Gość: wrc
IP: 192.168.1.*
29.12.01, 11:05
1. Nie ujmując nic z menadżerskich zdolności wojewody Korskiego podtrzymuję
swoje stanowisko, że byłby on świetnym prezydentem Gorzowa, osiągałby sukcesy
wszędzie tam, gdzie chodzi o sprawy Gorzowa, jego promocję. Rozumnię go jako
GORZOWIANINA dążacego do rozwoju swojego miasta, podniesienia jego rangi.
Z tonu jego wypowiedzi na temat Zielonej Góry wynika jednoznacznie, że
niestety, jak wielu mieszkańców Waszego miasta, ma wielki kompleks Zielonej
Góry i to go nie predysponuje na stanowisko wojewody. Wojewodą winien być
człowiek myślący w kategoriach regionu, potrafiący wspiąć się ponad podziały.
Nie wróżę Panu Korskiemu wielkich sukcesów na stanowisku wojewody. Na tym
stanowisku będzie się czuł niezręcznie, będzie go ono męczyło. Takie jest moje
zdanie do którego mam prawo.
2. Przy okazji gratuluję tym wszystkim, którzy raczyli odpowiedzieć na mój
wątek KORSKI MUSI ODEJŚĆ. Gratuluję wysokiej kultury i siły argumentów. Przy
każdej okazji usiłujecie dowieść, że to Gorzów jest jedyną stolicą województwa
(zresztą niezgodnie z faktami). Współczuję tylko tej "stolicy", że część z
pośród jej mieszkańców mieni się tak wysoką kulturą dyskusji.
A przy okazji.... widzę, że niektórzy tęsknią za dawnymi czasy, za cenzurą.
To kiedyś jak miałeś inne zdanie od "ogólnie przyjętego" to zamykano ci usta,
pokazywano drzwi. Ileż tu analogii....