Dodaj do ulubionych

VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!!

19.11.01, 13:32
Kolejny znajomy zrelacjonował mi sytuację kobiet w gorzowskim Volkswagenie.Nie
wytrzymałem: jego żona powiedzmy w środe (kamufluję dzień, bo się zorientują
kto i kobietę wyrzucą!) o 7 rano wrocila do domu z 6-tej nocki (slownie:
SZÓSTEJ!!!), a w czwartek na 14 zasuwa na pierwszą z sześciu drugich zmian. Bez
dnia wolnego!! Przez 8 godzin na nocce na akord.Kobiety boją się
zwolnienia,robią bokami,słaniają się na nogach,ale oficjalnie sie nie skarżą,bo
wylecą.Np. w Stilonie zdaje się zakazano w ogóle pracy kobiet w nocy.Wcześniej
gdy pracowały na nocki, to góra 4 dni, po których miały 2 dni wolne (tzw. 3-
zmianowy system 4-brygadowy). Ja już nie mówię, że to wszystko przez Niemca, bo
to kanał, gdzie wypuszczają prawdziwy powód. Ale jest wokół tego cisza! Związki
siedzą cicho na tyłkach, bo przekupione przez dyr. w jedną trąbę trąbią.Partie
chyba calkiem przestały interesować się zwykłym człowiekiem (poza wyborami).
Miasto trudnych tematów woli nie ruszać,bo psułoby to prezydentowi i radnym
nastrój samozadowolenia ze swych wielkich pomysłów (basenów,kręgli,kolejek
linowych, a może tunelu pod Wartą i metra na ratusz:-/ Szlag trafia, gdy
wszyscy wiedzą, że jest nie w porządku, ale nikt słowem nie piśnie. Wody w usta
nabrała też prasa. A może się jednak zainteresuje? Co ty na to, Gazeto?
Obserwuj wątek
    • Gość: J24 Zgłoś problem Państwowej Inspekcji Pracy. IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 14:52
      Podałbym Ci telefon, ale nie miałem jeszcze kontaktów z tą instytucją :)
      • Gość: koko Re: Zgłoś problem Państwowej Inspekcji Pracy. IP: 217.97.234.* 20.11.01, 20:20
        Mam w PIP-ie bardzo dobrego kolegę który zajmuje sie kontrolami w zakładach
        pracy.W razie czego służę telefonem.Jest dobry,mi juz raz pomógł w pewnej
        konfliktowej sprawie.Pozdro
        • Gość: marcel Re: Zgłoś problem Państwowej Inspekcji Pracy. IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 10:00
          a slyszeliscie cokolwiek o ukladach? radzicie zgłoszenie do PIP,a czy ktos zna
          przypadek,zeby zwykly robol wygral z machina??Zanim wjedzie PIP,wszyscy juz o
          tym trabia dookola,tak ze jest czas,by wszystko bylo cacy.A jak juz
          sprawdza,podpisza protokol,wszystko wraca do normy, z tym,ze zaczyna sie
          tropienie,kto naslal PIP!Jesli media sie tym nie zainteresuja,i PIP nie
          pomoze,a zaszkodzi.A kto mialby doniesc oficjalnie,he?Pozdrawiam
          • Gość: Klin Re: Zgłoś problem Państwowej Inspekcji Pracy. IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 01:12
            Gość portalu: marcel napisał(a):

            > a slyszeliscie cokolwiek o ukladach? radzicie zgłoszenie do PIP,a czy ktos zna
            > przypadek,zeby zwykly robol wygral z machina??Zanim wjedzie PIP,wszyscy juz o
            > tym trabia dookola,tak ze jest czas,by wszystko bylo cacy.A jak juz
            > sprawdza,podpisza protokol,wszystko wraca do normy, z tym,ze zaczyna sie
            > tropienie,kto naslal PIP!Jesli media sie tym nie zainteresuja,i PIP nie
            > pomoze,a zaszkodzi.A kto mialby doniesc oficjalnie,he?Pozdrawiam

            Facet, wszyscy sie boja Niemca! A na Wyborcza tez nie licz, bo nigdy palcem nie
            kiwna w tej sprawie! Za trudna i jeszcze sie komus narażą.. Cała para w gwizdek,
            a tam faktycznie kobiety mają ciężko.
            • kajzerka Re: Zgłoś problem Państwowej Inspekcji Pracy. 28.11.01, 12:28
              No dobra, podsumujmy:
              1. Wątek niemiecki sie tu nie liczy, nie wiem czemu w ogóle sie pojawia.Italian
              Look nie nalezy do Helmuta, a przecież tam XIX wiek to szczyt nowoczesności i
              zdobyczy socjanych
              2. Od kontrolowania jest PIP
              3. Od kontrolowania PIP-y też coś jest
              4. Przesadzacie z tą czwartą władzą (Jesli gazety nie napiszą to....) Ale może
              w przypadku PIPy coś by drgnęło
              5. Czy ktoś tu tak naprawde przestudiował Kodeks Pracy? Ja nie wiec nie bede
              mowil czy Helmut lamie pawo
              6. Pracownik najemny zazwyczaj jest niezadowolony z tego ze u kogos pracuje.
              Dlatego powstaly zwiazki, zeby szantazowac kapitalistow.
              7. Ale związki są do dupy, zajmuja sie nie tym czym powinny
              8. Sprawe znamy z trzeciej reki. Jak jest naprawde?
              9. To akurat nie moj poglad ale go przytocze:
              czy kobiety wola pracowac w VW, miec prace i staly zarobek czy zeby VW
              stwierdził po jakims czasie, ze mu sie tu nie oplaca i wyniosl np. do Bulgarii?
              10. Móglbym tak dlugo ale oszczedze wam tego.Wkurzylo mnie tylko pojawinie sie
              watku narodowosciowego.
              Wyglada na to, ze nie est winna PIP, nie zwiazki, nie sma rootnica, bo nie ma
              odawgi cywilnej zeby glosno mowic. Nie, winien jest ten cholerny Niemiec-
              polakozerca.
              Ciekawe, ze po wybuchu, ale tez i przed nie pojawialy sie takie skargi
              na „Makaroniarzy” czy innych „Mussolinich”.
              • kajzerka Re: Zgłoś problem Państwowej Inspekcji Pracy. 28.11.01, 12:33
                Kurcze nie o tym chcialem napisac. wiec nie czytajcie.
                Naprawde cto chcialem tylko zwrocic uwage na to ze KOKO przemowilo ludzkim
                glosem
              • Gość: realny Re: Zgłoś problem Państwowej Inspekcji Pracy. IP: 40.10.1.* 28.11.01, 14:58
                masz dużo racji
              • Gość: realny Re: Zgłoś problem Państwowej Inspekcji Pracy. IP: 40.10.1.* 28.11.01, 14:59
                ad. 9. już szuka tańszych
    • Gość: realny Re: VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!! IP: 40.10.1.* 28.11.01, 15:19
      ad. piotr45: taki system pracy doprowadził Stilon do ruiny,
      wszyscy milczą bo niestety: bez pracy nie ma kołaczy...
    • Gość: realny Re: VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!! IP: 40.10.1.* 29.11.01, 10:48
      ad. piotr45 : no i znaleźli, na początek Japończycy, w Czechach;
      Pana Piotra45 nie będzie musiał szlag trafiać i jego przyjaciół w
      Dąbrowie Górniczej też, że musieliby pracować. Już nie, Japończycy
      uciekli z Polski gdzie pieprz rośnie, a raczej do miasta Kolin w
      Czechach ( 32 tyś mieszkańców ) ze swoją produkcją TOYOTY. Dadzą tam
      pracę kilkunastu tysiącom Czechów. Narodzie, zmień myślenie na
      ekonomiczne...(!) Jestem bardzo ciekaw kogo się teraz obwini za ten
      krok Japończyków ...? ( dla mnie jest jasne...) ps. za nimi idzie
      Francuz ze swoim Citroenem...
      • Gość: nina Re: VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 00:04
        Gość portalu: realny napisał(a):

        > ad. piotr45 : no i znaleźli, na początek Japończycy, w Czechach;
        > Pana Piotra45 nie będzie musiał szlag trafiać i jego przyjaciół w
        > Dąbrowie Górniczej też, że musieliby pracować. Już nie, Japończycy
        > uciekli z Polski gdzie pieprz rośnie, a raczej do miasta Kolin w
        > Czechach ( 32 tyś mieszkańców ) ze swoją produkcją TOYOTY. Dadzą tam
        > pracę kilkunastu tysiącom Czechów. Narodzie, zmień myślenie na
        > ekonomiczne...(!) Jestem bardzo ciekaw kogo się teraz obwini za ten
        > krok Japończyków ...? ( dla mnie jest jasne...) ps. za nimi idzie
        > Francuz ze swoim Citroenem...

        a czy ty czytasz co pisza??? kobiety pracuja w nocy 6x8godzin dzien po dniu! a
        potem bez dnia przderwy zasuwaja na nastepna zmiane znow 6x! najbardziej
        ekonomiczne to byloby zatrudnianie co miesiac nowych,bo tamci sie juz zuzywaja, i
        sa malo wydajni.wymienic jak srubki w maszynie,co nie?
        • Gość: J24 Re: VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 14:54
          Gość portalu: nina napisał(a):

          > a czy ty czytasz co pisza??? kobiety pracuja w nocy 6x8godzin dzien po dniu! a
          > potem bez dnia przderwy zasuwaja na nastepna zmiane znow 6x! najbardziej
          > ekonomiczne to byloby zatrudnianie co miesiac nowych,bo tamci sie juz zuzywaja,
          > i sa malo wydajni.wymienic jak srubki w maszynie,co nie?

          Co się gościa czepiasz, on jest realny.

          Niestety lepiej nie będzie. Młodzi gotowi są tak pracować... byle pracować.

          Patrząc na problem globalnie "Realny" ma dużo racji, musimy pracować, eksportować
          i jeszcze pracować...

          Nie ma już czego sprzedawać, żeby conieco załatać :(((

          Banki i tepsy się pokończyły, przejedliśmy i wyszło z tego... no wiecie, to co po
          spożyciu...
        • Gość: Blic Re: VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 15:57
          Gość portalu: nina napisał(a):

          > a czy ty czytasz co pisza??? kobiety pracuja w nocy 6x8godzin dzien po dniu! a
          > potem bez dnia przderwy zasuwaja na nastepna zmiane znow 6x!

          Jest bardzo dobry sposób żeby tak ciężko nie pracować: Nie pracować wcale.
          Jak słusznie zauważył 'realny' udało nam się to znakomicie.

          Aczkolwiek nie zwrócił on uwagi na inny aspekt tej sprawy - na zwolnienia
          podatkowe, których oczekiwali Japończycy.
          Nie jestem wcale taki pewien czy przyjmowanie Japońców dałoby nam (krajowi)
          cokolwiek poza samą pracą dla ludzi.
          Naturalnie, IMO, jest to wystarczający powód żeby ich ściągnąć, niemniej jednak
          istnieje obawa, iż np: "Toyota zniszczyłaby drobne wytwórstwo i rodzimych
          mechaników samochodowych". ;))

          pzdr
          Bx
        • Gość: realny Re: VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!! IP: 40.10.1.* 11.12.01, 12:25
          żal mi takich osób, jak nina; no cóż, nie wiem dlaczego zaraz obrażać
          kogoś nie wiedząc czy sam mam rację (?); jednak patrząc na nasz
          BIEDNY kraj wychodzi na to, że nino, racji nie masz, panie te,
          które tak 6x8 i znów 6x8 po 21.12.2001 do 02.01.2002r. mają wolne;
          produkować należy wtedy gdy ktoś produkcję kupi; moim zdaniem system
          polski jest właśnie zgubny dla pracownika, jednak pod jego żądania
          ustawiony;
          wyjaśnię tok rozumowania: firma płaci za jednostkę wytworzoną produktu
          oraz czas bezprodukcyjny mało; dlaczego? ponieważ pieniędzmi za
          produkt musi opłacić jego wytworzenie i czas bezproduktywny; przecież
          pracownik może otrzymywać pieniądze tylko za produkcję ( realny, nie
          pomniejszony o tę część, która idzie na opłacenie przestojów ) a
          resztę czasu mieć wolne; tak nie jest siedzi na upartego w firmie
          dostaje postojowe, a mógłby mieć wolne, nie chce; dopóki Polak nie
          zrozumie, że firma tak długo istnieja jak długo istnieć jej ON
          pozwoli, tak długo w Polsce nie będzie dobrze;
          nino, więcej: pokory, taktu, zrozumienia i REALNEJ oceny faktów;
          myślę, że należałoby zadać tej ciemiężonej kobiecie ( 6x8 i znów
          6x8 ) parę pytań:
          1. Jakie ma wykształcenie ?
          2. Czy jest zadowolona z zarobków ?
          3. Z ilu świadczeń socjalnych ( pożyczki, wyjazdy rekreacyjne, dopłaty
          do wyjazdów na kolonie dzieci, festyny, paczki świąteczne, etc.,
          etc ) korzysta ona jej koleżanki ( mając świadomość, że sama w
          znacznej mierze to wypracowuje, lecz ktoś daje taką możliwość ) ?
          4. Czy zamieniłaby bez chwili zastanowienia na inną pracę, oczywiście
          adekwatną do jej wykształcenia?
          5. Czy wydatek energetyczny tej pani podczas tej ciężkiej pracy( 6x8
          i znów 6x8 ) jest rzeczywiście taki duży, czy czasem nie jest to
          zapłacony tylko czas a nie praca podczas tego czasu ?
    • Gość: PYRITZER NIE NIEMCÓW SIĘ BÓJCIE, LECZ POLAKÓW IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 19:13
      To poważna sprawa i nie można jej zbywać błyskotliwymi stwierdzeniami o polskim
      lenistwie. Owszem, zasuwać trzeba wszędzie, ale trzeba też pamiętać o
      przepisach, prawach pracowniczych i zwykłej ludzkiej godności. Jak gość ma
      dobrą pracę, to jest mu łatwo bazgrolić, że w tym systemie nie ma lekko. Ale
      gdyby to jego żona albo matka tak dostawała w kość, zrobiłby wiele, żeby
      zmieniła pracę.

      Należy wykorzystać wszelkie możliwe sposoby normalnego wyegzekwowania praw
      pracowniczych. Trzeba zgłosić sytuację w inspekcji pracy i innych instytucjach
      do tego powołanych. Kto wie, może coś się uda zrobić? Pewnie żaden z
      pracowników nawet nie próbował interweniować. A nikt tego za nich nie zrobi,
      pracownicy sami winni dbać o swe prawa. Najpierw spróbujcie, a potem, jak się
      nie uda, będziecie narzekać na układy. Innej możliwości nie ma.

      Ciekawe jest w tej sprawie jeszcze coś innego. Ktoś wspomniał o nieludzkim
      traktowaniu polskich pracowników "przez Niemca". Czy rzeczywiście to Niemiec
      jest tu winien? Albo inaczej: czy tylko Niemiec? Mam na ten temat inny pogląd.
      Obserwując to co się dzieje w innych firmach, a także w sieciach handlowych,
      doszedłem do wniosku, że najczęściej winna sytuacji jest polska kadra
      kierownicza!!! Bo wykorzystuje pracowników, żyłuje do granic możliwości pod
      względem finansowym czy socjalnym. Dokonuje wszelkich oszczędności kosztem
      pracowników, zwalnia za byle co, straszy widmem lokalnego bezrobocia.
      Kierownicy działają w celu ograniczania praw pracowniczych, niszczą w zarodku
      wszelkie oznaki buntu czy skargi, wpadają w furię na samo brzmienie
      słów "związki zawodowe". A robią to wszystko w imię dbałości o własny interes,
      pilnowania własnego ogona. Wiem, że Polacy bez żenady włażą zagranicznym szefom
      w dupę, słyszałem o kilku takich przypadkach. Za to można pojechać na wycieczkę
      zagraniczną, dostać podwyżkę albo awans.

      A Niemiec proszę państwa to widzi, i myśli sobie tak: Jak oni nawzajem się nie
      szanują, to dlaczego ja mam ich szanować, dbać o ich prawa, dawać im zarobić? I
      trudno mu się dziwić.
      • Gość: Blic NIE NIEMCÓW SIĘ BÓJCIE, LECZ CHIŃCZYKÓW! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 09.12.01, 17:26
        Gość portalu: PYRITZER napisał(a):

        > To poważna sprawa i nie można jej zbywać błyskotliwymi stwierdzeniami o polskim
        > lenistwie.

        Odnoszę wrażenie, że nikt takiej cechy naszemu narodowi nie przypisywał na łamach
        tego forum.

        > Owszem, zasuwać trzeba wszędzie, ale trzeba też pamiętać o
        > przepisach, prawach pracowniczych i zwykłej ludzkiej godności. Jak gość ma
        > dobrą pracę, to jest mu łatwo bazgrolić, że w tym systemie nie ma lekko. Ale
        > gdyby to jego żona albo matka tak dostawała w kość, zrobiłby wiele, żeby
        > zmieniła pracę.

        Powiem więcej, jak by jemu samemu trafiło się takie kaka to jeszcze więcej by
        zrobił żeby to zmienić. Zacząłby z pewnością od zdobycia dobrego zawodu.

        > Należy wykorzystać wszelkie możliwe sposoby normalnego wyegzekwowania praw
        > pracowniczych. Trzeba zgłosić sytuację w inspekcji pracy i innych instytucjach
        > do tego powołanych. Kto wie, może coś się uda zrobić?

        Albo też inwestor w ogóle nie pojawi się w Polsce. Zawsze znajdzie się gdzieś na
        świecie jakiś Chińczyk, który zrobi to pięć razy taniej.
        Gloalizacja, Panie.
        O hipermarkety nie mamy sie co martwić. Nie wywiozą. Ale Toyoty już nie w kraju
        uznasz...

        Na globalizację natomiast, bronią nie są kodeksy pracy ale kwalifikacje. Jak się
        naród rozpuści, chroniony socjalem i kodeksami, to go w końcu Chińczycy przełkną.

        Oczywiście, że nie chodzi mi tu o każdy przypadek. W normalnych krajach tak
        skrajne sytuacje jak w hipermaketach 'regulują' związki zawodowe. To co się tam
        dzieje (w hipermarketach) jest chore. Ale powodem tego jest przede wszystkim brak
        kwalifikacji w narodzie.

        pzdr
        Bx
      • Gość: slawko Re: NIE NIEMCÓW SIĘ BÓJCIE, LECZ POLAKÓW IP: 217.97.234.* 09.12.01, 17:36
        spytaj się pracownima w italian.... jakie ma prawa ?
        po pracy na pierwszą zmianę pracuje na drugą po drugiej propzycja na trzecią
        /szlifował łyżeczki/
        FAZER JEŻELI NAS CZYTASZ ODEZWIJ SIĘ!
    • gnomek Re: VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!! 12.12.01, 17:01
      Tak czytam te wszystkie posty i jedno mnie zastanawia. Otóż wiem w gorzowskim
      VW działają bardzo silne związki zawodowe NSZZ Solidarność. To związek powinien
      pierwszy podnieść larum w sprawie łamania prawa kobiet pracujących w nocy. A
      skoro związek milczy, to możliwości są trzy:
      1. sprawy nie było (kobiety kłamią i ten wątek na forum jest bezprzedmiotowy)
      2. związek zawodowy jest umoczony, tzn. dyrekcja go obłaskawiła i dlatego „S”
      nic nie robi.
      3. Zarząd związku w VW jest do bani bo nie umie nic załatwić. To związek
      powinien pisać donosy do PIP lub prasy, a jeśli to nie pomoże to namówić ludzi
      do strajku. Jakoś w sprawie podwyżek związki są bardzo operatywne i wtedy
      umieją dotrzeć do opinii publicznej.

      Wniosek: Załoga VW powinna zmusić władze związku aby coś zrobiły, a jeśli tego
      nie zrobią to przeforsować nowe wybory do komisji zakładowej.
      • Gość: realny Re: VW Gorzów - kapitalizm XXI w. z XIX-wieczną gębą!! IP: 40.10.1.* 13.12.01, 07:58
        prawie bingo z punktem 1;
        skoro jest tak źle, dlaczego nikt nie reaguje ?
        wszyscy przekupieni ?
        przecież to związek zbiera składki, gdy nie będzie walczył o prawa
        ludzie odejdą;
        na szczęście nie ma o jakie prawa walczyć, nie są one tam łamane;
        zdaj sobie z tego sprawę, dotrzyj do osób obiektywnych i do PRAWDY.
        narodzie, z żalem to mówię, szanuj to co masz, w niedługim czasie
        będziesz nędzarzem Europy, za nami już tylko Rumunia i Bułgaria,
        informacja z ostatniej chwili: produkcja nowego Golfa zostanie
        najprawdopodobniej przeniesiona do Rumuni ( Timiszoara ) z Gorzowa Wlkp.
        gorzowski VWESP jest niestety za drogi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka