marek_p 31.12.07, 16:21 Wontek prawie o nitrzem. Dobry na jutrzejszego kaca. Antyortograficzny. Dobry, gdy dziewczyny kreacje szykują i oko malują (Redcload - czy one chcą na wojenną ścieżkę?) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
login_tymczasowy Re: Wątek nad wontki 31.12.07, 17:00 To trzeba bylo go podac jutro w poludnie, z kefirkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Wątek nad wontki 31.12.07, 17:00 login_tymczasowy napisał: > To trzeba bylo go podac jutro w poludnie, z kefirkiem. Pouódnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Re: Wątek nad wontki IP: *.backiel.com.pl 31.12.07, 17:15 "zaras" sie wam zleci poudnie : vts, kociapa alek ele ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emsiziomal Re: Wątek nad wontki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 17:16 tylko uwarzajcie rzeby fszystkie paluszki były po detonacjach.... R\eby było czem szklanicę czymać! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: Wątek nad wontki 01.01.08, 20:28 Właśnie. Popularność tego wontku świadczy wybitnie o ubytkach lub uszkodzeniach w opalcowaniu członków forum_gorzow (ciekawe, czy Benek stada kojotów za mocno nie przepłoszył;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emsiziomal Re: Wątek nad wontki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 20:51 wontek że ho ho meldujem, że palcy ci u mnie dostatek! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p No to plotkujemy ;) 01.01.08, 21:16 Gość portalu: emsiziomal napisał(a): > wontek że ho ho Nie oceniaj wontku przed jego zakończeniem ;) --------------------------------------------- Plotkujemy o sąsiadach. --------------------------------------------- Dawno, dawno temu, wybrałem się pobierać nauki do Paprykażewa. Egzaminy pozdawane, wieczór po dniu upalnym, sporo czasu do odjazdu autobusu, idę wolno w kierunku dworca, głowa w chmurach pełna myśli wzniosłych i tym mniej. Nagle głos starszej pani, jakiś nietypowy. "- Co żeś się tak młodzieńcze zamyślił, może mnie szukasz". "- Kurde, co jest, nie mam rodziny w Szczecinie." Po chwili zauważyłem, że oto stoję oko w oko z nestorką najstarszego zawodu świata :)))) Nie pytajcie o ciąg dalszy, dałem drapaka :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pretty01 Re: No to plotkujemy ;) 01.01.08, 21:51 marek_p napisał:> Plotkujemy o sąsiadach. A'propos, czy dach cały? Bośmy wczoraj z Pyzą rakiety odpalały... ? :) Znaczy- nie, żeby specjalnie w Twoim kierunku, ale czy zupełnym przypadku zrządzeniem coś Ci dziury w domku nie wywaliło...? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: No to plotkujemy ;) 01.01.08, 22:10 pretty01 napisała: > A'propos, czy dach cały? Bośmy wczoraj z Pyzą rakiety odpalały... ? > :) Oj nie myślałem nawet, że na wiosce tak ostro będzie :))) Kto by pomyślał, że to dziewczyny tak rządzą :)))) Wszystkiego najlepszego, Pretty, cieszę się, że wróciłaś na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
pretty01 Re: No to plotkujemy ;) 05.01.08, 22:06 marek_p napisał: > Wszystkiego najlepszego, Pretty, Wzajemnie, Marku. >cieszę się, że wróciłaś na forum. Ech, sołtys zwinął internet :) Miałam z tym kłopot gdzieś tak od pażdziernika. Poza tym, ciągle gdzieś mnie nosi po świecie :) a ostatnio się jeszcze na Gazetę obraziłam. No ale jestem i będę - z tygodniową przerwą, bo ruszam na narty :) Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: No to plotkujemy ;) 02.01.08, 00:47 "...wczoraj z Pyzą rakiety odpalały... " ... Marek tu zainicjowal "wontek" o najstrszym zawodzie świata czyli o... wróżkach, a ty wypaliłas z... rakiety i zdeprymowalaś chłopaka... i paprykaz mu oscia w gardle stanie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: No to plotkujemy ;) 02.01.08, 10:27 pretty01 napisała: > marek_p napisał:> Plotkujemy o sąsiadach. > A'propos, czy dach cały? Procent bywalców forum gorzów nie mieszkających w Gorzowie wzrasta z miesiąca na miesiąc. Potem Wybiórcza cytuje wypowiedzi emigrantów jako swojskie. :) Gdzie Wy się właściwie podziewacie? Kłodawa? Chwalęcice? Wojcieszyce? W którym konkretnie fyrtlu (jak mawiają moi obecni ziomale)? Odpowiedz Link Zgłoś
pretty01 Re: No to plotkujemy ;) 05.01.08, 22:01 Oooo, przepraszam! Byłam już z wioski, jak tu zagościłam i żaden ze mnie emigrant :)A przyjęliście mnie z całym bogactwem, że tak powiem, inwentarza. :) Pozdrawiam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: No to plotkujemy ;) 06.01.08, 00:11 "...W którym konkretnie fyrtlu ..." ... w "PrezioLandzie"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Wątek nad wontki IP: *.dial.telus.net 02.01.08, 07:23 Heyu marek, Z kojotami jak na razie problemow nie ma... Znaczy sie sa, ale tak normalne, ze przestaly sie jako "problem" kwalifikowac... W sylwestrowa noc jak zwykle poszlismy na spacer lecz nawet latarkami nie moglismy wypatrzec ich blyszczacych slepii. Hemi (zony pudel) powarkiwal co chwila... Mysle, ze mojej pani otuchy chcial dodac...z oczywiscie odwrotnym skutkiem... Szla krok obok mnie a mowila tak glosno jakbym byl 20 mertow od niej... Ze niby kojoty sie wystrasza... Byo wiec zabawnie... Temp okolo -15C i calkowita cisza z gwiazdami... Pieknie... Kojoty sa normalne i w nocy przewaznie spia zakopane w sniegu..One poluja o swicie gdy inna zwierzyna "sniadanka zaczyna"... he he he A wiec wszystkie konczyny, odrosty i przyrosty w idealnym stanie... Smieszny wypadek w Edmonton.. Mlody chlopak wybieral sie do kolegow na noworoczne party...Mial jakies rzeczy do przewiezienia wiec zapytal ojca czy pozwoli mu wziasc jego nowiutki (dwa dni) samochod w tym celu... Pokaze kolegom, zostawi rzeczy i zaraz bedzie z powrotem... Ojciec pozwolil, syn zapakowal i odjechal.. Ojciec nie zdazyl jeszcze garazu zamknac gdy ulica wstrzasnela potezna eksplozja i "ogromna kula ognia" rozswietlila okolice... Przyjechala policja, straz, ambulans... Okazalo sie ze synalek zaladowal do bagaznika jakies super duper sztuczne ognie rakietowe i cos tam jeszce.... Cos sie jednak w tych pakunkach porobilo ...nastapilo jakies spiecie ...i....kabummm!!! Synalek wyladowal w szpitalu (przezyje choc poturbowany i podwedzony), a z samochodu nie zostalo nic... :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
redcloud Re: Wątek nad wontki 02.01.08, 09:30 marek_p napisał: > Dobry, gdy dziewczyny kreacje szykują > i oko malują (Redcload - czy one chcą na wojenną ścieżkę?) Zwykle barwy na udane lowy... howgh Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Wątek nad wontki 02.01.08, 10:57 redcloud napisał: > Zwykle barwy na udane lowy... > howgh Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Wątek nad wontki 02.01.08, 11:11 redcloud napisał: > Zwykle barwy na udane lowy... No i cos ustrzelił? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Wątek nad wontki 02.01.08, 11:12 "...No i cos ustrzelił?..." ... chmurę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Wątek nad wontki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 00:32 Gdzie są ci kompetentni ludzie Tuska? Rząd obsadzono marionetkami z polecenia Tuska i Pawlaka. Ceny żywnosci rosną, a emerytury i renty stoją w miejscu. Kuriozalna reforma Wymiaru Sprawiedliwosci odtwarza wpływy korporacji prawniczych. Gornicy strajkują. Słuzbie zdrowia grozi krach finansowy. Budzetówka zapowiada strajki. Tusk oszukał Polakow. Usiłuje jedynie przeczekać do wyborow prezydenckich na czym zależy mu najbardziej. Zakompleksiony , mały czlowiek ,chory na wybujała ambicję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Wątek nad wontki IP: *.dial.telus.net 05.01.08, 19:57 Hey maja, Tobie sie ulice pomylily... My tu o przyjemnych rzeczach... :):) PS. Co ma rzad do cen zywnosci zakichana komunistko??? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: Wątek nad wontki 08.01.08, 21:59 marek_p napisał: > Dobry na jutrzejszego kaca. Wontek dobry na fszystko, nawet na środek tygodnia. W dobrym wątku nie powinno się unikać tematów kulinarnych. Kiedyś znudzą mi się kompletnie komputery i ucieknę między gary. Ponoć faceci są najlepszymi kucharzami, w pradawnym wątku botwinkowym już tak było napisane. Calama ma w doniczce ponoć jakieś andyjskie drzewo owocowe. U markape w ogrodzie rośnie natomiast banan preriowy (Asimina triloba (L.) Dunal) pl.wikipedia.org/wiki/Asymina Jest szansa, że jak zacznie owocować, to akurat znudzą mi się komputery, czyli Aleczku, jeszcze trochę będziesz musiał poczekać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Wątek nad wontki 09.01.08, 08:23 marek_p napisał: > W dobrym wątku nie powinno się unikać tematów kulinarnych. > Kiedyś znudzą mi się kompletnie komputery i ucieknę między gary. Zrobilem w niedziele (korzystajac z przedpoludniowego nierobstwa) grochowke ktora wszystkie inne grochowki ma pod soba. Mysle, ze wielu z nas ma talenta nieodkryte; iluz forumowiczow marnuje czas zarzadzajac bankami albo rabiac wegiel w kopalni, choc sa wzietymi lecz nieoszlifowanymi kucharzami, poetami, trebaczami... Odpowiedz Link Zgłoś
pretty01 Re: Wątek nad wontki 09.01.08, 19:12 login_tymczasowy napisał: > Zrobilem w niedziele > grochowke Dawaj przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Wątek nad wontki 10.01.08, 10:02 pretty01 napisała: > Dawaj przepis. Sercem i dusza grochowki jest wedzony boczek. Chudy, aromatyczny, swiezy. Poza tym pogoda. Zimno, mokro i wysokokalorycznie. No i staly nastroj. Czesto wieczorem namaczam fasole by ja nazajutrz wywalic, bo przechodzi mi pozadanie fasolowki. Jesli te trzy czynniki zbiegna sie - gotujemy grochowke. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Wątek nad wontki 10.01.08, 11:08 "...wieczorem namaczam fasole... ...gotujemy grochowke." ... najlepsza z... fasoli... Odpowiedz Link Zgłoś