Dodaj do ulubionych

Drogie palmy usychają

27.11.08, 23:33
Stawiam na to, że: albo są przelewane i korzenie zaczeły gnic (
czyli jakaś choroba grzybowa korzeni, z tego co wiem to raczej
nieuleczalna ) albo palmom szkodzi za ciepłe i może za suche (?)
powietrze w hali kupca. Poza tym zimujące rośliny powinny miec tym
wiecej swiatła im cieplej jest w pomieszczeniu. A że zimą z natury
rzeczy światła słonecznego jest mało więc trzeba roślinom pozwolic
odpocząc - by móc w spokoju odpoczywac rośliny potrzebują chłodu.
Obserwuj wątek
    • slawek_wieczorek Jak pozbyć się mrozoodpornych plam 28.11.08, 02:12
      "Chociaż plamy są mrozoodporne i wytrzymują nawet temperatury do minus 20
      stopni, magistrat nie chciał eksperymentować i zdecydował przenieść drzewa na
      zimę do cieplejszego pomieszczenia. Od miesiąca plamy stoją w hali handlowej
      Kupca Gorzowskiego na Górczynie."

      "Odplamiacz Vanish w Płynie 1000 ml Vanish w płynie to specjalistyczny
      odplamiacz. Zawiera aktywną formułę nowej generacji, która gwarantuje
      skuteczniejsze usuwanie uporczywych plam i bieli białego prania. Wystarczy
      nalać Vanish bezpośrednio na plamę, a potem dodać do proszku lub płynu do prania."

      www.nokaut.pl/oferta/odplamiacz-vanish-1l.html
      • Gość: JA Re: Jak pozbyć się mrozoodpornych plam IP: *.hstl3.put.poznan.pl 28.11.08, 11:11
        Chcialem to samo napisac, artukul chyba przez korekte nie przeszedl. To nie
        jeden blad ale wiele powtarzajacych sie... az nie chce sie czytac. NO I TE PLAMY
        USYCHAJA!
      • zetkaf Re: Jak pozbyć się mrozoodpornych plam 28.11.08, 16:46
        > "Chociaż plamy są mrozoodporne i wytrzymują nawet temperatury do
        > minus 20 stopni,"
        No dobra, nie pytam, jak oni te palmy wsadzili do pralki celem
        wywabienia mrozoodpornych plam, ale moje pytanie: czemu prali w
        -20°C? Jakas nowa technologia? Bo ja, jak mam jakas trudna plame, to
        podwyzszam temperature prania, a nie obnizam ;)
        • Gość: proa Re: Jak pozbyć się mrozoodpornych plam IP: *.gorzow.mm.pl 29.11.08, 08:53
          Na to Ci obywatel "W" nie odpowie,za trudne pytania zadajesz.Jakbyś
          go o nazwiska potencjalnych sbeków spytał tooooooooo chłopie leciał
          by tu z teksatami i linki wklejał.
    • Gość: nicelus wiedziałem, że tak będzie ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.08, 02:43
      ... przetarg wygra ten co trzeba, a palmy diabli wezmą.

      a nie pisałem? te palmy powinny mieć oświetlenie powyżej 700 luxów i temperaturę
      poniżej 10 stopni. wytrzymają też trochę mniej światła, ale wtedy temperatura
      nie może przekroczyć 5 stopni. podlewane powinny być lekko kwaśną wodą. w żadnym
      wypadku "twardą" wodą. oczywiście umiarkowanie, żeby nie zalać korzeni, ale to
      chyba jasne.

    • wieczyslaw124 Drogie palmy usychają 28.11.08, 05:18
      Witam serdecznie.Szkoda palm i pieniędzy ,króre wydaliśmy na zakup/pieniądze z
      naszych kieszeni/.Ciekawe co powie magistrat jak padną palmy.Już wiem kupimy
      nowe.Ale już napewno nie za moje.Pilnujcie się ludzie z
      magistratu.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: czytelnik Re: Pytanie do decydentow????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 08:09
        Kto podjal idotyczna decyzje zakupu palm? Po co komu potrzebne palmy
        na zasyfionym bulwarze gorzowka? Rodzime drzewa juz nie wystarcza
        naszym, nadetym wlodarzom miasta? Ludzie ile elewacji kamieniczek
        mozna by odnowic za te pieniadze.Kamieniczek ktore nie widzialy
        farby od czasow Hitlera. Ktos powinien beknac za tak glupie decyzje
        marnotrawiac spoleczne pieniadze.
    • zetkaf Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 09:52
      Oczywiste jest, ze firma bedzie... nie, w Gorzowie oczywiste jest,
      ze firma kase wezmie za przechowywanie palm do momentu ich
      padniecia, ale za padniete palmy nie zaplaci. Ciekawe, kto podpisal
      umowe w imieniu UM? Warto by wiedziec przy nastepnych wyborach,
      zwlaszcza, jesli mam racje...
      To moze lepiej bylo eksperymentowac? Moze by przezyly? Albo dac
      zarobic specjalistom w Zielonce czy Poznaniu?
      • redcloud Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 10:14
        Plamy sa duze, wiec zniszczenie ich w ciagu kilku miesiecy jest malo
        pradopodobne - chyba ze firma sie bardzo postara. Do wiosny zapewne
        dotrwaja, ale beda wygladaly jak wypierdki i wstyd takie drzewa
        eksponowac potem np na bulwarze. Z zalozenia zimowe przechowanie
        palm powinnio miec na celu nie tylko zachowanie ich przy zyciu ale
        przede wszystkim w swietnej kondycji, zeby cieszyly oczy
        zachwyconych preziem gorzowian juz od wiosny. Latwo bylo wydac kase
        na palmy. Jeszcze latwiej je zmarnowac. To typowe dla Urzedu Miasta
        dzialanie. Najpierw zbudjumy slowianke! a potem jakos to bedzie! i
        dokladamy do „interesu” od 6 lat. Z CEA bedzie podobnie. Wydamy mase
        milinow ale nikt nie policzyl i publicznie nie powiedzial ile
        utrzymanie kompleksu CEA bedzie rocznie kosztowac.
        howgh
        • zetkaf Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 10:28
          > Plamy sa duze, wiec zniszczenie ich w ciagu kilku miesiecy jest
          > malo pradopodobne - chyba ze firma sie bardzo postara.
          Bez starania sie, nieodpowiednie traktowanie i palme mozesz zarowno
          zasuszyc, jak i przelac - zwlaszcza to drugie jest grozne, gdy ktos,
          kto nigdy nawet w w domu nie mial roslin (albo nie mial do nich
          szczescia)swoj brak umiejetnosci nadrobi nadgorliwoscia.
          Btw, jesli w okresie zimowym dawali jakies sztuczne nawozy
          (niegrozne, choc niewskazane jest dodanie w takim okresie swiezej
          ziemi) i do tego przelali - to nie daje palmom zadnych szans.
          Jesli chodzi o cel przezimowania - to popieram, jakies straty zimowe
          czesto sa (choc przy profesjonalnym przechowaniu nie powinno ich
          byc), ale roslina po zimie powinna nadal wygladac okazale. A
          przyrost roczny nowych lisci musi byc wiekszy niz straty zimowe...

          PS. Jesli chodzi o Slowianke - jedyne, co ciagnie ja na dno, to
          amortyzacja. Wezmy jednak pod uwage, ze na Slowianke w duzym stopniu
          pieniadze zdaje sie dostalismy (z Unii), a my je sobie wliczamy w
          koszty (nie ma opcji, ze wydalibysmy je na cos innego - po prostu
          bysmy ich nie dostali). Poza tym... ile wynosi lat wynosi
          amortyzacja budynku, a ile bedzie stal? Jakby sie amortyzowalo przez
          wiecej lat, to i zysk by byl. Takie ekonomiczne skutki, zeby
          zahachmecic z podatkiem, zeby inwestorowi za dobrze nie bylo, ale
          zeby nie mogl powiedziec, ze go oszukali...
          • redcloud Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 15:56
            zetkaf napisał:
            Wezmy jednak pod uwage, ze na Slowianke w duzym stopniu
            > pieniadze zdaje sie dostalismy (z Unii), a my je sobie wliczamy w
            > koszty (nie ma opcji

            Na slowianke nie dostlismy z unii nawet centa!!!, jednie 5 mln z
            PFRONu. amoryzacja to jedno a ewidentny brak dobrego zarzadzania to
            drugie. juz przy ukrytej dotacji tzw. powszechnej nauki pływania z
            amoryzacja nie powinno byc problemu.
            howgh
            • zetkaf Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 16:44
              > Na slowianke nie dostlismy z unii nawet centa!!!, jednie 5 mln z
              > PFRONu.
              Oj przepraszam, pomylilem zrodla. Mimo wszystko, skoro te pieniadze
              dostalismy (a jedyna alternatywna opcja bylo nie dostac), to w
              takich publikacjach "dla spoleczenstwa" tych 5 mln nie powinnismy
              amortyzowac (oczywiscie, co innego w oficjalnych dokumentach, np.
              dla US ;)

              > amoryzacja to jedno a ewidentny brak dobrego zarzadzania to
              > drugie.
              No a czego ty sie spodziewasz na panstwowym? Jakby orlen byl
              prywatny do konca, to benzyna bylaby tansza, a orlen wieksze zyski
              przynosil. Dlatego tez obawialem sie "miejskiej stacji", dlatego
              jestem przeciwny temu, co robi OSiR z SPP. A rozwiazanie powinno byc
              takie same w obydwu przypadkach:
              oddajemy Slowianke (i SPP) w zarzadzanie prywatne. Firma zobowiazuje
              sie do odprowadzenia okreslonego procenta wplywow (nie dochodow -
              PRZYCHODOW!) do budzetu miasta, ew. stalej kwoty za wynajem (choc
              preferuje pierwsze rozwiazanie). I wtedy problem inwestora, czy to
              interes dochodowy, czy nie.
              Aha, MAXYMALNE ceny biletow narzucamy ODGORNIE, umowe podpisujemy
              corocznie, dajemy do zrozumienia, ze przebijac sie moga nie cena
              biletow, a jedynie ile oddaja miastu. Za niskie ceny - no coz, byly
              podane z gory, trzeba bylo sobie wykalkulowac jaka marze wezmiesz.
              Chcialbys 10% wiecej - widzisz, firma, z ktora przegrales, chciala
              tylko 5% wiecej, niz ty bierzesz. Gdybys wtedy powiedzial 10%, to by
              cie tu nie bylo. Ale za rok mozesz podac 10% wiecej ;)
              A "powszechna nauka plywania"? Miasto nie bierze swojej czesci, ew.
              z gory okresla, ze doplaca np. 20% ceny biletu i koniec. Przyjdzie
              20 dzieci - miasto da za 4 cale bilety (2*20%). Przyjdzie jedno -
              doplaci 0,2 biletu. Przyjdzie "caly basen" - to doplaci powiedzmy za
              40 biletow (o ile 200 osob wchodzi na basen ;).
              Czemu w Gorzowie nie przyjmuja sie rozwiazania sprawdzone w innych
              miastach? Bo wtedy nie mozna dac swoim zarobic? Oj, mozna, mozna,
              tylko trzeba sie wysilic ;)
              • Gość: Danny Re: Drogie palmy usychają IP: *.ip.netia.com.pl 29.11.08, 16:41
                >procenta wplywow (nie dochodow - PRZYCHODOW!)
                Wpływy to inaczej przychód/dochód/obrót.
                • zetkaf Re: Drogie palmy usychają 29.11.08, 17:47
                  > Wpływy to inaczej przychód/dochód/obrót.
                  Hmmmm... jak sie wymadrzasz, to moze sie doucz?
                  Za wikipedia:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Przych%C3%B3d_(ekonomia)
                  "Terminu przychód nie należy mylić z dochodem, utargiem, ani zyskiem"

                  Dokladniej:
                  Dochod, czy inaczej obrot, to to, ile np. firma wszyscy wydali w
                  tesco.
                  Przychod, to ile z tych pieniedzy zostalo tesco po odliczeniu
                  kosztow zakupu, energii, budynku, pracownikow, itp.
      • Gość: KupiecGG Re: Drogie palmy usychają IP: *.gorzow.mm.pl 28.11.08, 18:43
        Po pierwsze Kupiec Gorzowski nie ma podpisanej żadnej umowy z UM. Po
        drugie Kupiec Gorzowski nie pobiera żadnych pieniędzy za
        przechowywanie palm. A po trzecie niektóre liście palm rzeczywiście
        są suche, ale przyczyną tego jest sposób w jaki zostały one
        przetransportowane do KG z bulwaru.
        • Gość: nicelus Re: Drogie palmy usychają IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.08, 20:55
          KupiecGG napisał:

          > Po pierwsze Kupiec Gorzowski nie ma podpisanej żadnej umowy z UM.
          > Po drugie Kupiec Gorzowski nie pobiera żadnych pieniędzy za
          > przechowywanie palm.

          po trzecie, czyli za nic nie odpowiada.
          :)
          • Gość: kupiecgg Re: Drogie palmy usychają IP: *.gorzow.mm.pl 28.11.08, 21:06
            kwiatkami opiekuje się firma wynajęta przez UM ponoć fachowcy my się
            na tym nie znamy
            • zetkaf Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 21:35
              > kwiatkami opiekuje się firma wynajęta przez UM ponoć fachowcy
              I wszystko jasne. Dalsza dyskusja mysle, ze jest zbedna...
              • Gość: nicelus Re: Drogie palmy usychają IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.08, 00:26
                zetkaf napisał:

                > > kwiatkami opiekuje się firma wynajęta przez UM ponoć fachowcy
                > I wszystko jasne. Dalsza dyskusja mysle, ze jest zbedna...

                myślisz, że się na tych palmach znają?

                • zetkaf Re: Drogie palmy usychają 05.12.08, 07:28
                  > > > kwiatkami opiekuje się firma wynajęta przez UM ponoć fachowcy
                  > > I wszystko jasne. Dalsza dyskusja mysle, ze jest zbedna...
                  > myślisz, że się na tych palmach znają?
                  Akurat nie to mialem na mysli ;)
    • zetkaf Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 09:56
      > Stawiam na to, że: albo są przelewane i korzenie zaczeły gnic (
      > czyli jakaś choroba grzybowa korzeni, z tego co wiem to raczej
      > nieuleczalna ) albo palmom szkodzi za ciepłe i może za suche (?)

      Czyzby typowy efekt dla storczykow? Roslina zaczyna gniac (a
      wlasciwie gnija korzenie, wiec roslina zasycha), to sie ja podlewa
      wiecej, bo wyglada, jakby byla "za malo podlewana". To z kolei
      przyspiesza gnicie korzeni, no i mamy reakcje lancuchowa...
      Btw, o tym, ze jak jest mniej slonca, to musi byc chlodniej - nigdy
      nie slyszalem, ale na pewno ilosc wody sie dostosowywuje zarowno do
      warunkow cieplnych i oswietleniowych.
      W cieple i suche powietrze w Kupcu nie wierze - wiele palm zyje w
      kiepskich warunkoach albo wodnych, albo ziemnych. Choc moze to
      akurat sa te "mokre" gatunki?
    • Gość: anty Drogie palmy usychają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 11:30
      Palma komuś odbiła, że kazał zakupić te palmy. Były jeszcze wiśnie
      pilkowne, przejście nad ulicą koło Słowianki, przejścia podziemne w
      których schody ruchome stoją, pająk - pośmiewisko, niebezpieczne
      rondo Santockie i głupie pomysły typu likwidacja linii tramwajowej
      na Piaski, multikono na placu Grunwaldzkim, tramwaje linowe
      itd.....czy ktoś to jeszcze pamieta ? Warto o tym przypomnieć sobie
      przed wyborami.
      • budrys77 Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 13:14
        Pomysł z zakupem palm był fantastyczny. Jeden z niewielu fajnych pomysłów, któy zrodził się w UM od jakiegoś czasu.
        A to, że kolejny raz ktoś daje ciała w sprawie zieleni, to już w tym mieście nic nowego. Pani przekupna ogrodnik-rzeźnik pokazała co potrafi. No i co najzabawniesze, skoro była mowa o pomocy ze strony specjalistów, to na prawde tak trudno wykonać telefon?????
        • Gość: nicelus Re: Drogie palmy usychają IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.08, 14:16
          budrys77 napisał:

          > Pomysł z zakupem palm był fantastyczny.

          z wycięciem klonów też niezły.
          ;)
          • budrys77 Re: Drogie palmy usychają 30.11.08, 00:53
            Gość portalu: nicelus napisał(a):

            > z wycięciem klonów też niezły.;)

            Oooo, siekierezada to gorzowska klasyka gatunku pt. zarządzanie mieniem publicznym. Najpierw strzelamy, potem pytamy ile na tym zarobimy hehe
    • Gość: nicelus wiedziałem, że tak będzie ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.08, 13:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=80098698&a=82881337
    • Gość: juz tu nie miszkam Drogie palmy usychają IP: *.range86-131.btcentralplus.com 28.11.08, 14:27
      nie przejmujcie sie palmami jak uschna miasto kupi bananowce, palmy
      kokosowe, mandarynki, pomarancze.... granaty,........,a na koncu
      agrest..
      • budrys77 Re: Drogie palmy usychają 28.11.08, 16:45
        A na końcu i tak Tadeo pokaże wszystkim kaktusa:)
      • e_werty Re: Drogie palmy usychają 29.11.08, 23:14
        "...na koncu agrest.. ."

        .. ogolony będzie robił za "winogrony" i nie podskoczy
        nam "zielony"...
    • Gość: aaa Drogie palmy usychają IP: *.gorzow.mm.pl 29.11.08, 03:18
      Plamy uschną na bank, już im nic nie pomoże a mówiłem palmy maja być
      sztuczne tak jak choinki na święta. Pomysłem zakupu palm chwalił się
      w całej Polsce nasz kochany prezydent niech teraz ze swej kieszenie
      pokryje stratę. To jest wybitnie działanie na szkodę miasta, więc
      osoby za ten pomysł i realizacje powinny ponieść konsekwencje.
      • Gość: nicelus Re: "kochany prezydent" ... IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.08, 08:35
        aaa napisał(a):

        > Plamy uschną na bank, już im nic nie pomoże a mówiłem palmy maja być sztuczne
        tak jak choinki na święta. Pomysłem zakupu palm chwalił się w całej Polsce nasz
        kochany prezydent niech teraz ze swej kieszenie pokryje stratę. To jest wybitnie
        działanie na szkodę miasta, więc osoby za ten pomysł i realizacje powinny
        ponieść konsekwencje. <

        niektórzy wierzą w dobrego i uczciwego prezydenta. nawet sąd może uwierzyć, ale
        palm nie oszuka...
        :)

        • zetkaf Re: "kochany prezydent" ... 29.11.08, 14:36
          > niektórzy wierzą w dobrego i uczciwego prezydenta. nawet sąd może
          > uwierzyć, ale palm nie oszuka...

          Errare humanum est, a sad to tez tylko ludzie. Ale o palmach
          starozytnie nie wspominali w tej kwestii ;)
          • e_werty Re: "kochany prezydent" ... 29.11.08, 23:19
            "... starozytnie nie wspominali ..."

            ... wspominali - "palmare humanum est"...
    • Gość: max palmy schną z żalu ze prezydent pojdzie za # IP: *.gorzow.mm.pl 29.11.08, 03:33
      Gdy ja w swojej firmie podejmę niewłaściwe decyzje to z mojej
      kieszenie idzie strata. Dlatego proponuję, aby kto z palmami zawinił
      niech poniesie odpowiedzialność tak, aby na drugi, trzeci raz nie
      brał się za głupie pomysły.
      • Gość: nicelus Re: palmy schną z żalu ze prezydent pojdzie za # IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.08, 09:14
        max napisał:

        > Gdy ja w swojej firmie podejmę niewłaściwe decyzje
        > to z mojej kieszenie idzie strata.

        demokracja to nie prywatna firma...
        za wszystko płaci podatnik.

        www.wprost.pl/ar/145839/Klapa-zamiast-cudu/

      • Gość: Żanna Re: palmy schną z żalu ze prezydent pojdzie za # IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 20:09
        "Dlatego proponuję, aby kto z palmami zawinił
        > niech poniesie odpowiedzialność tak, aby na drugi, trzeci raz nie
        > brał się za głupie pomysły."

        Za klony nikt nie odpowiedział, a to była granda! Za kilka palemek
        miałby! ;-)
    • Gość: Danny Re: Drogie palmy usychają IP: *.ip.netia.com.pl 29.11.08, 16:36
      Zdecydowanie szkodzi im atmosfera kupca. Prezydent, który był
      aresztowany przekazał palmy również byłym aresztantom.
      • Gość: gość Re: Drogie palmy usychają IP: *.gorzow.mm.pl 29.11.08, 19:05
        Atmosfera w kupcu jest już dawno oczyszczona.Aresztantów już nie
        ma.A jeżeli chodzi o palmy to przesadzacie z tym usychaniem,wczoraj
        byłem w kupcu,palmy mają się dobrze.
        • Gość: nicelus Re: Drogie palmy usychają IP: *.dip.t-dialin.net 30.11.08, 05:33
          gość napisał:

          > wczoraj byłem w kupcu,palmy mają się dobrze.

          czyżby gazeta usychanie wymyśliła?
          • Gość: gość Re: Drogie palmy usychają IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.08, 11:23
            Jeżeli chcesz się przekonać,że gazeta przesadza to podjedż do kupca
            i obejrzyj te palmy.
            • Gość: nicelus Re: Drogie palmy usychają IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.08, 15:17
              gość napisał:

              > ... podjedż do kupca
              > i obejrzyj te palmy.

              łatwo powiedzieć...
              bliżej mam botanischer garten.
              :)

              • calama Re: Drogie palmy usychają 03.12.08, 15:22
                Gość portalu: nicelus napisał(a):

                > łatwo powiedzieć...
                nie odź na łatwiznę, pooglądaj gorzowskie palmy :P
                • Gość: nicelus Re: Drogie palmy usychają IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.08, 16:01
                  calama napisała:

                  > nie odź na łatwiznę,
                  > pooglądaj gorzowskie palmy :P

                  gdyby zakwitły i miały owoce, to może...
                  ale suche liście oglądać? ...
                  :)
                  • calama Re: Drogie palmy usychają 03.12.08, 16:25
                    ee tam suche liście ;)
                    zahaczyłbyś o spotkanie forumowe
                    poznał Pretty, Andrzejusa, Marka_p i innych fajnych forumowiczów. ;)
                    • Gość: nicelus Re: Drogie palmy usychają IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.08, 16:36
                      calama napisała:

                      > ee tam suche liście ;)
                      > zahaczyłbyś o spotkanie forumowe
                      > poznał Pretty, Andrzejusa, Marka_p
                      > i innych fajnych forumowiczów. ;)

                      zbyt niebezpieczne.
                      oni mogliby mnie poznać.
                      :)

                      • zetkaf Re: Drogie palmy usychają 03.12.08, 22:47
                        > zbyt niebezpieczne.
                        > oni mogliby mnie poznać.
                        Eee tam, tu tylko Wieczorek sie moze bac.

                        PS. Moze sie bac, ze dostanie w ryj.
                        To prawie to samo, co dostac w ryj - prawie robi ogromna roznice ;)
                        • Gość: nicelus Re: Drogie palmy usychają IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 15:00
                          zetkaf napisał:

                          > Eee tam, tu tylko Wieczorek sie moze bac.

                          o nie! w lubuskim powinni się bać wszyscy którzy mają inny kolor skóry, religię
                          czy poglądy. mogą zostać pobici, skopani, obrzuceni wyzwiskami. chamstwo jest tu
                          bardzo rozpowszechnione. poczytaj na forum wpisy duckbutera, bernarda, kilanda
                          czy jony. to nie przypadek, że największe chamstwo w polskiej polityce
                          prezentuje akurat lubuski poseł, który zdobył w lubuskim rekordową ilość głosów,
                          bo dwakroć tyle co druga na liście szefowa partii.

                          blog.rp.pl/wildstein/2008/12/04/druga-twarz-polityki-milosci/

                    • Gość: nicelus ps. IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.08, 18:46
                      lepiej wy przyjedźcie na jeden z trzydziestudwóch świątecznych jarmarków w
                      berlinie, gdyby u was nie było w tym roku...

                      www.berlin.de/orte/weihnachtsmaerkte/

                      • Gość: nicelus Re: ps. IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 00:33
                        polecam 6 i 7 grudnia jarmark rękodzieła artystycznego na fronau:

                        www.kunsthand-berlin.de/index.php?option=com_content&view=frontpage&Itemid=1

                        a tak na marginesie, to nazwy miejsc koćczące się na -au mają pochodzenie
                        słowiańskie i znaczą tyle co łąki.
                • Gość: Danny Re: Drogie palmy usychają IP: 77.242.227.* 12.12.08, 00:52
                  calama napisała:
                  >"I believe in angels"
                  ABBA?

    • Gość: hiro palmy na zimę gubią liście! IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.08, 13:19
      przecież to oczywista oczywistość!
      • Gość: nicelus Re: palmy na zimę gubią liście! IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.08, 15:20
        aliści?
    • e_werty Re: Drogie palmy usychają 30.11.08, 15:19
      "... światła słonecznego jest mało więc trzeba..."

      ... poczekać do "Niedzieli Palmowej" - palma łączy a nie dzieli...
      • Gość: Bernard A moze to ...normalne??? IP: *.dial.telus.net 03.12.08, 03:01
        Hey,
        Moze tak ma byc???
        Wokolo mojego domu mam dziesiatki drzew i te lisciaste ...sa obecnie
        bez lisci...
        Czy palmy to drzewa lisciaste czy iglaste??
        :):):):)
        • zetkaf Re: A moze to ...normalne??? 03.12.08, 10:15
          > Czy palmy to drzewa lisciaste czy iglaste??
          I co, uwazasz ze to kryterium podzialu, ze roslina ma gubic liscie
          lub nie? Ktorys z polskich iglakow tez gubi liscie (bodajze
          jalowiec), za to palma - lisciasta, ale z racji wystepowania nie ma
          naturalnych odruchow ogalacania sie na zime. Powiem wiecej, moze i
          palmy u mnie w domu gubia liscie w okresie zimowym, najstarsze, ale
          w tym samym okresie wypuszczaja tez nowe liscie...
          • budrys77 Re: A moze to ...normalne??? 03.12.08, 12:12
            zetkaf napisał:
            >Ktorys z polskich iglakow tez gubi liscie

            Uściślam - modrzew:)

            • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.08, 15:30
              budrys77 napisał:

              > Uściślam - modrzew:)

              nieścisla wypowiedź, bo jak bardzo młody, to nie gubi.
              :)



        • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.08, 15:50
          Bernard napisał:

          > Wokolo mojego domu mam dziesiatki drzew
          > i te lisciaste
          > ...sa obecnie bez lisci...

          a u mnie odwrotnie. modrzewie europejskie, modrzewie japońskie, cypryśniki
          błotne i metasekwoje chińskie zgubiły igły, a na przykład dęby zimozielone mają
          liście.

          > Czy palmy to drzewa lisciaste czy iglaste??

          a jak myślisz?

        • zetkaf Re: A moze to ...normalne??? 03.12.08, 16:11
          > Czy palmy to drzewa lisciaste czy iglaste??
          Nie wszystko zloto, co sie swieci z gory, wiec moze za wikipedia,
          zaczynamy od opisu lisci u iglastych:

          > Drobne, szpilkowate lub łuskowate, rzadko opadają co roku
          > (modrzew). Bardzo rzadko liście są duże i płaskie.
          I co, zwatpienie?

          No to skoro drzewa dzielimy na lisciaste i iglaste (a wlasciwie:
          okrytonasienne i nagonasienne, bo podzial na lisciate i iglaste jako
          taki w biologii chyba nie istnieje ;), to zastanowmy sie, czy palma
          na pewno jest drzewem? Wiec definicja drzewa:
          > Z powierzchni ziemi wyrasta pień, który od pewnej wysokości
          > otoczony jest koroną składającą się z rozdzielających się gałęzi
          > zakończonych liśćmi
          Pien sie zgadza, ale u niektorych palm nie ma galezi, a liscie
          wyrastaja bezposrednio z pnia... i co, zwatpilismy w "prawdy
          oczywiste"?
          • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.08, 16:33
            a miłożąb dwuklapowy to jest drzewo iglaste, czy liściaste?
            :)
          • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 00:29
            zetkaf napisał:

            > No to skoro drzewa dzielimy na lisciaste i iglaste (a wlasciwie:
            okrytonasienne i nagonasienne, bo podzial na lisciate i iglaste jako taki w
            biologii chyba nie istnieje ;), ... <

            więc jak to jest zetkaf? na przykład miłorząb dwuklapowy (ginkgo biloba) jest
            rośliną nagonasienną a ma liście?
            :)

            • zetkaf Re: A moze to ...normalne??? 04.12.08, 06:08
              > więc jak to jest zetkaf? na przykład miłorząb dwuklapowy (ginkgo
              biloba) jest
              > rośliną nagonasienną a ma liście?
              Czyli jest nagonasienny z lisciami - jedno nie wyklucza drugiego. I
              jesli chodzi o systematyke, jest blizszy sosnie niz debowi.

              PS. Kazde drzewo ma liscie. Co najwyzej w ksztalcie igiel ;)
              • Gość: Bernard Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dial.telus.net 04.12.08, 06:56
                Hey zetkaf,
                Trawe widzialem ( mysle, ze to trawa... WEysoka na okolo 30 cm z
                liscmi jak palmaie wyrastajacew u gory "pnia"...
                Czy to jakas miniaturkowa kanadyjska palma???
                Teraz nie ma bo sniehg przykryl, ale na wiosne znowu wyrosnie...
                Co ty na to?
                Moze te miniaturki nad Warta posadzic??
                :):):)

              • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 12:39
                zetkaf napisał:

                > Kazde drzewo ma liscie.
                > Co najwyzej w ksztalcie igiel ;)

                jeżeli piszesz że miłorząb jest bliższy sośnie niż dębowi, to chyba raczej ma
                igły w kształcie liści? czyli mamy kolejne drzewo iglaste które gubi igły na zimę.
                :)

                • calama Re: A moze to ...normalne??? 04.12.08, 12:43
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  > czyli mamy kolejne drzewo iglaste które gubi igły na zimę.
                  > :)
                  ale mi tragedia!
                  wiosną odrosną nowe
                  ;)
                  • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 13:32
                    calama napisała:

                    > ale mi tragedia!
                    > wiosną odrosną nowe

                    tragiedia byłaby, gdyby jakiś jeleń zniszczył drzewo i igły by nie odrosły. a
                    propos jelenia. gubi rogi a nie jest liściasty...
                    ;)

                    • calama Re: A moze to ...normalne??? 04.12.08, 14:06
                      Gość portalu: nicelus napisał(a):

                      > a propos jelenia. gubi rogi a nie jest liściasty...
                      > ;)
                      gdyby był liściasty to by gubił liście, nie rogi :P
                      pewnie jest zimozielony ;)
                      • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 14:38
                        calama napisała:

                        > pewnie jest zimozielony ;)

                        raczej czerwony. dla prawdziwego jelenia po niemiecku używa się nazwy czerwony
                        jeleń (rothirsch) albo czerwona dziczyzna (rotwild).

                • zetkaf Re: A moze to ...normalne??? 04.12.08, 13:22
                  > jeżeli piszesz że miłorząb jest bliższy sośnie niż dębowi, to
                  chyba raczej ma
                  > igły w kształcie liści? czyli mamy kolejne drzewo iglaste które
                  gubi igły na zi
                  > mę.
                  A ty dalej swoje. Akurat ksztalt lisci to nie ten stopien
                  systematyki - podzial na nagonasienne i okrytonasienne nie
                  uwzglednia lisci, a nasiona. Wiec dab jest w tej kwestii dalszy
                  milorzabowi, niz takiej sosnie. Ale nikt nie powiedzial, ze
                  okrytonasienne to to samo, co nieoficjalny podzial na drzewa iglaste.
                  Btw, znalazlem palmy - sa to arekowate, czyli okrytonasienne ;)
                  Aha, gwoli dokladnosci, nagonansienne dziela sie na:
                  - nagonasienne wielkolistne (nie, to nie milorzab ;)
                  - ginkgkoopythina (czyzby milorzab?)
                  - gnetopythina (a moze jednak nie milorzab?),
                  - paprocie nasienne (za niskie na milorzab ;)
                  - no i nagonasienne drobnolistne, a tu zaliczamy jakies kopaliny
                  oraz... KLASE iglaste. czyli jednak takowe istnieja, ale na o wiele
                  nizszym szczeblu. Btw, twoje milorzebowe to prawie wymarla klasa, i
                  dwuklapowiec jest jedynym wyjatkiem...
                  • calama Re: A moze to ...normalne??? 04.12.08, 13:24
                    nie możecie przyjąć, że drzewo to jest coś trochę wyższe od krzaków
                    i lekko mniej rozgałęzione ;))))
                    • zetkaf Re: A moze to ...normalne??? 04.12.08, 13:58
                      > nie możecie przyjąć, że drzewo to jest coś trochę wyższe od
                      krzaków
                      > i lekko mniej rozgałęzione ;))))
                      Nie, bo krzaki zawsze gubia liscie, a z drzewami to roznie bywa ;)
                      • calama Re: A moze to ...normalne??? 04.12.08, 14:09
                        zetkaf napisał:

                        > Nie, bo krzaki zawsze gubia liscie, a z drzewami to roznie bywa ;)

                        z krzakami też :P
                        ogniki, trzmieliny, mahonie, irgi, berberysy są zimozielone :)))))
                        te mam, a o ilu nie wiem?
                      • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 14:27
                        zetkaf napisał:

                        > Nie, bo krzaki zawsze gubia liscie,
                        > a z drzewami to roznie bywa ;)

                        pewno bożego narodzenia nie obchodzisz, bo byś wiedział, że w europie i ameryce
                        północniej mieszkania dekoruje się ostrokrzewem kolczastym... ale przynajmniej
                        ze świątecznych pocztówek powinieneś ten krzew zać.

                        • Gość: Bernard A w miedzyczasie...Palmy kaput??? IP: *.dial.telus.net 05.12.08, 00:34
                          Hey,
                          Czy ktos sprawdzil?
                          :):):):)
                  • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.08, 14:14
                    zetkaf napisał:

                    > milorzebowe to prawie wymarla klasa

                    gdzie wymarła? co ty opowiadasz? wszędzie tego dużo zawsze było i jest. w
                    parkach, skwerach i nawet dużo ulic jest obsadzonych.

                    za wymarłą uważano metasekwoję chińską. znana była jedynie z odcisków na
                    kopalinach, aż tu nagle duże zaskoczenie wśród botaników. w 1941 roku w
                    niedostępnych górach chin znaleziono jeden jedyny egzemplarz. wszystkie
                    matasekwoje rosnące obecnie na świecie są rozhodowane z tego jednego drzewa.
                    mało brakowało i by już nie było na świecie tego pięknego iglastego drzewa.
                    metasekwoja gubi igły na zimę. jesienią przez długi czas pozostają na drzewie i
                    mają niespotykany przepiękny rudy kolor. wiosną świeże miękkie jasnozielone igły
                    na tle ciemnych gałęzi też wyglądają uroczo. ładne drzewo, godne polecenia.
                    • zetkaf Re: A moze to ...normalne??? 05.12.08, 07:30
                      > > milorzebowe to prawie wymarla klasa
                      > gdzie wymarła? co ty opowiadasz? wszędzie tego dużo zawsze było i
                      > parkach, skwerach i nawet dużo ulic jest obsadzonych.
                      Milorzabow jednego gatunku. Jednak do tej kategorii zalicza sie
                      wiecej gatunkow, a wszystkie z nich to gatunki wymarle.
                      Zreszta, wpisz milorzebowe w wikipedii...

                      • Gość: Bernard Czy koniczyna to tez palma? Taka mala??? IP: *.dial.telus.net 05.12.08, 09:11
                        Hey,
                        Sie nie znam, wiec pytam..
                        :):):):)
                        • Gość: nicelus Re: Czy koniczyna to tez palma? Taka mala??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.08, 13:53
                          nie palma. jak ci przeszkadza, że nie palma, to zrób napalm i spal. napalm łatwo
                          zrobisz z benzyny i mydła palmolive.
                          • Gość: Bernard Palma odbila - dlaczego? IP: *.dial.telus.net 07.12.08, 18:38
                            Hey nicelus,
                            Skoro dyskutujemy temat palm...
                            Mowi sie ze komus "palma odbila"...
                            Tak jak tobie na przyklad...
                            Czy wiesz dl;aczego palma...jaka palma i dlaczego odbila???
                            Interesujace...
                            :):):):):)
                      • Gość: nicelus Re: A moze to ...normalne??? IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.08, 13:46
                        zetkaf napisał:

                        > > > milorzebowe to prawie wymarla klasa

                        > Zreszta, wpisz milorzebowe w wikipedii...

                        "Na świecie jest około 200 odmian, ..."

                        jeżeli gatunek ma 200 odmian i jest rozpowszechniony, to nie ma powodów do
                        zmartwień. gatunek nie wymrze, to i klasa nie wymrze.
                        :)

                        • zetkaf Re: A moze to ...normalne??? 07.12.08, 14:14
                          > "Na świecie jest około 200 odmian, ..."
                          > jeżeli gatunek ma 200 odmian i jest rozpowszechniony,
                          > to nie ma powodów do
                          > zmartwień. gatunek nie wymrze, to i klasa nie wymrze.
                          No nie wiadomo, czy nie wymrze.
                          Btw, moze to zdanie wewnetrznie niespojne, ale...
                          "Jest to jedyny żyjący gatunek reprezentujący wymarłą klasę
                          miłorzębowych"- widzisz, klasa juz wymarla, mimo ze gatunek nie
                          wymarl ;)
                          • e_werty Re: A moze to ...normalne??? 07.12.08, 14:45
                            "...widzisz, klasa juz wymarla, mimo ze gatunek nie wymarl ..."

                            ... to przez Kantora!
                            • Gość: nicelus Re: wymarła to nie umarła :) IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.08, 17:30
                              e_werty napisał:

                              > ... to przez Kantora!

                              kantor to np. umarła klasa,
                              a wymarła klasa to np. benetydy.
                              • e_werty Re: wymarła to nie umarła :) 07.12.08, 17:47
                                "...kantor to np. umarła klasa..."

                                ... umarła z powodu kantoru - zabrakło w nim "dolorów"... i
                                wymarła...
                              • zetkaf Re: wymarła to nie umarła :) 07.12.08, 18:18
                                > kantor to np. umarła klasa,
                                eee tam, dopoki nie wejdzie euro jako polska waluta, to kantory nie
                                umra ;)
                                • e_werty Re: wymarła to nie umarła :) 07.12.08, 18:32
                                  węszę w tym jakiś kant!
                                  • Gość: nicelus Re: wymarła to nie umarła :) IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.08, 21:58
                                    e_werty napisał:

                                    > węszę w tym jakiś kant!

                                    jak palmy uschną, to się okaże, że palmami się nikt nie opiekował. analogicznie
                                    jak teraz się okazuje, że budowy kładki nikt nie nadzorował.

                                    • surma_bojowa Info z frontu walki o palmy 12.12.08, 01:40
                                      Byłem dwa dni temu w Kupcu. Żadna z palm nie uschła do imentu, a nawet w
                                      większości, co może wskazywać, iż demokratycznie podjęły decyzję, żeby mimo
                                      wszystko przeżyć.
                                      Usychają pojedyncze, najniżej położone liście i końcówki niektórych wyżej
                                      położonych. Widać też, że pojawiają się liście nowe, jeszcze nie postrzępione
                                      jak należy, postawione na sztorc, jak racławickie kosy.
                                      Wnikliwa obserwacja rzeczonych roślin pozwala postawić hipotezę, że usychają na
                                      znak protestu. Naprawdę, żal serce ściska i budzi się międzygatunkowa
                                      solidarność na widok, w czym one rosną. Byle fikus mojej żony ma większą
                                      donicę, a to są, bądź co bądź, drzewa albo coś w tym rodzaju.
                                      Optymistyczny wniosek jest taki, że kiedy na wiosnę Prezio każe palmy
                                      przesadzić, dać im dobrej ziemi i obornika oraz obficie podlewać, odżyją i
                                      zaczną hulać w górę.
                                      • redcloud Re: Info z frontu walki o palmy 12.12.08, 16:49
                                        surma_bojowa napisał:

                                        > Byłem dwa dni temu w Kupcu.
                                        bylem w kupcu dzien po tym jak wyborcza opisala palmy i spotkalem
                                        pana, ktory szalal w koronach z nozyczkami.
                                        wszytko suche wyciete w pien
                                        howgh
                                      • e_werty Re: Info z frontu walki o palmy 12.12.08, 17:23
                                        "...dać im dobrej ziemi i obornika oraz obficie podlewać..."

                                        ... czyli piasku pustynnego oraz obornika wielbłądziego...
                                        podlewanego moczem osła...
                                        • Gość: nicelus Re: Info z frontu walki o palmy IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.08, 22:33
                                          podlewać moczem osła,
                                          żeby palma dobrze rosła?
                                          ;)
                                          • Gość: Bernard Przekonac je ze sa choinkami... IP: *.dial.telus.net 12.12.08, 22:57
                                            Hey,
                                            Wyslac paru pisowcow...Takie ciemnoty ludziom wciskaja, wiec nie
                                            powinni miec problemow z przekonaniem palm ze sa choinkami i musza
                                            zima pozostac zielone...
                                            Jak palmom palma odbije...to uwierza...
                                            he he he
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka