Dodaj do ulubionych

Ach ten Matiz...

17.11.04, 11:20
Witajcie

Jestem szczęśliwą (hyhy) posiadaczką Matiza półrocznego. Teoretycznie
jest "na dotarciu" (tak?) Ale: jak ruszam, dodaję trochę gazu, to go
przymula, a dopiero za kilka sekund czuję "przypływ mocy" :)))
Poza tym mam wrażenie, że silnik "faluje" na luzie.
Zauważyłam też, że spala więcej niż przewiduje serwis (około 8 litrów) ale
wpływ może też mieć automatyczne ssanie, zgadza się? No i oczywiście to, że
jeżdzę po mieście, na krótkich trasach.
Napiszcie proszę czy to po prostu "ten typ tak ma" czy powinnam jechać do
serwisu i żądać uregulowania pracy silnika.

Z góry dziękuję

Monika
Obserwuj wątek
    • marcinkalwa Re: Ach ten Matiz... 19.11.04, 10:38
      Cześć
      też mam Matiza. Pali 5 - 6 L, a na trasie nawet 4,5
      By okres, że próbowałem jeżździć bardzo ekonomicznie, tzn. nie jeździć na
      wysokich obrotach, nie za szybko, delikatnie...
      Matizek zaczął mi się dusić - to auto nie znosi takiej "dziadkowej" jazdy.
      Jeżeli jeździsz na krótkich trasach i po mieście to niestety, ale Matizek
      będzie chorował... :(
      Od czasu do czasu trzeba go "przewietrzyć", bo to auto lubi prędkość i wysokie
      obroty

      pozdrawiam
    • strzala2 Re: Ach ten Matiz... 19.11.04, 22:02
      Witam! Ja mam Matiza 4 lata i, tu sie musze zgodzic z Marcinem, ten samochod
      lubi wysokie obroty ale co za tym idzie takze...paliwo! przy ekonomicznej
      jezdzie spala mi w miescie 6,7-7l a przy ostrym stylu jazdy 8,5( wg pomiarow
      dokonanych przez Auto+ spalanie Matiza w miescie wynosi wlasnie ok 8l.). Mowiac
      szczerze to nie wiem w jaki sposob Matiz Marcina pali 5-6l. Oznaczaloby to za
      skoro bak miesci 35l. to mozna na jednym przejechac 580-700km. Mnie udalo sie
      najwiecej 520, moj kumpel ktory ma Matiza od 2 lat osiaga podobne wyniki. Jesli
      chodzi Ci nierowno na "luzie" to radze odwiedzic serwis, bo to nie jest typowe.
      Moze chodzic o drobnostke tak jak to bylo w moim przypadku chociaz juz nie
      pamietam o co dokladnie chodzilo.
      Pozdrawiam
      • czarna_ms Re: Ach ten Matiz... 01.12.04, 09:33
        Witajcie ponownie!

        Napiszcie mi, proszę jak palą teraz Wasze autka - mój pobił wszystkie chyba
        rekordy - prawie 11 litrów!!!!!! Najpierw pomyslałam, że chyba źle
        przeliczyłam, ale jak popatrzyłam jeszcze raz ile zrobiłam kilometrów na baku -
        nie ma mowy o pomyłce. A najśmieszniejsze jest to, że producent podaje:
        Zużycie paliwa cykl miejski (l/100km) 7,3
        Zużycie paliwa przy 90 km/h (l/100km) 4,9
        Zużycie paliwa przy 120 km/h (l/100km) 6,8
        To gdzie mieści się mój?????

        Szok!!

      • marcinkalwa Re: Ach ten Matiz... 07.12.04, 12:12
        Jest jak piszesz - robię 650 - 700km na baku (jadąc w 1-2 osoby) , a w zimie i
        przy ostrej jeździe (choć na codzień też nie oszczędzam autka, bo tego nie
        lubi) ok.580-640 km na baku.
        Tankuję tylko na firmowych stacjach beznynowych paliwo '95, natomiast co 5000km
        tankuję bak '98 i troche "szaleję", żeby "odświeżyć" autko.
        Regularnie wymieniam świece (zawsze na nowe - standardowe) i olej (półsyntetyk -
        na mineralnym palił trochę więcej). poza tym mam własciwie ustawioną zbieżność
        i w miarę nowe opony (Debica Directional).
        To tyle.
        Gdybym jechał na trasie bardzo ekonomicznie, to zejdę poniżej 4,5L/100 km.

        Jadąc w 4 dorosłe osoby spala do 7L/100km przy nieekonomicznej jeździe.
        • czarna_ms Re: Ach ten Matiz... 14.12.04, 09:11
          marcinkalwa napisał:

          > Jest jak piszesz - robię 650 - 700km na baku (jadąc w 1-2 osoby) , a w zimie
          i
          > przy ostrej jeździe (choć na codzień też nie oszczędzam autka, bo tego nie
          > lubi) ok.580-640 km na baku.


          No to mi kłapa opadła, ja robię ledwo 350 km...


          > Tankuję tylko na firmowych stacjach beznynowych paliwo '95, natomiast co
          5000km
          >
          > tankuję bak '98 i troche "szaleję", żeby "odświeżyć" autko.
          > Regularnie wymieniam świece (zawsze na nowe - standardowe) i olej
          (półsyntetyk
          > -
          > na mineralnym palił trochę więcej). poza tym mam własciwie ustawioną
          zbieżność

          Ja tankuję też na sprawdzonej stacji, może nie firmowej typu Shell czy BP ale
          paliwo sprawdzone (więc co jest???)
          Na razie jeszcze nic nie wymieniałąm bo autko ma 4,5 tys.


          >
          > i w miarę nowe opony (Debica Directional).


          Opony zimówki kupiłam nowe...



          > To tyle.
          > Gdybym jechał na trasie bardzo ekonomicznie, to zejdę poniżej 4,5L/100 km.
          >
          > Jadąc w 4 dorosłe osoby spala do 7L/100km przy nieekonomicznej jeździe.


          Nie osłabiaj mnie...ja nawet już nie chcę sprawdzać ile mnie wyjdzie na trasie
          bo wogóle się już załamię...

          W ub.tygodniu byłam na serwisie, powiedziałam, ze dużo pali, że szarpie go przy
          ruszaniu...zrobili diagnostykę silnika, już go nie szarpie ale po tym jak
          ucieka paliwo z baku widzę, że ze spalaniem wcale lepiej nie jest ;(((((((((((
          Poczekam aż zapali się rezerwa i zatankuję do pełna, policzę i odezwę się...

          Dzięki za info!
          • strzala2 Re: Ach ten Matiz... 14.12.04, 15:04
            Marcinie mam wielka prosbe opisz mi swoj styl jazdy to chetnie zaczne taj
            prowadzic bo, podobnie jak czarna_ms, nie moge wyjsc z szoku ze Matiz tak malo
            Ci spala!! Ja tankuje 95 na stacjach Orlen, BP lub Esso a ostatnio tez na
            Nestae ( sorry za ewentualny blad w pisowni ) w ramach ciecia kosztow paliwa.
            Raz w miesiacu tankuje 98, opony mam nowe a jezdze na Mobile 1.ostatnio w
            ramach proby jezdze tak ze 2 wlaczam przy ok 15km/h, 3 przy ok 30km/h, 4 przy
            ok 50 km/h a 5 przy ok 70 km/h.....i wtedy pali 6,7 a na baku moge przejechac
            ok 500=520 km, nie ma mowy zeby wiecej!! poza tym probowalem juz wszystkich
            stylow jazdy i jak do tej pory ten jest najbardziej ekonomiczny. Czekam na
            odpowiedz.
            Pozdrawiam
            • marcinkalwa Re: Ach ten Matiz... 15.12.04, 08:52
              Witam
              mój styl jazdy z pewnością nie jest tak delikatny jak Twój
              I - do 20
              II - do 40
              III - do 75
              IV - do 100

              Jeszcze nigdy nie nacisnąłem pedału gazu "do dechy" (w innych autach mi się
              zdarzało) - staram się nie mieć za ciężkiej nogi (a mimo to udało mi się
              rozpędzić kiedyś autko do 155km/h). Tankuję na ESSO

              Ostatnio też miałem problem ze wzrostem spalania: wymieniłem świece i przewody
              wysokiego napięcia - spalanie spadło o 0,5 L/ 100 km
              Olej zmieniam co 10 - 15 tyś km - też jeżdżę na Mobil1

              Duży wzrost spalania jest zauważalny, kiedy używam ogrzewania tylnej szyby - to
              samo może dotyczyć innych urządzeń np. zestawu nagłaśniającego do radia.

              Na paliwie '98 spala zdecydowanie mniej, jeżeli auto jest obciążone (zauważyłem
              to podczas wyjazdu na wakacje - z mocno obciążonym autem, jadąc nierzadko 120
              km / h i więcej, średnie spalanie wyszło 5,5 L w dość trudnym, górzystym
              terenie) - przy normalnym obciążeniu i przy średniej 90 km/h na trasie nie
              zauważyłem różnicy w spalaniu paliwa '95 i '98


              W razie innych pytań - walcie śmiało

              Pozdrawiam wszystkich fanów Matizka
        • iglo77 Re: Ach ten Matiz... 16.12.04, 19:32
          Jeździłeś na mineralny i potem na półsyntetyku??? Hmmm
          • marcinkalwa Re: Ach ten Matiz... 21.12.04, 09:57
            iglo77 napisał:

            > Jeździłeś na mineralny i potem na półsyntetyku??? Hmmm

            Mineralny wyglądał jak żurek, więc zlitowałem się nad silnikiem i dałem
            półsyntetyk. Musiałem wprawdzie wymienić uszczelkę pod pokrywą, bo olej trochę
            wyciekał, ale od tej pory jest super. Po 2 wymianach oleju - olej jest
            czyściutki,a silnik chodzi o wiele lepiej.

            Co do spalania - teraz zaczął brać mi ok. 6 litrów (zimą niestety długo się
            rozgrzewa, a na ssaniu pali chyba z 9 litrów), ale zatankowałem '98 i znów pali
            ok. 5L / 100 km :) (- do pracy dojeżdżam ok. 20 km)

        • bosman1 Re: Ach ten Matiz... 18.12.04, 22:06
          21 grudnia minie 3 lata jak kupiłem swojego matiza(w salonie).Jeżdze głownie po
          mieście i po krótkich trasach(7-10km)średnie spalanie jakie udaje mi śię
          osiągnąć to ok.7l/100km .Latem podczas wyjazdów nad morze(300km)3osoby,pies i
          pełen bagażnik(prędkość ok.90-120km/h) wychodzi 5l.Wcześniej miałem tico i
          spalał troche mniej 4,5-6l.
          • strzala2 Re: Ach ten Matiz... 18.12.04, 23:53
            Witam!
            Marcinkalwa napisal ze Matiz nie lubi spokojnej jazdy...i ja sie z tym zgadzam!
            styl jazdy o ktorym napisalem praktykuje od 3 miesiecy bo szlag mnie trafial
            jak patrzylem ile ten samochod pali, Przy takim sposobie jazdy pali mi ok.
            6,7l, a jak jezdze normalnie, tzn. dynamicznie i z dosc duza predkoscia ( 1-25.
            2-50, 3-70/80, 4-100/110 i o ile sa warunki zawsze rozpedzam go do ok 130, a
            udaje mi sie to bardzo czesto bo dojezdzam do Wawy z przedmiesci ) to pali 8,5
            a jak go bardzo przycisne to 9! Tak jezdzilem 3 lata dopoki mi nerwow starczalo
            wiec argument o "przewietrzeniu" Matiza zupelnie do mnie nie trafia...
            wietrzylem go 3 lata i starczy:) Sam musialem ze soba boje toczyc zeby
            przyzwyczaic sie do takiej jazdy ale juz mi sie udalo...no poza paroma
            wyjatkami jak sie bardzo spiesze:)
            Pozdrawiam
    • marcin.klonowski Re: Ach ten Matiz... 01.12.04, 12:26
      Jeżeli go przymula, to może jest problem z dawkowaniem paliwa. Proszę podjechac
      do warsztatu- przecież auto jest na gwarancji. Nie wiem z jakiego Pani jest
      miasta, ale w Warszawie widziałem fenomenalnego elektryka od tych rzczy w
      fabrycznym serwisie auto-parts po prawej stronie Jagiellońskiej jadąc od
      centrum, tuż przed fabryka FSO. Polecam, bo to człowiek na prawde znający te
      auta na wylot i z tego co zauważyłem bardzo miły i kompetentny.
      • nadal-jestem Re: Ach ten Matiz... 02.12.04, 01:04
        Nie pomyslalbym , ze takie autko pali prawie tyle co moja alfa romeo :)
    • czarna_ms Re: Ach ten Matiz... 16.12.04, 13:46
      Witam,

      oto najświeższe wiadomości: mam przejechane 175 km a na wskazówce mniej niż pół
      zbiornika! Chyba ta diagnostyka nic nie dała! Jeżeli tak będzie dalej to chyba
      zareklamuję autko!
      • iglo77 Re: Ach ten Matiz... 16.12.04, 19:38
        Ja miałem Tico ,silnik ten sam ,tylko układ zasilania gaźnikiem ,i też mi jak na tico chlał strasznie ,ok 9 litrów w mieście... Pojechałem w trasę Warszawa - Katowice - Warszzawa ,poniżej 100 nie schodziłem i jaka zmiana - palił 7 litrów w mieście maxymalnie ,przy dosłownie katowaniu! A w trasie (dziadkowe jeżdzenie) 960 km wyszło 4.1 . Ja bym go dobrze przegonił... W Tico "zamknąłem szafę" ,160 km/h ,śmierć w czach ,ale się udało..
        • czarna_ms Re: Ach ten Matiz... 17.12.04, 10:24
          iglo77 napisał:

          > Ja miałem Tico ,silnik ten sam ,tylko układ zasilania gaźnikiem ,i też mi jak
          n
          > a tico chlał strasznie ,ok 9 litrów w mieście... Pojechałem w trasę Warszawa -

          > Katowice - Warszzawa ,poniżej 100 nie schodziłem i jaka zmiana - palił 7
          litrów
          > w mieście maxymalnie ,przy dosłownie katowaniu!


          Ja swojego pijaka przewiozłam na trasie około 60km i to już kilkukrotnie i nic!
          I wcale go nie oszczędzałam!

          A w trasie (dziadkowe jeżdzenie) 960 km wyszło 4.1 . Ja bym go dobrze
          przegonił...


          Boshhhh ale Ci zazdroszczę!!!


          W Tico "zamknąłem szafę" ,
          > 160 km/h ,śmierć w czach ,ale się udało..


          Heeh, ja ze swojego wydusiłam 155 ale też miałam śmierć w oczach!!!

          Dzięki, pozdrawiam
    • dr.khan do Czarnej 19.12.04, 15:21
      a moze jezdzisz czesto ale bardzo krotkie odcinki
      na zimno wielopunktowy wtrysk daje ostro paliwa

      powiedz jak jezdzisz i jakie dl tras
      • czarna_ms Re: do Czarnej 20.12.04, 12:33
        Witam,

        tak, jeżdżę na krótkich trasach, po mieście. Raz w miesiącu dłuższa traska typu
        200 km, z tym nie mam jak go "przycisnąć" bo to trasa w Bieszczady - więc
        kręto...
        • danzel84 Re: do Czarnej 22.12.04, 12:51
          jedz do warsztatu i sprawdz sswiece i przewody

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka