pontifexmaximus
19.08.03, 10:58
Jakas panna zdawala w Warszawie egzamin ustny na wyzsza uczelnie. Egzamin byl
tak ustawiony, ze miala go zdac. Egzaminator zadal jej pierwsze pytanie>
- prosze opisac sytuacje budzetu narodowego po dymisji ministra finansow,
pana Kolodki.
- niestety, nic nie wiem na ten temat - odpowiada dziewczyna
- a co pani wie o aferze Rywina? -niestety nic...... nie wiem nawet kto to
jest Rywin.
- no a wie pani, kto pelni obecnie funkcje premiera rzadu polskiego?
- niestety nie
- a czy słyszała pani o Leszku Millerze????
- nie, nigdy nie słyszałam
- Boze, skad pani sie tu wziela??
- z Bieszczad.......
Nastala cisza. Egzaminujacy profesor podszedl do okna i pomyslal... hmm, a
moze by tak to wszystko pieprznac i wyniesc sie w Bieszczady