Dodaj do ulubionych

Ordynator interny o planach likwidacji szpitala...

06.02.03, 14:24
Marszałek jest o kilka lat doświadczeń już dojrzajszy.
Z pewnością nie powtórzy się scenariusz przećwiczony na Szpitalu
Dziecięcym przy Walczaka, kiedy to zdołał się w końcu przełamać
i oddał budynki wojewódzie przed katastrofą budowlaną.

Kurde, a co będzie jak gorzowiaki tam ulokują jakimś cudem jakąś
instytucję wojewódzką ????

Spokojnie Panie Marszałku, nic nie ulokują, wszystko jak dotąd
udało się za rządów Korskiego zgrabić do siebie, dalej też tak
będzie.
Między Wami Andrzejami...

Andrzej Andrzejowi bratem. Starszy brat (też Andrzej) czuwa nad
wszystkim!
Obserwuj wątek
    • j24 Re: Ordynator interny o planach likwidacji szpita 06.02.03, 14:26
      Ordynator interny o planach likwidacji szpitala przy
      Warszawskiej

      Rozmawiała 05-02-2003, ostatnia aktualizacja 05-02-2003 08:16

      W ciągu najbliższych siedmiu lat publiczny szpital przy ul.
      Warszawskiej ma zniknąć z mapy miasta - zakłada najnowszy
      projekt zmian w gorzowskiej służbie zdrowia. A co z budynkami?
      Może powstanie tam prywatna klinika - spekulują gorzowscy
      lekarze.

      Lukę szpitalną, która powstanie po likwidacji lecznicy przy ul.
      Warszawskiej, ma wypełnić nowy pawilon przy ul. Dekerta. Jak
      zakłada wstępny projekt, ta inwestycja ma pochłonąć ok. 30 mln
      zł. Tymczasem rok temu w szpitalu przy ul. Warszawskiej
      wyremontowano nowocześnie kosztem ponad miliona złotych oddział
      chorób wewnętrznych na 56 łóżek.

      Aleksandra Pezda: Co Pani sądzi o planach zamknięcia tego
      szpitala i przenosin Pani oddziału na Dekerta?

      Zofia Zadrożna, ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych w
      szpitalu przy ul. Warszawskiej : To jest absolutnie nierealne. W
      ogóle sobie nie wyobrażam, żeby tak świeżo wyremontowany oddział
      przenosić. To by znaczyło, że kosztowny remont prowadziliśmy
      tylko po to, żeby oddział funkcjonował przez pięć lat?
      Niemożliwe.

      Skąd więc takie pomysły?

      - Nie wiem, staram się już nie denerwować. Przeżyłam niejeden
      pomysł restrukturyzacyjny, ale żadnych większych zmian one nie
      przyniosły. Była już koncepcja przenosin interny z Dekerta do
      nas, co było bzdurą, bo nie można zostawić tamtego szpitala
      zupełnie bez oddziału wewnętrznego. Teraz znowu mój oddział
      planuje się przenieść tam... Po co burzyć to, co jest dobre? Nie
      mam pojęcia.

      Lekarze plotkują, że jest Pani zainteresowana prywatyzacją
      interny i utworzeniem niepublicznej kliniki. Czy to prawda?

      - Gdyby ktoś chciał się pokusić na prywatyzację, to zrobiłby to
      przed połączeniem szpitali. Teraz taki zabieg byłby niezwykle
      trudny. Ja nie mam takich apetytów. Dawniej miałam nadzieję, że
      można będzie poprowadzić przy Warszawskiej nowoczesny oddział
      internistyczny pod patronatem i przy pomocy miasta. To już
      nieaktualne z powodów obiektywnych, czyli marszałkowskiej
      decyzji o połączeniu szpitali.
      • j24 ABY DOBRZE BYŁO! 06.02.03, 14:33
        ... i oczywiście, najważniejsze żeby tylko wojny nie było.

        j24 napisał:

        > A co z budynkami?
        > Może powstanie tam prywatna klinika - spekulują gorzowscy lekarze.

        Kogo chcecie leczyć w prywatnej klinice zlokalizowanej w mieście robotniczym ?


        Propozycja jest taka - w budynkach wyremontowanych przez miasto uruchomić
        oddział zamiejscowy Uniwersytetu Zielonogórskiego np Wydział Nauczycielski
        lub marketing.

        Budynki przekazać zielonogórskiej uczelni za 5% wartości.
        • mialek Re: ABY DOBRZE BYŁO! 08.02.03, 23:14
          Eeee lepiej spalić. Może się spali także reszta miasta. Wtedy zostanie jedynie
          Zielona Góra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka