wycinam, to w kolejnym poście przeniosę post Bernarda,
      > który zdaje się ma do mnie wielki żal, że zamierzam się jednak wywiązać
      > z tej obietnicy.
    • e_werty Kasuj a nie dyskutuj... 28.11.05, 20:15
      Nie wiem w czym problem? Jako admin nie musisz sie tłumaczyc - netykieta
      określa parametry - i tyle. Nie od dyskusji jestes ale od pilnowania... A ty
      byś chciał zadowlić wszystkich - a głównie siebie... zebyś sie nie naraził na
      opinię cenzora? Przecież funkcja która pełnisz determinuje taka postawę? Nie
      unikniesz zadnymi spolegliwymi gestami takiej oceny. Wiecej powiem - szczuek
      wzbydzaja zdecydowane - choćby i kontrowersyjne - postawy. Choragiewki to na
      procesję niech ida

      P.S. Kiedys bym napisal "choragiewki to na pochód 1 majowy niech idą" - jak to
      czasy zmieniaja optykę...
      • e_werty Re: Kasuj a nie dyskutuj... 28.11.05, 20:56
        Ty mi przypominasz tych dupków - radnych co wycofali się z decyzji o
        podwyższeniu swoich diet - ktos huknąl a oni ogon pod siebie... podobnie
        zachowujesz sie i ty... Barnard zskomlal a ty sie tłumaczysz. Rządzenie - nawet
        na forum - nie polega na spolegliwości ale na wyważaniu racji i nie poddawaniu
        sie presji dupków...
      • marek_p Na władców absotnych moda minęła 28.11.05, 21:02
        Ja Benka nawet trochę lubię, dlatego tłumaczę swoje wycinki.

        Nie uwziąłem się na niego, po prostu na tamtym forum nikt nikogo
        od pacanów wyzywał nie będzie, bo taki sposób zachowania sobie tam
        wypracowaliśmy.

        Sam wiesz, że nie wszystkie Twoje występy dostały okeya.
        Też się zresztą tłumaczyłem przed Tobą dlaczego, do Benka maila nie mam,
        więc tłumaczę się na public.
        • e_werty Tylko wladcy absolutni coś moga osiagnąć... 28.11.05, 21:10
          A moje posty kasuj - i tak nic madrego nie wnoszą do rzeczywistości - ot
          czasami sie dobrze bawię... a potem nie znikaja... :)
          Absolutyzm poróci do łask - popatrz co sie dzieje we Francji! A to dopiero
          poczatek frustracji bogatych społeczeństw i konsekwecja cywilizacji przemocy i
          terroryzmu. Tylko absolutyzm moze to zwalczyć. Naweet w ten USA - bo innej siły
          nie widzę.
          Porządku sie nie zaprowadzi za pomoca pudru i szminki - to tylko ruchy
          pozorne...
          • e_werty Re: Tylko wladcy absolutni coś moga osiagnąć... 28.11.05, 21:13
            "a potem nie znikaja..." - mialo byc "niech znikaja"...
      • Gość: Bernard Re: Kasuj a nie dyskutuj... IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 28.11.05, 21:23
        Hey marek,
        Zobacz co robisz...
        Piszesz, ze przenosisz watki..
        Przenosisz tylko te co chcesz a reszte wymazales...
        Swoje niewygodne...
        Nawet "moj" drugi watek to porzeciez twoja wypowiedz...
        Manipulowac tez trzeba umiec.
        Jestem bardzo zawiedziony marku..
        Chwalisz sie tym, ze nie wtracasz sie na forum... Przeciez taka twoja rola..
        inaczej sensu nie ma...
        Chwalisz sie ze nie robisz tego co wlasciwie jest od ciebie oczekiwane...
        Jeszcze raz. Ludzi gnoja na tym forum a ty nic nie robisz. jesli juz atakujesz,
        to mnie, ktory te swinstwa wypomina...
        Mozna niewinnych ludzi na tym forum od zlodziei i innch wyzywac to w/g ciebie
        jest Okay..
        Jak mi jednak napisales: swoich przyjaciol obrazic nie pozwolisz!!
        Marek, ja rozumiem ze wylapac kazdy durny i lamiacy netykiete post jest
        niemozliwe...
        Jesli jednak wielkimi literami stoi jak byk tytul watku Samociak Wciaz Klamie,
        Samociak okrada, Samociak rujnuje zycie, czy wszystkie inne dotyczace
        Prezydenta i innych osob, to nie przypuszczasz ze wlasnie w ramach netykiety
        logicznym jest spodziewac sie twojej ingerencji???
        Nie powinienes przynajmniej "wejsc" i przypomniec ludziom gdzie sa i ze powinni
        uwazac co pisza...
        Walka polityczna? Tak. Personalne ataki? To ty (swoim brakiem ingerencji)
        twierdzisz ze jest Okay
        Wlasciwie to dobry prawnik moglby gazecie i temu forum sprawe z tego zrobic...
        Poszczegolnych uczestnikow nie dotkneliby..Jednak Gazeta i osoby ja
        reprezentujace moga miec wiele do wyjasnienia...
        Przestan marku prosze chwalic sie tym ze nic nie robisz...
        Pochwal sie ze robisz.
        Jesli jutro zobaczysz watek "Marek to zlodziej" i kilku pacanow pod
        pseudonimami zacznie "udowadniac" swoje racje - ludzie uwierza...
        Naprawde..
        Tak samo jak wierza we wszystkie inne klamstwa dotyczace innych osob, ktore ty
        pozwalasz publikowac...
        Pomysl nad tym
        Pozdrawiam

        • Gość: nicelus Re: Kasuj a nie dyskutuj... IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.05, 12:38
          Bernard napisał:

          > Ludzi gnoja na tym forum a ty nic nie robisz. <

          słusznie. pomyśl nad tym marku.

          > Sku..el jestes i klamca... <

          > G-noj jestes <

          > Ale z ciebie skur-wy-syn... <

          > Czemus biedny??? Bos glupi... <

          i.t.d.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=32574438&a=32595910
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=32574438&a=32592745
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=31955931&a=32609146
          • Gość: Bernard Re: Kasuj a nie dyskutuj... IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 29.11.05, 18:39
            Hey nicelus,
            Tak jest. I wiecej.
            Te cytaty adresowane wlasnie do tych sk..synow ktorzy dobrych ludzi gnoja.
            Nie rozumieja innego jesyka...
            Trzeba dac im probke tego jak inni sie moga czuc.
            Dla milych ludzi jestem mily... Daka chamow mam tez odpowiednie zachowanie..
            I nie mysl ze mi przykro z tego powodu.
            Napisz cos klamliwego iobrazajacego niewinnych ludzi spoza forum (politycy i
            inne znane w miescie osoby) to tez co powiem co o tym mysle.
            Nie bede glaskal tych co na bicie zasluguja!!!
            Pozdrawiam
            • e_werty Re: Kasuj a nie dyskutuj... 29.11.05, 18:56
              Odstaw ta szklanke - juz zaczynasz bełkotac....
              • Gość: Bernard Re: Kasuj a nie dyskutuj... IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 29.11.05, 19:03
                Hey werty,
                To kawa..
                Nie rozrozniasz kubka od szklanki???
                he he he
                Pozdrawiam kawowato
        • e_werty Kasuj wszystko co łamie netykietę... 29.11.05, 12:50
          "Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
          wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające
          wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą
          ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną."

          I tyle na ten temat...

          P.S.
          A z bernarda cham wyłazi jak sobie za dużo pochleje przy kompie...
          • marek_p Nie jestem kasownikiem 30.11.05, 00:16
            > I tyle na ten temat...
    • e_werty wulgaryzmy... 29.11.05, 13:01
      Zastanawia mnie po co jest ten filter wstawiajacy kropki zamiast liter w
      wyrazach uznznych za wulgarne? Przeciez łatwo to ominąć. A nawet jezeli filter
      wstawi kropeczki - i tak wszyscy czytaja tak jak było w ryginale. Nieletni
      takze... Jest to tylko niepotrzebne zwalnianie ładowania strony i problem dla
      admina. Innych efektów nie widze...
      • Gość: Bernard Re: wulgaryzmy... i klamstwa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 29.11.05, 18:47
        Hey werty,
        To proste. Skomputeryzowany filter.
        Tekst przechodzac przez filter czyszczony jest ze slow znajdujacych sie na
        czarnej liscie...
        Niesterty werty jesli napiszesz "ku-rwa" to komputer to "zagmatwa"... Jak
        nazwiesz kogos po nazwisku i okreslisz go jako zlodzieja, kombinatora, klamce
        pijaka cz innego takiego...komputer nic nie zrobi...
        Potrzebny jest marek.
        Komputer robi co do niego nalezy tak jak umie..
        A marek?
        Pozdrawiam
        • marek_p Re: wulgaryzmy... i klamstwa 29.11.05, 22:03
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > A marek?

          Amarek nie będzie z Ebenka robił aniołka.
          Ebenek nadużywa niecenzuralnego słownictwa, sam sobie tym wystawia świadectwo.
          I tego się będziemy trzymać!
          • Gość: Bernard Re: wulgaryzmy... i klamstwa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 29.11.05, 22:09
            Hey marek,
            Czyli blogoslawisz znieslawianie ludzi na forum. Zgadzasz sie z publikowaniem
            niesprawdzonych zarzutow, klamstw pomowien i innych takich...
            Byle cenzuralny jezyk byl stosowany...
            Poza tym przyjacielu ktore z moich slow sa niecenzuralne??? "Pacan"?
            Popatrz na slownictwo wielu bronionych przez ciebie "przyjaciol"...
            Jakimi kryteriami zamierzasz sie przyjacielu kierowac poza rozroznienie kto
            twoim przyjacielem jest a kto nie...
            Pozdrawiam serdecznie
            PS. Zgadzam sie calkowicie ze przeklinanie na forum jest niedopuszczalne...
            • e_werty Re: wulgaryzmy... i klamstwa 29.11.05, 23:02
              "...ze przeklinanie na forum jest niedopuszczalne..."
              Kur.wa - jestem z wami...!!!
              • marek_p Re: wulgaryzmy... i klamstwa 29.11.05, 23:58
                e_werty napisał:

                > "...ze przeklinanie na forum jest niedopuszczalne..."
                > Kur.wa - jestem z wami...!!!

                Wspaniały popis.
                Kiedyś Hiro złamie prawo o ochronie danych sobowych i wszyscy się będą mieli
                ubaw, że taki niby ynteligent, a tak rynsztokowe słownictwo preferuje.

                Jak to niektórzy mówią, róbcie tak dalej Werty, róbcie!
            • marek_p Re: wulgaryzmy... i klamstwa 29.11.05, 23:42
              Gość portalu: Bernard napisał(a):

              > Jakimi kryteriami zamierzasz sie przyjacielu kierowac poza rozroznienie kto
              > twoim przyjacielem jest a kto nie...

              Wertego lubię, mimo, że nadużywa inwektyw. Daje się lubić, bo nie udaje,
              że pozjadał wszystkie rozumy świata. Zresztą to maruda i malkontent, to jak
              można długo się na niego gniewać ?

              Bernarda też lubię, bo to człowiek, któremu się chciało małą rzecz dla swojego
              (i mojego) miasta zrobić. Berni, nie przeceniam Twojego udziału w postawieniu
              rzeźby upamiętniającej barwną gorzowską postać jakim był Szymon, ale bardzo
              doceniam Twoje zaangażowanie. Lubię ludzi, którym się chce coś pożytecznego
              robić.

              Nie lubię Twojego sposobu bycia. Mnie możesz atakować, bo po mnie to jak po
              kaczce, ale bym nie chciał, żebyś dopierniczał się do wszystkich i do
              wszystkiego.

              Za mało piwa razem wypiliśmy. Może trzeba było sobie nawrzucać i już potem
              po koleżeńsku i z szacuneczkiem się do siebie odnosić.
              • Gość: Bernard Re: wulgaryzmy... i klamstwa IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 29.11.05, 23:49
                Hey marek,
                Oczywiscie przyjacielu rozumiesz, ze twoja opinia o mnie jest nieistotna i nie
                dotyczy pytan ktore w poprzednim watku ci zadalem...
                Jedno jednak powiedziales: to co u jednych uwazasz za niedopszczalny wylgaryzm
                u swoich przyjaciol tolerujesz jako "inwektywy"
                Ty naprawde chcesz by ktos sie smial???
                Serdecznie pozdrawiam
                PS. Ustosunkuj sie prosze do mojego poprzedniego watku...
                • marek_p Re: wulgaryzmy... i klamstwa 30.11.05, 00:03
                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                  > Jedno jednak powiedziales: to co u jednych uwazasz za niedopszczalny
                  > wylgaryzm u swoich przyjaciol tolerujesz jako "inwektywy"

                  Wytłumaczyłem już raz. Przeczytaj. Przygadałem Wertemu przed chwilą... i co
                  myślisz, że będę przy każdym k... marudził ?

                  > PS. Ustosunkuj sie prosze do mojego poprzedniego watku...

                  Ustosunkowywuję się. Nie wiem co pominąłem... :(
              • marek_p Re: i klamstwa 29.11.05, 23:53
                Na kłamstwa, prokokacje i osobiste porachunki nic nie poradzisz.
                Nie jesteś sędzią (ja też nie) aby oceniać kto ma rację.
                Takie sprawy typu Bula-Samociak były, są i będą na forum. Dobrze, że są.
                Po jakości wypowiedzi można wyrobić sobie zdanie co do osobowości, czasem
                nawet kandydatów na senatorów.

                Od rozsądzenia kto ma racje w podobnych konfliktach jest sąd.
                Nie zapominaj o tym.

                Jedyną osobą publiczną, którą stanowczo zaatakowałem na tym forum jest
                marszałek Bocheński.
                Uważam, że bardzo dużo złego zrobił mojemu miastu, stąd ten atak.
                Osoba publiczna musi się liczyć z tym, że społeczeństwo będzie chciało się
                wypowiedzieć co myśli o jej postawie i konsekwencjach działania.

                Mógłbyś mi zacytować miejsce, gdzie dopuściłem się kłamstwa ?
                Wolę przemilczeć niż skłamać...
                • Gość: zg Re: ach te klamstewka:) IP: *.ztpnet.pl 29.11.05, 23:57
                  > Jedyną osobą publiczną, którą stanowczo zaatakowałem na tym forum jest
                  > marszałek Bocheński.

                  No chyba jeszcze ktos by sie znalazl:)

                  Moze Pan posel Zych???
                  Brachmanski???

                  > Osoba publiczna musi się liczyć z tym, że społeczeństwo będzie chciało się
                  > wypowiedzieć co myśli o jej postawie i konsekwencjach działania.

                  Oooooo a od kiedy to???????:)
                  Pamietasz moj cytat z ulic ZG na temat Pana posla Bochenskiego i twoja
                  reakce??:)
                  Wiem wiem to bylo w czasie kampani wyborczej i trzbabylo wyswiecic os.publiczne
                  z GW a z ZG hmmmmmmmm

                  > Mógłbyś mi zacytować miejsce, gdzie dopuściłem się kłamstwa ?

                  Ja to juz zrobilem:)

                  PZDR
                  • marek_p Re: ach te klamstewka:) 30.11.05, 00:15
                    Gość portalu: zg napisał(a):

                    > No chyba jeszcze ktos by sie znalazl:)
                    >
                    > Moze Pan posel Zych???

                    Człowieku !!! a kto w Gorzowie może coś dobrego o Zychu powiedzieć ?????
                    Może jakaś Pani Domu, co z serialu na serial przełącza, ale czy ktoś, kto
                    patrzy i słucha da radę coś dobrego powiedzieć o tym, co wspomniany poseł
                    dla Gorzowa zrobił ?
                    Daj spokój i nie ośmieszaj się.
                    Mało się wypowiadałem i bardzo oszczędnie. Owszem, kibicowałem, żeby fotel
                    mu odjechał i bardzo żałuję, że nie udało się.

                    > Brachmanski???

                    W tym temacie to już zupełnym milczkiem byłem. Dużo emocji wzbudzał swego czasu
                    w Gorzowie ten Andrzej.

                    > Pamietasz moj cytat z ulic ZG na temat Pana posla Bochenskiego i twoja
                    > reakce??:)
                    > Wiem wiem to bylo w czasie kampani wyborczej i trzbabylo wyswiecic
                    > os.publiczne z GW a z ZG hmmmmmmmm

                    Wiesz zg, ja ideałem nie jestem, to raczej pewna wiadomość :)
                    Rozrabiałeś, wkurzałeś gorzowian, to przez jakiś czas próbowałem Cię zatrzymać.
                    Ty prowokowałeś, nasza ekipa wskakiwała do Was... po co to komu potrzebne ?
                    Tym bardziej, że wojna rozkręcała się nie o urzędasów, a między zwykłymi
                    mieszkańcami.
                    Spierajmy się u wojewódzką kasę inne rzeczy, ale nie róbmy burd ulicznych.
                    • pretty01 Re: ach te klamstewka:) 30.11.05, 13:40

                      Właśnie skasowałam, posłałam w kosmos post Bernarda. Będę tak robić za każdym
                      razem, kiedy uznam to za stosowne. Tak jak do tej pory zresztą. Jest takie
                      powiedzenie- psy szczekają, karawana jedzie dalej- znasz? Na pewno, to proste
                      zdanie, tylko pięć wyrazów. Podoba się, Bernardzie - dobrze, nie podoba się?
                      Trudno. Nie kreuj się na takiego Janosika forumowego, co tylko jest niegrzeczny
                      dla ewidentnych chamów, bo Ci przypomne Twoje osobiste wycieczki pod moim
                      adresem. Są tu jeszcze tacy, pomimo Twojej na forum obecności, którzy te teksty
                      czytali i pamiętają.

                      Marek to dusza człowiek, przyjazny wszystkim i żal mi, że niektóre ludzkie
                      kreatury wykorzystują ten fakt, by sobie poużywać. Ale dosyć tego!
                      Dlaczego pozostawię posty o Samociaku? B o t o o s o b a p u b l i c z n a.
                      "Osoba publiczna to osoba, która rezygnuje z części swojej wolności i jest
                      wystawiona także na nieczyste ciosy. Ale polityk jest od tego, by zmieniać
                      rzeczywistość, by stawiać czoła populizmowi, agresji, spiskom i pomówieniom, a
                      nie kulić ogon i uciekać"- nie moje stwierdzenie, ale jakże trafne.
                      • blic Re: ach te klamstewka:) 30.11.05, 23:12
                        Wiatry odnowy.
                        Będę zaglądać i sprawdzać postępy w oczyszczaniu. ;)
                        • arwena Re: ach te klamstewka:) 30.11.05, 23:14
                          nie zagladaj tylko pisz!
                          jak widac spisek spalil na panewce, wydany bezczelnie przez jednego z
                          wspolspiskowcow in spe
                          co tez sie porobilo

                          strategia! strategia! konia za strategie!
                      • Gość: Bernard Re: ach te klamstewka:) IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 01.12.05, 00:55
                        Hey pretty,
                        Przykro mi pretty,
                        Naprawde myslelem, ze posiadacie jakies zasady..
                        Najmniejsze...
                        Zadnych...
                        To przykre..
                        Oczywiscie nie jest to wazne dla zadnego z was.. jednak dobrze byscie
                        wiedzieli...
                        Twoja definicja kogo mozna opluwac a kogo nie jest nie do przyjecia w zadnym
                        normalnym srodowiusku.. Zadnym!!!!
                        Jest wrecz nielegalne!!!
                        Za takie rzeczy idze sie do wiezienia!!!
                        Wierz mi przyjacielu...Tu gdzie mieszkam tez sa takie fora, tez sa dyskusje
                        polityczne i inne.
                        Nigdy...Przenigdy nie spotka sie takich rzeczy jak na forum Gazety...
                        Zycie w Kanadzie przyzwyczailo mnie do innego poziomu.
                        Ty nawiet nie wiesz o czym mowie.
                        Oczywiscie rozumiem iz reprezentujecie oboje Gazete i to Gazety zasady ktorych
                        bronicie.
                        A wiec bardziej Gazety niz wasza wina...
                        Wy po prosty sie z tym zgadzacie..
                        A szkoda.
                        • pretty01 Re: ach te klamstewka:) 01.12.05, 12:02
                          Bernard napisał(a):> Wierz mi przyjacielu...
                          Nie jesteśmy , Bernardzie, przyjaciółmi i stwierdzam to jakoś bez żalu.
                          Nie śmiem wątpić, że przyzwyczaiłeś się do swojego poziomu, bo o to w
                          kanadyjskiej głuszy raczej nie jest trudno, ale dyskfalifikuje Cię on jako
                          mojego partnera do rozmowy. Daruj więc sobie kolejne posty.
                          • Gość: Bernard Re: ach te klamstewka:) IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 01.12.05, 19:01
                            Hey pretty,
                            Naprawde nie wiesz w jakim swiecie nie zyjesz.
                            A szkoda. Mozna sie duzo nauczyc
                            Odpowiedzi sie nie spodziewam
                            PS. Za plotem jest swiat...
                            • Gość: nicelus Re: ach te klamstewka:) IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.05, 00:02
                              może już czas żebyś się czegoś nauczył?
                        • e_werty Poziom kanadyjski... 01.12.05, 12:10
                          "...Zycie w Kanadzie przyzwyczailo mnie do innego poziomu. "

                          nie widze problemu - nie masz obowiązku wypowiadać się na tym forum, a tym
                          bardziej mówić o kimkolwiek źle.

                          Zniknij na swoim poziomie... tylko nie pukaj w sufit - nie lubie jak mi z
                          piwnicy jakieś odgłosy dobiegają - wystawiam wówczas trutke na szczury - a
                          zwłaszcza na te które usiłuja pouczać z emigracji...
                          • Gość: Bernard Re: Poziom kanadyjski... IP: 5.6.2R* / *.ed.shawcable.net 01.12.05, 19:07
                            Hey werty,
                            Tak, to forum to bagienko.
                            Mialem nadzieje ze marek i pretty wprowadza jakies zasady..
                            He he he
                            Pozdrawiam
                            PS.
                            A odwiedzam bo lubie. Pozwala mi bardziej doceniac to co widze tu wokolo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka