Gość: Bart Re: Sąd adminstracyjny IP: *.teleton.pl 11.05.03, 09:34 Pragnę zauważyć iż inwestycje drogowe w Gorzowie i okolicach finansowane są w 50-75% ze środkow pomocowych Unii Europejskiej. To też świadczy o skuteczności i umiejętnościach prezydenta Jędrzejczaka. Czy Pani prezydent Ronowicz to potrafi??? Wątpię aby Dyrekcja Dróg z Zielonej Góry raczyła dać Gorzowowi tyle pieniędzy (jakieś 300 mln zł.), skoro tyle dróg U SIEBIE (czyt. na południu woj.) trzeba wybudować. Przypominam również, że w Gorzowie także istnieją uczelnie wyższe (Wyższa Szkoła Zawodowa, Wyższa Informatyczna Szkoła Zawodowa, Wyższa Szkoła Biznesu, Uniwersytet Szczeciński, AWF, Politechnika Szczecińska i inne o których nie pamiętam). To też jest jakiś potencjał na budowę za parę lat Uniwersytetu Lubuskiego w Gorzowie:) Nie mieszkałem w Gorzowie dość długo, dlatego śmiem twierdzić że dosłownie "zmienia się w oczach". Może nie ma Starówki jak Zielona Góra ale doświadczenia z przeszłości wyzwoliły w Gorzowianach tyle energii, że obecnie nie mamy czego się wstydzić. Tempo jest doprawdy imponujące (trasa średnicowa, ścieżki rowerowe, centrum wodne Słowianka i lodowisko - takiego obiektu nie ma nawet Poznań!!!, wschodnia obwodnica, zachodnia obwodnica, nowoczesne domy towarowe Panorama i Park 111, Centrum Eduakcji Artystycznej za 40 mln, nowe drogi środmiejskie i kolorowe osiedla przy placy papieskim, przejścia podziemne z ruchomymi schodami...! Oby tak dalej:) Mieszkam w Gorzowie i na prawdę nie mam kompleksów na tym tle:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karp Re: Sąd adminstracyjny IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.03, 11:59 zgadzam się Bartem w 100%,gorzów zmienia swoje oblicze,co jest solą w oku zielonogórzan,musimy za wszelką cenę bronić wojewódzkości gorzowa,jednostolicowość z siedzibą w zielonej górze oznaczać będzie śmierć dla tego miasta,niemawiść tych ludzi do gorzowa ,którą widać ,słychać i czuć, spowoduje że nie zostanie tu kamień na kamieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: micruz Żal mi większości z was. IP: *.teleton.pl 11.05.03, 14:42 Żal mi tych, którzy potrafią tylko przy byle okazji się kłócić, znajdywać w każdym temacie okazję do udowodnienia wyższości swego miasta, czy niższości przeciwnego. W taki sposób nigdy się nie dogadamy. Od niemal trzydziestu lat mieszkam w Gorzowie i lubię to miasto. Lubię też Zieloną Górę i odkąd pamiętam zawsze były różnego rodzaju waśnie między tymi miastami. Osobiście traktowałem to jako pewnego rodzaju "tradycyjną" zażyłość - ale patrząc na wasze wypowiedzi mam wrażenie że cofacie się w rozwoju. Ludzie powinni się z czasem rozwijać a nie ciagle trwać w bezsensownych waśniach. Naprawdę, żal mi Was wszystkich, tych którzy nie umiecie znaleźć nic konstruktywnego, a tylko okazję żeby się obrzucać błotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Sąd adminstracyjny jednak w Gorzowie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 15:09 Drodzy Gorzowiania, Sąd to dopiero maly krok w odzyskiwaniu przynaleznych nam istytucji, wiec nie ma sie co nadmiernie cieszyc. Trzeba dazyc to przywrocenia rownowagi miedzy najwiekszymi w wojewodztwie miastami, bo patrzac na oba miasta wyraznie widac, ze teraz Zielona to miasto urzednikow. Trzeba walczyc o pozostale urzedy, a co za tym idzie: pieniądze i etaty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleo fas Re: Sąd adminstracyjny jednak w Gorzowie IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.03, 17:22 gorzowianie,nie cieszmy się za mocno,wygraliśmy dopiero jedną bitwe,walka z tak zaciekłymi i fałszywymi ludżmi nie będzie łatwa , stawka jest naprawdę wysoka,bycie powiatem w zielonogórskiem będzie równoznaczne z upadkiem tego miasta,upadkiem z którego nie bedzie już szans na powstanie,już oni się o to postarają,możemy być tego pewni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GSZ Re: Sąd adminstracyjny jednak w Gorzowie IP: 213.76.149.* 12.05.03, 13:11 Opamiętajcie się z tym zagarnianiem instytucji. Gorzów to nie lubuskie. Setki razy to było pisane Dziwię się , że jeszcze Zielona Góra nie rozmawia z Wrocławiem - naprawdę pięknym miastem o przyłączenie południa do dolnośląskiego. W tym województwie przynajmniej każdy będzie znał swoje miejsce. Ile jeszcze Zielona Góra może dać się dymać Gorzowowi ? Zielona Góra jest już prowincją przy Gorzowie , który na tle kraju też jest prowincjonalną dziurą. Sądzę , że rozpad województwa to kwestia miesięcy. Przetrzyjcie oczy i zobaczcie ,że z Żar , Żagania , Szprotawy bliżej do Wrocławia. Zostańcie z Drezdenkiem waszym koronnym argumentem na północy i Międzyrzeczem na południu. Życzę sukcesów w przenoszeniu już tych niewielu instytucji z Zielonej Góry do Gorzowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GSZ Re: Panie Boheski IP: 213.76.149.* 12.05.03, 13:23 Panie Boheński ! Przestań Pan pięknie gadać i zrób Pan coś , bo ja nawet ze Świebodzina nie chcę jeździć do Gorzowa a jak tak dalej pójdzie to i Pan będziesz codziennie jeździł do Gorzowa i niszczył samocód na torach tramwajowych. Może zachowasz Pan resztę honoru i sejmik podyskutuje o sprawie NSA , Czy Warszawka ma tu nam wszystko ustawiać w województwie a nasi radni wojewódzcy zamiast decydować o sprawach mieszkańców tylko biortą dietę. Jeżeli tak to oszczędzimy trochę grosza przyłączając się do Wrocławia. Ale Pan znowu będziesz gadał , gadał ... , że to województwo jest potrzebne. Nieprawda! Odpowiedz Link Zgłoś
gostak Re: Panie Boheski 12.05.03, 14:27 Gość portalu: GSZ napisał(a): > > Panie Boheński ! > Przestań Pan pięknie gadać i zrób Pan coś , > bo ja nawet ze Świebodzina nie chcę jeździć do Gorzowa > Jeżeli tak to oszczędzimy trochę grosza przyłączając się do Wrocławia. > Ale Pan znowu będziesz gadał , gadał ... , że to województwo jest potrzebne. > Nieprawda! Nie wierze ze jestes ze Swiebodzina . Ze Swiebodzina to blisko jest ale do Poznania ,a nie do wroclawia. > a jak tak dalej pójdzie to i Pan będziesz codziennie jeździł do Gorzowa i > niszczył samocód na torach tramwajowych. Widac ,ze nie byles w Gorzowie. Jechales tylko droga nr 3 w kierunku Szczecina. Torowska w 90% sa wydzielone. To we Wroclawiu i w Poznaniu torowiska sa umieszczone w jezdni, w Gorzowie takich odcinkow jest tylko kilka. > Może zachowasz Pan resztę honoru i sejmik podyskutuje o sprawie NSA , > Czy Warszawka ma tu nam wszystko ustawiać w województwie > a nasi radni wojewódzcy zamiast decydować o sprawach mieszkańców > tylko biortą dietę. Twoj kolega Bochenski zrobil juz bardzo wiele dla zdegradowania Gorzowa, tak by Zielona Gora dogonila nas w tych dziedzinach w ktorych byla daleko za nami ( szpitale ) i wiele zeby Gorzow nie mial szans dogonic Zielonej Gory w dziedzinach w ktorych ona przewaza ( slynny uniwersytet lubuski ). Od Bochenskiego zalezy rozklad jazdy pkp co dobrze widac w Gorzowie bo tak jest ustawiony , ze nie da sie po ludzku do Warszawy dojechac to celowy sabotaz i co chcesz go wyslac z koktailem molotowa na ulice miasta , czego od chlopaka chcesz przeciez sie stara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy54 Re: Panie Boheski IP: *.visp.energis.pl 14.05.03, 23:25 GSZ ! kreujesz się na obrońce uciśnionych przez Gorzów zielonogórzan. Chyba Ci się chłopie coś w mózgu poprzestawiało żeby nie użyć bardziej dobitnego określenia. Od kiedy powstało to coś dziwnego co Bocheński,Brachmański ,Zych i dzisiaj Jaśnie Wam panująca Ronowicz nazywają lubuskim dzieją się różne dziwne rzeczy. Jeśli się przyjrzysz historii ostatnich kilku lat, to musisz zauważyć że urzędy podlegające Wojewodzie, co jakiś czas są przenoszone do Zielonki. Natomiast żaden urząd podległy Marszałkowi nie został w podobnym czasie przeniesiony z Zielonki do Gorzowa. Uświadom sobie wreszcie GSZ że urzędasy o których wyżej mają nas wszystkich po prostu gdzieś głęboko. Dbają o własne tłuste dupy i stanowiska na których całkiem nieźle wychodzą. Ziejąca nienawiścią /czystą chrześcijańską / do Gorzowa Wasza prezydent Ronowicz, mogłaby z powodzeniem zająć tak eksponowane stanowiska jak liderzy Ku Klux Klanu, lub świętej inkwizycji w średniowieczu. Jeśli tak ma wyglądać najbliższa przyszłość i relacje obu społeczności naszych miast, to niech szlag trafi takie województwo ale najpierw wyżej wspomnianych tzw.samorządowców tego pożal się Boże województwa. Większość ludzi z którymi się rozmawia tak właśnie myśli. I to po obu stronach tego województwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Sąd adminstracyjny jednak w Gorzowie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 11:48 Kilka lat temu, gdy powstawało to województwo funkcjonowała w Gorzowie lista popierająca te inicjatywę. Poparłem ją naiwnie sądząc, że dwustolicowość naszego województwa będzie z korzyścią dla obu stolic. Niestety czas pokazał, że woli do sprawiedliwego (spodziewanego) rozdziału instytucji rządowych (Gorzów) i samorządowych( Zielona Góra) całkowicie zabrakło. Kiedy w Zielonej Górze sytuowano kolejne instytucje rządowe (należne Gorzowowi) głos z "południa" argumentował to jednością województwa, że najważniejsze, że instytucja będzie w u nas (u nich) itd. Odzywały się wówczas głosy z "północy" o rozwiązaniu województwa. Oczywiście bezskuteczne. Mam wrażenie, że to co nie udało się rozczarowanym tzw. dwustolicowością Gorzowianom (rozwiązanie województwa), może bez większych problemów udac się zawiedzionym "baronom" z Zielonej Góry. Osobiście byłbym "za". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Sąd adminstracyjny jednak w Gorzowie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 14:16 I jeszcze do tow. Pańtaka. Twierdzicie towarzyszu, że wojewoda nie ma mandatu do reprezentowania województwa (!?). Czy jednak Wy macie taki mandat? Czy dobrze reprezentujecie towarzyszu jej północną część? Jestem przekonany, że nikt z północnej części województwa nie ma Wam wiele do zawdzieczenia. I chyba się wiele nie mylę. Co towarzyszu Pańtak!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: js72 I o co tyle krzyku? IP: *.zg.szczecin.pl 15.05.03, 12:31 Nie wiem skąd tyle płaczu z Zielonej Góry. Przecież mają m.in. NBP, TP SA, Agencji restrukturyzacji rolnictwa itd. Np. chyba w Panoramie Firm dla woj. lubuskiego na pierwszym miejscu wymienia się Zieloną, potem Gorzów, następnie reszte miejscowości alfabetycznie. W Zielonej też są redakcje Wyborczej i Lubuskiej. Dlatego też nie ma obaw żeby ktoś z pismaków z Gorzowa ostro rozliczył Zieloną Górę. Kiedy Bachalski proponował rozwalenie wojwództwa, czekałem kto z pismaków z lubuskiej w gorzowie się odezwie. Najpierw temat podjęła Ziemia Gorzowska (niemiłosiernie go eksploatując. Dopiero po tygodniu z Zielonej podajże Pieczko napisał tekst pojednawczy w którym apelował o Paradyż II. Po Pieczce ktoś z gorzowa w lubuskiej też coś nasmarował w podobnym tonie. Pismaki z Gorzowa nie mają jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: I o co tyle krzyku? IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.05.03, 21:56 Gdyby nie środowisko dziennikarskie Zielonej Góry, Gorzów nie miałby nawet własnych filli redakcyjnych wymienionych dzienników: "Wyborczej" i "Lubuskiej". Po prostu. To Zielona Góra, dla dobra Gorzowa, zechciała ten ruch wykonąc i utworzyła nad Wartą lokalne biura redakcji prasowych, dzieląc się z Wami wspomnianymi instytucjami. Nie musiała tego robić, ale zrobiła. Dla dobra województwa. Gorzów nie miał bowiem sił i warunków, by dorobić się czegoś innego niż "Ziemia Gorzowska". Z prostej przyczyna: nie ma u Was odpowiedniego zaplecza, nie ma uczelni, która by potrafiła wykształcić dziennikarzy. Podobnie jest z WSA. Chcecie go za wszelką cenę. A gdzie kadra? A gdzie odpowiednia stajnia, która zdołałaby zapewnić stały dopływ świeżej krwi? U nas załatwia to UZ. Przekonały się o tym władze uczelni teologicznej, przenosząc swoje zabawki z gorzowa do Zielonki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: I o co tyle krzyku? IP: *.teleton.pl 15.05.03, 22:59 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Gdyby nie środowisko dziennikarskie Zielonej Góry, Gorzów nie miałby nawet > własnych filli redakcyjnych wymienionych dzienników: "Wyborczej" i "Lubuskiej". Być może racja ale jest to tylko gdybanie > Z prostej przyczyna: nie ma u Was odpowiedniego zaplecza, nie ma > uczelni, która by potrafiła wykształcić dziennikarzy. Śmiem twierdzić iż nie wiadomo jakby sytuacja wyglądała gdyby nie 25 lat województwa zielonogórskiego (1950-1975). Skutecznie likwidowaliście możliwości rozwoju dziennikarstwa w Gorzowie. > Podobnie jest z WSA. Chcecie go za wszelką cenę. Tak chcemy bo mamy do niego prawo. Po pierwsze w większości sprawy dotyczą odwołań od instytucji położonych na północy województwa (LUW, Izba Celna, SANEPID). RIO czy Izba Skarbowa w Zielonej Górze nie dorównują. SKO w Gorzowie czy Zielonej Górze porównywalne. Po drugie mamy budynki, Zielona natomiast nie. Ile razy był podejmowany przez Was argument "lepszej bazy lokalowej". Mamy go tym razem my. >> A gdzie kadra? A gdzie u was kadra??? Przypominam iż my posiadamy również Sąd Okręgowy. Może tylko KRS i Wydziału Gospodarczego brakuje, którego powstanie blokujecie. Dlaczego? Boicie się konkurencji? Wg rankingu Wprost Wydział Karny czy Cywilny Sądu w Gorzowe są wyżej notowane niż w Zielonej Górze. >> gdzie odpowiednia stajnia, która zdołałaby zapewnić stały dopływ świeżej krwi? > U nas załatwia to UZ. Przekonały się o tym władze uczelni teologicznej, > przenosząc swoje zabawki z gorzowa do Zielonki. Wasza stajnia nie ma Wydziału Prawa. Więc to nie argument. Powstanie to pogadamy. Prawnicy z Gorzowa czy Zielonej zazwyczaj studiowali w Poznaniu, Wrocławiu czy Szczecinie. > Pozdrawiam Również serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: I o co tyle krzyku? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 12:52 Dziękuję za reakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: I o co tyle krzyku? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 07:47 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Po prostu. To Zielona Góra, dla dobra Gorzowa, zechciała ten ruch wykonąc i > utworzyła nad Wartą lokalne biura redakcji prasowych, dzieląc się z Wami > wspomnianymi instytucjami. Nie musiała tego robić, ale zrobiła. Dla dobra > województwa. Tak sobie myślę, że lokalne biuro prasowe w Gorzowie powstało nie dla dobra województwa (chyba że zielonogórskiego)a dla swojego własnego, dobrze pojętego interesu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: I o co tyle krzyku? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 12:53 Również dziękuję za reakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: I o co tyle krzyku? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 09:00 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Podobnie jest z WSA. Chcecie go za wszelką cenę. A gdzie kadra? A gdzie > odpowiednia stajnia, która zdołałaby zapewnić stały dopływ świeżej krwi? > U nas załatwia to UZ. śmieszą mnie takie argumenty , dopływ świeżej krwi - z waszej uczelni to może za 20 lat. Przyjmując takie argumenty należało by wszystkie gospodarstwa rolne przenieść do Poznania tam jest w końcu Akademia Rolnicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: I o co tyle krzyku? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 12:59 Z tymi latami, to chyba przesada. Rozpoczynający pracę w WSA niektórzy sędziowie-praktycy mogliby już za dwa, trzy lata rozpocząć zajęcia na uniwersytecie jako wykładowcy. Miejscowa uczelnia zapewni im lokale mieszkaniowe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: I o co tyle krzyku? 16.05.03, 14:52 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Rozpoczynający pracę w WSA niektórzy > sędziowie-praktycy mogliby już za dwa, trzy lata rozpocząć zajęcia na > uniwersytecie jako wykładowcy. Primo: mowa o dopływie krwi Z uniwersytetu DO sądu, nie odwrotnie. Secundo: Sędziowie są od pracy w sądzie. Do godziny 20.00. Nie od wykładania na uniwersytecie. > Miejscowa uczelnia zapewni im lokale mieszkaniowe. Doprawdy? Kosztem filologii czy nauk społecznych? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
js72 Don`t cry for me Zielona Gora 16.05.03, 09:23 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Gdyby nie środowisko dziennikarskie Zielonej Góry, Gorzów nie miałby nawet > własnych filli redakcyjnych wymienionych dzienników: "Wyborczej" i "Lubuskiej". > > Po prostu. To Zielona Góra, dla dobra Gorzowa, zechciała ten ruch wykonąc i > utworzyła nad Wartą lokalne biura redakcji prasowych, dzieląc się z Wami > wspomnianymi instytucjami. Nie musiała tego robić, ale zrobiła. Dla dobra > województwa. > Gorzów nie miał bowiem sił i warunków, by dorobić się czegoś innego niż "Ziemia > > Gorzowska". Z prostej przyczyna: nie ma u Was odpowiedniego zaplecza, nie ma > uczelni, która by potrafiła wykształcić dziennikarzy. > Podobnie jest z WSA. Chcecie go za wszelką cenę. A gdzie kadra? A gdzie > odpowiednia stajnia, która zdołałaby zapewnić stały dopływ świeżej krwi? > U nas załatwia to UZ. Przekonały się o tym władze uczelni teologicznej, > przenosząc swoje zabawki z gorzowa do Zielonki. > Pozdrawiam A w Zielonej Górze nie powinno byc żadnego szpitala. macie tam jakąś wyższą uczelnię medyczną? Sądów też nie powinno być, bo wydziału prawa nie ma. Czy się mylę? A gdy powstanie ten wydział to będzie musiała tam dojeżdzać kadra z Wrocławia lub z Poznania. Ludzie z Gorzowa i tak studiują w Szczecinie, jeśli jakiegoś kierunku nie ma w Gorzowie. Dla pracodawców dyplom Uniwersytetu Szczecińskiego ma wyższą wartość niż UZ. Mi nawet na myśl nie przyszło robić magisterkę w Zielonej. Lubuska czy Wyborcza nie uprawia filantropii w Gorzowie. Te gazety są tu dla zysku. Kurier Szczeciński lub Głos Wielkopolski mogą sobie tylko pomarzyć o północy lubuskiego. Jeśli masz takie możliwości, to porównaj sobie zatrudnienie w redakcjach w Zielonej i w Gorzowie. Jak pisałem wcześniej, Zielona Góra zazwyczaj blokuje niewygodne dla niej tematy. Tak jest właśnie w Lubuskiej z tym opisywaniem tej afery o WSA. A w sumie to co się żalisz na gorzowskim forum? Co tu szukasz, zrozumienia czy eskalacji konfliktu? Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Don`t cry for me Zielona Gora 16.05.03, 10:05 js72 napisał: > Ludzie z Gorzowa i tak studiują w Szczecinie Tam studiują ci, którzy nie dostali się do Poznania... albo, którzy bali się w ogóle do Poznania wystartować. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Don`t cry for me Zielona Gora IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 13:11 js72 napisał: > > A w Zielonej Górze nie powinno byc żadnego szpitala. macie tam jakąś wyższą > uczelnię medyczną? Sądów też nie powinno być, bo wydziału prawa nie ma. Czy się > > mylę? A gdy powstanie ten wydział to będzie musiała tam dojeżdzać kadra z > Wrocławia lub z Poznania. Ludzie z Gorzowa i tak studiują w Szczecinie, jeśli > jakiegoś kierunku nie ma w Gorzowie. Dla pracodawców dyplom Uniwersytetu > Szczecińskiego ma wyższą wartość niż UZ. Mi nawet na myśl nie przyszło robić > magisterkę w Zielonej. > Wiem, że z tą wartością dyplomów tak jest. To tylko sygnał dla nas, że musimy się jeszcze bardziej starać i piąć w górę. Dla wykładowców z Poznania i Wrocławia zbudowane zostaną mieszkania tak, jak to zrobiono kilka lat temu dla filozofów, których ściągnięto między innymi z Krakowa (dziś zielonogórska filozofia ma I kategorię KBN, jako nieliczna w kraju). > Jak pisałem wcześniej, Zielona Góra > zazwyczaj blokuje niewygodne dla niej tematy. Tak jest właśnie w Lubuskiej z > tym opisywaniem tej afery o WSA. > A w sumie to co się żalisz na gorzowskim forum? Co tu szukasz, zrozumienia czy > eskalacji konfliktu? Tak się złożyło, że na łamach obu gazet brakuje czasem równowagi pomiędzy tematami zielonogórskimi i gorzowskimi (na korzyść północy, ale to tylko moje zdanie). O eskalacji nawet nie myślę, w przeciwieństwie do pojawiających sie na forum zielonogórskim Gorzowian, nie przebierających w słowach (chyba nie muszę precyzować, jakie słownictwo mam na myśli). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: js72 Re: Don`t cry for me Zielona Gora IP: *.zg.szczecin.pl 16.05.03, 13:34 Te wyrywanie urzędów jest dołujące. Albo jedna strona wojwództwa albo druga się obraża. Nie widzę przyszłości lubuskiego. Będziemy tak się szarpać do końca świata. Likwidacja województwa też jest mało prawdopodobna. Ciekawe, jakie urzędy zostały jeszcze do podzielenia? Nie biorę pod uwagę tych urzędów które są w Gorzowie a mogą być wyrwane do Zielonej. Argumenty zawsze będą takie same: centralne położenie , większa liczba urzędów w Zielonej.. (to cytat z Gazety Lubuskiej) Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Pomysł na Zieloną Górę. 16.05.03, 13:41 Gość portalu: js72 napisał(a): > Argumenty zawsze będą takie same: centralne położenie , ...i zupa za słona, a jak nie zupa to Pańtak coś wymyśli. W końcu tego go uczyli. > większa liczba urzędów w Zielonej.. (to cytat z Gazety Lubuskiej) Mam pomysł na Zieloną Górę - gospodarka, wiadomo dawno już upadła - niech ogłoszą Niepodległą Republikę Urzędniczą, będą świadczyć usługi w tym zakresie na północno-wschodnią część Unii Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 KRS - decydujące stracie 16.05.03, 14:04 Sprawa KRS-u póki co umarła. Tak na marginesie zielonogórskich szlochów po tym jak okazała się, że WSA będzie miał swoją siedzibę w stolicy województwa lubuskiego, a nie przy marszałku, się zastanawiam i nie mogę sobie przypomnieć jak się nazywa ten gostek z Sądu Okręgowego z Zielonej Góry, który wziął na siebie ciężar winy za Brachmańskiego... Ten, co to niby dał radę odkręcić zgodę pani minister daną wojewodzie i gorzowskich parlamentarzystom na uruchomienie z dniem 1.01.2003 roku oddziału Krajowego Rejestru Sądowego w Gorzowie. Pewnie teraz trochę jest obrażony na prezydenta Kwaśniewskiego, ciekawe jak daje temu wyraz... Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Piłeś ? - nie pisz ! 16.05.03, 13:34 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Gdyby nie środowisko dziennikarskie Zielonej Góry, Gorzów nie miałby nawet > własnych filli redakcyjnych wymienionych dzienników: "Wyborczej" > i "Lubuskiej". > Po prostu. To Zielona Góra, dla dobra Gorzowa Nie wiedziałem, że jeszcze takie sikacze tam u Was produkują. Po lepszym winie nie opowiadałbym takich głupot Jonaszu. Tak się składa, że znam z imienia i nazwiska pismaczków Wyborczej i jakoś mało tam zielonogórskich korzeni. Fajnie by było, gdybyście w ramach pogniewania się na naszego prezydenta i prezydenta Kwaśniewskiego zabrali swoje zabawki (mam tu na myśli redakcję Gazety Lubuskiej, co tam lubuskiej, ZIELONOGÓRSKIEJ, która dość już nam tu krwi napsuła, tumaniąc ludzi, tą swoją prozielonogórską delikatnością). Zabierajcie zielene zabaweczki i... na zieloną, leśną polankę. A tak na marginesie, to coś Tobie Jonasz bliski temat NSA. Tak wyglada jakbyś miał tam upatrzoną posadkę... I co?, nie wypaliło koleżko sympatyczny ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Piłeś ? - nie pisz ! IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 14:29 Nigdy nie myślałem o pracy w WSA. To nawet dobry pomysł. Poza tym nie jest powiedziane, że w powołanym sądzie mogą pracować ludzie tylko z tego miasta, w którym ów sąd ma siedzibę. Przecież do Gorzówka mogą dojeżdżać ludzie z Zielonki i na odwrót. Masz rację, większość pismaków z tych gazet nie jest korzeniami związana z Zieloną Górą, ale tu studiowała, tu przeżyła najpiękniejsze chwile swojej młodości i z tego powodu (wiem coś na ten temat, bo z nimi studiowałem) ma taki sentyment do Zielonki. Tu się super studiuje, tu się człowiek super czuje. Zielona Góra jest bowiem pięknym i przyjaznym miastem. Jest jakby drugim Toruniem. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Dziękuję za zmianę tonu 16.05.03, 14:50 Teraz i ja się dostosuję (to już drugi raz:) Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Nigdy nie myślałem o pracy w WSA. To nawet dobry pomysł. Poza tym nie jest > powiedziane, że w powołanym sądzie mogą pracować ludzie tylko z tego miasta, > w którym ów sąd ma siedzibę. Przecież do Gorzówka mogą dojeżdżać ludzie z > Zielonki i na odwrót. Nie mam nic przeciwko, żeby przyjeżdzali do Gorzowa ludzie, którzy chcą tu pracować. > Masz rację, większość pismaków z tych gazet nie jest korzeniami związana z > Zieloną Górą, ale tu studiowała, tu przeżyła najpiękniejsze chwile swojej > młodości i z tego powodu (wiem coś na ten temat, bo z nimi studiowałem) > ma taki sentyment do Zielonki. W zeznaniach Borysa nie ma wątku zielonogórskiego na temat jego kolegów ze szkolnej ławy (z lepszego LO przy Puszkina). > Tu się super studiuje, tu się człowiek super czuje. Zielona Góra jest bowiem > pięknym i przyjaznym miastem. Jest jakby drugim Toruniem. Nie znam Zielonej od tej strony, ale samo stwierdzenie wydaje mi się sympatyczne. Nie będę miał nic przeciw jeśli dopiszesz coś miłego o swoim mieście na forum lubuskim. Mój kolega Darth4 założył tam wątki, które miały służyć do pisania sympatycznych rzeczy o stolycach lubuskiego. Jeśli nie przeszkadza Ci to, że wątek ten założył gorzowianin to zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Dziękuję za zmianę tonu IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 17:01 j24 napisał: > > Tu się super studiuje, tu się człowiek super czuje. Zielona Góra jest bowi > em > > pięknym i przyjaznym miastem. Jest jakby drugim Toruniem. > > Nie znam Zielonej od tej strony, ale samo stwierdzenie wydaje mi się > sympatyczne. > Nie będę miał nic przeciw jeśli dopiszesz coś miłego o swoim mieście na forum > lubuskim. Mój kolega Darth4 założył tam wątki, które miały służyć do pisania > sympatycznych rzeczy o stolycach lubuskiego. > > Jeśli nie przeszkadza Ci to, że wątek ten założył gorzowianin to zapraszam. Z pewnością skorzystam i pozdrawiam Gorzówek Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Piłeś ? - nie pisz ! 16.05.03, 14:59 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Zielona Góra jest bowiem pięknym i przyjaznym miastem. Jest jakby drugim Toruniem. Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha! A Gorzów jest Rzymem Północy. /7 wzgórz i te rzeczy.../ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Piłeś ? - nie pisz ! IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 16:57 aborys napisał: > Gość portalu: Jonasz napisał(a): > > > Zielona Góra jest bowiem pięknym i przyjaznym miastem. Jest jakby drugim > Toruniem. > Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha! > > A Gorzów jest Rzymem Północy. > /7 wzgórz i te rzeczy.../ Zielona Góra też położona jest na wzgórzach - bodaj sześciu, a może siedmiu? Pisząc o tym Toruniu, miałem na myśli zasłyszane opinie moich bliskich przyjaciół. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Piłeś ? - nie pisz ! 16.05.03, 18:50 aborys napisał: > Gość portalu: Jonasz napisał(a): > > > Zielona Góra jest bowiem pięknym i przyjaznym miastem. Jest jakby drugim > Toruniem. > Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha! Oj Borys, nie bądź taki drobiazgowy :) Zielona Góra Toruniem Zachodu ! (ZGTZ!) Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Piłeś ? - nie pisz ! 16.05.03, 19:24 j24 napisał: > Zielona Góra Toruniem Zachodu ! (ZGTZ!) TZMO (Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Piłeś ? - nie pisz ! IP: 195.243.11.* 01.07.03, 09:21 I takie podejscie to rozumiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odra Re: Piłeś ? - nie pisz ! IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 16.05.03, 15:01 Z tym Toruniem chyba to przesadziłeś. Ani urodą Torunia, ani tym bardziej z poziomem merytorycznym jego uniwersytetu Zielona Góra równać się nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Piłeś ? - nie pisz ! IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 16:54 Gość portalu: Odra napisał(a): > Z tym Toruniem chyba to przesadziłeś. > Ani urodą Torunia, ani tym bardziej z poziomem merytorycznym jego uniwersytetu > Zielona Góra równać się nie ma szans. Stąd też to sformułowanie "jakby". Mam znajomych, którzy lubią tu przyjeżdżać, wyczuwając atmosferę swojego rodzinnego Torunia. I - szczerze mówiąc - nie wiem, dlaczego tak to widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek Re: I o co tyle krzyku? IP: 194.175.243.* 02.07.03, 09:28 I masz koles racje! Odpowiedz Link Zgłoś
kajzerka Miasto na G.... 16.05.03, 13:05 Wyszło szydło z worka, a raczej słoma z butów. (patrz II strona lokalnej Wyborczej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: js72 Re: Miasto na ZG.... IP: *.zg.szczecin.pl 16.05.03, 13:23 kajzerka napisał: > Wyszło szydło z worka, a raczej słoma z butów. > (patrz II strona lokalnej Wyborczej) Tak, tak masz rację Zielona Góra najchętniej przeniosłaby wszystkie urzędy do siebie. Straszna słoma i gnój. Odpowiedz Link Zgłoś
bes-t Re: Miasto na G.... 18.05.03, 22:28 kajzerka napisał: > Wyszło szydło z worka, a raczej słoma z butów. > (patrz II strona lokalnej Wyborczej) Gówniane argumenty i słownictwo jak w radzie sołectwa. Prymityw zalatujący naturalnym nawozem. I wypowiada się w imieniu mieszkańców. Aż mi szkoda zwykłych falubazów. Tam nawet uniwersytet nic nie pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy54 Re: Miasto na G.... IP: *.visp.energis.pl 18.05.03, 22:53 Od dłuższego czasu obserwuję polemikę naszego kolegi Jonasza z forumowiczami, na temat Zielonki którą "jakby" nazwał drugim Toruniem. Posłuchaj sympatyczny Jonaszu! Przekaż swoje wizje Waszej kipiącej z nienawiści do Gorzowa prezydent Ronowicz, a ona na pewno rozwinie temat jak umie najlepiej. Posiada Pani prezydent rzadką ale zaraźliwą cechę, a mianowicie zdrową,chrześcijańską nienawiść do wszystkiego co z Gorzowem ma wspólnego nawet w nazwie.Gratulujemy wyboru tak zacnej kobieciny na szacowne stanowisko w jakże zacnym akademickim grodzie.A wracając do owego porównania.Wybacz że powiem wprost, ale użyję również porównania.Otóż Zielonce do Torunia jest tak daleko jak młodej dziwce do emerytury .Koniec porównania.Pozdrawiam Cię Jonaszu.Mam nadzieję że nie biblijny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Miasto na G.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.05.03, 23:03 Z Biblią nie mam nic wspólnego. Pozdrawiam i zapraszam do Zielonki na Winobranie. Nie tylko zresztą Ciebie, ale każdego mieszkańca Gorzowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odra Re: Miasto na G.... IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 19.05.03, 08:08 Jonaszu! Z Twoimi argumentami nie mogę się zgodzić, co nie zmienia faktu, że mieszkańcy mojego miasta też się nie popisują. Bardzo Cię niniejszym przepraszam za ten popis chamstwa i prostactwa. Zawstydzona i zażenowana Odra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Miasto na G.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.05.03, 09:38 Dziekuję za ten głos, Odro! Rozumiem Twoje zawstydzenie, jak i - zauważone między innymi przez Ciebie - chamstwo. Na nas wszystkich wpływają bowiem emocje. U jednych powodują one niegościnne postawy (u części uczestników forum), u innych niezawsze logiczne argumenty (np. można je dostrzec w niektorych moich wypowiedziach). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianin Re: Miasto na G.... IP: *.air.net.pl / 192.168.1.* 19.05.03, 08:40 >Otóż Zielonce do Torunia jest tak daleko jak młodej dziwce > do emerytury .Koniec porównania.Pozdrawiam Cię Jonaszu.Mam nadzieję że nie > biblijny. Studiowałem w Toruniu 5 lat i mieszkałem tam kolejne dwa, rok temu przeniosłem się do Gorzowa, choć moim miastem rodzinnym są Suwałki. Zielonej Góry nie znam, nic do niej nie mam, w Gorzowie podoba mi się coraz bardziej, szczególnie o tej porze roku - jest gdzie i jak wypoczywać. Jest jednak jedna, niestety nieciekawa cecha wspólna łącząca Gorzów i Zieloną z Toruniem i Bydgoszczą - wylewająca się w takich miejscach i okazjach jak ta nienawiść najbardziej sfrustrowanych mieszkańców tych miast. Zajrzyjcie sobie na forum toruńskie czy bydgoskie, jeżeli nie wierzycie. Swego czasu powstał wspólny wątek - toruńsko-bydgoski, gdzie z kolei wypowiadają się ludzie innego pokroju od wyżej wspomnianych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Miasto na G.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.05.03, 09:41 Zgadzam się w 100%. Gorzów jest Bydgoszczą (np. większe miasto, przemysł), Zielonka - Toruniem (np. więcej instytucji naukowych, więcej zabytków). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Miasto na G.... 19.05.03, 10:00 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Zgadzam się w 100%. Gorzów jest Bydgoszczą (np. większe miasto, przemysł), > Zielonka - Toruniem (np. więcej instytucji naukowych, więcej zabytków). Albo Gorzów - ZduńskąWolą a Zielonka - Sieradzem. Albo Gorzów Melburnem a Zieląka Kanberą. Etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Miasto na G.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.05.03, 12:45 Albo jescze lepiej: Gorzów - Zieloną Górą, a Zielona Góra - Gorzowem. Proponuję na tym zakończyc debatę. I czekać cierpliwie na decyzje Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Miasto na G.... 19.05.03, 12:54 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > czekać cierpliwie na decyzje Warszawy. Ponieważ ważą się losy Kasy i Prestiżu, nie sądzę, by Warszawka podejmowała decyzję samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy54 Re: Miasto na G.... IP: *.visp.energis.pl 20.05.03, 00:26 Odpowiadając na opinie Odry i Torunianina muszę powiedzieć że nie czuję się ani chamem ani prostakiem jak byliście autorytatywnie to określić. Jonasza uważam za gościa rozsądnego i partnera do rzeczowej dyskusji.Natomiast mogę tylko przeprosić za być może zbyt dosadne porównanie obu miast o których mowa.No cóż, takie mi się akurat nasunęło. Nie zmienia to jednak faktu że dopóki kilku chorych na własne równie chore ambicje polityków z Zielonki nie zmieni się, będzie trwała wojna między obu miastami.Słusznie zauważył torunianin że podobnie jest na środkowym Pomorzu a właściwie Kujawach.Nie jest to dobra sytuacja dla tego kulejącego województwa.Byłoby chyba najlepiej dla wszystkich mieszkńców lubuskiego aby jak najszybciej przestało istnieć. Gorzowowi nigdy nie było po drodze z Zielonką i odwrotnie.Torunianin /przeflancowany/ chyba nie wie że od wczesnych lat sześćdziesiątych Zielonka jak tylko mogła to blokowała wszelkie inicjatywy rozwoju Gorzowa w jakiejkolwiek dziedzinie . Gorzów choć zawsze był większym i bardziej dynamicznym miastem , musiał być podporządkowany decyzjom bonzów z tzw. województwa. To dlatego nie mamy tak rozbudowanego szkolnictwa wyższego,to dlatego przez wiele lat poddaństwa nie mieliśmy tak dobrze funkcjonującego systemu komunikacyjnego wokół miasta. Aż nadto dzisiaj widać zawiść z Południa gdy w Gorzowie powstało Centrum "Słowianka" czy kilka inwestycji drogowych które usprawniły komunikację drogową w Gorzowie. Kilku oszołomów partyjnych ubzdurało sobie w swoich czerwonych główkach że to oni są właścicielami tego województwa i będą robić to co im się w tych chorych główkach wykluło. Jeśli tak ma być dalej to dość.Lepiej być razem z gospodarnym i prężnie rozwijającym Poznaniem jako miasto drugie po stolicy województwa Wielkopolskiego ,niż ciągle walczyć o byt z kilkoma czerwonymi kretynami podburzającymi wszystkich przeciw wszystkim w chorym Lubuskiem. Jak Zielonka pójdzie pod Wrocław dopiero zacznie się płacz że jest dopiero za Wrocławiem,Wałbrzychem,Jelenią Górą, Legnicą i być może jeszcze kilkoma miastami które są bliższe dla Wrocławia niż prowincja o nazwie Zielona Góra. Myśę że najwyższy czas na taki układ. Oby wrewszcie ktoś w Warszawie to zrealizował.Nieoficjalnie wiem że już bardzo niedługo to nastąpi. Nikt w Warszawie nie chce przed referendum unijnym głośno o tym mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Miasto na G.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.05.03, 09:40 Wymieniono mnie, więc jestem. Kolejny raz zresztą. Cały czas mam wrażenie, że przesadnie traktujemy moc miasta Zielonej Góry w ramach byłego województwa zielonogórskiego. A szczególnie to ciągłe oskarżanie zielonogórzan o rozwój kosztem Gorzowa. Przez pewien czas tak było (do końca lat 60.), ale wówczas nic tak ważnego i paraliżującego w Zielonej Górze nie powstało, szczególnie w dziedzinie szkolnictwa wyższego i inwestycji drogowych. Przecież uczelnie na południu powstały na samym początku lat 70., a już w roku 1975 (o ile dobrze pamiętam) nastał nowy ład administracyjny, powołujący do życia nową stolię wojewódzką - Gorzów. Byliście więc w pełni samodzielni już cztery lata po utworzeniu WSI i ówczesnego Studium Nauczycielskiego (późniejszej WSP). Śmiało mogliście więc nas dogonić! Kiedy Gorzów miał już swój upragniony urząd wojewódzki, w Zielonej Górze zaczęto budowę obwodnic miasta i nie czyniono tego kosztem Was! Dlaczego stracone przez Gorzów szanse, jakie niewątpliwie dawała epoka Gierka, zasłaniacie pazernością zielonogórzan? Zachowujecie się, jakby przez całą dekadę lat 70., 80., 90. i troszeczkę XXI wieku południe wysysało resztki waszych soków!!! Przecież to absurd. Co do wielkości naszych miast też mam wątpliwości. Gdyby w latach 80.(?) dołączono do Zielonej Góry wszystkie okoliczne wioski, tak jak zrobiono to w Gorzowie, bylibyśmy "więksi" o jakieś 4 - 5 tys. mieszkańców, ale nie zrobiliśmy tego, zachowując uroczy Drzonków, Kisielin, Ochlę, Przylep, Raculę samych sobie, bo też mieszkańcy tych miejscowości tak woleli (mniejsze podatki od nieruchomości i czegoś tam jeszcze). Walczymy teraz o każdą instytucję - to prawda. Wcale w tym nie ustępujemy Gorzowowi. Bo dlaczego mielibyśmy ustępować. U nas też rozwalono cały przemysł (Zastal, Falubaz, Polską Wełnę i wiele innych), wyrzucając kilkanaście tysięcy ludzi na bruk, a wraz z nimi narażając na biedę całe rodziny (kilkadziesiąt tysięcy). Gdy utworzono lubuskie, opustoszały w Zielonej Górze całe gmachy, tylko dlatego, że coś tam musiało być bliżej wojewody (myślę tu chociażby o potężnej siedzibie policji, wybudowanej w latach 70. a nie 50. czy 60.). U nas ten budynek stoi w połowie pusty, a u Was policja dorobi się albo już się dorobiła nowej siedziby, większej, zbliżonej do tej zielonogórskiej - śmię twierdzić, że kosztem Zielonej Góry. Mówicie, że Wam marszałek rozwala szpitale. Mieliście dwa lub trzy, a teraz macie jeden. Gdyby u nas policzyć wszystkie gmachy szpitalne, mielibyśmy osobnych jednostek (o statucie szpitala wojewódzkiego) co najmniej 5. Ale po co robiś sztuczny tłok? Wystaczy przecież jeden szpital wojewódzki z jedną dyrekcją, a nie 5 z odpowiednią liczbą biurokracji. Kasa chorych powstała u nas w latach 90. Nikt jeszcze nie myslał wówczas o reformie służby zdrowia. Gdy ten pomysł wdrożono w życie, zachowano dotychczasową instytucję w Zielonej Górze, tym razem dla nowego lubuskiego (bo Gorzów o czymś takim nie pomyślał, a przecież mógł, bo był od 13 lat stolicą byłego województwa gorzowskiego). Itd., itp. Pozdrawim. Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Miasto na G.... 20.05.03, 10:26 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Przecież uczelnie na > południu powstały na samym początku lat 70. Jesteś tego pewien? 1965r. - utworzenie Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Zielonej Górze 1971r. - utworzenie Wyższej Szkoły Nauczycielskiej w Zielonej Górze ( www.uz.zgora.pl/pl/uczelnia_pl.html ) Miło by było gdyby druga (!) ze szkół wyższych powstała właśnie w Gorzowie. > Byliście więc w pełni samodzielni już cztery lata po utworzeniu WSI i > ówczesnego Studium Nauczycielskiego (późniejszej WSP). Śmiało > mogliście więc nas dogonić! Jeśli w tamtych czasach więcej zależałoby od władz samorządowych to pewnie byśmy gonili. Zieląka miała więcej szczęścia do patriotycznych komuszków. > Dlaczego > stracone przez Gorzów szanse, jakie niewątpliwie dawała epoka Gierka, > zasłaniacie pazernością zielonogórzan? Bo tak niestety wynika z chronologii. Koło Gorzowa też zaczęły się inwestycje drogowe, ale umarły wraz z nadejściem Kryzysu. Zieląka zdążyła bo zaczęła wcześniej. > Zachowujecie się, jakby przez całą > dekadę lat 70., 80., 90. i troszeczkę XXI wieku południe wysysało resztki > waszych soków!!! Ależ skąd. Tylko do połowy lat '70 (i od 98). :) > Gdyby w latach 80.(?) > dołączono do Zielonej Góry wszystkie okoliczne wioski, tak jak zrobiono to w > Gorzowie, bylibyśmy "więksi" o jakieś 4 - 5 tys. mieszkańców Gorzów został "powiększony" dopiero w latach '90. Nie uważam osobiście, że kilku-, kilkunastotysięczna przewaga to powód do dumy, ale fakt jest faktem. > Wcale w tym nie ustępujemy > Gorzowowi. Bo dlaczego mielibyśmy ustępować. Słusznie. Byle nie w taki sposób w jaki załatwione to było np. z KRS, ponieważ to nie rywalizacja ale szkodzenie działalności państwa. > u Was policja dorobi się albo już się dorobiła > nowej siedziby, większej, zbliżonej do tej zielonogórskiej - śmię twierdzić, > że kosztem Zielonej Góry. Nie przypominam sobie, żeby policja w Gorzowie miała jakiś nowy budynek. Ale mogę się mylić. > Mówicie, że Wam marszałek rozwala szpitale. Mieliście dwa lub trzy, a teraz > macie jeden. Tutaj diabeł tkwi w szczegółach. Musiałbyś się w nie bardziej zagłębić. > Kasa chorych powstała u nas w latach 90. Nikt jeszcze nie myslał wówczas o > reformie służby zdrowia. To o jakiej Kasie Chorych mówisz? W ten sposób to w Gorzowie mogły być wcześniej trzy Urzędy Marszałkowskie. Nie ma się co łudzić. Wciśnięcie Zielonej i Gorzowa do jednego województwa jest podobne eksperymentom z workiem, psem i kotem. Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Miasto na G.... 20.05.03, 10:33 bart.q napisał: > Nie ma się co łudzić. Wciśnięcie Zielonej i Gorzowa do jednego województwa > jest podobne eksperymentom z workiem, psem i kotem. Rozumiem, że Gorzów zgadzając się na wspólne województwo kupił kota w worku i tu jest pies pogrzebany. Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Miasto na G.... 20.05.03, 10:40 klin napisał: > Rozumiem, że Gorzów zgadzając się na wspólne województwo kupił kota w worku A tu niespodzianka! W worku jest kot!!! A nie kilo żywieckiej! Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Miasto na G.... 20.05.03, 11:07 aborys napisał: > klin napisał: >> Rozumiem, że Gorzów zgadzając się na wspólne województwo kupił kota w worku > A tu niespodzianka! W worku jest kot!!! A nie kilo żywieckiej! ... i tak to jamniczek doczekał się szramy na pyszczku, zamiast spodziewanej wyżerki :) Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Miasto na G.... 20.05.03, 11:11 j24 napisał: > ... i tak to jamniczek doczekał się szramy na pyszczku, zamiast spodziewanej > wyżerki :) Tłumaczenie bajki QuasiLaFontaina: Jamniczek jest idiotą. W worku z kotem jest kot, a nie żywiecka. Jeśli teraz ma szramę, to jest sam sobie winien. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Miasto na G.... 20.05.03, 11:28 aborys napisał: > Tłumaczenie bajki QuasiLaFontaina: Jamniczek jest dziewczynką. Zieloną. Kotu, temu co to był w worku zamiast kiełbasy, zostało się jeszcze kilka pazurków, nie tylko miałczy, ale i drapie. Drapnął właśnie Sąd Administracyjny. > Jamniczek jest idiotą. W worku z kotem jest kot, a nie żywiecka. Jeśli teraz > ma szramę, to jest sam sobie winien. A wojewoda ponoć niezbyt ukontentowany, że prezydent Kwaśniewski przyjeżdża tylko do Gorzowa omijając Ronowiczową Górę. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 100 20.05.03, 11:37 Niniejszym informuję, że klinowo-borysowa bajka o tym jak pies z kotem zamiast pies z kiełbasą - spowodowała przyspieszenie na powyższym wątku, powodując, że trafił on do elity stupostowców. He, he, nie będę ukrywał, że setnego wpisu jam dokonał (dobra, oklaski później) "Sto lat, sto lat, niech żyje wątek nam..." j24 napisał: > aborys napisał: > > > Tłumaczenie bajki QuasiLaFontaina: > > Jamniczek jest dziewczynką. Zieloną. Kotu, temu co to był w worku zamiast > kiełbasy, zostało się jeszcze kilka pazurków, nie tylko miałczy, ale i drapie. > Drapnął właśnie Sąd Administracyjny. > > > Jamniczek jest idiotą. W worku z kotem jest kot, a nie żywiecka. Jeśli ter > az > > ma szramę, to jest sam sobie winien. > > A wojewoda ponoć niezbyt ukontentowany, że prezydent Kwaśniewski przyjeżdża > tylko do Gorzowa omijając Ronowiczową Górę. > Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Znowu zmieniłeś ton 20.05.03, 11:22 Gość portalu: Jonasz napisał(a): > Byliście więc w pełni samodzielni już cztery lata po utworzeniu WSI > i ówczesnego Studium Nauczycielskiego (późniejszej WSP). > Śmiało mogliście więc nas dogonić! Wiesz za co wyleciał Bauer, prezydent Gorzowa za czasów województwa zielonogórskiego ? Nazbierał, skubany, milion złotych (pouwczas to była gigantyczna kwota) na uruchomienia w Gorzowie szkoły wyższej. Pieniądze pochodziły z potrąceń kwitowanych na listach płac (takie to były czasy, nikt za bardzo się nie pytał, czy zgadzasz się na finansowanie rozwoju edukacji narodowej). Bauer nie wydawał tych pieniędzy, oszczędzał, aby uruchomić szkolnictwo wyższe w powiatowym Gorzowie. Poinformował władze wojewódzkie, że ma pieniądze na uruchomienie szkoły wyższej... i usłyszał (po kilkudniowym szoku) - "-oddacie te pieniądze na województwo" (tzn dla Zielonej Góry). Bauer się sprzeciwił, czegoś takiego się nie spodziewał - to była jawna kradzież, przecież pracownicy zgrzeblarek też płacili podobną składkę. Próbował protestować, co się skończyło zdjęciem go ze stanowiska prezydenta miasta. Powinno to Ci kolego nasz sympatyczny wiele wyjaśnić. Chciałem podkreślić, że informacje te pochodzą z przekazu bezpośredniego. Chcesz zapytać, skonfrontować, telefon byłego prezydenta Gorzowa (powszechnie dziś szanowanego) znajdziesz w książce telefonicznej. Już wiesz jakie są podwaliny Waszego uniwersytetu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Znowu zmieniłeś ton IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.05.03, 14:31 Szkoda, Kolego - równie sympatyczny, jak co niektórzy na tym forum - że nie od takiego głosu rozpocząłeś drugą setkę. Składam wyrazy szacunku byłemu prezydentowi Gorzowa Wlkp., gdyż to, co ten Pan musiał przeżyć, było zapewne straszne. Wrócę do Słowianki. Ktoś napisał na forum, iż my (zielonogórzanie) zazdrościmy Wam tego obiektu. Przyznam się, że jeszcze o takich opiniach nie słyszałem. Jak już coś na ten temat mówiono, to w samych superlatywach, chwaląc Gorzów i stawiając go za wzór byłym włodarzom Zielonej Góry, nie patrząc na to, iż ci ostatni w tym samym czasie zainicjowali rozbudowę filharmonii (czy ona też wyrosła niegdyś kosztem Gorzowa?), wybudowali centralny ośrodek akrobatyczny i wiele innych obiektów. To już słynne przywoływanie soków wyciskanych z powiatowego Gorzowa przez zielonogórzan też jest śmieszne. Prosty przykład: w czasie II wojny światowej Zielona Góra w ogóle nie ucierpiała, w przeciwieństwie do Gorzowa. Czy odbudowa ze zgliszczy Waszego miasta odbyła się tylko siłami i pieniędzmi mieszkańców ówczesnego powiatu? Wątpię, z całą pewnością wiele inicjatyw (pieniędzy) z tym związanych wypływało również z Zielonej Góry. Was odbudowywano od podstaw, a u nas dobudowywano infrastrukturę do już istniejącej. Gdyby proporcje w tym rozdawnictwie były inne, ewidentnie na korzyść Zielonej Góry, ta ostatnia byłaby co najmniej dwa razy większa od Gorzowa. A nigdy przecież tak nie było! I nie będzie, tym bardziej że Zielonka nigdy nie była większa od Gorzowa i nawet tego nie chce. Nie zazdrościmy Wam ani Słowianki, ani tramwajów i czego tam jeszcze! Cieszymy się z Waszych sukcesów, z sukcesów przywoływanej strefy gospodarczej. Bo Wasz sukces - choć trudno Wam w to uwierzyć - jest również naszym sukcesem (czytaj: województwa). I podkreślę to jescze raz: w tym wyrywaniu sobie instytucji nie widzę niczego złego, gdyż i Was, i nas spotkało to samo: masowa likwidacja miejsc pracy. Rywalizujmy więc, jeśli ma to w mońcowym efekcie powiększyć potencjał naszych miast. Odpowiedz Link Zgłoś
bes-t Historia Gorzowa dla Jonasza 21.05.03, 21:07 Jonasz napisał: >Co do wielkości naszych miast też mam wątpliwości. Gdyby w latach 80.(?) >dołączono do Zielonej Góry wszystkie okoliczne wioski, tak jak zrobiono to >Gorzowie, bylibyśmy "więksi" o jakieś 4 - 5 tys. mieszkańców, ale nie >zrobiliśmy tego, zachowując uroczy Drzonków, Kisielin, Ochlę, Przylep, Raculę >samych sobie, bo też mieszkańcy tych miejscowości tak woleli (mniejsze podatki >od nieruchomości i czegoś tam jeszcze). Drogi Jonaszu!. O tym jak bolesny i trudny do przyjęcia jest dla wielu Zielonogórzan fakt, ze Gorzów jest miastem większym od Zieląki potwierdzasz sam, przywołując absurdalny argument wioskowy. Pojawia się on przy wielu okazjach jako koronny argument Zielonogórzan, że wielkość miast nie ma żadnego znaczenia bo gdybyśmy my przyłączyli… itd., itp. Otóż przyjmij do wiadomości, ze argument ten jest chybiony i kłóci się z podstawowymi faktami, które miały miejsce w historii regionu. Gorzów był zawsze miastem większym od Zieląki. począwszy od lat powojennych gdy proporcje ludności miały się jak 45000: 20000 na rzecz Gorzowa. Lata powojenne to stała i bezskuteczna pogoń Zieląki za Gorzowem. Wbrew temu co sugerujesz do Gorzowa nie przyłączono „wszystkich okolicznych wiosek”. Dla Twojej wiedzy: DWIE WIOSKI Karnin i Zieleniec przyłączono do miasta w 1977 r. Wówczas ich łączna liczba mieszkańców nie przekraczała 1 tys. Proces ich wchłonięcia, był naturalną konsekwencją ekspansji stricte miejskiej dzielnicy Zakanale na południe, rozpoczętym przez nowobogackich budujących tam swoje domki. Do dziś powstały tam co najmniej cztery duże osiedla domków jednorodzinnych i ta nowa dzielnica w 20 lat rozrosła się kilkakrotnie. Poza tym do Gorzowa w ostatnich latach przyłączono kilkaset hektarów poligonu, na którym mieszkało ZERO mieszkańców, a zrobiono to m. in po to by miasto miało miejsce pod inwestycje zagraniczne takie jak np. fabryka Faurecja, o której na pewno słyszałeś. Jak więc widzisz trudno uznać, że 130 tysięczny Gorzów w jakikolwiek sposób rozrósł się dzięki przyłączeniu wiosek. Nie wiem skąd wiec bierzesz te 4-5 tys mieszkańców przewagi, które Zieląka rzekomo mogłaby swobodnie uzyskać. Tym bardziej, że do wyrównania brakuje wam jakieś 15000 i nawet przyłączona ostatnio do Zieląki Ochla (czyzbyś zapomniał lub przeoczył?) tu nic nie zmieni. Dlatego porzuć poroszę, te absurdalne argumenty. Przywołując je potwierdzasz tylko, iż w psychice Zielonogórzan wielkość Gorzowa stanowi poważny problem. >To już słynne przywoływanie soków wyciskanych z powiatowego Gorzowa przez >zielonogórzan też jest śmieszne. Prosty przykład: w czasie II wojny światowej >Zielona Góra w ogóle nie ucierpiała, w przeciwieństwie do Gorzowa. Czy >odbudowa ze zgliszczy Waszego miasta odbyła się tylko siłami i pieniędzmi >mieszkańców ówczesnego powiatu? Wątpię, z całą pewnością wiele inicjatyw (pieniędzy) z tym związanych wypływało również z Zielonej Góry.Was odbudowywano >od podstaw, a u nas dobudowywano infrastrukturę do już istniejącej. Gdyby >proporcje w tym rozdawnictwie były inne, ewidentnie na korzyść Zielonej Góry, >ta ostatnia byłaby co najmniej dwa razy większa od Gorzowa. Twój przykład opiera się na błędzie logicznym w założeniu. Po wojnie Gorzów był dwa razy większy od Zieląki. Infrastruktury takiej jak w Gorzowie u was po prostu nie było wogóle i trzeba ja było stworzyć praktycznie od podstaw. W Gorzowie wystarczyło przywrócić do życia to co już istniało. Dlatego Zieląka wymagała znacznie więcej nakładów na to by doprowadzić ją do obecnego stanu niż Gorzów. Stąd – w dużym uproszczeniu – żal Gorzowian, że rozwój ZG odbył się kosztem większego Gorzowa. I to nawet po roku 1975 (zauważ, że pomimo powstania wówczas województwa gorzowskiego siedziby strategicznych urzędów takich jak np. dyrekcja okręgowa dróg publicznych pozostały w Zielące). Ale to już temat na inna bajkę. >Nie zazdrościmy Wam ani Słowianki, ani tramwajów i czego tam jeszcze! Cieszymy >się z Waszych sukcesów, z sukcesów przywoływanej strefy gospodarczej. Bo Wasz >sukces - choć trudno Wam w to uwierzyć - jest również naszym sukcesem (czytaj: >województwa). Zgoda! Nie przywołujmy więc argumentów, które wskazują, że jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianin Re: Miasto na G.... IP: *.air.net.pl / 192.168.1.* 20.05.03, 12:06 Gość portalu: Andy54 napisał(a): > Odpowiadając na opinie Odry i Torunianina muszę powiedzieć że nie czuję się ani > > chamem ani prostakiem jak byliście autorytatywnie to określić. Jonasza uważam z > a > gościa rozsądnego i partnera do rzeczowej dyskusji.Natomiast mogę tylko > przeprosić za być może zbyt dosadne porównanie obu miast o których mowa. W moim poście nie użyłem ani słowa "cham" ani "prostak", a jedynie "sfustrowany". To Andy 54 dopowiedział sobie resztę, oceńcie sami. Widzę, że kolega ceni rzeczowość, ale lubuje się w epitetach, o czym świadczy poniższa część wypowiedzi. > Torunianin /przeflancowany/ chyba nie wie > że od wczesnych lat sześćdziesiątych Zielonka jak tylko mogła to blokowała > wszelkie inicjatywy rozwoju Gorzowa w jakiejkolwiek dziedzinie . Nie bedąc obeznany w przyczynach konfliktu, jak słusznie podejrzewa Andy 54 nie oceniam czy jest on słuszny czy nie, stwierdziłem jedynie że rodzi frustracje. Teraz zaś widze, że jest wspaniałą motywacją do ożywiania gorzowskiego forum. A może kolega tak obeznany z Gorzowem, skierowałby część swojej energii w innych kierunkach, np. odpowiedziałby na niniejszym forum suwałkowi na jego pytanie o boiska w Gorzowie, tam też znajdzie miejsce żeby poruszyć temat animozji z Zieloną Górą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
j24 air-net 20.05.03, 12:27 Gość portalu: torunianin napisał(a): > A może kolega tak obeznany z Gorzowem, skierowałby część swojej energii > w innych kierunkach, np. odpowiedziałby na niniejszym forum suwałkowi na > jego pytanie o boiska w Gorzowie, tam też znajdzie miejsce żeby poruszyć > temat animozji z Zieloną Górą :-) A kolega, naszego kolegi, może by nam opowiedział jak działa ta sięć radiowa po której nadaje. Jakie opłaty i gdzie można się dołączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianin Re: air-net IP: *.air.net.pl / 192.168.1.* 20.05.03, 23:23 j24 napisał: > A kolega, naszego kolegi, może by nam opowiedział jak działa ta sieć radiowa > po której nadaje. Jakie opłaty i gdzie można się dołączyć. Nie wiem czy miejsce jest po temu odpowiednie, ale poproszony z przyjemnością napiszę parę słów. Przede wszystkim adres strony prowidera www.air.net.pl . Sieć działa w technologii WiFi - 2.6 GHz. Dostep stały 128 Kb/s. Łącze od punktu do netu podobno 2 Mb/s. Jest kilka nadajników w Gorzowie, m.in. na kominie kotłowni na Zawarciu i jeszcze w kilku innych miejscach. Anteny odbiorcza i nadawcza muszą się "widzieć". Przedstawiciel firmy powiedział mi też, że po wykupieniu abonamentu na wszystkie punkty z których chcemy korzystać możliwe jest uzyskanie dostępu z notebooka z kartą PCMCIA lub na USB. Warunek - jak wyżej - anteny musza sie widzieć. Ostatnio podali w RMF, że podobny system dostępu ma być zastosowany w paryskim metrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy54 Re: Miasto na G.... IP: *.visp.energis.pl 20.05.03, 22:14 Torunianin jest dalej torunianinem przeflancowanym ponieważ sam powiedział że tylko tam studiował/ to miałem kolego na myśli/, natomiast sugestia iż ja jestem dobrze zorientowany w sprawach Gorzowa jest nad wyraz słuszna. Otóż drogi kolego z Suwałk a obecnie nasz ziomku! Jestem od urodzenia gorzowianinem i rzeczywiście mocno leżą mi na wątrobie sprawy dotyczące mojego rodzinnego od trzech pokoleń miasta. Energię o której wspominasz staram się właśnie wykorzystywać w interesie Gorzowa od wielu lat nie tylko na forum gazety , ale przede wszystkim czynnie działając na rzecz Gorzowa. Odniosłem wrażenie czytając twoją wypowiedź o mnie, że sugerujesz iż jestem adoptowanym gorzowianinem .Jeśli przy tym jeszcze z ZG, to przestanę Cie lubić. A poza tym naprawdę za mało wiesz o wielu sprawach które spowodowały tak trwałą animozję między Zielonką i Gorzowem. Kilku kolegów m.in. J24 czy aborys doskonale się orientują o czym pisałem. Masz nasz drogi kolego rzeczywiście trochę za mało wiedzy na wyżej wspomniany temat. Ale wszystko przed Tobą. Pozdrawiam i zapraszam do walki o interesy naszego wspólnego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
betti_1 Re: Sąd adminstracyjny jednak w Gorzowie 21.05.03, 07:50 Gratulecje z drugiego końca Polski :))) Zdaje się, że jednak wygraliście! W jedności siła! Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Gratulacje 21.05.03, 08:12 betti_1 napisała: > Gratulecje z drugiego końca Polski :))) Zdaje się, że jednak wygraliście! > W jedności siła! Beti, dzięki za gratulacje. W zasadzie skupiliśmy się na kibicowaniu. Gratulacje należą się przede wszystkim prezydentowi Jędrzejczakowi. To jego sukces. DZIĘKUJĘ, Panie Prezydencie. Myślę, że już wkrótce Prezydent doczeka się również podziękowania od klubu radnych Marka Surmacza. Możliwe, że również ze strony tęgiej blondyny. Życzę sobie, żebym się mylił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Re: Gratulacje IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.05.03, 09:29 j24 napisał: Ps. Prezes NSA, Roman Hauser dokonał trafnego wyboru (chodzi oczywiście o wybór budynku przy Dąbrowskiego). Nawierzchnia ulicy jest zdecydowanie do poprawki, ale bliskość urzędu wojewódzkiego, miły hotelik pod drugiej stronie Kłodawki, dużo miejsca na parking... wspaniałe położenie i budynek łatwy do adaptacji - nie trzeba robić uzgodnień z konserwatorem zabytków. Gratulacje! Pisząc ostatnie zdanie, obawiałeś się, że wojewódzki konserwator zabytków w Zielonej Górze robiłby Wam jakieś trudności? Jest to możliwe, tym bardziej że nie udało się go przeskoczyć w samej Zielonej Górze, gdyż proponowana przez miasto lokalizacja WSA na podlegającym ochronie pl. Słowiańskim długi czas napotykała na ostry sprzeciw. Takie już są działające w Zielonce instytucje - stawiają wysokie wymagania nie tylko innym ("obcym"), ale również swoim. Nie mogę natomiast powiedzieć tego o wojewodzie z Gorzowa. Na propozycje władz Zielonej Góry, dotyczące siedziby WSA, nawet nie odpowiedział (fe!), był bowiem skupiony na działaniu na rzecz Gorzowa. To dla nas jest przykre. I bardzo wymowne. Z porażki szybko się otrząśniemy. Jestem tego pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odra Re: Gratulacje IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 21.05.03, 15:38 Jonaszu! Jesteś chyba trochę przewrażliwiony. Adaptacja zabytkowego budynku zawsze jest kosztowniejsza, ponieważ zawsze każdy konserwator będzie miał jakieś uwagi, narzuci jakieś ograniczenia i nałoży dodatkowe obowiązki na inwestora. Na tym polega jego praca. To czy konserwator ma siedzibę w Zielonej Górze czy np. w Tokio jest bez znaczenia. Andy! Przeprosiny przyjęte. Miło odkryć, że ktoś potrafi przepraszać z klasą, ale moje opinie nie dotyczyły Ciebie (przynajmniej nie głównie Ciebie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suwalek Re: Sąd adminstracyjny jednak w Gorzowie IP: *.intra32.air.net.pl / 192.168.32.* 26.06.03, 09:54 Ostatnio temat przycichł, a ja nie zauważyłem, aby ukazało się rozporządzenie Prezydenta przesądzajace lokalizację sądu. Dziś jednak w Wyborczej ukazał się artykuł którego autor przytacza słowa prezesa NSA Romana Hausera. Podaje on, że sąd administracyjny dla województwa lubuskiego będzie w Gorzowie i ruszy w styczniu 2005r. Oto link do artykułu: www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1544951.html Odpowiedz Link Zgłoś