e_werty 19.01.06, 10:49 W tym wątku o rewizjach w akademiku widac że sporo narodu czyta to forum... No ale oczywiście "zabłysnął" intelektem *nijaki* Bernard Kanadyjski... niezły dupek... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pablos05 Re: Echa rewizji... 19.01.06, 11:55 Ale ten Bernard to tluk...Przeciez oni placa za ten akademik,a w cene wliczona jest oplata za media (w tym za elektrycznosc)...Wniosek stad taki,ze moga sobie uzywac zelazek,tosterow,komputerów i innych urzadzen do woli...Ale on tego nie rozumie... Heh najpierw probowal udowodnic,ze kierowniczka to taki superprokurator,ktory moze wchodzic bez pozwolenia do pokoju i rekwirowac co popadnie...Jak to nie przeszlo to zaczal wyzywac studentow-najpierw od zlodziekaszkow a potem od zlodziei...Co za kret... Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Echa rewizji... 19.01.06, 12:30 hmmmm, fakt, że gdy krótko mieszkałem w kampusie na Winogradach w Poznaniu, żelazka i frytkownice też były zakazane. Ze względów bezpieczeństwa oczywiście. Z mikrofal, telewizorów, suszarek, komputerów, wież z mega głośnikami i dvd, nikt problemów nie robił:) Odpowiedz Link Zgłoś
pablos05 Re: Echa rewizji... 19.01.06, 12:32 Ale on,wielki ekspert wie wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Echa rewizji... 19.01.06, 12:36 "...w kampusie na Winogradach w Poznaniu," waletowałem tam u matematyczek... w latach '70 to były czasy. A co do sprzętu - to nawet nie pamietam... miałem problemy z wchodzeniem - jak portiernia przypaliła - to po gzymsach i kratach na 1 pietro... Parter był okratowany - tak więc i wówczas były zakazy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
budrys77 Re: Echa rewizji... 19.01.06, 14:31 hehehe:) mi się jakoś zawsze udawało, bo starałem się żyć dobrze ze wszystkimi "strażniczkami":) Potem co prawda bylem już "na swoim" ale czasami adarzało się pozostać. Żelazek pilnowali ze względu na p-poż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resorak Re: Echa rewizji... IP: *.ztpnet.pl 19.01.06, 17:23 Na śniadanie i kolacje chleb ze smalcem,z dżemem,z pasztetem. Na obiad zupa ze wspólnej wazy na jeden kupon.Spanko na macie spod łóżka pietrowego w 4 osobowym pokoju i...życie było piekne. I co? Korona spadła? Jest zdrowie/cholesterol i cisnienie norma/,włosy na głowie i nie tylko. Sylwetka o jakiej kiedyś marzyłem.Dziewuchy o których kiedyś tylko śniłem. Qrwa życie jest piekne. A że jakieś rewizje,przeglądy,egzaminy,kolokwia,debilni wykładowcy???Kto o tym pamięta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resorak Re: Echa rewizji... IP: *.ztpnet.pl 19.01.06, 17:50 Skoro jest to adaptowany budynek na akademik to ma ograniczone mozliwości poboru pradu z sieci.Jeśli jest regulamin który mówi o tym jak korzystać z urzadzeń elektrycznych to nalezy sie stosować.Kierowniczka jest na prawie. Tylko pytanie.W którym akademiku w Polsce przestrzega sie regulaminu. Dopóki nie pierdyknie korek. Jeszcze trochę i po zimie i po problemie. Z tego co wiem płacąc za akademik ma sie w pakiecie ogrzewanie i prąd chyba że regulamin wewnetrzny stanowi inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Dupek popadł w szleństwo... 19.01.06, 21:37 Bernard ma najwięcej do powiedzenia i wychowania młodych. On jest naprawde chory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Purysta Re: Echa rewizji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 11:24 Czy mógłbyś używać poprawnej polszczyzny. Przeczytaj Mistrza i Małgorzatę Bułhakowa, a znajdziesz swoich protoplastów. Odpowiedz Link Zgłoś