Dodaj do ulubionych

a co będzie???

09.02.07, 20:35
...jak nie będzie już skąd brać,
Czytaj: "szczodrej UE"
dają to bierzmy... ale czy dają, jak dają to czegoś żądają??
a może my sobie dajemy? i jeszcze o "forse" bijemy.

Kusze fundusze...
hahaha bierzmy...
Obserwuj wątek
    • andrzejusa Re: a co będzie??? 09.02.07, 20:49
      czesc waszka21!
      mysle , ze dopuki unii , doputy pieniadze beda!

      popatrz ,
      wstapily do unii rumunia i bulgaria,
      i nik jakos o przesuwaniu srodkow unijnych nie mowi,
      pewnie na te dwa kraje juz pieniadze byly przygotowane
      wiec o swoja czesc nie mamy co sie martwic!

      no sami sobie waszka21 na pewno nie dajemy swoich,
      wplacamy do kasy unijnej swoja czesc, bo tak musimy,
      ale bierzemy duzo wiecej,
      duuuzo wiecej!!!

      nie wierze w gatki , ze do unii doplacamy,
      nie doplacamy waszka21!

      MY NA TYM INTERESIE ZYSKUJEMY!!!
      i to duzo zyskujemy!

      pozdrowienia
      • Gość: login_niezalogowan Re: a co będzie??? IP: *.dsl.pipex.com 09.02.07, 20:53
        andrzejusa napisał:

        > nie wierze w gatki , ze do unii doplacamy,
        A w gatki w kwiatki?
        Barchanowe? Na zime jak znalazl...
        • waszka21 Re: a co będzie??? 09.02.07, 21:01
          a jednak co będzie jak nie będzie
          -tak samo będzie-?

          ale to już było...i wróciło

          • andrzejusa Re: a co będzie??? 09.02.07, 22:01
            strasznie nieciekawe pytanie waszka21!

            ja sobie takiej sytuacji nie wyobrazam!!!!!!!
            zeby unia sie np. rozwiazala!

            po tych wszystkich , zawinionych przez nas polakow, porazkach w historii,
            juz dosc!

            unia to szansa dla polski ostatnia,
            i co by nie mowic ,wykorzystana,
            a bedzie wykorzystna jeszcze bardziej i jeszcze bardziej!

            wiesz waszka21,
            jakby unia miala sie rozwiazac,
            to ja na prawde nie wiem co by to moglo byc!

            NIE!
            to zbyt czarny scenariusz, by sie mogl sprawdzic,

            tak nie bedzie!

            WIERZE W TO!

            pozdrowienia
            • Gość: waszka21 Re: a co będzie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:58
              ...zawsze liczymy na kogoś, coś
              mannę z nieba zawsze ma ktoś za nas w naszym domu zrobić coś
              a my..?
              bogaćmy my się - sobą...
              kasa uni przeminie szybciej niż upłynąło 7 lat od 2000roku
              pozdrwienia Andrzejusa
      • e_werty Re: a co będzie??? 11.02.07, 13:57
        "...MY NA TYM INTERESIE ZYSKUJEMY!!! i to duzo zyskujemy!"

        Gierek także mówil to samo!!!
    • zetkaf Re: a co będzie??? 11.02.07, 11:15
      > ...jak nie będzie już skąd brać,
      Widzisz, doplaty sa po to, zeby biedne kraje rozwinely sie do jakiegos
      cywilizowanego poziomu. Po to, zeby mialy szanse utrzymac sie w realiach Unii.
      Zeby nie bylo, ze wszyscy omijaja Polske lukiem, bo nie ma autostrad. Ale z tym
      jak z biznesem - pewna kaska na rozruch, a potem sie martwcie.

      > dają to bierzmy... ale czy dają, jak dają to czegoś żądają??
      Glownie rozsadnych rzeczy. Po pierwsze, zebysmy dorzucili cos z wlasnej
      kieszeni. Czesc placisz ty, czesc placi Unia. Czasem wystarczy 20%, ale COS
      musisz miec. Po drugie: przestrzegania terminow. Skoro potrzeba na inwestycje 3
      lat, daja ci 5. A jesli sie z wlasnej glupoty nie wyrobisz - twoja strata.
      Chyba rozsadne? Po trzecie, wymagaja zeby poszlo na okreslone cele. Na poprawe,
      a nie na biezaca konsumpcje. Na mniej smrodzace kotlownie, na lepszy transport,
      na poprawe umiejetnosci pracownikow. Ale nie na place pracownikow, nie na
      benzyne do ciezarowek, nie na wegiel.
      Po czwarte, zeby nie szkodic. nie niszczyc stanowisk ekologicznych, notabene
      przez nas samych wpisanych na liste (vide: Augustow). Zeby nie bylo
      lapowkarstwa, zebysmy budujac droge nie wymordowali tysiaca ludzi, ktorzy
      smieli kiedys zbudowac domy na drodze autostrady.
      Chyba same rozsadne wymagania?

      > a może my sobie dajemy? i jeszcze o "forse" bijemy.
      Owszem, wkladamy do Unii. Ale... jeslibysmy byli w stanie odebrac wszystkie
      fundusze jakie Unia chce nam dac (a wiec, jesli nie opieszalosc urzednikow,
      niekompetencja wypisujacych wnioski, zle projekty drog - wszystkie bledy z
      naszej winy), to jestesmy w stanie wyciagnac wiecej niz wkladamy. Czy nam sie
      to uda? Na razie, mimo iz czesc pieniedzy przepada z naszej winy, i tak
      dostajemy wiecej niz wkladamy.

      > Kusze fundusze...
      > hahaha bierzmy...
      No bierzmy, poki daja. A nie czekajmy, az ktos sam przyjdzie i nam je da.
      Zebrak nie czeka az ktos przyjdzie do niego do domu (pod most?) i da mu
      pieniadze. Sam wystawia po nie reke. Moze i nie powinnismy zebrac, ale
      powinnismy wyciagac reke po to, co nam daja. A nie czekac, az sami je
      przyniosa... bo w miedzyczasie reke wyciagnie ktos inny - Hiszpania,
      Portugalia, Grecja, juz wkrotce Ukraina, Lotwa, Litwa, Turcja...
      • Gość: waszka21 Re: a co będzie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 13:53
        Ty do mnie jak do idioty...
        ja to wszystko wiem.
        ...kiedyś też ktoś coś dawał, zabierał etc.
        przecież to nie my się bogacimy... - dogonimy poziom dzisiejszych Niemiec za 30
        lat a gdzie będą Niemcy za 30 lat?? nigdy nikogo nie dogonimy.
        Po prostu bogady świat rzuca ochłap i sie bijemy - fundusze europejskie - by
        nie zostać cakiem dziadami - i jeszcze się cieszymy jaka Unia szczodra, to
        wcale nie tak...
        na tych wszystkich inwestycjach - to kto jest właścicielem Strabag, Budimex -
        Dromex, Skanaskiej, które w Gorzowie budują...- to już dawno zachodnni
        właściciel, który transferuje zyski do swojej kasy, skończą się tu inwestycje
        pójdzie w inne miejsce, a kapitału nie będzie.
        To zachód wymyślił, jak bardziej jeszcze wzgbogacić SWOJE nie nasze.
        I to by było...
        • e_werty Re: a co będzie??? 11.02.07, 14:03
          "...to kto jest właścicielem Strabag, Budimex - Dromex, Skanaskiej, które w
          Gorzowie budują..."

          ... też tak myślę - i pisałem o tym nie raz...

          Jednak "... rozdrapią nas kruki i wrony..."
          • zetkaf Czy Unii oplaca sie biedna Polska? 11.02.07, 15:28
            Niektorzy tak psiocza na unie, ze my do interesu doplacamy, ze Unia chce nas
            rozdziobac niczym kruki i wrony, ze Unia...
            A ja sie spytam: czemu Unii by tak bardzo mialo zalezec na upadku Polski? Czy
            Unia na tym zyska?
            Otoz nie. Stan Polski nie jest obojetny Europie. Jej zalezy na w miare dobrej
            kondycji Polski. Bo jesli nie...
            jesli nie bedzie autostrad w Polsce - nie bedzie paneuropejskiej trasy wschod-
            zachod. Trudno, jest Polska po drodze - niech sobie bedzie, niech na tym
            zarabia. Ale niech ma ta autostrade, Unia nawet sklonna doplacic z zyskow na
            handlu.
            jesli bedziemy druga Kenia, z jej poziomem chorowalnosci - hehe, optymisci.
            Nasz klimat plus kenijskie podejscie do Kenii bedzie tragedia. Pandemie nie
            tylko grypy, ale wszelkich mozliwych chorob. Pamietamy, co bylo jak wybuchla
            ptasia grypa w jednym kraju? Jak wybuchla BSE? Zadna z tych chorob nie miala
            wielkiego ogniska. Wyobrazmy sobie, ze powstaje ognisko rownie powaznej
            choroby. Ognisko wielkosci calej Polski - ciekawe, jaki Unia ma w tym interes?

            Pokazcie, w jaki sposob dlugoterminowo Unii oplaca sie biedna, rozgrabiona
            Polska? Bo wedlug mnie, kiepska kondycja jednego kraju w jakiejkolwiek unii,
            sojuszu, itp. ciagnie w dol wszystkie pozostale. A to sie nie oplaca zadnemu z
            czlonkow...
            • Gość: walek Re: Czy Unii oplaca sie biedna Polska? IP: 195.164.124.* 11.02.07, 17:42
              Czyli Unia to taka wielka charytatywna organizacja? Pomaga bezinteresownie?
              Rozgrabiona Polska sie oplaca - było nie było jest to wmierny majatek. Miliony
              wygłodzonych kilentów do zaspokojenia! Daja nam kase którą my wydajemy na ich
              produkty sprzedawane w ich sklepach.
              A tak w ogole - to mi wisi kto jest włascielem Polski. Czy to cokolwiek
              zmienia? Jezeli będa marzej rzadzic - to dla nie tylko lepiej. A czy ja
              mieszkam w Gorzowie czy też w Landsbergu - nie jest wazne. Jeżeli dzięki ich
              rzadom będę miał prace a moje dzieci możliwość kształcenia sie na całym
              swiecie - to prosze bardzo. "Lokalny patriotyzm" przestaje miec racje bytu.
              jesteśmy obywatelami swiata. Możemy utozsamiać sie z Ziemia Lubuską - czyy też
              z Brandenburgia. To nasza osobista sprawa - takie mał zlokalizowanie na tym
              swiecie. Wyprowadzę sie do Lotaryngii - to tam sie poczuje u siebie - tam
              moja "ojczyzna" gdzie moja praca czy tez nauka.
              Świat sie mieści w laptopie. To nie czasy gdy z wizytą do rodziny wyjeżdżało
              sie młodymi wołami a dojeżdżało starymi.
              • zetkaf Re: Czy Unii oplaca sie biedna Polska? 11.02.07, 18:40
                > Czyli Unia to taka wielka charytatywna organizacja? Pomaga bezinteresownie?
                Wlasnie pokazuje, ze nie bezinteresownie - ze w jej interesie jest nam pomagac.
                Zeby wzmocnic swoja pozycje. Zeby miec lepsze i tansze drogi transportu na
                rynki rosyjskie, i konkurowac swoimi produktami. Zeby miec tansze materialy z
                Rosji, z ktorych wyprodukuje tansze produkty do Ameryki. Itp.
                Po to, zeby nie miec co miesiac pandemonii jakiejs nowej choroby.

                > A tak w ogole - to mi wisi kto jest włascielem Polski.
                A myslisz, ze w obecnych, pokojowych czasach, ktos przejmie ten kraj? Nie
                sadze. Takie precedensy sie nie zdarzaja, nawet Argentyna upadla i
                zmartwychstwala. Nie, co najwyzej bedziemy zyli jak w Kenii czy innym
                Mozambiku. Czy to ci odpowiada?

                > swiecie - to prosze bardzo. "Lokalny patriotyzm" przestaje miec racje bytu.
                Moze patriotyzm wogole traci racje bytu? Liczy sie tylko kaska?

                > swiecie. Wyprowadzę sie do Lotaryngii - to tam sie poczuje u siebie - tam
                > moja "ojczyzna" gdzie moja praca czy tez nauka.
                twoja ojczyzna to tam gdzie mieszkasz - ale pod warunkiem, ze nie Polska? Bo
                widze, ze Lotaryngie bys szybko zaakceptowal jako ojczyzne, ale miejsca gdzie
                obecnie pracujesz nie chcesz nazwac ojczyzna...

                > Świat sie mieści w laptopie. To nie czasy gdy z wizytą do rodziny wyjeżdżało
                > sie młodymi wołami a dojeżdżało starymi.
                Jak sie jezdzilo wolami, to sie rzadko kiedy rodzina rozjezdzala po krajach,
                wiec mi tu farmazonow o starzeniu wolow nie chrzan. Moze i dwa tygodnie sie
                jechalo w jedna strone, ale woly by sie nie zdazyly zestarzec...
                A zazwyczaj, jak chlop mial rodzine w sasiedniej wiosce to juz byl
                swiatowiec...
        • zetkaf Re: a co będzie??? 11.02.07, 15:09
          > ...kiedyś też ktoś coś dawał, zabierał etc.
          raczej "dawal" - bo co to za datki w rublach transferowych? To jakby za prace
          dawali ci wiory drewniane...


          > Po prostu bogady świat rzuca ochłap i sie bijemy - fundusze europejskie - by
          > nie zostać cakiem dziadami - i jeszcze się cieszymy jaka Unia szczodra, to
          > wcale nie tak...
          To jakby zebrak skowyczal na bogacza, ze mu jalmuzne daje.
          Sluchaj, bez tych pieniedzy - bedzie jeszcze gorzej. Co z tego, ze czesc robot
          wykonuja firmy zachodnie. Unia da pieniadze, zabiora je unijne firmy - ale
          autostrada zostanie. Tak bysmy nawet autostrady nie mieli, albo nowoczesnej
          kotlowni. A ze wybieramy zachodnie firmy? Nie mozemy miec pretensji do Unii, to
          my, Polacy, je wybieramy. Zreszta - te firmy zatrudniaja Polakow, a czesc
          zlecen przechodzi przez calkowicie polskie firmy, ktore tez na tym zarabiaja.
          Na tym polega otwartosc rynku - oni moga wejsc na naszy, my na ich. Chyba
          Polacy, jako ludzie, lepiej na tym wychodza (Polska, jako kraj pozbawiony
          kadry, juz troche gorzej).
          Wiesz, moze dogonimy Niemcy, moze i nie. Ale zniweluja sie roznice. To juz
          duzo. Czy zrezygnujesz z zarobku, bedziesz zebral tylko dlatego, ze nigdy nie
          dogonisz Billa Gatesa?
          • Gość: waszka21 Re: a co będzie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 10:55
            ...zostanie autostrada i nic więcej
            mi chodzi o budowanie kapitalizmu...
            kapitał jak pokazała historia - kapitał to jest ta wartość dodana
            a z czego my ten kapitalizm budujemy - z dotacji celowych
            z "głodu" kapitału nie uzbierasz.
            Czy różni się paraca na zachodzie od pracy w Polsce tylko wysokością wypłaty,
            jak budować by wypłata była godziwa i dlaczego przysłowiowa autostrada kosztuje
            u nas drożej niż na zachodzie?? kiedy nasze zarobki są tak małe w porównaniu z
            zachodem??

            Budujmy kapitalizm za swoje dla siebie i potomnych...
            • zetkaf Re: a co będzie??? 12.02.07, 18:59
              > ...zostanie autostrada i nic więcej
              I kierowcy tirow, ktorzy beda wydawac kase na tirowki, na jedzenie, paliwo...

              > Czy różni się paraca na zachodzie od pracy w Polsce tylko wysokością wypłaty,
              Wiesz czemu? Bo tam obowiazuja prawa rynku. Jakby zarobki bylyby sztucznie
              jednorazowe zanizone do poziomu polskiego - ludzie by zaczeli sie zwalniac, i
              albo by podniesli, albo nie mieli pracownikow.
              a w Polsce, gdy zabraklo pracownikow, bo wyjechali do Irlandii, to zamiast
              siedziec cicho i czekac az pracodawcy zaczna dawac wiecej pracownikom zeby ich
              zatrzymac w kraju - zamiast tego mowi sie o zniesieniu barier pracy dla
              tanszych Litwinow, Ukraincow, Wegrow, itp.



              > jak budować by wypłata była godziwa i dlaczego przysłowiowa autostrada
              > kosztuje u nas drożej niż na zachodzie??
              Autostrada sama w sobie kosztuje tyle samo... tylko "koszt zdobycia kontraktu"
              jest duzo wyzszy ;)

              • waszka21 Re: a co będzie??? 12.02.07, 19:09
                zetkaf napisał:

                > > ...zostanie autostrada i nic więcej
                > I kierowcy tirow, ktorzy beda wydawac kase na tirowki, na jedzenie, paliwo...

                rozumiem, że nasze kobiety będą się spełniać w zawodzie prostytutki - i
                zadowolny bedziesz bardzo!
                >
                > > Czy różni się paraca na zachodzie od pracy w Polsce tylko wysokością wypł
                > aty,
                > Wiesz czemu? Bo tam obowiazuja prawa rynku. Jakby zarobki bylyby sztucznie
                > jednorazowe zanizone do poziomu polskiego - ludzie by zaczeli sie zwalniac, i
                > albo by podniesli, albo nie mieli pracownikow.
                > a w Polsce, gdy zabraklo pracownikow, bo wyjechali do Irlandii, to zamiast
                > siedziec cicho i czekac az pracodawcy zaczna dawac wiecej pracownikom zeby
                ich zatrzymac w kraju - zamiast tego mowi sie o zniesieniu barier pracy dla
                > tanszych Litwinow, Ukraincow, Wegrow, itp.

                nie zgdadzam się - ta praca się niczym nie różni prócz wysokości wypłaty,
                przecież TESCO w Irlandii i w Polsce to ten sam koncern, przecież Volkswagen,
                Faurecia, Rodia i inne to te same firmy, a jakże inne!

                >
                > > jak budować by wypłata była godziwa i dlaczego przysłowiowa autostrada
                > > kosztuje u nas drożej niż na zachodzie??
                > Autostrada sama w sobie kosztuje tyle samo... tylko "koszt zdobycia
                kontraktu"
                > jest duzo wyzszy ;)
                totalna bzdura, jeżeli Unia daje, to to tyle kosztuje - jakie prawa rynku tu
                obowiązują - wygrywa najtańszy? najlepszy? nie ten który może i spełnia tzw
                warunki kontraktu! a w2arunki są takie że polskie firmy nie mają szans...
                >
                • Gość: waszka21 Re: a co będzie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 18:24
                  nic nie będzie, ciemno wszędzie ...
                  co nam zbędzie
                  co ubędzie
                  nic nie będzie
                  ..ino łabędzie
                • zetkaf Re: a co będzie??? 14.02.07, 22:03
                  > rozumiem, że nasze kobiety będą się spełniać w zawodzie prostytutki - i
                  > zadowolny bedziesz bardzo!
                  Tego zawodu nie zlikwidujesz. Jedyne co - ze wiecej zarobia. Wydadza te
                  pieniadze, sklepiki zarobia. Odprowadza podatki, wlasciciele zarobia, znowu
                  podatki, itd. Nie tylko tirowki wyjda na tym do przodu. Ile masz "tirowek" w
                  Krzyzu? A czemu to miasto jest tak duze? Tylko dzieki wezlowi komunikacyjnemu.
                  I wlasnie to chcialem pokazac...

                  > nie zgdadzam się - ta praca się niczym nie różni prócz wysokości wypłaty,
                  > przecież TESCO w Irlandii i w Polsce to ten sam koncern, przecież Volkswagen,
                  > Faurecia, Rodia i inne to te same firmy, a jakże inne!
                  Alez ja przeciez mowie - ze praca ta sama. Tylko rynek pracy inny. Bardziej
                  wymagajacy jesli chodzi o wyplaty. Dopoki pozwolimy naszemu rynkowi pracy
                  regulowac sie normalnymi prawami popytu i podazy, dopoki zabijemy te prawa
                  sztuczna podaza (dopuszczeniem obcokrajowcow z tanich panstw), to nigdy nie
                  bedzie lepiej.

                  > "koszt zdobycia kontraktu"
                  > totalna bzdura, jeżeli Unia daje, to to tyle kosztuje
                  > jakie prawa rynku tu obowiązują
                  Nooo, polskie? kto daje wiecej, ten bierze jeszcze wiecej? ;)
        • Gość: bud Re: a co będzie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 16:18
          Nie mów, bo jest w Gorzowie kilka firm budowlanych, które nieźle się mają (np.
          Budomex). Niestety, takie firmy jak wymieniłeś czyli Strabag, Skanska to
          wielkie międzynarodowe konsorcja, które powstały na długo zanim Polska
          przystąpiła do UE i z tego względu są mocniejsze niz rodzime polskie firmy. Ale
          za to te konsorcja mają swoje przedstawicielstwa w Polsce i zatrudniają
          polskich robotników, a chyba o to chodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka