js72 04.09.03, 08:10 Oj, to się reporter stażysta wykosztował na tą prowokację. Mógł chociaż wziąść fakturę vat na redakcję, to może naczelny zwróciłby kasę :) Jakby co, to ja się piszę na tego advocata. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j24 Re: Prowakacja handlowa: wódka dostępna dla niele 04.09.03, 08:42 js72 napisał: > Oj, to się reporter stażysta wykosztował na tą prowokację. > Mógł chociaż wziąść fakturę vat na redakcję, to może naczelny > zwróciłby kasę :) Jakby co, to ja się piszę na tego advocata. No właśnie, ja też. Kiedy redakcja zaprasza ? Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Borys - prijeżdżaj! 04.09.03, 08:46 js72 napisał: > Jakby co, to ja się piszę na tego advocata. Js72, a dowodzik u Ciebie jest? Redakcja pewnikiem sprawdzać będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Prowakacja handlowa: wódka dostępna dla niele IP: *.visp.energis.pl 04.09.03, 10:27 Sytuacja jest identyczna ze sprzedażą papierosów , a nawet jest jeszcze gorzej , bo sprzedawane są młodszym dzieciom . Ciekawe co na to policja , czy ona nie może urządzić prowokacji , a potem zabrać koncesję takim sprzedawcom ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: open Re: Prowakacja handlowa: wódka dostępna dla niele IP: *.gorzow.mm.pl 04.09.03, 11:31 Poszedłem do kolegi prowadzacego sprzedaz wódkii piwa celem zasiegniecia informacji jak to sie ma z tymi małolatami. Jest problem bo małolaty wygladają jak starolaty. Częto z wygladu małolat jest żołnierzem ze wzrostem czołgowym 1.60 (Wedzrzyn).Kazdego ligitymować ,wiekszość nie niosi zadnych dowodów tożsamości bo żyje w wolnym kraju . Problem z zakupem omijają . Zkup wódki dokonuje ooba doosła.Tyle uwag sklepikarza. Problemem nie jest sprzedaż wódki przez sklepikarzy tylko fakt ,ze wódkę młody bardzo lubi bo ma ją w genach i wypitym mlekiem matki. To nie sklepikarze powinni walczyć z pijaństwem małolatów . Gdzie są rodzice, szkoła (młody ma kaca to widać). Nie jest sztuka prowokować ,sztuką jest odciagnąć nieletnich ,nudzonych jak mopsod wódy i piwa ,przez sport Proszę redakcji o podanie gorzowskich adresów klubów,które są w stanieainteresować młodych gorzowian. nie tych najlepszych. Na marginesie,tych dwóch licealistów ze zdjecia w gazecie wygladają jak moistarsibracia,gajerki krawaciki,brak laptopa . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Prowakacja handlowa: wódka dostępna dla niele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 11:46 js72 napisał: > Oj, to się reporter stażysta wykosztował na tą prowokację. Mógł > chociaż wziąść fakturę vat na redakcję, to może naczelny > zwróciłby kasę :) Jakby co, to ja się piszę na tego advocata. Mógłbyś w z i ą ć się za j.polski, a nie za głupie komentarze; lepiej byś zrobił!!! Pozdrawiam serdecznie. koza Odpowiedz Link Zgłoś
js72 droga kozo... 04.09.03, 12:22 Gość portalu: koza napisał(a): > js72 napisał: > > > Oj, to się reporter stażysta wykosztował na tą prowokację. > Mógł > > chociaż wziąść fakturę vat na redakcję, to może naczelny > > zwróciłby kasę :) Jakby co, to ja się piszę na tego advocata. > > Mógłbyś w z i ą ć się za j.polski, a nie za głupie > komentarze; lepiej byś zrobił!!! > Pozdrawiam serdecznie. > koza Droga kozo, mam nadzieję, że będziesz nam tu służył za ortograficzny autorytet i jesteś w tej dziedzinie orłem a nie kozą. Darujmy sobie uszczypliwości.. Tak sobie myślę, że Wyborcza mogła by zrobić jeszcze prowokację z fajkami i trawką. Mimo wszystko, ja się piszę tylko na advocata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Re: Prowakacja handlowa: wódka dostępna dla niele IP: *.enea.gorzow.intranet / 10.6.0.* 04.09.03, 14:43 dopuki nie będzie grozić za to utrata koncesji i surowa sankcja finansowa to problem nie zniknie. W USA nikt nieletniemu nie sptrzeda alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
redondo1 Re: Prowakacja handlowa: wódka dostępna dla niele 04.09.03, 18:55 Open napisał: Problemem nie jest sprzedaż wódki przez sklepikarzy tylko fakt ,ze wódkę młody bardzo lubi bo ma ją w genach i wypitym mlekiem matki. To nie sklepikarze powinni walczyć z pijaństwem małolatów . Gdzie są rodzice, szkoła (młody ma kaca to widać). Nie jest sztuka prowokować ,sztuką jest odciagnąć nieletnich ,nudzonych jak mopsod wódy i piwa ,przez sport Wódka nie powinna być sprzedawana nieletnim, nie powinno się im podawać piwa w pubach. A robi się to nagminnie. Sprzedawca powinien prosić o dowód. Młody człowiek,który skończył 18 lat i wybiera się po wódę powinien go zabrać z sobą. Co więcej uważam, że 18 lat to za mało.Wódę powinno się sprzedawać ludziom po 21 roku życia. Powinniśmy walczyć z alkoholizmem młodzieży po całości a nie tylko sportem. Co do sportu zgoda - odciąga od wódki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeto Re: Prowakacja handlowa: wódka dostępna dla niele IP: 213.199.220.* 04.09.03, 21:16 wodka byla i bdzie sprzedawana nieletnim poniewarz sklepy arabiaja nie wazne ze kupuje ja mlody dzieciak .Kasa jest.takim sprzedawca nalezy sie kara. Odpowiedz Link Zgłoś
js72 koncesje na sprzedaż alkoholu 05.09.03, 07:33 Gość portalu: zeto napisał(a): > wodka byla i bdzie sprzedawana nieletnim poniewarz sklepy > arabiaja nie wazne ze kupuje ja mlody dzieciak .Kasa jest.takim > sprzedawca nalezy sie kara. Tak sobie pomyślałem że jednym z czynników które powodują, że sprzedawca sprzedaje nieletnim wódę jest chęć szybkiego odbicia sobie kosztu koncesji. Ile to jest? Chyba minimum kilka tysięcy złotych. Idea wysokich cen koncesji wydaje się dobra. Chodzi o to aby wóda nie była sprzedawana w kazdym kiosku. Ale z drugiej strony, w tej ograniczonej liczbie punktów sprzedaży mamy zjawisko sprzedawania alkoholu komu popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Prowakacja handlowa: wódka dostępna dla niele IP: *.ed.shawcable.net 05.09.03, 08:34 Moze efektowny, lecz "taniutki chwyt" ktory niczego nie zalatwia. Pan redaktor udowodnil to o czym wszyscy wiedza.. Ameryka po raz kolejny odkryta ! Hura! Zmarnowany czas i pieniadze. Jednym z najwiekszych problemow w/g mnie jest przerazliwie latwy dostep do wodki, piwa i innych tego typu napoi. Bedac w Gorzowie, kupilem na stacji benzynowej paliwo i...butelke wodki! To juz idiotyzm! Na stacji benzynowej !!!Zdjecie zrobilem, poniewaz wiedzialem ze mi tutaj nikt nie uwierzy!! Do dzisiaj kiwaja glowami z niedowierzaniem. Pytali mnie ilu ludzi ginie na drogach w Polsce... Nie wiem ale popatrz na to zdjecie raz jeszcze ... Musi byc zle... W Kanadzie,kraju w ktorym mieszkam ( nieco mniej niz Polska cywilizowanym), napoje alkoholowe sprzedaje sie jedynie w specjalnych sklepach. Koniec. Kropka. Jedyne po co tam idziesz to kupic alkohol. Legalny wiek wynosi 18 lat, lecz obsluga ma prawo wylegitymowac kazdego kto ich zdaniem wyglada na 25 lat lub mlodziej. Nie badzmy naiwni. Jesli gowniarz chce to droge znajdzie. Nie musi jednak alkochol stac na Polce w kazdym sklepie!!! Az sie prosi by kupic! Szczegolnie mlodzi ludzie ktorzy sa w swym naturalnym okresie eksperymentowania... Wszystkie te miejsca zarabiaja kupe forsy na sprzedazy papierosow i alkoholi wiec nie spodziewam sie by zrezygnowaly z tego bez walki. Problem z pijacymi dzieciakami bedzie istnial tak dlugo jak dlugo wodka bedzie czyms normalnym w sklepie spozywczym, jak mleko, woda czy coca-cola. Najpierw alkohol trzeba "odnormalnic", a wtedy z powazna akcja edukacyjna mozna liczyc na poprawe sytuacji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
js72 do Bernarda 05.09.03, 10:30 Gość portalu: Bernard napisał(a): > Jednym z najwiekszych problemow w/g mnie jest przerazliwie latwy dostep do > wodki, piwa i innych tego typu napoi. Bernard, kiedy ostatnio byłeś w Gorzowie? Myślisz że każdego sklepikarza stać na koncesję na sprzedaż alkoholu, zwłaszcza wódy? Z komuny alkohol w trosce o obywateli sprzedawano po 13-tej, nie było sklepów nocnych. Meliniarstwo kwitło. Ludzie więcej chlali niż teraz, bo co mieli robić. Każdy miał pracę. Teraz alkohol jest sprzedawany w wydzielonych stanowiskach. Sam nie wrzucisz wódy do koszyka. To jest też zabezpieczenie przed złodziejstwem w marketach. > Bedac w Gorzowie, kupilem na stacji benzynowej paliwo i...butelke wodki! > To juz idiotyzm! Na stacji benzynowej !!!Zdjecie zrobilem, poniewaz wiedzialem > ze mi tutaj nikt nie uwierzy!! > Do dzisiaj kiwaja glowami z niedowierzaniem. Pytali mnie ilu ludzi ginie na > drogach w Polsce... Nie wiem ale popatrz na to zdjecie raz jeszcze ... Musi byc zle... Jeśli jakiś debil chce się napić to i tak się napije. Problemem nie jest wóda na stacji paliw ale stan świadomości kierowców. dość często rozbija sie młodzież w trakcie powrotu z dyskotek. Co jakiś czas w gazetach można "podziwiać" zdjęcia rozprutych wozów i czarne worki obok. Na stacji kupisz też kondony, co nie znaczy że idziesz na dziwki. Kupisz Borygo do chłodnic co nie znaczy że jesteś żulem. Cieszę się że tak jest w Kanadzie jak opisujesz. Słyszałem że w USA alkohol musi być albo owinięty w papier schowany do torby. Nie wolno sobie spacerować z flaszką po trotuarze. Nie dopuszczalne też jest położenie flachy na siedzeniu obok kierowcy. Ale może to plotki. Napisałeś o eksperymentowaniu młodzieży. Można ograniczyć sprzedaż alkoholu ale jestem pewien że próżnię ktoś wypełni. Nawet mogą to byc dilerzy narkotyków. Jak młody chce sobie przypalić trawkę, to ją kupi i tak i tak. A trawy nikt w sklepach nie sprzedaje. Problem z pijącymi dzieciakami będzie istniał tak długo dopóki dzieciakom się nie zaoferuje czegoś lepszego. Egzystencja w szarym blokowisku działa depresyjnie. Idziesz do domu kumpla i możesz się poruszać po jego mieszkaniu z zamkniętymi oczami. U kogos innego, to samo tylko może kuchnia większa. chłopak kończy szkołę i idzie na bezrobocie bo do pracy potrzebują ludzi z praktyką. Później do wojska i znów na bezrobocie. Wracając do tematu, tylko co zaoferować dzieciakom oprócz zakazów? Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: do Bernarda 05.09.03, 16:16 js72 napisał: > Słyszałem że w USA alkohol > musi być albo owinięty w papier schowany do torby. Nie wolno sobie spacerować > z flaszką po trotuarze. Czy to jakaś specjalna różnica czy zamkniętą flaszkę będzie się trzymać w papierze czy na wierzchu? W Polsce też nie wolno pić alkoholu w miejscach publicznych. W US po prostu naprawdę egzekwuje się istniejące prawo. > chłopak > kończy szkołę i idzie na bezrobocie bo do pracy potrzebują ludzi z praktyką. Jest wielu ludzi, którzy kończą wyższe uczelnie, po czym pracują jako wolontariusze i robią różne staże, po to by w końcu dostać dobrą pracę. Jest też wielu ludzi, którzy kończą szkołę i idą na bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: do Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 08.09.03, 04:34 bart.q napisał: > js72 napisał: > > > Słyszałem że w USA alkohol > > musi być albo owinięty w papier schowany do torby. Nie wolno sobie spacero > wać > > z flaszką po trotuarze. > > Czy to jakaś specjalna różnica czy zamkniętą flaszkę będzie się trzymać w > papierze czy na wierzchu? > W Polsce też nie wolno pić alkoholu w miejscach publicznych. W US po prostu > naprawdę egzekwuje się istniejące prawo. > > > chłopak > > kończy szkołę i idzie na bezrobocie bo do pracy potrzebują ludzi z praktyk > ą. > > Jest wielu ludzi, którzy kończą wyższe uczelnie, po czym pracują jako > wolontariusze i robią różne staże, po to by w końcu dostać dobrą pracę. > Jest też wielu ludzi, którzy kończą szkołę i idą na bezrobocie. +++ Jaki to wszystko ma zwiazek z piciem mlodziezy??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: do Bernarda IP: *.ed.shawcable.net 08.09.03, 04:31 Hey js-72 Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze jest to skomplikowany problem i jego rozwiazanie wymagaloby podjecia wielu roznych krokow. Nie chce bys myslal ze upraszczam sprawe, lub ze wierze iz zakazami da sie cos zrobic. Nie zgadzam sie jednak z teza iz samo udostepnienie jakiejs alternatywy bedzie skuteczne... Bo przeciez, co byloby taka alternatywa dla mlodego czlowieka? Mleko? Coca- Cola?? Nie ma przyjacielu "Sreodkow zastepczych" dla alkoholu!!! Albo go pijesz albo nie. Ktos wspomnial by zaczac budowac wiecej boisk dla modych..., zajac ich sportem.. Naiwne myslenie. Ci ktorzy chca pic uzyja je wlasnie do tego celu i wystrasza "niepijace mamisynki" do domu. Bowiem alkohol w mlodym wieku przewaznie wywoluje agresje. Pytasz: "...tylko co zaoferować dzieciakom oprócz zakazów?" Edukacje. Od malego "wbijac" do glowy szkodliwe konsekwencje uzywania jako mlody czlowiek i niebezpieczenstwa naduzywania przez doroslych. Najlepsza edukacja nie przyniesie jednak zadnego skutku jesli bedzie sprzeczna z otaczajaca dzieciaka rzeczywistoscia. Nie moze byc "co innego widze - co innego slysze". Systemy polityczne zawalily sie z powodu braku koordynacji na tym polu..... Trudno bylo mi dyskutowac szkodliwosc palenia z wlasna corka, poniewaz sam pale! W pierwszym momencie po skonczeniu zdania wygladalbym na idiote ! Pracujac nad mlodzieza nie wolno dopuscic by wladze wygladaly jak "idioci". Nie moze byc tego, ze wodka stoi w na polce w tym samym sklepie co jedzenie, poniewaz przez sam ten fakt staje sie jeszcze jednym nirmalnym arykulem, ktorym przeciez nie jest. Stad moje przekonanie o koniecznosci z jednej strony drastycznego ograniczenia sieci sklepow oferujacym alkohol do kilku w miescie "specjalizujacych sie w tym" . No i oczywiscie edukacja. Tak dlugo jak byc pianym i robieniem z siebie wariata "is cool" - sprawa przegrana. Trzeba ich przekonac ze byc trzezwym "is cool" Piszesz: "Cieszę się że tak jest w Kanadzie jak opisujesz. Słyszałem że w USA alkohol musi być albo owinięty w papier schowany do torby. Nie wolno sobie spacerować z flaszką po trotuarze. Nie dopuszczalne też jest położenie flachy na siedzeniu obok kierowcy. Ale może to plotki." Nie plotki. Alkocholu nie moze byc w samochodzie: musio byc w bagazniku: Logika za tym: Poza zasiegiem kierowcy...gdyby mu sie nagle zachcialo jednego na uspokojenie. Przed zapakowaniem butelki do torby plastikowej, butelka wodki jest wlozona do brazowej torby papierowej. Alkochol nie jest sprawa wstydliwa, lecz transportuje sie go w miejscach publicznych z dyskrecja... Poza piwem...moze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś