25.04.09, 09:26
Zakonnik, do tego pijany, łamiąc wszystkie mozliwe przepisy ruchu
drogowego zabił 2 osoby - ojca i syna. I za taką zbrodnię sąd w
swojej wspaniałości ukarał zbrodniarza na dwa lata. Całe 2 lata....
Niech ktoś powie, że w Polsce panuje sprawiedliwość, że wszyscy
traktowani są jednakowo....Hańba!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: kpiny.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 10:36
      żeby te 2 lata odsiedział to byłoby jeszcze dobrze. ale jestem pewny że wyjdzie
      po roku za dobre sprawowanie
      • e_werty Re: kpiny.... 25.04.09, 11:05
        wyjdzie po roku

        ... nieprawda - wyjdzie po 6 do 8 miesiacach!!!

        Jako pierwszy rak karany ma - ustawowo - obowiazek odbycia połowy
        kary! A za dobre sprawowanie moze "stanąć na wokandę" w sadzie
        penitencjarnym i dostac warunkowe zwolnienie!
        • e_werty Re: kpiny.... 25.04.09, 11:06
          pierwszy rak karany

          ...pierwszy raz karany... oczywiscie...
          • danny_boy Re: kpiny.... 25.04.09, 13:22
            "pierwszy rak karany"
            Z angielska to skancerowany
      • Gość: nicelus Re: kpiny.... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 07:08
        xxx napisał:

        > żeby te 2 lata odsiedział to byłoby jeszcze dobrze.
        > ale jestem pewny że wyjdzie
        > po roku za dobre sprawowanie

        podejrzani o dobre sprawowanie powinni dostawać dwukrotnie wyższe wyroki?

    • zetkaf Re: kpiny.... 25.04.09, 13:53
      > Zakonnik, do tego pijany, łamiąc wszystkie mozliwe przepisy ruchu
      > drogowego
      NIE WSZYSTKIE - widac przepisow nie znasz, skoro nie wiesz, ilu nie
      zlamal ;)
      Wiec zglos sie na policje, oddaj swoje prawko, wytlumacz dlaczego -
      zapewne sie nim zaopiekuja ;)
      • Gość: ceoll Re: kpiny.... IP: *.gorzow.mm.pl 25.04.09, 14:02
        Ty, ztkaf, masz pewnie prawko za czapkę śliwek albo osełkę masła.
        Tylko tym można tłumaczyć obronę zbrodniarza.....Już nie mówiąc o
        twoich kwalifikacjach jako kierowca. Dla takich jak ty jazda
        120km/godz. w ternie zabudowanym, po pijanemu, rozmawiając przez
        komórkę to nic...No, pogratulować.....lepiej ostrzegaj innych
        użytkowników naszych dziurawych dróg zanim wyjedziesz spod domu...
        • zetkaf Re: kpiny.... 25.04.09, 15:07
          > Ty, ztkaf, masz pewnie prawko za czapkę śliwek albo osełkę masła.
          > Tylko tym można tłumaczyć obronę zbrodniarza...
          Ochrone PRZED BEZPODSTAWNYMI ZARZUTAMI GLABA, ktoremu sie
          zdaje, ze zjadl wszystkie rozumy i ma wszelkie prawa do osadzania
          ludzi i OSKARZANIA O NIEPOPELNIONE CZYNY.
          Facet razaco naruszyl wiele przepisow KRD - ale mowic ze wszystkie,
          to jakby mowic, ze wczoraj wszystkie twoje komorki mozgowe wymarly.
          Tyle samo prawdy w obydwu stwierdzeniach ;)
          PS. Konstytucja jest widac strasznie zbrodniczym aktem prawnym, bo
          zapewnia obrone KAZDEMU obywatelowi Polski. Takze tym, ktorzy kogos
          zabili...


          > ..Już nie mówiąc o twoich kwalifikacjach jako kierowca.
          No, w przeciwienstwie do ciebie, potrafie wymienic paragrafy,
          ktorych ten zabojca NIE ZLAMAL. Czyli znam KRD lepiej niz ty...

          > Dla takich jak ty jazda 120km/godz. w ternie zabudowanym, po
          > pijanemu, rozmawiając przez komórkę to nic...
          A kto powiedzial, ze NIC?
          Nie ma jak PiSowskie metody, wyuczone od Stalina - zabic, wybic,
          wymordowac, a potem sie zastanowic, czy bylo za co - i pretekst, a
          wlasciwie juz uzasadnienie sie zawsze znajdzie...
          Widzisz, prawo jest po to, aby kazdego osadzac nie wedlug widzimisie
          takich psychopatow jak ty, ale w miare sprawiedliwie.
          Niestety, dokladnego "taryfikatora" kar sie nie da ustalic, wiec
          pozostaja widelki, dosyc szerokie - wiec i ta sprawiedliwosc jest
          tylko "w miare".

          > No, pogratulować.....lepiej ostrzegaj innych
          > użytkowników naszych dziurawych dróg zanim wyjedziesz spod domu...
          Toc trabie, jak mi ktos pod kola lezie ;)
          PS. Ostrzegaj, kiedy wychodzisz gdzie kolwiek, nawet jak nie
          jedziesz autem. Zeby kazdy wiedzial, ze moze zostac
          zabity/pocwiartowany/zaszlachtowany, bo sie krzywo usmiechnal - a
          ty "w obronie wlasnej" (bo cie przeciez "zaatakowal")...
    • zetkaf Re: kpiny.... 25.04.09, 15:13
      > Zakonnik, do tego pijany, łamiąc wszystkie mozliwe przepisy ruchu
      Zeby zlamac w krotkim okresie czasu WSZYSTKIE MOZLIWE przepisy
      ruchu drogowego
      nalezy:
      - rownoczesnie "byc zaparkowanym" i pedzic z niewiarygodna
      predkoscia,
      - znalezc tunel (wyprzedzanie w tunelu) na moscie (wyprzedzanie na
      moscie) na dodatek z przejsciem dla pieszych (hehe, niezle
      zestawienie, no nie? ;)
      - takich zestawien pewnie mozna by wiecej, wiec podsumowujac:
      TRZEBA BYC BOGIEM LUB INNYM CUDOTWORCA, a wtedy to juz
      ewidentnie bedzie "reka boska" i nie ludziom go skazywac ;)
      • Gość: xzc Re: kpiny.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 18:16
        prawko mu zabrali tylko na 5 lat śmichu warte. do końca życia nie powinien już
        wsiadać do samochodu zlewus jeden. Przez takich są wypadki. Albo przez
        "elegancików" co to wpuszczają przed siebie samochody nie patrząc że za nimi
        sznurek czeka a ten sobie wpuszcza albo gwałtownie hamują żeby kogoś z przodu
        przepuścić jak ten wcale się nie pcha. Tych elegancików piep**nych bym
        wszystkich wyłapał i pozabierał prawa jazdy dożywotnio
        • zetkaf Re: kpiny.... 25.04.09, 20:23
          > przepuścić jak ten wcale się nie pcha. Tych elegancików piep**nych
          > bym wszystkich wyłapał i pozabierał prawa jazdy dożywotnio
          Chociaz w drugiej czesci masz prawna racje ;)
          Nie no, czasem trzeba kogos wpuscic, ale nie na sile. Podstawowa
          zasada: nigdy z piskiem opon. To sie nie tyczy tylko przyspieszania -
          czasem takze hamowania ;)
    • Gość: AI A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art.? IP: *.gorzow.mm.pl 25.04.09, 21:32
      Czyżby ciule z koszernej obawiali się wirtualnego samosądu na tym żenująco
      fałszywym tzw. "duchownym"???
      Narzeczona zmusiła mnie kiedyś do chodzenia do niego na nauki przedmałżeńskie,
      taki był rozmodlony, taki fajny, amerykański, jakby Pawlak z "Samych swoich"
      powiedział...
      I co? Osobiście posłał dwóch bliźnich do "szefa". Po pijaku, wracając z
      imprezy(!), pędząc przez miasto ponad setką i rozpraszając się rozmową
      telefoniczną - masakra po prostu...
      2 lata... Śmieć powinien gnić 12, bo tyle mógłby mu prorok zawołać, a sędzia z
      wazonami przybić. Brak słów...
      • zetkaf Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 07:56
        > fałszywym tzw. "duchownym"???
        A co w nim falszywego? Czy czcil Szatana, udajac tylko katolika? Ze
        sie spil? Zgrzeszyl, sprawa ludzka... ty w tej kwestii nie grzeszysz?


        > Narzeczona zmusiła mnie kiedyś do chodzenia do niego na nauki
        Aha, czyli katolik w jakims stopniu jestes...

        > I co? Osobiście posłał dwóch bliźnich do "szefa".
        No i co, chodzil z karabinem i zabil? Czy moze to byl... wypadek?
        Celowo zabil?

        > 2 lata... Śmieć powinien gnić
        To sie nazywa katolik wlasnie... gwalcic, rabowac, sycic wszelkie
        pozadania... a przeciez Bog kazal przebaczac?

        PS. Nie bronie zakonnika, kara mu sie nalezala. Bronie swiat przed
        sadystami w twoim pokroju, co jakby mogli, wzieli by bejzbola i
        poszli "zbawiac swiat" od przemocy i gwaltu... "wypalili by wszelkie
        zlo swietym ogniem". WIdzisz, juz nawet Kosciol uwaza, ze Krucjaty,
        Inkwizycje i inne krzyzackie mordy wcale nie byly swiete... ty bys
        dalej swa jihad-antyjihad prowadzil, bo Ci sie zdaje ze masz
        misje od Boga? Mimo, iz Bog kazal inaczej?
        • wredny_menel Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 08:37
          zetkaf napisał:

          >PS. Nie bronie zakonnika, kara mu sie nalezala. Bronie swiat przed
          >sadystami w twoim pokroju, co jakby mogli, wzieli by bejzbola i
          >poszli "zbawiac swiat" od przemocy i gwaltu... "wypalili by wszelkie
          >zlo swietym ogniem".

          Przecież to żywcem opisane metody "integracyjne" sadystów KRK ;D


          >WIdzisz, juz nawet Kosciol uwaza, ze Krucjaty,
          >Inkwizycje i inne krzyzackie mordy wcale nie byly swiete... ty bys
          >dalej swa jihad-antyjihad prowadzil, bo Ci sie zdaje ze masz
          >misje od Boga? Mimo, iz Bog kazal inaczej?

          A od kiedy to ......, a KRK to uważa że nie ma misji ....;D

          PS
          Mam nadzieję, a Bóg sprawiedliwy i będziesz kolejnym kandydatem
          na wyprawienie do lepszego świata przez wiecznie pijanego posłańca
          litościwego Boga. Niekoniecznie dokładnie teego samego delikwenta
          o którym mówimy, ale grunt żeby ilość sie zgadzała ;>

          PS2
          Wyrok obniżony do dwóch(2) lat to pewnie w uznaniu trudów zawodowej
          choroby alkoholowej typowej w tym środowisku. Wciskanie kitu na
          trzeźwo ........ nie da rady ;/

          • zetkaf Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 16:20
            > Przecież to żywcem opisane metody "integracyjne" sadystów KRK ;D
            Analogia miala byc oczywista... gratuluje inteligencji, ze ja
            zauwazyles ;)
            A na powaznie: to stare metody Kosciola, ktorych sie teraz wstydzi,
            przyznaje, ze byly bledem i stara sie zeby zniknely pod warstwa
            ciszy. Wiec moze, skoro Kosciol uznal, ze to byl blad, to teraz
            niech inni nie powtarzaja za nim tych samych bledow?

            > A od kiedy to ......, a KRK to uważa że nie ma misji ....;D
            KRK uwaza, ze ma misje. Ale juz nie uwaza, ze upowaznia ona do
            zabijania ludzi. Jesli ty sobie jakakolwiek misje wymyslisz
            (wlacznie z wychlaniem 40 litrow jabcoka w ciagu 40 godzin) to ja
            sobie spelniaj - dopoki nie lamiesz pewnych praw spolecznych (np.
            napady aby miec na te 40 litrow jabcoka).

            > Mam nadzieję, a Bóg sprawiedliwy
            A mozesz zaczac po polsku, a nie po polskawemu?

            > i będziesz kolejnym kandydatem
            > na wyprawienie do lepszego świata przez wiecznie pijanego
            > posłańca litościwego Boga.
            Widzisz, wlasnie dlatego ZAWSZE gdy widze kierowce w aucie, ktory
            sprawia wrazenie pijanego - dzwonie po policje. Ciekawe, ilu ludzi
            widzacych tego pijaka wsiadajacego do samochodu zadzwonilo na
            policje? Ciekawe czy ci, co nie zadzwonili, czuja sie winni smierci
            tamtych dwoch? Zapewne nie, a powinni
            Mysla, mowa, uczynkiem izaniedbaniem

            > Wyrok obniżony do dwóch(2) lat
            Jaki obnizony? Zasadzony, ale pozniej nie obnizany. To jakbys
            otworzyl nowy sklep i powiedzial, ze obnizyles ceny chleba o 200zl -
            bo teraz 2zlote kosztuje ;)
        • e_werty Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 09:25


          Bronie swiat przed sadystami w twoim pokroju

          ... Bosze!!! kolejny nawiedzony zbawca ludzkosci! Jak nie Wieczorek
          to "tajemniczy sterowniczy" zetkaf! Skad tacy sie biorą? Religia im
          na dekiel padła? Rola Demiurga jest niebezpieczna - łatwo przegiąć.
          • zetkaf Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 16:25
            > Bronie swiat przed sadystami w twoim pokroju
            > ... Bosze!!! kolejny nawiedzony zbawca ludzkosci!
            Podobnie jak ci psychopaci-sadysci...
            Tylko, w przeciwienstwie do nich, ja nie pozbawiam ludzi praw
            konsttucyjnych, nie nawoluje do nienawisci i agresji...

            > Religia im na dekiel padła?
            Ech, glupszego argumentu nie bylo? Co do moich opinii na temat
            religii, a zwlaszcza Kosciola, to juz wielokrotnie przyznawalem
            racje andrzejusowi bodajze, ale nagle mu religia na mozg padla i z
            obiektywnej oceny faktow zaczela sie "jihad". A ja obecnie po prostu
            bronie CZLOWIEKA przed durnymi zarzutami "najmadrzejszych", co to im
            sie wydaje, ze sa madrzejsi od sedziego, akt sprawy, prokuratora,
            itp.
            To jak z wiernymi, ktorzy staraja sie byc swietsi od Papieza ;)
            • andrzejusa Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 16:40
              zetkaf , kolego forumowy:(
              co ty piszesz?
              "bronie CZLOWIEKA przed durnymi zarzutami "najmadrzejszych" , co to
              imsie wydaje. ze sa madrzejsi od sedziego,akt sprawy,, prokuratora,
              itp.
              to jak z wiernymi, ktorzy staraja sie byc swietsi od papieza!"

              popatrz chlopie i pomysl:

              - pijany , 0,6 promila ,
              - rozmawiajacy prze telefon,
              - jadacy 115 km/h na drodze z ograniczeniem do 50 km/h,
              - zabil dwoje ludzi,
              - jest zakonnikiem zakonu o niesamowicie drastycznej formule ubostwa,

              bron kogo chcesz zetkaf,
              ale to musi byc CZLOWIEK!!!
              a kapucyn , morderca drogowy,
              ani kapucynem nie jest, ani CZLOWIEKIEM.

              jest zwyklym sukur-ysynem,
              i mogl zabic moja rodzine i np. ciebie.

              bronic zetkaf takiego ... , nie mozna,
              mozna mu wybaczyc(jezeli rodzina to zrobi),
              i nie mozna go zalowac!!
              tym bardziej ze: 2 LATA POZBWIENIA WOLNOSCI,
              ktore , jak madrze zauwazy werty,
              to jakies 8 miesiecy.

              :((((((
              • zetkaf Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 17:06
                > - pijany , 0,6 promila ,
                > - rozmawiajacy prze telefon,
                > - jadacy 115 km/h na drodze z ograniczeniem do 50 km/h,
                > - zabil dwoje ludzi,
                > - jest zakonnikiem zakonu o niesamowicie drastycznej formule
                ubostwa,
                No dobrze, podales dane do rownania. A teraz podaj mi rownanie
                (wynikajace z prawa, zarzadzenia Prokuratora Generalnego,
                Rozporzadzenia Ministra sprawiedliwosci, itp.), z ktorego wynikaloby
                ze wynik rowna sie:
                il. lat=a*ilosc zabitych+(0/1 - gadal przez telefon)
                *b+c*przekroczenie predkosci+d*promile (a moze promile^2, zeby sie
                pijacy szybciej nauczyli?)
                Jest gdzies takie rownanie w polskim prawie? Nie ma, jest zapis ze
                powiedzmy 0,5-12. Wiec 2 jest w zakresie 0,5-12. Jak sie widelki nie
                podobaja - to do sejmu kandyduj, moze zmienisz?

                > bron kogo chcesz zetkaf,
                > ale to musi byc CZLOWIEK!!!
                No czlowiek, i niestety omylny... niestety, w strasznie krotkim
                czasie popelnil strasznie duzo bledow, i 2 ludzi za to zaplacilo
                najwyzsza kare...

                > a kapucyn , morderca drogowy,
                > ani kapucynem nie jest, ani CZLOWIEKIEM.
                Czlowiekiem jest, jakkolwiek by ci anty-wiara oczow nie zaslepila.
                Przestepca, morderca - ale nadal CZLOWIEKIEM. I kapucynem tez nadal
                jest, bo nikt mu tego nie odebral... choc moze powinien, lecz nie
                mnie tu decydowac, bo w prawa koscielne nie wnikam ;)

                > jest zwyklym sukur-ysynem,
                > i mogl zabic moja rodzine i np. ciebie.
                to tez... btw, dzwonisz po policje, gdy widzisz pijaka na drodze?
                czy tez zabijasz poprzez swoje zaniedbanie?

                > bronic zetkaf takiego ...
                ale ja bronie sedziego, a nie kapucyna ;)

                > nie mozna,
                Mozna, mozna - mec. Synowiec bodajze moze ci to wytlumaczyc ;)
                PS. Przed zarzutami bezpodstawnymi kazdego mozna bronic... jakby
                ktos go o gwalt tutaj oskarzyl, o seks z nieletnimi, itp. - to co,
                tez bronic nie mozna? Bo gwalciciel, zboczeniec, pedofil, nekrofil,
                zlodziej - no bo przeciez bronic nie mozna, wiec o co nie
                oskarzycie, to przez brak obrony sie potwierdza?

                > mozna mu wybaczyc(jezeli rodzina to zrobi),
                rodzina mu moze wybaczyc, lub nie - a opinia spoleczenstwa to
                zupelnie co innego... takiez samo prawo do przebaczenia maja...

                > i nie mozna go zalowac!!
                A czemu nie? Mi szkoda czlowieka, ze glupio sobie zycie zmarnowal?
                Niby 2 latka to nie duzo, ale skaza na sumieniu zostanie, a i na
                karierze koscielnej tez zawarzy, choc to nie to samo, co
                dla "cywila" probujacego potem znalezc prace... mi SZKODA czlowieka,
                mimo iz sobie na to wszystko zasluzyl...

                > tym bardziej ze: 2 LATA POZBWIENIA WOLNOSCI,
                > ktore , jak madrze zauwazy werty,
                > to jakies 8 miesiecy.
                a czy jego kapucynskosc ma wplyw na to, ze mimo gromkich krzykow
                pewnej partii (a moze dzieki nim wlasnie) najpierw sie pokazowo
                skazuje, a potem szybko wypuszcza? Durne panstwo, durne wladze - ale
                akurat w kwestii 2lata=8 miesiecy nie do kosciola sie czepiaj. Nie
                Barabasz winny, ze Jezusa nie uniewinnili - ale co by nie mowic,
                Barabasz przestepca jest i basta.
                • e_werty Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 19:06
                  2 ludzi za to zaplacilo najwyzsza kare...

                  ... za co?

                  karierze koscielnej tez zawarzy, choc to nie to samo

                  ... co piwo z Witnicy?
                  • zetkaf Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 19:19
                    > 2 ludzi za to zaplacilo najwyzsza kare...
                    > ... za co?
                    Za bledy i glupote zakonnika, chyba sie jasno wyrazilem?

                    > karierze koscielnej tez zawarzy, choc to nie to samo
                    > ... co piwo z Witnicy?
                    No nie, piwo to pijarzy - nie wiem, co tam warza kapucyni ;)
                    • danny_boy Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 21:22
                      zetkaf napisał:
                      > No nie, piwo to pijarzy
                      Zetkaj, mniej piwa pij, bo ci pomroczość pełna jasna nastąpiła

                      Nazwa pijarzy pochodzi od łacińskiego słowa "pius", co
                      oznacza "pobożny"
              • Gość: nicelus Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 07:01
                andrzejusa napisał:

                > popatrz chlopie i pomysl:
                >
                > - pijany , 0,6 promila ,
                > - rozmawiajacy prze telefon,
                > - jadacy 115 km/h na drodze z ograniczeniem do 50 km/h,
                > - zabil dwoje ludzi,
                > - jest zakonnikiem zakonu o niesamowicie drastycznej formule ubostwa,

                pierwsze cztery zarzuty się zdarzają. najbardziej ciebie porusza ten piąty. ale
                czyż to zarzut? może to już jest wystarczająca kara?
                ;)

            • e_werty Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 18:58
              juz wielokrotnie przyznawalem racje andrzejusowi bodajze, ale
              nagle mu religia na mozg padla


              ... andriusza od zawsze na forum był wrogiem KK i
              klechów! Skad to twoje "nagle"? To ty sie stałes mieczem
              Archanioła!
              • zetkaf Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 19:21
                > ... andriusza od zawsze na forum był wrogiem KK i
                > klechów! Skad to twoje "nagle"?
                Kiedys byl wrogiem, teraz jest fanatykiem... i przejscie stalo sie
                nagle...
              • andrzejusa Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 20:29
                zetkaf,
                nie udawaj pierwszego naiwnego:(
                gdyby sedzia byl obiektywny(a taki jego zasrany obowiazek!!!),
                nie mielibysmy tylu protestow.
                obacz , ze nie ja jeden, zdecydowany przeciwinik katolickiego
                kosciola ,sie z wyrokiem nie zgadzam!
                bo ten wyrok , to zaprzeczenie obiektywizmu sedziowsiego,
                to KATOLICKI wyrok!!!
                to nabijanie sie ze spolecznego odczucia sprawiedliwosci!!

                TO "POMYLKA" SADOWA,
                i co by tu nie pisac,
                manipulaca sadowa i mieszanie katolickich odczuc,
                do sprawy prawa polskiego!!!

                jezeli na wyrok wplywa religijne" pochodzenie" sprawcy,
                to taki wyrok to katolicyzacja panstwa!!!

                ten kapucyn to jednak czlowiek,
                i ja to bardzo dobrze rozumiem,
                i mu wspolczuje, bo mlody i glupi,
                ale wspolczje mu zdecydowanie mniej niz temu nastepnemu drogowemu
                mordercy,
                bo ten inny 20 lat ma i zadnego kapucynskiego wychowania!!!

                i wreszce zetkaf zauwaz:
                slubujacy cnote ubostwa zakonnik samochodem po pijanemu
                po IMPREZIE SPONSOROWANEJ, gdzie nie jego miejsce,
                PIJANY:(((((((

                to nie zakonnik zetkaf,
                to nie czlowiek!
                to skurw-el, czujacy sie bezkarny!
                BO PRZECIEZ MU KATOLICKIEMU ZAKONNIKOWI,
                wszystko wolno!!!!

                a jak pokazuje wyrok:
                faktycznie ma prawo do takiego myslenia;(

                jest w polsce warstwa "swietych krow",
                ta warstwa , to funkcjonariusze kosciola katolickiego,
                bez wzgledu na to jaka w tym kosciele funkcje pelnia!

                na to sie nie zgadzam, ja, wrog katolickiego kosciola,
                ale i wiekszosc spoleczenstwa polskiego,
                na to sie nie zgadza!!!

                bronic mozna czegos , lub kogos,
                co tej obrony jest warte,
                gorzowski kapucyn zasluguje na potepienie!!!!
                pewnie juz to wieczne sobie zalatwil!!!

                NIE POPRAWIAJMY PANA BOGA!!
                ON ,JEZELI ISTNIEJE,
                TEGO NIE POTRZEBUJE:(((
                • zetkaf Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 21:30
                  > gdyby sedzia byl obiektywny(a taki jego zasrany obowiazek!!!),
                  > nie mielibysmy tylu protestow.
                  Powtarzam: daj wzor lub zapis prawny ktory by dowodzil, ze 2 lata to
                  nie obiektywne?
                  Albo... napisz apelacje. Czemu tak wszyscy sie boja? Bo jak sobie
                  poszczekaja, ludzie sie skrzykna i sobie wmowa, ze "cos" moga? A
                  przy apelacji jeszcze by wyszlo, ze... glupi sa? Nie, ze sedziowe to
                  klika i zaden zadnego nie wyda, nawet przy tak ewidentnych bledach ;)

                  > obacz , ze nie ja jeden, zdecydowany przeciwinik katolickiego
                  > kosciola ,sie z wyrokiem nie zgadzam!
                  Najglosniej krzyczysz ;)
                  PS. Ostatnio tylko ty konwersujesz ;)

                  > bo ten wyrok , to zaprzeczenie obiektywizmu sedziowsiego,
                  > to KATOLICKI wyrok!!!
                  Masz dowody - zanies do sadu, nie masz dowodow - to sie zamknij,
                  zeby nie mowic brzydko... cierra el pico ;)

                  > to nabijanie sie ze spolecznego odczucia sprawiedliwosci!!
                  spoleczne odczucie to jedna, prawo to drugie. Jeszcze nikomu sie nie
                  udalo polaczyc prawa i sprawiedliwosci...

                  > slubujacy cnote ubostwa zakonnik samochodem po pijanemu
                  Ty sie jego slubow nie czepiaj - wyrzekles sie Boga, to teraz nie
                  uzywaj go za sztandar, czy do wycierania mordy...

                  > po IMPREZIE SPONSOROWANEJ, gdzie nie jego miejsce,
                  Nie tobie decydowac, gdzie miejsce zakonnikow, i ile pija...

                  > to nie zakonnik zetkaf,
                  > to nie czlowiek!
                  A kim ty jestes, zeby czlowiekowi czlowieczenstwo odbierac?

                  > to skurw-el, czujacy sie bezkarny!
                  Skur..el tez czlowiek... ;)

                  > BO PRZECIEZ MU KATOLICKIEMU ZAKONNIKOWI,
                  > wszystko wolno!!!!
                  np. przepisowo pojsc do wiezienia i dac sobie ograniczyc wolnosc ;)

                  > jest w polsce warstwa "swietych krow",
                  jeszcze nie widzialem, zeby ktos swieta krowe zamykal w wiezieniu...
                  koze to co innego, nawet link byl na forum, ale to za kradziez, to
                  nie byla swieta koza ;)

                  > bronic mozna czegos , lub kogos,
                  > co tej obrony jest warte,
                  lub czegos, lub kogos, co nieslusznie oskarzone zostaje...
                  PS. Zgodnie z konstytucja, obrona nalezy sie KAZDEMU. Czy ci sie to
                  podoba, czy nie...
                  No, chyba ze ty ponad prawem stoisz? Ale jak sam wspominasz, takie
                  chwasty trzeba wyrywac ;)

                  > gorzowski kapucyn zasluguje na potepienie!!!!
                  No to zapewne, tu sie zgodze. Ale coz, Bog jest milosierny, to
                  pewnie przebaczy ;)

                  > NIE POPRAWIAJMY PANA BOGA!!
                  Znaczy... rezygnujemy z wiezien, bo kara panska po smierci
                  wystarczy? Nie, ten pomysl z zakonem to byl debilizm, nie probuj mi
                  wmawiac, ze jest inaczej ;)

                  > ON ,JEZELI ISTNIEJE,
                  I ty, wierny ateista, masz watpliwosci, powatpiewasz w jego
                  nieistnienie? ;)
                  • danny_boy Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 22:26
                    >spoleczne odczucie to jedna, prawo to drugie. Jeszcze nikomu sie
                    >nie udalo polaczyc prawa i sprawiedliwosci...
                    Sam przytaczałeś, że zakres jest od 1.5 do 12. Akurat za to zabicie
                    dwóch osób 5 lat już by dawało jako takie doczucie sprawedliwości

                    >> slubujacy cnote ubostwa zakonnik samochodem po pijanemu
                    >Ty sie jego slubow nie czepiaj - wyrzekles sie Boga, to teraz nie
                    >uzywaj go za sztandar, czy do wycierania mordy...
                    Czemu nie? Skoro ten zakonnik wycierał sobie Chrystusem mordę i
                    nawoływał w jego imieniu do przestrzegania cnót i przykazań i
                    jeszcze za to zbierał kasę (tacę).
                    Jego zachowanie jest o wiele podlejsze niż tych co nie żyją z
                    przykazaniami, ale nie powołują się na nie.
                    Miał zamiar chlać i imprezować - proszę bardzo, tylko trzeba było
                    zrzucić sukienkę i nie pouczać innych.

                    • zetkaf Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 27.04.09, 06:01
                      > Sam przytaczałeś, że zakres jest od 1.5 do 12. Akurat za to
                      > zabicie
                      > dwóch osób 5 lat już by dawało jako takie doczucie sprawedliwości
                      Wedlug Ciebie, wedlug andriuszy 12 to by za malo bylo...
                      PS. a 2 - tez w zgodzie z prawem, wiec jakie tu polaczenie prawa i
                      sprawiedliwosci?

                      > Czemu nie? Skoro ten zakonnik wycierał sobie Chrystusem mordę i
                      > nawoływał w jego imieniu do przestrzegania cnót i przykazań i
                      > jeszcze za to zbierał kasę (tacę).
                      Dobrze, taki jego zawod, i tyle. Jestes katolikiem, to mu wierzysz,
                      i temu, czemu slubowal, nie jestes - to co cie interesuje, co on tam
                      Bogu obiecal. Okradl ci dom, zeby sobie samochod kupic? Nie,
                      frajerom zabral, frajerzy mu dali - DOBROWOLNIE. A nie ze teraz mu
                      domiar chcecie dac, bo on nawolywal do przestrzegania przykazan.
                      Dopoki nie nawolywal do przestepstwa, to zaden domiar mu sie za to
                      NIE NALEZY!

                      > Jego zachowanie jest o wiele podlejsze niż tych co nie żyją z
                      > przykazaniami, ale nie powołują się na nie.
                      Ale za to kar nie ma i basta...
                      PS. Politykow tez nikt nie skazal za obietnice wyborcze, a podobno
                      ma byc rownosc?

                      > Miał zamiar chlać i imprezować - proszę bardzo, tylko trzeba było
                      > zrzucić sukienkę i nie pouczać innych.
                      Eee, dobry pomysl - chlejesz, ale sciagaj sukienke. Juz widze te
                      dziewczyny na baletach ;)
                  • pretty01 Re: A czemu do ch... wyłączono komentarze pod art 26.04.09, 22:42
                    zetkaf napisał:
                    > Nie tobie decydowac, gdzie miejsce zakonnikow, i ile pija...

                    A nie widzisz tu jakieś sprzeczności???
          • Gość: Bernard Kosciol sam sobie winien... IP: 139.142.19.* 26.04.09, 21:59
            Hey,
            Wlazl bez potrzeby w bloto, blotem innych obrzuca...to czego sie
            spodziewac???
            Ludzie reaguja na to co widza..
            A widza zle rzeczy...
            Ludzie maja "problem" z powiazaniem nauk Boga ze stanowiskiem
            Kosciola w Polsce w sprawie przestepcow w sutannach...
            :)
            PS.Ile o tym mam pisac?
            • zetkaf Re: Kosciol sam sobie winien... 26.04.09, 22:02
              > Wlazl bez potrzeby w bloto, blotem innych obrzuca...to czego sie
              > spodziewac???
              > Ludzie reaguja na to co widza..
              Skrajnym uczuleniem... jakby "normalny" czlowiek dostal 2 lata, to
              by wrzasku nie bylo, ale juz durnoty sie czepiaja, bo zakonnik.
              I co, ze zakonnik? Klamia, to nie chodz do Kosciola, ale mroderczej
              krucjaty przeciw Kosciolowi nie zaczynaj, bo z blota w g...
              wleziesz...

              • danny_boy Re: Kosciol sam sobie winien... 26.04.09, 22:30
                >jakby "normalny" czlowiek dostal 2 lata, to by wrzasku nie bylo
                Może ciebie to nie rusza, ale jak ja słyszę tylko o 2 latach za
                zabójstwa przez pijaków, to nóż się w kieszeni otwiera. Do lat 70-
                tych było kuriozum prawne, że alkohol był czynnikiem pomniejszającym
                winę (niepoczytalność), ale jak widać na omawianym przykładzie znów
                powraca takie myślenie
                • Gość: nicelus Re: Kosciol sam sobie winien... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 07:16
                  danny_boy napisał:

                  > Do lat 70-tych było kuriozum prawne,
                  > że alkohol był czynnikiem pomniejszającym
                  > winę (niepoczytalność), ale jak widać na omawianym
                  > przykładzie znów powraca takie myślenie

                  w inych państwach europejskich nadal pomniejsza, więc może to polski przepis z
                  lat 70-tych jest tym kuriozum?
                  :)

                  • zetkaf Re: Kosciol sam sobie winien... 27.04.09, 07:43
                    > w inych państwach europejskich nadal pomniejsza, więc może to
                    > polski przepis z
                    > lat 70-tych jest tym kuriozum?
                    PS. Rozumiem, po pierwszej czesci wypowiedzi, ze chodzilo ci o
                    obecny przepis bedacy kuriozum?
                    PS. 2. Powiedzmy, ze jestem ZA TAKIM zapisem. Pijany - mniejsza
                    poczytalnosc. Tylko dorzucmy, ze za bycie pijanym ma -2 lata (moze
                    lepiej w przypadku sporadycznego spozycia, a nie osob, ktore ciagle
                    chleja i po pijaku np. bija zony), ale za bycie pijanym za
                    kierownica +5. Wiec jesli po pijaku wylizie na srodek drogi i
                    spowoduje wypadek (no co, ma prawo chodzic po pijaku), to dostanie o
                    2 lata mniej niz na trzezwo. Ale jak po pijamemu prowadzil auto i
                    spowoduje wypadek - to razem ma (-2+5=+3)lata za samo to, ze byl
                    pijany za kierownica. Plus normalnie jak za zabicie czlowieka ...
                    • Gość: nicelus które przepisy są kuriozalne? IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 08:31
                      zetkaf napisał:

                      > Powiedzmy, ze jestem ZA TAKIM zapisem.

                      nie chodzi o za, czy przeciw.

                      jeżeli prawie we wszystkich państwach europejskich, alkohol stanowi okoliczność
                      łagodzącą, ponieważ obniża poczytalność, co jest przecież logiczne, to nie można
                      twierdzić, że wszędzie są kuriozalne przepisy, tylko polskie są idealne.

                      może jest akurat odwrotnie? może polska stara się kuriozalnymi przepisami
                      karnymi zlikwidować alkoholizm? może alkoholików trzeba leczyć, a nie karać?

                      w niektórych krajach jest granica 0,8 promila, a w polsce za 0,5 promila idzie
                      się do więzienia. w niemczech był okres walki z piratami drogowymi i za
                      przekroczenie prędkości karano więzieniem. po roku od wprowadzenia ustawy ilość
                      wykroczeń przekraczania prędkości wróciła do stanu sprzed ustawy, a więzienia
                      były przepełnione. konieczna była zmiana kuriozalnego przepisu.

                      • zetkaf Re: które przepisy są kuriozalne? 28.04.09, 10:13
                        > w niektórych krajach jest granica 0,8 promila, a w polsce za 0,5
                        > promila idzie się do więzienia.
                        W niektorych krajach 0,01 nie zezwala na prowadzenie pojazdow
                        mechanicznych, a w Polsce 0,2 dopiero...
                        Mysle, ze w kwestii promili jestesmy "panstwem srodka", tylko z
                        karaniem jest u nas ostrzej - a wlasciwie, bardziej pisowsko, duze
                        mozliwosci, zerowe ich wykorzystanie...

                        > w niemczech był okres walki z piratami drogowymi i za
                        > przekroczenie prędkości karano więzieniem.
                        W Niemczech, "prewencyjna" (znaczy, lapiemy bo lapiemy, a nie bo
                        stluczka/wypadek byl) wykrywalnosc wykroczen drogowych zapewne daje
                        sie liczyc w dziesiatkach procentow i kazdy boi sie kary. W Polsce,
                        obawiam sie ze promile moga byc zbyt mala jednostka miary, wiec u
                        nas raczej probujesz nie dac sie zlapac, a z kara sie nikt nie
                        liczy...
                        • Gość: nicelus Re: które przepisy są kuriozalne? IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.09, 09:43
                          zetkaf napisał:

                          > W Niemczech, ... kazdy boi sie kary.

                          dokładnie. dlatego kontrole drogowe są niezmiernie rzadko. natomiast w polsce
                          kary dla biednych są zbyt dotkliwe, a dla bogatych śmiesznie niskie.

        • Gość: AI Odpowiadając na Twoje pytania... IP: *.gorzow.mm.pl 26.04.09, 21:45
          Wyobraź sobie, że chodziłem na nauki, bo wierząca jest moja narzeczona, i bardzo Jej zależało na tym, bym Jej towarzyszył.
          Ja natomiast NIE JESTEM WIERZĄCY. A wiesz dlaczego? Bo poznałem w życiu kilka osób, które stosowały wszystkie znane mi reguły religii katolickiej, z PRAWDZIWĄ miłością do bliźnich na czele, a które mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. Nie miałbym śmiałości, aby postępując tak, jak postępuję, stawiać się w jednym rzędzie z nimi. Poczucie przynależności do danego wyznania jest póki co w naszym kraju nieobowiązkowa, więc jeśli nie potrafię być dla wszystkich dobry, nie złorzeczyć, nie uprawiać seksu przedmałżeńskiego i, ogólnie, dostosować się do całkiem podstawowych "wymogów" danej religii, to nie nazywam się jej wyznawcą.
          PROSTE? PROSTE!!!
          I coś mi się zdaje, że osoby duchowne powinny kłaść szczególny nacisk na przestrzeganie wszelkich reguł, jakie ich obowiązują. Dlatego właśnie, oprócz normalnego, ludzkiego odruchu, aby jak najdotkliwiej ukarać kierowcę, który swoim bezkreśnie bezmyślnym zachowaniem doprowadził do śmierci dwóch osób, to jego zakonny stan jest wg mnie w świetle zaistniałych faktów czystą fikcją.
          W związku z moim światopoglądem oczywiste chyba teraz jest dla Ciebie, że mi żaden Bóg wybaczać nie kazał. Nie mam też żadnej misji od Boga. Natomiast jako osoba, zawodowo związana z ogólnie pojętym ruchem drogowym, sam sobie wyznaczyłem misję, aby tępić z jak największą siłą wszystkich, którzy zabijają lub są potencjalnymi zabójcami (jeżdżą po pijaku, szaleją na drogach itp.).
          Teraz Ty odpowiedz mi na pytanie - jaki wg Ciebie poszedł przekaz do owych potencjalnych zabójców - gnasz przez miasto po pijanemu, gadasz przez telefon, zabijasz dwóch ludzi i dostajesz dwa lata, co w praktyce oznacza rok odsiadki? Myślisz, że taki wyrok zadziała prewencyjnie, czy może skutek będzie dokładnie odwrotny...?
          • zetkaf Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 26.04.09, 22:11
            > Wyobraź sobie, że chodziłem na nauki, bo wierząca jest moja
            > narzeczona, i bardz
            > o Jej zależało na tym, bym Jej towarzyszył.
            No, to zgodnie ze statystykami jestes WIERZACY. Jak inaczej
            uzyskaliby religie dominujaca? Przeciez to by ateizm wyszedl ;)

            > I coś mi się zdaje, że osoby duchowne powinny kłaść szczególny
            > nacisk na przestrzeganie wszelkich reguł, jakie ich obowiązują.
            > Dlatego właśnie, oprócz normaln
            > ego, ludzkiego odruchu,
            ludzki odruch: karac, zabijac, mordowac, w imie "wyzszych celow".
            Zaspokoic swa sadystyczna zadze...

            > aby jak najdotkliwiej ukarać kierowcę, który swoim bezk
            > reśnie bezmyślnym zachowaniem doprowadził do śmierci dwóch osób,
            > to jego zakonn
            > y stan jest wg mnie w świetle zaistniałych faktów czystą fikcją.
            Z zakonem jak z wiara - nie licza sie postepki, wazne, ze swiecenia
            ma, a ty chrzest ;)
            No i... to nie powod, zeby jemu dawac wiecej latek, w promocji, "bo
            zakonnik" ...

            > Natomiast jako osoba, zawodowo związana z ogólnie pojętym ruchem
            > drogowym, sam sobie wyznaczyłem
            > misję, aby tępić z jak największą siłą wszystkich, którzy
            > zabijają lub są potencjalnymi zabójcami (jeżdżą po pijaku, szaleją
            > na drogach itp.).
            To kiedy zobacze (mozesz zamazac nazwisko) mandat za chamskie
            wymuszanie pierwszenstwa przez burakow? Za parkowanie na pasach, na
            wysepce przy pasach (rondo na Kosynierow), tuz przy pasach, itp.? A
            moze ty nie z policji, ty z organizacji ruchu? To kiedy techniczne
            zabezpieczenia, jak np. barierki na srodku drogi, zamiast pustego
            znaku "zakaz skretu w lewo" do tesco na mysliborskiej? A moze...
            kiedy zniesiemy te absurdalne kierunkowe swiatla z zielonymi
            strzalkami? A sytuacja przed laznia - przejezdzasz na zielonym,
            przed toba staja, ty nie wjezdzasz na skrzyzowanie, bo przeciez nie
            masz mozliwosci zjazdu, ale miales pierwszenstwo, przed sloncem
            zaczynaja robic, ruszasz... i gosciu przywala ci w bok, bo on mial
            zielone, a ty nie miales zadnego swiatla, za to miales pierwszenstwo?

            > Teraz Ty odpowiedz mi na pytanie - jaki wg Ciebie poszedł przekaz
            > do owych potencjalnych zabójców
            A jaki poszedl przekaz od piszacego prawo? Ze mozna dostac mniej?
            PS. Jak ci sie nie podoba, to mowie po raz nie wiem juz ktory, ZLOZ
            APELACJE. Bo szczekac kazdy potrafi, ale ugryzc... malo kto sie
            odwazy, a jeszcze trzeba umiec...
            Wszak jedne szczekanie... to proba zastraszenia. Kiedy to ci, co sie
            boja probuja odstraszyc tych, ktorych sie boja - zeby uniknac
            konfrontacji, ktora mogliby przegrac...

            > isz, że taki wyrok zadziała prewencyjnie, czy może skutek będzie
            Sedzia nie ma wydac prewencyjnych wyrokow, on ma wydawac wyroki
            zgodne z prawem... PS. a znasz dokladnie akta sprawy, ze tak
            jednoznacznie chcesz interpretowac? Moze czesc z tego to
            dziennikarskie bujdy, moze czegos celowo nie napisali?
            • e_werty Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 26.04.09, 23:01
              nie powod, zeby jemu dawac wiecej latek, w promocji, "bo
              zakonnik" ...


              ... jest to powod - słyszaleś o zawodzie zaufania spolecznego?
              własnie klecha wykonuje taki zawód i obowiazuja go wyrzsze
              standardy - "nobles obles"...
              • e_werty Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 26.04.09, 23:56
                obowiazuja go wyrzsze

                ... zasady ortografii?
                Bo mnie chyba tak... :(
                • zetkaf Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 27.04.09, 07:13
                  > obowiazuja go wyrzsze
                  > ... zasady ortografii?
                  > Bo mnie chyba tak... :(
                  No wlasnie, i czemu noble maja miec wyzsze kary? Ja rozumiem,
                  szlachta i burzuazja (nobiles ;), ale czemu noble? No i chodzi o
                  tych, co dostali nobla, rodzine Nobla, czy moze pracownikow, ktorzy
                  przydzielaja? Bo jakies sztampowe formulki to ja rozumiem, ale
                  samodzielnie tego jezyka nie umiem interpretowac, wiec dotlumacz ;)
              • Gość: nicelus Re: Odpowiadając na Twoje pytania... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 00:19
                e_werty napisał:

                > ... jest to powod - słyszaleś o zawodzie zaufania spolecznego?
                >
                własnie klecha wykonuje taki zawód i obowiazuja go wyrzsze
                > standardy - "nobles obles"...

                co za idiotyzmy tu wypisujesz? przecież zakonnik nie wykonuje zawodu zaufania
                publicznego!

                • e_werty Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 27.04.09, 10:42
                  Duchowni są na liscie zawodow zaufania publicznego (społecznego)
                  nawet w Niemczech.

                  Magazyn "Reader’s Digest" opublikował ranking zawodów cieszących
                  się największym zaufaniem społecznym. Na pierwszym miejscu znaleźli
                  się strażacy. Kolejni są piloci i pielęgniarki.
                  Aż 93 procent Niemców deklaruje bardzo wysokie zaufanie do straży
                  pożarnej. Na drugim miejscu znaleźli się piloci (91 procent zaufania
                  społecznego), pielęgniarki (90%), farmaceuci (86%) i lekarze (84%).
                  Kolejno na liście znaleźli się policjanci (75%), rolnicy (70%),
                  nauczyciele (59%) i sędziowie (58%). Duchowni, taksówkarze, adwokaci
                  i dziennikarze nie cieszą się już takim zaufaniem społeczeństwa.
                  Ciekawe, że nawet w obliczu kryzysu finansowego większym zaufaniem
                  ludzi cieszą się doradcy finansowi niż piłkarze. Na ostatnich
                  miejscach rankingu znaleźli się sprzedawcy samochodów i politycy.
                  Zaledwie 7 procent społeczeństwa ma wysokie zaufanie do polityków
                  • Gość: nicelus decydują ustawy... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 09:07
                    e_werty napisał:

                    > Duchowni są na liscie zawodow zaufania publicznego
                    > (społecznego) nawet w Niemczech.

                    nie prawda. ani w polsce, ani w niemczech, nie ma tego zawodu na liście zawodów
                    zaufania publicznego.

                    rankingi pokazują tylko, że duchowni zapracowali sobie na duże zaufanie
                    społeczne
                    , pomimo że nie wykonują zawodu zaufania publicznego. przeczytaj
                    artykuł 17 konstytucji. o zawodzie zaufania publicznego decydują jedynie
                    ustawy
                    , a nie przekonania społeczeństwa.
                    :)

              • zetkaf Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 27.04.09, 06:04
                > ... jest to powod - słyszaleś o zawodzie zaufania spolecznego?
                >
                własnie klecha wykonuje taki zawód i obowiazuja go wyrzsze
                > standardy - "nobles obles"...
                No, a pokaz mi w prawie zapis, ze tacy dostaja wiecej latek? Znaczy
                co, jak pijany nauczyciel zabije kogos, to ma miec wiecej lat latek,
                niz jak to zrobi pijany sprzedawca z tesco?
                • Gość: nicelus Re: Odpowiadając na Twoje pytania... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 06:45
                  zetkaf napisał:

                  > > ... słyszaleś o [b]zawodzie zaufania spolecznego?

                  nie społecznego, tylko publicznego i nie wykonuje takiego zawodu zakonnik.
                  poczytaj sobie ustawy. zacznij od art. 17 konstytucji.

                  > No, a pokaz mi w prawie zapis, ze tacy dostaja wiecej latek?

                  jacy tacy? jest w prawie zapis, że każdy oskarżony ma prawo kłamać. natomiast
                  prawo nie przewiduje, że jeżeli komuś względy religijne zabraniają kłamać, to
                  jest od początku na straconej pozycji. nie ma szans na uniewinnienie z powodu
                  braku dowodów winy...

                  • zetkaf Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 27.04.09, 07:10
                    > nie ma szans na uniewinnienie z powodu
                    > braku dowodów winy...
                    chyba sie zgubilem... czy sugerujesz, ze to nie oskarzyciel ma ci
                    udowodnic wine, a to ty masz udowodnic swoja niewinnosc? Zdaje mi
                    sie, ze w tym kraju obowiazuje zasada domniemanej niewinnosci - nie
                    ma dowodow, nie ma winy, nie ma kary?
                    • Gość: nicelus Re: Odpowiadając na Twoje pytania... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 07:31
                      zetkaf napisał:

                      > Zdaje mi sie, ze w tym kraju obowiazuje
                      > zasada domniemanej niewinnosci - nie
                      > ma dowodow, nie ma winy, nie ma kary?

                      tylko wtedy, jeżeli oskarżony korzysta ze swojego prawa do kłamstwa. natomiast
                      jeżeli oskarżony z jakichś względów (np. religijnych) się przyzna, to jest
                      wystarczający dowód, jest wina i jest kara. oskarżyciel nie musi nic udowadniać.

                      • zetkaf Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 27.04.09, 07:46

                        > jeżeli oskarżony z jakichś względów (np. religijnych) się przyzna,
                        > to jest wystarczający dowód, jest wina i jest kara.
                        Czyli zgodnie z zasada domniemanej niewinnosci, jest skazywany przy
                        ISTNIENIU dowodow, a nie przy jego brakow. Bo przyznanie sie
                        oskarzonego jest jednym z najwyzszych dowodow. I jesli powiem w
                        sadzie, ze zabilem czlowieka, to bieglemu bedzie ciezko ta teze
                        obalic, mimo iz ofiara zostala zabita z karabinu maszynowego a ja
                        nie potrafie powiedziec, skad takowy wzialem ;)

                        > oskarżyciel nie musi nic udowadniać
                        Gwoli dokladnosci - oskarzyciel udowodnil. Przyprowadzil do sadu (no
                        dobra, zawezwal ;) wiarygodnego swiadka, ktory potwierdzil
                        oskarzenia ;)
                        Nie no, czepiam sie - masz racje, ale zle ja w slowa ubierasz, bo
                        wygladaloby, ze niewinnego bez dowodow mozna skazac. Dowody musza
                        byc zawsze, ale przyznanie sie winnego do winy to tez dowod ;)
            • Gość: kasia Re: Odpowiadając na Twoje pytania... IP: 94.254.196.* 26.04.09, 23:40
              > Sedzia nie ma wydac prewencyjnych wyrokow, on ma wydawac wyroki
              > zgodne z prawem...

              Weź człowieku poczytaj coś najpierw o prawie zanim kolejne bzdury
              wystukasz na klawiaturze. W każdej dziedzinie się wypowiadasz, a w
              prawie żadnej nie masz racji

              Podstawową funkcja kodeksu karnego obok funkcji represyjnej to
              właśnie funkcja prewencyjna (wychowawcza) - polega na tym, iż celem
              kary nie jest wyłącznie odwet (represja) za popełnione czyny, ale
              również zapobiegawcze i wychowawcze oddziaływanie na sprawcę oraz
              społeczeństwo
              , wzmagające szacunek dla porządku prawnego
              • zetkaf Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 27.04.09, 06:08
                > Weź człowieku poczytaj coś najpierw o prawie zanim kolejne bzdury
                > wystukasz na klawiaturze. W każdej dziedzinie się wypowiadasz, a w
                > prawie żadnej nie masz racji
                A ty widze jestes specem w prawie kazdej dziedzinie, w ktorej sie
                wypowiadam, zeby to oceniac ;)
                No, ale trzeba pochwalic, jedna z nielicznych wypowiedzi, gdzie po
                inwektywach idzie chociaz jakis argument.

                > Podstawową funkcja kodeksu karnego obok funkcji represyjnej to
                > właśnie funkcja prewencyjna (wychowawcza)
                Dobrze, a jest gdzies taki zapis w prawie? Czy jedynie w madrych
                podrecznikach do prawa? Bo to ogromna roznica ;)
                A o wysokie kary powinien dbac prokurator, w koncu taka jego rola ...

                PS. A znasz wogole wyroki tego sedziego? Moze on WSZYSTKIM malo
                daje? DOpoki kary beda uznaniowe, to tak wlasnie bedzie...


                - polega na tym, iż celem
                > kary nie jest wyłącznie odwet (represja) za popełnione czyny, ale
                > również zapobiegawcze i wychowawcze oddziaływanie na sprawcę oraz

                > społeczeństwo
                , wzmagające szacunek dla porządku prawnego
                • Gość: nicelus Re: Odpowiadając na Twoje pytania... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 07:33
                  zetkaf napisał:

                  > Dobrze, a jest gdzies taki zapis w prawie?

                  poczytaj sobie kodeks karny.

                  • zetkaf Re: Odpowiadając na Twoje pytania... 27.04.09, 07:55
                    > poczytaj sobie kodeks karny.
                    A faktycznie... szkoda, ze nie przeczytales nastepnego paragrafu:

                    Art. 53. § 1. Sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach
                    przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie
                    przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej
                    szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i
                    wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także
                    potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.

                    § 2. Wymierzając karę, sąd uwzględnia w szczególności
                    motywację i sposób zachowania się sprawcy, popełnienie przestępstwa
                    wspólnie z nieletnim, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na
                    sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw
                    przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób
                    życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego
                    popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub
                    zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości
                    , a także zachowanie się pokrzywdzonego.
                    • Gość: AI Ale to nie chodzi o zwiększanie kary! IP: *.gorzow.mm.pl 27.04.09, 08:29
                      Przecież to nie chodzi o zwiększanie kary dlatego, że sprawca jest zakonnikiem. Recz w tym, że wg mnie jego stan duchowny spowodował OBNIŻENIE kary! Nie oczekuję, aby zakonnicy byli karani szczególnie, ale niech będą karani tak samo, jak inni, których nie stać na złotą kancelarię, za którymi nie stoi grupa zapatrzonych w niego owieczek i w końcu zakon! Zauważ z resztą, jak oni tam pojmują wymiar sprawiedliwości, skoro złożyli propozycję odbycia kary w... klasztorze o zaostrzonym rygorze! Przecież to jakieś jaja są!
                      Akt nie znam, ale znam fakty. Poziom alkoholu, stwierdzona prędkość, zjechanie na przeciwległy pas ruchu, dwa trupy - za mało, aby wyrobić sobie przekonanie co do bezspornej winy oskarżonego?
                      Apelacji też nie złożę, bo nie jestem stroną w sprawie, moim przedstawicielem jest oskarżyciel w osobie prokuratora i z tego, co wiem, prokuratura zapowiedziała apelację.
                      Nie jestem też policjantem, inżynierem ruchu itp. Pracuję w usługach, związanych z ruchem drogowym, nie jestem urzędnikiem.
                      • zetkaf Re: Ale to nie chodzi o zwiększanie kary! 27.04.09, 08:44
                        > Przecież to nie chodzi o zwiększanie kary dlatego, że sprawca jest
                        > zakonnikiem.
                        Nie, tylko ciagle slychac ze zakonnik, to powinien sie lepiej
                        zachowywac...

                        > Recz w tym, że wg mnie jego stan duchowny spowodował OBNIŻENIE
                        > kary!
                        A widziales ty chociaz orzeczenie sadu?
                        PS. Przejrzalem dokladnie opisy w rozdziale XXI, komunikacja. I
                        przez analogie, to wcale nie byla taka zla kara. Bo czesto za
                        nieumyslne spowodowanie smierci jest do 3 lat, plus nawet 50% (jak
                        sugeruje przepis) za nieumyslne po pijaku... to jest 4,5
                        dostal polowe... A przepis, z ktorego go skazali, nie rozroznia:
                        umyslne, czy nie... za to daje szerokie widelki - jakby sedziemu
                        pozostawiajac interpretacje, czy nieumyslnosc ma wplyw na obnizenie
                        wyroku...

                        > uję, aby zakonnicy byli karani szczególnie, ale niech będą karani
                        > tak samo, jak inni,
                        Pokaz podobny przypadek, NIEUMYSLNY I BEZ UCIECZKI Z MIEJSCA
                        WYPADKU, z wyzszym wyrokiem?

                        > których nie stać na złotą kancelarię,
                        zawsze bylo tak, ze dobry adwokat znaczaco obnizal kare... za cos
                        bierze kase. A przy okazji, przestepcy czesto staja sie doskonalymi
                        znawcami prawa - w wiezieniu im sie nudzi, a nauka prawa jest w ich
                        interesie ;)

                        > Zauważ z resztą, jak oni tam pojmują wym
                        > iar sprawiedliwości, skoro złożyli propozycję odbycia kary w...
                        > klasztorze o zaostrzonym rygorze!
                        I czego ode mnie oczekujesz? Ze to cos wiecej niz debilizm nie
                        powiem, bo gorzej juz byc nie moze. Ale co innego debilizm klerykow,
                        a co innego ocena wyroku sedziego. No, chyba zeby go skazal
                        na "zaostrzony klasztor", to wtedy sedziego tez bym debilem nazwal...

                        > Akt nie znam, ale znam fakty.
                        Zapewne takze te, ktore nie byly wygodne dla dziennikarza, chcacego
                        wysokiej kary dla zakonnika. I zapewne te zapisane w KK tez znasz -
                        np. o zlagodzeniu kary za to, jak oskarzony zyl przed popelnieniem
                        przestepstwa i za probe zadoscuczynienia?

                        > Poziom alkoholu, stwierdzona prędkość, zjechanie
                        > na przeciwległy pas ruchu, dwa trupy - za mało, aby wyrobić sobie
                        > przekonanie co do bezspornej winy oskarżonego?
                        Nie no, wez rozmawiaj z debilem. Czy ja gdziekolwiek pisze, ze on
                        jest niewinny? Ludzie czytajcie, a dopiero potem komentujcie...
                        naskakujecie na mnie, ze sugeruje jego niewinnosc. A co do jego winy
                        nie mam watpliwosci...

                        > Apelacji też nie złożę, bo nie jestem stroną w sprawie,
                        A czy apelacji nie moze zlozyc "niezadowolone spoleczenstwo"?

                        > moim przedstawicielem jest oskarżyciel w osobie prokuratora
                        No i ten jeszcze nie powiedzial, ze uznaje wyrok za sprawiedliwy,
                        wiec o co chodzi? Ze przed poznaniem wyroku nie probuja go odrzucac -
                        to chyba akurat madrosc, a nie sluzalczosc kosciolowi?

                        > Nie jestem też policjantem, inżynierem ruchu itp. Pracuję w
                        > usługach, związanych z ruchem drogowym, nie jestem urzędnikiem.
                        Znaczy, jakis wplyw masz, czy jestes tylko "zolnierzem wykonujacym
                        rozkazy"? Bo zaczales sie wycofywac ze swoich obietnic jakbys nie
                        mial zadnego wplywu na bezpieczenstwo, no, chyba ze rzetelna (lub
                        nie) praca... np. ubiciem (lub nie) podloza przed wylaniem asfaltu,
                        dopilnowaniem odpowiedniej temperatury asfaltu na czas wylewania
                        (czy tam odpowiedniej mieszanki, nie wiem jak sie asfalt robi)?
                        • Gość: ceoll Re: Ale to nie chodzi o zwiększanie kary! IP: *.gorzow.mm.pl 27.04.09, 10:06
                          zetkaf we wszystkich możliwych forach broni, usprawiedliwia
                          zbrodniarza...Pogratulować...Dobrze wiedzieć, że można liczyć,
                          popełniając zbrodnię na takiego obrońcę. Obrońcę, który za nic ma
                          bół, cierpienie, łzy i tragedię rodziny ofiar. Liczy się tylko
                          morderca, jego interes, jego ochrona. Maluczcy niech dają się
                          zabijać, niech ich mordercy taranują, njlepiej po pijanemu swoimi
                          pędzącymi samochodami... Zbrodniarze zawsze mogą liczyć na swojego
                          obrońcę...
                          • zetkaf Re: Ale to nie chodzi o zwiększanie kary! 27.04.09, 10:25
                            > zetkaf we wszystkich możliwych forach broni, usprawiedliwia
                            > zbrodniarza...
                            To pokaz mi, gdzie pisze, ze gosciu jest niewinny? Bo jak na razie,
                            to ja w tej dyskusji z przestepcow, to widze:
                            - zakonnika,
                            - tego, co twierdzi, ze bronie zbrodniarza, tym samym mnie obrazajac
                            i to publicznie, co z kolei jest PRZESTEPSTWEM w uznaniu KK...

                            > Obrońcę, który za nic ma bół, cierpienie, łzy i tragedię rodziny
                            ktorzy by chcieli krwawej wendetty niejednokrotnie. Na szczescie
                            prawo sie ucywilizowalo, juz nie ma wendett, ktore do niczego
                            dobrego nie prowadzily, nie ma samosadow, nie zawsze sprawiedliwych.
                            Sa widelki. A sedzia nie powinien dawac wiekszej kary, bo dana
                            rodzina glosniej placze...

                            > morderca, jego interes, jego ochrona.
                            A gdzie ja go chronie? Ja tylko potepiam forumowe samosady
                            i "powinien dostac wiecej, bo ja mam takie widzi-misie". A jak
                            bedziesz mial "widzi-myszki", to bedziesz chcial wiecej, czy mniej
                            latek?

                            > Maluczcy niech dają się zabijać, niech ich mordercy taranują,
                            > ? njlepiej po pijanemu swoimi pędzącymi samochodami...
                            A gdzie ja takie bzdury pisze? Jeszcze moze znajdziesz jakas moja
                            apoteoze wniosku o zastapienie kary wiezienia zakonem o zaostrzonym
                            rygorze?

                            > Zbrodniarze zawsze mogą liczyć na swojego obrońcę...
                            Oczywiscie... jesli masz juz pare latek od osiagniecia
                            pelnoletnosci, to sam glosowales za (lub moze przeciw?) za
                            konstytucja, ktora mu to gwarantuje...
                            • danny_boy Re: Ale to nie chodzi o zwiększanie kary! 28.04.09, 00:16
                              Nie wiem czy już się odbył, czy dopiero odbędzie proces pijanego 21-
                              latka, który zabił w ub.roku "tylko" jedną osobę pod Witnicą.
                              Zobaczymy jaki tam będzie wyrok i będziemy mieli porównanie.
                              Teoretycznie powinien dostać mniejszy wyrok od zakonnika (sprawa
                              kradzieży motocykla to chyba osobna rozprawa), bo i mniej zabitych i
                              nie gadał przez komórkę.
                              A jak dostanie więcej, to czy to będzie sprawiedliwe?
                        • Gość: AI Trafiłeś! IP: *.gorzow.mm.pl 29.04.09, 09:14
                          Udało Ci się trafić! Jestem wylewaczem asfaltu i czuję się odpowiedzialny za
                          walkę z mordercami na ulicach!
                          Szkoda, że poziom dyskusji z Tobą jest poniżej wylewacza asfaltu. Jakie
                          obietnice Ci składałem? Z czego się wycofuję?
                          Skoro tak rzucasz na lewo i prawo przepisami, to zapewne wiesz, że wyrok dwóch
                          lat, po spełnieniu pewnych formalnych warunków i przy odpowiedniej manipulacji
                          faktami przez adwokatów, w praktyce umożliwia całkowite uniknięcie więzienia!
                          Radzę rodzinie ofiar przypilnować, czy aby na pewno Mieczysław L. stawił się do
                          odbycia kary...
                          • zetkaf Re: Trafiłeś! 29.04.09, 15:57
                            > Skoro tak rzucasz na lewo i prawo przepisami, to zapewne wiesz, że
                            > wyrok dwóch lat, po spełnieniu pewnych formalnych warunków i przy
                            > odpowiedniej manipulacji faktami przez adwokatów, w praktyce
                            > umożliwia całkowite uniknięcie więzienia!
                            I z tego powodu ma byc nagle mocno podwyzszona kara? Nie zartuj
                            sobie...
                            • Gość: AI Re: Trafiłeś! IP: *.gorzow.mm.pl 14.05.09, 08:41
                              Znów nie rozumiesz, tym razem jednak wynika to z nieznajomości prawa.
                              Wystarczyło, by skazano go na 2 lata i miesiąc (lub choćby dzień), i taki "myk"
                              byłby niemożliwy.
                              Prawnicy, doświadczeni w wymiarze sprawiedliwości doskonale wiedzą, czym jest
                              granica dwóch lat...
                              I nie żartuję sobie.
    • Gość: nicelus kilka uwag ogólnych ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 07:52
      ceoll napisał:

      > Zakonnik, do tego pijany, łamiąc wszystkie mozliwe przepisy ruchu
      > drogowego zabił 2 osoby - ojca i syna. I za taką zbrodnię sąd w
      > swojej wspaniałości ukarał zbrodniarza na dwa lata. Całe 2 lata....
      > Niech ktoś powie, że w Polsce panuje sprawiedliwość, że wszyscy
      > traktowani są jednakowo....Hańba!!!!

      często powtarza się zarzut, że był zakonnikiem, a przecież to nie jest karalne.
      wylicza się ilość przestępstw, a przecież górna granica kary nie ulega
      sumowaniu. należy brać pod uwagę największe, czyli nieumyślne zabicie dwóch
      osób. nieumyślne, ponieważ, jeżeli się nie udowodni wcześniej zaplanowanego
      celowego działania, to wszystkie przestępstwa w ruchu drogowym są nieumyślne.

      czy dwa lata do odsiadki, to dużo, czy mało? nie wiem. nie jestem sędzią.
      pamiętam, że była kiedyś dyskutowana sprawa studenta który z wjechał w grupę
      osób stojącą na chodniku, czy przystanku. może ktoś pamięta ile osób zabił i ile
      dostał? można by było z grubsza porównać?

      • e_werty Re: kilka uwag ogólnych ... 27.04.09, 11:00
        że był zakonnikiem, a przecież to nie jest karalne.

        ... nie jest.

        Lecz zakonnik sklada sluby ubóstwa, pokory itp. i reszta
        spoleczeństwa traktuje takie śluby poważnie. Nawet ateisci traktuja
        takiego osobnika inaczej (choćby jak człowieka z zachwiana psyche) -
        zakladaja jego, szeroko pojetą uczciwość. Lokalna społeczność i
        Państwo utrzymuja go. Bo taka jest wola wyznawców. Jednak gdy ich
        zawiedzie powinien ponieść dotkliwsza kare.
        Wiecej - powinien sam wystapić z pokutą. Np. w postaci rezygnacji
        z usług adwokata i prosby o jak najsurowszy wymiar kary.

        Ale buta kleru nie przewiduje takiej możliwości! Adwokatów oopłacaja
        jego współbracia. Oczywiście za kasę wiernych. Placa także rodziny,
        znajomi i przyjaciele tych zamordowanych przez klechę!

        I moje oburzenie budzi fakt bezkarności klechów! Bo trudno uznać
        wyrok 2 lat za karę odstraszającą od pijackich ekscesów! No i
        najważniejsze [za gorzow24]
        - Cieszę się, że sprawa dobiega końca. Byłam chorowitym
        człowiekiem, teraz choruje jeszcze bardziej, Mieczysław L. zabrał mi
        najbliższe osoby. Żadna kara nie ukoi mojego cierpienia. W pewnym
        momencie rozprawy podpisaliśmy porozumienie o pojednaniu. Ale to
        głupota dla mnie podpisywać tego typu porozumienia! To było
        wymuszone. Czy zainteresował się mną przez ten rok? Zadzwonił z
        pytaniem czy jakoś mi pomóc? Nie! – mówiła wdowa.
        • Gość: login_t Re: kilka uwag ogólnych ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.09, 11:17
          e_werty napisał:

          > Nawet ateisci traktuja
          > takiego osobnika inaczej (choćby jak człowieka z zachwiana
          psyche) -
          > zakladaja jego, szeroko pojetą uczciwość.

          Pierdzielisz.
          Andrjusza i reszta tzw. "ateistów" uwaza, że zakonnicy i księża to
          sybaryci, pedofile i alkoholicy.
          • e_werty Re: kilka uwag ogólnych ... 27.04.09, 11:21
            Andrjusza i reszta tzw. "ateistów"

            ... myslisz że to jest reprezentatywna grupa ateistów?

            To raczej "skrzywdzona grupa ortodoksyjnych wyznawców"!
        • zetkaf Re: kilka uwag ogólnych ... 27.04.09, 11:24
          > Lokalna społeczność i Państwo utrzymuja go.
          Wyznawcy go utrzymuja, bo taka ich wola, i niech sobie wyznawcy
          oceniaja, czy nadal utrzymywac go chca. Panstwo go nie utrzymuje,
          jedynie w kwestii zabezpieczenia bezpieczenstwa (policja, sluzba
          zdrowia), ale zdaje sie na to placi podatki. Strasznie niskie i
          ryczaltem, ale placi...

          > Jednak gdy ich zawiedzie powinien ponieść dotkliwsza kare.
          Tylko, ze kare powinno narzucic spoleczenstwo, oczywiscie zgodnie z
          prawem. A gdy mowimy o "karze panstwowej", to w kwestii segregacji
          na lepszych i gorszych, to jedynie w kwestii lapowek wydziela sie
          grupy, ktore moga dostac wyzsza kare...

          > z usług adwokata i prosby o jak najsurowszy wymiar kary.
          A przeciez Jezus potepia wszelkie formy samobiczowania sie i tym
          podobne ;)

          > jego współbracia. Oczywiście za kasę wiernych.
          Dajesz na tace? Jesli nie - to co ci do tego?

          > Placa także rodziny, znajomi i przyjaciele tych zamordowanych
          Ktos im kazal placic?

          > I moje oburzenie budzi fakt bezkarności klechów!
          mala kara to tez kara... zaraz sie okaze, ze klecha wogole do
          wiezienia nie pojdzie, nawet kary w zawiasach w waszej wyobrazni nie
          dostal?

          > Bo trudno uznać wyrok 2 lat za karę odstraszającą od pijackich
          > ekscesów!
          No no, nikt sie nie przejmie...
          PS. Do tej pory czekam na jakies zgodne z metodyka dowody, ze kara
          jest za mala. Precyzyjny zapis w prawie, z ktorym jest ona
          niezgodna, wzor na kare, porownania...

          > najbliższe osoby. Żadna kara nie ukoi mojego cierpienia. W pewnym
          > momencie rozprawy podpisaliśmy porozumienie o pojednaniu. Ale to
          > głupota dla mnie podpisywać tego typu porozumienia!
          Glupota jest podpisywac cos, co uznaje sie za glupote ;)

          > To było wymuszone.
          Znaczy co, stal nad glowa z pistoletem? Obiecywal, ze zbawienia nie
          bedzie?

          > Czy zainteresował się mną przez ten rok? Zadzwonił z
          > pytaniem czy jakoś mi pomóc? Nie! – mówiła wdowa.
          To czemu podpisywala? Mogla tylko w sadzie na biezaco skladac
          zeznania - jakby sie przestal interesowac, to mowi to w sadzie i
          widac, ze skrucha zanikla, wiec trzeba kara odpowiednia ukorzyc
          niepokornego ;)
          czyli co, kobieta powinna zostac oskarzona o skladanie falszywych
          zeznan? ;)
          • danny_boy Re: kilka uwag ogólnych ... 28.04.09, 00:47
            >> Państwo utrzymuja go.
            > Wyznawcy go utrzymuja, bo taka ich wola
            Z chwilą podpisania potajemnie, bez zgody społeczeństwa, konkordatu
            państwo też łoży na księży.
            Np. ordynariat polowy, finansowanie ("subwencjonowanie") KUL oraz
            wydziałów teologicznych uczelni państwowych, finansowanie remontu
            kościołów, nauka religii czy utrzymanie kapelanów wszystkich służb
            mundurowych. Do tego system emerytalny pod względem dopłat
            porównywalny z KRUSem (czyli Fundusz Kościelny) oraz kilkadzisiąt
            milionów na świątynię opaczności bożej.
            A żeby było to bardziej powiązane ze sprawą pijanego mordercy w
            sukience to raczcie wiedzieć, że Kościół realizuje różnorakie
            programy z zakresu pomocy socjalnej, np. bierze kasę z funduszy
            przeznaczonych na realizację wieloletniego Programu ograniczania
            przestępczości i aspołecznych zachowań "Razem bezpieczniej".
        • Gość: nicelus państwo wyznaniowe, to izrael. IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 10:22
          e_werty napisał:

          > Lokalna społeczność i Państwo utrzymuja go.

          chyba ci się pomylił zakonnik z ortodoksyjnym żydem w izraelu? to izrael
          utrzymuje ortodoksyjnych żydów.
          :)

          "Izrael jest państwem
          wyznaniowym
          , religią państwową jest judaizm[193]. Przestrzega się
          ściśle biblijnych i talmudycznych praw i przepisów pokarmowych w wojsku i
          instytucjach państwowych, cywilne prawa osobiste (małżeństwo, rozwód) podlegają
          wyłącznie jurysdykcji sądów rabinackich i stosują sie do żydowskiej tradycji.
          Nieżydzi podlegają odrębnym sądom religijnym. Nie można zawierać ślubów
          cywilnych, w szkołach państwowych naucza się religii[194]."




      • danny_boy Re: kilka uwag ogólnych ... 28.04.09, 00:20
        >można by było z grubsza porównać?
        Jeżeli tamten student był po alkoholu czy prochach i przekroczył
        znacznie prędkość to można porównywać, a jeśli był może cukrzykiem i
        zasłabłszy wjechał w ludzi, to nawet z grubsza nie można.
    • e_werty Macie jakis inny temat? 27.04.09, 11:33
      Bo ten juz stal sie nudny...
      • Gość: nicelus Re: Macie jakis inny temat? IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 18:05
        do linczowania i prześladowania są jeszcze naukowcy:

        fakty.interia.pl/polska/news/promotor-zyzaka-przesladowany,1296831,5306

        • andrzejusa Re: a tak wroce do tematu. 27.04.09, 22:26
          istnieje zetkaf cos takiego , prawnego ,
          jak nadzwyczajne zlagodzienie kary!
          to przepis prawny stosowany w przypadkach bitych latami kobiet,
          skrzywionych przez jednego , przewaznie, z rodzicow dziecinstwa,
          dzialanie w stanie silnych emocji,
          niemozliwosci oceny czynu w momencie jego popelniania,
          i pewnie kilku jeszcze innych.

          wyrok 2 lat wiezienia dla kapucyna mordercy drogowego,
          to wlasnie taki typowy przypadek nadzwyczajnego zlagodzenia kary!!!

          i nie to mnie zajmuje , ze o kapucyn katolicki , zetkaf,
          mnie zajmuje naginanie , czy kpina z prawa,
          ze wzgledow politycznych lub religijnych!

          za komuny dzialacze opozycji politycznej dostawali wyroki,
          ktore z prawa robily kpine,
          dzisiaj za te wyroki dostaja ci nieslusznie skazani
          odszkodowania pieniezne.

          wychodzi na to , poczekam jeszcze na uzasadnienie wyroku,
          ze zakon kapucynow powinien skarbowi panstwa wyplacic,
          NIE ODSZKODOWANIE!!!
          podziekowanie pieniezne?!?!:)):((

          i wracajac do tematu:
          cozesz to takiego przekonalo sedziego/sedzie,
          do nadzwyczajnego zlagodzeni kary???!!

          no bo chyba nie to , ze morderca drogowy byl "duchowny":((((((

          NA PEWNO NIE TO!

          przeciez sady w polsce sa niezawisle!
          i obiektywne!!
          i prawo prawo znaczy!

          no chyba ze sie ....!

          pozdrowienia
          • zetkaf Re: a tak wroce do tematu. 28.04.09, 01:14
            > wyrok 2 lat wiezienia dla kapucyna mordercy drogowego,
            > to wlasnie taki typowy przypadek nadzwyczajnego zlagodzenia kary!!!
            Zapewne podobne "nadzwyczajne zlagodzenie", jak w przypadku
            pozostalych przytoczonych, gdzie za podobne sprawy podobne wyroki
            byly? Zaraz sie okaze, ze kazdy pijak dostaje nadzwyczajne
            zlagodzenie?

            > cozesz to takiego przekonalo sedziego/sedzie,
            > do nadzwyczajnego zlagodzeni kary???!!
            Co zes sobie to nadzwyczajne ubzdural? Inni podobne kary dostaja...

            > no bo chyba nie to , ze morderca drogowy byl "duchowny":((((((
            A czytal w ktoryms z watkow cytaty z KK? Na wyrok powinno wplywac
            wczesniejsze zycie oskarzonego oraz jego proba spolecznego
            zadoscuczynienia. Moze i tendencyjne to prawo, ale sedzia musi je
            przestrzegac, a nie oceniac...

            > przeciez sady w polsce sa niezawisle!
            > i obiektywne!!
            > i prawo prawo znaczy!
            Znaczy, jak w prawie pisze, ze maja byc zawisle, to MAJA BYC ZAWISLE
            i basta ;)
    • Gość: nicelus ciekawostka taka ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.09, 22:12
      ceoll napisał:

      > I za taką zbrodnię sąd w swojej wspaniałości
      > ukarał zbrodniarza na dwa lata.

      rzecz charakterystyczna. te same osoby, które o zbrodniach komunistycznych każą
      zapomnieć i po chrześcijańsku wybaczyć, teraz dla zakonnika żądają wysokiej
      kary. a przecież powinno być akurat odwrotnie, gdyż tylko w przypadku zakonnika
      został spełniony chrześcijański warunek - żalu za grzechy i obietnicy poprawy.
      :)

      > Niech ktoś powie, że w Polsce panuje sprawiedliwość,
      > że wszyscy traktowani są jednakowo....Hańba!!!!
      to samo właśnie twierdzi też jarosław kaczyński.
      :)


      masz rację. czyż nie jest tak, że wielcy zbrodniarze i aferzyści potrafią się
      wyłgać i pozostają bezkarni, a np. uczciwy rolnik może za głupstwo trafić za kraty?

      ww6.tvp.pl/20669,20090424901546.strona


      czyż nie jest tak, że sąd pozwala aby wójt wymierzał sprawiedliwość w sposób
      mający poniżyć skazanego, a przecież konstytucja i ustawy nie uprawniają do
      takiego traktowania ludzi?

      • e_werty Re: ciekawostka taka ... 27.04.09, 22:19
        został spełniony chrześcijański warunek - żalu za grzechy i
        obietnicy poprawy


        ... w postaci lokalnego kauzyperdy wynajetego do uniewinnienia
        bandyty!

        To nazywasz "żalem za grzechy"? Byłaby nim rezygnacja z obrony i
        uznanie swojej winy. Bezwarunkowe!!!
        A tak to zwykłe szujostwo i obłuda - a nóż sie uda bezkarnie wyjść z
        opałów!
        • Gość: nicelus Re: ciekawostka taka ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 00:11
          e_werty napisał:

          > To nazywasz "żalem za grzechy"?
          > Byłaby nim rezygnacja z obrony i
          > uznanie swojej winy. Bezwarunkowe!!!

          to by była głupota, a nie żal za grzechy.
          :)

          • e_werty Re: ciekawostka taka ... 28.04.09, 09:09
            to by była głupota

            11. przykazanie:

            - Chrystus juz twoja wine odkupił - nie przyznawaj sie nie bądź
            głupi!
            • Gość: nicelus Re: ciekawostka taka ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 09:48
              11. przykazanie wertego:

              rezygnuj z obrony i bezwarunkowo przyznawaj się do wszystkiego.
              :)

              ps. daj dobry przykład i przyznaj się, że głupoty wypisujesz.
              :)

              • e_werty Re: ciekawostka taka ... 28.04.09, 10:28
                sąd wydał wyrok przepracowania 20 godzin

                ... jednak dupek z ciebie - ja nie jestem zakonnikiem ktory
                ślubował pokorę, ubóstwo, wstrzemięźliwość... i co tam jeszcze!!! I
                z pokora powinien przyjmowac razy! Jak on moze czcić Jezusa ktory
                mógł uniknąć wykonania wyroku?
                Typowa obłuda katolików!
                • Gość: nicelus Re: ciekawostka taka ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 11:21
                  e_werty napisał:

                  > ... jednak dupek z ciebie

                  bardzo byś chciał, żebym był, tylko że ja nie chcę i to cię denerwuje. zresztą,
                  jak wszystkich dupków na forum.

                  > ja nie jestem zakonnikiem ktory
                  > ślubował pokorę, ubóstwo, wstrzemięźliwość...
                  > i co tam jeszcze!!!

                  przecież nikt ci nie broni. zamiast w sprawach wiary pouczać na forum innych,
                  możesz zostać zakonnikiem i dać dobry przykład. jest wolność wyznania i każdy
                  może wierzyć w co chce.

                  > Jak on moze czcić Jezusa ktory
                  > mógł uniknąć wykonania wyroku?

                  gdyby każdy był jak jezus, to wtedy nie byłoby sensu jezusa czcić.
                  :)

                  ps. nawet jezus nie przyznawał się bezwarunkowo do wszystkiego co mu
                  zarzucano i nie rezygnował z obrony.


                  • e_werty Re: ciekawostka taka ... 28.04.09, 23:05

                    nie rezygnował z obrony

                    ... bronił go Baranus Syn Owiec II
      • Gość: nicelus Re: ciekawostka taka ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 09:38
        nicelus napisał:

        > ww6.tvp.pl/20669,20090424901546.strona

        moim zdaniem jest to poważny temat dla rzecznika praw obywatelskich.

        jeżeli sąd wydał wyrok przepracowania 20 godzin, to w cywilizowanych państwach
        oznacza normalną społecznie potrzebną pracę w zorganizowanej grupie, a nie
        upoważnił wójta do szykanowania skazanego przez publiczne wykonywanie
        niepotrzebnej pracy i to prymitywnym sposobem. równie dobrze wójt mógłby nakazać
        czyszczenie bruku szczoteczką do zębów.

        adwokat i socjolog opowiadają kolejne pierdoły, a tu wyraźnie widać, że system
        źle funkcjonuje. może kodeks karny wykonawczy trzeba poprawić?


        • e_werty Re: ciekawostka taka ... 28.04.09, 09:51
          sąd wydał wyrok przepracowania 20 godzin

          ... i tyle!
          Nie określil czym ani jak ta praca ma byc wykonan.

          Facet "przecwaniakowal" - gdyby codziennie przez 2 godziny w ciagu
          10 dni stal z łopata nad rowem i cos tam podziubał - wykonalby
          zalecenia sądu! Albo ta koparka machały przez 20 godzin!

          Pospiech jest potrzebny przy łapaniu pcheł albo jak sie ma sraczke...
          • zetkaf Re: ciekawostka taka ... 28.04.09, 10:23
            > sąd wydał wyrok przepracowania 20 godzin
            > ... i tyle!
            > Nie określil czym ani jak ta praca ma byc wykonan.
            Niestety, mi sie link nie otwiera, ale domyslam sie, ze ktos sie
            znecal nad czlowiekiem, ponizal w ramach prac spolecznych?
            No wiec... Konstytucja zapewnia czlowiekowi godnosc i szacunek.
            Wszelkie proby odebrania czlowiekowi ponizania to zamach na
            konstytucje. Kodeksu Karnego nie bede przytaczal ;) - ale rozdmuchac
            sprawe, rzucic na wokande sadowa, i jak nakarmimy IV wladze, to w
            tej lokalnej sie cos zmieni ;)

            PS. Czy to maja byc prace spoleczne, czy spolecznie uzyteczne? Bo
            jak to drugie, to robienie czegos zbednego sie nie kwalifikuje ;)
            • Gość: nicelus weszła krowa w szkodę ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 10:40
              zetkaf napisał:

              > Niestety, mi sie link nie otwiera, ...

              szkoda, bo to jest znakomity temat dla ciebie. spróbuj jeszcze raz i poczekaj
              dłuższą chwilę. otwiera się po dłuższej chwili. naprawdę warto obejrzeć jak
              funkcjonuje polski wymiar sprawiedliwości...

              najgorsze w polsce jest to, że na wszystko jest jakieś wytłumaczenie.

              • zetkaf Re: weszła krowa w szkodę ... 28.04.09, 11:33
                > spróbuj jeszcze raz i poczekaj dłuższą chwilę.
                Komputer zle skonfigurowany, a nie chce mi sie szukac, jak otworzyc
                asx-a. Powinno sie automatycznie otwierac, bo to na golym windowsie
                sie chyba otwiera, a teraz zgaduj, ktory program sobie to przejal?

                > najgorsze w polsce jest to, że na wszystko jest jakieś
                > wytłumaczenie.
                Ostatnie wytlumaczenie dla braku szacunku: bo on (obrazajacy) jest z
                trudnej rodziny, ojciec sie zapil... aha, to moze wszystkich od
                ch... juz wyzywac? Chociaz fakt, w pewnym okresie byl w nauce nawet
                taki trend (mam nadzieje, ze juz nie ma) zwalac wine nie na ludzi, a
                na spoleczenstwo - bo sie w patologicznej rodzinie wychowal, bo na
                lokalnym bronksie mieszkal, bo rodzice go bili, bo... aha, i co, ma
                sobie bandzior na wolnosci chodzic, bo rodzice byli zli?
                A przepraszam, jego kumple z napadu stwierdza "bo to dobry czlowiek
                byl"...
          • Gość: nicelus Re: ciekawostka taka ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 10:29
            e_werty napisał:

            > Nie określil czym ani jak ta praca ma byc wykonan.

            i to jest błąd.

            przepisy powinny to precyzyjnie regulować, żeby wójtowi nie dawać możliwości
            nadużycia władzy.

            • zetkaf Re: ciekawostka taka ... 28.04.09, 11:38
              > przepisy powinny to precyzyjnie regulować, żeby wójtowi nie dawać
              > możliwości nadużycia władzy.
              A potem sie okazuje, ze na rzecz gminy moze przekladac papierki
              zwiazane z pomoca spoleczna, ale na rzecz NGO* juz nie?
              Autentycznie, byly takie przypadki... moze lepiej "z zachowaniem
              stosowanych przy takich pracach srodkow", dopisac ze mimo braku
              stosunku zatrudnienia uprawnienia dostaje PIP i Sad Pracy, w
              Kodeksie Pracy dopisac, ze dopuszcza sie prace bez wynagrodzenia w
              przypadku prac spolecznych nakazanych sadowo, itp. Szerokie ujecie,
              ale obejmie wszystko ;)

              * NGO - organizacje pozarzadowe, to te, na rzecz ktorych np.
              przekazujemy 1% podatku...
              • andrzejusa Re: ciekawostka taka ... 28.04.09, 23:37
                KPINY!
                no pewnie ze kpiny z wiary katolickiej!!!

                kapucyn powinien od siebie powiedziec:
                prosze o najwyzszy wymiar kary!!!
                nie znajduje dla siebie zadnego wytlumaczenia,
                a po sadzie na ziemi,
                osadzi mnie sad ostateczny!!!!!

                ma racje werty ziomal!
                a cos ostatnio zamilkles??!!

                • zetkaf Re: ciekawostka taka ... 29.04.09, 15:58
                  > nie znajduje dla siebie zadnego wytlumaczenia,
                  > a po sadzie na ziemi,
                  > osadzi mnie sad ostateczny!!!!!
                  Wiec coz warta ta kara ziemska, to i tak pryszcz - wiec prosze o
                  przebaczenie...
                  A Jezus wyraznie mowi, zeby sie nie samobiczowac...

                  • e_werty Re: ciekawostka taka ... 29.04.09, 21:51
                    A Jezus wyraznie mowi, zeby sie nie samobiczowac...

                    ... lepiej czołowo...
                • Gość: nicelus Re: ciekawostka taka ... IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.09, 10:36
                  andrzejusa napisał:

                  > kapucyn powinien od siebie powiedziec:
                  > prosze o najwyzszy wymiar kary!!!

                  to byś pisał, że udaje wariata, żeby uniknąć kary.

              • Gość: nicelus co miałem na myśli ... IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.09, 21:07
                pisząc o nadużyciu władzy przez wójta, miałem na myśl wprowadzone przez wójta,
                bez wiedzy sądu, dodatkowe wymiary kary.

                1. wójt nakazał oczyszczanie od dawna nieczynnego i niepotrzebnego rowu.

                2. wójt wymaga żmudnej i ciężkiej pracy ręcznej, zamiast lekkiej i skutecznej
                pracy maszynowej.

                miałem na myśli to co korzeniewski w swoich wspomnieniach z obozu w oświęcimiu
                tak pięknie ujął:

                "Pomysł wyniszczania przez pracę pozbawioną sensu godził w tę potrzebę ludzką,
                która zbudowała cywilizację i stała się cechą nieomal wrodzoną - w nawyk do
                działania skutecznego"

                i podsumował wnioskiem na dziś:

                "Naród, który ma za sobą podobne doświadczenia, zasłuży sobie bez żadnej
                wątpliwości na taką bodaj skromną poprawę doli, żeby wreszcie po czterdziestu
                latach nie był zmuszany do przenoszenia pagórków."

                (Bohdan Korzeniewski, Książki i ludzie, PIW 1993, str. 35 i 38)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka