cajmero 28.07.07, 18:24 o czym tu rozprawiać - o głupocie?. Może więcej piszcie o moście w Gorzowie, to dla mnie ważniejsze. Problemem jest jazda w mieście motocyklami-głośnym, gdzie MO. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: spolegliwy fred i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 19:54 o jednego debila mniej, szkoda, ze tak mało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fff Re: i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 22:33 taa tak pisze ta osoba któa nie zna faktów zginęła, akurat niewinna osoba:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a w którą stronę IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.07.07, 23:32 czy aby na pewno ;-) odbiły samochody w dobre strony? a może jednak odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 00:32 No wlasnie tego sie obawialem, ze znowu jakis niedorozwiniety motorofob wyjedzie z tekstem, ze wina motocyklistow. Nie, pijani kierowcy nie sa wcale grozni, po co o nich pisac, ZABIC MOTOCYKLISTOW, ZABIC!! Czlowieku, idz ty sie lecz, szpital na Walczaka chyba jeszcze dziala? Jak nie, jestem sklonny osobiscie odwiezc cie do Szczecina... A wiesz kogo obchodzi co DLA CIEBIE jest najwazniejsze? Gazeta jest dla wszystkich, takze dla tych z Sulecina, a nie tylko dla ciebie. Niektorzy maja urojenia ze sa Chrystusami, Napoleonami, itp., widze, ze ty tez masz jakies urojenia, ze niby red.nacz-em jestes? Dwie choroby psychiczne u jednej osoby, kiepsko, kiepsko, ale chyba nie powazne, wiec mozesz jeszcze masz jakies szanse? PS. MO zostalo rozwiazane wiele lat temu. Chyba gdzies w okolicach 89r., ale dokladnie nie powiem kiedy. Jesli to Parkinson, to przykro mi, tego juz sie nie da wyleczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Winni sa debile motocyklisci i debile kierowcy IP: 80.53.41.* 29.07.07, 00:56 i dobrze ze sami sie eliminuja. tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 09:50 > i dobrze ze sami sie eliminuja. > tyle w temacie Moze przestanmy wydzielac to slowo motocyklisci - bo jak w wypadku uczestnicza dwa samochody, a jakis niedorozwoj wyjezdza mi z tekstami o motocyklach, to jest jeszcze wiekszym debilem, niz ci motocyklisci co halasuja, a wcale nie pedza nieprzepisowo (czyt watek: I znowu byloby na motocyjliste?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 29.07.07, 11:35 ... halasowanie tez jest lamaniem prawa i gdyby Polska byla Niemcami to gwarantuje ci tak wnikliwe badanie techniczne motocykla (samochodu tez) ze duza czesc pojazdow poruszajacych sie po naszych drogach oblalaby ten test. PS W wiekszosci przeroboki ukladu wydoechowego pogarszaja uzyskiwane osiagi zwlaszcza jak robi sie to bez wiedzy i bez hamowni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: "Gdyby Polska byla Niemcami" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 11:44 To nie byloby takich nonsensow.Policja robila by co do nich nalezy, sluzby porzadkowe,urzednicy i kierowcy. Ale Polska jest skundlonym krajem, pelnym zakompleksialych durni. To widac na drogach, urzedach, w sasiedztwach. Totalne dno. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 12:01 A dokladniej jest to zaklocanie porzadku publicznego. Zobacz, ze to halasowanie to nie zepsuty uklad wydechowy, a raczej odpowiednie potraktowanie motoru, zeby halasowal. I byc moze przeglad by on przeszedl... A jesli chodzi o przeglady? Od trzech lat nie mam swiatla wstecznego. W zeszlym roku nie dzialal mi przelacznik dlugie/krotkie (naprawiony tydzien po przegladzie, po prostu popsul sie tuz przed przegladem i nie zdazylem naprawic) - jednego do tej pory nie wykryli, drugie - wiedzieli, bo im powiedzialem, i tak przeszedlem przeglady. A jak sie zdziwilem, jak sie kiedys spytalem o stan resorow - to juz dodatkowe badanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 29.07.07, 12:16 A nie, pojazd musi spelniac okreslone normy na glosnosc inaczej jest niesprawny. Co do reszty wiem jak wyglada rzeczywistosc naszych przegladow wiec dlatego pisze ze w Niemczech nie dopuszcza do ruchu samochodu ktory posiada felgi bez homologacji i nie ma zmiluj. U nas to nie problem, nikt tego nie kontroluje, nie sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 12:50 > A nie, pojazd musi spelniac okreslone normy na glosnosc inaczej jest > niesprawny No oczywiscie, ze musi. Czy ja mowie, ze nie. I co z tego, normy przewiduja, ze rzadko jezdzisz na wysokich obrotach. Wiec wystarczy, ze okreslimy normy na wysokich obrotach na wysokim poziomie (inaczej, trzeba by bylo wycofac wszystkie pojazdy z drog), i bedzie jechal taki motocyklista dla zabawy na wysokich obrotach i... No i w zgodzie z normami i przepisami ruchu drogowego bedzie sobie halasowal. Sprawnym pojazdem. Ech, jakie to proste, a i tak niektorzy nie potrafia pojac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 29.07.07, 18:13 nie wiem czy wiesz ze jest cos takiego jak tlumik... PS Moj samochod ma taki tlumik ze nie halasuje - jesli okazuje sie ze motocykl nie moze sprostac temu trudnemu zadaniu to moze zalozyc ogranicznik predkosci obrotowej (w nowych maszynach jest to mozliwe - Niemcy ograniczaja moc silnika w motocyklach). Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 21:46 Wiesz, tlumik nie pomoze na obroty rzedu 6-7 tys. Owszem, wyciszy je, ale nadal jest to halas. Ale jak ktos grzecznie zmienia pasy przy 3-3,5 tys., to co ja bede tlumaczyl? A jesli chodzi o ograniczniki, to co proponujesz? Zeby je wstawic z automatu w kazde nowe auto, jak w ciezarowke, i przy przejezdzaniu przez granice celnik bedzie ci je przestawial? A moze bardziej futurystycznie, sterowane radiowo? Wjezdzasz do miasta - z automatu na 50, wyjezdzasz - 90, na autostradzie 130. Oczywiscie w Niemczech - 50/100/NR? Zycze powodzenia, zwlaszcza, gdy zle ocenisz sytuacje przy wyprzedzaniu i zabraknie ci tych pare kmph zeby przezyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 29.07.07, 22:43 w ciezarowkach z tacho sa juz wbudowane, wiele samochodow osobowych ma elektroniczny ogranicznik predkosci. W Niemczech predkosc zalecana na BAB to 130 jak chyba wiesz. PS Tak jak piszesz dzialaja systemy acc. Staram sie wyprzedzac tylko wtedy kiedy mam zapas bezpieczenstwa na to "brakniecie" a poza tym chyba nie wiesz ze sa sposoby na to by w takich sytuacjach wylaczyc ograniczniki elektroniczne. Wydaje mi sie ze odbieglismy od tego ze wiele motocykli notorycznie przekracza normy glosnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Winni sa debile 29.07.07, 22:57 > wiele samochodow osobowych ma > elektroniczny ogranicznik predkosci. Na jakim poziomie? 300 czy 500? > W Niemczech predkosc zalecana na BAB to 130 jak chyba wiesz. No wlasnie - ZALECANA. Znaczy, jak nie bylo dodatkowych znakow i pomkniesz 300 kmph, to i tak masz pewnosc, ze nikt ci za to mandatu nie wstawi. Po prostu miales prawo. > Tak jak piszesz dzialaja systemy acc. ??? Nie wiem o czym piszesz... > Staram sie wyprzedzac tylko wtedy kiedy mam zapas bezpieczenstwa Wielu osobom sie wydaje ze maja zapas... niestety, czasem tylko wydaje, i wtedy pomaga te pare centymetrow wiecej docisniecia pedalu gazu... > "brakniecie" a poza tym chyba nie wiesz ze sa sposoby na to by w takich > sytuacjach wylaczyc ograniczniki elektroniczne. Jak masz ulamki sekund, to co, bedziesz wklepywal tajne kody serwisowe? > Wydaje mi sie ze odbieglismy od tego ze wiele motocykli notorycznie przekracza > normy glosnosci. Wydaje mi sie ze odbieglismy od tego, ze jacys debile prowadzili auto po pijaku, i zginal jeden pasazer. Ale skoro twoja motorofobia kaze ci sie upierac przy motocyklach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 31.07.07, 22:35 > Na jakim poziomie? 300 czy 500? ? np 180kmph > No wlasnie - ZALECANA. Znaczy, jak nie bylo dodatkowych znakow i pomkniesz 300 > kmph, to i tak masz pewnosc, ze nikt ci za to mandatu nie wstawi. Po prostu > miales prawo. ale jak spowodujesz wypadek a jechales wiecej niz rekomendowane 130 to jestes winny bez wzgledu na inne okolicznoscii nie ma zmiluj > ??? Nie wiem o czym piszesz... Active Cruise Control > Wielu osobom sie wydaje ze maja zapas... niestety, czasem tylko wydaje, i wtedy > > pomaga te pare centymetrow wiecej docisniecia pedalu gazu... i dlatego mam samochod o wiekszej pojemnosci i mocy niz powszechna srednia ale nie naduzywam tego > Jak masz ulamki sekund, to co, bedziesz wklepywal tajne kody serwisowe? haha, widac ze nie jezdzisz zbyt wiele samochodami (zreszta mysle ze podobna zasada obowaizuje i w przypadku motocykli) > Wydaje mi sie ze odbieglismy od tego, ze jacys debile prowadzili auto po > pijaku, i zginal jeden pasazer. Ale skoro twoja motorofobia kaze ci sie upierac > > przy motocyklach... masz kompleksy motocyklowe - wbrew temu co myslisz lubie motocykle i to nawet bardzo - po prostu nie toleruje bandytyzmu ulicznego ktory uprawiaja kierowcy samochodow (ich czesc) i motocyklisci (znaczna wiekszosc) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Winni sa debile 31.07.07, 23:15 > > Na jakim poziomie? 300 czy 500? > np 180kmph A jak to ma sie do przepisow prawnych w Niemczech? Tam mozna jezdzic ile sie chce... wiec taki ogranicznik tez nie do konca na miejscu, bo jak ktos chce jechac 200, to ma prawo jechac, a mu nie wiadomo czemu ogranicznik blokuje... To nie lepiej od razu maly silnik kupic? ja to chociaz wiem, czemu mi ogranicznik sie na 150 zatrzymuje - to byl "tanszy model" ;) > ale jak spowodujesz wypadek a jechales wiecej niz rekomendowane 130 to jestes > winny bez wzgledu na inne okolicznoscii nie ma zmiluj Z tego co wiem, to jedynie jak jestes ofiara, a miales wiecej niz 130, to ci pelnego odszkodowania nie wyplaca... ale nie bede sie klocil, nie rozbijam sie na niemieckich drogach (na polskich zreszta tez nie) > i dlatego mam samochod o wiekszej pojemnosci i mocy niz powszechna srednia > ale nie naduzywam tego A wiec jednak nie wykluczasz zlego oszacowania zapasu na wyprzedzaniu? Juz widzisz, czemu ograniczniki nie sa ok? A jak ci zabraknie zapasu przy wyprzedzaniu i musisz skorzystac z rezerwy mocy - to znaczy ze juz naduzywasz tego, ze masz wiekszy silnik... > haha, widac ze nie jezdzisz zbyt wiele samochodami (zreszta mysle ze podobna > zasada obowaizuje i w przypadku motocykli) Nie jezdze samochodami z ogranicznikami. I gdybym do takiego wsiadl, moglbym w krytycznej sytuacji nie wylaczyc tego cuda, co mogloby skutkowac smiercia. A gdyby nie bylo ogranicznika, moglbym skorzystac z rezerwy mocy. Juz wiesz czemu jestem przeciwny? > masz kompleksy motocyklowe - wbrew temu co myslisz lubie motocykle JA MAM? Ja pisze, ze sie debil po pijaku zabil, a ktos mi wyjezdza, ze to tam drobiazg, wiekszym problemem ze ktos pruje NA MOTORZE, halasujac, z nieokreslona "nieprzepisowa" (ponizej 50 kmph tez sie da nahalasowac, wiec jesli w ten sposob sie mierzy predkosc...) predkoscia... to czy ja mam kompleksy? > bardzo - po prostu nie toleruje bandytyzmu ulicznego ktory uprawiaja kierowcy > samochodow (ich czesc) i motocyklisci (znaczna wiekszosc) No wlasnie, w dobrej kolejnosci, ci pierwsi zabijaja wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 01.08.07, 22:01 > A jak to ma sie do przepisow prawnych w Niemczech? Tam mozna jezdzic ile sie > chce... wiec taki ogranicznik tez nie do konca na miejscu, bo jak ktos chce > jechac 200, to ma prawo jechac, a mu nie wiadomo czemu ogranicznik blokuje... > To nie lepiej od razu maly silnik kupic? > ja to chociaz wiem, czemu mi ogranicznik sie na 150 zatrzymuje - to byl "tanszy > > model" ;) motocykl musi miec moc ponizej 100KM i dlawi sie moc, zauwaz jak wiele motocykli ma dokladnie 97 - 99KM Poza tym nie ma ograniczenia predkosci ale 130 jest predksocia zalecana - jesli jedziesz szybciej to ty jestes winien temu co sie stanie. > A wiec jednak nie wykluczasz zlego oszacowania zapasu na wyprzedzaniu? Juz > widzisz, czemu ograniczniki nie sa ok? > A jak ci zabraknie zapasu przy wyprzedzaniu i musisz skorzystac z rezerwy mocy > - > to znaczy ze juz naduzywasz tego, ze masz wiekszy silnik... ze ze moge jechac szybko czy szalec nie oznacza ze to robie a ogranicznik naprawde obchodzi sie w inny sposob i nie trzeba robic zadnych cudow. co do motocykli - nie ma co ciagnac tego watku ty uwazasz ze kierowcy jezdza agresywniej niz motocyklisci ja uwazam ze proporcje sa odwrocone - na tak mala ilosc motocykli jakie sa uzywane w zadziwiajaco dzuo motocyklistow lamie przepisy w sposob ostentacyjny. Codziennie widze jak zachowauja sie kierowcy a jak motocyklisci i moge ci pwoeidziec ze 90% motocyklistow jedzie grubo powyzej 120kmph w miejscu gdzie jest ograniczenie do 70kmph a wsrod samochodziarzy z podobna do motocyklowej predkoscia jedzie moze 10 - 15% (mowie o obserwacji w danej chwili). Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Winni sa debile 01.08.07, 22:27 > co do motocykli - nie ma co ciagnac tego watku ty uwazasz ze kierowcy jezdza > agresywniej niz motocyklisci Nie, nie uwazam, ze samochody jezdza agresywniej. Uwazam, ze ze wzgledu na ilosc (prawa statystyki) i wielkosc (prawa fizyki) ten sam ogol samochodow jest gorszy niz ogol motocykli. Zwlaszcza, ze motocyklisci stwarzaja zagrozenie glownie dla siebie, w przeciwienstwie do samochodow... > ilosc motocykli jakie sa uzywane w zadziwiajaco dzuo motocyklistow lamie > przepisy w sposob ostentacyjny. Juz ci mowilem czemu - m.in. dlatego, ze normalny czlowiek boi sie wsiasc na motor, widzac, co robia samochodziarze i jak moze na tym wyjsc. A decyduja sie jedynie ci, co nie boja sie niczego (w tym jazdy 150 na jednym kole ;) i pasjonaci... > Codziennie widze jak zachowauja sie kierowcy a jak motocyklisci i moge ci > pwoeidziec ze 90% motocyklistow jedzie grubo powyzej 120kmph w miejscu gdzie > jest ograniczenie do 70kmph a wsrod samochodziarzy z podobna do motocyklowej > predkoscia jedzie moze 10 - 15% (mowie o obserwacji w danej chwili). Dobra, to moze inaczej - jakie procenty JEZDZA PRZEPISOWO? Nooo??? Pamietaj, co innego 120 samochodem, co innego motocyklem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: Winni sa debile IP: 80.53.41.* 01.08.07, 22:44 zaryzykuje tweirdzenie ze na ograniczneiu 70 i drodze dwujezdniowej wiekszosc kierowcow jedzie ponizej 100kmph, nie spotkalem sie z zadnym motocyklista ktory jechalby z predkoscia w przedzialem 70 - 100... wiekszosc z nich jedzie wyraznie szybciej niz najszybsze samochody. Samochodami jezdza normalni ludzie - chca dojechac z punktu A do pubktu B i tyle. Nie sa pasjonatami przmeiszczenia sie. Wiekszosc i to przytlaczajaca motocyklistow to ludzie upajajacy sie predkoscia i to duza predkoscia... Odpowiedz Link Zgłoś
zorro11111 Re: Winni sa debile 31.07.07, 07:51 zetkaf napisał: > A jesli chodzi o przeglady? Od trzech lat nie mam swiatla wstecznego. W zeszlym roku nie dzialal mi przelacznik dlugie/krotkie ... i kto tu jest debilem... policja(bo i takie fora odpowiednie służby czytają)powinna po IP dotrzeć do ciebie, zatrzymać dowodzik rejestracyjny niesprawnego pojazdu a kierowcę, który z taką dumą pisze o problemach swojego samochodu wysłać na badana psychotechniczne Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 01:40 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=66619373 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piaski Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.gorzow.mm.pl 29.07.07, 08:26 U nas na Piaskach systematycznie z wielkim warkotem jeździ wieczorami lub późnym popołudniem krosowym motorem jakiś debil.Nie patrząc że ludzie spacerują, rozjeżdza teren uporządkowany w czynie społecznym przez mieszkańców. Ostatnio dołączył do niego osobnik na kładzie.W dodatku bez kasku wozi jeszcze dziecko.Wojaże na dużej prędkości, nie wiadomo z której strony z krzaków wyskoczą.A straż miejska poluje na pojedyncze psy. Na domiar wszystkiego obok jest cały blok zamieszkały przez policjantów. nie wiem czy są już głusi na przestrzeganie prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 10:22 > dziecko.Wojaże na dużej prędkości, nie wiadomo z której strony z krzaków > wyskoczą. a) czy jest to teren drogi, czy np. trawnika i innego obszaru nie bedacego droga? Jesli to drugie - male barierki zalatwia sprawe, zwlaszcza jesli motocyklista ma slabo opanowane latanie i przewroty przez glowe... b) Czy zaobserwowales duze predkosci, czy tylko slyszales wycie motoru? Ja obserwujac zdarzenie z watku "I znowu byloby na motocykliste" slyszalem okrutne wycie motoru, ale jazda wcale nie byla wariacka. Jesli faktycznie predkosc, i jest to obszar drogi - wystapic do UM o ustawienie garbu, efekt bedzie taki jak w punkcie a ;) > A straż miejska poluje na pojedyncze psy. Zglosiles upadek notorycznego zaklocania porzadku publicznego? > jest cały blok zamieszkały przez policjantów. nie wiem czy są już głusi na > przestrzeganie prawa. Policjant ma obowiazek interweniowac w przypadku zgloszenia. Poza tym, moze nie zauwazac, i wcale nie musi to byc przejaw zlej woli. Do mnie sasiad tez sie czepial, ze jak on halasuje, to wzywam policje, ale jak sasiedzi z naprzeciwka halasuja, to siedze cicho. No coz, tych z naprzeciwka nigdy nie slysze (jedno mieszkanie pomiedzy), a tego bezposrednio nade mna - zawsze. Wiec jak mam ich zglaszac? Moze tu tak samo? Jedzie taki 50 metrow cicho, policjanci nic nie slysza - a skad maja wiedziec, ze pod twoim blokiem halasuje? Albo w tym czasie sa na obchodzie w centrum, a nie w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 11:46 > Ostatnio dołączył do niego osobnik na kładzie.W dodatku bez kasku wozi jeszcze > dziecko.Wojaże na dużej prędkości, nie wiadomo z której strony z krzaków > wyskoczą.A straż miejska poluje na pojedyncze psy. Na domiar wszystkiego obok > jest cały blok zamieszkały przez policjantów. nie wiem czy są już głusi na > przestrzeganie prawa. Policjanci nie sa glusi, oni nie wiedza co to znaczy przestrzeganie prawa. Oni tylko sa tam dla brania podatnika pieniedzy i ochrony ukladow. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 12:15 "...Ostatnio dołączył do niego osobnik na kładzie..." ..pewnie policjanci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanek Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 17:18 te kto pisał ten artykuł nie zna szczegółów niech więcej się nie wypowiada na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tort Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.gorzow.mm.pl 29.07.07, 18:33 Ten kto wącha klej, bierze narkotyki, żłopie wódę, skacze na główkę i sciga się aytem dobrze wie czym grozi mu takie ryzykowne zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johnston Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów IP: *.gorzow.mm.pl 29.07.07, 20:48 Proszę zobaczyć. Auto zmiótł pociąg. Po lewej w "menu" klik w "wypadki" www.szopagorzow.za.pl Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Tragiczny finał wyścigu samochodów 29.07.07, 21:40 "Proszę zobaczyć. Auto zmiótł pociąg..." ... a tobie co? podniecają cię widoki urwanych jajec? Adrenalina podskakuje? Nastepny co sie onanizuje cudzym nieszczęściem... szopki sobie robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Drobne niescislosci??? 29.07.07, 21:56 No dobra, skoro nie katedra w Strzelcach, to moze: > 29-letni kierowca, od którego pobrano już krew do badania na obecność > alkoholu, został ranny i trafił do szpitala w Sulęcinie [...] > 28-letni kierowca hondy, którego zbadano alkomatem, miał we krwi 0,96 promila > alkoholu. Hm, zbadali jednemu, i znaja wyniki drugiego, a pierwszego nie? Panowie redaktorzy, przeczytajcie swoje teksty chociaz raz przed oddaniem do druku... Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Drobne niescislosci??? 31.07.07, 05:30 "...od którego pobrano już krew... został ranny i trafił do szpitala..." ...a nie można delikatnie pobierac krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokuratura Re: Drobne niescislosci??? IP: *.gorzow.mm.pl 31.07.07, 07:41 wyniki badania alkomatem (poziom alkoholu w wydychanym powietrzu) dostępne są od razu, ale już na wyniki badania na obecność alkoholu we krwi trzeba poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Drobne niescislosci??? 31.07.07, 23:18 > wyniki badania alkomatem (poziom alkoholu w wydychanym powietrzu) dostępne są > od razu, ale już na wyniki badania na obecność alkoholu we krwi trzeba Przepraszam, zwracam honor, moja wina... to ja sie jeszcze znawcy spytam, przy ilu promilach (a moze nawet procentach ;) czlowiek jest jeszcze w stanie artykulowac dzwieki mowy (nie mowie o belkocie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
olo3000 Kto pisał ten artykuł ?? !! 30.07.07, 11:48 Chyba jakiś nastolatek o miernych ocenach z języka polskiego. Pozwolę sobie przytoczyć kilka cytatów z tego pseudo dziennikarskiego artykułu: to cud, że tylko ofiar było tylko tyle. Do szpitala w Sulęcinie odwieziono natomiast rannego, 29-letniego kierowcę audi. Był obijany. Wiadomo jednak, że w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 5 km/godz. oba samochody jechały zdecydowanie szybciej, ok. 100 km/ godz. Wyborcza oszczędza na etatach i taki mamy efekt :( Poprawcie się bo poziom macie coraz gorszy i przestańcie oszczędzać na pracownikach !!! Odpowiedz Link Zgłoś