asiapilch
27.05.04, 21:32
studia niezapłacone, sesja się już zaczęła, praca nijaka - dopiero zaczynam
ankiety. długi, długi...w planach wyjazd do anglii... ale jest moje
słoneczko, mój ukochany promyczek, misiu, który daje mi nadzieję, wpaja we
mnie, że jest kolorowo, daje mi energię do działania, sprawia, że czuję się
najswspanialszą kobietą na świecie i w kosmosie!!! dzięki niemu wierzę! mój
ukochany piotruś...:-) od kiedy jest ze mną, świat kręci się dookoła nas! i
mimo, że spotykały nas miłe, ale także trudne chwile, kocham go ponad
wszystko i wiem, że to ten jedyny mężczyzna na świecie!!!
tylko z kasa ciezko, bo on tez ma kiepska prace...