Friendly fire

29.01.08, 14:38
W zwiazku z narastajacymi problemami komunikacyjnymi pomiedzy
Prezydentem a Premierem odczuwam ulge, ze nie mieszkam w Warszawie.
Sadze, ze kwestia czasu jest jak BORowcy obu urzednikow zaczna sie
przez pomylke strzelac gdzies na Krakowskim.

Pod Bliklem albo co.
    • Gość: guest Re: Friendly fire IP: *.gorzow.mm.pl 29.01.08, 14:41
      :-)
    • e_werty Re: Friendly fire 29.01.08, 14:46

      "...Pod Bliklem albo co..."

      ... wyślij im sliniaczki...
    • czarna.pan_tera Re: Friendly fire 29.01.08, 14:49
      Mnie to dynda ;)
    • Gość: nicelus Re: Friendly fire IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.08, 15:02
      login_tymczasowy napisał:

      > Sadze, ze kwestia czasu jest jak BORowcy obu urzednikow zaczna sie
      > przez pomylke strzelac gdzies na Krakowskim.
      >
      > Pod Bliklem albo co.

      blikle jest przy nowym świecie, a nie przy krakowskim przedmieściu.
      ale przestrzelić się łatwo...
      :)
      • login_tymczasowy Re: Friendly fire 29.01.08, 15:23
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > blikle jest przy nowym świecie, a nie przy krakowskim przedmieściu.
        No widzisz, kolejne nieporozumienie...
        Beda sie strzelac w roznych miejscach.
        • pretty01 Re: Friendly fire 29.01.08, 22:13
          login_tymczasowy napisał: > Beda sie strzelac w roznych miejscach.

          Jedni staną na Nowym Świecie, drudzy na Krakowskim. Przedzielać ich będzie
          Świętokrzyska. Będą oddawać do siebie strzały korzystając z przerw w ruchu
          samochodów.
          • calama Re: Friendly fire 29.01.08, 22:14
            pretty01 napisała:

            > Jedni staną na Nowym Świecie, drudzy na Krakowskim. Przedzielać
            ich będzie
            > Świętokrzyska. Będą oddawać do siebie strzały korzystając z przerw
            w ruchu
            > samochodów.
            Scenariusz filmowy piszecie?
          • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 02:06
            pretty01 napisała:

            > Jedni staną na Nowym Świecie, drudzy na Krakowskim.
            > Przedzielać ich będzie Świętokrzyska.

            ludzie nie kompromitujcie się! oprócz gorzowa nic nie znacie?

            przecież nowy świat i krakowskie przedmieście przedziela oboźna, a
            nie świętokrzyska.

            • pretty01 Re: traktu królewskiego nie znacie? 30.01.08, 11:36
              Gość portalu: nicelus napisał(a): > ludzie nie kompromitujcie się!

              No... Ja nie światowa, ze wsi się nie ruszam, nie to, co inni, co wszystkie
              miasta włącznie z Gorzowem na wylot znają... :))) To może tylko, jak znowu do
              Stolycy się wybiorą, rzucą okiem na mapkę, tak dla przypomnienia, jeśli mogę,
              oczywiście... :)))
              um.warszawa.pl/mapa/
              Tak naprawdę, to mam w nosie, co oddziela od siebie dwie ulice w Warszawie.
              • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 15:41
                pretty01 napisała:

                > tak dla przypomnienia, jeśli mogę, oczywiście... :)))

                jeżeli ty warszawę znasz tylko z niedokładnych map internetowyych, to nie mamy
                co dyskutować. wybierz się kiedyś. obejrzyj pałac staszica. przed pałacem stoi
                słynny pomnik kopernika. to jest koniec ulicy nowy świat. ulica nowy świat
                dochodzi do ulicy oboźnej. za ulicą oboźną zaczyna się krakowskie przedmieście.
                można całej warszawy nie znać, ale szlak królewski powinno się znać. jeżeli masz
                to w nosie to nie podawaj publicznie błędnych informacji. jeden zysnarski
                wystarczy.
                :)

                pl.wikipedia.org/wiki/Ulica_Nowy_%C5%9Awiat_w_Warszawie

                pl.wikipedia.org/wiki/Krakowskie_Przedmie%C5%9Bcie_w_Warszawie

                • login_tymczasowy Re: traktu królewskiego nie znacie? 30.01.08, 15:56
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  > można całej warszawy nie znać, ale szlak królewski powinno się
                  znać.
                  A to niby czemu?
                  Dziesiatki razy bujalem sie Krakowskim w strone Pl. Trzech Krzyzy,
                  nigdy nie napinalem sie by okreslic w ktorym miejscu zaczyna sie
                  Nowy Swiat.
                  Dla mnie wazniejsza akurat byla Zurawia i (o zgrozo) 17 Stycznia, bo
                  tam miewalem sprawy.

                  Warszawski szlak krolewski jest przereklamowany, bo niby gdziez on
                  prowadz?
                  • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 16:34
                    login_tymczasowy napisał:

                    > A to niby czemu?

                    bo przy trakcie królewskim powstały najznamienitsze i najpiękniejsze obiekty
                    stolicy polski.

                    > Warszawski szlak krolewski jest przereklamowany, bo niby gdziez on
                    > prowadz?

                    co za głupie pytanie! trakt królewski prowadzi od zamku królewskiego do pałacu w
                    wilanowie.
                    :)

                    • e_werty Re: traktu królewskiego nie znacie? 31.01.08, 00:50
                      "...bo przy trakcie królewskim powstały najznamienitsze i
                      najpiękniejsze obiekty stolicy polski."

                      ... atrapy obiektów... odbudowanych z wadami i korektą władz
                      ówczesnych...

                      Przez 1 1/2 roku kursowalem codziennie na trasie Plac Hallera -
                      Hoza - Nowolipki czasami łaziem po Starowce a jakoś nie pamietam
                      gdzie sie kończy gdzie zaczyna jakas ulica...
                      • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.08, 02:11
                        e_werty napisał:

                        > ... atrapy obiektów... odbudowanych z wadami i korektą władz
                        > ówczesnych...

                        przecież wiadomo, że warszawa była zniszczona.

                        > Przez 1 1/2 roku kursowalem codziennie na trasie Plac Hallera -
                        > Hoza - Nowolipki czasami łaziem po Starowce a jakoś nie pamietam
                        > gdzie sie kończy gdzie zaczyna jakas ulica...

                        a kto ma do ciebie o to pretensje?

                        "nawet niektórzy warszawianie błędnie sądzą, że Nowy Świat kończy
                        się na skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską."

                        pl.wikipedia.org/wiki/Ulica_Nowy_%C5%9Awiat_w_Warszawie
                        dopóki nikt nie podaje nieprawdziwych informacji, to ja nikogo nie
                        sprowadzam na ziemię.
                        :)

                      • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.08, 06:19
                        e_werty napisał:

                        > ... atrapy obiektów... odbudowanych z wadami i korektą władz
                        > ówczesnych...

                        przemyślałem sprawę i doszedłem do wniosku, że zupełnie się nie znasz i nie masz
                        racji. jeżeli używasz takich słów do traktu królewskiego, to jak w takim razie
                        określić odbudowę gorzowa pod rządami władz obecnych?

                        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/22/4_Warszawa-Zamek_Ujazdowski_03.jpg

                  • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 17:35
                    login_tymczasowy napisał:

                    > Dziesiatki razy bujalem sie Krakowskim w strone Pl. Trzech Krzyzy,
                    > nigdy nie napinalem sie by okreslic w ktorym miejscu zaczyna sie
                    > Nowy Swiat.

                    mam nadzieję, że teraz przechodząc obok pomnika kopernika będziesz
                    wiedział, że do placu trzech krzyży pozostał jeszcze kilometr nowym
                    światem.
                    :)

                    ps. jeszcze jedna mała uwaga i pytanie. przy pomniku kopernika nowy
                    świat się nie zaczyna, tylko kończy. w warszawie ulice mają ustalony
                    kierunek. numeracja ulic jest zgodnie z kierunkiem płynięcia wisły,
                    albo od wisły.

                    w berlinie rzeka i numeracje ulic są bardzo pokręcone.

                    a jak jest w gorzowie?

                • pretty01 Re: traktu królewskiego nie znacie? 30.01.08, 20:45
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  >
                  >
                  > jeżeli ty warszawę znasz tylko z niedokładnych map internetowyych, to nie mamy
                  > co dyskutować. wybierz się kiedyś.
                  Nio, bede musiała. Powiadasz, cuda tam takie? No to muszę ruszyć w świat, bo od
                  wpatrywania się w te mapy internetowe oczy już bolą...:))))

                  Ech... Spuść trochę z tonu, dojrzyj odrobinę ironii w tekstach i nie bądź,
                  kolego, taki serio. A licytowanie się, kto zna lepiej topografię Warszawy trąci,
                  wybacz, kompleksami mieszkańca zaścianka.

                  Z pozdrowieniami.
                  • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.08, 00:00
                    pretty01 napisała:

                    > ... nie bądź, kolego, taki serio.

                    ja serio?... na serio???

                    > A licytowanie się, kto zna lepiej topografię Warszawy trąci,
                    wybacz, kompleksami mieszkańca zaścianka. <

                    wiem. dlatego ci tą licytację wybaczam. nie ma sprawy. przez moją
                    lekturę forum, coraz bardziej sobie zdaję sprawę z waszych
                    kompleksów powstałych na skutek zamieszkiwania na prowincji kraju,
                    daleko od stolicy, w zaściankowej małej miejscowości, która nie ma
                    nawet miliona mieszkańców. kiedyś sobie tego nie uświadamiałem.
                    pozdrawiam serdecznie.
                    :)

            • login_tymczasowy Re: traktu królewskiego nie znacie? 30.01.08, 15:08
              Gość portalu: nicelus napisał(a):

              > ludzie nie kompromitujcie się! oprócz gorzowa nic nie znacie?
              Zaczynasz byc uciazliwy...
              • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 15:23
                login_tymczasowy napisał:

                > Zaczynasz byc uciazliwy...

                właśnie po to ja tu jestem,
                żebyście nie mieli zbyt łatwo.
                :)
                • e_werty Re: traktu królewskiego nie znacie? 31.01.08, 00:58

                  "...żebyście nie mieli zbyt łatwo."

                  ... typowa postawa katolika! żyj w cierpieniu i trudzie! Bedzie ci
                  wynagrodzone... gdzies i kiedyś tam...
                  A ja to chromole - żyję najprosciej i najprzyjemniej jak tylko sie
                  da bez zbytniego angazowania sił wszelakich w zdobywanie dóbr
                  materialnych i prestizu spolecznego...
                  • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.08, 02:17
                    e_werty napisał:

                    > "...żebyście nie mieli zbyt łatwo."

                    > ... typowa postawa katolika! żyj w cierpieniu i trudzie! Bedzie ci
                    > wynagrodzone... gdzies i kiedyś tam...

                    co ty za bzdury opowiadasz. ja się dobrze bawię tak samo jak ty.
                    przecież ty też się bawisz wyłapując błędy innych.
                    :)

                    • Gość: nicelus ps. IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.08, 02:21
                      e_werty napisał:

                      > ... typowa postawa katolika!

                      o ile wiem, typowa postawa katolika, to miłość do bliźniego, a nie
                      utrudniania życia innym.
                      :)

              • Gość: Bernard Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dial.telus.net 30.01.08, 18:27
                Hey login,
                Warszawa w zasadzie jest miastem...nudnym..
                Ma pere miejsc gdzie warto wpasc, ale poza tym...
                Gdyby stolica nie byla..nikt by tam nie zagladal...
                A Gorzow?
                To zupelnie inna sprawa...
                Gorzow to Gorzow...
                Tu sie powazne rzeczy dzieja, a nie opierzone cyrki
                Przy nowym stadionie zuzlowym na Slaskiej, warszawski Stadion
                Narodowy bedzie wygladal jak pikus...na stereoidach...
                Poza tym....
                W Gorzowie Warta...szemrze...
                W Warszawie Wisla...kwacze..
                :):):)
                • Gość: nicelus Re: traktu królewskiego nie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 18:59
                  Bernard napisał:

                  > W Gorzowie Warta...szemrze...
                  > W Warszawie Wisla...kwacze..:

                  lepsze towarzystwo kwakane niż szemrane.
                  :)

                  • Gość: Bernard He he he IP: *.dial.telus.net 31.01.08, 02:46
                    Hey niceluys,
                    Ty pisowski pacanie jeden!!!
                    Wyostrzyles swoj dowcip!!!
                    Ja nie lubie gdy sie smieje z twojego powodu!!!
                    Ty masz mnie wkurrr...wiac!!!
                    Pamietasz???
                    he he he he
                    Dobre!
                    Ale jaja...
                    :):):):):):):)
      • Gość: Bernard Kaczynski i Tusk - na ring!!! IP: *.dial.telus.net 30.01.08, 03:51
        Hey,
        Czas ten spor po mesku zakonczyc..
        Rekawice im dac i dziesiec rund...
        Bez koszulek - by smieszniej bylo!

        To bylyby jaja....
        :):):):)
        • Gość: nicelus Re: Kaczynski i Tusk - na ring!!! IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 05:18
          > Rekawice im dac ...

          i raj tuski.

          • Gość: Bernard Re: Kaczynski i Tusk - na ring!!! IP: *.dial.telus.net 30.01.08, 06:28
            Hey nicelus,
            I raj-tuski....
            he he he he
            dobre (jak na pacana pisowskiego oczywiscie)
            :):):)
    • blic Re: Friendly fire 30.01.08, 00:05
      Tylko kto komu ma ten friendly fire zaaplikować?
      Kamiński ma być niechcąco ostrzelany przez Kaczyńskiego, jak mu
      podmuch pędzących Świętokrzyską samochodów gnata w drobnych rączkach
      przekrzywi?
      • Gość: nicelus Re: Friendly fire IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 05:21
        a lider lubuszan na wysokim miejscu.

        www.wprost.pl/ar/122323/Lepper-i-Giertych-najbardziej-idiotycznymi-politykami/

        • blic Re: Friendly fire 30.01.08, 10:29
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > a lider lubuszan na wysokim miejscu.

          Jedni powiedzą, że jest do połowy pełna, drudzy, że na liście jest 6
          reprezentantów byłej koalicji, 4 opozycji. ;)
          • login_tymczasowy Re: Friendly fire 30.01.08, 15:07
            blic napisał:

            > Jedni powiedzą, że jest do połowy pełna, drudzy, że na liście jest
            6
            > reprezentantów byłej koalicji, 4 opozycji. ;)
            Eno, Platforma wyraznie prowadzi z PiSem.
            Mile zaskoczenie.
          • Gość: nicelus Re: kiedyś nie było mocnych na leppera ... IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.08, 15:19
            blic napisał:

            > na liście jest 6 reprezentantów byłej koalicji, ...


            przecież nie jest tajemnicą, że bez leppera i gertycha, sam pis nie mógłby
            wyciągnąć polski ze szponów wsi i korupcji na szczytach władzy. geniusz
            polityczny jarosława kaczyńskiego pozwolił wykorzystać ich do pożytecznych
            celów, a jednocześnie dał im trochę porządzić, czym wyeliminowali się oni sami z
            polityki.
            :)

            teraz jarosław kaczyński, wcześniejszymi wyborami, dał porządzić tuskowi i
            niesiołowskiemu. coraz wyraźniej widać, że oni też się sami wyeliminują.
            :)
            • Gość: Bernard Re: kiedyś nie było mocnych na leppera ... IP: *.dial.telus.net 30.01.08, 18:17
              Hey nicelus,
              Twoje pisowskie szalenstwo nakazuje ci stawianie na rowni "wsi i
              korupcji"....
              Druga glupota to okreslanie J.Kaczynskiego "geniuszem"..Twoje slepe
              (prawie komunistyczne) poddanstwo nakazuje ci najwiekszych
              politycznych nieudacznikow w historii powojennej Polski na "oltarze
              wciagac"...
              Wbij sobie pacanie do glowy ze PiS oraz Kaczymscy to
              posmiewisko...Nie tylko w Polsce...Nie tylko w Europie...
              Komunisci z obrazkiem w klapie ktorym nie udalo sie feudalizmu do
              Polski wprowadzic...
              Kto to jest ...Gietrych..
              :):)
              PS. U mnie sie ociepla...Jest juz tylko -36C i slonecznie...
              Wiosna tuz za rogiem...
              • Gość: nicelus wystarczyło dać porządzić i już po lepperze :) IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.08, 00:12
                jeżeli kaczyńscy to był feudalizm,
                to teraz jest wspólnota pierwotna.
                :)
                • Gość: Bernard Re: wystarczyło dać porządzić i już po lepperze : IP: *.dial.telus.net 31.01.08, 02:48
                  Hey nicelus,
                  Czyli "orginalne" Chrzescijanstwo....tu za rogiem..
                  :):):):):):):):):)
                  • Gość: nicelus źle cię wyszkolili na tych kursach... IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.08, 00:09
                    "orginalne" chrześcijaństo opierało się na prawdzie, a nie na wspólnocie pierwotnej.
                    :)
                    • Gość: Bernard Re: źle cię wyszkolili na tych kursach... IP: *.dial.telus.net 01.02.08, 00:22
                      Hey niclus,
                      Prawda...to pojecie "wzgledne"....
                      Wiesz o tym...pisowski klamczuszku...
                      :):):)_:):):):):)
                      • Gość: nicelus Re: źle cię wyszkolili na tych kursach... IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.08, 02:00
                        Bernard napisał:

                        > Prawda...to pojecie "wzgledne"....

                        prawda może być dla kogoś niewygodna, ale nie może być względna.
                        względna może być np. prędkość, lub przyśpieszenie...
                        musisz trochę poczytać ogólną teorię względności.
                        ;)

                        ps. gratulacje dla pana czabańskiego. niech nadal "niepokoi elaganckich ludzi".
                        :)

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4888904.html
                      • Gość: nicelus Re: źle cię wyszkolili na tych kursach... IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.08, 21:40
                        Bernard napisał:

                        > Prawda...to pojecie "wzgledne"....

                        wiadomosci.onet.pl/75346,4,komentarz.html

    • Gość: Bernard Re: Friendly fire IP: *.dial.telus.net 03.02.08, 06:50
      hey login,
      Problem "komnikacji" miedzy Tuskiem a Kaczynskim nie istnieje tak
      naprawde...
      Istnieje problem w tym, ze ktos tych dwoch chce koniecznie
      skomunikowac...
      Powiedz mi...O czym moglby w ogole Tusk z Kaczynskim rozmawiac???
      :):):):)
      • Gość: nicelus Re: Friendly fire IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.08, 01:03
        Bernard napisał:

        > Powiedz mi...O czym moglby w ogole Tusk z Kaczynskim rozmawiac???

        to prawda, że ten rząd jeszcze nic nie zrobił, więc nie ma co
        konsultować.
        :(

        wiadomosci.onet.pl/1466056,2677,1,kioskart.html
Pełna wersja