Dodaj do ulubionych

Jak tu budować?

28.05.03, 22:54
Brawo magistraty.
Przez cztery lata się nie wyrobili...
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek Re: Jak tu budować? IP: *.gorzow.mm.pl 29.05.03, 05:43
      Znowu lenistwo urzędasów górą!
      Panie Prezydencie, dlaczego Pan tego nie widzi?
      Czy z Pana fotela nie widać bałaganu i lenistwa?
      Otwórz chłopie szeroko okna i drzwi w urzędzie i "przewietrz"
      ten konglomerat cwaniaków i śmierdzących leni, a jak nie to
      pakuj walizki i zwolnij miejsce!
      • Gość: ww Re: Jak tu budować? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 07:22
        Gość portalu: Maciek napisał(a):

        > Znowu lenistwo urzędasów górą!
        > Panie Prezydencie, dlaczego Pan tego nie widzi?
        > Czy z Pana fotela nie widać bałaganu i lenistwa?
        > Otwórz chłopie szeroko okna i drzwi w urzędzie i "przewietrz"
        > ten konglomerat cwaniaków i śmierdzących leni, a jak nie to
        > pakuj walizki i zwolnij miejsce!

        POPIERAM!!!
        • j24 Re: Jak tu budować? 29.05.03, 08:41
          No cóż. Chwaliliśmy gospodarzy naszego miasta za skuteczność w działaniu.
          Zestawialiśmy to z nieudolnością gospodarzy Zielonej Góry (ciekaw jestem
          czy oni zdążyli opracować plan zagospodarowania przestrzennego).

          Chyba nasze oceny były trochę na wyrost.

          To poważne zaniedbanie z pewnością zablokuje rozwój miasta i nie zrobi
          dobrze gospodarce (patrz firmy budownale).
          Nikogo się nie czepiam stwierdzam fakty. Ubolewam nad nimi i mam nadzieję,
          że sytuacja szybko się zmieni (pewnie wypada mocniej napisać, jak Ola drugi
          raz ten temat będzie musiała poruszyć, to wtedy macie to jak w banku).
          --
          Pozdro
          j24


          Ola napisali:

          "Od początku roku nie można dostać pozwolenia na budowę, bo plany
          zagospodarowania przestrzennego straciły ważność, a nowych nie ma.
          - To rozłoży budownictwo - alarmują developerzy

          Z początkiem roku miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego aż 80 proc.
          gruntów Gorzowa straciły ważność. Są plany tylko dla rejonów na północ od ul.
          Myśliborskiej, Chopina, Olimpijskiej, Wylotowej, Skrajnej, Żytniej, dla
          fragmentu ul. Sikorskiego (od ul.Dworcowej w stronę gazowni), Mościckiego, w
          rejonie ul. Młyńskiej oraz Podmiejskiej i Bierzarina. Jeśli kupiłeś sobie
          działkę w innym rejonie miasta i chcesz na niej budować dom, na razie nic z
          tego nie wyjdzie, bo bez planu zagospodarowania przestrzennego nie dostaniesz
          stosownych pozwoleń. To samo czeka każdego, kto w swoim domu np. zechce
          założyć choćby instalację gazową.

          W styczniu magistrat uspokajał, że brak planów nie oznacza blokady inwestycji,
          bo wydanie stosownych decyzji można zdobyć w rozprawie administracyjnej.
          Miasto jednak nie prowadzi tych rozpraw, bo nie zatrudnia urbanisty, którego
          udział jest w nich wymagany. Zlecenie zaś tego na zewnątrz jest kosztowne
          (jednorazowo co najmniej kilkaset złotych).

          Andrzej Kujawa, KiB Usługi Projektowe i Inwestycyjne: Na rozprawę
          administracyjną można liczyć tylko wtedy, kiedy się buduje obiekt, który
          przyniesie gminie np. wzrost podatków. Dzięki temu np. dostaliśmy pozwolenie
          na rozbudowę sklepu w Bogdańcu - mówi.

          Od stycznia czekają bez skutku na rozpatrzenie w Urzędzie Miasta wnioski
          gorzowskich developerów. - Chcieliśmy rozbudować zaplecze i nic. Mamy blok, z
          którego 20 mieszkań musimy oddać do końca roku, bo są kupione. Tymczasem
          Zakład Energetyczny nie może tam instalować prądu, bo...nie dostał pozwolenia
          na budowę. Dotąd od koncepcji do pozwolenia na budowę mijało nam od 6 m-cy do
          roku, a teraz przez pół roku ten proces nawet się nie rozpoczyna! - mówi Zenon
          Banaś, właściciel "Efektu".

          Krystyna Sibińska, firma Jarbud:- Kupiliśmy od miasta działki budowlane przy
          ul. Andersa pod dwa bloki. W styczniu złożyliśmy wniosek o decyzję o warunkach
          zabudowy i do tej pory nic. Teraz mija najlepszy okres na budowy, będziemy
          mogli zacząć dopiero za rok. Zubożeje nasza oferta. Pracownicy budowlani muszą
          się liczyć z tym, że stracą pracę, bo do tej pory przechodziliśmy płynnie z
          budowy na budowę, a teraz czeka nas zastój.

          Dariusz Górny, architekt: - Zainteresowanie projektami domków jednorodzinnych
          spadło niemal do zera. Budują ci, którzy mieli decyzje z ubiegłego roku. W
          trybie administracyjnym mamy złożone dwie sprawy w Urzędzie Miasta. Leżą od
          stycznia. Za chwilę nie będzie dla kogo projektować!

          Inwestorzy winią za tę sytuację ustawodawcę. - Większość polskich miast nie
          zdążyła uchwalić nowych planów zanim ustawa weszła w życie - mówi Sibińska. Są
          jednak też pretensje do miasta: -Plany unieważniła ustawa z 1999 r.,
          przesuwana z roku na rok. W końcu jej nie przesunięto i mamy problem. Trzeba
          było wcześniej przeanalizować kierunki rozwoju i wprowadzać po kolei miejscowe
          plany. Jako radny ostrzegałem przed tym, ale nikt nie słuchał ! - mówi Banaś.

          Na razie Gorzów kończy prace na Studium Warunków i Kierunków Zagospodarowania
          Przestrzennego Miasta, co jest warunkiem koniecznym i wstępem do uchwalania
          nowych planów."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka