aborys 15.04.03, 16:04 Zła krew i brak perspektyw. Niechęć do bliźniego i do życia. Nie ma już wesołych wątków. Wysublimowanego poczucia humoru. Rac aluzji i wachlarza dykteryjek. Rozważań o Heideggerze i analiz Strawińskiego. Do grobu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wyrywacz_lasek Re: Borysiątko............ 15.04.03, 18:17 z tym grobem to już przegiąłeś, forum psychologia byłoby lepsze:-))) no uśmiechnij siem dla Ciebie :-)))))))) -- jeśli wiesz co mam na myśli Odpowiedz Link Zgłoś
martha4 Re: Dół i apatia 16.04.03, 08:46 Aborysie! Jest wiosna!! Żaden dół i apatia, po prostu wiosenne przesilenie:) Zaraz nasze wciąż młode dusze zachłysną się nią, zaraz oczy ukoją się widokiem soczystej świeżej zieleni, i znów poczujemy się jakbyśmy mieli 20 lat:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepian Re: Dół i apatia IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.03, 09:59 Wiosna dyskusje o Heideggerze tez sa dolujace. Wspomne tylko jego symboliczny Holzweg, ta slepa uliczke, która nasz oglupialy swiat podaza, choc wie, ze droga sie skonczy i trzeba bedzie wrócic tam, skad przyszlo. Oczywiscie Heidegger zdawal sobie sprawe, ze droge powrotna mozna juz nie znalezc. Mozna by na sile dorzucic wiosenne klimaty, wkoncu las, najdobitniejszy symbol niemieckiej kultury, wiosna zakwita. Ale jak juz wczesniej wspominal Canneti, to tylko symbol niemieckiego militaryzmu. Proponuje dyskusje o Wittgensteinie. Zawsze przjemnie podyskutowac jest o jego wizjach, o jego pytaniach retorycznych,typu: dlaczego od razu oburzamy sie, gdy ktos powie, ze pies bije swojego pana, albo, ze Goethe skomponowal IX. Symfonie Beethovena? Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Dół i apatia 16.04.03, 09:49 Jaki dół?! Jaka apatia??! Przecież idzie wiosna! Wszystko ożywa na powrót! Różne robale zaczynają wić się w ziemi. Tylko patrzeć, jak muchy zaczną latać. Ożywią się oślizłe żaby ze swoimi kretyńskimi nocnymi koncertami. A już wkrótce te ohydne upały. Kurz i spiekota. Roje gzów i komarów. Trzeba będzie zostawić komputer i znów katować się w jakichś pieprzonych górach. Albo, nie daj Boże, smażyć na piasku jak jakiś naleśnik. Albo tułać się jak idiota po zapyziałych uliczkach jakiejś mieściny na końcu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Dół i apatia 17.04.03, 14:21 Dziś prawdziwych świąt już nie ma. Kiedyś to można było zmierzyć swe siły i spryt w walce o kubańskie pamarańcze, zielone (były). Człek czuł się jak ten myśliwy w dżungli. Albo jak strażnik na służbie. Potem słowa uznania, i podziw krewnych, zazdrość sąsiada... i ten cytrus zupełnie inaczej smakował. Dziś to już nie to. Prawdziwych świąt już nie ma. I kakao na czekoladę domowym sposobem się nie przerabia, a i deptanej o księżycu nie uświadczysz. Świat schodzi na psy. I to majowe słońce też jakoś inaczej (smutniej) świeci. I kury znoszą jaja, ale nie na pierwszego maja. Zamiast człek za szturmówkę chwycić, to z nudów spining bierze, by z naturą nierówną walkę stoczyć. I Borys już nie ten. Statusiały, o patelniach i wyżerce prawi, zamiast z biało czerwoną przeciw czerwonym maszerować... Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Dół i apatia 17.04.03, 14:38 j24 napisał: > Kiedyś to można było zmierzyć swe siły i spryt w walce o kubańskie pamarańcze, > I kakao na czekoladę domowym sposobem się nie przerabia, a i deptanej > o księżycu nie uświadczysz. Świat schodzi na psy. Ale żartujesz, prawda? Prawda?!? Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Dół i apatia 17.04.03, 14:50 bart.q napisał: >> a i deptanej o księżycu nie uświadczysz. Świat schodzi na psy. > Ale żartujesz, prawda? Prawda?!? ...a pił Ty kiedy deptaną, ha ? A ten dreszczyk emocji, "bul-bul, mówi rurka do wężyka, kap-kap, jaka piękna to muzyka..." A dzisiaj, idziesz do Hita, rzucasz 15 zeta... jak można tak kaleczyć rytuał :) Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Dół i apatia 17.04.03, 14:59 j24 napisał: > A dzisiaj, idziesz do Hita, rzucasz 15 zeta... jak można tak kaleczyć > rytuał :) E tam, rurkowej nie zastąpią produkty masowe. Poza tym, zawsze można wyskoczyć na prawdziwe święta do Mińska. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Dół i apatia IP: *.ed.shawcable.net 19.04.03, 23:53 j24 napisał: > Dziś prawdziwych świąt już nie ma. > Kiedyś to można było zmierzyć swe siły i spryt w walce o kubańskie pamarańcze, > zielone (były). Człek czuł się jak ten myśliwy w dżungli. Albo jak strażnik na > służbie. > Potem słowa uznania, i podziw krewnych, zazdrość sąsiada... i ten cytrus > zupełnie inaczej smakował. Dziś to już nie to. Prawdziwych świąt już nie ma. > I kakao na czekoladę domowym sposobem się nie przerabia, a i deptanej > o księżycu nie uświadczysz. Świat schodzi na psy. > > I to majowe słońce też jakoś inaczej (smutniej) świeci. I kury znoszą jaja, > ale nie na pierwszego maja. Zamiast człek za szturmówkę chwycić, to z nudów > spining bierze, by z naturą nierówną walkę stoczyć. > > I Borys już nie ten. Statusiały, o patelniach i wyżerce prawi, zamiast z biało > czerwoną przeciw czerwonym maszerować... > *** prawde mowisz kumie... eh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odra Re: Dół i apatia IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 16.04.03, 15:10 Oj, mój Ty biedny, mały żuczku! To po prostu wiosenna depresja. Na takie schorzenie najlepszym lekarstwem jest wiosenna miłość. Zakochaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $$ Re: Dół i apatia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 18:54 kto, Borys? on i miłośc to jak woda i ogień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $$ Re: Dół i apatia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 10:35 a nie mówiłam? On sobie wszystko logicznie wytłumaczy, nawet miłość. Zamiast zakochać się zje tabliczkę czekolady i po kłopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Dół i apatia IP: *.ed.shawcable.net 17.04.03, 10:45 aborys napisał: > Nie ma miłości. Jest tylko chemia. ++++ Hey, aborys... Skoro w chemie wierzysz polecam kombinacje: Viagry i Prozac.. Moze ci pomoze.. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Dół i apatia 17.04.03, 10:50 Gość portalu: Bernard napisał(a): > Skoro w chemie wierzysz polecam kombinacje: Viagry i Prozac.. Poprzestanę na THC i C2H5OH. Jeśli pozwolisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona st. Marycha Re: Dół i apatia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 10:57 właśnie, po co mu wiagra, no prozac to rozumiem, ostatnio pisał o grobach, ale w i a g r a ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepian Re: Dół i apatia IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.03, 11:46 Gość portalu: żona st. Marycha napisał(a): > właśnie, po co mu wiagra, no prozac to rozumiem, ostatnio pisał o grobach, ale > w i a g r a ??? Wiagra jest po to by serce nie stanelo. To, ze doceniamy skutki uboczne, swiadczy jedynie o tym, ze medycyna dzis nie tylko leczy, ale laczy juz przyjemne z pozytecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
wyrywacz_lasek Re: Dół i apatia 17.04.03, 14:19 Gość portalu: lepian napisał(a): > Wiagra jest po to by serce nie stanelo. myślałem, że chodzi o coś inszego niźli serce:-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wyrywacz_lasek Re: part 2 17.04.03, 14:20 wyrywacz_lasek napisał: > myślałem, że chodzi o coś inszego niźli serce:-)))))) no zeby nie.... wiecie o co chodzi:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lepian Re: part 2 IP: *.dip.t-dialin.net 25.04.03, 10:12 wyrywacz_lasek napisał: > wyrywacz_lasek napisał: > > > myślałem, że chodzi o coś inszego niźli serce:-)))))) > > no zeby nie.... wiecie o co chodzi:-) Panowie, Coca cola miala byc na bóle glowy, Viagra na dolegliwosci sercowe. A ze mamy tak fajne objawy uboczne. Jeszcze serce mnie nie boli, ale gdy zaboli, siegne i po to cudowne lekarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona st. Marycha Re: part 2 IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 16:49 Gość portalu: Lepian napisał(a): > Jeszcze serce mnie nie boli, ale gdy zaboli, > siegne i po to cudowne lekarstwo. bylebyś nie przedawkował Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Dół i apatia IP: *.ed.shawcable.net 19.04.03, 20:58 Gość portalu: żona st. Marycha napisał(a): > właśnie, po co mu wiagra, no prozac to rozumiem, ostatnio pisał o grobach, ale > w i a g r a ??? *** Aby mezczyzna funkcjonowal normalnie obie glowy musza byc na 100% W przeciwnym wypadku mamy "dol i apatie" Stad zalecane medykamenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: open Re: Dół i apatia IP: *.teleton.pl 17.04.03, 12:01 aborys napisał: >> Niechęć do bliźniego i do życia. Teraz może Cię uratować Lorneta i Meduza lub dwa krótkie. > Nie ma już wesołych wątków. A wątek słupowego narcyza Korskiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona st. Marycha Re: Wielki Dół i jeszcze Większa Apatia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 17:15 Co za bolesna prawda, nic tylko do grobu, pewnie niejedna osoba by się ucieszyła gdybym o d e s z ł a.:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ta od Marycha Re: Wielki Dół i jeszcze Większa Apatia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 16:06 no i się chyba cieszą:-( Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Wielki Dół i jeszcze Większa Apatia 24.04.03, 18:06 No dobra: możesz nie odchodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Wielki Dół i jeszcze Większa Apatia 25.04.03, 07:40 aborys napisał: > No dobra: > możesz nie odchodzić. zawsze wie jak pocieszyc! prawdziwy mezczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
kajzerka Re: Wielki Dół i jeszcze Większa Apatia 25.04.03, 10:24 Nareszcie jakiś pozytywny wątek. Tylko dlaczego ktos próbuje aborysa z tego wyciagnać. A czy on sie skarży? A ci od razu z ta wiosna. Jakie to kiczowate i pretensjonalne. On mówi dół, apatia, grób, a oni zaraz: usmiechnij sie, wiosna. To jest nawet nieuprzejme. To tak, jakby żałobnikom zaproponować: np co tu tak drętwo? Może potańczymy? Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Wielki Dół i jeszcze Większa Apatia 25.04.03, 12:37 kajzerka napisał: > To jest nawet nieuprzejme. To tak, > jakby żałobnikom zaproponować: np co tu tak drętwo? Może potańczymy? No właśnie. Jakby na koncercie joy division domagać się "Majteczek w kropeczki" A wątek założyłem nie dlatego, że mi było źle, tylko dlatego, że wówczas (15 kwie) na forum panował Irak i mareczkowa frustracja. Źle mnie zrozumiano. Ach, jak mi teraz źle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żona st. Marycha Re: Wielki Dół i jeszcze Większa Apatia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 16:10 aborys napisał: > Ach, jak mi teraz źle! teraz Cię już rozumiemy Odpowiedz Link Zgłoś