ryszardr11
11.07.08, 14:20
Gość portalu: dziennikarz napisał:
> Syn ubeka miał pobić Sławka z kolegami za śmierć twojej matki.
Tak twierdzi p. Wieczorek i to w Sądzie a nie na forum. Chętnie przeczytam
wątek napisany przez duckbustera, w którym (wg. tego co mówił w Sądzie p.
Wieczorek) autor tak właśnie napisał. Ale ponieważ te słowa padają w Sądzie a
nie na forum dlatego tu tego tematu nie poruszam tym bardziej, że p.
Krzysztofa Sz. nie znam. Jak zostanę wezwany na świadka to wtedy się na ten
temat wypowiem.
> Postawa może i szlachetna, gdyby nie to, że matka zmarła na raka a
> nie przez Sławka. Ale jak sprawa gróźb wyszła na jaw, postanowił
> zrzucić wszystko na zmarłego kolegę. A to nie jest już przejaw
> szlachetności. Do tej pory zasłaniał się twoją matką. Podcierał
> sobie nią buzię.
Ty za to jesteś bardziej podły od niego bo robiąc to co robisz chcesz mnie
zranić, a czynisz to poprzez pamięć mojej Mamy. Wiem, że prowokujesz i możesz
sobie myśleć, że dałem się wciągnąć w twoją grę. Jak ci to sprawia satysfakcję...
> Bo co? Bo przyjaciel domu? To tak kochałeś matkę, że pozwalasz mu,
> aby w podłych rzeczach nawet po śmierci się nią posiłkował?
Już pisałem. Krzysztof Sz. nie był, nie jest, ani nie będzie żadnym moim
znajomym, kolegą a tym bardziej "przyjacielem rodziny". Mówiłem to już
osobiście S.Wieczorkowi. Znajdź na forum choć jeden wpis, w którym w
jakikolwiek sposób popieram działalność duckbustera.
> Czy twoją haniebną postawą zainteresował już ktoś Radę Etyki Mediów?
A ty tego jeszcze nie uczyniłeś? Czy już cię wyśmiali?
> A może ja mam przyjechać do radia i nauczyć cię szacunku do
> zmarłych?
Ależ bardzo proszę. Nawet zachęcam. Przyjdź drogi kolega z Zielonej Góry i
naucz mnie osobiście szacunku. Albo lepiej po prostu zadzwoń, możesz ze
służbowego telefonu, tego który jest po lewej stronie od komputera. Czekam.
Będziesz na tyle odważny aby się ujawnić czy dalej będziesz jak szczur chował
się w kanałach internetu. Wieczorek, którego w chwili wzburzenia nazwałem
padalcem (i to był jedyny obraźliwy epitet pod jego adresem, choć próbuje mi
się przypisać także inne) w przeciwieństwie do ciebie ma przynajmniej odwagę
pokazać swą twarz. Po prostu nie jest tchórzem tak jak ty.
A o mojej ocenie działalności duckbustera już kiedyś pisałem. Poszukaj
"dziennikarzu", kolego z Zielonej Góry.