Dodaj do ulubionych

Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami

02.07.07, 20:37
Wzruszajace.
"Robilismy to dla kasy, przegralismy".

Ksiazka bylaby cholernie potrzebna, gdyby zawierala slowo "przepraszam".
To nie byla gra w szachy, nie ma "przegralismy".
To bylo zabijanie, wiezienie, upokarzanie, lamanie zyciorysow.

"Przepraszam", a nie "przegralismy, teraz wy gracie bialymi".
Obserwuj wątek
    • e_werty Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 02.07.07, 20:47
      Tupet i buta typowa dla komuchów! Poczekam - zobacze co tez ten kapitan SB i
      dzialacz TZN napisze o sobie?
      • tetlian Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 07:10
        Pewnie ta książka zostanie uznana za nielegalną.
        • sumienie.lk Niech napiszą jak "produkowali" dokumenty... 03.07.07, 08:02
          ...na które, z taką wiarą w ich prawdziwość, powołują się zwolennicy lustracji.
          Całe to archiwum IPN jest jedną wielką mistyfikacją zrobioną "dla pieniędzy".
          • uniaeuropejska1 Re: Niech napiszą jak "produkowali" dokumenty... 03.07.07, 14:06
            Może tak być.Skoro działał dla kasy mógł preparować szpicli tak jak akwizytorzy
            wpisywali do II filaru nieboszczyków.
      • uniaeuropejska1 Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 14:04
        Cóż jest tupeciarskiego w spisaniu swoich wspomnień?Wspomnienia wydawali nawet
        żołnierze Hitlera.
      • uniaeuropejska1 Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 14:05
        Sam swoje posty też przecież czytasz pisząc je.I masz uszczerbki?
    • Gość: kajapek Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:42
      "W świetle obowiązującego prawa jestem zbrodniarzem komunistycznym. Bardziej
      to śmieszne niż tragiczne. Każdy ma swoją prawdę. Ja mam swoją - mówi Ryszard
      Sidorowicz. - Nie ma we mnie nienawiści do opozycjonistów i w latach 80-tych
      też nie było."
      Fałszywymi zeznaniami zabrał komuś 3,5 roku zycia i nie gniewa się :)
      pewnie solidaruch powinien go przeprosic ,bo SB-ek jak składał fałszywe
      zeznania to strasznie się denerwował a jak pójdzie nie tak i premia przejdzie
      obok taki stress !!!! Artykuł napisany w tonie martyrologii ubeckiej i chyba 2-
      ga premia awans może w przyszłości
      • Gość: warit zasrany temat IP: *.icm.edu.pl 02.07.07, 22:50
        Dlaczego Wyborcza zasrywa tematem prosto z szamba obchody jubileuszu Gorzowa?
        Wiemy doskonale ze fiuty dobrze sie maja - jednak po cholere o nich pisac w
        takich dniach?
      • a.k.traper Tylko opracowanie historyczne będzie wiarygodne 03.07.07, 09:25
        Ksiazka w/g mnie obliczona na ciekawośc gawiedzi podobnie jak przecieki
        kontrolowane z IPN, tylko cele inne, dla SB-ków kasa, dla IPN wsparcie
        budowniczych IV RP. Z autopsji wiem ze jest wiele ciekawych zdarzeń, do tej
        pory niepublikowanych, zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Analiza i
        rzetelne przedstawienie faktów to dłuższa robota, dołozyłbym do tego analize
        działalnosci niektórych członków PZPR, nie ma ich na listach a szkodzili
        znacznie. Faktycznie duzo SB-ków robiło to dla pieniędzy, ale były grupy
        ideowe, chociazby zabójcy księdza Jerzego, zdolnie do popełniania kazdej
        podłosci, w obecnych słuzbach tez tak jest, o politykach nie ma co wspominać,
        tam dochodza jeszcze chore ambicje. Jak juz jechac to powiedzmy całą prawdę o
        wszystkich.Ludzie z podziemnej "S" także robili obserwacje i swoich kolegów i
        esbeków i funkcjonariuszy PZPR nadmiernie aktywnych i posiadających broń.Z tego
        co wiem SB wiedziało duzo wiecej niz się niektórym wydaje i gdyby nie zmeczenie
        i okragły stół kto wie jak by sie nasze losy potoczyły? Warto by niektóre
        fakty, znane małemu gronu odkurzyć. Ciekaw jestem reakcji ludzi powtarzajacych
        slogany nieprawdziwe.
        • uniaeuropejska1 Re: Tylko opracowanie historyczne będzie wiarygod 03.07.07, 14:15
          Zdarzenia niepublikowane? Cóż to takiego? Chyba informacje o
          zdarzeniach.Książka obliczona na ciekawość gawiedzi nie musi zawierać
          fałszywych informacji.Niejeden pisarz podróżnik itp pisał dla ciekawości
          gawiedzi.A te książki są cenione.
      • uniaeuropejska1 Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 14:10
        Martyrologi tu nie widzę.Nawet jak go skarzą do ani kary śmierci ani dożywocia
        nie dostanie.
    • oporny Specalista od wydawania? 02.07.07, 22:47
      Specjalista od "wydawania" i "poligrafu*" - scigal takze mlodzież gorzowska za
      ulotki i nielegalne wydawnictwa!



