Gość: Blic
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
11.11.01, 10:35
Czy słyszeliście może, że niedawno pobito polonistkę z Zespołu Szkół
Elektrycznych?
Dopadli ją z samego rana, na dole jej klatki schodowej. Doskonale wiedzieli
kogo szukają i jak mają bić (walili po twarzy, żeby nie mogła pójść do pracy).
Powybijali parę zębów i nieźle obtłukli.
Nauczycielka przekonana jest, że bijący podesłani (wynajęci?) zostali przez
uczniów. W sumie nie ma czemu nie wierzyć, jakich wrogów może mieć starsza
nauczycielka polskiego?...
Ciekawym jak to się ma do onej 'najlepszej atmosfery', która jakoby w elektryku
panuje...
Warto byłoby jednak czasem przejść na stronę konserwatystów i
stwierdzić: 'pasem w tyłek', albo: 'kara śmierci'.
Ciekawe czy to by coś pomogło.
pzdr
Bx