Salem Alejkum!

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 08:49
Dziękuję bardzo polskim przyjaciołom za poparcie.

Btw, zadając kłam oszczercom, prostuję:

x/ Bardzo szanuję społeczność międzynarodową. Co prawda przy poprzedniej
wojnie w zatoce zlekceważyłem 12 rezolucji ONZ, ale były to rezolucje
kiepskiej jakości.
x/ Nieprawda, że jestem niebezpieczny dla sąsiadów. Co prawda najechałem
Iran, ale tam mieszkają szyici, najechałem Kuwejt, ale tam mają za dużo ropy
na mieszkańca, strzelałem scudami do Izraela, ale tam mieszkają Żydzi. Was,
Polaków też na pewno czasami swędzi ręka na nich.
Poza tym Żydzi to nie sąsiedzi. A z sąsiadów nie zaatakowałem przecież
jeszcze Arabii Saudyjskiej, Turcji, Syrii i Jordanii.
x/ Nie jestem dyktatorem. W ostatnim referendum poparło mnie niemal 100%
społeczeństwa, włącznie z zagazowanymi Kurdami, z szyitami. Taki Bush jest
znacznie gorszym dyktatorem - poparło go tylko niecałe 50 %.
x/ Amerykańska interwencja wojskowa jeszcze nigdy nie przyniosła trwałych
efektów.
Przynajmniej po II Wojnie.
Nie licząc Korei.
No i kryzysu kubańskiego.
A już na pewno po zimnej wojnie.
Nie licząc Pustynnej Burzy.
I Afganistanu jeszcze.
I Kosowa.
x/ Amerykański imperializm doprowadza narody do nędzy. Skolonizowane kraje
cierpią niedostatek. Z wyłączeniem Europy. I Kuwejtu. Arabii Saudyjskiej. No
i Japonii, ale to całkiem inna historia.
x/ Nieprawda, że jestem wojennym jastrzębiem. Co prawda wywołałem dwie wojny,
które trwały w sumie ponad 10 lat, ale któż z nas jest bez winy...
x/ Jestem dobrym władcą. W dwóch, w sumie 10-letnich, wojnach zginęło
kilkaset tysięcy Irakijczyków, zagazowałem kilka osób, ale chodziło o dobro
mojego ludu, o dostęp do Szat-el-Arabi niekwestionowane prawo mojego ludu do
wysp w Zatoce.
x/ Niemoralne jest wykorzystywanie w tej wojnie nowych broni. Obie strony
powinny korzystać z T-54.

Wasz Saddam.
    • enki Re: Salem Alejkum! 18.03.03, 13:46
      Kup sobie Viagrę bełkotku. W twoim przypadku demencja wieku starczego nastapiła
      już przy czterdziestce. Może uda ci się uratować przynajmniej jakąś część
      resztek potencjału.
      • klin Re: Salem Alejkum! 18.03.03, 14:42
        enki napisał:

        > Kup sobie Viagrę bełkotku. W twoim przypadku demencja wieku starczego
        > nastapiła już przy czterdziestce. Może uda ci się uratować przynajmniej
        > jakąś część resztek potencjału.

        Och, niezawodny Enki, jak zwykle na poziomie. O ile się nie mylę, Saddam zbliża
        się do siedemdziesiątki. Sądzisz, że od 30 lat jest niepoczytalny? Zdaje się,
        że teraz to mu nawet żółte papiery nie pomogą.
        • Gość: x Fajny film wczoraj widziałem IP: 216.40.249.* 21.03.03, 09:07
          Okręt USA odpalał kilkutonowe rakiety, którymi chciał "zabić Saddama".
          Podpis (dla tych widzów, którzy potrafią czytać) tłumaczył, brzmiał:
          "Wolność dla Iraku".
    • hiro Re: Salem Alejkum! 18.03.03, 21:25
      popal jeszcze chwilę i zaśnij borysie -zaśnij!/tak poprosiłeś kumpla/-ale
      zaśnij snem sprawiedliwego:-)
    • Gość: Jaś K(a)szak 48 mil na godzinę IP: 216.127.82.* 19.03.03, 10:41
      Za 48 godzin ma świecić słońce, dziewczyna ma mieć rozchylone nogi i wilgotne
      wargi. A piwo ma być otwarte.

      Naftę wezmę, bo co mam nie wziąć.
      I Francuza nauczę robić wino !
      A Niemiec niech sobie nie myśli, że będę u niego trzymał te moje wspaniałe
      cacka, do latania, co kurde, filmów nie oglądał?

      Hiszpan niech nie opowida, że jest ze mną blisko, tylko niech w kamasze
      wskakuje!
      Świat będzie lepszy. Dziś Bagdad, jutro Teheran, a pojutrze z obcego zrobimy
      grzankę. Co zielona ropucha myśli sobie, że jak na kszemie ma DNA, to już
      pożytku z niego nie będzie ?

      Świat jutro będzie lepszy.
      Demokracja zwięcieży.
      I wolność jednostki.
      I Rambo.

      Świat jutro będzie nasz, lepszy, bo pełen hotdogów i hamburgerów.

      Kolega Turek, mówi, że trzeba mu pieniędzy.
      A schyl się Waść i weź, mało tego leży na ulicach?
      Trzeba je tylko najpierw trotylem potraktować, albo uranem.
      Że Kurd, łeb podniesie?
      A kto uparł się, żeby on był ?
      Do krainy wiecznych łowów wywieść, co, k..., wszystkiego muszę was uczyć ?

      Co skośnoocy ?
      Nalęgło się Was.
      Łyżkę w garść i ryżu pilnować jak będę szczury wyganiał na półwyspie.
      No.

      Wasz Duży Brat.
      Śmoc niech będzie z Wami Wszystkiemi.

      (tekst ten to cofka potelewizyjna, przepraszam niezaangażowanych)
      • klin Re: 48 mil na godzinę 19.03.03, 10:57
        Gość portalu: Jaś K(a)szak napisał(a):

        > (tekst ten to cofka potelewizyjna, przepraszam niezaangażowanych)

        No właśnie, czas gorący, ludzie pawia rzucają na prawo i lewo.

        (Swoją drogą, ten styl kogoś mi przypomina. Anonimowy serwer proxy?)
    • marek_p Lew Rywin, a Monica Lewinsky 22.03.03, 21:22
      Polska jest w klubie czterech państw biorących udział w ataku na Irak.
      Ta grupa dumnie przywłaszczyła sobie tytuł "alianci".

      Rząd polski wysłał żołnierzy na ziemię bogatą z ropę, mimo że to nie polskie
      koncerny będą wydobywać ropę w nowym, lepszym, demokratycznym Iraku.

      Rząd polski wysłał żołnierzy wbrew woli większości obywateli kraju
      (wg instytucji badających opinię publiczną 3/4 Polaków jest temu przeciwne).

      Rząd polski wysłał żołnierzy nie bacząc na wyjątkowo zgodne, bardzo krytyczne,
      a zarazem stanowcze opinie na temat rozpoczęcia przez USA tej wojny wyrażane
      przez naszych sąsiadów: Niemcy i Rosję.
      Premier zaryzykował izolację Polski na arenie europejskiej w przypadku
      przedłużania się amerykańsko-irackiej wojny lub rozwinięcia konfliktu na
      następne państwa (Turcja i Kurdowie).

      Wydaje mi się, że premier polski bazuje na przekonaniu, że Polski nikt
      poważnie traktować nie będzie, bo gdyby tak nie myślał, to wyglądało by
      na to, że ryzykuje życiem nas wszystkich i każdego z osobna.

      USA ma swoją "oś zła". Muzułmanie mają "małego szatana" (Izrael) i "wielkiego
      szatana" (USA).
      Nie chciałbym mieszkać w Europie bez granic, gdzie emigranci arabscy
      z tolerancyjnej Francji przyjeżdżali by nad Wisłę i Wartę, po to by podłożyć
      bombę z klatce schodowej wieżowca.


      Dlaczego zatem nasi żołnierze strzelają do Irakijczyków ?
      Podyskutujmy.

      1. Bo polskie rządy dziedziczą pragnienie dogodzenia "wielkiemu bratu"
      (z Hitlerem napadliśmy na Czechosłowację, z Armią Czerwoną po raz drugi
      na Czechosłowację, potem z Clintonem na Jugosławię, teraz z Bushem,
      wbrew ONZ, na bardzo odległy nam Irak) ??

      2. Bo rząd stara się zasłużyć, by dostać od Amerykanów obiecany offset,
      a nie stek tandetnych suwenirów ??

      3. Bo Millera zmęczyłą tzw. "Sprawa Rywina" i stara się przestawić
      społeczeństwo na inne tory (temat zastępczy, Clintona w podobnych
      okolicznościach też obroniła wojna) ??

      Co myślicie na ten temat ? Podyskutujmy.

      A może nie wypada?
      Może niech robią to za nas inni, ci co mówią, że kurz, a może być i deszcz,
      mówią to, kiedy amerykańskie rakiety spadają na 5 minionowe miasto...
      • klin Polska polityka zagraniczna 22.03.03, 23:44
        marek_p napisał:

        > Wydaje mi się, że premier polski bazuje na przekonaniu, że Polski nikt
        > poważnie traktować nie będzie, bo gdyby tak nie myślał, to wyglądało by
        > na to, że ryzykuje życiem nas wszystkich i każdego z osobna.

        Raczej przeciwnie. Panowie Kwaśniewski i Miller próbują prowadzić niezależną
        politykę międzynarodową, której celem jest wzmocnienie roli Polski w przyszłej
        Europie. Wydaje mi się, że ten kierunek służy Polsce. Bardzo dużo można na ten
        temat napisać, zarówno o przesłankach, jakimi się kierują, jak i perspektywach
        takiej polityki. Jakoś nie czuję weny, więc wykpię się linkiem. To analiza
        francuskiego publicysty, z którą w znacznej mierze się zgadzam.

        www1.gazeta.pl/swiat/1,34264,1374466.html
        • marek_p Re: Polska polityka zagraniczna 25.03.03, 00:32
          klin napisał:

          > marek_p napisał:

          >> Wydaje mi się, że premier polski bazuje na przekonaniu, że Polski nikt
          >> poważnie traktować nie będzie, bo gdyby tak nie myślał, to wyglądało by
          >> na to, że ryzykuje życiem nas wszystkich i każdego z osobna.

          > Raczej przeciwnie. Panowie Kwaśniewski i Miller próbują prowadzić niezależną
          > politykę międzynarodową, której celem jest wzmocnienie roli Polski
          > w przyszłej Europie.

          Jeśli nie możemy być potęgą gospodarczą, to może chociaż militarną.
          Ja bym tam wolał jednak to pierwsze rozwiązanie.
          Chciałbym żyć w kraju tolerancyjnym, przed którego ambasadami nie będzie
          demonstracji...

          > Wydaje mi się, że ten kierunek służy Polsce.

          Patrz borysowy wątek o niebuzkowych rządach :)

          > Bardzo dużo można na ten temat napisać, zarówno o przesłankach, jakimi się
          > kierują, jak i perspektywach takiej polityki. Jakoś nie czuję weny, więc
          > wykpię się linkiem.

          Sam byś to z pewnością lepiej napisał. Za tak nudne teksty powinno się karać
          chłostą :)

          > To analiza francuskiego publicysty, z którą w znacznej mierze się zgadzam.

          Wyobraź sobie, że ja też. Jednak forma... tekst jest nudny jak flaki z olejem.
          Nie napawa optymizmem czytanie czegoś takiego.
          O dobre samopoczucie chyba jeszcze jakiś czas będzie trudno, nawet jak pismaki
          będą się lepiej starać :(
          • klin Re: Polska polityka zagraniczna 25.03.03, 14:44
            marek_p napisał:

            > Jeśli nie możemy być potęgą gospodarczą, to może chociaż militarną.
            > Ja bym tam wolał jednak to pierwsze rozwiązanie.

            Nie chodzi ani o potęgę gospodarczą, ani, tym bardziej, militarną. Chodzi o
            nasze bezpieczeństwo i podmiotowość na arenie międzynarodowej. Być może
            najważniejszy akapit umknął Twojej uwadze, więc ośmielę się go tu przytoczyć:

            "Rozszerzenie NATO ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i utrwalenie
            amerykańskich wpływów na Starym Kontynencie z kilku powodów. Po pierwsze w
            kontekście historycznym: Ameryka, która strzeże nas przed naszymi własnymi
            demonami. Po 1918 roku Stany Zjednoczone opuściły Europę i skończyło się to dla
            niej źle, zwłaszcza dla jej wschodniej części. Pozostały natomiast po 1945,
            gwarantując wolność na zachodzie kontynentu i czyniąc możliwym jej powrót na
            wschodzie po 1989. Amerykańskie przewodnictwo w Sojuszu ma w ich własnych
            oczach właściwości egalitarne w odniesieniu do nierównych stosunków krajów
            Europy Środkowej z Niemcami czy Francją. Nie można też zapomnieć lekcji wojen
            bałkańskich z ostatniego dziesięciolecia. To interwencja Stanów Zjednoczonych
            położyła kres czystkom etnicznym. W razie wątpliwości zaufaniem obdarza się
            jedyną instytucję, która stanęła na wysokości zadania: NATO".

            >> To analiza francuskiego publicysty, z którą w znacznej mierze się zgadzam.
            >
            > Wyobraź sobie, że ja też. Jednak forma... tekst jest nudny jak flaki z
            > olejem. Nie napawa optymizmem czytanie czegoś takiego.
            > O dobre samopoczucie chyba jeszcze jakiś czas będzie trudno, nawet jak
            > pismaki będą się lepiej starać :(

            Rozumiem, że dużo bardziej optymistyczne są teksty o wpływie Moniki Lewińskiej
            na losy świata? W takich tekstach pismak rzeczywiście ma szansę się wykazać.
            • marek_p Re: Polska polityka zagraniczna 25.03.03, 22:46
              klin napisał:

              > Być może najważniejszy akapit umknął Twojej uwadze, więc ośmielę się go
              > tu przytoczyć:
              >
              > "Rozszerzenie NATO ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i utrwalenie
              > amerykańskich wpływów na Starym Kontynencie z kilku powodów. Po pierwsze w
              > kontekście historycznym: Ameryka, która strzeże nas przed naszymi własnymi
              > demonami. Po 1918 roku Stany Zjednoczone opuściły Europę i skończyło się to
              dla
              >
              > niej źle, zwłaszcza dla jej wschodniej części. Pozostały natomiast po 1945,
              > gwarantując wolność na zachodzie kontynentu i czyniąc możliwym jej powrót na
              > wschodzie po 1989. Amerykańskie przewodnictwo w Sojuszu ma w ich własnych
              > oczach właściwości egalitarne w odniesieniu do nierównych stosunków krajów
              > Europy Środkowej z Niemcami czy Francją. Nie można też zapomnieć lekcji wojen
              > bałkańskich z ostatniego dziesięciolecia. To interwencja Stanów Zjednoczonych
              > położyła kres czystkom etnicznym. W razie wątpliwości zaufaniem obdarza się
              > jedyną instytucję, która stanęła na wysokości zadania: NATO".

              Będąc w NATO mamy gwarancję, że nie trafimy do osi zła.
              Przesadzam. Na pewno przesadzam.


              > Rozumiem, że dużo bardziej optymistyczne są teksty o wpływie Moniki
              > Lewińskiej na losy świata?

              Nie bagatelizuj. Monika, agentka Saddama, omal nie doprowadziła do upadku
              Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki !
              • bart.q Re: Polska polityka zagraniczna 26.03.03, 10:54
                marek_p napisał:

                > > To interwencja Stanów Zjednoczonych
                > > położyła kres czystkom etnicznym. W razie wątpliwości zaufaniem obdarza
                > > się jedyną instytucję, która stanęła na wysokości zadania: NATO".
                >
                > Będąc w NATO mamy gwarancję, że nie trafimy do osi zła.
                > Przesadzam. Na pewno przesadzam.

                Nawet nie próbujesz dyskutować. Zupełnie jak Świadkowie Jehowy.
                • marek_p Re: Polska polityka zagraniczna 26.03.03, 17:36
                  bart.q napisał:

                  > Nawet nie próbujesz dyskutować. Zupełnie jak Świadkowie Jehowy.

                  Ty też nie podejmujesz dyskusji. Okopaliśmy się na swoich pozycjach...
                  • bart.q Re: Polska polityka zagraniczna 26.03.03, 17:51
                    marek_p napisał:

                    > Ty też nie podejmujesz dyskusji. Okopaliśmy się na swoich pozycjach...

                    Staram się w ogóle nie zajmować żadnej pozycji. Męczące to i niczego nie zmieni.
      • aborys Re: Lew Rywin, a Monica Lewinsky 23.03.03, 21:05
        marek_p napisał:

        > Dlaczego zatem nasi żołnierze strzelają do Irakijczyków ?
        4. Czy ileśtam.
        Bo Anglicy, Francuzi, Czesi, etc nie strzelali do narodu niemieckiego w 39. I
        kiepsko to się skończyło. A Amerykanie nie strzelali do Czerwonych
        Khmerów. "Bezbronnych Kampuczan". I miliony poległy na Polach Śmierci.
        Etc.
        • bes-t Re: Lew Rywin, a Monica Lewinsky 23.03.03, 23:16
          aborys napisał:

          > marek_p napisał:
          >
          > > Dlaczego zatem nasi żołnierze strzelają do Irakijczyków ?
          > A Amerykanie nie strzelali do Czerwonych
          > Khmerów. "Bezbronnych Kampuczan". I miliony poległy na Polach Śmierci.

          I poległoby więcej gdyby nie wjechali tam Wietnamczycy i nie zaczęli strzelać
          do polpota i jego bandy...
          • pontifexmaximus Re: Lew Rywin, a Monica Lewinsky 25.03.03, 09:08
            Irakijczycy dzielnie walczą!!!!!!!!!!!!!!!! Dywizja Hammurabi powstrzymuje 104
            dywizję zmechanizowaną VIVAT.
            W Pentagonie zastanawiają się - dlaczego ci irakijczycy nie witają nas
            kwiatami, przecież ich wyzwalamy, a tu nawet ludność cywilna pokazuje nam f..k.
            • pontifexmaximus agresja, wyzwalanie, wojna obronna, konflikt, etc. 25.03.03, 12:21
              chronologiczny przebieg wydarzeń w konflikcie irackim we wtorek, 25 marca, od
              północy do południa (godziny według czasu polskiego):

              00:30 - Senator Demokratów Robert Byrd oznajmia w Waszyngtonie po spotkaniu z
              George,em W. Bushem, że prezydent USA zażąda od Kongresu prawie 75 mld dolarów
              na pokrycie wstępnych wydatków związanych z wojną w Iraku.

              01:15 - Sieć telewizyjna CBS: iracka Gwardia Republikańska może zastosować
              broń chemiczną wobec amerykańskich oddziałów, które znajdą się w określonej
              strefie wokół Bagdadu.

              03:30 - Colin Powell mówi o znaczących postępach wojsk USA w Iraku i
              zapowiada, że wojna skończy się w nieodległej przyszłości.

              05:55 - BBC: brytyjscy marines zajmują pozycje wzdłuż granicy iracko-irańskiej.

              06:02 - W Bagdadzie i na południowych obrzeżach miasta słychać odgłosy silnych
              eksplozji.

              06:22 - Na południe od Bagdadu trwa silna burza piaskowa, ograniczająca
              widoczność do 500 metrów i komplikująca operacje sił koalicyjnych.

              06:52 - Agencja Reutera informuje o bitwie, toczącej się w rejonie miasta An-
              Nasirija. Oddziały USA użyły zarówno śmigłowców jak i artylerii. Trwa walka o
              kontrolę nad strategicznymi mostami na Eufracie.

              07:35 - Agencja EFE: celem ataków jest prawdopodobnie lotnisko międzynarodowe
              w Bagdadzie. Słychać tam kilka potężnych eksplozji. W centrum miasta jest
              stosunkowo spokojnie.

              08:22 - Iracka opozycja w Teheranie: podczas nalotów na miasto An- Nasirija
              zginął lokalny przywódca rządzącej partii Baas.

              08:41 - Reuter: Amerykńscy marines przebili się przez iracką obronę i przeszli
              w An-Nasiriji przez Eufrat. Kierują się w stronę Bagdadu.

              09:10 - Pentagon: w niedzielę w walkach o An-Nasiriję straciło życie siedmiu
              marines. Oficjalna liczba amerykańskich żołnierzy zabitych na froncie irackim
              wynosi 18.

              09:48 - Dowództwo brytyjskie: Basra na południu Iraku to "strefa walk". Pada
              zapowiedź rychłej ofensywy na miasto, ale jest wkrótce dementowana.

              10:18 - Ostrzał przedmieść Bagdadu. Celem są prawdopodobnie południowe
              peryferie, zajmowane przez jednostki Gwardii Republikańskiej. Widoczność jest
              poważnie ograniczona z powodu silnego wiatru napędzającego dym z płonących
              rowów wypełnionych ropą naftową.

              11:02 - Iracki minister ds. ropy: nie niszczymy rozmyślnie instalacji
              petrochemicznych. Mimo bombardowań, rząd nadal jest w stanie pokryć
              zapotrzebowanie kraju na ropę - dodaje.

              11:06 - Jeden z dowódców sił brytyjskich: iracki port Um Kasr, gdzie od
              ubiegłego czwartku trwały zacięte walki, jest "otwarty i bezpieczny". Pierwszy
              statek koalicji z dostawami pomocy dla Irakijczyków może wpłynąć do Um Kasr już
              w ciągu najbliższych 48 godzin.

              11:45 - Starcia brytyjskich i irackich sił pancernych na południe od Basry.

              11:54 - Iracki minister informacji: od poniedziałku w czasie walk w rejonie
              miast Muthana (na południu) i Um Al-Szejuk (w centrum kraju) zestrzeliliśmy
              trzy śmigłowce, zniszczyliśmy ponad 30 pojazdów wojskowych i zabiliśmy ośmiu
              żołnierzy wojsk sojuszniczych.


              11:58 - Ten sam minister: informacje o obecności rosyjskich ekspertów na
              terytorium Iraku to "kłamstwa".(PAP)
    • marek_p Wojna w mediach 26.03.03, 17:48
      Wczoraj państwowa telewizja rządu Millera *) pokazała cywilne ofiary broni
      chemicznej, której użył Saddam Husajn.

      Telewizja nie pokazała natomiast ofiar napalmu, którego używały wielokrotnie
      siły zbrojne USA. Nie pokazała również skutków działań broni biologicznej tzw
      "puszek pandory" rodem z Korei, ani ofiar użytej w dużych miastach broni
      atomowej.

      Stare dzieje, prawda ?
      Nastąpiło przedawnienie, należy zapomnieć...

      * stosując się do obowiązującej od jakiegoś czasu języka medialnego
Pełna wersja