      * - poligraf - inaczej wykrywacz kłamstw!
    • Gość: awe a wyda ją Agora i człowiek honoru IP: *.chello.pl 03.07.07, 06:55
      z błogosławieństwem Adasia
      • micra a jakże by inaczej 03.07.07, 07:19
        Przecież Adaś nie może pozwolić, by plugawieni byli ludzie honoru, by
        katofaszystowska i antysemicka hydra niszczyła kolejnych prawych ludzi.

        Zdjęcia tylko robili, a później kogoś nerki bolały.
        • komtusz Adas sam bedzie do niej pisał 03.07.07, 07:39
          razem z Maleszka i innymi
        • uniaeuropejska1 Re: a jakże by inaczej 03.07.07, 14:19
          Czyżby to Adaś chciał im książki wydawać? To nie forum fantastyki politycznej.
    • micra w kwestii formalnej - tytuł 03.07.07, 07:13
      Czy tytuł nie powinien brzmieć następująco: "książka ze wspomnieniami", a nie
      jak obecnie "książka z wspomnieniami"? Jestem przewrażliwiony?
    • ryssio Przepraszać? Za co? 03.07.07, 07:35
      To raczej jurki i inne takie powinny przepraszać, że 90% Polaków ma teraz
      wybór - wegetacja za tysiąc złotych albo emigracja.
      • Gość: razPutin buhaha IP: *.echostar.pl 03.07.07, 07:46
        Jesteś bardzo młody czy bardzo głupi? Zakładam, że bardzo młody więc napiszę
        jeszcze jedno zdanie. 20 lat temu zarabiało się znacznie mniej, kolorowy TV
        przywoziło sie z ZSRR, za kurczakiem stało się w kolejce od rana a wyjechać na
        zachód mogli tylko Ci , którzy dostali od władzy paszport.
        • micra no jak to, ale przecież wszyscy mieli pieniądze 03.07.07, 08:03
          W kieszeniach pieniądze (półki puste), czasami można było wyjechać do Bułgarii -
          przecież wtedy było tak fajnie. Można było się cieszyć z byle czego - bo tylko
          byle co było w sklepach.
          • ambl Re: no jak to, ale przecież wszyscy mieli pieniąd 03.07.07, 09:11
            stalismy w kolejce społ. całą rodziną 5 miesięcy za cudem techniki jakim był
            tel. Helios białostockie zakł. telew. b.dobry do psucia wzroku
        • uniaeuropejska1 Re: buhaha 03.07.07, 14:21
          Albo kupowało w Peweksie{ to o telewizorze}.
    • jola_z_dywit_2006 No jezeli taki as jak obronca plemnikow M. Jurek 03.07.07, 07:35
      widzial to tego SBowca to pownini bez sadu.
      Wlasciwie trzeba by policzyc ilu "dobrzy policjanci" zabili po 1989. O
      mordobiciach takich jak w Pleszewie to tez trzeba by wspomniec.
    • genekgenek Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 07:42
      Lustratorzy zacierają ręce z radości!
    • Gość: Kłodawa Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 07:43
      To bardzo interesująca i potrzebna inicjatywa. Słuzy bez wątpienia pełnemu
      poznaniu historii prlu.
    • ant777 Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 07:45
      Ciekawe czy Sławek Wieczorek, też kupi tą książkę? Z jednej strony to jego
      hobby, z drugiej strony jak kupi to da zarobić SB-kom.
      • slawek_wieczorek Nie kupię!!! 03.07.07, 14:54
        Pójdę do czytelni. Chcąc pokonać wroga, musisz poznać jego język. Ale takim
        ludziom nie można też dać zarobić. Tygodnik "NIE" też przeglądam. I tak w
        artykule poświęconym "Gorzowskiej Liście" można było przeczytać wypowiedź
        Naczelnika Wydziału Śledczego Witolda S. (tacy odważni, a albo anonimowi, albo
        jak w tym wypadku z inicjałami, albo pod pseudonimem!) że po 1985 r. gorzowscy
        esbecy łapali opozycjonistów, a władza kazała ich wypuszczać. Mamy tu więc
        czytelny sygnał raczkującej pieriestrojki.
        • Gość: Bernard Kupisz sSawek, bo jestes soprzedawczyk... IP: *.dial.telus.net 05.07.07, 06:58
          Hey Wieczorek,
          Tacy jak ty...zawsze kupuja...
          Smierdzace gnoje uzywajace "patriotyzm i Religie" w celach politycznych...
          Popatrz na sprawe powaznie...
          Byla komuna i SB...Donosili, rozliczali... Jak ty...
          W latach "wczesnego socjalizmu" zrobilbys chamie kariere lepsza niz dzisiaj!!!
          Zamykali ludzi za "niepoprawne myslenie"...
          Ty nie pamietasz lecz sa tacy ktorzy pamietaja...
          Karty sie odwrocily...
          Teraz ty kapujesz i donosisz.,...i gnoju jeden jestes gorszy od SB-kow...
          Oni przynajmniej nie udawali...
          Pracowali dla "firmy" i tyle...
          Ty starasz sie swiete moraly dla swego smierdzacego precederu wkrecac...Teraz
          ty robisz to o co posadzasz SB-kow...
          Sku..el jestes z Matka Boska w klapie...
          Niema znaczenia jak bedzie sz swoje postepowanie tlumaczyc...
          Dla mnie jestes smiec i gnida./.
          Idz, Pogadaj znowu z Grazyna Pytlak, Ksiedzem Andrzejewskim i Jurkiem z
          redaskcji!!!!...
          Ile gnoju potraficie naoprodukowac przed nastepna msza?????!!!
          :)
          (:(:L(:(
          PS. Bedziesz gnoju rozliczany za krzywdy ludziom wyrzadzone!!!
          • Gość: remek Re: Kupisz sSawek, bo jestes soprzedawczyk... IP: *.gorzow.mm.pl 07.07.07, 13:03
            Jest sporo racji w tym co pisze Bernard. Wieczorek jest takim teraźniejszym
            SB-kiem. Tak samo jak oni wtedy, tak on teraz walczy z opozycją w imię
            ideologii. Jestem pewny, że Wieczorek żyjąc w Afaganistanie byłby czołowym
            "działaczem" Talibów, a na 100% wysoko zaszedłby w hierachii Al Kaidy. Dobrze,
            że żyjemy w cywilizowanych kraju, bo inaczej zabijałby w imię ideałów.
          • e_werty Re: Kupisz sSawek, bo jestes soprzedawczyk... 07.07.07, 13:21
            "Kupisz sSawek, bo jestes soprzedawczyk... "

            ... myslałem że "sprzedawczyk" sprzedaje a nie kupuje? Tam u ciebie - wśród
            indian - role sie odwracają?
          • slawek_wieczorek Re: Kupisz sSawek, bo jestes soprzedawczyk... 11.07.07, 02:21
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            > > Byla komuna i SB...Donosili, rozliczali... Jak ty...

            Nie donoszę. Donoszenie wiąże się z profitami i takimi ludźmi kierują niskie
            pobudki. I nie rozliczam. Podaję suchy fakt, np. że ktoś był majorem SB.


            > W latach "wczesnego socjalizmu" zrobilbys chamie kariere lepsza niz dzisiaj!!!

            Nikogo bym nie mordował, ani nie wbijał szpilek pod paznokcie lub polewał zimną
            wodą na mrozie.


            >...i gnoju jeden jestes gorszy od SB-kow...
            > Oni przynajmniej nie udawali...

            Tak robili to dla ochłapów, tylko garstka wierzyła w system.


            > PS. Bedziesz gnoju rozliczany za krzywdy ludziom wyrzadzone!!!

            Zapowiadasz rekomunizację?
      • e_werty Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 18:45
        "...też kupi tą książkę..."

        ... w ramach obcinania dochodów SB'eków - ukradnie parę egzemplazy...
        • e_werty Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 20:33
          "...ukradnie parę egzemplazy..."

          ...bedę musiał isc jego sladem i ukraść gdzieś słownik orograficzny...:(
    • presentation1 ....Komuna sie usmiecha..................... 03.07.07, 07:49
      i zarabia.Do tej pory nie rozliczeni pierwsi przedstawia swoje fakty.I zarobia za swoje opowiesci kase.Bezsilnosc demokracji?Napewno zwazywszy ze obroncow maja sporo chociazby Gazeta Wyborcza.Oczywiscie sam pomysl nie jest zly,poznanie ich sposobow dzialania przeciw inaczej myslacych , swinstewka przeciw obywatelom wlasnego kraju.Boli to ze Oni nie odpowiedzieli do dzisiaj za swoje czyny.
      • Gość: Kłodawa Re: ....Komuna sie usmiecha..................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 07:58
        Jeżeli ktoś był tym UBekiem to może odpowiedzieć za konkretne czyny. Tamto
        państwo zgodnie z koncepcją Okrągłego Stołu i rządu mazowieckiego było legalne.
        Tak więc UBecy byli legalnymi funkcjonariuszami legalnego państwa. Jeżeli juz
        ktos ma beknąć to najwyżsi dostojnicy państwowi i posłowie wraz z KaCykami a
        więc jaruzelski, Kwasniewski itd itd.
        PS
        Koncepcja Olszewskiego była zgoła inna.
        • slawek_wieczorek A III Rzesza? 03.07.07, 15:00
          Niemcy hitlerowskie do 1939 r. były uznawane przez znaczące demokracje świata,
          które kolejno aprobowały aneksję kolejnych państw.
          A polski legalizm? - Andrzej Gwiazda dysponuje orzeczeniami prawników, że
          organizacja zarejestrowana 17.04.1989 r. pod nazwą "Solidarność" nie ma nic
          wspólnego z Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym "S" z lat 1980-81.
      • pan_opticum Re: ....Komuna sie usmiecha..................... 03.07.07, 08:02
        Tradycyjnie wszystko jest winą "Wyborczej" :)
        • Gość: Kłodawa Re: ....Komuna sie usmiecha..................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 08:04
          Absolutnie nie ma w mojej wypowiedzi kategorii winy. Opisałem fakty, że jak
          legalne państwo to legalni UBecy.
      • uniaeuropejska1 Re: ....Komuna sie usmiecha..................... 03.07.07, 14:28
        To fakty są swoje? I pewnie nieswoje? A zarobią jak im to kto kupi.Nie
        odpowiedzieli bo się presentation1 nie zatrudnił w IPN-ie.Zresztą ilu kapo z
        Oświęcimia postawiono przed sądami?
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 08:07
      Sonda rewelacyjna, taka w duchu demokracji i wolności publikacji. BRAWO dla
      pomysłodawcy.
      Zakazać wszystkiego. Jedna prawda, jedna pamięć, jedno spojrzenie.
      • presentation1 Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 08:11
        Jedna prawda-to obowiazywalo przez kilkadziesiat lat gdy rzadzila w Polsce lewica.Dzisiaj nawet bylym Sbkom nikt nie zabrania wydawania ksiazek.
    • Gość: ratm1978 Tak historię pisza SB-cy - oto Polska właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 08:10
      jaruzelski, kiszczak, urban, każdy swoją historię. TO dobrze dla Wyb, jeśli
      natomiast książka napisza Ks Zalewski to od arzu źle:((( niech historię
      napiszą ludzie uczciwi, djamy im szansę po do końca niepoznamy prawdy a nasze
      dzieci beda zachwalac PRL...dziś jestem wolny w tedy byłem uwieziony we w
      łasnym Państwie.
      pzodr
      • uniaeuropejska1 Re: Tak historię pisza SB-cy - oto Polska właśnie 03.07.07, 14:31
        Błąd kolego Esbecy piszą wspomnienia a nie historię.
    • Gość: ratm1978 Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 08:11
      jaruzelski, kiszczak, urban, każdy swoją historię. TO dobrze dla Wyb, jeśli
      natomiast książka napisza Ks Zalewski to od arzu źle:((( niech historię
      napiszą ludzie uczciwi, djamy im szansę po do końca niepoznamy prawdy a nasze
      dzieci beda zachwalac PRL...dziś jestem wolny w tedy byłem uwieziony we w
      łasnym Państwie.
      pzodr
    • Gość: jan Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 03.07.07, 08:26
      Znane jest juz nazwisko sbeka ktory inspirowal Gwiazde i Walentynowicz. Jest to
      szatan ktorego buzie widzimy czesto w telewizji. Jest nim L.K.
    • Gość: Krystian S. Wszyscy wydają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 08:31
      Przecież Sb-ecy już wydają w Gorzowie książki. Z tego co wiem, to są one nawet
      dotowane przez miasto. Chodzi mi o niejakiego Jezrego Zysnarskiego. Wydaje
      wiele, a przeszłość ma przecież oczywistą. Zresztą, wydają wszyscy. Wydawał
      Finster - swoje albumy, a nawet Robert Bagiński napisał książkę, która z tego
      co mówił mi koleś z Solidarności pod koniec wakacji ujrzy światło dzienne.
      Tak więc niech wydają i wydają.
    • suhar3 dobrabiają sie chłopaki 03.07.07, 08:44
      czują że bliski jest dzien, w którym jarek odbierze im emerytury :P
    • redcloud Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 03.07.07, 10:36
      login_tymczasowy napisał:
      > "Przepraszam", a nie "przegralismy, teraz wy gracie bialymi".

      zhardzieli w wolnej Polsce
      howgh
    • Gość: amor Gdzieś słyszałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 13:14
      że w ubecji panował zwyczaj dymania żon kolegów ze służby. ciekawa sprawa. czyje
      dzieci oni wychowywali?! nie bali się syfa? fuuuuujjjjjjj!!!!!
      • uniaeuropejska1 Re: Gdzieś słyszałem 03.07.07, 14:34
        Możę się z książki o tym dowiesz.Wspomnienia nie tylko z tępienia opozycji.
        • e_werty Re: Gdzieś słyszałem 03.07.07, 18:43
          "...nie tylko z tępienia opozycji..."

          ... z każdej pozycji walil w tyłek opozycji?
    • slawek_wieczorek Godność sprzedana za miskę soczewicy... 03.07.07, 14:45
      Waldemar Karniej - sędzia Wydziału Karnego we Wrocławiu do 1981 r. Szeregowy
      członek "Solidarności". Wraz z wybuchem stanu wojennego wrzucono mu na wokandę
      procesy polityczne. Odmówił wydawania skazujących wyroków. Wyrzucony z pracy.
      Imał się różnych zajęć, żeby utrzymać trójkę dzieci. Następnie wyjechał do
      Włoch i stamtąd, przez obóz dla uchodźców politycznych, trafił do Kanady. Za
      Oceanem wykształcenie po "socjalistycznym" prawie na niewiele się zdało. Został
      kierowcą trucków - potężnych ciężarówek znanych z amerykańskich filmów.
      Błyskawicznie dorobił się sporej willi pod Toronto i luksusowego samochodu. Gdy
      w latach 80. marzeniem niejednego milicjanta, esbeka czy sędziego był talon na
      dużego fiata, on jeździł już samochodem z automatyczną skrzynią biegów! I nie
      musiał się gnieździć w mieszkaniu w ponurym resortowym bloku (choćby osławiona
      Zatoka Czerwonych Świń na ul. Broniewskiego w Gorzowie), jak siepacze
      Jaruzelskiego. Z panem Waldemarem Karniejem spotykam się nieraz we Wrocławiu,
      gdy przylatuje z Toronto do córek. Może każdemu mieszkańcowi stolicy Dolnego
      Sląska spojrzeć prosto w oczy. Zachował honor i twarz, a finansowo ma się
      lepiej od komunistycznych bandytów.
      Tym, którzy starają się wybielić, po raz kolejny powtarzam, że kierowcą można
      było być w PKS-ie, a pielęgniarką w zwykłym szpitalu, a nie w strukturach
      zbrodniczego MSW. Ludzie pracujący w zakładach resortowych w dobie
      reglamentacji cieszyli się niebywałymi przywilejami. A ustrój, który głosił
      równość, mścił się nawet na niewinnych dzieciach. Moi znajomi, prowadzący
      wielopokoleniową piekarnię, na przełomie lat 70. i 80. nie mogli nawet w
      Gorzowie posyłać trójki swoich dzieci do przedszkola, bo to były "dzieciaki
      prywaciarzy"...
      Panie Sidorowicz! Mógłby Pan też wyjechać na Zachód, nikogo nie krzywdząc w
      Polsce, a materialnie doszedłby Pan dalej, niż pracując w przestępczej
      organizacji totalitarnego państwa. A czy w książce przeprosi Pan mojego kolegę
      z Osiedla Staszica, którego nękał Pan upokarzającymi przeszukaniami na oczach
      dwóch wystraszonych kilkuletnich synów?
      • Gość: aga Re: Godność sprzedana za miskę soczewicy... IP: *.gorzow.mm.pl 08.07.07, 11:53
        Dla Pana to takie proste. Kto pracował w MSW i SB jest zbrodniarzem. Dla mnie,
        córki milicjanta, już nie bardzo. Mój tata wybrał pracę w milicji nie dla
        korzyści materialnych ale po to aby jakiś pirat drogowy nie zabił m.in. Pana
        matki. Być może gdyby nie mój tata dziś Pana nie byłoby na świecie, bo ktoś
        zabiłby swoim motocyklem Pana matkę na przejściu dla pieszych. Mój tata
        korzystał ze stołówki milicyjnej w komendzie na Obotryckiej. Czy kucharki tam
        zatrudnione też pracowały dla "zbrodniczego MSW"? Nie wyobrażam sobie Polski lat
        70-tych i 80-tych bez milicjantów. Dla Pana byli oni narzędziem zła, tak samo
        jak jakiś kierowca i jakaś pielęgniarka.
        A o jakiż to "niebywałych przywilejach" Pan pisze? Będąc dzieckiem doskonale
        pamiętam jak mój Tata wymieniał kartki na cukier na kartki na papierosy. Na
        dobre mi to wyszło bo przez to do dziś piję kawę i herbatę bez cukru. To był
        przywilej? Własna przychodnia zdrowia? Każdy zakład pracy taką posiadał (Stilon,
        Ursus), nie tylko milicja. Ośrodki wczasowe? Przecież i w tym wypadku prawie
        każdy zakład pracy miał coś takiego nad morzem czy w górach.
        O specjalnych przywilejach to słyszałam w przypadku górników na Śląsku, którzy
        mieli sklepy tylko dla nich, gdzie można było kupić za marne grosze wiele
        ekskluzywnych (na tamte czasy) artykułów jak np. dżinsy z zachodu.
        Hitler, Mussolini, Pol Pot, a teraz islamscy radykałowie tak jak Pan widzą świat
        w dwóch kolorach: czarnym i białym, tak jak Pan dzielą ludzi na dwie kategorie:
        co którzy podzielają ich poglądy mogą żyć, resztę należy zabić. Jeśli nie
        dosłownie to choćby moralnie.
        Aha. I nie życzę sobie aby ktokolwiek nazywał miejsce w którym mieszkałam i
        nadal mieszkam "zatoką czerwonych świń"
        • e_werty Re: Godność sprzedana za miskę soczewicy... 08.07.07, 12:41
          "...aby jakiś pirat drogowy nie zabił m.in. Pana
          matki. Być może gdyby nie mój tata dziś Pana nie byłoby na świecie, bo ktoś
          zabiłby swoim motocyklem Pana matkę na przejściu dla pieszych..."

          ...to cytat z "Misia"?
        • e_werty Re: Godność sprzedana za miskę soczewicy... 08.07.07, 12:45
          aby ktokolwiek nazywał miejsce w którym mieszkałam i nadal mieszkam "zatoką
          czerwonych świń""...

          ... a jak? Trochę kolorek sie rozmył to moze "błotko różowych prosiaczków"?
        • slawek_wieczorek Zakłamana córko milicjanta! 08.07.07, 19:35
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > Dla Pana to takie proste. Kto pracował w MSW i SB jest zbrodniarzem. Dla mnie,
          > córki milicjanta, już nie bardzo.

          Rozumiem, że w SB pracowali sami patrioci!


          >Mój tata wybrał pracę w milicji nie dla korzyści materialnych ale po to aby
          >jakiś pirat drogowy nie zabił m.in. Pana matki. Być może gdyby nie mój tata
          >dziś Pana nie byłoby na świecie, bo ktoś zabiłby swoim motocyklem Pana matkę
          >na przejściu dla pieszych.

          Gdy Izabela Sierakowska stwierdziła kiedyś, że PRL był okresem niesłychanego
          rozwoju, ktoś jej odpowiedział, że i Słońce wschodziło nad tym krajem i zboże
          posiane na polu rosło.


          >Nie wyobrażam sobie Polski lat 70-tych i 80-tych bez milicjantów. Dla Pana
          >byli oni narzędziem zła, tak samo jak jakiś kierowca i jakaś pielęgniarka.

          Kto strzelał do górników w Kopalni "Wujek". Kto zabijał demonstrantów w
          Lubiniu. Kto śmiertelnie zakatował Grzegorza Przemyka, Piotra Majchrzaka,
          Wojciecha Cieślewicza czy Tadeusza Wądołowskiego? - Odpowiadam: wychwalani
          przez Panią pod niebiosa milicjanci!!! Mało tego - kilka ofiar stanu wojennego,
          to pobici, którzy mogliby być i dziś wśród nas, ale milicjanci nie zezwolili
          karetkom pogotowia zabrać zmasakrowanych i ze zwierzęcym spokojem patrzyli, jak
          Ci umierają. Proponuję też lekturę zdjęć z demonstracji w Lubiniu 31.08.1982
          r., jak roześmiani sadystycznie milicjanci celują z karabinów i petard w okna
          domów!


          > A o jakiż to "niebywałych przywilejach" Pan pisze?

          Pani tata korzystał ze sklepów resortowych.

          > Hitler, Mussolini, Pol Pot, a teraz islamscy radykałowie tak jak Pan widzą
          >świat w dwóch kolorach: czarnym i białym, tak jak Pan dzielą ludzi na dwie
          >kategorie: co którzy podzielają ich poglądy mogą żyć, resztę należy zabić.
          >Jeśli nie dosłownie to choćby moralnie.

          To akurat MO i SB zabijało, a nie ja. Nie jestem islamskim radykałem, bo jestem
          rzymskim katolikiem.


          > Aha. I nie życzę sobie aby ktokolwiek nazywał miejsce w którym mieszkałam i
          > nadal mieszkam "zatoką czerwonych świń"

          Ale tak jest, Droga Pani! Cały blok nr 6 był zasiedlony esbekami. W tym
          kontekście zabawnie wygląda wypowiedź Witolda S., Naczelnika Wydziału Śledczego
          SB, dla tygodnika "NIE", że po publikacji "Gorzowskiej Listy" nic się nie
          zmieniło w postrzeganiu jego sąsiadów, bo i tak zawsze wiedzieli oni, gdzie on
          pracuje. Przecież ci wszyscy poinformowani o pracy zawodowej Witolda S.
          (dlaczego ci ludzie boją się swoich nazwisk?!) sąsiedzi, to esbecy! To tak,
          jakby weszła Pani do szatni zawodników Liwerpool'u i zapytała siedzącego na
          ławce Jerzego Dudka, czy wie, że jego sąsiad obok to piłkarz.
          • Gość: aga Re: Zakłamana córko milicjanta! IP: *.gorzow.mm.pl 09.07.07, 01:02
            Proszę nie porównywać mojego ojca czuwającego nad bezpieczeństwem na drogach do
            morderców z "Wujka". Warto by nauczył się Pan odmian w języku polskim. Kobieta
            napisałA, a nie napisał. To tak na marginesie.
            Chętnie dowiedziałabym się gdzie w Gorzowie był ten sklep resortowy i jakież to
            rarytasy można było tam kupić?
            Mnie nie interesuje kto mieszkał w jakimś bloku i nie znam Witolda S. Pana Dutka
            też nie znam i nie rozumiem co on ma wspólnego z tym o czym Pan pisze. Dla mnie
            ważne jest, że teraz mieszkam w miejscu przez Pana nazwanym "zatoką czerwonych
            świń" co w tej chwili mnie obraża.
            Ja nie jestem zakłamana. To raczej Pan jest zakłamany nazywając się katolikiem,
            bo z tego co widzę nie ma Pan najmniejszego pojęcia czego nauczał Jezus Chrystus.
            • slawek_wieczorek Re: Zakłamana córko milicjanta! 09.07.07, 01:56
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > Proszę nie porównywać mojego ojca czuwającego nad bezpieczeństwem na drogach
              >do morderców z "Wujka".

              W żadnym zdaniu tego nie zrobiłem!


              >Warto by nauczył się Pan odmian w języku polskim. Kobieta napisałA, a nie
              >napisał. To tak na marginesie.

              W swej błyskotliwości nawet Pani ni zauważyła, że na tym Forum istnieje
              opcja "odpowiedz cytując", gdzie to program automatycznie narzuca
              sformułowanie: gość portalu napisał (a).


              > Mnie nie interesuje kto mieszkał w jakimś bloku i nie znam Witolda S. Pana
              >Dutka też nie znam i nie rozumiem co on ma wspólnego z tym o czym Pan pisze.

              Wypada się zainteresować, kto jest Pani sąsiadem, stąd Pani pojmie, skąd taka
              nazwa rewiru. A wzmiankowany bramkarz nazywa się: Dudek.


              > Ja nie jestem zakłamana. To raczej Pan jest zakłamany nazywając się
              katolikiem, bo z tego co widzę nie ma Pan najmniejszego pojęcia czego nauczał
              Jezus Chrystus.

              "Niech mowa wasza będzie: Tak, tak; nie, nie" (Mt 5, 37) - Jezus Chrystus.
              • Gość: aga Re: Zakłamana córko milicjanta! IP: *.gorzow.mm.pl 09.07.07, 12:33
                Z Panem nie można dyskutować.
                Unika Pan odpowiedzi na pytania, które nie są dla Pana wygodne.
                Jeśli nie porównał Pan mojego ojca do morderców z "Wujka" to po co w ogóle pisał
                Pan o tych ludziach w mundurach milicyjnych? Proszę się nie wysilać z kolejnym
                pokrętnym tłumaczeniem.

                • slawek_wieczorek Re: Zakłamana córko milicjanta! 09.07.07, 14:44
                  Gość portalu: aga napisał(a):

                  >Jeśli nie porównał Pan mojego ojca do morderców z "Wujka" to po co w ogóle
                  >pisał Pan o tych ludziach w mundurach milicyjnych?

                  Chciałem Pani uzmysłowić, że w tej formacji było wielu złych ludzi - wręcz
                  bandytów. W Kopalni "Wujek" do bezbronnych górników nie strzelał pojedynczy
                  milicjant, ale... cały pluton. Celowano w głowę i niejednokrotnie strzelano w
                  plecy!!! Choć wiem, że wśród milicjantów też byli prawi ludzie. Znane mi są
                  przypadki dokonywania chrztów w kościołach w odległych miejscowościach, byleby
                  zwierzchnicy się o tym nie dowiedzieli. Do MO też wstępowali ludzie, kórzy
                  chcieli bronić zwykłych ludzi przed bandytami. Ale z czasem wsiąkali w system.
                  Upartyjnienie tego środowiska było ogromne. W Gorzowie Wlkp. znalazł się tylko
                  jeden jedyny milicjant, który pamiętnej nocy z 12/13 grudnia 1981 r. odmówił
                  wyważania drzwi do domu działacza opozycji przeznaczonego do internowania i
                  zawiezienia go do więzienia! Jednemu jedynemu milicjantowi sumienie nie
                  zezwoliło na porywanie niewinnych ludzi w środku nocy!
                  Pani Ago! Rzeczywiście do drogówki szli ludzie, którzy chcieli łapać piratów
                  drogowych. Dlatego należy stosować gradację odpowiedzialności, bo do SB, w
                  przeceiwieństwie do MO, szły same kanalie. Tamta instytucja z definicji miała
                  gnębić ludzi i stać na straży totalitarnego państwa. Nie rozumiem więc,
                  dlaczego broni Pani milicjantów jako zwartego środowiska, przychodząc w sukurs
                  bandytom w mundurach?
            • e_werty Re: Zakłamana córko milicjanta! 10.07.07, 22:42
              "...czego nauczał Jezus Chrystus...."

              ... oooo!!! to w UB'ecji także mial wyklady? O miłości bliźniego?
          • ryszardr11 Re: Zakłamana córko milicjanta! 09.07.07, 14:30
            Fragment wspomnień Eugeniusza Niedojadło:
            "Leon Wieczorek był – podobnie jak Bruno Brodniewicz – wyjątkowym sadystą. Nie
            miał względów na nikogo. Bił i katował do nieprzytomności. Wymyślał różne
            szykany. Był autorem wielu wyszukanych tortur. Jego dziełem i pomysłem było
            wlewanie przy pomocy węża gumowego wody do ust więźniów w blokowych
            Waschraumach. W roku 1941 został lagerältesterem obozu Birkenau. Tam również się
            popisywał biciem, katowaniem, torturami i uśmiercaniem. Pamiętam, jak w roku
            1941 w lecie przyniesiono do obozu więźnia postrzelonego w czasie nieudanej
            ucieczki. Wieczorek był jednym z tych, którzy butami łamali mu żebra, tańcząc po
            klatce piersiowej rannego."

            Czy każdy kto nazywa się Wieczorek jest taki sam jak ten kapo z obozu Auschwitz?
            Ma Pani rację Pani Ago. Z S.Wieczorkiem nie można prowadzić rzeczowej dyskusji.
            I namawiam by po prostu tego osobnika nie mającego krzty honoru, godności i
            odwagi po prostu ignorować.
            • e_werty Re: Zakłamana córko milicjanta! 10.07.07, 22:49
              "...Czy każdy kto nazywa się Wieczorek jest taki sam jak ten kapo z obozu
              Auschwitz?"

              ... nie każdy - znam jednego co maluje ładne dworki i inne obrazki. Choc
              ostatnio dal plamę z pomalowaniem mostu... :)

              ..sadzicie sie jak stado wron na białego kruka!!!! W końcu go zadziobiecie...
              • ryszardr11 Re: Zakłamana córko milicjanta! 11.07.07, 16:35
                e_werty napisał:

                > "...Czy każdy kto nazywa się Wieczorek jest taki sam jak ten kapo z obozu
                > Auschwitz?"
                >
                > ... nie każdy - znam jednego co maluje ładne dworki i inne obrazki. Choc
                > ostatnio dal plamę z pomalowaniem mostu... :)

                Ja to wiem, ty to wiesz i wiele innych osób to wie. Specjalnie wyszukałem ten
                fragment i opatrzyłem go tym komentarzem, aby zrozumiał to sam S.Wieczorek. Boję
                się jednak, że nie pojmie aluzji.

                > ..sadzicie sie jak stado wron na białego kruka!!!! W końcu go zadziobiecie...

                Dobre!!!!:):):):)
          • Gość: Bernard Re:Dzielna córko milicjanta! IP: *.dial.telus.net 10.07.07, 05:31
            Hey aga,
            Nie daj sie tej szmacie sprowoklowac....
            On wunajdzie miliony powodow by produkowac gnoj ktory produkuje,,,..
            - w imie PiS-owskiej -='"Solidarnej" Polski...
            Komunisci robili dokadnie to samo...
            Od drzwi do drzwi.. Od domu do domu ...ludtrowali, rozliczali, zamykali
            ikarali....wrogow Polski!!!!!!!
            Aga...Jesli nazwiesz Wieczorka faszysta czy komunista - nie ma roznicy...
            Niszczy Polakow w imie PiS-owskiej ideologi!!!
            :):)
            Pozdrawiam serdecznie
          • hiiro Re: Zakłamana córko milicjanta! 09.04.08, 18:30
            To akurat MO i SB zabijało, a nie ja. Nie jestem islamskim
            radykałem, bo jestem
            rzymskim katolikiem.

            ja to bym normalnie prosił żebyś mnie zdanie wyjaśnił!
    • Gość: Zainteresowany Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.07, 21:54
      Interesujce posłuchać drugiej strony... te same wydarzenia... ciekawe jaka jest
      prawda o "etosowcach"...
      • Gość: redcloud Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.07, 22:51
        Gość portalu: Zainteresowany napisał(a):
        > Interesujce posłuchać drugiej strony... te same wydarzenia... ciekawe jaka
        jest prawda o "etosowcach"...

        prawde o esbekach juz poznales z autopsji?
        howgh
    • e_werty Esbek w akcji zrabiania na skurwesynstwie? 03.07.07, 22:16
      Przede wszystkim nie "esbecy" tylko jeden bandyta - reszta to inicjały - równie
      dobrze może to być mistyfikacja kapitana Sidorowicza!
    • e_werty Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 04.07.07, 21:56
      "... W SB pracowałem dla pieniędzy. Przegraliśmy..."

      ... ten pan kłamie! Zaprzecza sam sobie - chyba że chodzi o kasę przgrana w
      Kasynie... Bo jezeli nie to z kim walczył z poborcami podatkowymi? Uczucie
      przegranej wiąże sie z ideologia. Bo nie moze powiedzieć że stracili
      (przegrali?) pieniądze i inne dobra zyskane za komuny!
    • icesurfer Re: Esbecy chcą wydać książkę z wspomnieniami 05.07.07, 03:16
      a co wy tu za legendy tworzycie? chyba swoją "martyrologie", ha ha ha
      jaka "bezpieka" w tej Polsce była? banda tchórzliwych i leniwych urzędasów
      i teraz z tych dziadków śmiesznych robicie "reżimowych siepaczy"?
      po co? żeby siebie dowartościować?

      polskie komuchy to zresztą tchórze, zawsze tak było i jest teraz,

      co to za problem był wyciąć tę całą gorzowską opozycję razem z rodzinami i
      spuścić wartą?
      ile na to trzeba było w 80 czy 81 roku? dwa dni?

      tak qrwa bronili ustroju, skunksy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka