Gość: seb
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
07.10.01, 17:00
Ostatnie wieści odnośnie hejnału i hejnalisty gorzowskiego odświeżyły mi w
głowie pewną myśl. Dlaczego nie wykorzystać atutu jakim jest wieża katedralna w
celach turystyczno-promocyjnych?
W Warszawie mają pałac kultury, w Krakowie dzwonnicę zygmuntowską na Zamku
Wawelskim, a np. w Gdańsku panoramę miasta i nie tylko można popdziwiać... z
wieży katedry.
Czy remont schodów i zwieńczenia wieży jest przedsięwzięciem przekraczającym
organizacyjno finansowe możliwości magistratu i parafii? Wydaje mi się, że
nakłady mogłyby się szybko zwrócić, szczególnie biorąc pod uwagę jakie tłumy
turystów walą pod samym nosem ks. Garncarza każdego lata nad morze. Przecież
można wykorzystać cały ten ruch, ustawić przy drodze kilka tablic informujących
o niepowtarzalnej okazjii wejścia na ponad 50m wieżę i delektowania się
widokiem doliny warty, i siedmiu wzgórz gorzowskich. Jestem przekonanany, że
wielu wczasowiczów przejeżdzających latem tuż obok Katedry, zatrzymałoby się by
zaliczyć wejście na wieżę.
Przede wszystkim jednak byłaby to kolejna atrakcja dla mieszkańców miasta,
którzy mogliby zapewnić ruch w interesie, przez pozostałą część roku.
Co Wy na to?