Sobota w pracy...

31.03.07, 08:38
Pozdrawiam wylegujących się. :)
    • login_tymczasowy Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 08:40
      wylegujacy sie pozdrawiaja pracusiow!
      • calama Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 09:15
        login_tymczasowy napisał:

        > wylegujacy sie pozdrawiaja pracusiow!

        dzieki, dzieki
        ale mi wylegujący!
        jak o 7:40 przy kompie :P
        • login_tymczasowy Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 09:22
          ... ale robie to co lubie.

          Teraz na ten przyklad zjem pyszne, sobotnie, wielkopostne kanapeczki w
          towarzystwie leniwej kawusi.
          • calama Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 09:49
            login_tymczasowy napisał:

            > Teraz na ten przyklad zjem pyszne, sobotnie, wielkopostne kanapeczki w
            > towarzystwie leniwej kawusi.

            Smacznego!
            Wielkopostne to z mięskiem? ;)
            Wcinam serek wiejski i bułkę z ziarnami. :)
            Kawka będzie chwilę po śniadaniu. :)
            Miłego dnia!
            • calama Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 10:08
              Przyszedł czas na zasłużoną kawkę.
              Praca wykonana.
              Zostało mi tylko przypilnować to i owo ... i weekend. :)

              • login_tymczasowy Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 10:13
                Nieslychane... 10.18 koniec pracy? Zaczelas o trzeciej?
                • calama Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 10:21
                  login_tymczasowy napisał:

                  > Nieslychane... 10.18 koniec pracy? Zaczelas o trzeciej?

                  Koniec mojej. Zostało mi skoordynowanie reszty.
                  Zaczełam o 8. :P
                  Ale i tak za godzinkę stąd zwiewam. :)
                  Może jakiegoś maila napiszę, albo porozmawiam z przyjacielem.
                  Nudno mi tu samej...
                  • login_tymczasowy Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 10:32
                    Gdybym wychodzil w PL z pracy w sobote przed poludniem, kupilbym po drodze
                    Rzeczpospolita by w plusminus poczytac listy Mrozka.

                    Niby nie do mnie, ale czasami sobie odpuszczam i cudze listy czytam.

                    Nudno w pracy???
                    Rzepe powinnas kupic PRZED praca!
                    • budrys77 Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 10:37
                      Właśnie wstałem, robię duże zieeeeeewww i popijam prasówkę kawą:))) Miłego dnia pracy szanowni państwo:P
                      • calama Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 11:15
                        budrys77 napisał:

                        > Właśnie wstałem, robię duże zieeeeeewww i popijam prasówkę kawą:))) Miłego
                        dnia
                        > pracy szanowni państwo:P

                        a dziękuję, dziękuję
                        właśnie się zbieram do domu :)
                        • redcloud Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 12:05
                          A ja poszalalem po lesie rowerem z teamem 50 km. a teraz praca - no tak z 1h i
                          na ognisko :)
                          pozrawiam
                          howgh
                          • calama Re: Sobota w pracy... 02.04.07, 08:49
                            redcloud napisał:

                            > A ja poszalalem po lesie rowerem z teamem 50 km. a teraz praca - no tak z 1h
                            i
                            > na ognisko :)

                            Same przyjemności. 50 km to ja w środku sezonu śmigam.
                            Ogniska uwielbiam. :)
                            Alez zazdroszczę!
                            Miłego dnia!
    • blic Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 17:13
      Być "w pracy" a "pracować" to wyraźnie dwie różne rzeczy. ;P
      Ja dzisiaj robiłem tę drugą.
      • calama Re: Sobota w pracy... 31.03.07, 18:50
        blic napisał:

        > Być "w pracy" a "pracować" to wyraźnie dwie różne rzeczy. ;P
        A nie! Złośliwcze. ;)

        > Ja dzisiaj robiłem tę drugą.
        Pojechałam zrobić jedno zadanie. I wykonałam.
        Taki charakter pracy. Najpierw ja cos robię, potem czekam az inni cos tam
        wykonają, a ja musze sprawdzić.
        Moje wizyty ( krótkie zresztą ) na forum nie sprawiły,ze to cos robiłam dłużej
        czy gorzej.
        • Gość: nicelus Re: Sobota w pracy... IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.07, 20:22
          ale niedziele masz wolne?
          • calama Re: Sobota w pracy... 01.04.07, 22:22
            Gość portalu: nicelus napisał(a):

            > ale niedziele masz wolne?

            Wszystkie niedziele mam wolne. :)
            I soboty tez mam mieć wolne. Zobaczymy jak długo. ;)
            Fajnei choć latem miec wolne soboty, zimą mogę pracować. :)
          • Gość: Bernard Lekcja anatomii... IP: *.dial.telus.net 02.04.07, 09:49
            Hey nicelus,
            A ja koncze wreszcie przeprowadzke...
            Nie wiem juz czy to sroda czy sobota...
            Najpierw bylo pakowanie....a pozniej ...rozpakowywanie...
            A malzonka nie moze sie zdecydowac co ma przy ktoprej scianie i w ktorym pokoju
            stac....
            Bola mnie miesnie i sciegna...o ktorych nie mialem pojecia ze istnieja...
            Tak sie anatomii uczyc nie powinno..
            :)
        • blic Re: Sobota w pracy... 01.04.07, 04:14
          calama napisała:

          > Taki charakter pracy.

          Tak się tylko głupio czepiam. ;)

          Swoją drogą, niedziele mam wolne najwyżej co drugi tydzień. :(
          A mówią, że w edukacji jest lenistwo...

          Z innej beczki, ciekawe czy 'prezes' Giertych brał pod uwagę wykładowców i
          nauczycieli proponując zakaz pracy w niedziele. Nieźle by namieszał studentom
          zaocznym. :))
          • calama Re: Sobota w pracy... 01.04.07, 22:26
            blic napisał:

            > Swoją drogą, niedziele mam wolne najwyżej co drugi tydzień. :(
            > A mówią, że w edukacji jest lenistwo...

            Okropność. Niedziele powinny być wolne.
            Oby do wakacji. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja