Dodaj do ulubionych

Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta

04.05.09, 09:58
typowe dla Gorzowa. Od razu widać, że salę buduje się nie dlatego,
że jest potrzebna, ale dlatego, że "ma być". Gdyby miasto na prawdę
miało powód żeby ją budować, to nie musiało by się zastanawiać nad
jej zagospodarowaniem, bo powód już by był! Najpierw miasto powinno
tętnić życiem muzycznym (szkoły, zespoły itd.) a dopiero później
powinno się wybudować sale, by było gdzie tę muzykę upubliczniać.
Poraz kolejny się okazuje, że Gorzów to wielka pustynia, a to co się
tu dzieje to tylko "chcenie".
Obserwuj wątek
    • blic Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 09:59
      "Sala koncertowa jak Słowianka"

      Brudna, droga i bez szatni?...

      Myśleć o zastosowaniu obiektu trzeba było pomyśleć przed podpisaniem
      kontraktu.
      Dla człowieka inwestującego swoje własne pieniądze taka kompletna
      indolencja i nonszalancja wobec swojej krwawicy byłaby
      niewyobrażalna.

      "3-4" bańki na rok, a Tobie się, Darek, nie chciało sprawdzić, czy
      to jednak 3, czy może raczej 4 (och, ten milion w tę czy w
      tamtę...), tudzież ile to będzie więcej od kosztów obecnych.
    • e_werty Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 10:15
      wiemy, ile osób ma być, nawet jaka osoba, w którym pokoju

      aby powstała jednostka miejska

      ... synekury dla zasłużonej kamaryli Prezia?

      miasto będzie dotować ofertę muzyczną, podobnie zresztą, jak robi
      to dzisiaj


      ... Rubik ma etat! Może "Ich troje" ujma Prezia i także ich zatrudni?
    • Gość: login_t Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 10:18
      mmmmmm000 napisał:

      > Najpierw miasto powinno
      > tętnić życiem muzycznym (szkoły, zespoły itd.)
      Przecież są szkoły i zespoły...
      • blic Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 15:31
        Gość portalu: login_t napisał(a):

        > Przecież są szkoły i zespoły...

        I radzą sobie.
        Różnie.
        Niektóre dobrze.
        Niektóre kiepsko.

        Czasem miasto daje plamę tam, gdzie można taniej (być może za tanio
        na przekręty i/lub fajerwerki na otwarcie, to się prezydentowi nie
        chce), vide Kreatury w Stolarni. A była szansa na offowe centrum
        teatralne, które mogło otwierać nowych ludzi na teatr.

        Sala prób przy MCK była kiedyś oblegana. Było środowisko. Znowu,
        zupełnie bez wsparcia. Każdy grał na własnym sprzęcie, a za salę
        prób na parę godzin (w miejskim domu kultury) płaciło się
        komercyjnie. Nikt nie liczył na wielką karierę, ale można było
        przynajmniej dorobić się większego grona doświadczonych muzyków.
        (Skąd niby się wzięła "Panama" czy "Giga Drum" - same znajome
        twarze, które hałturują na boku.)
        Chłopaki zaczęli ścinać włosy i zawieszać gitary jeszcze zanim
        zaczęły się pojawiać np. Kawałki kulek i Kombajny po wioskach (teraz
        to już chyba weterani).
        Teraz młodziaki są niezależni, mogą grać w garażach, albo choćby z
        kompem. Starszaki zresztą też. :)

        Innych gorzowskich branż kulturalnych nie znam, więc nie będę
        batożyć w ciemno.

        Jak to się ma do współtworzenia kultury w mieście? Czy nowe mury
        mogą być lekiem na takie bolączki?
        • Gość: login_t Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 15:50
          Kultura się opłaca, społeczeństwu jako całości.

          Pewnie przy budowie CEA można zapierdzielic worek cementu albo nawet
          betoniarkę, ale nie jest to wina CEA tylko nadzoru.
          • blic Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 23:18
            Gość portalu: login_t napisał(a):

            > Kultura się opłaca, społeczeństwu jako całości.

            Intrygujące. Mógłbyś rozwinąć na jakimś przykładzie?

            Rozumiem, że w tym miejscu pod pojęciem "kultura" mówimy o
            działalności z założenia deficytowej i ewentualnie przypadkowo
            dochodowej w nieokreślonej przyszłości?
            Bo jeśli masz na myśli biznes rodem z Hollywood, Broadway i Seattle,
            to chyba nie o to chodzi el presidente.
            • Gość: nicelus Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.09, 02:05
              blic napisał:

              > Gość portalu: login_t napisał(a):
              >
              > > Kultura się opłaca, społeczeństwu jako całości.
              >
              > Intrygujące. Mógłbyś rozwinąć na jakimś przykładzie?

              może ja dam przykład. podczas okupacji w gmachu zachęty widniał napis: "aby
              zniszczyć naród, wystarczy zniszczyć jego kulturę".

              > Rozumiem, że w tym miejscu pod pojęciem "kultura" mówimy o
              > działalności z założenia deficytowej i ewentualnie przypadkowo
              > dochodowej w nieokreślonej przyszłości?

              mylisz kulturę z cywilizacją. kultura powstaje w wyniku tradycji, a cywilizacja
              tworzy się na bazie materialnej. cywilizacja jest pojęciem jakby szerszym.

              • blic Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 05.05.09, 16:31
                Gość portalu: nicelus napisał(a):

                > mylisz kulturę z cywilizacją.

                Jeszcze się taki nie narodził, który dałby jednoznaczną i ostateczną
                definicję kultury i cywilizacji.
                Ty również nim nie jesteś, tym bardziej, że ignorujesz
                istnienie "kultury materialnej", dodatkowo myląc "kulturę społeczną"
                z twórczością artystyczną.

                > kultura powstaje w wyniku tradycji, a cywilizacja
                > tworzy się na bazie materialnej.

                Czyli co robi Jędrzejczak, kulturę czy cywilizację?
                I jak się to ma do opłacalności dla społeczeństwa?
                Dej se luz chopie.
                • Gość: nicelus Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.09, 16:59
                  blic napisał:

                  > Czyli co robi Jędrzejczak, kulturę czy cywilizację?

                  przekręty.

                  • Gość: Żanna Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:12
                    "Czyli co robi Jędrzejczak, kulturę czy cywilizację?

                    przekręty."


                    a przekręty to sfera kultury czy cywilizacji, pewnie sztuki,co? ;-))


                • Gość: Żanna Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:10
                  blic: "Jeszcze się taki nie narodził, który dałby jednoznaczną i
                  ostateczną definicję kultury i cywilizacji.
                  Ty również nim nie jesteś"

                  ależ blicu, nicelus jest niebywale jednoznaczny i ostateczny w
                  definiowaniu swem. bardzo się stara ;-)
          • Gość: nicelus Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.09, 12:17
            login_t napisał:

            > Pewnie przy budowie CEA można zapierdzielic
            > worek cementu albo nawet betoniarkę,
            > ale nie jest to wina CEA tylko nadzoru.

            co! tylko worek cementu?

            a ile milionów już stracił podatnik,
            zanim rozpoczęto budowę?

        • e_werty Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 16:13
          Teraz młodziaki są niezależni, mogą grać w garażach...[...]Skąd
          niby się wzięła "Panama" czy "Giga Drum" - same znajome


          ... kiedys "łoili" na Teatralnej w pomieszczeniach PGKiM (teraz ZUO)
          i za lokal, energie, tel. płaciło Miasto (1994/95) za czasów vice
          prezia Szmitkiewicza... (tak sie chyba nazywal?)

          I komu to przeszkadzało?

          Do CEA by ich nie wpuscili... tam pewnie w kapciach trzeba bedzie
          chodzic...
        • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: 139.142.19.* 04.05.09, 17:44
          Hey,
          :)
    • e_werty Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 10:18
      pracującego w Niemczech. - Chciałem, żeby to było takie nasze,
      gorzowskie


      ... hmmm... a kasa nasza, gorzowska czy Niemiecka?
    • e_werty Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 10:24
      Budowa sali koncertowej wypełni wielką pustkę w kulturalnym
      pejzażu miasta


      ... heeeheee! a jak skończy sie budowa to i kultura
      zniknie? "Zdrowie na budowie"?
      To dlatego Prezio preferuje "budowy"?
      Remonty go nie interesuja - "Bamberka" zapadnie sie do sr.acza!
    • Gość: nicelus Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.09, 10:32
      "Taki stan jest niegodny stolicy środkowej Marchii."

      landsberg leżał w nowej marchii, a nie w środkowej.

    • Gość: nicelus Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.09, 10:34
      brzydki ten budynek jak cholera.

      • calama Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 10:41
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > brzydki ten budynek jak cholera.
        >
        może będą ładnie grali ;)
        • e_werty Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 10:50
          może będą ładnie grali

          ... juz grają!

          w bambuko... Prezio kasy "szuko"...
          • budrys77 Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 12:14
            Werty, znowu toczysz pianę. Kilka postów jednozdaniowych o dupie Maryni w jednym wątku. Znowu któraś fanka zrobiła ci dobrze, czy co?
            Opuszczasz loty, czy pomysły na wyczerpaniu?

            A jeśli idzie o zarzuty, że Gorzów to "kulturalna pustynia", to poproszę te osoby by dalej spędzały czas na oglądaniu telewizji ale bez zabierania głosu. Ofeta kulturalna jest w Gorzowie na prawdę bogata, a każdy znajdzie coś dla siebie. I ma rację Jędrzejczak oraz osoby związane z kulturą, że brakuje bazy lokalowej. Nawet jeżeli nie ma w Gorzowie stałego baletu czy opery, nie może być tak jak dotychczas, że przedstawienia grupy 50 aktorów odbywają się na scenie Osterwy czy w sali gimnastycznej! Koncert filharmoniczny w auli szkolnej! No ale o tym wiedzą ci, którzy z tego korzystają, a nie ci, którzy oglądają "kulturę" w wydaniu "M jak mdłości", "Brzydule" czy inne truchła popkultury Polsat/TVN.
            • e_werty Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 13:05
              ci, którzy oglądają "kulturę" w wydaniu "M jak
              mdłości", "Brzydule" czy inne truchła popkultury Polsat/TVN.


              ... a skad u ciebie wiedza na temat poziomu owych potępianych
              seriali?
            • e_werty Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 04.05.09, 13:08
              Znowu któraś fanka zrobiła ci dobrze

              ... mam jedna "fanke" - bezrobocie...
            • Gość: teekaa pop-kultura (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 13:33
              Zapomniałeś o TVP 1 i TVP 2. Obydwie stacje wypełniają swoją "publiczną" misję
              produkując najwyższych lotów programy misyjne.
            • Gość: Żanna Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 20:11
              oglądają "kulturę" w wydaniu "M jak mdłości", "Brzydule" czy inne
              truchła popkultury Polsat/TVN.

              budrysek słyszał o TVP Kultura? ;-))
            • Gość: kasia Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: 77.242.227.* 04.05.09, 21:44
              Czy możesz podać przykład "koncertu filharmonicznego w auli
              szkolnej"?
      • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: 139.142.19.* 04.05.09, 17:47
        Hey nicelus,
        Brzydkie mysli zyja w twojej brzydkiej glowie..
        :(
        • budrys77 Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent 04.05.09, 18:00
          Masz rację Teekaa co do "misji" TVP. Tą misją jest ... trzepanie kasy pod płaszczykiem szerzenia kultury:) A potem słyszysz od klienteli telewizyjnej pralni mózgów wypowiedzi pt. "w Gorzowie nic się nie dzieje". A rusz dupsztala jeden z drugim, to nagle okaże się, że trudno wybrać. No ale fani TVP/Polsat/TVN wiedzą lepiej, bo w szklanym pudełku nie powiedziało:)
          • Gość: Bernard Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: 139.142.19.* 04.05.09, 20:14
            Hey budrys,
            Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent!
            :):):):):)
    • Gość: morda "Zabrać małpie brzytwę..." IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.09, 22:19
      Bałagan w centrum, dziurawe drogi, sypiące się kamienice, biurokracja. Miasto wojewódzkie?
      "Elito" Gorzowa dosyć mydlenia oczu. Nikomu nie jest potrzebna filharmonia za nasze pieniądze. Jest to zwyczajna niegospodarność! Tak jak "dominanta", wiadukt dla wiewiórek, wymiana chodników przy Katedrze, a teraz sala koncertowa. Facet sam przyznaje:)
      <Fundamenty sali koncertowej już są. Ale już dziś trzeba się zastanowić, jak ten reprezentacyjny obiekt napełnić treścią> - temat dla prokuratora!
      Gorzowianie mają prawo żyć w funkcjonalnym, przyjaznym mieście. Nie zaś być zarządzani przez megalomana.
      • e_werty Re: "Zabrać małpie brzytwę..." 04.05.09, 22:42
        Nikomu nie jest potrzebna filharmonia

        ... obudziłes sie? Zalałes morde i nie zauwazyłeś że budowa
        rozpoczęta?
        To chyba jakis agitator wyborczy... ciekawe na czyje konto?
        Ale raczej to "czarna agitacja"...
        • Gość: morda Re: "Zabrać małpie brzytwę..." IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.09, 23:38
          "i po ptokach" co nie? :)
          Do następnej fanaberii...
      • Gość: Żanna Re: "Zabrać małpie brzytwę..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 22:42
        "Gorzowianie mają prawo żyć w funkcjonalnym, przyjaznym mieście"

        myślę, że my, ci, którym marzy się dość zwyczajne zadbane miasto,
        bez dziurawych chodników i jezdni, z zadbanym czystym centrum,
        systematycznie pielęgnowanym, z kulistymi klonikami, jesteśmy w
        mniejszości.
        Gorzów mógłby być naprawdę ładny gdybyśmy trzymali się bardziej
        miasta w jego dawnej postaci, gdybyśmy dbali o to, co już jest a
        niszczeje. Te wszystkie budowle pobudowane za Jędrzejczaka to
        chałtura architektoniczna: nic z tego nie pozostanie, a
        ("wielkiemico") CEA będzie miasto kosztowało niewspółmiernie dużo w
        stosunku do zysków.
        Po co nam CEA dla przyjeżdzających samochodami z Kłodaw i Chwalęcic
        na chwilę i znikających zaraz w swoich podgorzowskich domkach: śmiem
        powiedzieć, że to inwestycja dla niewielu, prawdopodobnie w tej
        postaci inwestycja dla snobów, podczas gdy dbanie o centrum, wymiana
        tramwajów-gruchotów itp. byłaby badziej, że tak powiem, egalite.
        Szukamuy marki, czyli chcemy przyciągnąć turystę. Do CEA? bo
        przejście się po centrum wywołuje u turysty uśmieszek politowania
        (przy akompaniamencie z Letniej), przeżyłam na własnej skórze
        ostatnio.
        • budrys77 Re: "Zabrać małpie brzytwę..." 04.05.09, 22:47
          Gość portalu: Żanna napisał(a):

          > Po co nam CEA dla przyjeżdzających samochodami z Kłodaw i Chwalęcic
          > na chwilę i znikających zaraz w swoich podgorzowskich domkach: śmiem
          > powiedzieć, że to inwestycja dla niewielu, prawdopodobnie w tej
          > postaci inwestycja dla snobów, podczas gdy dbanie o centrum, wymiana
          > tramwajów-gruchotów itp. byłaby badziej, że tak powiem, egalite.


          Snoby z Chwalęcic i Kłodawy mają zawracać głowę pani wójt by wreszcie otworzyła przedszkole, a nie myśleć o gorzowskich tramwajach, CEA i rozrywkach gorzowsko-miejskiego plebsu:P
          • Gość: Żanna Re: "Zabrać małpie brzytwę..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 22:52
            budrys: "Snoby z Chwalęcic i Kłodawy mają zawracać głowę pani wójt
            by wreszcie otworzyła przedszkole, a nie myśleć o gorzowskich
            tramwajach, CEA i rozrywkach gorzowsko-miejskiego plebsu:P"

            o tak, budrysku, o tak ;-)
        • Gość: morda Re: "Zabrać małpie brzytwę..." IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.09, 00:04
          Jest dokładnie tak jak piszesz.
          Facet zrobił sobie "firmę" z miasta za nasze pieniądze. Dzięki dotacjom
          z UE jest moment do nadrobienia zaległości w stosunku do miast Europejskich.
          Infrastruktura, komunikacja, sprawy własnościowe!
          A ten stawia pomniki.
      • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: 139.142.19.* 05.05.09, 00:32
        Hey morda,
        Przyzwyczaj sie, albo wypisz z tego pisowskiego cyrku malp...
        :):):):)
        • Gość: morda Re: Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.09, 13:06
          PiS i Twój idol to te same metody działania :)
          Nie widzę żadnej różnicy :)
    • e_werty Rubik dyryguje! 04.05.09, 23:19
      Może go tak na etat?

      Miałby ZUS zaplacony... a Prezio - kantaty zamiast "kantów"?
      • surma_bojowa Re: Rubik dyryguje! 05.05.09, 08:29
        morda napisał(a):
        > Nikomu nie jest potrzebna filharmonia za nasze pieniądze.
        > Jest to zwyczajna niegospodarność!

        Mnie jest potrzebna i zapewne co najmniej kilku produkującym się tu
        forumowiczom, zatem nie można powiedzieć, że "nikomu". A właściwie można, tylko
        że wówczas popada się w demagogię.

        Żanna napisała:
        > CEA będzie miasto kosztowało niewspółmiernie dużo w stosunku do
        > zysków. Po co nam CEA dla przyjeżdzających samochodami z Kłodaw i
        > Chwalęcic na chwilę i znikających zaraz w swoich podgorzowskich
        > domkach: śmiem powiedzieć, że to inwestycja dla niewielu,
        > prawdopodobnie w tej postaci inwestycja dla snobów, podczas gdy
        > dbanie o centrum, wymiana tramwajów-gruchotów itp. byłaby
        > badziej, że tak powiem, egalite.

        CEA z pewnością nie będzie przynosiło zysków finansowych. Nie dają i nie dadzą
        tego rodzaju profitów również tramwaje, choćby zostały wymienione na nowe, nie
        będzie ich z odnowionych kamienic. Ale przecie nie o takie korzyści chodzi!
        Myślę, że doskonale o tym wiesz, tylko nieco się zaperzyłaś.

        CEA ma się składać z trzech, a właściwie czterech zasadniczych części. Budowa
        dwóch jeszcze się nie rozpoczęła, choć Prezio się odgraża, że będzie
        przyspieszał i oby mu się udało. Będą to szkoły artystyczne - muzyczne oraz
        liceum plastyczne. Czy one są w Gorzowie niepotrzebne i czy nie powinny działać
        w przyzwoitych warunkach lokalowych? Czy będą się w nich uczyć wyłącznie dzieci
        podwożone z suburbiów wypasionymi furami, czy może trafią do nich również
        kandydaci na blokersów?

        Bardziej dyskusyjna może wydawać się potrzeba wybudowania sal koncertowych, ale
        skąd masz pewność, że potrzebę wysłuchania od czasu do czasu symfonii posiadają
        wyłącznie nowobogaccy z Kłodawy i Chwalęcic? Czy jest ona obca proletariackim
        inteligentom, a "nawet" wszystkim robotnikom, zwanym dziś pracownikami
        produkcyjnymi?

        Też jestem zwolennikiem równości, jednak pojmuję ją nie tylko jako dążenie do
        zaspokajania przy udziale środków publicznych potrzeb występujących
        statystycznie najczęściej, ale również i tych bardziej wysublimowanych. Jako
        danie szansy Jankom Muzykantom, mówiąc najkrócej.

        Wiem, że przeznaczenie kwoty 130 milionów na sale koncertowe może szokować,
        zwłaszcza jeśli pominąć, że mieści się w niej także budowa parkingu. Trzeba
        jednak popatrzeć na to z innej perspektywy, jako na inwestycję w przyszłość
        miasta i jego mieszkańców.

        Istnienie filharmonii w mieście 130 tysięcznym nie jest niczym w Europie
        nadzwyczajnym, ba - nawet w Polsce. Jeśli nawet nie ma w tej chwili w Gorzowie
        tylu miłośników muzyki klasycznej, żeby zapełnić regularnie salę posiadającą 600
        miejsc, nie oznacza to, że nie będzie ich w dającej się przewidzieć przyszłości.
        Wiesz przecież doskonale, że misją instytucji kulturalnych jest nie tylko
        zaspokajanie aktualnie istniejących potrzeb, ale również ich pobudzanie i
        kształtowanie, a zatem poszerzanie kręgu odbiorców.

        To, co napisałem, nie zmienia faktu, że miasto wymaga o wiele większej dbałości
        "przyziemne" sprawy. Jednak alternatywa "albo poprawimy stan dróg i chodników,
        albo postawimy salę koncertową" jest fałszywa. Obowiązkiem władz miasta jest
        zająć się jednym i drugim.
        • Gość: morda Re: Rubik dyryguje! IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.09, 13:58
          nikomu - rozwinięcie - jeżeli żona nie ma dwóch jedynek, syn książek do szkoły, córka na tampony, a tatuś chce choppera, to można, powiedzieć, że chopper jest NIKOMU nie potrzebny. Chociaż tatuś bardzo by chciał:)
          Już kiedyś rozwijaliśmy wątek priorytetów, ale ty bardzo chcesz tej sali koncertowej i jesteś "odporny" na argumenty. Gdyby Prezio rozpoczął od budowy szkół, siedziałbym cicho, ale on buduje sobie następny "pomnik chwały"
          Sala koncertowa nikomu nie jest teraz potrzebna, chociaż "tatuś" by chciał.


        • Gość: Żanna Re: Rubik dyryguje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:06
          surma: "Mnie jest potrzebna"

          hmmm, niech Ci będzie! w dzisiejszych czasach przy tak znakomitych
          warunkach do słuchania w domu! po co Ci pójście do filharmonii razem
          z całą rzeszą snobów, którzy idą często nie wiedząc na co.
          zobaczysz, że gwoździem programu będą operetki i koncert walców
          Straussa. i tyle będziesz miał z filharmonii. ;-)

          surmo, ja nie jestem przeciwna istnieniu filharmonii w tym mieście,
          ale: niechże tu najpierw zrobi się porządek w przestrzeni naszej
          wspólnej, dopracujmy się pewnej urbanistycznej harmonii, a potem
          do... filharmonii. ;-)

          "nieco się zaperzyłaś."
          tak wyglądam? ;-))

          "alternatywa "albo poprawimy stan dróg i chodników, albo postawimy
          salę koncertową" jest fałszywa. Obowiązkiem władz miasta jest zająć
          się jednym i drugim."

          a właśnie! ta alternatywa powinna być koniunkcją! ;-)))

          Co mi po ewentualnych uniesieniach koncertowych kiedy do domu wracać
          będę znisczonymi ulicami a na moją uniesieniem naznaczoną twarz
          spadać będą płaty farby lub, co gorsza, tynk z balkonów podupadłych
          kamienic? ;-))




    • Gość: mama Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.gorzow.mm.pl 05.05.09, 12:02
      tętnić życiem muzycznym (szkoły, zespoły itd.)-a mało mamy zespołow??
      mało uzdolnionych dzieci ,które by uczyc sie dalej musza wyjeżdzac
      do innych miast??np do poznania czy warszawy???takie centrum jest
      nam potrzebne.mamy zdolne dzieciaki,ktore kiedys zostana tutaj i
      promowac bendą nasze miasto.
      • e_werty Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 05.05.09, 12:09
        promowac bendą nasze miasto.

        ... fakt! - budujmy szkoły!
      • blic Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 05.05.09, 16:15
        Gość portalu: mama napisał(a):

        > tętnić życiem muzycznym (szkoły, zespoły itd.)-a mało mamy
        zespołow??
        > mało uzdolnionych dzieci ,które by uczyc sie dalej musza wyjeżdzac
        > do innych miast??np do poznania czy warszawy???

        Mamo, o czym Ty właściwie piszesz?
        Chcesz w Gorzowie Akademii Muzycznej, czy cuś?
        Mamy już z powodzeniem działające szkoły muzyczne i liceum
        plastyczne. Mamy też domy kultury.
        Nie trzeba tak kolosalnych pieniędzy na to żeby je wypucować na
        glanc i doposażyć na miarę nowoczesnej Szwajcarii. Choćby nawet coś
        trzeba było zbudować od zera.
      • Gość: Żanna Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 16:41
        mama: "by uczyc sie dalej musza wyjeżdzac
        do innych miast??np do poznania czy warszawy???takie centrum jest
        nam potrzebne.mamy zdolne dzieciaki,ktore kiedys zostana tutaj i
        promowac bendą nasze miasto."

        guzik, nie zostaną. życie w mieście to (przepraszam surmę i
        innych "znajomków" za tę mantrę) nie jest wypad do CEA. To
        konglomerat codziennych czynności: jazda po ulicach, chodzenie
        po/przez centrum, załatwianie spraw, szkoły dla dzieci i młodych
        ludzi, zakupy, możliwość wyjcia do klubu, czy innej knajpy,
        otczające mnie godziwe warunki tj. czystość wokół. Wszystko to w
        pewnej harmonii, a tego tu nie ma. Co z tego, że przyjdę raz na
        jakiś czas do CEA, kiedy dwadzieścia metrów za CEA wpadnę w dziurę w
        chodniku. Wszystkie inwestycje w mieście to takie wyspy wśród
        niszczenia i zaniedbania. Jest Askana, a kilka metrów dalej
        rozlatujące się elewacje i dziurawe chodniki, kawałek przy katedrze
        wyremontowany, za parę metrów, chlup, wpadamy do kałuży, bulwar
        nadwarciański (taki se) z nową nawierznią, zaraz za niszami
        nieziemski syf jakichś obskurnych hurtowni itd.
        Miasto to nie CEA!
        • surma_bojowa Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 05.05.09, 18:02
          Gość portalu: Żanna napisał(a):
          > Miasto to nie CEA!

          Oczywiście, że masz rację! Ale czy naprawdę musimy czekać z budową filharmonii
          oraz przyzwoitych obiektów dla szkół artystycznych, aż miasto zostanie - nawet
          nie odpicowane na wysoki połysk, tylko doprowadzone do jakiego takiego porządku?

          Na to ostatnie nie można mieć nadziei za kadencji obecnego Prezia, którego wizje
          (jak to kiedyś pozwoliłem sobie napisać) mają charakter punktowy. Skupia się na
          pojedynczych, spektakularnych przedsięwzięciach, ale traci z oczu całe ich
          otoczenie. Niestety, nie ma co liczyć na jego zastępczynie, bo albo są to
          flejtuchy wszystkie trzy, albo tak przez szefa uzależnione, że nie mają
          centymetra swobody dla realizacji babskiego zamiłowania do sprzątania i
          upiększania świata. Na naczelników wydziałów też nie, bo powiedzą, że owszem,
          widzą potrzebę i nawet coś tam, coś tam by zrobili, jak tylko pan Prezydent
          przydzieliłby im odpowiednia pulę środków. A jak nie, to nie, bo tzw.
          gospodarskie myślenie skończyło się w magistracie po ustąpieniu Bauera, a od
          dwudziestu lat nikt nie dzwoni z Komitetu Miejskiego PZPR, żeby zawstydzić
          towarzystwo i pogonić je do roboty.

          Sytuację mamy, jaką mamy. Budowa sal koncertowych ruszyła i trudno sobie
          wyobrazić jej zatrzymanie. Niechaj więc ten obiekt zostanie sensownie
          zagospodarowany, a jedynym na to sposobem jest przeznaczenie go na filharmonię.
          Trzeba taki cel sformułować już dziś, zacząć tworzyć zawodową orkiestrę
          symfoniczną i zabiegać o przychylność centralnych decydentów od kultury.
          • Gość: błąd Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:51
            >> Skupia się na pojedynczych, spektakularnych przedsięwzięciach, ale traci z
            oczu całe ich otoczenie.

            No bo tak jest najlepiej nabić sobie punktów u wyborców. Ale w sumie też jest
            efekt z hukiem. I to jest dobre.

            >> Budowa sal koncertowych ruszyła

            Nie mają na co brać kasy unijnej. Pakować tyle milionów z naszych podatków w coś
            takiego gdy jest tyle do zrobienia w tym mieście...
          • blic Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 06.05.09, 14:00
            surma_bojowa napisał:

            > Sytuację mamy, jaką mamy.

            Czyżbyś był kolejnym wyborcą, który stosuje filozofię: "pogłaskał po
            główce... a mógł zabić"?
    • Gość: mama Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.gorzow.mm.pl 05.05.09, 12:09
      mi tez jest potrzebna,mysle ze takich ludzi znalazło by sie wielu
      • e_werty Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 05.05.09, 12:28
        mi tez jest potrzebna

        ... na czym grasz?
      • Gość: Żanna Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 16:27

        mama: "mi tez jest potrzebna"

        Ci też?
        • Gość: mama Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.gorzow.mm.pl 06.05.09, 00:23
          wiesz ja nie gram jak juz to na nerwach:))ale znam kilkoro bardzo
          zdolnych dzieciakow,ktore poprostu zyja śpiewem i tancem,to ich
          pasja i zycie,mało takich dzieciakow??nie!!popatrzcie wokoło,zamiast
          siedziec przed telewizorem ,wolą spiewac,tanczyc i grac,ale nie
          zawsze maja gdzie pokazac to co umieją.co ich pasjonuje,co
          kochaja,takie dzieci nie zawsze maja mozliwosc wyjazdu na studia
          dlaej niz ich miasto,jesli rodzice nie maja pieniedzy nie wysla
          ich,i co??zostaną tutaj ze swomi mażeniami...a te co maja kase
          pojada w swiat,dajcie szanse tym co maja talent a nie maja
          pieniązkow,mysle ze znalazło by sie wśród waszych znajomych wiele
          takich dzieciakow popatrzcie w około...
          • blic Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 06.05.09, 14:04
            Gość portalu: mama napisał(a):

            > takie dzieci nie zawsze maja mozliwosc wyjazdu na studia
            > dlaej niz ich miasto

            Dobrze, mamo. Popieram Cię w kwestii wspierania młodzieży i jej
            umiejętności. Niestety Akademii Muzycznej w Gorzowie nie będzie,
            więc o co Ci konkretnie chodzi?
            Sal do zaprezentowania młodych talentów jest w Gorzowie parę.
            Jako mama powinnaś wykazywać więcej rozsądku w wydawaniu pieniędzy.
            Bo te na CEA też są Twoje. I Twoich dzieci. I pewnie nawet jeszcze
            wnuków.
        • Gość: teekaa Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:07
          I mnie jest potrzebna. W teorii marketingu (i chyba nie tylko) funkcjonuje 5
          poziomów potrzeb do zaspokojenia: od potrzeby zaspokojenia głodu po tzw.
          potrzeby wyższe. W ramach zaspokajania tych potrzeb wierni budują kościoły i ...
          CEA. I wszystkie te potrzeby są ważne. Oczywiście, że większość nie pójdzie do
          filharmonii, bo nie mają takich potrzeb. A być może szkoda.
          • blic Re: Budujemy salę koncertową i szukamy dyrygenta 06.05.09, 14:07
            Gość portalu: teekaa napisał(a):

            > W ramach zaspokajania tych potrzeb wierni budują kościoły i...
            > CEA. I wszystkie te potrzeby są ważne. Oczywiście, że większość
            nie pójdzie do
            > filharmonii, bo nie mają takich potrzeb.

            W ostatnim zdaniu powyższego cytatu zaprzeczasz pierwszemu.
            Innymi słowy, zgadzasz się, że CEA, w przeciwieństwie do kościołów,
            nie budują ludzie, tylko urzędnik.
    • blic tak być powinno 11.05.09, 12:34
      Sztukę robi się właśnie tak:
      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6592226,Poznanski_kolekcjoner_zdobywa_Wenecje.html

      Nie przez wydawanie pieniądzy publicznych na budynki i spraje w
      kiblu.
      • Gość: Żanna Re: tak być powinno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 22:10
        blicu: "Sztukę robi się właśnie tak"


        nie sztukę tylko promocję sztuki ;-)

        Kozyra czy Bałka nie zaczynali daleko od spraju w kiblu ;-))
        • blic Re: tak być powinno 14.05.09, 18:59
          Żanno,

          > nie sztukę tylko promocję sztuki ;-)

          Z tekstu wynika, że wspomniana fundacja zamawia dzieła. Wygląda to
          jak mecenat kupców holenderskich. Dla mnie bomba.
    • Gość: nicelus szukacie dyrygenta? IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.09, 21:04
      HAHAHA_haaa


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka