Dodaj do ulubionych

Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku

    • lukaszferchmin Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku 20.05.09, 11:13
      czy to ten miszczuniu-architekt od makabryły roku - pająka??

      Gorzowowi współczujemy architektów...
      • skrecprosto A teraz bedziemy mieli jeszcze Schody Donikąd :) 20.05.09, 11:39
        Link nr 1- wyniki konkursu na schody :
        miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,5792550,Co_z_tymi_Schodami_Donikad__Nic__Brak_pomyslu.html
        Link nr 2- koncepcja Sierakowskich:
        www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090518/POWIAT04/39020426

        Proponuję poczytać co jest atutem projektu Sierakowskich, a co dyskwalifikuje prace konkursowe.

        Wg mnie to to samo :D

        Yuppi!

        -----------------------
        Z czym walczymy?
        • Gość: nicelus to nie jest to samo! ... IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 13:24
          skrecprosto napisała:

          > Wg mnie to to samo :D

          z pozoru wygląda na to samo. magistrat nie respektuje reguł, które sam ustalił.
          na pierwszy rzut oka wygląda na przekręt. jednak to nie musi być przekręt, bo to
          nie jest ta zupełnie to samo ...

          wyjaśnię to na przykładzie. jeżeli zamawiam piękny rower za 3 tyś., a ktoś mnie
          namawia na trabanta za 10 tysięcy, to nie wdaję się z nim w dyskusję o trabancie
          (bo to rzecz gustu), tylko upieram się przy rowerze. natomiast jeżeli
          zaproponuje mi mercedesa za 10 tyś. to zapominam o rowerze i kombinuje jak te 10
          tyś. rozłożyć na raty.

          • pan_hrabia Re: to nie jest to samo! ... 20.05.09, 14:10
            Nie porzucaj mysli o rowerze. Kasa i dobry geszeft to nie wszystko.
            Liczy sie też zdrowie, ekologia itp. :)

            Wcześniejsze konkursowe trabanty były faktycznie dość koszmarne.
            Projekty Sierakowkich są miłe dla oka, przyjemne i niezaczepne. Na
            pewno sa to lata świetlne od tych betonowych schodów, które tak
            gorzowianie pokochali niewiadomoczemu
            Boje się tylko, że pod tą ofertą mercedesa, gdzieś jest tzw.
            gwiazdka. A to znaczy, że za poduszki dla pasażerów, klime,
            elektrycznośc w domu i zagrodzie oraz wersję z gałką i kierownica z
            egzotycznego drewna jeszcze raz tyle. Oczywiście VAT też płacimy
            ekstra...
            Ale kolejka to jest to. Nareszcie przestano się bać pomysłów, które
            gorzowscy filistrzy okreslają mianem ekstrawagancji, bo przecież
            lepiej pieniądze wydawać np. na socjal dla leworęcznych...Tak
            trzymać. To żadna ekstrawagancja. Skoro wszyscy są za tym, żeny gora
            była uczęszczaną atrakcją to trzeba powiedzić B i zrobić naprawe
            atrakcyjnie. Kolejka będzie hitem. To wam gwarantuję. Tylko, żeby
            się nie skończylo tak, jak ze wszystkich w tym mieście. Że będzie
            kolejka, ale nie bedzie jeździć, bo jakis osior nie wywiesił
            regulaminu albo urzednik nie załatwił homologacji w Najwyższym
            Urzedzie Kontroli Kolejek Linowych, Wind i Innych Pojazdów
            Poruszających się z Góry Na Dół i z Powrotem. (casus wejścia na
            Dominantę)
            • Gość: nicelus Re: to nie jest to samo! ... IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 19:03
              pan_hrabia napisał:

              > Projekty Sierakowkich są miłe dla oka, przyjemne i niezaczepne. Na
              > pewno sa to lata świetlne od tych betonowych schodów, które tak
              > gorzowianie pokochali niewiadomoczemu

              przypominają lata młodości. z tego samego powodu, mieszkańcy frankfurtu nad odrą
              i słubic pokochali stare kino. ratują starą ruderę, małej wartości zabytkowej, z
              uporem godnym czegoś cenniejszego dla europejskiej kultury lub przyrody, czego
              mnóstwo niszczeje w tym województwie i nikogo to nie obchodzi.

            • e_werty Re: to nie jest to samo! ... 22.05.09, 22:28
              Kolejka będzie hitem. To wam gwarantuję. Tylko, żeby

              ... była na holzgas!
        • Gość: teekaa Re: A teraz bedziemy mieli jeszcze Schody Donikąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 13:57
          Mnie pomysł Sierakowskich nie podoba się. Tylko wizualizacja pobocznych budynków
          jest ok. Uważam, że Schody Donikąd powinny zostać. Nie tylko jako nazwa.
    • Gość: nicelus czy gorzowianie są otwarci na XXI w.? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 14:07
      pan barański na pewno nie jest. z dwóch powodów. otwarci na XXI wiek są ci,
      którzy nie chcą w gorzowie widzieć śladu po "plasikach" modnych w ubiegłym
      wieku, oraz ci którzy nie chcą widzieć w gorzowie śladu żelbetowych schodów z
      ubiegłego wieku. pan barański ma akurat w zamkniętej głowie wszystko odwrotnie.
      :)

      • pan_hrabia Re: czy gorzowianie są otwarci na XXI w.? 20.05.09, 14:15
        Co jest modne w XXI w.? Wycinanie lasów deszczowych, aby zaspokoić
        potrzebę gorzowian posiadania schodów,które do niczego nie służą.
        BTW o wiele wygodniejsze wejście do parku i na szczyt jest przecież
        od strony MCK...Zabudować całą górę a zostawic tylko korytarz na
        kolejkę.
        • Gość: nicelus Re: czy gorzowianie są otwarci na XXI w.? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 14:37
          pan_hrabia napisał:

          > Co jest modne w XXI w.? Wycinanie lasów deszczowych, aby zaspokoić
          > potrzebę gorzowian posiadania schodów,które do niczego nie służą.
          > BTW o wiele wygodniejsze wejście do parku i na szczyt jest przecież
          > od strony MCK...Zabudować całą górę a zostawic tylko korytarz na
          > kolejkę.

          kto wie, czy to nie jest najlepszy pomysł. schody są kosztowne, a w ogóle tam
          nie pasują. wszędzie przeszkadzają. psują ten piękny plac i piękną skarpę...

          konstrukcja stalowo-drewniana jest nietrwała i głośna. lepsze byłyby schody
          ziemne, a stopnie granitowe...

          o projekcie sierakowskich napiszę coś w odpowiednim wątku, bo to dobry projekt i
          dlatego na rzeczową dyskusję zasługuje.

          • Gość: teekaa Re: czy gorzowianie są otwarci na XXI w.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 11:25
            Wydaje mi się, że ten projekt nie jest dobry. Jest, co najwyżej, poprawny.
            Niczego nowego nie wnosi i chyba nie pasuje do starej zabudowy okolicy. Ktoś z
            forumowiczów proponował stylowe, kamienne schody. Odpowiednio wkomponowane w
            stok byłyby wartością same w sobie. Czyli byłyby głównym (i jedynym) elementem
            widoku, tak, jak teraz, tylko w lepszym wykonaniu. I chyba bardziej pasującym do
            muru obronnego na przeciwko. Bo obecnie dyskutowana propozycja gorzowskich
            plantów (?) w pseudonowoczesnym wyrazie nie wymaga komentarza. Jak dla mnie, to
            całkowicie wystarcza mi za zderzenie z nowoczesnością proponowane przeszklenie
            sąsiadujących ze Schodami Donikąd budynków.
            • Gość: nicelus na co wydać miejskie pieniądze? IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.09, 22:47
              teekaa napisał(a):

              > Niczego nowego nie wnosi i chyba
              > nie pasuje do starej zabudowy okolicy.

              ma wnosić, czy pasować?
              - oto jest pytanie.

              czy ciągle nawiązywać do starej zabudowy landsberga i odtwarzać chybiony pomysł
              schodów tylko dlatego, bo gorzowianie się do nich przyzwyczaili?

              czy wyznaczać nowe standardy zabudowy i stworzyć wspaniałą atrakcję turystyczną
              w postaci kolejki górskiej? być może do takiej kolejki można się szybciej
              przyzwyczaić niż do nowych schodów, a byłoby co pokazać przyjezdnym? ...

    • zgrozazgroza Żałość 20.05.09, 15:54
      Nie jestem z Gorzowa, ale wielokrotnie stykałem się z twórczością tamtejszego
      środowiska artystycznego i złego słowa nie mogę powiedzieć. Realizacje
      architektoniczne są dużo gorsze, ale gdzie ich nie ma? Natomiast to coś jest
      pozbawione wszystkiego: wiedzy, elementarnego wyczucia przestrzeni, kompozycji
      a nawet rzemiosła graficznego i znajomości modelowania w programie komputerowym.
      "Jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz"
    • miess Operacja Szok i Przerażenie 22.05.09, 22:54
      Nie wiem co mnie w tej plantowej historii bardziej boli,

      czy projekt Pana Kłosowskiego, który nie zasługuje na zaliczenie
      nawet jako praca semestralna,

      czy postawa UM Gorzów, który zleca opracowanie koncepcji pracowni
      nagrodzonej za największy szajs, czyli durnostojkę zwaną pająkiem,

      czy w końcu postawa Pana Barańskiego, który zastanawia się, czy to
      szok czy zachwyt.

      Od dziennikarza oczekiwałbym czegoś więcej niż tylko prowokujących
      do dyskusji fałszywych haseł, sugerujących, że o to mamy spór
      starego z nowym, nowoczesnego z gemütlich. Tymczasem taki spór to
      etap dyskusji, do którego nigdy nie dojdziemy z uwagi na poziom
      samego projektu. Owszem trzeba rozmawiać o architekturze, bo tych
      rozmów brakuje, tylko gdzie tu architektura.

      Kilka lat temu widząc wizualizację durnostojki na rondzie żartowałem
      z kolegą, też architektem (tak przyznaję się, wykonuję zawód
      na "a"), że inną propozycją mógłby być pomysł z tej samej półki,
      czyli rzeźba Edwarda Jancarza, który na motorze kręciłby kółka na
      rondzie(po kilku piwach zastanawialiśmy się nawet jak to technicznie
      rozwiązać). Nie przyszło nam do głowy, że pająk będzie realizowany.
      Dzisiaj już wiem, że nie ma się z czego śmiać, trzeba się bać.

      Na deser link do dyskusji na ten sam temat:

      www.bryla.pl/bryla/1,85300,6619142,Szok_czy_zachwyt__Gorzowskie_plant
      y_XXI_wieku.html
      • Gość: Żanna Re: Operacja Szok i Przerażenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 23:10
        miess (prawie jak Mies) ;-)):
        czy projekt Pana Kłosowskiego,
        > czy postawa UM Gorzów,
        > czy w końcu postawa Pana Barańskiego


        no właśnie, jeśli już mamy architektów-palantów, magistrackich
        pozbawionych krzty gustu urzędasów, to chciaż od dziennikarzy można
        by oczekiwać więcej dystansu i krytycznego spojrzenia.
        Masz rację, strach się tu bać, ale fajnie, że w G. są też normalni,
        co wykonują zawód na a. ;-)
        • Gość: nicelus Re: Operacja Szok i Przerażenie IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.09, 01:00
          Żanna napisała:

          > Masz rację, strach się tu bać, ...

          ho, ho, ho! dobiegniew też wkracza w XXI wiek dużą ilością fontann. koncepcja
          zagospodarowania na stronie pracowni format.

        • Gość: nicelus Re: Operacja Szok i Przerażenie IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.09, 09:37
          Żanna napisała:

          > miess (prawie jak Mies) ;-)):

          miesa w to nie miesaj.

    • skrecprosto Konferencja na temat centrum Gorzowa Wlkp. 23.05.09, 19:07
      www.gorzow24.pl/news/6597/centrum-ale-jakie.html
      Konferencja odbędzie się w poniedziałek 25 maja 2009 roku o godz. 12.00
      w sali audytoryjnej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej przy
      ul. Sikorskiego 107 w Gorzowie Wlkp.
      • Gość: Żanna Re: Konferencja na temat centrum Gorzowa Wlkp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 20:18
        skrecprosto:

        o godz. 12.00


        udział mieszkańców=emerytów ;-)
        • Gość: nicelus Re: Konferencja na temat centrum Gorzowa Wlkp. IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.09, 13:56
          Żanna napisała:

          > skrecprosto:
          >
          > o godz. 12.00
          >
          >
          > udział mieszkańców=emerytów ;-)

          a emerytom jest wszystko jedno.

          • skrecprosto Re: Konferencja na temat centrum Gorzowa Wlkp. 24.05.09, 18:15
            Inwestor pracuje od 7.30 do 15.15
            :D
            • Gość: nicelus Re: Konferencja na temat centrum Gorzowa Wlkp. IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.09, 10:32
              skrecprosto napisała:

              > Inwestor pracuje od 7.30 do 15.15
              > :D

              dlatego właśnie pogaduszki o architekturze powinny być po pracy, żeby nie
              przeszkadzać.

    • marek_p Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku 26.05.09, 22:53
      Czwarty obrazek mi się podoba. Tylko tyle.

      Realizacja tego projektu wydaje mi się bardzo kosztowna, a niektóre
      elementy architektoniczne przypominają konstrukcje artystyczne z
      okresu PRL, kiedy montowano dzieła sztuki (dla sztuki, bo nie do
      oglądania) z części od kombajnu Bizon.

      Planty powiadacie. Na plantach powinno być trochę zieleni, w
      wizualizacji jest dużo niebieskiego i innych kolorów (to już może
      zamiast tego niebieskiego jakiś kolor przypominający drewno ?)

      Inne kolory na plantach powinny być wytworem przyrody (kwiaty), ale
      to tylko moje zdanie.

      Trochę szaleństwa nie zaszkodzi (obrazek nr 4), ale nie wariujmy
      zupełnie inaczej szczeciniaki będą mieli rację, że u nas wariatkowo
      z Walczaka promieniuje na całe miasto.
      • marek_p Propozycja markape 26.05.09, 23:57
        marek_p napisał:

        > Planty powiadacie. Na plantach powinno być trochę zieleni, w
        > wizualizacji jest dużo niebieskiego

        Nawet fiolet. Gdyby był konkurs w jakim kolorze nie chciałbym
        przebywać, to ten kolor miałby bardzo poważne szanse.

        Ja bym na wspomnianych plantach widział duże i ciekawe drzewa:
        tulipanowce, ambrozjowiec, korkowce, ewodię, mydleniec, kasztan
        jadalny, kłęk (niesamowite drzewo), a na trawniku w osłoniętym od
        wiatru miejscu aralię wysoką.

        Ten zestaw drzew z dendrologicznej ekstraligi mógłby być uzupełniony
        o rodonendrony i azalie, ale te rośliny wymagają opieki w
        odróżnieniu od poprzednich. Taki plant można by zrobić w innym
        miejscu między drzewami iglastymi.

        Tak więc, jeśli władza nie chce wydawać kasy na byliny i opiekę nad
        krzewami to wystraczy posadzić w jakimś ciekawym układzie
        tulipanowce, uzupełnić o pozostałe drzewa + rosnąca obecnie:
        glediczja trójcierniowa (całkiem ładny okaz), kasztanowce i po
        drugiej stronie ulicy piękny okaz szupinu japońskiego i mamy planty,
        z których dumny by był nawet mieszkaniec Paryża.
        Przyroda świetnie broni się sama, nie trzeba jej specjalnie
        upiększać, chyba że o elementy przyjazne człowiekowi (ławeczki,
        ścieżki, kosze na śmieci). Na plac zabaw dla dzieci moim zdaniem
        miejsca tam nie ma, zresztą ten hałas...

        Wszystkie wspomniane drzewa dobrze znoszą nasz klimat, a aralia
        wysoka ze swoimi 1,5 metrowymi liściami, wygląda bardzo
        niesamowicie, ciekawiej niż zakupione przez magistrat palmy.
        2 metrowy egzemplarz można zobaczyć w Chwalęcicach, gdzie można też
        zakupić sadzonki (nie tylko aralii). Wiosną wspomniany egzemplarz
        miał 1 metrowy wysokości :)

        Oczywiście trzeba by kupić egzemplarze co najmniej 1,5 m wysokości,
        młodsze drzewka wymagają opieki i zabezpieczenia na zimę.
        Sadząc tulipanowce trzeba wiedzieć, że to ogromne drzewa (na tym
        polega też ich urok). W parku przy wspomnianym szpitalu na Walczaka
        rosną 2 największe w Polsce okazy tulipanowca oraz piękny okaz
        kasztana jadalnego, tyle zim stulecia przeżyły spokojnie.

        Tak by marekpe widział ten skwerek dumnie nazwany plantami (chyba ze
        względu na planowane koszty "przebudowy":))).
        Musicie wiedzieć, że ten zestaw gatunków nazwany przeze mnie
        ekstraligą przez mieszkańców Berlina, Londynu, czy Paryża też będzie
        odebrany jako ekstraliga - liczba gatunków ciekawych drzew klimatu
        umiarkowanego jest przecież ograniczona. Drzewa bez krzewów, nie za
        gęsto, dołem trawniczek, przy aralii fontanna z tęczą we włosach ;)
        • danny_boy Re: Propozycja markape 27.05.09, 01:43
          >Ja bym na wspomnianych plantach widział duże i ciekawe drzewa
          Jak planty, to tylko plantanowce! :)
          • marek_p Re: Propozycja markape 27.05.09, 08:10
            danny_boy napisał:

            > Jak planty, to tylko plantanowce! :)

            Masz na myśli platany ?

            Tak, ale jeden. To piękne i okazałe drzewa, Gorzów słynie z alei starych,
            przedwojennych platanów.
            To dowód, że przedwojenni mieszkańcy mieli pomysł na zieleń miejską, pomysł nie
            "do wyborów", tylko na lata (dziesięciolecia).

            Moja propozycja jest właśnie w tym duchu. Zamiast kolejnej alei platanów
            zaproponowałem aleję tulipanowców wzbogaconą o inne bardzo ciekawe drzewa. W
            nocy przyśniły mi się jeszcze dwa: judaszowiec (kanadyjski) i paulownia puszysta
            (w tym roku mimo ostrej zimy zakwitła w Poznaniu). Paulownia w naszym klimacie
            przemarza, ale przycięta przy ziemi daje 2 metrowe odrosty, z ogromnymi
            parasolowymi liśćmi - wygląda jak roślina z tropików. Jest jeszcze temat pnączy,
            wiele z nich warto by były odkryć dla zieleni miejskiej.
            Tak sobie myślę, że w okolicy warto by było posadzić lipę srebrzystą, kłokoczkę
            południową, jaśminowiec, oliwnik wąskolistny i najzwyklejszą robinię akacjową,
            czyli drzewa o intensywnym zapachu, który byłby w stanie się przebić przez
            bukiet zapachowy samochodowych spalin :)

            Co do platanów, znalazłem dla nich miejsce na jednym z nowych osiedli.
            Zainspirowała mnie fotka z Portugalii, u nas też dałoby się ten efekt uzyskać.
            Nie "sprzedam" pomysłu na forum, przez lata zbyt hojny byłem. Zresztą wątpię,
            czy znalazłby się kupujący. "Sprzedawałem" wartościowe pomysły w bezpośredniej
            dyskusji z ludźmi sprawującymi władzę i nic z tego nie wynikło. Pomysły wymagały
            odwagi i nietuzinkowości, a z tym to u nas nie jest zbyt dobrze.

            Za to jako podatnik i człowiek silnie związany z Gorzowem podpowiem.
            Drzewa alejowe kosztują dużo. Małe sadzonki bardzo ciekawych drzew są dostępne w
            niektórych szkółkach za budzące śmiech pieniądze.
            W specyfikacji przetargowej do opieki nad zielenią miejską magistrat mógłby
            dopisać punkt "opieka nad powierzonym materiałem szkółkarskim" sztuk 200 (500).
            Nic specjalnie trudnego, podlać, dać nawóz, wymodelować koronę, co roku
            przesadzić do większej donicy. Po 5 latach mamy alejowe okazy za śmieszne
            pieniądze. Gdyby podmiot świadczący usługi się zmienił, doniczki można zapakować
            na duży samochód i zawieźć w inne miejsce.
            • marek_p Re: Propozycja markape 27.05.09, 08:18
              marek_p napisał:

              > Tak sobie myślę, że w okolicy warto by było posadzić lipę srebrzystą, kłokoczkę
              > południową, jaśminowiec, oliwnik wąskolistny i najzwyklejszą robinię akacjową,
              > czyli drzewa o intensywnym zapachu

              Drzewa i krzewy (kłokoczka, jaśminowiec i oliwnik to krzewy).
              Kłokoczkę proszę w cieniu murów obronnych, pozostałe wystawić na słoneczko, może
              po drugiej stronie ulicy, koło szupinu lub schodów donikąd.
              • pretty01 Re: Propozycja markape 27.05.09, 09:20
                marek_p napisał:

                > marek_p napisał:
                w okolicy warto by było posadzić lipę
                Tak tylko wtrącę, przepraszam- Marku, sąsiedzi Ci lipę wykopali :(
                Rumcajs niósł.
                • marek_p Re: Propozycja markape 27.05.09, 12:18
                  pretty01 napisała:

                  > Tak tylko wtrącę, przepraszam- Marku, sąsiedzi Ci lipę wykopali :(

                  Posadzę następną.

                  > Rumcajs niósł.

                  Pan Edek mógłby zagadać, bym mu przygotował drzewko w prezencie na wiosnę lub na
                  jesień, teraz to z przesadzaniem raczej bez szans (chyba, że z doniczki).

                  Tak sobie myślę, że my tu w Gorzowie i bliskich okolicach nie jesteśmy
                  odkrywcami Ameryki, ani dyktatorami mody urządzania terenów zielonych położonych
                  w okolicach zabytków architektonicznych.
                  Przyroda (zieleń drzew, zapach, motylki, śpiew ptaków i barwy kwiatów) broni się
                  sama.

                  Chcemy coś ekstra ? Po inspiracje należy udać się do starych przypałacowych
                  parków (Arboretum w Przelewicach) lub do ogrodów zaprojektowanych przez
                  absolwentów sztuk pięknych, pod okiem ich profesorów (Ogród Botaniczny UAM w
                  Poznaniu).

                  Tam projekty poszczególnych części ogrodu były wybrane w drodze konkursu.
                  Niektóre pomysły są odważne, komponują się jednak z przyrodą, nikt normalny poza
                  organizacją pogrzebów nie serwuje do oglądania na co dzień fioletu ;)

                  Chcecie coś odważnego, narysować nie narysuję, ale opowiem jak bym to widział.
                  Ogród japoński w wersji modern.
                  1. Zestaw gatunków jak w ogrodzie japońskim (klony i aralie w roli głównej)
                  2. Mała architektura (mostek, domek, lampy) jak w ogrodzie japońskim
                  3. Bajer - zbiornik wodny z karpiami koi w części przykryty szybą pancerną
                  stanowiącą część ścieżki w ciągu od budynku PZU do przejścia dla pieszych koło
                  byłej Łaźni Miejskiej.

                  Oczywiście gdzieś dalej musi być barierka, żeby pijak nie wpadł i fontanna, żeby
                  wodę dotlenić oraz mała stacja w filtrami wody.
                  Koszt porównywalny z fioletowymi konstrukcjami służącymi wiatrom do obrywania, a
                  efekt ?
                  Nigdzie czegoś takiego nie widziałem, ale gdybym miał środki zrobiłbym taki
                  bajer przed domem. To by był bajer powalający gości na kolana.
                  Tadeusz ciepło jest, otwórz Red bulla on doda Ci skrzydeł.
                  • Gość: login_t Re: Propozycja markape IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 12:33
                    marek_p napisał:

                    > Tadeusz ciepło jest, otwórz Red bulla on doda Ci skrzydeł.

                    Okna pewnie już otwarte...
                    • marek_p Re: Propozycja markape 27.05.09, 12:56
                      Gość portalu: login_t napisał(a):

                      > Okna pewnie już otwarte...

                      Login, moją intencją nie była złośliwość.
                      Cieszę się, że odezwałeś się w tym wątku.
                      Wiem, że nie lubisz komplementów od facetów, ale jesteś dzielniejszym
                      forumowiczem gorzowskim ode mnie.
                      Mimo odległości, serce wciąż gorzowskie.
                  • marek_p Re: Propozycja markape - propozycja nr 2 - korekta 27.05.09, 13:16
                    marek_p napisał:

                    > Ogród japoński w wersji modern.
                    > 1. Zestaw gatunków jak w ogrodzie japońskim (klony i aralie w roli głównej)

                    Tak się podjarałem tą swoją aralią, że wpisałem ją na listę roślin grających
                    pierwszoplanową rolę w urządzaniu ogrodów japońskich, a to nie prawda.
                    Pierwszoplanową rolę można przypisać azaliom (rododendronom) i oczywiście
                    rozmaitym klonom.
                    Aralia wysoka (A. elata) sama jedna, na trawniczku, z dala od silnych
                    wiatrów, które by zdemolowały jej trochę duże liście, koło fontanny z tęczą we
                    włosach i wszystko jasne.
                  • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.09, 14:25
                    marek_p napisał:

                    > Bajer - zbiornik wodny z karpiami koi ...

                    coś tak jak w berlinie?

                    RYBY_W_BERLINIE


                    • marek_p Re: Propozycja markape 28.05.09, 12:56
                      Gość portalu: nicelus napisał(a):

                      >> Bajer - zbiornik wodny z karpiami koi ...
                      > coś tak jak w berlinie?

                      Nie no bez przesady. Do oceanarium możemy pojechać do stolicy Niemiec, odległość
                      prawie taka jak do stolicy Wielkopolski ;)

                      Myślałem o czymś duuużo skromniejszym.
                      Myślałem o jeziorku, po którego powierzchni można by stąpać (tzn po szybie
                      pancernej usytuowanej na jego powierzchni.
                      Wiem jak rozwiązać problem pęcherzyków powietrza między szybą, a powierzchnią wody.
                      W nocy taki chodnik mógłby być bez trudu podświetlony.

                      No cóż, niektórzy lubią fiolet, a niektórzy wodę i zieleń.
                      Cechą tych od fioletu i czerwono niebieskich mostów jest to, że mają dar
                      przekonywania, potrafią swój towar sprzedać.
                      Ja czasem swój próbuję "sprzedać" komuś dla dobra miasta, do którego czuję afekt
                      na constans. To chyba nie jest karalne ?
                      • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.09, 18:30
                        marek_p napisał:

                        > Ja czasem swój próbuję "sprzedać" komuś
                        > dla dobra miasta, do którego czuję afekt
                        > na constans. To chyba nie jest karalne ?

                        to zależy od tego co on z tego będzie miał. mam na myśli jakąś "gratyfikację",
                        czy coś w tym rodzaju.
                        ;)

                        > Myślałem o jeziorku, po którego powierzchni
                        > można by stąpać (tzn po szybie pancernej
                        > usytuowanej na jego powierzchni.

                        boski pomysł...

                        byłaby lepsza reminiscencja fosy, niż toto co ci "architekci" zaproponowali.
                        toto bardziej szlauch mi przypomina, niż fosę.

                        • marek_p Mury obronne, fosa i palisada 29.05.09, 08:01
                          Że to może być fosa, to Ty dopowiedziałeś Nicelusie. To stwarza dodatkowe
                          możliwości.

                          Kilka istotnych spraw:

                          1. Ważne by było utrzymanie poziomu wody, nadmiar powinien być automatycznie
                          odprowadzany, niedobór uzupełniony. Połączenie tego z fontanną i małą basenową
                          stacją uzdatniania wody powinno załatwić sprawę. Oczywiście to wpływa na koszty,
                          ale koi by w ten sposób miały cały czas czystą wodę nawet zakładając, że jakieś
                          dziecko będzie je wbrew zakazom karmić.

                          2. Palisada - tylko błagam nie z fioletowego plastiku !!! - oprócz funkcji
                          stylizacyjnej miałaby i funkcję użytkową - broniłaby dostępu ewentualnych
                          rybaków do kolorowych rybek (karpie koi dorastają do konsumpcyjnych rozmiarów).
                          Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby takie miejsce nie miało kamer internetowych.
                          Naprawdę byłoby się czym pochwalić, to by był element budujący markę Gorzowa,
                          jako miasta urządzonego ze smakiem.

                          3. Czystość. Projektanci zapewne mają nieporównywalnie większą ode mnie wiedzę w
                          zakresie trwałości materiałów. Wydaje mi się, że takie szkło można by było myć
                          maszynami do sprzątania chodnika, przecież wiadomo, że tam będzie piasek. Szyba
                          może się zarysować, ale z pewnością nadal będzie przez nią widać. Wspomniane
                          bombelki powietrza między szybą a wodą najłatwiej wyeliminować jeśli chodnik by
                          był pod górkę, np 1 cm na 1 metrze długości chodnika.

                          4. Barierki. Połączenie szkła i aluminium. To lubią projektanci i dobrze się z
                          tym czują, dlatego nic więcej w tym temacie nie mówię.

                          Pomysł, który tu "sprzedałem" na forum są podobnie jak inne moje pomysły na
                          lepszy Gorzów do wzięcia za darmo. Będę szczęśliwy jeśli by został zrealizowany,
                          miałbym gdzie ładne fotki zrobić, bo potrzebne mi będą.
                          Portal www.lubuskie24.pl jest już zarejestrowany w sądzie jako czasopismo teraz
                          tylko myślę jak tu rozmnożyć czas, żeby część z niego przeznaczyć na jego
                          redagowanie.
                          Najgorsze, że wszystkie te moje projekty np www.pozytki.pl są noprofit, a nie ma
                          w Gorzowie sklepu, w którym jedzonko można dostać bez pieniążków.
                          Z produkcji ciekawych roślinek dość trudno wyżyć, szczególnie na starcie. Nikogo
                          nie zatrudniam, więc mam zapierdziel jak się patrzy ;)

                          Wracając pod gorzowskie mury obronne, gdyby komuś trzeba było coś dopowiedzieć,
                          to telefon bez zmian 604 733 200.
                          Pozdrawiam
                          marek_p
                          • Gość: nicelus czego teraz uczą architektów w szkole? IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.09, 22:39
                            marek_p napisał:

                            > Kilka istotnych spraw:

                            przede wszystkim to architektom należy mówić co mają zaprojektować, a nie należy
                            mówić jak mają zaprojektować. przecież od tego właśnie są architekci, żeby
                            wiedzieć jak. oni powinni wiedzieć jakie szkło należy dać w strefie chodzenia,
                            żeby się ktoś nie poślizgnął, a jakie przy barierze, tu gdzie się nie chodzi,
                            ale jest to idealne miejsce żeby ryby oglądać. tak prosty problem, jak to, co
                            zrobić, żeby nie było pęcherzy powietrza, to przecież architekt powinien sam
                            rozwiązać.

                            z drugiej strony trudno się dziwić inwestorom, że mówią architektom jak
                            projektować, zamiast mówić co projektować, jeżeli:

                            - jeden gorzowski architekt ma kłopoty ze zrobieniem odpowiedniego wejścia do
                            budynku, a przecież już w średniowieczu budowniczy potrafili świadomie stosować
                            biforia i triforia. wiedzieli również, że katedra notre dame powinna mieć trzy
                            portale, a nie dwa, a przede wszystkim mieć proporcje, porządek, idee, pomysł...

                            - drugi gorzowski architekt nie potrafi zaprojektować schodów dostosowanych do
                            terenu. ogrodnik zrobiłby to stokroć lepiej. architekt bezmyślnie powtarza
                            błędną koncepcje istniejących schodów. podsypuje swoje schody ziemią dla
                            zmylenia inwestora.

                            - trzeciemu gorzowskiemu architektowi nic, ani ładnego, ani mądrego, ani
                            pasującego, do głowy nie przychodzi. próbuje to sprzedać jako nowoczesność. mimo
                            że ściemia na fioletowo, to nawet prości mieszkańcy odkryli, że ich robi na szaro.


                      • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.09, 20:50
                        marek_p napisał:

                        > Wiem jak rozwiązać problem pęcherzyków powietrza ...

                        to zdradzę ci jeszcze tajemnicę tej jednej paulowni. wszystkie sadzonki były
                        zadołowane pod sekwoją. po przesadzeniu jedna najgorsza sadzonka została tam
                        zapomniana bez opieki. teraz rośnie częściowo w koronie sekwoi osłonięta
                        szczelnie od wiatru. ponadto jakaś symbioza z sekwoją musi być, bo nawet to co
                        wystaje nie przemarza, a przecież przyrosty są olbrzymie. po kilku latach, jest
                        już pięciokrotnie większa od pozostałych, które też przecież rosną.

                        • marek_p Re: Propozycja markape 28.05.09, 23:23
                          Gość portalu: nicelus napisał(a):

                          > to zdradzę ci jeszcze tajemnicę tej jednej paulowni. wszystkie
                          > sadzonki były zadołowane pod sekwoją.

                          Sequoia sempervirens ???
                          Moje zimują w szklarni. Kompletny niewypał, lekko przesadziłem z
                          wiarą w efekt cieplarniany ;)

                          Ta Twoja paulownia zawiązała nasiona ? (pisałeś, że kwitła).
                          Ablizję masz w kolekcji ?
                          • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.09, 01:08
                            marek_p napisał:>

                            > Sequoia sempervirens ???

                            nie. paulownia rośnie w Sequoiadendron giganteum, które też rosną u mnie
                            bardzo gwałtownie. mają przyrosty po 1,5 m i pień nadający się już do tartaku.
                            bardzo ładni rośnie też Metasequoia. natomiast Sequoia sempervirens
                            nie chce u mnie rosnąć. coś ją podżera, albo oszczywa. już dwa razy
                            próbowałem. zawsze zmarniała.

                            > Moje zimują w szklarni.
                            > Kompletny niewypał, lekko przesadziłem
                            > z wiarą w efekt cieplarniany ;)
                            > Ta Twoja paulownia zawiązała nasiona ?
                            > (pisałeś, że kwitła).
                            > Ablizję masz w kolekcji ?

                            nie mam szklarni. paulownie są wyhodowane z nasion kupionych na "grüne woche". w
                            ubiegłym roku pierwszy raz miała tylko parę kwiatków i nie zawiązała ani nasion,
                            ani owoców. natomiast paulownie w ogrodzie botanicznym w berlinie są zawsze
                            obficie obsypane owocami, więc mam nadzieję, że i moja też tak będzie miała.
                            ablizji chyba nie mam, bo nie wiem co to jest. jak to się nazywa po łacinie?
                            podeślij linka, albo jakieś zdjęcie.

                            • marek_p Re: Propozycja markape 29.05.09, 08:24
                              Gość portalu: nicelus napisał(a):

                              > ablizji chyba nie mam, bo nie wiem co to jest. jak to się nazywa po łacinie?

                              Albizia julibrissin Durazz.

                              http://www.missouriplants.com/Pinkalt/Albizia_julibrissin_page.html
                              Jedna z moich ulubionych witryn - polecam, chociaż i tak wolę roślinność
                              wschodnioazjatycką.

                              Mam prawie półtorametrowy okaz Albizji i trochę mniejszych. Ten duży rwie się do
                              kwitnienia, ale rośnie w doniczce i zawiązki kwiatostanu opadają.
                              Jeden z mniejszych posadzę do gruntu przy ścianie budynku, jest szansa, że
                              przezimuje.

                              Z tego co widzę masz wspaniałą kolekcję i chyba spory teren do dyspozycji skoro
                              sadzisz drzewa, które w swojej ojczyźnie osiągają rozmiary XXXXL.
                              • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.09, 11:04
                                marek_p napisał:

                                > Jeden z mniejszych posadzę do gruntu przy
                                > ścianie budynku, jest szansa, że przezimuje.

                                nie mam albizji i nie będę miał, bo po pierwsze nie mam szklarni, a po drugie
                                takie "mimozy" by się w moim perzu nie uchowały. wymaga to opieki, a ja swoich
                                roślin nie rozpieszczam. albizje wymagają odpowiedniego nawożenia i starannej
                                opieki. nie są w ogóle odporne na mróz. tylko julibrissin wytrzymuje
                                wyjątkowo do minus 20, ale pod warunkiem, że pędy już latem zdrewnieją. ładne,
                                ale do mojego ogrodu zbyt delikatne.

                                oprócz już wymienionych u mnie dobrze rosną: wszystkie jodły, grujecznik,
                                halezja, szczęślin, fortegila, ambrowiec, tulipanowiec, platan, stewartia pseudo
                                camelia, strączyn, kielichowiec, dereń kousa, dawidia, kokornak, błotnia,
                                cypryśnik błotny, cedr atlaski, cedr libański, modrzew japoński, itd., a z
                                owocowych: kasztan jadalny, świdośliwa wielkoowocowa odm. "ballerina", kiwi
                                ostrolistne, cytrynian chiński, goji, aronia odm. z czerwonymi owocami,
                                kamczacka jagoda, itd.

                                > Z tego co widzę masz wspaniałą kolekcję i chyba spory teren do dyspozycji
                                skoro sadzisz drzewa, które w swojej ojczyźnie osiągają rozmiary XXXXL. <

                                a kto powiedział, że ja sadzę? małe sadzonki sadzi moja żona, a ja później muszę
                                wycinać, jeżeli zbyt duże urośnie i przeszkadza. naturalnie przy każdym drzewie
                                jest awantura. w ubiegłym roku pod piłę poszła sosna austriacka, sosna żółta,
                                platan i dwie wejmutki.

                                czy spory teren? chyba nie. nie ma nawet gdzie stanąć, bo wszędzie coś
                                posadzone. musiałem dokupić kilka hektarów, bo już nie było gdzie sadzić.

                                • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.09, 12:27
                                  ps. dobrze u mnie rosną też choiny kanadyjskie. posadzone były z dużą rezerwą na
                                  wypadnięcie i teraz muszę kilka wyciąć. aralia nie chcę u mnie rosnąć. szybko
                                  zakwitła i całkiem przestała rosnąć. zatrzymała się na wysokości 1,2 m.
                                  przesadziłem w inne miejsce i zobaczę co będzie. kiedyś zrobiłem mały wycinek
                                  mojego ogrodu pod kątem ciemierników, ale jeżeli album uzupełnię o nowe rośliny,
                                  to się też pochwalę:

                                  fotoalbum.web.de/gast/nicelus/pamietajmy_o_ogrodach


                                  • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.09, 21:06
                                    ps. zapomniałem o brzozach. mam czarną, maksimowicza i pożyteczną (himalajską).
                                    kilka ciekawych sosen. miałem już duże drzewa wejmutki, ale musiałem wyciąć, bo
                                    rdza porzeczkowa je zaatakowała. zostały mi sosny jedwabiste, podobne do
                                    wejmutki, ale odporne na rdzę. czy masz w ogrodzie hyzop? gdy u mnie kwitnie
                                    hyzop, to pszczoły wariują. tak go obsiądą jakby innych kwiatów nie było.
                                    narkotyzują się tym zapacham, czy co?

                                • marek_p Re: Propozycja markape 17.06.09, 09:49
                                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                                  > albizje wymagają odpowiedniego nawożenia i starannej opieki.

                                  Zgadza się

                                  > nie są w ogóle odporne na mróz. tylko julibrissin wytrzymuje
                                  > wyjątkowo do minus 20, ale pod warunkiem, że pędy już latem
                                  > zdrewnieją.

                                  Właśnie tę albizję miałem na myśli. Pąki kwiatowe opadły, chyba w
                                  tym roku już nie zakwitnie (za słabo jej dogadzałem).
                                  Z ciekawostek ogrodu zimowego (min temp +5'C) mam 2 gatunki z
                                  rodzaju cassia (liście składają się na noc jak u albizji lub
                                  mimozy). Drzewka kwitły kilka miesięcy po tym jak wyrosły z ziarenek.

                                  > oprócz już wymienionych u mnie dobrze rosną: wszystkie jodły,
                                  > grujecznik, halezja

                                  Wymaga odpowiedniego podłoża (pH<7, niska zawartość Ca). Piękne
                                  drzewko, widziałem duże egzemplarze w fazie kwitnienia w Rogowie.
                                  Mam kilka egzemplarzy w dużych doniczkach.

                                  > fortegila

                                  Próbowałem z nasion i sadzonek półzdrewniałych - jak na razie
                                  porażka (fortegila). Zwykle nie inwestuję w zakup gotowych roślin
                                  tego typu, drogie, poza tym za mało jeżdżę po świecie.

                                  > ambrowiec, tulipanowiec, platan, stewartia pseudocamelia,
                                  > strączyn, kielichowiec, dereń kousa, dawidia, kokornak, błotnia

                                  Pamiętam, że w ubiegłym roku pytałeś mnie jak prezentuje się z
                                  Ogrodzie Botanicznym w Poznaniu nyssa silvatica
                                  (błotnia/książnia/ leśna), a już ją masz u siebie ;) Też tak działam.
                                  W temacie nyssa silvatica z nasion wyrosły mi tylko 2 sztuki,
                                  mimo wielkich starań. No ale dobre i to, do mojej kolekcji wystarczy.
                                  Davidii jeszcze nie mam (kiełkuje już 3 rok).

                                  Czyżbyś, Nicelusie, nie miał makii amurskiej ? Początkowo wolno
                                  rośnie, ale to bardzo inna "akacja", co ważne dobrze zimuje.
                                  Szupin (perełkowiec japoński) oczywiście masz ?
                                  Kłęk kanadyjski ?

                                  > musiałem dokupić kilka hektarów, bo już nie było gdzie sadzić.

                                  Myślałem, że mój przypadek jest odosobniony :)
                                  O zakupie kilku hektarów nawet nie myślę - żadnych szans, mam do
                                  dyspozycji tylko 70 arów.
                                  Długo myślałem jak posadzić swoje doniczkowe skarby i wyszło, że
                                  będą to kolekcje geograficzne. Po pierwsze wsch. Azja, po drugie
                                  Ameryka Północna, reszta gdzieś pomiędzy.

                                  Hyzop oczywiście mam, to bardzo dobrze znana roślina pszczelarska.
                                  Oczywiście są i lepsze.
                                  • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.09, 17:35
                                    marek_p napisał:

                                    > Wymaga odpowiedniego podłoża
                                    > (pH<7, niska zawartość Ca).
                                    > Piękne drzewko, widziałem duże
                                    > egzemplarze w fazie kwitnienia w Rogowie.
                                    > Mam kilka egzemplarzy w dużych doniczkach.

                                    grujecznik czy halezja? wapnuje tylko miejscami, a nie wszystkie hektary, więc
                                    wszędzie rośnie szczaw i skrzyp. grujeczniki rosną u mnie wszędzie dobrze. jest
                                    to godne polecenia drzewo, ładnie pachnie ciastkami. halezja też rośnie w
                                    gruncie i co roku kwitnie. zresztą widać na zdjęciach.

                                    > W temacie nyssa silvatica
                                    > z nasion wyrosły mi tylko 2 sztuki,
                                    > mimo wielkich starań. No ale dobre i to,
                                    > do mojej kolekcji wystarczy.

                                    też mam dwie sztuki. jedną połamały mi sarny i trzeba było obciąć. ta na złość
                                    puszcza piękne pędy. natomiast ta niezniszczona coś nie chcę przyrastać.

                                    > Davidii jeszcze nie mam
                                    > (kiełkuje już 3 rok).

                                    moja na początku miała wspaniałe prawie metrowe przyrosty. wielokrotnie większe
                                    niż drugi egzemplarz w tym samym wieku specjalnie pielęgnowany u zawodowego
                                    ogrodnika. później miała "spowolnienie". być może coś jej korzenie zaczęło
                                    podgryzać? jednak jakoś się trzyma i dwa lata temu pierwszy raz zakwitła.

                                    > Czyżbyś, Nicelusie, nie miał makii amurskiej ?

                                    trudno powiedzieć. kiedyś skosiłem strączyn i przy kupnie nowego była zerwana
                                    metka, a zdania sprzedawców były podzielone. sprzedawczyni mówiła, że to
                                    strączyn, ale nie była zupełnie pewna. jej mąż, mówił, że to makia. podrośnie,
                                    to się okaże.

                                    > Szupin (perełkowiec japoński) oczywiście masz ?

                                    u mnie w pobliskim parku są dwa bardzo stare okazy. zebrałem nasiona i już
                                    miałem kilka podrośniętych, ale mi "myszy" zjadły. mam ciągłe kłopoty z
                                    nornicami, karczownikami, zającami, sarnami i jeleniami, i.t.p.

                                    > Kłęk kanadyjski ?

                                    kiedyś nie byłem zainteresowany. ze względu na ograniczoność miejsca,
                                    wybieraliśmy tylko najpiękniejsze drzewa. teraz mam więcej miejsca i
                                    przeczytałem, że kłęk amerykański (kanadyjski) to rzadkość nawet w ameryce, więc
                                    jak znajdę, to kupię.

                                    ps. właśnie stwierdziłem, że moja aralia, o której pisałem, że się od wielu lat
                                    męczy, już zupełnie uschła. daję wszystkim szansę, jak chcą, to rosną.

                                    • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.09, 00:00
                                      ps. być może mam makię, gdyż bardziej to na makię wygląda niż na strączyn. jest jednak zbyt małe żeby coś stwierdzić. natomiast szkody mam też przez barany. posadziłem nad jeziorem orzesznik_pięcioklapowy, to przyszło dwóch baranów na ryby, ale zamiast wędkować cały połamali.
            • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.09, 12:05
              marek_p napisał:

              > Masz na myśli platany ?
              >
              > Tak, ale jeden. To piękne i okazałe drzewa,
              > Gorzów słynie z alei starych,
              > przedwojennych platanów.
              > To dowód, że przedwojenni mieszkańcy mieli
              > pomysł na zieleń miejską, pomysł nie
              > "do wyborów", tylko na lata (dziesięciolecia).
              >
              > Moja propozycja jest właśnie w tym duchu. Zamiast kolejnej alei platanów ...

              zamiast alei platanów, w duchu "tylko do wyborów"? szkoda, bo latem platany dają
              wspaniały parasol półcienia. to nie przypadek, że obsadzane są aleje i ciągi
              piesze platanami. platany mają szeroką koronę, która przepuszcza 80% światła.
              dla porównania kasztanowiec przepuszcza tylko 20%. oczywiście jeżeli liści
              kasztanowca nie obeżre szkodnik. drzewa o wąskiej koronie, jak tulipanowiec, lub
              kasztan jadalny, nadają się na soliter, lub szpaler zasłaniający od wiatru.

              > ... zaproponowałem aleję tulipanowców
              > wzbogaconą o inne bardzo ciekawe drzewa.
              > W nocy przyśniły mi się jeszcze dwa:
              > judaszowiec (kanadyjski) i paulownia puszysta
              > (w tym roku mimo ostrej zimy zakwitła w Poznaniu).
              > Paulownia w naszym klimacie przemarza,
              > ale przycięta przy ziemi daje 2 metrowe odrosty,
              > z ogromnymi parasolowymi liśćmi
              > - wygląda jak roślina z tropików.

              jeżeli z wiśnią piłkowaną sobie nie poradzili, to mam pewność, że z tymi
              gatunkami też im nie wyjdzie. natomiast paulownia w lubuskim nie koniecznie
              przemarza. moja nie przemarza. bez przycinania ma dwumetrowe przyrosty i też
              kwitnie.

              > Tak sobie myślę, że w okolicy warto
              > by było posadzić lipę srebrzystą, ...

              coś ty? lipa jest piękna dopiero jak ma 300 - 500 lat, a niedługo są wybory.

              > Co do platanów, znalazłem dla nich miejsce
              > na jednym z nowych osiedli.
              > Zainspirowała mnie fotka z Portugalii,
              > u nas też dałoby się ten efekt uzyskać.

              chodzi ci o popularne na zachodzie wiązanie gałęzi do poziomych kijów
              bambusowych w celu uzyskania zielonego zadaszenia, tak jak ja to zaproponowałem
              zrobić nad placem z ostatniego projektu schodów do nikąd?

              > Nie "sprzedam" pomysłu na forum,
              > przez lata zbyt hojny byłem.
              > Zresztą wątpię, czy znalazłby się kupujący.

              jasne. można nieźle sprzedać każdy pomysł i nawet nieistniejące krzewy, ale nie
              na forum.

              > "Sprzedawałem" wartościowe pomysły
              > w bezpośredniej dyskusji z ludźmi
              > sprawującymi władzę i nic z tego nie wynikło.

              proponowałeś jakąś gratyfikację?

              > Pomysły wymagały odwagi i nietuzinkowości,
              > a z tym to u nas nie jest zbyt dobrze.

              słuchasz relacji z sądu?

              > Za to jako podatnik i człowiek silnie
              > związany z Gorzowem podpowiem.
              > Drzewa alejowe kosztują dużo.

              dlatego każde normalne europejskie miasto nie pomaga przedsiębiorcy z żywca,
              tylko ma swój zakład utrzymania zieleni miejskiej zajmujący się tymi sprawami.

              > ..., doniczki można zapakować na duży
              > samochód i zawieźć w inne miejsce.

              rządzący mają lepsze pomysły.

              • marek_p Re: Propozycja markape 27.05.09, 12:51
                Gość portalu: nicelus napisał(a):

                > platany mają szeroką koronę, która przepuszcza 80% światła.

                Platan to bez wątpienia piękne drzewo i bezobsługowe.

                > drzewa o wąskiej koronie, jak tulipanowiec, lub kasztan jadalny,
                > nadają się na soliter, lub szpaler zasłaniający od wiatru.

                Kasztan jadalny u nas rośnie trochę inaczej niż na zachodzie.
                Co do tulipanowca - zgoda, koronę ma wąską. Zaproponowałem drzewo z pierwszej
                półki, o niespotykanym kształcie liści, dorastające do olbrzymich rozmiarów o
                okazałym kwiatostanie. Drzewa te trafiają tam gdzie nie powinny, do małych
                przydomowych ogrodów.
                Jeden tulipanowiec to już teraz nic szczególnego, ale planty w zabytkowej części
                miasta urządzone na bazie tego gatunku...
                Warto zauważyć, że docelowo drzewa nie zasłaniałyby murów obronnych, bo po
                prostu by je przerosły.

                > natomiast paulownia w lubuskim nie koniecznie przemarza. moja nie
                > przemarza. bez przycinania ma dwumetrowe przyrosty i też
                > kwitnie.

                Uuu, gratuluję. Zakup paulowni w szkółce to koszt około 40 zł.
                U mnie 2 sztuki zmarzły do zera. Żeby utrzymać pogłowie urwałem dwa badyle i
                wsadziłem do gleby przykrywając połową butelki po pepsi :)
                Pomyślałem sobie, że dla pewności urwę jeszcze dwa korzonki i wsadzę je
                wystawiając delikatnie na światło. Nie przykładam się zbytnio do tego projektu,
                ale zakładam jego powodzenie :))))

                >> Tak sobie myślę, że w okolicy warto by było posadzić lipę
                >> srebrzystą, ...

                > coś ty? lipa jest piękna dopiero jak ma 300 - 500 lat, a niedługo są wybory.

                Posadzone przeze mnie 20 lat temu lipy mają już spore rozmiary i przepięknie
                pachną. Są inne gatunki o szczególnie pięknym pokroju (krymska) i bardzo szybko
                zaczynające kwitnienie (moltkego - kwitną nawet 5 letnie drzewka).
                Niektóre z przedwojennych gorzowskich egzemplarzy powinny być przebadane przez
                fachowców, szczególnie te z ul.Pomorskiej. Nie potrafię ich oznaczyć, a z
                wieloma lipami miałem do czynienia, te najatrakcyjniejsze dla pszczół mam w
                swojej kolekcji. Mam też lipę kwitnącą w sierpniu i wrześniu :)

                > chodzi ci o popularne na zachodzie wiązanie gałęzi do poziomych
                > kijów bambusowych w celu uzyskania zielonego zadaszenia

                Nie.

                > tak jak ja to zaproponowałem zrobić nad placem z ostatniego
                > projektu schodów do nikąd?

                Daj, proszę, linka, mam w tej chwili bardzo badziewny internet.

                > słuchasz relacji z sądu?

                Nie mam czasu. Teraz się trochę oderwałem i już mam wyrzuty sumienia.

                > dlatego każde normalne europejskie miasto...

                Przyjąłem zasadę, że nie obrażam się. Tłumaczę rzeczy bardzo oczywiste, bo nie
                dla każdego są one oczywiste. Każdy z nas ma swoje zalety, rządzący pewnie też mają.
                • Gość: nicelus Re: Propozycja markape IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.09, 14:20
                  marek_p napisał:

                  > Uuu, gratuluję.

                  żadna to moja zasługa. czysty przypadek sprawił, że porzucona najgorsza sadzonka
                  nic nie przemarza, rośnie jak głupia. gdzieś tak po 3 - 4 latach była ponad 6 m
                  wysoka i już w zeszłym roku kwitła. natomiast te najlepsze sadzonki, którymi się
                  opiekuję, wegetują cienkie jak palec. przemarzają im czubki i stoją na wysokości
                  1,5 m. niestety nie mam w internecie zdjęcia, tylko przy okazji ciemiernika na
                  zdjęciu widać kawałek jej pnia. jest to trudne do uwierzenia, jak szybko ta
                  roślina potrafi rosnąć.


                  PIEń_PAULOWNI


                  > Mam też lipę kwitnącą w sierpniu i wrześniu :)

                  ja mam warszawską, ze względu na dekoracyjne malinowe gałązki zimą.

                  > Daj, proszę, linka, mam w tej chwili bardzo badziewny internet.

                  przypuszczałem, że formowanie platana na pergolę, jest już i w polsce ogólnie
                  znane, więc przy okazji placu u stóp schodów donikąd rzuciłem tylko hasło.
                  jeżeli chodzi ci o zdjęcie, to pierwszy etap formowania w szkółce tak wygląda:


                  FORMOWANIE_PLATANA



        • calama Re: Propozycja markape 27.05.09, 09:30
          marek_p napisał:

          > Drzewa bez krzewów, nie za
          > gęsto, dołem trawniczek, przy aralii fontanna z tęczą we włosach ;)
          tą tęczą we włosach fontanny mnie przekonałeś ;)
          może zrobiłbyś konkurencyjny projekt?
          może damy radę go przeforsować?
          • marek_p Re: Propozycja markape 27.05.09, 11:44
            Ten radiowy internet mnie dobije. Nie dziwcie się, że tak mało piszę ;(

            calama napisała:

            > może zrobiłbyś konkurencyjny projekt?
            > może damy radę go przeforsować?

            Masz program do wstawiania na płytki chodnikowe przystojnych panów z komórkami i
            rozbawionych dziewczynek z balonikami ?
            Jeśli masz to możemy się spotkać i zrobić wizualizację alei tulipanowców z
            innymi dendrologicznymi rarytasami w roli głównej.
            O chodnikach i ławeczkach obiecuję nie zapomnieć, w końcu to miasto :), ale
            nawet w ramach ewentualnego kompromisu z autorami projektu, pod którym ta
            dyskusja, na fioletowe ławki się nie zgodzę.
            • calama Re: Propozycja markape 27.05.09, 16:28
              marek_p napisał:

              > Masz program do wstawiania na płytki chodnikowe przystojnych panów
              z komórkami
              > i
              > rozbawionych dziewczynek z balonikami ?
              niestety, nie mam
              ale pewnei ktoś ma :)

              > na fioletowe ławki się nie zgodzę.
              i tu murem za Tobą stanę
              przeciwko fiolecie
      • Gość: nicelus Re: Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.09, 10:37
        marek_p napisał:

        > Czwarty obrazek mi się podoba.

        ta biała zakręcona ścieżka donikąd ze słupem na środku ma coś w sobie z
        symboliki gorzowskich inwestycji.

        • marek_p Re: Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku 27.05.09, 11:29
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > marek_p napisał:

          >> Czwarty obrazek mi się podoba.

          > ta biała zakręcona ścieżka donikąd ze słupem na środku ma coś
          > w sobie z symboliki gorzowskich inwestycji.

          Zawsze próbuję szukać czegoś pozytywnego. Ten obrazek taki jest. Realizacji
          pozostałych obrazków mówię stanowcze NIE !
    • marek_p DB> a na imię mi prowokator 27.05.09, 08:24
      Nie wiem czy pamiętacie, zanim Darek zajął się promocją fioletowych plantów
      napisał bardzo prowokacyjny tekst "Przystanek Gorzów".
      Ponoć zostali tu tylko ci, którym zabrakło na bilet.
      No więc, ci co zostali w porażającej większości nie akceptują projektu
      fioletowych plantów.
      Darq - bardzo Cię proszę, nie angażuj się już więcej po stronie przeciwnej - tzn
      po stronie wrogów lotniska i przyjaciół likwidacji linii tramwajowej na Piaski.
      Nie angażuj się, bo Cię znielubię :)
      • calama Re: DB> a na imię mi prowokator 27.05.09, 09:26
        marek_p napisał:

        > Nie wiem czy pamiętacie, zanim Darek zajął się promocją
        fioletowych plantów
        > napisał bardzo prowokacyjny tekst "Przystanek Gorzów".
        > Ponoć zostali tu tylko ci, którym zabrakło na bilet.
        hm....
        jak taki uwięziony ( bo przecież każdy mierzy własną miarką) to może
        zrzućmy mu się na bilet ;)
      • blic Re: DB> a na imię mi prowokator 27.05.09, 23:11
        marek_p napisał:

        > No więc, ci co zostali w porażającej większości nie akceptują
        > projektu fioletowych plantów.

        Trzeba by najpierw zdefiniować stan "zostania". Na tym forum, na ten
        przykład, najaktywniejsze osoby są spoza Gorzowa. Nie wszyscy to
        choćby nawet ex-Gorzowiacy.
        W realu, dla odmiany, można być jednocześnie trochę "zostanym" w
        Gorzowie i trochę już "spoza". W dodatku w różnych, całkiem
        odmiennych znaczeniach tego zdania. Co chyba obaj akurat swoimi
        osobami ilustrujemy.

        Ad rem - napisałeś najbardziej rzeczowy zestaw wiadomości w tym
        wątku. Prawie mi kopara opadła czytając Twoje sugestie. Masz moje
        pełne poparcie. :)
        • Gość: nicelus ale czy warto? IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.09, 11:07
          blic napisał:

          > Ad rem - napisałeś najbardziej rzeczowy
          > zestaw wiadomości w tym wątku.
          > Prawie mi kopara opadła czytając Twoje sugestie.
          > Masz moje pełne poparcie. :)

          warto rzeczowo komentować głupie pomysły?

          • marek_p Re: ale czy warto? 28.05.09, 12:34
            blic napisał:

            > Ad rem - napisałeś najbardziej rzeczowy
            > zestaw wiadomości w tym wątku.

            Dzięki
        • Gość: Żanna Re: DB> a na imię mi prowokator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 17:45
          blicu:
          "Prawie mi kopara opadła czytając Twoje sugestie"

          ja też chcę mieć koparę do czytania ;-))
          • blic Re: DB> a na imię mi prowokator 28.05.09, 18:32
            Żanna napisała:

            > ja też chcę mieć koparę do czytania ;-))

            Pewien mój znajomy, o imieniu Arkadiusz, nie znajduje tego
            zabawnym. :)
    • danny_boy Świetne na plac zabaw 28.05.09, 03:49
      A może autorom projektu pomylił się cel?
      Przyznajcie, że jako plac zabaw jest to świetny projekt - dzieci
      lubią fioletowy kolor, no i widzę na obrazkach sporo zjeżdżalni,
      siatki do wspinania się i inne dziwne konstrukcje, które dzieciaki
      uwielbiają.
      • Gość: nicelus Re: Świetne na plac zabaw IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.09, 10:24
        danny_boy napisał:

        > A może autorom projektu pomylił się cel?
        > Przyznajcie, że jako plac zabaw jest to świetny projekt - dzieci
        > lubią fioletowy kolor, no i widzę na obrazkach sporo zjeżdżalni,
        > siatki do wspinania się i inne dziwne konstrukcje, które dzieciaki
        > uwielbiają.

        może celem było trafienie w gust jędrzejczaka?

        • blic Re: Świetne na plac zabaw 28.05.09, 18:26
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > może celem było trafienie w gust jędrzejczaka?

          Sytuacja już chyba dojrzała do tego by wyjawić tajemnicę skrywaną w
          gorzowskim UM.
          Są plany, żeby w końcu zmienić nazwę "Gorzów Wielkopolski".
          Na "Folwark Tadeo".
          Tak, ot, by nazewnictwo nadążyło za rzeczywistością.
          • Gość: nicelus Re: Świetne na plac zabaw IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.09, 18:36
            blic napisał:

            > Są plany, żeby w końcu zmienić nazwę
            >"Gorzów Wielkopolski". Na "Folwark Tadeo".

            może to zbyt górnolotne plany...

            ale np. nazwa "tadziowa piaskownica" jak najbardziej pasowałaby do tych
            plastikowych zabawek.

          • Gość: Żanna Re: Świetne na plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 20:00
            blicu: Tak, ot, by nazewnictwo nadążyło za rzeczywistością.

            och, dla zwolenników tadeo będzie to ewidentnym nadużyciem
            semantycznym ;-)))
            • Gość: nicelus polecam spacerb do parku. IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.09, 20:16
              właśnie wróciłem z normalnego parku i wszystkim radzę taki spacer, aby odpocząć
              od tych plastikowych drzew. cieszcie się naturalną zielenią, zanim prezio was
              uszczęśliwi fioletowym plastykiem?

    • Gość: nicelus Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.09, 13:39
      to kiedy początek budowy?
      kiedy wmurowanie kamienia węgiełnego?
      :)

      ps. proponuję wrócić do historycznej nazwy kamienia węgiełnego. kiedyś
      wytyczenie budynku zaczynano od ułożenia kamieni w narożach budynku. dlatego
      nazwa pierwszego kamienia od węgła pochodzi, a nie od węgla.

    • Gość: nicelus Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.09, 14:05
      tak sobie myślę, że jeżeli jakiś nędzny dekorator wnętrz uważający się za
      architekta mieszka jak w XIX wieku, to nawet spaskudzone XX wieczne formy
      wystroju wnętrz wydawać mu się mogą nowoczesne...

      ANTYK_Z_1970_ROKU

      • Gość: nicelus Re: Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.09, 14:08
        pewno pytacie: gdzie ten antyk?
        :)

        ANTYK_Z_1970_ROKU

        • Gość: Żanna Re: Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 16:43
          nicelus, już dobrze. nie ekscytuj się, już nikt w tym wątku nie
          rozmawia. ;-)
          • Gość: nicelus Re: Szok czy zachwyt? Gorzowskie planty XXI wieku IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.09, 17:19
            Żanna napisała:

            > nicelus, już dobrze. nie ekscytuj się,
            > już nikt w tym wątku nie rozmawia. ;-)

            jak to nikt? ja rozmawiam.

    • Gość: Kłodawa Popieram, popieram, popieram ........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 08:47
      Robić, robić, robić ......
    • Gość: wit Beznadziejny projekt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 14:33
      straszne..!!!!!! Jak to bedzie wyglądać za 10 lat ..??!!! już widzę
      te wyblakłe kolory i popisane sprejem dziwne kształty. Nic fajnego.
      Moim zdaniem projekt plant powinien współgrać z murami miasta i
      przyrodą.!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka