Dodaj do ulubionych

Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach

16.10.07, 15:21
dlaczego jest mowa tylko o skrajnych rozwiązaniach?
Nie można odchodzić od drzew przy drogach powoli?
Przy nowych drogach sadzić w dużej odległości od drogi, oddzielone
krzakami amortyzującymi uderzenie.
A stare powoli i tak zostaną wycięte. Albo same się przewalą. Bo
dużo jest chorych i pustych w środku.
Taka droga do Wałcza. Wielokrotnie jechałam tam w burzę, Gałęzie
spadały na auta, kilka było przewalonych drzew.
Obserwuj wątek
    • antypolityk1 Jestem przeciw akcji !!! 16.10.07, 15:33
      Uważam, że pomysł stowarzyszenia jest całkowicie zły. Przyłączam sie
      do słów Pana Adama Wajraka. To nie drzewa zabijają kierowców. To
      kierowcy chcący jeździć brawurowo, szybko, a także pijani kierowcy i
      nie przestrzegający podstawowej zasady dostosowywania jazdy do
      warunków panujących na drodze zabijają siebie o drzewa. Natomiast
      arogancja kandydata do senatu pana Woźniaka mnie przeraża. Uważam,
      że straszenie ekologów odpowiedzialnością za śmierć
      nieodpowiedzialnych kierowców jest prymitywną i obrzydliwą formą
      szantażu oraz zrzucaniem odpowiedzialności z kierowców łąmiących
      drogowe przepisy na niewinnych ekologów i Bogu ducha winne drzewa.
      Proszę przyjąć moje wyrazy sprzeciwu dla tej niebezpiecznej akcji.
      Pozdrawiam wszystkim myślących ludzi.
      • Gość: Kamilos Re: Jestem przeciw akcji !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 15:42
        A co zrobisz .. Panie doskonały kierowco gdy jadąc przepisowo trafiasz na
        wariata, który jedzie wprost na Ciebie wyprzedzając kogoś innego i widzisz , ze
        nie zdąży się schować ?

        Nie masz wyjścia .. albo walisz w drzewo albo w niego.
        • antypolityk1 Re: Jestem przeciw akcji !!! 16.10.07, 15:45
          Przypadków gdy ludzie uderzają w drzewa nie z własnej winy jest o
          wiele mniej, aniżeli tych gdy ludzie sami uderzają w drzewo. Ile
          mamy wyciąc drzew przy drodze, aby było całkowicie bezpiecznie?
          Wszystkie?
          • Gość: Kamilos Re: Jestem przeciw akcji !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 15:54
            Jeżeli wpłynie to na bezpieczeństwo kierowców.. a wpływa na pewno, to mogą
            wyciąć wszystkie bo drzewa przy drodze nie są nam absolutnie do niczego
            potrzebne. Jeżeli droga ma szerokie pobocze ( np na Szczecin ) to drzewa nie
            stanowią aż tak wielkiego problemu. Ale jeżeli mowa o drodze do Wałcza . to
            rosną one tuz przy jezdni. Wystarczy , ze jadący z przeciwka tir będzie chciał
            ominąć pieszego lub rowerzystę to nie mamy już gdzie sie już schować.
        • zdzisiek66 Re: Jestem przeciw akcji !!! 17.10.07, 09:24
          I kto cię wtedy zabije, drzewo czy wariat z przeciwka? I co to za
          pomysł, żeby wąskimi drogami bez pobocza jeździły tiry? Panowie
          politycy lepiej niech się wezmą za budowę nowych dróg dla ruchu
          tranzytowego. Budowa drogi w normalnym kraju trwa 2 lata. Drzewa
          rosną 100 lat. Najlepiej wszystko wyciąć, wyrównać, zalać betonem,
          zniwelować góry, zasypać jeziora, wszystko dla pijanych idiotów,
          żeby mogli wygodniej zabijać siebie i innych.

          "Podkreślam, że do wypadków dochodzi najczęściej z powodu nadmiernej
          prędkości i alkoholu, a nie z powodu drzew"
        • Gość: Andrzej Szyjkowski Re: Jestem przeciw akcji !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 23:14
          Nie, celuję pomięmiędzy!!Stara rajdowa reguła wyprzedzania głosi;
          Jak przód wejdzie, to tył wciagnie :-). Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: Kamilos Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 15:34
      Bardzo dobry pomysł. Droga do Wałcza jest już niebezpieczna z powodu kolein..
      Dziesiątki osób żyło by do dziś gdyby drzewa przy tej drodze były wycięte.

      A do Ekologów powiem jedno .. chcecie popatrzeć na drzewka do idźcie do lasu.
      Nikt o zdrowym rozsądku nie wybiera się w trasę żeby oglądać drzewka. Każdy chce
      po prostu bezpiecznie dojechać do celu !!
    • andrzejusa Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 16.10.07, 15:36
      no wiekszej bzdury ,jak wycinanie drzew przy drogach,
      bo zabijaja sie o nie kierowcy,
      dawno nie slyszalem!!!

      juz tam ktos w tym artykule napisal:
      dlatego ze topia sie ludzie,
      trzeba by zasypywac jeziora i rzeki calama!

      co za bzdura!!

      pozdrowienia
      • Gość: Kamilos Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 16:01
        Rzeki jeziora góry służą do tego oby przy nich wypoczywać, wiec zlikwidowanie
        ich jest nie logiczne.

        Drogi powinny służyć do tego aby bezpiecznie dojechać do celu. Drzewa rosnące
        przy nich nie pełnią żadnej funkcji a zagrażają bezpieczeństwu wiec należy je
        wyciąć.
        • e_werty Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 16.10.07, 16:07
          "...Drzewa rosnące przy nich nie pełnią żadnej funkcji..."
          ... służą jako wiatrochron - zimą zatrzymują snieg... że nie wspomne
          o zwykłej estetyce...
        • antypolityk1 Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 16.10.07, 16:31
          Ale w górach giną przecież ludzie. Należałoby porobić siatki na
          Orlej Perci albo nawet płoty. Pomysł głupi, ale przecież czyż nie
          uratowałoby to wielu istnień ludzkich? Nad jeziorami też giną ludzi.
          Można ogrodzić wszystkie jeziora. Koszty ogromne, ale życie ludzkie
          najważniejsze. Przepraszam, ale taki jest właśnie tok myślenia.

          Pozdrawiam
        • Gość: anonim Re: Kamilos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:04
          Drogi sluza do jazdy a nie wyscigow samochodowych i jezeli bedziesz
          drog uzywal zgodnie z nakazami kodeksu drogowego to prawdopodobnie
          dojedziesz bezpiecznie do celu. Idac twoim tokiem rozumowania,
          nalezalo by usunac wszystkie slupki,znaki drogowe,barierki itp.
          ktore znajduja przy drogach. Zamiast wycinki drzew przy drogach
          przydalo by sie wiecej kultury jazdy.
    • e_werty Zniwelować góry.. 16.10.07, 15:44
      ...wypompować jeziora i morza...
      A moze tak lepiej - wytepic idiotów za kierownicami?
      • Gość: bazyli Re: Zniwelować góry.. IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.07, 16:00
        HMW zanim zacznie leczyc debilizm polskich mistrzow kierownicy
        wycinka drzew , niech lepiej uda sie na badania ,bo chyba ma
        nierowno pod sufitem pieprzac takie bzdury.

        mialem na niego oddac glos w wyborach ,ale po takich kretynizmach
        ktore wygaduje raczej zmienie zdanie.
        • Gość: Odon Re: Zniwelować góry.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 16:27
          wozniak kompromituje. nie pierwszy zreszta raz i zapewne nie ostatni. pomysl
          wycinania okazaych drzew rosnacych najczesciej przy starych szlakach
          komunikacyjnych jest idiotyczny. zupełnie nie tedy droga do porawy
          bezpieczenstwa za kierownica..
      • lepian4 Re: Zniwelować góry.. 16.10.07, 16:08
        Sadzmy wiecej przydroznych drzew, idioci za kierownica lubia na nich
        hamowac.
        Jesli wytniemy juz wszystkie drzewa, prosze usunac wszelkie krzyze
        upamietniajace tragiczna smierc kierowcow. W niektorych miejscach
        pojawiaja sie nawet masywne, marmurowe krzyze. Z czyms takim zderzyc
        sie, to tez zwiekszone ryzyko. A tego juz nawet wzgledami
        ekologicznymi nie da sie wytlumaczyc.
    • Gość: zimalka Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.07, 15:56
      ja widzialam w niemczech fakt te ostrzeżenia, ale widziałąłm równiez
      na zakrętach gdzie sa te drzewa, metalowe barierki, takie jka na
      autostradach, nich nasz "super" rzą zacznie wykorzystywać nasze
      pieniądze na cos porzytecznego nawet na te aluminiowe barierki, tyle
      kasy cigną a oni nic nie robią, jesli nie to odddawajcie podatek z
      paliwa, ubezpieczeń, z winiet dla kierowców, bo nic niewidac aby cos
      sie działo w naszym kraju
      • Gość: drogowiec Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.gorzow.mm.pl 19.10.07, 22:09
        barierka nie likwiduje zagrożenia tylko je zmniejsza, niejeden
        zginął po uderzeniu w barierkę, a poza tym one nie są aluminiowe
    • Gość: ... Mchy sa baerduziej wydajne w oczyszcaniu spalin ni IP: *.netcologne.de 16.10.07, 16:07
      Mchy sa bardziej wydajne w oczysczaniu spalin niz drzewa!
      Sadzenie drzew to tylko tradycja, ktora z plusow ma walory
      estetyczne, a z minusow ofiary smiertelne. Kazda burza to polamane
      konary i zablokowane drogi! Czy nie mozna tych drzew sadzic w
      wiekszej odleglosci od drog?

      W Gorzowie znalezli sie miejscy estetycy, ktorzy przy drogach
      poustawiali glazy...

      Bez komentarza...
    • Gość: ... Przepraszem za literowke. Mchy sa bardziej wydajne IP: *.netcologne.de 16.10.07, 16:12
      Przepraszem za literowke. Mchy sa bardziej wydajne
    • Gość: Leszek Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.07, 16:40
      Jestem za drzewami przy drogach jak mają się zabijać wariaci za
      kólkami na nich tak samo jak za aborcją jak mają się rodzić idi...
      to lepiej ich usunoć!
      • Gość: drew Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 17:18
        A moze tak wyciac Wozniakowi glowe, bo chyba przeszkadza mu w
        zdrowym mysleniu??
    • Gość: Maja Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.07, 17:47
      Może by Pan Henryk Maciej Woźniak zajął się problemami, na które przeciętny
      obywatel nie ma wpływu, zamiast stosować tanie chwyty w celu zdobycia
      popularności. To jest wręcz niegodne, aby odpowiedzialność za czyjąś głupotę
      przerzucać na ludzi, którzy dbają o nasze środowisko. Nie byłoby tylu wypadków i
      ofiar, gdyby kierowcy mieli więcej wyobraźni. Skoro, według Pana Woźniaka,
      trzeba likwidować wszystko co stwarza zagrożenie dla ludzi, to faktycznie trzeba
      pozamykać jeziora, rzeki, morze. lasy, pola, działki, ulice chyba też - zawsze
      może spaść cegła na głowę albo lampa uliczna. Kompletna paranoja!.
    • Gość: 40stka Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.07, 17:59
      Może ja rzadko jeżdżę ale zawsze trzymam się asfaltu i żadnego drzewa jeszcze na
      swojej drodze nie spotkałam. Co do wypadków to po prostu mniej chlać i częściej
      używać rozumu. Ani na jedno, ani na drugie drzewa wpływu nie mają.
      A co do zabijania się na drzewach to cóż, kiedyś jak kretyn lazł do misia lub
      wilka żeby go pogłaskać to go misiu lub wilk zjadł. Teraz mamy cywilizację, brak
      drapieżników, więc kretyni zabijają się na drzewach. Ewolucja eliminuje
      obciążonych genetycznie głupotą.
    • estees Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 16.10.07, 18:04
      Jasne powycinać drzewa, postawić słupy oświetleniowe zawsze znajdzie
      sie jakiś ambitny co trafi.
      • Gość: 40stka Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.07, 18:18
        Ale to rzeczywiście musiałaby być ambitny i zdolny użytkownik drogi. Słup jest
        węższy niż drzewo. Trudniej trafić... Ale zawsze pozostają budynki. Te są duże i
        łatwiej. No chyba, że w następnym etapie ten pan planuje wyburzanie budynków
        wzdłuż dróg.
    • zetkaf I zakaz stawiania znakow drogowych!!! 16.10.07, 18:20
      Wiecie, jaka masakra jest, jak pijany kierowca przyp... w taki znak
      z predkoscia 150kmph? Na drzewie, to sie chociaz ladnie sprasuje
      calosc, a na takim znaku - no masakra, masakra...

      A na powaznie - to temu panu radzilbym posluchac dyskup miedzy
      Tuskiem a Kaczynskim. Glowna szycha w jego partii co powiedziala na
      taki temat, osmieszajac Kaczynskiego? No co?
      ZE W POLSCE POWINNO BYC WIECEJ PORZADNYCH DROG, ZEBY LUDZIE NIE
      GINELI. Problem nie w drzewach jako takich - problem w tym, zeby
      byly porzadne drogi.

      PS. A moze zamknac monopole? Ilu ludzi ginie z powodu pijanstwa
      kierowcow? Albo wogole, zakaz wjazdu na drogi publiczne dla
      wszystkich kierowcow i wiecie, jak sie zmniejszy ilosc wypadkow
      smiertelnych? A nawet jak juz sie ktos zabije, to bedzie latwo
      udowodnic, ze jego wina, ze zlamal prawo ;)

      A jak juz ktos wspomnial - drzewa maja istotna role takze dla
      bezpieczenstwa. Juz mi sie zdarzalo na odcinkach bez drzew, ze
      nagle "uderzenie" wiatru spycha na srodek drogi. Jak juz ktos pare
      razy takich przypadkow doznal, to jak zobaczy znak, to wie, czego
      sie spodziewac, ale pierwszy raz... na szczescie dla mnie byl
      bezbolesny, bo nic nie jechalo, a i wiatr nie byl silny i szybko
      skontrowalem. Ale gdyby cos jechalo z naprzeciwka... znaczy co,
      zakaz wiania wiatru? ;)
    • Gość: observer Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.centertel.pl 16.10.07, 18:38
      No Panie Heniu, niech Pan nie idzie w stronę populizmu. Wiem, że
      łatwo i prosto jest ciąć, a może lepiej kupić FOTORADARY? He?
      Miasto bez drzew?
      Zamiast Rubika 600 000 zł! kupić fotoradary!!! DO cholery! Przecież
      to takie proste!
    • Gość: Beata Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:13
      a już miałam nadzieję, że przynajmniej H.M.Woźniak należy do tych
      myślących; ale się zawiodłam!!!! na całej linii :(
    • Gość: Kamilos Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:13
      Wasza logika jest żenująca.. jeśli chodzi o jeziora, monopolowy, góry itp..

      Nikt nie chce zamykać dróg aby nie było wypadków !

      Pomysł polega na usunięciu czegoś co nie pełni żadnej pozytywnej funkcji ,wiec w
      czym problem ?

      Piszecie o idiotach rozbijających się na tych drzewach tak jakby wszystkie
      wypadki wyły winą kierowcy. ŻAL !

      Jakby ktoś z was rozpie..lił sie na drzewie z powodu kokoś kto:

      - wymusił wam pierszeństwo
      - wybiegł na drogę
      - wyprzedzał na 3-ego
      - zasnął za kolkiem
      - zajechał wam droge

      To zmienili byście zdanie..

      jakość dróg to nie tylko gładki asfalt.. lecz przede wszystkim bezpieczne i
      szerokie pobocze.

      WYCIĄC DRZEWA PRZYDROŻNE !!
      • zetkaf Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 16.10.07, 20:39
        > Jakby ktoś z was rozpie..lił sie na drzewie z powodu kokoś kto:
        > - wymusił wam pierszeństwo
        > - wybiegł na drogę
        > - wyprzedzał na 3-ego
        > - zasnął za kolkiem
        > - zajechał wam droge
        to moze idiotow wykosic, a nie drzewa? Ale po co wysylac policje,
        jeszcze by wpadli na drzewo, bo ktos wymusil pierwszenstwo -
        prosciej wyciac drzewa. Tylko co pomoze wycinka drzew, gdy ten sam
        idiota wymusi wam pierwszenstwo i sie na nim zabijecie? A lepsze,
        szersze drogi, bez kolein (wlasnie, co powiesz o nie-idiocie, ktory
        wylecial ze swojego pasa z powodu kolein? znowu winne drzewa?),
        drogi, na ktorych dwa samochody moga sie spokojnie minac (czesto
        wlasnie przy tych wiejskich drogach stoja drzewa).
        A moze policz, ilu ludzi wiecej bedzie szybciej umieralo z powodu
        chorob cywilizacyjnych, jak wytniesz drzewa? Juz nie mowie o CO/CO2,
        ktorego od groma, mowie o calej reszcie tablicy mendelejewa, ktora
        znajdziesz w spalinach...
        Ktos powie, ze niby mchy? No to teraz sie spytam: jaka jest
        efektywnosc chemiczna 1m2 powierzchni zielonej mchu? No, powiedzmy
        ze duzo wieksza niz drzewa. Ale porownajmy wielkosc powierzchni
        zielonej mchu w porownaniu do drzewa, ktore ma liscie jedne na
        drugich?

        > To zmienili byście zdanie..
        Przypomne zdanie lidera partii PO - trzeba budowa lepsze drogi. o
        wycince drzew nic nie wspominal - ten czlowiek nie idzie na
        latwizne, zeby sie podlizac...

        > jakość dróg to nie tylko gładki asfalt..
        Nie, koleiny nie maja zadnego wplywu na bezpieczenstwo... ciekawe,
        jak wplywaja dziury na dlugosc hamowania? a jak na stabilnosc jazdy?

        > lecz przede wszystkim bezpieczne i szerokie pobocze.
        Z tego co mnie uczyli, pobocze nie sluzy do jazdy, ale do
        zatrzymania sie. Np. gdy sie auto popsuje.
        Ale moze na kursie sie nie znaja?

        > WYCIĄC DRZEWA PRZYDROŻNE !!
        WYCIAC DEBILI DROGOWYCH!!! I ostre badania dla osob powyzej 50 roku
        zycia+okresowe prawo jazdy...
    • Gość: TOMEK Miejsce drzew jest w lesie IP: 193.138.110.* 16.10.07, 19:14
      I tam powinniśmy je sadzić. Sytuacja jaka ma miejsce np. na drodze z
      Gorzowa do Wałcza jest niedopuszczalna, a takich miejsc jest więcej.
      Ile jeszcze osób musi zginąć, lub zostać poważnie okaleczonych przez
      drzewa na odcinku przed Strzelcami? Drzewa rosną często tak blisko
      drogi, że ich korzenie wybrzuszają brzegi asfaltu. Biorąc pod uwagę
      wybór: drzewo, albo człowiek - racjonalnie myśląca osoba zawsze
      opowie się po stronie ludzi. Dbajmy o drzewa, sadźmy je i
      pielęgnujmy, ale w lesie!
      • Gość: Kamilos Re: Miejsce drzew jest w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:20
        Proste i logiczne..

        Tylko dlaczego nikt na tym forum tego nie rozumie ?

        .. albo mamy tu do czynienia z dziećmi NEO. które jeżdżą jedynie w NFS.

        ... albo ( i tego się obawiam najbardziej ) .. żyjemy w chorym kraju, w którym
        oczywiste i pozytywne pomysły są odrzucane przez ludzi , którzy uważają : " a
        niech sie rozpie..aja na drzeach"

        :/
    • Gość: Vlad.H. Co za dziad... IP: 80.53.41.* 16.10.07, 20:26
      mam nadzieje ze pomyslodawcy takiej durnej akcji wycinania drzew zajma sie czyms
      mniej szkodliwym spolecznie...
      Na drzewach zabijaja sie ludzie bo mamy kiepskie drogi. Ten pomysl jest rownie
      bezsensu jak nakaz jazdy przez caly rok na swiatlach mijania/dziennych - Austria
      odchodzi bo nie poprawia to w zaden sposob bezpieczenstwa. W Polsce jak na razie
      obserwujemy niepokojacy wzrost wypadkow od momentu wprowadzenia nakazu jazdy na
      swiatlach - to pokazuje statystyka dostepna na stronach policji. Podobnie bedzie
      z drzewami - ich brak zacheci do jeszcze wiekszej brawury, podejmowania zlych
      decyzji. W Niemczech, bardzo blisko granicy lubuskiego sa wielokilometrowe
      odcinki drog obsadzonych poteznymi drzewami znacznie blizej asfaltu niz w Polsce
      - kultura jazdy powoduje ze nie gina tam ludzie na tak masowa skale jak u nas.
      Ogolnie za uprawianie demagogi najgorszego rodzaju kandydat na senatora powinien
      sie wstydzic.
      • zetkaf Re: Co za dziad... 16.10.07, 20:47
        > Na drzewach zabijaja sie ludzie bo mamy kiepskie drogi.
        Tu sie zgodze, ale...
        > Ten pomysl
        > jest rownie bezsensu jak nakaz jazdy przez caly rok na swiatlach
        > mijania/dziennych - Austria odchodzi bo nie poprawia to w zaden
        > sposob bezpieczenstwa. W Polsce jak na razi
        Jak na razie, ten przepis uratowal mi zycie. Jazda pod slonce,
        bardzo ciemny las, oslepienie tak duze, ze prawie wogole nie
        widzialem, gdzie ida pasy (a oczywiscie granica cienia byla na
        zakrecie, zeby za prosto nie bylo). Jedyne co zobaczylem - to
        swiatla dajace po oczach wyjezdzajace z otchalni, i wyprostowalem
        kurs, samochod zobaczylem dopiero w lesnym lusterku.
        Owszem, w normalnych warunkach nic nie daja. Ale pod jednym sie
        zgodze - refleksy swietlne zwiazane z drzewami sa niebezpieczne. Ale
        to nie tyczy sie tylko luzno stojacych drzew, na drodze Gorzow-
        Szczecin niejednokrotnie przejezdza sie przez las i o odpowiedniej
        porze roku i dnia, naprawde duzo lepiej widac pojazd na swiatlach.
        Zreszta, czasem spotyka sie "madrych inaczej" ktorzy jezdza bez
        swiatel, slonce czy deszcz. I przyjrzyj sie - o ile wczesniej
        widzisz tych ze swiatlami?

        > obserwujemy niepokojacy wzrost wypadkow od momentu wprowadzenia
        > nakazu jazdy na swiatlach - to pokazuje statystyka dostepna na
        > stronach policji.
        Jeszcze zaraz wyciagniesz wnioski, ze z powodu wlaczonych swiatel
        zwieksza sie ilosc wypadkow? A moze uwzglednij ilosc samochodow? A
        moze uwzglednij to, ze nadal spory odsetek jezdzi bez swiatel -
        wprowadzono pusty przepis, ktorego policja nie egzekwuje...

        > Ogolnie za uprawianie demagogi najgorszego rodzaju kandydat na
        > senatora powinien sie wstydzic.
        No coz, pusta demagogie stosowal PiS, LPR i Samoobrona - i wygrali.
        Wiec sie -mam nadzieje, ze nie przyszly posel- nauczyl, ze to
        skuteczna metoda zdobycia wladzy. A tylko o to mu chodzi...
        • Gość: Vlad.H. Re: Co za dziad... IP: 80.53.41.* 16.10.07, 21:46
          Opis ktory przedstawiles moze wskazywac ze cierpisz na jakies schorzenie
          neurologiczne i/lub oczu. Moze warto byloby zrobic pelne badania jak dla
          kierowcow zawodowych? Czesciowo problem ktory opisujesz mozesz zredukowac
          korzystajac z szkiel, sprobuj pochodzic po optykach moze cos dobierzesz.
          PS
          nie pisze tego przesmiewczo - sprawnosc wzroku, zdolnosc adpatacji zalezy silnie
          od stanu psychofizycznego, czasem mozemy nie zdawac sobie sprawy z tego ze cos
          nie tak. Dopiero sytuacje skrajne, ekstremalne ujawniaja problem.
          • zetkaf Re: Co za dziad... 16.10.07, 22:04
            Kurzej slepoty nie mam, zdolnosc adaptacji oka do roznic
            jasnosciowych - duza, z wad - krotkowzrocznosc i chyba zbyt szeroki
            kat patrzenia (przeszkadza glownie u okulisty, jak sie
            przez "zasloniete" oko cos widzi).
            Ale optyki nie przeskoczysz - zrob zdjecie dowolnego obiektu pod
            swiatlo. Najlepiej, jesli dojdzie ostry kontrast - pod slonce, plus
            plama czerni. Sorry, ale zadne szkla nie zmienia praw optyki -
            swiatlo musi dotrzec do czegos, odbic sie, i dopiero wtedy masz
            szanse to zobaczysz. Jesli masz bardzo silne swiatlo przed soba plus
            znikome swiatlo rozproszone - to potrzebujesz ZRODLA swiatla Takim
            zrodlem swiatla moga byc reflektory...
            No i jesli chodzi o wczesniejsze postrzeganie - co widac wczesniej?
            Szary samochod na szarym asfalcie, czy wscieklo-zolty samochod na
            szarym asfalcie? Nie powiesz, ze tak samo wczesnie, chyba ze kolor
            swiatel rozpoznajesz po wysokosci - gorne - czerwone, dolne -
            zielone, zolte po srodku ;) Przy normalnej widocznosci swiatla daja
            tyle samo, co pomalowanie samochodu na wscieklozolty kolor - im
            gorsza widocznosc, tym bardziej zmienia sie to na korzysc swiatel...
            • Gość: Vlad.H. Re: Co za dziad... IP: 80.53.41.* 16.10.07, 22:08
              Zrob badania - dostales ostrzezenie od organizmu - ja nie mam podobnych
              problemow wiec trudno mi podjac polemike (jestem od ciebie najprawdopdobniej
              starszy wiec wzrok powinienem miec gorszy).
              A oko ma bardzo duza dynamike (80 - 90dB).
      • calama Re: Co za dziad... 16.10.07, 21:32
        Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

        > W Niemczech, bardzo blisko granicy lubuskiego sa wielokilometrowe
        > odcinki drog obsadzonych poteznymi drzewami znacznie blizej
        asfaltu niz w Polsc
        > e
        > - kultura jazdy powoduje ze nie gina tam ludzie na tak masowa
        skale jak u nas.

        Weź pod uwagę, że w Niemczech drzewa te są zadbane. I to jest
        róznica.
        Na drodze do Wałcza wielokrotnie ( juz na każde auto jakie miałam)
        spadały mi na dach gałęzie przy majowych burzach. To jest bezpieczne?
        A jechałam przepisowo. :P
        Raz czekałam ze trzy godziny zanim straż usunęła ogromne drzewo z
        drogi, a wielokrotnie widziałam przewalone drzewa w stronę pola. A
        gdyby spadły na jadące auta???
        • Gość: Vlad.H. Re: Co za dziad... IP: 80.53.41.* 16.10.07, 21:52
          czy to uzasadnia wyciecie w piecn drzew? na Mazurach tak wlasnie zrobiono by
          warszafka mogla szybciej dojechac nad jeziora. Drzewo za bezcen opchnieto
          zaprzyjaznionym z wladza przedsiebiorcom.
          Po wycieciu drzew okaze sie ze znow cos jest nie tak... Jedyne wyjscie to
          wszystko zaorac, wywalcowac, zaasfaltowac i moze i klade nacisk na slowo moze
          bedzie sie w Polsce jedzilo bepzieczniej.
          Juz napisalem - skasowalem na drzewie samochod a mimo to a tez troche jezdze to
          jestem przeciwnikiem wycinki drzew. Jesli spadajaca glaz uszkodzi ci samochod to
          od administratora drogi dostaniesz odszkodowanie - mozesz samochodem wpasc na
          duzego ptaka ktory nisko przeleci i wtedy tez jest problem ale nie postulujesz
          wybicia ptakow, podobnie ze zwierzyna lesna ktora czesto powoduje tragiczne w
          skutkach wypadki itd itd itd. problemem nie sa drzewa ale ludzie i wycinka drzew
          przypomina probe leczenia syfa pudrem.
          • calama Re: Co za dziad... 16.10.07, 21:58
            Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

            > czy to uzasadnia wyciecie w piecn drzew?
            a gdzie ja coś takiego napisałam?
            w pierwszym poście piszę, że dobre byłoby odchodzenie od nasadzań
            drzew blisko przy drodze, bo jest to niebezpieczne.
            A te, które sa powinny być zadbane, żeby nie leciały gałęzie w
            czasie wiatrów.
            • Gość: Vlad.H. Re: Co za dziad... IP: 80.53.41.* 16.10.07, 22:04
              pokaz mi droge gdzie robi sie nasadzenia w miejsce wycinek lub przy
              nowobudowanych odcinkach! Tu jest mowa o wycinaniu alei drzew - jezdze
              samochodem i drzewa mi nie przeszkadzaja.
              Jedynym sposobem jest budowanie nowych drog ktore wolne beda od wad starych i
              przyjma na siebei impet ruchu - tylko bezkolizyjne drogi gwarantuja jakis tam
              poziom bezpieczenstwa.
        • zetkaf Re: Co za dziad... 16.10.07, 22:08
          > Weź pod uwagę, że w Niemczech drzewa te są zadbane. I to jest
          > róznica.
          To moze trzeba ZADBAC o drzewa, a nie je wycinac? To nawet nie
          leczenia syfa pudrem - to leczenie syfa poprzez odrabanie glowy.
          Sorry, ale kolezance przy ladnej pogodzie drzewo spadlo na samochod
          na PARKINGU, z dala od lasu, drog, itp. Bo ktos jednego chorego
          drzewa nie wycial w pore. Przy wichurach, zawsze jakies galezie
          zleca, z tym trzeba sie liczyc, ale wycinac trzeba chore drzewa, a o
          zdrowe dbac.
        • Gość: danków Re: Co za dziad... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 00:47
          calama, co Ty sciemniasz? ja od 19 lat jezdze kilka razy w miesiacu do walcza
          (zostali tam rodzice)i tylko raz mialem problem z galeziami.
          • calama Re: Co za dziad... 17.10.07, 07:22
            Gość portalu: danków napisał(a):

            > calama, co Ty sciemniasz? ja od 19 lat jezdze kilka razy w
            miesiacu do walcza
            > (zostali tam rodzice)i tylko raz mialem problem z galeziami.

            Widocznie mam pecha. Od lat jeżdżę w maju. I ZAWSZE wtedy jest
            burza. Dobrze jak jedna. Kilka razy zjeżdżałąm z trasy, bo nie
            widziałam końca maski auta.
            • Gość: Vlad.H. Re: Co za dziad... IP: 80.53.41.* 17.10.07, 20:20
              hm... moze powinnas cos zrobic by ten pech sie od ciebie uwolnil? Napisze raz
              jeszcze, jadac przy drzewach czuje respekt, zmniejszam predkosc, nie jestem
              zdekoncentrowany a wrecz przeciwnie - jestem przeciwny wycince drzew, mozna
              jedynie usuwac slabe egzemplarze i nie dosadzac nowych - w przypadku starych
              zabytkowych drzewostanow oslaniajacych boczne drogi bylbym za utrzymaniem ich
              stanu czyli dosadzeniem i pielegnacja - walsnei takei malownicze drogi za
              kilkanscie lat beda posiadaly niezwykly walor turystyczny - nikt nikomu nie kaze
              jechac 90 - 110 taka droga, mozna jechac 50 - 60 i tez bedzie dobrze...
    • Gość: Vlad.H. Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: 80.53.41.* 16.10.07, 20:40
      jestem kierowca, skasowalem fure na drzewie ale jestem przeciwny wycince drzew -
      nie potraficie jezdzic to czas najwyzszy sie nauczyc zanim bedziecie
      uczestnikami wypadku.
      Jesli chcecie bezpeiczenstwa to ograniczcie predkosc - kto wam borni jechac
      30kmph? wyjdziecie calo ze zderzenia z drzewem choc przy tej predksoci
      najprawdopodobniej bedziecie w stanie zachowac kontrole nad samochodem. Na
      drzewach gina tylko ci co nie potrafia jezdzic.
      • Gość: Kamilos Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 21:17
        " drzewach gina tylko ci co nie potrafia jezdzic. "

        I z kim tu dyskutować, skoro dochodzi do takich uogólnień.

        Wiele ludzi zginęło na drzewie, bo nie mieli gdzie uciec przed idiotą
        wyprzedzającym na 3-go. I wlaśnie w imieniu tych osób powinno sie zorganizować
        wycinkę. Żyli by do dziś, a przez rosnące przy drodze drzewa stracili życie NIE
        Z WŁASNEJ WINY !
        • Gość: zuza Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 21:33
          Wozniak robi wszystko, zeby zaistniec w mediach w czasie kampanii,
          ciekawe kto mu doradzil tak durny pomysl? A mialeam go za
          inteligentnego czlowieka!!!!
        • Gość: Vlad.H. Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: 80.53.41.* 16.10.07, 22:00
          Nie, zostali zabici przez brak umiejetnosci i tego ktory wyprzedzal na trzeciego
          - jak czytam takich kierowcow jak ty to widze przed oczami te perfidne drzewa
          ktore wybiegaja znienacka na jezdnie...
          W imieniu tych osob ktore zginely i zgina na polskich doragach nalezy wprowadzic
          drastyczne ogrnaiczenia predksoci do np 30 km na godzine i stala kontrole
          policji. radiowozy maja byc w zasiegu wzroku kazdego kierowcy a mandaty za
          naruszanie przepisow maja byc dotkliwie wysokie (np 25% rocznego dochodu
          winowajcy). Tylko wtedy uda zapanowac sie nad pijakmi, wyprzedzjacymi na
          trzeciego a ludzie beda zyli - wszak ludzkie zycie nie ma ceny!!!
          • zetkaf Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 03.02.08, 21:06
            > drastyczne ogrnaiczenia predksoci do np 30 km na godzine i stala
            kontrole
            > policji.
            Kolejny, ktory chce wprowadzic puste przepisy, które jeszcze
            bardziej przyczynią się do zagrożenia. Zostawić przepisy i JE
            EGZEKWOWAĆ. A nie wprowadzać coraz bardziej idiotyczne przepisy i
            coraz mniej je egzekwować. Kiedyś, gostek jechał w styczniu autem
            bez świateł - i mandat murowany, jeśli gdzieś za miasto wyjechał.
            Teraz - jedzie bez świateł, minie trzy patrole policji i ŻADEN go
            nie zatrzyma. A podobno musimy jeździć przez cały rok na światłach?

            > naruszanie przepisow maja byc dotkliwie wysokie (np 25% rocznego
            dochodu
            > winowajcy).
            Współczynnik Korwina-Mikke: wysokość kary*ryzyko wpadki. Jeśli
            będziemy łapać równie skutecznie jak w Niemczech (gdzie potrafisz
            dostać mandat za to, że na autostradzie jechałeś za blisko
            poprzedniego auta wraz ze zdjęciem z helikoptera, że było 40m, a nie
            przepisowe 50), do tego dowalimy równie wysokie kary (włącznie z
            krótkookresowym zabieraniem prawka za średnie wykroczenia, w
            szczególności za recydywę - np. za dwukrotne jechanie 40m od
            poprzedniego auta) - to wtedy coś z tego wyjdzie.
            Dopóki jednak karą wyznaczaną przez sąd za jazdę na gazie (powyżej
            0,5promila!) będzie 500 zł (i do tego bez zabrania prawka!), to w
            tym kraju będą jeździć pijaczki.
        • zetkaf Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 16.10.07, 22:14
          > Wiele ludzi zginęło na drzewie, bo nie mieli gdzie uciec przed
          > idiotą wyprzedzającym na 3-go.
          Jak to bylo? Kowal zawinil, a cygana powiesili? To moze niech
          policja ruszy d... w troki, oprocz sporadycznego stania z suszarkami
          niech zacznie zatrzymywac tych, co wyprzedzaja na podwojnej ciaglej,
          co wymuszaja pierwszenstwo, wszystko to, co najbardziej stwarza
          zagrozenie, a co trudno udowodnic. W przypadkach skrajnych - niech
          wlepia maksymalne mandaty, a nie, ze za przekroczenie predkosci o 10
          kmph na prostej drodze, przy pieknej widocznosci moge dostac wiecej,
          niz kretyn, ktory wyprzedza na zakrecie, w trakcie deszczu, i
          jeszcze kogos z drogi spycha...

          > wycinkę. Żyli by do dziś, a przez rosnące przy drodze drzewa
          > stracili życie NIE Z WŁASNEJ WINY !
          Zyliby do dzis, gdyby nie jakis debil na drodze. Dlatego wiecej
          akcji policji, nie ograniczonych tylko do predkosci. Bo jak juz pare
          osob sugerowalo, zaraz beda przeszkadzac znaki drogowe, budynki,
          swiatla, w koncu barierki, bo na barierce mozna sie zabic (a
          szczegol, ze jakby jej nie bylo, to jeszcze predzej mozna by sie
          zabic wjezdzac pod kola komus, kto jedzie na wprost, spadajac z
          mostu, itp.).
        • Gość: 40stka Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.07, 22:23
          Nie zapomnij o wyburzaniu budynków, zasypywaniu rzek (mosty są bardzo
          niebezpieczne i z boku mają tylko barierkę) A i drogi trzeba koniecznie
          wyprostować (ilu ludzi ginie na zakrętach.
          i może weź coś na histerię. Nigdy nie osiągniesz stanu idealnego bezpieczeństwa.
          Wypadki były, są i będą.
          A co do logiki to nakazuje ona stosowanie zasad, które wiążą przyczyny ze
          skutkami. Przyczynami wypadków są nie drzewa tylko ludzka głupota i nieuwaga
          oraz zły stan dróg. A zatem trzeba podejmować działania w celu usunięcia
          przyczyn a nie wyżywać się na drzewach.
        • Gość: Landsberger Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 00:59
          Gość portalu: Kamilos napisał(a):
          > Wiele ludzi zginęło na drzewie, bo nie mieli gdzie uciec przed idiotą
          > wyprzedzającym na 3-go. I wlaśnie w imieniu tych osób powinno sie zorganizować
          > wycinkę. Żyli by do dziś, a przez rosnące przy drodze drzewa stracili życie NIE
          > Z WŁASNEJ WINY !

          Szanowny Kamilosie, żyliby do dziś gdyby nie idiota wyprzedzający na trzeciego!
          Zaproponuj rozwiązanie (lub chociaż próbę rozwiązania) problemu bezmózgich
          kierowców, drzewom zaś daj spokój.

          > I z kim tu dyskutować, skoro dochodzi do takich uogólnień.
          No właśnie!
    • Gość: Polski Kamikaze Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 22:14
      Jako kierowca rajdowy z wieloletnią praktyką pozwalam sobie na
      wyrażenie mojej opinii do artykułu „To nie drzewa zabijają!” z dnia
      16.10.2007 roku. W czasie mojej 14 letniej kariery zawodniczej
      wielokrotnie rozbijałem samochody o przydrożne drzewa a
      trzykrotnie całkowicie skasowałem samochód. Jestem cały i zdrowy,
      ponieważ jeździłem samochodami w nienagannym stanie technicznym!!.
      Podajecie Państwo, że ginie w wypadkach drogowych ok. 160 osób z
      czego 30, czyli 19% rozbija się o przydrożne drzewa. Cytuję: „Warto
      wyciąć każde drzewo przy drodze, aby uratować ludzkie życie” A co
      z pozostałymi ginącymi w wypadkach? Dlatego proponuję zmienić
      hasło na: warto wyeliminować każdy niesprawny technicznie samochód,
      aby ratować ludzkie życie”. Zamiast hasła: „stop śmierci na
      przydrożnych drzewach” proponuję: „stop śmierci w starych
      wrakach”. Zamiast interweniować w lubuskim oddziale GDDKiA trzeba
      zająć się urzednikami Ministerstwa Transportu i Ministerswa
      Finansów, bo to oni zamienili nasz kraj w największy autoszrot w
      Europie! Przez ostatnie trzy lata sprowadzono 3 mln starych
      samochodów i średni wiek samochodu w kraju obniżył się z 12 do 14
      lat. Rumunia ma o trzy lata młodszy park samochodowy niż Polska!
      Panowie politycy: zostawcie drzewa w spokoju a zajmijcie się wrakami
      i pijakami. Egzekucji na obywatelach dokonują nie drzewa tylko
      niekompetentni urzędnicy tolerujący przywożenie wraków i
      dopuszczanie ich do ruchu. Pierwsze miejsce Polski w bilansie
      zabitych na drogach jest dowodem pijaństwa kierowców, łamania
      przepisów kodeksu i głupoty kolejnych ekip rządowych, więc zostawcie
      drzewa w spokoju.



      • zetkaf Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 17.10.07, 18:39
        Popre zdanie, ze polowa samochodow to szroty i cos z tym trzeba
        robic. Ale nie wedlug kategorii wieku. Sam mam paronastoletnie auto,
        i uwazam, ze niejeden samochod (zwlaszcza sluzbowka) jest w gorszym
        stanie.
        Problem SELEKTYWNEGO eliminowania aut nie nadajacych sie do uzytku.
        TEORETYCZNIE w tym celu wymyslono przeglady okresowe. I co z tego?
        Od paru lat nie mam wstecznego. W zeszlym roku w trakcie pozytywnie
        zaliczonego przegladu mialem uszkodzony przelacznik dlugie/krotkie,
        jakbym sam nie powiedzial, mowiac, ze wlasnie sie popsul i nie
        zdazylem naprawic - diagnosta nic by nie powiedzial. Jakie mam
        resory - nie wiem, wylecialo to z rejestru badan, bo zapewne zbyt
        duzo samochodow nie przechodzilo testu. Dodam, ze czasem diagnosta
        nie widzi na oczy samochodu, ale przeglad podbija!!!
        Moze, zamiast wycinac drzewa, zamiast instalowac podsluchy na
        kazdego niewygodnego polityka, dziennikarza, itp. - zakupic jakiegos
        niesprawnego rzecha, wyrobic pare lewych dowodow rejestracyjnych,
        pojezdzic po punktach diagnostycznych, a NASTEPNEGO dnia jakas akcja
        na wszystkich, ktorzy podbili dowodzik. Da to wiecej, niz wycinanie
        drzew...
    • Gość: elef Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: 82.160.208.* 17.10.07, 08:42
      jeszcze niedawno uważałem H.M. Woźniaka za człowieka rozsądnego i godnego
      wybory. Ale dobrze, że zdradził się prze wyborami, bo z tak głupimi poglądami
      może śmiało konkurować z Korwinem Mike i w głoszeniu głupoty by z nim wygrał, za
      co tego drugiego i tak przepraszam.
    • Gość: elef Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: 82.160.208.* 17.10.07, 08:44
      Jeszcze niedawno uważałem H.M. Woźniaka za człowieka rozsądnego i godnego
      wybory. Ale dobrze, że zdradził się prze wyborami, bo z tak głupimi poglądami
      może śmiało konkurować z Korwinem Mike bo w głoszeniu głupoty by z nim wygrał,
      za co tego drugiego przepraszam.
    • Gość: Aquarius 43 Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 09:05
      Ludzie opamiętajcie się!Od kiedy drzewa powodują wypadki?!Czy to one
      jeżdżą po wariacku?Czy prowadzą auta?!
    • Gość: marek Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.gorzow.mm.pl 17.10.07, 09:59
      A ja chciałem głosować na H.M. Woźniaka.
    • ryszardr11 Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 17.10.07, 17:13
      Obok każdej drogi powinien być bufor bezpieczeństwa. Łatwo jest mówić, że to
      pijani kierowcy i ci którzy jeżdżą zbyt szybko powodują wypadki. A co będzie jak
      pijany kierowca zjedzie na lewy pas, a jadący tym pasem z dopuszczalną
      prędkością trzeźwy kierowca będzie chciał uniknąć "czołówki" i uderzy w drzewo?
      A co będzie jeśli jadącemu z dozwoloną prędkością trzeźwemu kierowcy pęknie
      opona i wjedzie w drzewo?
      Nie zliczę ile to razy miałem problem z włączeniem się do ruchu wyjeżdżając z
      podwórka bo mi cały widok na ulicę drzewa zasłaniały.
      • Gość: 40stka Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.07, 18:12
        A co będzie jeśli wpadnie na dom, spadnie z mostu, albo ze skarpy?
      • zetkaf Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 17.10.07, 18:55
        > Obok każdej drogi powinien być bufor bezpieczeństwa.
        No i wracamy do tematu drog. Szerokich, bez kolein (koleina tez moze
        niezle wyrzucic jak z niej probujesz sie wyrwac, nie wspomne o
        hamowaniu w mokrej koleinie), z szerokim poboczem (co wplywa na
        odleglosc drzew - ale nie na sam fakt ich istnienia przy drodze).

        > pijany kierowca zjedzie na lewy pas, a jadący tym pasem z
        > dopuszczalną prędkością trzeźwy kierowca będzie chciał
        > uniknąć "czołówki" i uderzy w drzewo?
        Aha, ludzie jezdza zle - to wytnijmy drzewa. Jak zwykle, kowal
        zawinil, cygana powiesili. Po co tepic zrodlo problemu (np. pijanych
        kierowcow) - latwiej i spektakularniej drzewa wytrzebic? A na co
        zwalisz, jak wytniesz drzewa, ale kierowca nie zdazy uciec przed
        pijakiem i rozbije sie na nim? Jak uciekajac wpadnie do rowu i tez
        sie rozbije? Jak ... wymieniac by dlugo.


        > Nie zliczę ile to razy miałem problem z włączeniem się do ruchu
        > wyjeżdżając z
        > podwórka bo mi cały widok na ulicę drzewa zasłaniały.
        Dlatego jest kwestia, zeby te drzewa byly sadzone INTELIGENTNIE.
        Owszem, te sporadyczne przypadki wyciac - ale nie robmy rzezni drzew
        za to, ze stoja przy drogach. Jak sie bedziesz mial rozbic na
        drzewie - na pniu ktory zostanie, tez sie rozbijesz. A jesli chodzi
        o zaslanianie - a ilez to skrzyzowan, ze budynek, plot zaslaniaja
        widok na skrzyzowaniu? Ze nie wspomne o centrum miasta podobno
        wojewodzkiego Gorzow, gdzie po zmianie organizacji ruchu od pol roku
        chyba trzeba z podporzadkowanej wjechac na srodek drogi glownej,
        zeby wogole miec pewnosc, ze widzisz wszystkie samochody ktore
        powinienes. Widok zaslaniaja... PRAWIDLOWO ZAPARKOWANE auta. Bo ktos
        nie pomyslal, zeby zamknac byly wjazd na ta uliczke, zostawic tylko
        stary zjazd. Nikt nie pomyslal, zeby zlikwidowac miejsca parkingowe.
        Dobrze chociaz, ze stan drog oraz brak chodnika w tej okolicy
        sprawia, ze kierowcy zachowuja choc odrobine rozsadku i nie jezdza
        tam nawet z przepisowa predkoscia - choc lepszy bylby chodnik i
        dobry wjazd... ale to juz zbyt trudne dla naszego przyszlego (mam
        nadzieje, ze nie) posła.
      • Gość: Vlad.H. Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: 80.53.41.* 17.10.07, 20:30
        jak pijany kierowca zjedzie w lewo to lepeij awaryjnie hamowac i centralnie bic
        go przodem - chyba nie widziales samochodow po dachowaniach w rowach gdzie z
        ludzi zostawal dzem - zderzenie czolowe przy zapietych pasach i poduszkach daje
        szanse wyjsc calo z wypadku...
        To brutalna prawda...
        Jesli mu peknie opona to wystarczy ze bedzie uzywal flat runow i nie spadnei mu
        ona z felgi, dlatego warto zadbac o stan techniczny pojazdu w tym i ogumienia by
        opony nie pekaly, warto ograniczyc predkosc jadac wzdluz drogi z drzewami majac
        na uwadze ze moze trzeba bedzie zapanowac nad pojazdem.
        a tu juz problem adminstratora drogi - kodeks jest dosc spojny i naklada
        obowiazek na adminstratora drogi - zglosiles juz komus meijsca w ktorych zielen
        powoduje ze nie ma dostatecznej widocznosci?
        I brutalna prawda jesli sie nie umie jezdzic (a nie umiemy jezdzic) to mzoe
        warto w koncu zainwestowac troche srodkow i czasu i zaczac uczyc sie jezdzic tak
        by pewne reakcje i odruchy byly naturalne w sytuacjach awaryjnych - wielu
        polakow ma problem z samochodami z przednim napedem na nawierzchni o
        ograniczonej przyczepnosci, nie czuja samochodu, nie wiedza jak sie zachowa
        podczas awaryjnego hamwoania itd itd. Uczyc sie, przewidywac i miec ograniczone
        zaufanie do innych uzytkownikow ruchu. A drzewa zostawmy w spokoju.
        • zetkaf Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 18.10.07, 22:13
          > jak pijany kierowca zjedzie w lewo to lepeij awaryjnie hamowac i
          w wypadku nie myslisz - dzialasz instynktownie. Doswiadczenie moze
          sprawic, ze masz madrzejsze instynkty - ale zapomnij o logice.
          Zatrab na kierowce gdy bedziesz go wyprzedzal - i zastanow sie,
          czemu on ci wjezdza pod kola, mimo iz ty go wlasnie uprzedziles, ze
          jest to niebezpieczne?

          > Jesli mu peknie opona to wystarczy ze bedzie uzywal flat runow i
          > ona z felgi, [...]dlatego warto zadbac o stan techniczny pojazdu w
          > tym i ogumienia by opony nie pekaly,
          Hm... chyba sie zakreciles - w jednym zdaniu: dbaj o opony zeby nie
          pekaly i jak bedziesz mial dobre opony i pekna...


          > warto ograniczyc predkosc jadac wzdluz drogi z drzewami majac
          > na uwadze ze moze trzeba bedzie zapanowac nad pojazdem.
          Aha, a jak drzew nie bedzie to mozna pedzic i nie trzeba panowac nad
          pojazdem? To jak tak ludzie beda myslec, to ja prosze o nasadzenie
          drzew przy kazdej drodze ;)
          > ograniczonej przyczepnosci, nie czuja samochodu, nie wiedza jak
          > sie zachowa
          > podczas awaryjnego hamwoania itd itd. Uczyc sie, przewidywac i
          > miec ograniczone
          > zaufanie do innych uzytkownikow ruchu. A drzewa zostawmy w spokoju.
          Problem w tym, ze tego na kursie nie ucza, na codzien nikt na sile
          nie bedzie tego cwiczyl, a szkol ktore tego ucza - jak na lekarstwo.
          A sam bym wlasnie dla wlasnego bezpieczenstwa (a moze bardziej dla
          psychicznego spokoju?) poszedl na taki kurs z poslizgami, itp.
          Btw, mialem dobrego instruktora jazdy - zima kazdemu kursantowi na
          parkingu, w nieoczekiwanym momencie, zaciagal reczny zeby sprawdzic
          reakcje na poslizg. W sposob bezpieczny oczywiscie ;)
          • Gość: Vlad.H. Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: 80.53.41.* 18.10.07, 22:32
            > w wypadku nie myslisz - dzialasz instynktownie. Doswiadczenie moze
            > sprawic, ze masz madrzejsze instynkty - ale zapomnij o logice.

            cwiczysz az reakcje staja sie naturalne i odruchowe

            > Hm... chyba sie zakreciles - w jednym zdaniu: dbaj o opony zeby nie
            > pekaly i jak bedziesz mial dobre opony i pekna...

            mowie o tym by zainwestowac w opony i to dobre a nie jakies debice czy temu
            podobne wynalazki z hipermarketu, flat runy dodatkowo poprawiaja szanse
            zachowania kontroli nad pojazdem - ogolnie stan ogumienia w pojazdach na naszych
            drogach jest fatalny...


            > Aha, a jak drzew nie bedzie to mozna pedzic i nie trzeba panowac nad
            > pojazdem? To jak tak ludzie beda myslec, to ja prosze o nasadzenie
            > drzew przy kazdej drodze ;)

            nie mam nic przeciwko - opisalem tyko realia naszych drog - jesli na drodze na
            ktorej jest ograniczenie mam 90 - 110 a bardzo czesto wyprzedzaja mnie inne
            samochody i maja znacznie powyzej 130 to moze faktycznie warto drzew nasadzic

            > Problem w tym, ze tego na kursie nie ucza, na codzien nikt na sile
            > nie bedzie tego cwiczyl, a szkol ktore tego ucza - jak na lekarstwo.
            > A sam bym wlasnie dla wlasnego bezpieczenstwa (a moze bardziej dla
            > psychicznego spokoju?) poszedl na taki kurs z poslizgami, itp.
            > Btw, mialem dobrego instruktora jazdy - zima kazdemu kursantowi na
            > parkingu, w nieoczekiwanym momencie, zaciagal reczny zeby sprawdzic
            > reakcje na poslizg. W sposob bezpieczny oczywiscie ;)

            Cwiczyc samemu, podrecznik Zasady w reke i cwiczyc - tu 3 dni kursu nie
            wystarczy trzeba to robic czesto az stanie sie nawykiem, odruchem.
            • zetkaf Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach 19.10.07, 15:39
              > cwiczysz az reakcje staja sie naturalne i odruchowe
              [...]
              > Cwiczyc samemu, podrecznik Zasady w reke i cwiczyc - tu 3 dni
              kursu nie
              > wystarczy trzeba to robic czesto az stanie sie nawykiem, odruchem.

              A gdzie cwiczyc jazde w poslizgu? Na zuzelku, na lodzie - co innego,
              gdy wiesz, kiedy sam sie npadasz w poslizg, co innego gdy reakcja
              jest niekontrolowana. A jak zasymulowac, ze ktos ci zajezdza droge?
              • Gość: Vlad.H. Re: Wyciąć drzewa, bo kierowcy giną w wypadkach IP: 80.53.41.* 19.10.07, 21:19
                odruchy maja to do siebie ze dzialaja automatycznie - nie trenujesz upadania ale
                potrafisz wykonac okreslone dzialania by uniknac upadku.
                Nie mowie ze masz byc kierowca rajdowym, mowie ze trzeba poznac zachowanie
                wlasnego pojazdu, poznac podstawy wyprowadzania go z poslizgu, hamowania,
                odzyskiwania kontroli. Wiesz jak hamowac gdy samochod ma ABS? probowales robic
                losia? potrafisz wykonac kontre?
                To osas rzeczy ktore mozna pocwiczyc - w Szprotawie, TOmaszowie sa poradzieckie
                lotniska, pare kolorowych szmat, kijki, butelki po napojach i juz masz mozliwosc
                cwiczenia. Warto to robic w kilka samochodow. To naprawde zaprocentuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka