Dodaj do ulubionych

Tragiczny finał wyścigu samochodów

28.07.07, 18:24
o czym tu rozprawiać - o głupocie?. Może więcej piszcie o moście w Gorzowie,
to dla mnie ważniejsze. Problemem jest jazda w mieście motocyklami-głośnym,
gdzie MO.
Obserwuj wątek
    • Gość: spolegliwy fred i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 19:54
      o jednego debila mniej, szkoda, ze tak mało...
      • Gość: fff Re: i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 22:33
        taa
        tak pisze ta osoba któa nie zna faktów zginęła, akurat niewinna osoba:(
        • Gość: a w którą stronę IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.07.07, 23:32
          czy aby na pewno ;-) odbiły samochody w dobre strony? a może jednak odwrotnie?
    • zetkaf Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 00:32
      No wlasnie tego sie obawialem, ze znowu jakis niedorozwiniety motorofob
      wyjedzie z tekstem, ze wina motocyklistow.
      Nie, pijani kierowcy nie sa wcale grozni, po co o nich pisac, ZABIC
      MOTOCYKLISTOW, ZABIC!! Czlowieku, idz ty sie lecz, szpital na Walczaka chyba
      jeszcze dziala? Jak nie, jestem sklonny osobiscie odwiezc cie do Szczecina...

      A wiesz kogo obchodzi co DLA CIEBIE jest najwazniejsze? Gazeta jest dla
      wszystkich, takze dla tych z Sulecina, a nie tylko dla ciebie. Niektorzy maja
      urojenia ze sa Chrystusami, Napoleonami, itp., widze, ze ty tez masz jakies
      urojenia, ze niby red.nacz-em jestes? Dwie choroby psychiczne u jednej osoby,
      kiepsko, kiepsko, ale chyba nie powazne, wiec mozesz jeszcze masz jakies
      szanse?

      PS. MO zostalo rozwiazane wiele lat temu. Chyba gdzies w okolicach 89r., ale
      dokladnie nie powiem kiedy. Jesli to Parkinson, to przykro mi, tego juz sie nie
      da wyleczyc...
      • Gość: Vlad.H. Winni sa debile motocyklisci i debile kierowcy IP: 80.53.41.* 29.07.07, 00:56
        i dobrze ze sami sie eliminuja.
        tyle w temacie
        • zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 09:50
          > i dobrze ze sami sie eliminuja.
          > tyle w temacie
          Moze przestanmy wydzielac to slowo motocyklisci - bo jak w wypadku uczestnicza
          dwa samochody, a jakis niedorozwoj wyjezdza mi z tekstami o motocyklach, to
          jest jeszcze wiekszym debilem, niz ci motocyklisci co halasuja, a wcale nie
          pedza nieprzepisowo (czyt watek: I znowu byloby na motocyjliste?)
          • Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 29.07.07, 11:35
            ... halasowanie tez jest lamaniem prawa i gdyby Polska byla Niemcami to
            gwarantuje ci tak wnikliwe badanie techniczne motocykla (samochodu tez) ze duza
            czesc pojazdow poruszajacych sie po naszych drogach oblalaby ten test.

            PS
            W wiekszosci przeroboki ukladu wydoechowego pogarszaja uzyskiwane osiagi
            zwlaszcza jak robi sie to bez wiedzy i bez hamowni...
            • Gość: zly Re: "Gdyby Polska byla Niemcami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 11:44
              To nie byloby takich nonsensow.Policja robila by co do nich nalezy, sluzby
              porzadkowe,urzednicy i kierowcy. Ale Polska jest skundlonym krajem, pelnym
              zakompleksialych durni. To widac na drogach, urzedach, w sasiedztwach. Totalne
              dno.
            • zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 12:01
              A dokladniej jest to zaklocanie porzadku publicznego. Zobacz, ze to halasowanie
              to nie zepsuty uklad wydechowy, a raczej odpowiednie potraktowanie motoru, zeby
              halasowal. I byc moze przeglad by on przeszedl...
              A jesli chodzi o przeglady? Od trzech lat nie mam swiatla wstecznego. W zeszlym
              roku nie dzialal mi przelacznik dlugie/krotkie (naprawiony tydzien po
              przegladzie, po prostu popsul sie tuz przed przegladem i nie zdazylem
              naprawic) - jednego do tej pory nie wykryli, drugie - wiedzieli, bo im
              powiedzialem, i tak przeszedlem przeglady. A jak sie zdziwilem, jak sie kiedys
              spytalem o stan resorow - to juz dodatkowe badanie...
              • Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 29.07.07, 12:16
                A nie, pojazd musi spelniac okreslone normy na glosnosc inaczej jest niesprawny.
                Co do reszty wiem jak wyglada rzeczywistosc naszych przegladow wiec dlatego
                pisze ze w Niemczech nie dopuszcza do ruchu samochodu ktory posiada felgi bez
                homologacji i nie ma zmiluj. U nas to nie problem, nikt tego nie kontroluje, nie
                sprawdza.
                • zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 12:50
                  > A nie, pojazd musi spelniac okreslone normy na glosnosc inaczej jest
                  > niesprawny
                  No oczywiscie, ze musi. Czy ja mowie, ze nie. I co z tego, normy przewiduja, ze
                  rzadko jezdzisz na wysokich obrotach. Wiec wystarczy, ze okreslimy normy na
                  wysokich obrotach na wysokim poziomie (inaczej, trzeba by bylo wycofac
                  wszystkie pojazdy z drog), i bedzie jechal taki motocyklista dla zabawy na
                  wysokich obrotach i...
                  No i w zgodzie z normami i przepisami ruchu drogowego bedzie sobie halasowal.
                  Sprawnym pojazdem.
                  Ech, jakie to proste, a i tak niektorzy nie potrafia pojac...
                  • Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 29.07.07, 18:13
                    nie wiem czy wiesz ze jest cos takiego jak tlumik...
                    PS
                    Moj samochod ma taki tlumik ze nie halasuje - jesli okazuje sie ze motocykl nie
                    moze sprostac temu trudnemu zadaniu to moze zalozyc ogranicznik predkosci
                    obrotowej (w nowych maszynach jest to mozliwe - Niemcy ograniczaja moc silnika w
                    motocyklach).
                    • zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 21:46
                      Wiesz, tlumik nie pomoze na obroty rzedu 6-7 tys. Owszem, wyciszy je, ale nadal
                      jest to halas.
                      Ale jak ktos grzecznie zmienia pasy przy 3-3,5 tys., to co ja bede tlumaczyl?
                      A jesli chodzi o ograniczniki, to co proponujesz? Zeby je wstawic z automatu w
                      kazde nowe auto, jak w ciezarowke, i przy przejezdzaniu przez granice celnik
                      bedzie ci je przestawial? A moze bardziej futurystycznie, sterowane radiowo?
                      Wjezdzasz do miasta - z automatu na 50, wyjezdzasz - 90, na autostradzie 130.
                      Oczywiscie w Niemczech - 50/100/NR? Zycze powodzenia, zwlaszcza, gdy zle
                      ocenisz sytuacje przy wyprzedzaniu i zabraknie ci tych pare kmph zeby
                      przezyc...
                      • Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 29.07.07, 22:43
                        w ciezarowkach z tacho sa juz wbudowane, wiele samochodow osobowych ma
                        elektroniczny ogranicznik predkosci.
                        W Niemczech predkosc zalecana na BAB to 130 jak chyba wiesz.
                        PS
                        Tak jak piszesz dzialaja systemy acc.
                        Staram sie wyprzedzac tylko wtedy kiedy mam zapas bezpieczenstwa na to
                        "brakniecie" a poza tym chyba nie wiesz ze sa sposoby na to by w takich
                        sytuacjach wylaczyc ograniczniki elektroniczne.

                        Wydaje mi sie ze odbieglismy od tego ze wiele motocykli notorycznie przekracza
                        normy glosnosci.
                        • zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 22:57
                          > wiele samochodow osobowych ma
                          > elektroniczny ogranicznik predkosci.
                          Na jakim poziomie? 300 czy 500?

                          > W Niemczech predkosc zalecana na BAB to 130 jak chyba wiesz.
                          No wlasnie - ZALECANA. Znaczy, jak nie bylo dodatkowych znakow i pomkniesz 300
                          kmph, to i tak masz pewnosc, ze nikt ci za to mandatu nie wstawi. Po prostu
                          miales prawo.

                          > Tak jak piszesz dzialaja systemy acc.
                          ??? Nie wiem o czym piszesz...

                          > Staram sie wyprzedzac tylko wtedy kiedy mam zapas bezpieczenstwa
                          Wielu osobom sie wydaje ze maja zapas... niestety, czasem tylko wydaje, i wtedy
                          pomaga te pare centymetrow wiecej docisniecia pedalu gazu...

                          > "brakniecie" a poza tym chyba nie wiesz ze sa sposoby na to by w takich
                          > sytuacjach wylaczyc ograniczniki elektroniczne.
                          Jak masz ulamki sekund, to co, bedziesz wklepywal tajne kody serwisowe?

                          > Wydaje mi sie ze odbieglismy od tego ze wiele motocykli notorycznie przekracza
                          > normy glosnosci.
                          Wydaje mi sie ze odbieglismy od tego, ze jacys debile prowadzili auto po
                          pijaku, i zginal jeden pasazer. Ale skoro twoja motorofobia kaze ci sie upierac
                          przy motocyklach...
                          • Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 31.07.07, 22:35
                            > Na jakim poziomie? 300 czy 500?
                            ?
                            np 180kmph

                            > No wlasnie - ZALECANA. Znaczy, jak nie bylo dodatkowych znakow i pomkniesz 300
                            > kmph, to i tak masz pewnosc, ze nikt ci za to mandatu nie wstawi. Po prostu
                            > miales prawo.

                            ale jak spowodujesz wypadek a jechales wiecej niz rekomendowane 130 to jestes
                            winny bez wzgledu na inne okolicznoscii nie ma zmiluj

                            > ??? Nie wiem o czym piszesz...
                            Active Cruise Control

                            > Wielu osobom sie wydaje ze maja zapas... niestety, czasem tylko wydaje, i wtedy
                            >
                            > pomaga te pare centymetrow wiecej docisniecia pedalu gazu...

                            i dlatego mam samochod o wiekszej pojemnosci i mocy niz powszechna srednia
                            ale nie naduzywam tego

                            > Jak masz ulamki sekund, to co, bedziesz wklepywal tajne kody serwisowe?
                            haha, widac ze nie jezdzisz zbyt wiele samochodami (zreszta mysle ze podobna
                            zasada obowaizuje i w przypadku motocykli)

                            > Wydaje mi sie ze odbieglismy od tego, ze jacys debile prowadzili auto po
                            > pijaku, i zginal jeden pasazer. Ale skoro twoja motorofobia kaze ci sie upierac
                            >
                            > przy motocyklach...

                            masz kompleksy motocyklowe - wbrew temu co myslisz lubie motocykle i to nawet
                            bardzo - po prostu nie toleruje bandytyzmu ulicznego ktory uprawiaja kierowcy
                            samochodow (ich czesc) i motocyklisci (znaczna wiekszosc)
                            • zetkaf Re: Winni sa debile 31.07.07, 23:15
                              > > Na jakim poziomie? 300 czy 500?
                              > np 180kmph
                              A jak to ma sie do przepisow prawnych w Niemczech? Tam mozna jezdzic ile sie
                              chce... wiec taki ogranicznik tez nie do konca na miejscu, bo jak ktos chce
                              jechac 200, to ma prawo jechac, a mu nie wiadomo czemu ogranicznik blokuje...
                              To nie lepiej od razu maly silnik kupic?
                              ja to chociaz wiem, czemu mi ogranicznik sie na 150 zatrzymuje - to byl "tanszy
                              model" ;)

                              > ale jak spowodujesz wypadek a jechales wiecej niz rekomendowane 130 to jestes
                              > winny bez wzgledu na inne okolicznoscii nie ma zmiluj
                              Z tego co wiem, to jedynie jak jestes ofiara, a miales wiecej niz 130, to ci
                              pelnego odszkodowania nie wyplaca... ale nie bede sie klocil, nie rozbijam sie
                              na niemieckich drogach (na polskich zreszta tez nie)

                              > i dlatego mam samochod o wiekszej pojemnosci i mocy niz powszechna srednia
                              > ale nie naduzywam tego
                              A wiec jednak nie wykluczasz zlego oszacowania zapasu na wyprzedzaniu? Juz
                              widzisz, czemu ograniczniki nie sa ok?
                              A jak ci zabraknie zapasu przy wyprzedzaniu i musisz skorzystac z rezerwy mocy -
                              to znaczy ze juz naduzywasz tego, ze masz wiekszy silnik...


                              > haha, widac ze nie jezdzisz zbyt wiele samochodami (zreszta mysle ze podobna
                              > zasada obowaizuje i w przypadku motocykli)
                              Nie jezdze samochodami z ogranicznikami. I gdybym do takiego wsiadl, moglbym w
                              krytycznej sytuacji nie wylaczyc tego cuda, co mogloby skutkowac smiercia. A
                              gdyby nie bylo ogranicznika, moglbym skorzystac z rezerwy mocy. Juz wiesz czemu
                              jestem przeciwny?

                              > masz kompleksy motocyklowe - wbrew temu co myslisz lubie motocykle
                              JA MAM? Ja pisze, ze sie debil po pijaku zabil, a ktos mi wyjezdza, ze to tam
                              drobiazg, wiekszym problemem ze ktos pruje NA MOTORZE, halasujac, z
                              nieokreslona "nieprzepisowa" (ponizej 50 kmph tez sie da nahalasowac, wiec
                              jesli w ten sposob sie mierzy predkosc...) predkoscia... to czy ja mam
                              kompleksy?

                              > bardzo - po prostu nie toleruje bandytyzmu ulicznego ktory uprawiaja kierowcy
                              > samochodow (ich czesc) i motocyklisci (znaczna wiekszosc)
                              No wlasnie, w dobrej kolejnosci, ci pierwsi zabijaja wiecej...
                              • Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 01.08.07, 22:01
                                > A jak to ma sie do przepisow prawnych w Niemczech? Tam mozna jezdzic ile sie
                                > chce... wiec taki ogranicznik tez nie do konca na miejscu, bo jak ktos chce
                                > jechac 200, to ma prawo jechac, a mu nie wiadomo czemu ogranicznik blokuje...
                                > To nie lepiej od razu maly silnik kupic?
                                > ja to chociaz wiem, czemu mi ogranicznik sie na 150 zatrzymuje - to byl "tanszy
                                >
                                > model" ;)

                                motocykl musi miec moc ponizej 100KM i dlawi sie moc, zauwaz jak wiele motocykli
                                ma dokladnie 97 - 99KM
                                Poza tym nie ma ograniczenia predkosci ale 130 jest predksocia zalecana - jesli
                                jedziesz szybciej to ty jestes winien temu co sie stanie.


                                > A wiec jednak nie wykluczasz zlego oszacowania zapasu na wyprzedzaniu? Juz
                                > widzisz, czemu ograniczniki nie sa ok?
                                > A jak ci zabraknie zapasu przy wyprzedzaniu i musisz skorzystac z rezerwy mocy
                                > -
                                > to znaczy ze juz naduzywasz tego, ze masz wiekszy silnik...

                                ze ze moge jechac szybko czy szalec nie oznacza ze to robie
                                a ogranicznik naprawde obchodzi sie w inny sposob i nie trzeba robic zadnych cudow.

                                co do motocykli - nie ma co ciagnac tego watku ty uwazasz ze kierowcy jezdza
                                agresywniej niz motocyklisci ja uwazam ze proporcje sa odwrocone - na tak mala
                                ilosc motocykli jakie sa uzywane w zadziwiajaco dzuo motocyklistow lamie
                                przepisy w sposob ostentacyjny.
                                Codziennie widze jak zachowauja sie kierowcy a jak motocyklisci i moge ci
                                pwoeidziec ze 90% motocyklistow jedzie grubo powyzej 120kmph w miejscu gdzie
                                jest ograniczenie do 70kmph a wsrod samochodziarzy z podobna do motocyklowej
                                predkoscia jedzie moze 10 - 15% (mowie o obserwacji w danej chwili).
                                • zetkaf Re: Winni sa debile 01.08.07, 22:27
                                  > co do motocykli - nie ma co ciagnac tego watku ty uwazasz ze kierowcy jezdza
                                  > agresywniej niz motocyklisci
                                  Nie, nie uwazam, ze samochody jezdza agresywniej. Uwazam, ze ze wzgledu na
                                  ilosc (prawa statystyki) i wielkosc (prawa fizyki) ten sam ogol samochodow jest
                                  gorszy niz ogol motocykli. Zwlaszcza, ze motocyklisci stwarzaja zagrozenie
                                  glownie dla siebie, w przeciwienstwie do samochodow...

                                  > ilosc motocykli jakie sa uzywane w zadziwiajaco dzuo motocyklistow lamie
                                  > przepisy w sposob ostentacyjny.
                                  Juz ci mowilem czemu - m.in. dlatego, ze normalny czlowiek boi sie wsiasc na
                                  motor, widzac, co robia samochodziarze i jak moze na tym wyjsc. A decyduja sie
                                  jedynie ci, co nie boja sie niczego (w tym jazdy 150 na jednym kole ;) i
                                  pasjonaci...


                                  > Codziennie widze jak zachowauja sie kierowcy a jak motocyklisci i moge ci
                                  > pwoeidziec ze 90% motocyklistow jedzie grubo powyzej 120kmph w miejscu gdzie
                                  > jest ograniczenie do 70kmph a wsrod samochodziarzy z podobna do motocyklowej
                                  > predkoscia jedzie moze 10 - 15% (mowie o obserwacji w danej chwili).
                                  Dobra, to moze inaczej - jakie procenty JEZDZA PRZEPISOWO? Nooo??? Pamietaj, co
                                  innego 120 samochodem, co innego motocyklem...
                                  • Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 01.08.07, 22:44
                                    zaryzykuje tweirdzenie ze na ograniczneiu 70 i drodze dwujezdniowej wiekszosc
                                    kierowcow jedzie ponizej 100kmph, nie spotkalem sie z zadnym motocyklista ktory
                                    jechalby z predkoscia w przedzialem 70 - 100... wiekszosc z nich jedzie wyraznie
                                    szybciej niz najszybsze samochody.

                                    Samochodami jezdza normalni ludzie - chca dojechac z punktu A do pubktu B i
                                    tyle. Nie sa pasjonatami przmeiszczenia sie. Wiekszosc i to przytlaczajaca
                                    motocyklistow to ludzie upajajacy sie predkoscia i to duza predkoscia...
              • zorro11111 Re: Winni sa debile 31.07.07, 07:51
                zetkaf napisał:


                > A jesli chodzi o przeglady? Od trzech lat nie mam swiatla wstecznego. W
                zeszlym roku nie dzialal mi przelacznik dlugie/krotkie ...

                i kto tu jest debilem...
                policja(bo i takie fora odpowiednie służby czytają)powinna po IP dotrzeć do
                ciebie, zatrzymać dowodzik rejestracyjny niesprawnego pojazdu a kierowcę, który
                z taką dumą pisze o problemach swojego samochodu wysłać na badana psychotechniczne
    • e_werty Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 01:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=66619373
      • Gość: Piaski Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.gorzow.mm.pl 29.07.07, 08:26
        U nas na Piaskach systematycznie z wielkim warkotem jeździ wieczorami lub
        późnym popołudniem krosowym motorem jakiś debil.Nie patrząc że ludzie
        spacerują, rozjeżdza teren uporządkowany w czynie społecznym przez mieszkańców.
        Ostatnio dołączył do niego osobnik na kładzie.W dodatku bez kasku wozi jeszcze
        dziecko.Wojaże na dużej prędkości, nie wiadomo z której strony z krzaków
        wyskoczą.A straż miejska poluje na pojedyncze psy. Na domiar wszystkiego obok
        jest cały blok zamieszkały przez policjantów. nie wiem czy są już głusi na
        przestrzeganie prawa.
        • zetkaf Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 10:22
          > dziecko.Wojaże na dużej prędkości, nie wiadomo z której strony z krzaków
          > wyskoczą.
          a) czy jest to teren drogi, czy np. trawnika i innego obszaru nie bedacego
          droga? Jesli to drugie - male barierki zalatwia sprawe, zwlaszcza jesli
          motocyklista ma slabo opanowane latanie i przewroty przez glowe...
          b) Czy zaobserwowales duze predkosci, czy tylko slyszales wycie motoru? Ja
          obserwujac zdarzenie z watku "I znowu byloby na motocykliste" slyszalem okrutne
          wycie motoru, ale jazda wcale nie byla wariacka. Jesli faktycznie predkosc, i
          jest to obszar drogi - wystapic do UM o ustawienie garbu, efekt bedzie taki jak
          w punkcie a ;)

          > A straż miejska poluje na pojedyncze psy.
          Zglosiles upadek notorycznego zaklocania porzadku publicznego?

          > jest cały blok zamieszkały przez policjantów. nie wiem czy są już głusi na
          > przestrzeganie prawa.
          Policjant ma obowiazek interweniowac w przypadku zgloszenia. Poza tym, moze nie
          zauwazac, i wcale nie musi to byc przejaw zlej woli. Do mnie sasiad tez sie
          czepial, ze jak on halasuje, to wzywam policje, ale jak sasiedzi z naprzeciwka
          halasuja, to siedze cicho. No coz, tych z naprzeciwka nigdy nie slysze (jedno
          mieszkanie pomiedzy), a tego bezposrednio nade mna - zawsze. Wiec jak mam ich
          zglaszac? Moze tu tak samo? Jedzie taki 50 metrow cicho, policjanci nic nie
          slysza - a skad maja wiedziec, ze pod twoim blokiem halasuje? Albo w tym czasie
          sa na obchodzie w centrum, a nie w domu?
        • Gość: zly Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 11:46

          > Ostatnio dołączył do niego osobnik na kładzie.W dodatku bez kasku wozi
          jeszcze
          > dziecko.Wojaże na dużej prędkości, nie wiadomo z której strony z krzaków
          > wyskoczą.A straż miejska poluje na pojedyncze psy. Na domiar wszystkiego obok
          > jest cały blok zamieszkały przez policjantów. nie wiem czy są już głusi na
          > przestrzeganie prawa.


          Policjanci nie sa glusi, oni nie wiedza co to znaczy przestrzeganie prawa. Oni
          tylko sa tam dla brania podatnika pieniedzy i ochrony ukladow.
        • e_werty Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 12:15
          "...Ostatnio dołączył do niego osobnik na kładzie..."

          ..pewnie policjanci...
    • Gość: stanek Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 17:18
      te kto pisał ten artykuł nie zna szczegółów niech więcej się nie wypowiada na
      ten temat
      • Gość: tort Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.gorzow.mm.pl 29.07.07, 18:33
        Ten kto wącha klej, bierze narkotyki, żłopie wódę, skacze na główkę i sciga się
        aytem dobrze wie czym grozi mu takie ryzykowne zachowanie.
        • Gość: johnston Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.gorzow.mm.pl 29.07.07, 20:48
          Proszę zobaczyć. Auto zmiótł pociąg. Po lewej w "menu" klik w "wypadki"

          www.szopagorzow.za.pl
          • e_werty Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 21:40
            "Proszę zobaczyć. Auto zmiótł pociąg..."
            ... a tobie co? podniecają cię widoki urwanych jajec? Adrenalina podskakuje?
            Nastepny co sie onanizuje cudzym nieszczęściem... szopki sobie robisz?
    • zetkaf Drobne niescislosci??? 29.07.07, 21:56
      No dobra, skoro nie katedra w Strzelcach, to moze:
      > 29-letni kierowca, od którego pobrano już krew do badania na obecność
      > alkoholu, został ranny i trafił do szpitala w Sulęcinie
      [...]
      > 28-letni kierowca hondy, którego zbadano alkomatem, miał we krwi 0,96 promila
      > alkoholu.
      Hm, zbadali jednemu, i znaja wyniki drugiego, a pierwszego nie?
      Panowie redaktorzy, przeczytajcie swoje teksty chociaz raz przed oddaniem do
      druku...
      • e_werty Re: Drobne niescislosci??? 31.07.07, 05:30
        "...od którego pobrano już krew... został ranny i trafił do szpitala..."

        ...a nie można delikatnie pobierac krwi?
      • Gość: prokuratura Re: Drobne niescislosci??? IP: *.gorzow.mm.pl 31.07.07, 07:41
        wyniki badania alkomatem (poziom alkoholu w wydychanym powietrzu) dostępne są
        od razu, ale już na wyniki badania na obecność alkoholu we krwi trzeba poczekać.
        • zetkaf Re: Drobne niescislosci??? 31.07.07, 23:18
          > wyniki badania alkomatem (poziom alkoholu w wydychanym powietrzu) dostępne są
          > od razu, ale już na wyniki badania na obecność alkoholu we krwi trzeba
          Przepraszam, zwracam honor, moja wina...
          to ja sie jeszcze znawcy spytam, przy ilu promilach (a moze nawet procentach ;)
          czlowiek jest jeszcze w stanie artykulowac dzwieki mowy (nie mowie o belkocie ;)
    • olo3000 Kto pisał ten artykuł ?? !! 30.07.07, 11:48
      Chyba jakiś nastolatek o miernych ocenach z języka polskiego. Pozwolę sobie
      przytoczyć kilka cytatów z tego pseudo dziennikarskiego artykułu:
      to cud, że tylko ofiar było tylko tyle.
      Do szpitala w Sulęcinie odwieziono natomiast rannego, 29-letniego kierowcę audi.
      Był obijany.
      Wiadomo jednak, że w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 5
      km/godz. oba samochody jechały zdecydowanie szybciej, ok. 100 km/ godz.

      Wyborcza oszczędza na etatach i taki mamy efekt :(
      Poprawcie się bo poziom macie coraz gorszy i przestańcie oszczędzać na
      pracownikach !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka