martha4
11.02.06, 10:15
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,3156770.html
Felieton Kazimierza Kutza.
Tak jakoś, nie wiem dlaczego;) pomyślałam, że powinno przeczytać go parę osób
z tego forum...
;))))
"Jest wiele pożytecznych instytucji o charakterze publicznym, które spełniają
role "spluwaczek", choćby te zajmujące się ludzkimi nieszczęściami czy
ingerujące w sfery świata przestępczego, ubezpieczalnie od wypadków, a nawet
konfesjonały. Ale nikt, nawet w najbardziej proroczych snach, nie przewidział
narodzin globalnej megaspluwaczki, jaką stał się internet. To dopiero
spluwaczka! Bo internet, przy wszystkich swoich zaletach i przydatności,
służy także do rozładowania kompleksów i nienawiści do innych - z reguły
wobec tych, którym się udało i mają możliwość głoszenia swoich poglądów
publicznie. Internet stał się rajem dla pieniaczy, choleryków, ideologicznych
fanatyków, religijnych dewiantów, dla zdesperowanych ignorantów. I ringiem
zemsty. Tu każdy może dowolnie nokautować swoich wrogów pod byle jakim
pseudonimem.
Często wchodzę w internetowy magiel (magiel to klasyczna "spluwaczka")
katowickiej "Gazety Wyborczej",(...)
Są to zaiste doznania szczególne i oczywiście wielorakie. Często budzą podziw
dla inteligencji i wrażliwości ich autorów; można się od nich dowiedzieć o
wielu ciekawych sprawach i wiele się nauczyć. Ale jest i strona druga. W tej
gorszej, bardzo obfitej, zdumiewa przede wszystkim stężenie jadowitych
plwocin. Ich autorzy korzystają z przywileju anonimowości i - jak to się
mówi - "naciskają gaz do dechy". Ujawniają często chorobliwą nienawiść do
Ślązaków i ich spraw, a także do autorów felietonów, którzy o nich piszą.
Myślę, że gdyby tylko zliczyć najgorsze życzenia, łącznie z nagłą śmiercią, i
nimi się przejmować, trzeba by siwieć kilka razy w miesiącu, zaprzestać
pisania albo najlepiej wyjechać w ciepłe kraje.(...)
Internet stał się "spluwaczką" globalną, czyli wszechświatową, imponująco
bezobcesową, agresywną, a nawet chamską; obnaża często gorsze instynkty
ludzkie, daje im upust, a tym samym działa terapeutycznie. Może koi
frustracje i leczy psychiczne rany wielu nieudaczników? "