Dodaj do ulubionych

Otwieram lodówkę a tam....

14.02.08, 17:10
...Calama!

;))))
Obserwuj wątek
    • czarna.pan_tera Re: Otwieram lodówkę a tam.... 14.02.08, 18:31
      Słyszałam o akcji "schowaj Dode do lodówki" ale nic nie słyszałam o akcji
      chowania Calamy do lodówki ;)
      • Gość: Bernard Cool.... IP: *.dial.telus.net 14.02.08, 23:13
        Hey martka,
        Siedzi sobie w lodowce...i pije...
        Cool!!
        he he he he
        • Gość: Iwonka Re: Cool.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 23:16
          dobrze zmrożona calama jest najlepsza...
          • Gość: Iwonka Re: Cool.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 23:18
            a na zagryche Bernard w sosie klonowym,
            palce lizać...
            • e_werty Re: Cool.... 14.02.08, 23:23
              "...na zagryche Bernard w sosie klonowym..."

              ...klaun w sosie czerwonym na bazie indiańskiego samogonu...
              • Gość: jan_kowalski Re: Cool.... IP: *.gprs.plus.pl 15.02.08, 00:24
                Z lizania Bernarda, to ja rezygnuję w przedbiegach, ale z
                przyjemnością postawię mu obiecane piwo na okoliczność przyjazdu do
                Gorzowa:)
                • Gość: Bernard Re: Cool.... IP: *.dial.telus.net 15.02.08, 00:35
                  Hey jan_kowalski ,
                  Piwa nie pije, ale za oferte dziekuje...
                  :):):)
                  • Gość: cukiernik Re: Cool.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 00:40
                    Hey, Bernard
                    mam pytanie, poważne, nawet bardzo
                    - czy z soku klonowego robi się jakiś alkohol,
                    jak on się nazywa i jak smakuje?
                    • Gość: Bernard Re: Cool.... IP: *.dial.telus.net 15.02.08, 01:47
                      Hey cukiernik,
                      Alkohol mozna zrobic prawktycznie ze wszystkiego co zawiera cukier...
                      Nie slyszalem jednak by syrop klonowy ktos uzywal...
                      Uzywam do gotowania, pieczenia i innych takich...
                      :):)
                  • Gość: jan|_kowalski Re: Cool.... IP: *.gprs.plus.pl 17.02.08, 02:57
                    no cóż, na okoliczność Twojego przyjazdu, to ja chyba dam radę wypić
                    dwa:))))))))))))))
                    ... masz wolną rękę, ale ja wybieram lokal;)
                    • Gość: Bernard Re: Cool.... IP: *.dial.telus.net 17.02.08, 04:29
                      Hey jan|_kowalski ,
                      Zalatwione...
                      Kazdej wiosny jestem w Gorzowie...
                      :):):)
                      • e_werty Re: Cool.... 18.02.08, 21:31
                        "...Kazdej wiosny jestem w Gorzowie..."

                        ... czerwoni maja kłamstwo wpisane w kod genetyczny....
      • Gość: Danny Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: 82.160.26.* 15.02.08, 02:03
        >Słyszałam o akcji "schowaj Dode do lodówki"
        Czy to ta słynna SMSowa akcja przed wyborami?
        • czarna.pan_tera Re: Otwieram lodówkę a tam.... 15.02.08, 11:12
          Gość portalu: Danny napisał(a):

          > Czy to ta słynna SMSowa akcja przed wyborami?

          Nie, to inna akcja:
          schowajdodedolodowki.pinger.pl/oraz
          www.pudelek.pl/artykul/8313/kto_schowal_dode_do_lodowki/
    • Gość: jan_ kowlski Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.gprs.plus.pl 15.02.08, 00:32
      Bingo;))))
      • Gość: oszczędny Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 00:36
        kurna, żona znowu nie wyłączyła światła...
        • Gość: jan_kowalski Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.gprs.plus.pl 17.02.08, 02:48
          hahahahhahaha ... fajowe, nie omieszkam wykorzystać:)))))))
    • Gość: SB-ek Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 13:13
      Wieczorek
      • Gość: Bernard Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.dial.telus.net 16.02.08, 16:20
        Hey SB-k,
        To byla zamrazarka....
        :):)
    • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 08:24
      martha4 napisała:

      > ...Calama!
      >
      > ;))))


      ale ... osso_chossi ?

      Przesyt moją osobą czy zamrażasz mnei w lodówce, by się mnie pozbyć?
      Poproszę o wyjaśnienie.

      • martha4 Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 11:54
        calama napisała:


        > ale ... osso_chossi ?
        >
        > Przesyt moją osobą czy zamrażasz mnei w lodówce, by się mnie
        pozbyć?
        > Poproszę o wyjaśnienie.

        Za rzadko tu zaglądam, by to był przesyt, raczej spontaniczne
        stwierdzenie faktu ;P
        • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 12:03
          martha4 napisała:

          > Za rzadko tu zaglądam, by to był przesyt, raczej spontaniczne
          > stwierdzenie faktu ;P

          raczej nie można było tego z lodówką mile skojarzyć...
          nie każdy musi mnie lubić :P
          • Gość: jan_kowalski Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: 80.50.10.* 18.02.08, 15:08
            calama napisała:

            > raczej nie można było tego z lodówką mile skojarzyć...
            z lodówką samą w sobie to może i nie... ale w odniesieniu do
            naturalnego i zrozumiałego niedosytu Ciebie, to tak i owszem:) By
            nie napisać wprost, że apetycznie się kojarzy, napiszę naokoło -
            całkiem ciepłe budzi skojarzanki;P

            > nie każdy musi mnie lubić :P
            teoretycznie tak, ale nie potwierdzono tego w praktyce:P
            • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 15:49
              Gość portalu: jan_kowalski napisał(a):

              > całkiem ciepłe budzi skojarzanki;P
              lodówka? to ja czegoś nie rozumiem ;)
              myślałam, że to jakiś zmasowany atak ;)
              może rzeczywiście nie, a ja się doszukuję...
              juz nie będę!
              • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:28
                calama napisała:

                > Gość portalu: jan_kowalski napisał(a):
                >
                > > całkiem ciepłe budzi skojarzanki;P
                > lodówka? to ja czegoś nie rozumiem ;)
                chętnie Ci to wytłumaczę;P
                > myślałam, że to jakiś zmasowany atak ;)
                nie dam się w niego wmanewrować:)
                > może rzeczywiście nie, a ja się doszukuję...
                raczej chyba na pewno:)
                > juz nie będę!
                tego, co pomyślałem w pierwszym momencie - nie napiszę:)
                a w drugim... wciąż myślę o pierwszym... ... o! puentując - to
                dobrze, a nawet bardzo!:)
                • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:34
                  kemot_ski napisał:

                  > chętnie Ci to wytłumaczę;P
                  no to słucham :)

                  > tego, co pomyślałem w pierwszym momencie - nie napiszę:)
                  > a w drugim... wciąż myślę o pierwszym... ... o! puentując - to
                  > dobrze, a nawet bardzo!:)
                  napisz! ciekawa jestem ;)
                  • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:45
                    calama napisała:

                    > kemot_ski napisał:
                    >
                    > > chętnie Ci to wytłumaczę;P
                    > no to słucham :)
                    na osobności:)
                    > > tego, co pomyślałem w pierwszym momencie - nie napiszę:)
                    > > a w drugim... wciąż myślę o pierwszym... ... o! puentując - to
                    > > dobrze, a nawet bardzo!:)
                    > napisz! ciekawa jestem ;)
                    wybacz, tego akurat publicznie nie ubiorę w słowa:) ale, nie
                    obiecuję, że nie złożę raportu pelikana do skrzynki;)
                    • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:50
                      kemot_ski napisał:

                      > > no to słucham :)
                      > na osobności:)
                      czyli w następnym wcieleniu :P

                      > wybacz, tego akurat publicznie nie ubiorę w słowa:) ale, nie
                      > obiecuję, że nie złożę raportu pelikana do skrzynki;)
                      nic nie obiecuj! może to być wykorzystane przeciwko Tobie :P
                      • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:00
                        calama napisała:

                        > czyli w następnym wcieleniu :P
                        może, może 'tak' a może właśnie 'nie'... z subtelnym naciskiem
                        na 'nie':)

                        > nic nie obiecuj! może to być wykorzystane przeciwko Tobie :P
                        ale ja chętnie poddam się Twojej karze za nie dotrzymanie słowa;P

                        • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:07
                          kemot_ski napisał:

                          > może, może 'tak' a może właśnie 'nie'... z subtelnym naciskiem
                          > na 'nie':)
                          czas pokaże :P
                          >
                          > ale ja chętnie poddam się Twojej karze za nie dotrzymanie słowa;P
                          na takie numery się nie nabieram ;)
                          • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:28
                            calama napisała:

                            > czas pokaże :P
                            liczę na to:P
                            > na takie numery się nie nabieram ;)
                            ale ja nie powiedziałem ostatniego słowa, znajdę takie, które
                            przypadną Tobie do myśli;))
                            • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:38
                              kemot_ski napisał:

                              > ale ja nie powiedziałem ostatniego słowa, znajdę takie, które
                              > przypadną Tobie do myśli;))
                              HA!
                              przeciez mnie nie znasz :P
                              • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:44
                                calama napisała:
                                > HA!
                                > przeciez mnie nie znasz :P
                                na szczęście!!!:P
                                • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:47
                                  kemot_ski napisał:

                                  > na szczęście!!!:P

                                  MOJE! :P
                                  • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 19.02.08, 00:06
                                    Odpowiadasz na:
                                    calama napisała:

                                    > MOJE! :P
                                    a że moje to niby co?...że niby nie witane z otwartymi
                                    ramionami 'fatum'?:P
            • Gość: Bernard Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.dial.telus.net 18.02.08, 18:18
              Hey,
              W jedna minute dwadziescia razy lodowke otworzylem (i zamknalem)
              majac nadzieje ze Calama sie tam pojawi...
              Niestety...
              Tylko wodki i przekaski...
              :):):)
              PS. Martha ma racje... Calame podaje sie...schlodzona...
              • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:19
                Gość portalu: Bernard napisał(a):

                > Hey,
                hey Bernard:)
                > W jedna minute dwadziescia razy lodowke otworzylem (i zamknalem)
                to jeszcze nic, po przeczytaniu Twojego posta zrobiłem to 44 razy i
                co? i nic!:) dupa blada;(
                > majac nadzieje ze Calama sie tam pojawi...
                taaa...a myślisz, że ja niby po co rzuciłem się w te pędy na
                lodówkę?:)
                > Niestety...
                mam podobnie tak samo jak Ty:(
                > Tylko wodki i przekaski...
                > :):):)
                cholera, jednak nie do końca mam tak samo jak Ty. hmmm... ale nic
                to, wszak pocieszacze tuż za rogiem:)
                > PS. Martha ma racje... Calame podaje sie...schlodzona...
                momentalnie się wziąłem i rozmarzyłem...;)))
                • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:33
                  zupełnie nie rozumiem dlaczego chcielibyście mnie mieć w lodówce...
                  bo ... chyba musiałabym tam nei żyć...
                  a ciut lepiej chyba jest jak żyję ;)
                  • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:40
                    jak to po co?;) a skryta wiara w okazanie wdzięczności za
                    uratowanie, to nic??;)))
                    • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:46
                      kemot_ski napisał:

                      > jak to po co?;) a skryta wiara w okazanie wdzięczności za
                      > uratowanie, to nic??;)))
                      do głowy mi nie przyszło!
                      piwko chcesz?
                      • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:53
                        dawaj;)))
                        znaczy się z Twoich rąk, to z przyjemnością zawsze i wszędzie:)
                        • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 21:58
                          kemot_ski napisał:

                          > dawaj;)))
                          > znaczy się z Twoich rąk, to z przyjemnością zawsze i wszędzie:)
                          wysyłam kurierem :)
                          • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:05

                            kurierem, to już nie to samo:) ale świadomość, że wprost od Ciebie-
                            działa;P
                            • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:10
                              kemot_ski napisał:

                              >
                              > kurierem, to już nie to samo:)
                              piwo jest piwo :P

                              > ale świadomość, że wprost od Ciebie-
                              > działa;P
                              chyba na niekorzyść :P
                              • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:35
                                calama napisała:

                                > piwo jest piwo :P
                                niby tak mówią, ale tylko mówią, bo co mają powiedzieć wobec
                                powyższego:P

                                > chyba na niekorzyść :P
                                chcesz się kłócić?;P
                                • calama Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:40
                                  kemot_ski napisał:

                                  > niby tak mówią, ale tylko mówią, bo co mają powiedzieć wobec
                                  > powyższego:P
                                  że najlepsze piwo to ... schłodzone, latem :P
                                  >

                                  > chcesz się kłócić?;P
                                  ja? ja łagodna jestem ;)
                                  pięknie mówię dobranoc i spadam spać :)
                                  kolorowych snów!
                                  • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:50
                                    calama napisała:

                                    > że najlepsze piwo to ... schłodzone, latem :P
                                    tak też mogą powiedzieć, co wcale a wcale nie zmienia sedna
                                    zrozumienia:)

                                    > ja? ja łagodna jestem ;)
                                    to się jeszcze okaże;P
                                    > pięknie mówię dobranoc i spadam spać :)
                                    och Ty!!!;)))
                                    > kolorowych snów!
                                    i naprzeciwwzajenie życzę:)
                  • Gość: Bernard Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.dial.telus.net 19.02.08, 01:39
                    Hey calama,
                    To martha ma take chore seksualne sny...
                    My tylko...no wiesz....tez snimy...
                    he he he he
                • Gość: Bernard Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.dial.telus.net 19.02.08, 01:37
                  Hey kemot_ski,
                  Marthe podaje sie na.....goraco....

                  Jak ktos (jak ja) ma chora wyobraznie....to sobie goraca marthe
                  zazyczy ze...schlodzona calama....
                  he he he
                  Taki...przeklaqdaniec...drogi panie...
                  Wow...
                  potrzebuje papierosa...
                  Mam nadzieje ze post juz minal...
                  Bylby grzech...
                  Moze nie smiertelny...ale zawsze...
                  :):):):):)
    • login_tymczasowy Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 12:49
      Golabki.

      Beda jutro w pieczarkowym sosie.
      • Gość: Bernard Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.dial.telus.net 18.02.08, 18:21
        Hey ogin_tymczasowy,
        Powiedz to swemu... "narzeczonemu"...
        he he he
        • marek_p Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:50
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey ogin_tymczasowy,
          > Powiedz to swemu... "narzeczonemu"...
          > he he he

          Widać, żeś człek prosty.
          Dobra Kuchnia to Sztuka, a w większości szanujący się lokali faceci są szefami
          kuchni.

          Berni, mniej kotletów z maca, wpływają one zgubnie na połączenia neuronowe w
          mózgownicy ;)
          • Gość: Bernard Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.dial.telus.net 19.02.08, 01:27
            Hey mrek,
            Ale jak smakuja...
            :):):):):)
    • Gość: ja Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 21:27
      Otwieram lodówkę a tam.... (28)
      kompromitacja Gazety Lubuskiej (5)
      • marek_p Re: Otwieram lodówkę a tam.... 18.02.08, 22:53
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Otwieram lodówkę a tam.... (28)
        > kompromitacja Gazety Lubuskiej (5)

        Gazeta Lubuska, a co to takiego ?
        Czy masz na myśli ten były organ prasowy KW PZPR ?
        To on jeszcze istnieje ?
        • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 19.02.08, 00:17
          marek_p napisał:

          > Gość portalu: ja napisał(a):
          >
          > > Otwieram lodówkę a tam.... (28)
          jeśli nie masz na mysli otwarcia lodówki na wszelki przy 28 wpisach,
          to naprawdę nie chwytam o co ta melodia;)

          > kompromitacja Gazety Lubuskiej (5)
          nie wiem, może był taki wątek z pięcioma wpisami, ale na pierwszy
          rzut oka, to pasuje ni przypiął ni wypiął, może rozjaśnisz?;)
          pozdrawiam:)
          • Gość: Bernard Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.dial.telus.net 19.02.08, 01:30
            HJey,
            Wniosek...
            W lodowce wasza chora wyobraznia widzi naga calame owinieta
            w "lubuska"...
            he h..e he he
            Cool...
            :):):):):)
            • kemot_ski Re: Otwieram lodówkę a tam.... 19.02.08, 02:16
              Hey Bernard:)
              powinienem już dawno temu spać:) dlatego wyłącze się zaraz. W
              gazecie czy bez, Calamie trendy jest:)
              pozdrawiam;)
              • Gość: Bernard Re: Otwieram lodówkę a tam.... IP: *.dial.telus.net 19.02.08, 03:47
                Hey kemot_ski,
                Oky...zaraz ide spac...
                Ale ta beatha ( jezusku, jaka sliczna..........) owinieta w
                schodzona calame...
                ......
                Tego nawet taki katolik jak ja ...zdzierzyc nie moze...
                Wiec ja gore!!!
                he he he he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka