ornaczanska
02.06.08, 14:20
Zaskakuje mnie polityka GW w sprawach pisania o kulturze. Najpierw
red. Żuberek wymyśliła jakieś infantylne przygody w "Wiśniowym
sadzie" Czechowa a potem opisała świetny spektakl bez oglądania. Bo
gdyby była tej nocy w Gorzowie, to widziałaby wzruszonych do łez
widzów i zachwyt tak wielki, jakiego dawno nikt nie sprowokował. No
cóż, kultura rzecz nikomu niepotrzebna.