Dodaj do ulubionych

Coraz weselej w IV RP

13.07.06, 12:57
Z pionków robi się figury

Z DANIELEM PASSENTEM, publicystą, rozmawia Krzysztof Lubczyński

Jest Pan autorem słynnego kiedyś, w czasach PRL, skeczu „Szachy”, w którym
wykpiwał Pan i parodiował nomenklaturowy system mianowania zaufanych, ale
niekompetentnych ludzi na stanowiska publiczne. Pamiętam żywiołową uciechę
ówczesnej widowni. Czy nie sądzi Pan, że aktualność tego skeczu właśnie powraca?
– Tak uważam. Przypomniałem to zresztą w minioną niedzielę podczas udziału w
audycji TVN 24. Skecz „Szachy” napisałem do Kabaretu pod Egidą, a wykonywali
go Jan Pietrzak i Piotr Fronczewski. Teraz widzę, że obecne roszady i ruchy
kadrowe trochę przypominają tamtą sytuację. We wspomnianym skeczu chodziło
niby o mecz Legia – Makabi, a dziś chodzi o IV Rzeczpospolitą walczącą z
„układem”. Wspólne jest to, że na różne stanowiska kieruje się własnych ludzi,
do których ma się zaufanie. Dotyczy to dyplomacji, mediów, spółek skarbu
państwa. Na tej szachownicy przestawia się dużo figur i pionków. Np.
niezależnych publicystów awansują na publicystów państwowych. Tak więc w
dziedzinie metody skojarzenia kabaretowo-humorystyczne na pewno są trafne.

Dlaczego PiS decyduje się na taką ryzykowną politykę kadrową, skoro startowało
do wyborów z hasłami „sanacji moralnej”?
– Prezes Kaczyński, a właściwie premier-nominat powiedział swego czasu, że
„doświadczeni są z układu”, więc trzeba stawiać na ludzi zaufanych i – z
konieczności – niedoświadczonych. Przy takim sposobie rozumowania wpadki są
nieuchronne.

Jakie figury w tych szachach odgrywają najważniejszą rolę?
– Najbardziej uderzający jest taki mechanizm, w którym z pionków robi się
figury. Zacne figury zostają zbite, a z pionków robi się figury. Pionek nie
zawsze dorasta do tego, żeby być figurą, czyli laufrem lub wieżą.

Dziękuję za rozmowę.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka