Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy

30.01.07, 20:59
No nareszcie:) Moze za pare lat,pod wodza nowego ordynatora,bedziemy mogli sie
pochwalic jednym z najlepszych oddzialow ginekologicznych w kraju:)
    • Gość: Renata z Gorzowa Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 30.01.07, 21:32
      Tak się ciesz,że nareszcie sprawiedliwości ,choć po części stało się zadość!!!
      Miałam miałam straszną "przyjemność" rozmawiać z Tym człowiekiem, raz 1990r. i
      już wtedy powiedziałam sobie Nigdy Więcej!!! Ale niestety w 2006r. jeszcze raz
      przeżyłam koszmar rozmowy z Tym człowiekiem ... TAK SIę CIESZę żE JUż NIGDY NIE
      BęDE MUSIAłA SPOTKAC SIE Z NIM NW ODDZIALE !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Dziki Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.07, 23:04
        Gość pracował wiele lat, miała być kariera, i co?
        Wszyscy sie cieszą, że odchodzi - w niesławie!
        A taki był ambitny, chyba za bardzo...
        Czegoś zabrakło...
        Kultury, inteligencji?
    • e_kowalski Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy 30.01.07, 23:08
      Zniszczyli człowieka - jakas baba zaprzysiegła mu zemstę i dopięła swego -
      nakrecila jeszcze kilka bab i ... poszlo!!!!
      • Gość: Kaki Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 00:31
        Chłopie...straszny z Ciebie szowinista!!! Bronisz palanta tylko dlatego, ze to
        chlop?!...a ze byrak,cham, pies i niekulturalne bydle traktujace kobiety jak
        scierwo to OK...tak!?...I to pisze ja-facet (a nie "jakas tam baba"
      • Gość: Bernard Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.ed.shawcable.net 31.01.07, 07:16
        Hey kowalski,
        Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz...
        Problemy w gorzowskim szpitalu nawarstwialy sie od lat..
        Kosztowaloby mniej i bolaloby mniej gdyby odwaono sie zrobic cos dawno temu...
        :)
        PS. Poczytaj stare dyskusje na temat szpitala na tym forum...
        Z zeszlego roku...mniej wiecej...
        Zauwazysz zwrot opinii o okolo 179 stopni...
        • Gość: zmr Re: Bernard IP: *.gorzow.pionier.net.pl 31.01.07, 08:45
          >"Problemy w gorzowskim szpitalu nawarstwialy sie od lat..
          > Kosztowaloby mniej i bolaloby mniej gdyby odwaono sie zrobic cos dawno
          temu..."
          Tak Bernardzie! TWOI KUMPLE KOMUNIŚCI i w Gorzowie i w woj.lubuskim do tego
          doprowadzili.
          Lubuskie "przoduje" w najbardziej zadłużonych szpitalach w kraju.
          • Gość: \tymotek Re: Bernard IP: 82.160.15.* 31.01.07, 09:09
            Facet był chamem , ale jedno co mu trzeba powiedzieć to , że nie brał w łapę. A
            to boli kolegów z oddziału. Oj boli. Więc dzwoni się do kumpeli Płonki i do
            drugiej z gazety i sprawa się wyjaśnia. Teraz będzie miło. Znowu wrócą sprawy "
            doktora w pościeli" i lewych USG. Będzie po prostu normalnie.
            • calama Re: Bernard 31.01.07, 10:39
              Gość portalu: \tymotek napisał(a):

              > Facet był chamem , ale jedno co mu trzeba powiedzieć to , że nie brał w łapę.

              Brał.
            • Gość: anna Re: Bernard IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:41
              oczywiscie,ze bral. ode mnie - przez "posrednika" chcial kase za cc. mialam
              wskazania.
          • Gość: pacjent Re: Bernard IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.07, 07:06
            To nie komuniści czy kumple Bernarda załatwili gorzowski szpital. To co sami,
            co nie dopuścili do zadłużenia szpitali w Zielonej Górze i Nowej Soli
      • Gość: zzz Re: Ordynator e-kowalski IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 17:23
        Nikt nikogo nie nakręcał,on poprostu taki jest pamiętam go dokładnie 1988r
        czyżby mnie też nakręcili,nic się nie zmienił.
      • Gość: js Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 19:31
        Zniszczyli człowieka - jakas baba zaprzysiegła mu zemstę i dopięła swego -
        nakrecila jeszcze kilka bab i ... poszlo!!!!

        No jasne bo pacjentki czyli kobiety to "cierpiętnice" które mają prawo tylko
        cierpieć.

        Zastanawia mnie fakt, wszyscy wiedzą od lat, z p.Płonką na czele jaki jest
        ordynator
        i NIKT NIC NIE ROBIŁ przez tyle lat Kto ma jakąś korzyść z odejścia
        ordynatora,
        bo o dobro pacjentek na pewno tu nie chodzi, bo gdyby chodziło to zrobiono
        by porządek na innych oddziałach, przecież traktowanie pacjentów przedmiotowo
        to norma w naszych szpitalach. Docent ma racje, większość lekarzy tak postępuje
        jak on, tylko na niego zrobiono nagonkę. Ale dla czego??? Kto i jaką ma z tego
        korzyść, przez tyle lat nie dało się nic zrobić, a tu nagle .........
      • Gość: Maxx Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 10:47
        To ja tobie chłopie życzę, żebys do końca swojego życia wszędzie, gdzie
        pójdziesz załatwiać sprawy, był traktowany dokładnie tak, jak ten wieśniak
        traktował kobiety. Na zdrowie!
      • Gość: ewelina Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.07, 20:47
        ty durnowaty jestes! gdyby choc raz ten KONOWAŁ zbadal Cie to bys zmienil
        zdanie......jak lezalam na podtrzymaniu to mi takie leki przepisal ktore
        znajduja sie na scislej liscie niedozwolonych dla cieżarnych! dopiero moj
        lekarz w Poznaniu mi to uswiadomil alee bylo za pozno! Zreszta jaki pan taki
        kram cala obsluga lekarska na tym oddziale pozostawia wiele do rzyczenia!
        przykre to! ciesze sie ze 2 dzieci urodzilam w Poznaniu.
        • Gość: ewelina Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.07, 20:50
          ...pozostawia wiele do życzenia(:))
          sory!
    • Gość: Lekarz Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 00:07
      Ciekawe, że p. dr hab. Bogusław Dębniak będąc na zwolnieniu lekarskim był w
      stanie (mimo niezdolności do pracy z powodu choroby) w dniu 30.01.07 o godzinie
      12.000 stawić się w Poznaniu na obronie pracy doktorskiej mojego przyjaciela
      jako jeden z recenzentów. I przyznam, że nie zauważyłem żadnych objawów
      chorobowych u tego pana w czasie odczytywania swojej recenzji, oprócz typowego
      dla tego człowieka zwiększonego napędu. Cóż, może jednak ZUS powinien się zająć
      tą sprawą. Nie kopie się leżącego, jednak ten człowiek niepracując pobiera
      zasiłek chorobowy, któy jeżeli nie jest niezdolny do pracy to mu nie
      przysługuje. Mógł wziąść chociaż urlop bezpłatny, a tak znowu kucha:)
      • e_werty Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy 31.01.07, 00:29
        "...wziąść..."

        ...a tak znowu kucha...


        :)
      • zorro11111 Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy 31.01.07, 08:02
        Gość portalu: Lekarz napisał(a):

        Nie kopie się leżącego,

        kopie się, kopie...lecz akurat nie w tym przypadku bo on niestety nie leży,
        mało tego obawiam się,że nie łatwo byłoby go położyć...
      • Gość: tymotek Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: 82.160.15.* 31.01.07, 09:12
        Czyżby kolega z oddziału zainteresowany sprawą. Coś gabinet prywatny ostatnio
        nie za bardzo działał. Ale teraz wszystko się zmieni. Znowu kolega będzie brał
        lewe pacjentki na oddział w ramach praktyki prywatnej. Wszystko wróci do normy.
        • Gość: ona30 Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 22:14
          Oj święte to słowa, święte!!!
      • Gość: tatuś Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 10:04
        Moje doświadczenia w czasie pobytu na tym oddziale są bardzo pozytywne. W
        państwowej instytucji nie musiałem za nic płacić, a to w dzisiejszych czasam
        jest nie normalne. USG i inne drobne rzeczy wszystko w cenie moich składek. Z
        czasu porodu jedynie pani doktor była najmniej przyjemna bo miała skwaszoną
        mine, ale ona mimo młodego wieku zawsze ponoć taką minę ma, wiec tródno to jej
        problem. Poza tym cały personel miły i przyjazny.
        Lekarze choć mają swoją etyke to zapomnieli co to słowo znaczy i gdzie mogą
        sobie dorabiać. Ciekawe jak teraz będzie wyglądała sprawa USG, czy będzie za
        darmo czy państwowy sprzet nie będzie traktowany tak jakby stał w czyjejś
        prywatnej klinice?
        Dziennikarze tez powinni sobie przypomnieć co znaczy słowo etyka, bo jak się
        wybiera do programów tylko tych co są na nie to nic dziwnego jaki program z tego
        wychodzi.
      • Gość: benex 4 Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.9-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.01.07, 13:08
        Zeby bylo smieszniej - wziac" a nie " wziasc". . . A ja,panie
        doktorze,uwazam,ze generalnie SZPITAL,DYREKCJA i KOLEDZY p.dr Debniaka sa w
        rownej mierze jak i on sam winni.Winni ,poniewaz latami wykazywali sie
        patologiczna tolerancja dla poczynan tego uzdrowiciela.Etyka ? Deontologia ?
        Empatia ? Czytalam wywiad z p.kacykiem (ZG),no coz,przemilcze jakosc tego
        wywiadu i jego aure...pan Debniak jest po prostu psychopata,z rodzaju tych
        uzdolnionych.Pamietam,ze problemy siegaja lat bodajze osiemdziesiatych.
        Szpital,dyrekcja powinni odpowiadac na rowni z Debniakiem. Izb lekarskich chyba
        juz nie ma ?
      • Gość: ona30 Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 22:13
        Jednak każdy lekarz to menda, nawet we własne gniazdo potrafi narobić. To
        oczywiście do autora tego postu, nie do docenta. Rób tak dalej palancie a
        zginiesz od własnej broni.
        • Gość: Lekarz Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 00:25
          Przykre jest to, że uważasz fałszywą solidarność korporacyjną za coś
          pozytywnego. To ona właśnie jest przyczyną niezbyt dobrego wizerunku lekarzy.
          Mój post pośrednio wyrażał moją negatywną opinię o tym utytłanym lekarzu. Jak
          widać na forum są różne opinie o nim i dobrze, bo szanuję wolność wypowiedzi.
          Zwraca uwagę fakt, że mimo kompetencji i doświadczenia można dostrzeć w
          postępowaniu doc. Dębniaka absolutny brak pokory wynikający z jego
          charakteropatii. By być dobrym lekarzem trzeba być również dobrym psychologiem
          (nie dot patomorfologów). Zimna i wyrachowana fachowość, choć niewątpliwie
          podstawowa, nie wystarczy - bo kto zaufa i zwierzy się z najbardziej intymnych
          spraw chamowi? Każdy popełnia błędy, ale tylko osioł nie wyciąga z nich
          wniosków. Izdepka Lekarska w Gorz i jej dbałość o wizerunek korporajci to
          czysta fikcja. Doc. D. jest tylko jaskrawym przykładem jej niemocy. Ja pracuję
          w Poznaniu i choć tutaj nie brakuje czarnych owiec, to nie ma aż takich
          patologii.
          ps. z góry gratuluję wszyskim szukającym literówek sukcesów w komentowaniu tego
          postu
          • Gość: kasia Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 23:46
            Błąd ortograficzny, to nie literówka.
        • sabciasal Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy 02.02.07, 10:52
          Gość portalu: ona30 napisał(a):

          > Jednak każdy lekarz to menda, nawet we własne gniazdo potrafi narobić. To
          > oczywiście do autora tego postu, nie do docenta. Rób tak dalej palancie a
          > zginiesz od własnej broni.

          a dla mnie wypowiedzi Lekarza to dowód na to, że środowisko lekarskie nie jest
          całkowicie zdegenerowane. Pozdrawiam i składam wyrazy uszanowania dla Pana za
          umiejętności kryttycznej oceny kolegów z branży i odwagę w ich wypowiadaniu.

          A do zwolenników doc. D, dziwnie częstokorzystających z tego samego serwera:) -
          jeżeli taki on dobry, leczy same ciężkie przypadki (i niektóre wyleczył) to
          rynek się o niego upomni. Pacjentki będą szukać takiego swietnego lekarza i
          niewątpliwie wszystkie renomowane kliniki będą bić się o zatrudnienie
          specjalisty, który spowodował, ze porodówka w Gorzowie zdobyła tytuł jednego z
          najgorszych oddziałow w Polsce. Nie mam racji?:)))
    • zorro11111 Re: Ordynarny Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi 31.01.07, 07:55
      "gdzie ci mężczyźni...", którzy widząc ciepienie swoich ukochanych żon nie
      reagowali...po męsku
      • Gość: rrr Należało go wywalić IP: *.gorzow.pionier.net.pl 31.01.07, 08:48
        Miał szczęście, że nie trafił na mnie.
        A ci mężczyźni mogą jeszcze zareagować....
      • Gość: Lekarz Re: Ordynarny Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 00:32
        Dla twojej wiadomości:
        w sprawie o nieumyślne spowodowanie śmierci jednej z pacjentek, w której p.
        docent został uniewinniony doszło do obicia tak niebywale sympatycznej
        twarzyczki p. docenta.
        Mąż, który którego żonie p. docent rozpruł jelita w czasie zabiegu
        laparoskowego, sam wymierzył sprawiedliwość w Izbie Przyjęć Szpit przy ul
        Warszawskiej
        Pozdro
        • Gość: Mika Re: Ordynarny Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi IP: *.gorzow.mm.pl 01.02.07, 14:27
          A ty lekarz to chyba z branży jesteś skoro o tym wiesz.Jak znasz jakieś
          szczegóły to mordka w kubeł.
      • Gość: halo Re: Ordynarny Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi IP: *.icm.edu.pl 01.02.07, 00:53
        Wlasnie! Co obcy facet będzie im zony katowal!? Od tego sa "kochajacy" mężowie
        i.... niedosolona .upa....
    • Gość: passos Kompetencje... IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 09:36
      Ciekawe, cala ta dyskusja od dawna toczy sie wokol charakteru, chamstwa doktora, ale nie jego kompetencji.
      Od kiedy pamietam, trudne przypadki trafialy do dr Debniaka, inni nie chcieli sie nimi zajmowac.
      W szpitalu wolalbym zeby leczyl mnie zdolny ale niegrzeczny lekarz niz slodki nieuk.
      • Gość: tatuś Re: Kompetencje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 10:08
        nic tylko przyklasnąć tej wypowiedzi!
        lekaz ma leczyć i pomagać, to nie dziwka zeby sie do wszystkich usmiechac.
        • Gość: baśka Re: Kompetencje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 10:16
          Uśmiechać nie musi, ale odpowiedzieć na pytanie - i owszem. Dlaczego traktował
          pacjentki jak tępy motłoch, który nie rozumie, co sie do niego mówi.
          A badanie ginekologiczne(dość krepujące z założenia) było w jego wykonaniu po
          prostu bolesne. A bolesne być nie musi.
        • Gość: :) Re: Kompetencje... IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 11:45
          a co mysluisz o zonie jak sie do ciebie usmiecha ?
          • Gość: halo Re: Kompetencje... IP: *.icm.edu.pl 01.02.07, 00:57
            ...i jest lekarzem?
      • Gość: kila Re: Kompetencje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 13:59
        Kompetetny lekarz powinien równiez odpowiadać na pytania pacjentek, nie wolno
        mu pacentek wyzywać, itp., a badać powinien tak, by kobieta nie czuła się jak
        pozgwałceniu.
      • Gość: ona30 Re: Kompetencje... IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 22:21
        Brawo za tę wypowiedź. Popieram w 100%. Wszystko co nejgorsze do leczenia
        przysyłali do Niego i on to leczył!
      • Gość: Lekarz Re: Kompetencje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 00:42
        Wyobraź Sobie, że masz problem z najbardziej intymną sferą życia. Wiadomo,
        niezręcznie się mówi np o tym że wyroslo coś na prąciu, czy o fatalnym zapachu
        wydzieliny z pochwy z towarzyszącym pieczeniem przy oddawaniu moczu.
        Czy o takich sprawach byłbyś w stanie rozmawiać z obcesowym specjalistą, który
        traktuje Cię jak zero? Czy umiałbyś, krótko mówiąc, zaufać mu i otwarcie
        opowiadać o Swoich problemach? Czy też szczerze odpowiadać na dziesiątki pytań
        od tych ogólnych po szczegółowe? Jeżeli tak to jak wykazują badania
        psychologiczne jesteś w zdecydowanej mniejszości lub po prostu masz małą
        wyobraźnię. Lekarz musi być fachowcem - bez 2 zdań. Ale musi też być
        człowiekiem, bo roboty choć może zoperują to nie postawią trafnej diagnozy, bo
        u jej podstaw w 70% leży dobrze zebrany wywiad chorobowy
        Pozdrawiam
    • Gość: Mika Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 10:34
      Ludzie dajcie już spokój media zrobiły swoje facet zrezygnował a wy weżcie na
      tapetę kogoś innego.Może kogoś z wysokiego stołka
    • Gość: pp Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 11:42
      mam nadzieje ze wkrotce odejdzie nie tylko ze szpitala ale trafi za kratki.
      takiemu .... to nalezy sie lincz
      • Gość: hektor Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 12:34
        W laboratorium na Warszawskiej została jeszcze jego kopia.
        Powoli lecz wreszcie skutecznie, działa mechanizm sprzątający stajnie
        szpitala,miejmy nadzieje iż mechaniz nie zakończy swego dzialania na tym
        czerwonym kartofelku z napisem docent.
    • Gość: ona30 Teraz to dopiero będzie kabaret IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 22:28
      Do władzy dopadną się poplecznicy pani Płonki, lekarze pożal się Boże i głównym
      ich zajęciem będzie... branie i obsmarowywanie innych, a zwykły pacjent...niech
      zdycha. Gratuluję naganiaczom i nie życzę konieczności leczenia pod nowymi
      rządami, a tym którzy nie będą mieli wyjścia współczuję. Z poszanowaniem...
      • dzien_wolny Re: Teraz to dopiero będzie kabaret 01.02.07, 10:11
        Czlowieku!! A lezales kiedys na ginekologii w gorzowie?! Chyba nie, bo wyraznie
        nie zdajesz sobie sprawy jak tam bylo! Kazdy bedzie lepszy od debniaka!!
    • dzien_wolny Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy 01.02.07, 10:10
      Wlasciwie na przestrzeni ostatnich lat to ordynatorami ginekologii byli sami
      chamscy ludzie, nie majacy zadnej pokory i "nieomylni". Kto ich wybiera?
    • Gość: observer Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.orange.pl 01.02.07, 15:07
      Hej Lekarz, ma Pan niezłą wiedzę na temat tego, co działo się w gabinecie pana
      Dębniaka. Tak sobie myślałem, że pewnie nie raz jakiś facet zdzielił go
      porządnie po gębie. Przypuszczam, że nie był to jedyny raz. Za takie chamstwo
      ręka sama leci w kierunku mordy chama.
      To prawda, lekarz może czasem się pomylić, może czasem popełnić mały, czasem
      fatalny błąd. Myślący pacjent chyba ma tego swiadomość, że lekarz to człowiek a
      nie komputer. Zresztą komputery częściej się zawieszają niż lekarze. he he.
      Jeśli lekarz umie przyznać się do tego, iż akurat tego i owego nie wie, nie zna
      się, że pomylił się, że jest mu przykro, ale ręka mu drgnęła w czasie zabiegu,
      to myślę, że pacjent z bólem bo z bólem ale może i zrozumie i wybaczy. Ale
      chamowatemu doktorowi, chamowatemu szewcowi, chamotwatemu nauczycielowi nikt
      nie wybaczy. Taka natura ludzka.
      A ps. to macie w Poznaniu też niezłe kwiatki ginekologiczne. Znam takiego
      doktora Klejewksiego. Brał ode mnie forsy w fartuch, że aż mu wystawało.... No
      cóż...ale był przynajmniej miły. Nawet, kiedy przyjmowawał poprzez
      Fundację...to też jeszcze w fartuch brał i od razu bez ogródek mówił, ile chce.
      Ładne BMW miał. Pewnie ładny dom, bo ze służącą, to przy mnie przez telefon
      gadał, o której będzie i żeby obiad był ciepły. Zresztą akcje na giełdzie za te
      forse z fartucha też kupował przez telefon, bo dość głośno do słuchawki gadał.
      No a ja moje ostatnie grosze do jego fartucha. No taaaak, zawsze tacy się w
      każdej grupie zawodowej znajdą.
      • Gość: Lekarz Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: 150.254.208.* 01.02.07, 15:28
        Masz rację. W każdej grupie są takie kwiatki. Ale pewne zawody tzw. zaufania
        społecznego w krajach cywilizowanych wykształciły mechanizmy dzieki którym,
        wszystkie takie brudy są prane wewnątrz korporacji. W związku z tym pozostają
        zawodami zaufania społecznego. Niestety zawód lekarza przeżywa w PL upadek,
        którego jestem niemym świadkiem i tyle. W zmiany nie wierzę w przeciągu
        pokolenia, więc przygotowuję się do odlotu, ale dopiero po wyspecjalizowaniu
        się, chyba że w PL znajdę pracę na swoich warunkach. Jednak to już zupełnie
        inna bajka.
        Pozdrawiam

        • Gość: hektor Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 02.02.07, 16:18
          Czemu chcesz się specjalizować za pieniądze podatników ,którzy z tego tytułu
          nie bedą mieli żadnych korzyści???
          Spróbuj zrobić specjalizację na zachodzie, by tam z podniesionym czołem mówić o
          sobie, że jestem lekarzem z Polski, który wszystko co posiada zawdzięcza tylko
          sobie.
          Powodzenia!
          • Gość: Lekarz Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: 150.254.208.* 03.02.07, 09:46
            Dlatego, że się tutaj urodziłem i cała moja rodzina płaciła i płaci podatki
            właśnie tutaj. Ponadto w czasie zdobywania specjalizacji lekarskiej świadczy
            się pracę, za którą otrzymuje się tzw. wynagrodzenie (ja je określam
            jałomużną).
            Pytanie o zwrot kosztów kształcenia przez lekarzy wyjeżdżających za granicę
            jest śmieszne, nieuprawnione i świadczy o niskim poziomie wyobraźni
            wysuwających ten pomysł. Tak samo można żądać od polskiego budowlańca w
            Irlandii by zwrócił pieniądze za kształcenie w PL.
            Korzyści ze mnie i mnie podobnych, czyli dostęp do usług medycznych, będą mieli
            Ci co więcej zapłacą - takie są prawa rynku.
            Osobiście żałuję, że nie wyjechałem już po studiach.
            Pozdrawiam,
    • Gość: observer Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: 217.116.110.* 02.02.07, 18:49
      Jeśli lekarz to faktycznie lekarz, to ma takie samo prawo napisać tutaj, co
      myśli. A ten post, że Lekarz "obrzuca fekaliami własne gniazdo", to pewnie
      jakiś niezle ustawiony doktorek napisał. Trzeba Wam wiedzieć forumowicze, że
      lekarz lekarzowi nierówny. Jest garstka "lekarzy- biznesmenów", to są często
      ordynatorowie, którzy za wpuszczenie na łóżko najpierw zapraszają do swojego
      prywatnego gabinetu, potem jeszcze ewentualnie jakaś kopertka do kieszeni i
      wchodzisz pan na oddział i jutro masz pan/pani zabieg. Full service. A inna
      grupka to często młodzi lekarze, którzy z zazdrością patrzą na imperium
      ordynatorów lub im podobnych. W szpitalu dostaną może z 1500 netto i to by było
      na tyle.
      Zatem wypowiedzi Lekarza świadczą o jego przynależności do tej drugiej grupy,
      czyli lekarzy-uczciwych-ale- biednych. No cóż w życiu trzeba wybierać....
      • Gość: Renia Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 02.02.07, 19:35
        Lekka przesada z tymi kopertami dla ordynatorów. Zamiast pisać przypuszczenia i
        plotki, których osobiście się nie sprawdziło, tylko od "kogoś tam" słyszało,
        lepiej napisać o własnych doświadczeniach z lekarzami. Skoro piszecie o
        łapówkach, piszcie śmiało ile i dla kogo, wymieniając z imienia i nazwiska,
        wtedy te forum będzie i ciekawsze i bardziej przydatne, a nie strata czasu na
        czytanie opinii ludzi co mało wiedzą...
        • Gość: observer Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: 217.116.110.* 03.02.07, 11:36
          Droga Reniu, przecie napisałem wcześniej komu dawałem forsę. To powtórzę dałem
          grubo ponad 6 000 (sześć tysięcy złotych) doktorowi nauk medycznych (ginekolog,
          androlog) panu Klejewksiemu z kliniki ul. Polna w Poznaniu w roku coś koło
          1995/96. To była łapówka, ponieważ za zabiegi, jakie wykonywał płaciliśmy
          oficjalnie w Fundacji na rzecz coś tam coś tam.... ale oprócz tego żądał do
          kieszeni. To była zupełna bezczelność z jego strony, ale byliśmy z żoną mlodzi
          i naiwni a sprawa była niezwykle intymna, bo dotyczyła leczenia niepłodności.
          więc nie dyskutowaliśmy. Na szczęście szybko się zorientowaliśmy, że dr
          Klejewski bierze z nas forsę, ile się da, a te jego zabiegi o kant d...py.
          Nawet żeby wykonać zastrzyk kazał żonie specjalnie do niego do gabinetu
          prywatnego przyjeżdżać, kasował za wizytkę i zastrzyk. Zwykły zastrzyk. I tak
          kilka dni z rzędu. Każda wizyta chyba z 70 zł. Potem dowiedzieliśmy się, że
          można było zapisać ten środek w tabletkach. A wykonywano wtedy tam dość
          prymitywne zabiegi. Już wówczas były o wiele lepsze ośrodki, ale o nich nie
          wiedzieliśmy. Takich ludzi jak my było i jest wielu. Jest z kogo ciągnąć
          forsę.
          I biorę całkowitą odopowiedzialność za powyższe słowa. Pozdrawiam.
      • Gość: Lekarz Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: 150.254.208.* 03.02.07, 10:12
        Każdy chce żyć godnie i otrzymywać godziwe honorarium za swoje usługi.
        Broń Boże nie usprawiedliwiam biorących w tej - koperta, czy innej formie - np
        przejście przez prywatny gabinet w drodze na oddział. Ale w PL to już jest
        forma tradycyjnego układu - oficjalnie większość lekarzy pracuje za marne
        pieniądze i to ich zmuszało i zmusza do zarobkowania w inny sposób. Jedni
        zarzynają się kilkunastoma dyżurami na miesiąc, inni biorą, jeszcze inni
        wchodzą w układy z firmami farmaceutycznymi itp patologie. Wszystko to
        wcześniej czy później odbija się na jakości usług świadczonych pacjentom.
        Dopóki system funkcjonowania opieki zdrowotnej (NFZ) nie uwzględni w kosztach
        procedury medycznej pracy lekarza i pielęgniarek, to nie można oczekiwać, że
        cokolwiek zmieni się na lepsze.
        Pozdr,
        • Gość: hektor Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.07, 15:04
          Efekt jest taki!
          Lekarz świnia chce w łape!Kto nie da? jeśli chodzi o życie!
          Budowlaniec podniesie cenę za swoje usługi,to możemy z niego zrezygnować!
          W przypadku zapaści na zdrowiu, często płacimy ponieważ nie ma wyboru.
          • Gość: GOSC Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 07.02.07, 18:43
            a może wiecie kto p.Dębniaka zastępuje
            • Gość: XYZ Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 07.02.07, 19:26
              a co chcesz coś załatwić u p.o. ordynatora o.ginekologii????
              • Gość: gosc Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.gorzow.mm.pl 07.02.07, 20:07
                nie pytam z ciekawosci
          • e_werty Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy 07.02.07, 20:55
            "...często płacimy ponieważ nie ma wyboru...."

            ... nieprawda - lekarza i szpital możesz sobie wybrać! Nikt cie nie zmusza abys
            sie leczył w Gorzowie! Ja w grudniu byłem w szpitalu w Krakowie - nikt złego
            słowa nie powiedział. Lezalem 9 dni - kilka razy miałe robine USG i raz
            operacje edndochirurgiczną. Leczył mnie docent... (jakis tam) oraz konsultowal
            (profesor... jakis tam).
            Nie było mowy o jakichkolwiek "kopertach" - byłem juz na badaniach
            kontrolnych... takze spoko! Tak więc nie rozumiem tych wypowiedzi o łapówkach!
            O konieczności i braku wybory!
            • Gość: abc Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: 217.98.252.* 08.02.07, 07:30
              Bo prawda jest taka , że o łapówkach piszą głównie ludzie , którzy od lat nie
              byli w szpitalu. Tak to już jest. Każdy wie , że wszyscy lekarze biorą , bo
              wszyscy tak wkoło mówią. itd.

              Poza tym jest to samonakręcający biznes. Ludzie dają , więc doktory biorą.
              Byłem niedawno w szpitalu. Nikt niczego nie rządał. Przy wypisie zaniosłem
              pralinki dla pani doktor. Wzięła. Jakbym nie dał to pewnie też byłby OK. Jak
              bym wręczył jej 100 zł to by pewnie też wzięła. Głupi by tego nie zrobił.
              jakby któś podszedł do mnie i powiedział byłeś miły to dam Ci 100 zł to
              przecież bym wiął. Głupi chce dać to dlaczego nie brać ?
              • Gość: Lekarz Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: 150.254.208.* 09.02.07, 15:05
                Nie zgadzam się z Tobą, że "tylko głupi by nie wziął".
                Nie uważam się za głupiego, a nie wziął bym żadnej kwoty niezależnie od etapu
                leczenia. Dlaczego?
                1. Uważam, że moja praca póki co jest wynagradzana (jałomużną). A skoro tak, to
                pobieranie dodatkowej gratyfikacji uważam za nieuczciwe, bo zgodziłem się (póki
                co) na tę pracę.
                2. Gdybyś miał płacic za REALNĄ wartość mojej pracy to byś kolego zapłakał
                krokodylimi łzami. Wierzę, że dzień kiedy pacjent będzie podchodził do lekarza
                z zaufaniem i wiarą w jego kompetencje i jednoczesnym ściskaniem w dołku z
                myślą o tym ile go to będzie kosztować zbliża się dużymi krokami. A wtedy słuch
                o kopertach zaginie i pamiętać o tym będą tylko najstarsi górale.
                Pozdrawiam,
                • Gość: General Hydraulic Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 10:34
                  Lubię u medyków ten protekcjonalny ton, z jakim traktują innych. Widocznie mają
                  jakiś powód.
                  No więc ile wynosi REALNA wartość twojej pracy? Powiedz! Chętnie zapłaczę...
                  Wiem, że zarabiacie za mało, ale kto w tym kraju zarabia odpowiednio? Wszak
                  jesteśmy na dorobku.
                  No ale powiedz ILE i jak to policzyłeś!!!??? Trochę ekscytującego ściskania w
                  dołku by mi się przydało.
              • Gość: gość Re: Ordynator Bogusław Dębniak odchodzi z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 10:48
                Branie przez lekarzy łapówek to największe ponizenie dla pacjenta. Płacimy
                podatki, za które utrzymujemy lekarzy, a oni jeszcze na nas wymuszą ,,dowody
                wdzieczności''. Bo dla niego - skoro zarabia kilka tysiecy - ten koniak czy
                czekoladki to drobiazgi. Dla mnie nie. Ostatnio zaniosłem kwiaty (bukiet- 40
                zł). To duży wydatek, a lekarka - popatrzyła i wzięła bez słowa. A koniak?
                Lekarz wziął (bez żenady i bez słowa) i odstawił na bok ławy! Znajomy musiał
                przywieźć lekarzowi miód z prywantej pasieki (lekarz się przymówił)itd. itp.!
                Kiedy się to skończy? Kiedy szpital zacznie być placówką państwową, a nie
                zlepkiem prywatnych interesów lekarzy, którzy robią w nim co chcą. Chcesz
                lepsza opiekę? Musisz dać! Inaczej będą po prostu uciekali przed rodziną i
                omijali pacjenta z daleka. Niestety, przeżyłem to.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja