j24
18.04.03, 10:01
> Rozmowa z prezesem Holdingu Zremb Romanem Mizernym
> ZOBACZ TAKŻE
> • Sto nowych miejsc pracy w Holdingu-Zremb (17-04-03, 02:00)
Patrzaj no, Renia o drugiej nad ranem wrzuciała ten tekst.
Nie śpi ktoś, żeby czytać mógł ktoś. Jakież to budujące.
Jak przeskoczymy 40tys. Gazeta wynajmie ORP KUNĘ i zrealizuje
się w końcu marzenie Pretty - popłyniemy w rejs.
Na jednym z postojów, jak Borys będzie robił ta grochówka,
co obiecał, J24 do spóły z Bartoszem nazbierają fiołków -
Renatko lubisz fiołki ?
> Rozmawiała Renata Ochwat 17-04-2003
> Renata Ochwat: Dlaczego Holding-Zremb Gorzów SA pożyczył
> milion złotych od ministerstwa?
> Roman Mizerny: Ponieważ chcemy kupić hale i maszyny
> likwidowanego Zrembu-Gorzów
Byli tacy co donieśli agentowi, że MARS Pana(!)Kałamagi ponoć
kupił te hale, ma być tam centrum logistyczne... i jak tu
"takim" wierzyć :)
> i zatrudnić tę garstkę ludzi, która ma wypowiedzenia, oraz
> tych, którzy już pracę stracili. To potencjał potrzebny nam
> do produkcji i realizacji zamówień od naszych kontrahentów.
> W czym specjalizuje się Holding-Zremb Gorzów SA?
> - Produkujemy wszelkiego rodzaju konstrukcje budowlane,
> urządzenia montażowe, dźwigowe, wybudowaliśmy konstrukcję
> dla Castoramy, Faurecii. Mamy zamówienia od odbiorców
> rozsianych na całym świecie.
Ciekawe, że im się opłaca produkować. Nie lepiej kupić, takie
to po otwarciu marketów wszystko takie ("ta nie, ta nie,
patrzaj jakie to wszystko tanie").
> Przejęliśmy część kontrahentów Zrembu-Gorzów i usilnie
> przekonujemy ich, że jesteśmy wiarygodnym producentem.
Się składa, że znam jeszcze kilku takich wariatów, co też
nie chcą zwinąć zakładu, mimo, że podatki miejskie... no cóż,
namawiają ich do tego bardzo zdecydowanie.
> Mamy klientów w Norwegii, Niemczech, Danii, Finlandii,
> Holandii, Austrii, USA, Panamie i Meksyku.
> Około 80 proc. zamówień sprzedajemy w eksporcie bezpośrednim.
> Mamy perspektywy.
Bart.Q mówi, że pracę trzeba dać głodującej Afryce, a z tanią
azjatycką siłą roboczą nie ma co konkurować :)
> Czy ten milion od ministra rozwiąże wszystkie problemy
> z zatrudnieniem?
> - Oczywiście, że nie. Pożyczka nie wystarczy, aby osiągnąć
> założony pułap zatrudnienia, to jest ok. 150 ludzi.
> Nie ukrywam, że czekamy także na pomoc od miasta, choćby
> w umorzeniu lub poważnym zmniejszeniu podatków od
> nieruchomości. Już zaczęliśmy negocjacje z magistratem
> i mam nadzieję, że finał będzie równie pomyślny jak
> w przypadku pożyczki od ministerstwa. Tym bardziej że ludzie,
> których zatrudnimy, będą tu w mieście wydawać pieniądze,
> w gorzowskich sklepach, w firmach, gazowni, zakładzie
> elektrycznym.
Spytam grzecznie, czy nie można by części specjalnej strefy
ekonomicznej przenieść z Baczyny na Zawarcie ?
A niby co, polski pracodawca gorszy?