deloz
06.04.07, 17:51
Za 2006 rok zapłaciłem z żoną prawie 8 tys. zł składek na ubezpieczenie
zdrowotne i tak od lat. Na szczęście nie choruję. Ale z przerażeniem myślę o
potencjalnej możliwości z korzystania z należnych usług. Pozostanie tylko aby
uniknąć dodatkowych kosztów związanych ze stresem, korzystanie z usług
niepublicznej służby zdrowia i poniesienie dodatkowych wydatków finansowych.
O długach szpitala słyszę jak były one w wysokości 30 mln. złotych. Do tej
cyfry dodano jedno zero ale nie zrobiono kompletnie nic. Ci wszyscy, którzy
głoszą teraz cudowne programy naprawcze byli wówczas w różnych strukturach
władzy i nie zrobiono kompletnie nic.Już ten wątek poruszałem, ale ponowię
pytanie: Czy tak trudno postawić zarzuty niegospodarności kolejnym zarządcom
szpitala z podaniem nazwisk i kwot??? Czy nie czas najwyższy aby powiedzieć,
że w obecnej sytuacji pozostał tylko jeden krok??