Gość: open
IP: *.teleton.pl
12.05.03, 22:51
Redaktor Pezda podała w dzisiejszej GW przekret wykonany przez księgową ,
która oskubała przedszkola na 70 tys zł. niepłacąc składek ZUS.
Artykuł kończy optymistycznym zdaniem"Sprawa oszustwa prawdopodobnie trafi do
prokuratury .
Traktujac jako hobby zbieranie różnych kwiatków wyrosłych w prokuraturze i
sądzie podałem na forum części z nich :
- mozna wydać ,wyrok gdy materiał (protokoły kontroli ZAIKS) zostały
sfałszowane.
- mozna umorzyć sprawę dot. dopłat interwencyjnych do skupu zboża bo sprawa
dot. szwagra b.min. Balazsa.
-można umorzyć sprawe księgowej ,która oszukała kilka gorzowskich firm .
Ostatnia spraw jest ostrzeżeniem dla dużego i drobnego biznesu. W czym rzecz.
Młoda kobieta o imieniu np. Małgosia zatrudnia sie jako ksiegowa i prowadzi
dokumentację handlową oraz ZUS . Odciążając właścicieli, sama dokonuje wpłat
bankowych składek ZUS. Po roku czasu ZUS prosi o uregulowanie zaległości .
Jakich? Małgosia przedkłada dowody bankowych wpłat. Co się okazuje Małgosia
potrafi skanować pieczątki z róznych dokumentów w swojej firmie i nakładac je
na dowody wpłat . Tego faktu nie ujawnił ZUS, właściciele firm ,a dopiero
Bank .Pracownicy banku stwierdzili ,że owszem pieczątki są bankowe ale nie z
punktów kasowych.
W tej sytuacji jedna z poszkodowanych powiadamia rejonową prokuraturę o
fałszowaniu pieczątek i zagarnięciu pieniędzy.Nastąpiły przesłuchania .
I tylko tyle . Policjanci nie zabezpieczyli komputera, na którym skanowano
pieczątki. Nie dokonali wskazanych przez jedną z oszukanych ,że ten proceder
Małgosi funkcjonuje w Gorzowie i oszukanych firm jest wiecej.
Co robi rejonowa prokuratura w Gorzowie? Umorzyła sprawę fałszowania i
wyłudzenia pieniedzy i o tym fakcie nawet nie powiadomiła składajacej
doniesienie.
Aktualnie ujawnia sie przekręt w dużej firmie , która Małgosia skubneła na
znaczną kasę . Nadzieja w tym ,że sprawę prowadzi policja z podgorzowskiego
miasteczka i zechce sie wykazać .Pierwszy komisariat w Gorzowie sprawę
spaprał ,a prokuratura przyklasnęła łącząc dwa doniesienia(!) .W ten sposób
składająca doniesienie przestała być stroną bez możliwości analizy dokumentów
z umorzonego dochodzenia. Bizneswomen pozostało po raz drugi uregulować
pracownicze składki ZUS ,oraz znaczne odsetki ,bez możliwości wystapienia
na droge sądową z powództwa cywilnego . Prokuratura w fałszowaniu nie
dopatrzyła sie przekrętu.A składki są nie zapłacone . Wprawdzie można
przyjąć ,że nie było fałszowania to wszystko jest OK.
Czekam jak potoczą się kolejne wszczęte dochodzenie . Czy Małgosia nadal
będzie oszukiwała swoich pracodawców ? I ilu jest w Gorzowie tak oszukanych?
Podobno prowadziła dokumenty około 10 firm.
Prosze sprawdzić w ZUS czy opłaty wpłacane przez księgowe wpływaja na konto.
Pani redaktor ,że prokuratura wykażę się chęcią rozwikłania oszustwa
przedszkoli jest znikoma.