mieszkancy
06.06.06, 20:15
Drodzy Mieszkańcy Gorzowa Wlkp!!!
Szanowni Radni !!!
Kiedy sześć miesięcy temu prezydent desygnował parlamentarzystę z okręgu
lubuskiego Kazimierza Marcinkiewicza na stanowisko Prezesa Rady Ministrów RP,
byliśmy radośni i pełni dumy. Mieszkaniec naszego miasta został desygnowany
na jedno z najwyższych stanowisk w Polsce, a także otrzymał realną szansę na
zmianę życia wielu Polaków.
Jakąż dumę czuliśmy, gdy kolejne sondaże wskazywały na to, że cieszy się
ogromną popularnością oraz sympatią społeczeństwa. Mówiliśmy wtedy między
sobą; „Pokazał tym Warszawiakom, że prowincja do nie zaścianek”. Kolejne
konferencje prasowe, gospodarskie wizyty, zapowiedzi i obietnice… Cieszyliśmy
się jak dzieci, bo to przecież „nasz Kazimierz”. A podczas kolejnych wyjazdów
poza województwo radowaliśmy się, gdy na hasło Gorzów, mówiono: „Oooo…Z
miasta Premiera!”.
Niestety! W miarę upływu czasu przekonywaliśmy się, że przyznanie się do
osoby Premiera Kazimierza Marcinkiewicza to wstyd, i – mówiąc kolokwialnie –
„siara…”. Rzeczywistość okazała się zgoła inna niż zapowiedzi. Premier
okazał się marionetką, a jego zapowiedzi zwykłym populizmem. Kto wie, czy
fakt desygnowania Kazimierza Marcinkiewicza na Premiera nie przysporzył
naszemu miastu więcej wstydu i tzw. antyreklamy niż trzymiesięczny areszt
prezydenta Miasta. Kto wie…
Zresztą, Premier Kazimierz Marcinkiewicz przez siedem miesięcy nie znalazł
czasu, aby się spotkać z władzami miasta. Trudno się dziwić. Nigdy nie
interesował się miastem. No, chyba, że jego częścią tj. ul. Hawelańską…
W tej sytuacji, jedyną rozsądną inicjatywą jest oficjalne odcięcie się od
Premiera Kazimierza Marcinkiewicza przez Mieszkańców oraz Władze Miasta.
Mając powyższe na uwadze wnosimy do Radnych Rady Miejskiej o przyjęcie
oficjalnej uchwały, że PREMIER KAZIMIERZ MARCINKIEWICZ JEST W GORZOWIE OSOBVĄ
PERSONA NON GRATA.
Jest mieszkańcem Gorzowa, ale nie chcemy, aby łączono miasto z funkcją, którą
piastuje.
Prosimy też, aby stosowne komentarze w tej sprawie przesyłać na adres:
mieszkancy@gazeta.pl.
Skierujemy je do władz miasta.