08.06.09, 22:35
witam co to za firma czy ktos moze cos mi powiedziec na temat tej wlasnie firmy??
czym tam sie zajmuja jakie zarobki itp..
dzieki wielkie za odpowiedzi...
Obserwuj wątek
    • josner Re: Faurecia 09.06.09, 08:03
      Faurecja to przykrywka. Firma nazywa się na prawdę SkyNet. Zajmują
      się sztuczną inteligencją. Mają wypuścić na rynek niańki dla dzieci:
      images.fanpop.com/images/image_uploads/Terminator-terminator-297644_1024_768.jpg
      • Gość: login_plastikowy Re: Faurecia IP: *.centertel.pl 09.06.09, 08:25
        ... i sztucznych forowiczów.
        • danny_boy Re: Faurecia 09.06.09, 11:54
          > ... i sztucznych forowiczów.
          którzy będą forować forumowiczów
          • magdamir1 Re: Faurecia 09.06.09, 13:03
            myslalem ze dowiem sie tu czegos ale jednak sie przeliczylem a szkoda...

            • Gość: login_t Re: Faurecia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.09, 13:06
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=86107797&v=2
              Jakbyś się chciał dowiedzieć, to byś poszukał, a nie czekał aż Ci
              ktoś wszystko poda na tacy.

              Pewnie jest z 10 podobnych wątków.
    • Gość: pracownik Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 01:47
      Faurecia wyrzuca ludzi na bruk. Nie ważne czy masz umowe przez faurecie czy
      przez star people. Nie możesz być pewny pracy. Jedyny pracownik który może być
      pewny swojej pracy to taki który napie... zawsze wtedy kiedy chce kierownik i
      nie domaga sie swoich praw za marne pieniądze (moja ostatnia wypłata 1400).
      \ostatnio kierownik na fiescie zwolniłb 2 osoby które miały umowe na faurecie do
      grudnia 2011. \\\\na ich miejsce zatrudniono nowe osoby. \prawdziwy powodem
      zwolnienia było w pierwszym wypadku: osoba zapowiedziała że w pazdzierniku nie
      będzie w stanie pracować nadgodzin, zaś w drugim przypadku osoba zwolniona za
      dobrze znała swoje prawa co oczywiście nie pasowało kierownictwu. Dla faurecii
      najlepsze jest to że im gorzej wykształcony człowiek tym lepiej. Ponieważ nie
      będzie domagał się swoich praw.\TAK SIE NIE POSTĘPUJE Z LUDZMI.
      • Gość: zażenowany Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 02:03
        Nie wiem jak jest na innych projektach ale to co dzieje się na FIEŚCIE to jest
        parodia. zwalniane są osoby (dla przykładu). Myślałem że czasy zastraszania już
        mineły ale się myliłem. Waqrto też wspomnieć o tym że z miesiąca na miesiąc
        zarobki coraz bardziej maleją. \\\Na każdym kroku patrzą jak by tu tylko zabrać
        premie. Dodam tylko że cele które sa założone są tak wysokie, że pracownicy
        nchoćby chcieli nie są w stanie produkować dobrze jakościowo i ilościowo. Więc
        stawiają na ilość, \wtedy jest bardzo łatwo stracić premie. Zal :(
        :(
        :(
        • Gość: ccc Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 11:55
          polskie kołchozy pracy i co ty na to panie zetkaf?? tak zachwalałeś faurecję

          Powinno się te wszystkei zagraniczne montownie zlikwidować i postawić na ich
          miejsce polskie fabryki. Odnowić dawnego ursusa i produkować ciągniki sprzedawać
          je na export i dla polskich rolników którzy dostają dotacje z UE oraz biorą
          kredyty. Traktorki schodzą jak bułeczki w piekarni. Tylko je produkować!

          To samo z innymi rzeczami. Nie potrzebujemy tych zagranicznych obozów pracy w
          którym ludzie nie mają żadnych praw.

          Każdy taki zakład ustawowo powinien mieć związek zawodowy czyli osoby które
          dbałyby o niełamanie praw pracowniczych. Inspekcja pracy znowu milczy. I ja na
          miejscu tych osób się dziwie że nie pozwą prezesa inspekcji pracy albo go nie
          zakablują wyżej za to że nie robi tego co do jego obowiązków należy.
          • zetkaf Re: Faurecia 19.09.09, 13:48
            > polskie kołchozy pracy i co ty na to panie zetkaf?? tak
            > zachwalałeś faurecję
            Po pierwsze, poczytaj dokladnie. Zachwalalem za... "dyktatury"
            Niemcow. Potem przyszedl Polak... i wszyscy zaczeli narzekac. Juz
            wiesz, czemu jestem za zachodnimi firmami? Bo te, w ktorych czuc
            powiew zachodu, traktuja dobrze ludzi, te, w ktorych utrzymuje
            sie "dobre polskie tradycje", do ludzi nie mowi sie po imieniu,
            tylko od ku... wyzywa, od chu..., itp.
            I nie kaze im pracowac, tylko zapier...

            > Powinno się te wszystkei zagraniczne montownie zlikwidować i
            > postawić na ich miejsce polskie fabryki.
            Stawiaj, nikt nie broni...
            Tylko... zeby sie nie skonczylo jak ze stocznia, czy jak konczy
            wiekszosc rewolucji - stare rozpier...one, nowego nie ma, a tysiace
            ludzi mimowolnie staly sie posrednio ofiarami rewolucji - bo mialo
            im pomoc "to nowe, co go jeszcze nie ma"...

            > Każdy taki zakład ustawowo powinien mieć związek zawodowy czyli
            > osoby które
            robily rozpizdziaj, bo jest szansa zrobienia awantury, a nie wiadomo
            o co. Sorry, nie jednej osobie pomoglem, czesto okazuje sie, ze nie
            jest to zlosliwosc kogos na gorze, a pomylka, niewiedza, itp.,
            wystarczy pojsc i spytac - a nie od razu sad pracy. Zwlaszcza, ze
            wiele osob chcialoby walczyc o prawa, ktore wynikaja z tradycji a
            nie przepisow (np. wolne soboty), i zwlaszcza takim zwiazkowcom
            pomagaja - bo opinie spoleczna to ruszy, wiec zablysna, a ze podstaw
            prawnych nie ma? Zrobi sie burde, za pol roku wszyscy zapomna o co
            poszlo, tylko nazwisko zwiazkowca beda pamietac - ale nie tego, co
            podpuszczony przez zwiazkowca dostanie wyrok sadu, ze racji nie
            mial, i praktycznie zadnych szans na znalezienie pracy gdziekolwiek.
            Tego tylko potencjalni pracodawcy beda pamietac...

            > Inspekcja pracy znowu milczy
            A coz moze zrobic Inspekcja Pracy, gdy prawa pracownicze NIE SA
            lamane?

            > I ja na
            > miejscu tych osób się dziwie że nie pozwą prezesa inspekcji pracy
            > albo go nie zakablują wyżej za to że nie robi tego co do jego
            > obowiązków należy.
            Po pierwsze, spytalbym, czy te osoby w ogole zlozyly skarge? Pewnie
            nie, ale takie szumowiny jak ty od razu by pol swiata pozwaly do
            sadu za nierobstwo...
            • Gość: vvv Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 19:23
              >> Juz
              wiesz, czemu jestem za zachodnimi firmami? Bo te, w ktorych czuc
              powiew zachodu, traktuja dobrze ludz

              to zachwalaj zagraniczne firmy istniejące na zachodzie. Te oddziały co zakłądają
              w polsce
              nie należy chwalić bo w nich jest kierownictwo polskie a właściciel zagraniczny.
              Dlatego
              te firmy są najgorsze gorsze od polskich. Bo w polskiej we właściciela interesie
              jest
              dbać o pracowników żeby na niego zarabiali. Dwa że ktoś kto stworzył firmę i
              jest jej szefem tutaj
              to jest mądrzejszy od jakiegoś krętacza-dyrektorka który posadę ma na różnych
              układach-przekrętach
              bo przecież nikt z ulicy takim dyrektorem nie zostaje. Żeby zostać dyrektorem
              albo kierownikiem
              jakimkolwiek potrzebne są znajomosći i układy z politykami itd. Do pracy jak
              idziesz to tylko cie
              pytają o doświadczenie na stanowisku o które się ubiegasz. Dlatego nikt z ulicy
              nigdy nie zostanie
              dyrektorem bez znajomości. A taki gamoń przyjęty nie na podst swoich
              kwalifikacji tylko na takim
              przekręcie zawsze będize burakiem i firma przez niego prowadzona
              (administrowana) zawsze będize źle.
              Co innego polski mądry właściciel który zbudował firmę i nią dobrze gospodaruje.
              Dla takiego warto
              pracować. Dla głupka - nie warto.

              >> zeby sie nie skonczylo jak ze stocznia

              Stocznię wykańcza unia oraz polscy politycy. Dawno to powinno być już wszystko
              prywatne.

              >> Zwlaszcza, ze
              wiele osob chcialoby walczyc o prawa, ktore wynikaja z tradycji a
              nie przepisow (np. wolne soboty)

              a co przepisy mówią ze trzeba w sobotę przychodzić do pracy? A ja myślałem że to
              wolny dzień
              i tylko jak ktoś chce to w soboty przycjodzi i ma płacone nadgodziny? Odbierasz
              ludziom prawo
              wyboru decydowania o własnym losie i czasie wolnym? Więć jesteś takim kapo z obozu?

              Jeśli chodzi o związkowców, to nikogo na nich nie brać kto został wychowany
              przed 89 rokiem oczywiście.
              Bo to inne czasy. PRL się skończył, komuna kaput.

              >> A coz moze zrobic Inspekcja Pracy, gdy prawa pracownicze NIE SA
              lamane?

              nie są? a zwolnienie z pracy za to że ktoś powiedział że w soboty nie będize
              przychodził?
              to jest legalne wg ciebie takie zmuszanie ludzi do przychodzenia i robienia
              nadgodzin?
              A znam kogoś kto pracuje w sklepie i nieraz każą 17 dni z rzędu przychodzić bez
              dnia wolnego
              jak jakaś z 3 zmian pójdzie na urlop, pozostałe 2 przychodzą tak że nie ma
              odpoczynku.
              I to jest legalne? Albo zadawanie do domu inwentaryzacji cały czas liczy jakieś
              słupki w domu
              i nie ma za to płacone. Wysłałem zapytanie do inspekcji pracy mówił ze można
              donieść anonimowo.
              Ale jak w sklepie pracują 3 osoby i tamte 2 tak sie wazelinią do szefa i dają
              wykorzystywać
              jak poprosi żeby w święo przyjść to przychodzą bo sie boją odmówić to wiesz. Od
              razu będzie
              wiadome kto podkablował a o prace w innym miejscu nie tak łatwo osobie po 50-tce.

              >> Po pierwsze, spytalbym, czy te osoby w ogole zlozyly skarge?

              człowieku a ile osób zna się na prawie? pracownicy bezpośredni to raczej nie są
              zbyt inteligentni
              nie znają swoich praw nie wiedzą nie mają zapału maniaka żeby walczyć z chorym
              systemem.







              • zetkaf Re: Faurecia 20.09.09, 10:02
                > to zachwalaj zagraniczne firmy istniejące na zachodzie. Te
                > oddziały co zakłądają w polsce
                widziales 2 i wyrokujesz? To zobacz ich wiecej...
                btw, wlasnie dlatego odrozniam firmy quasi-zachodnie,
                podtrzymujace "stare, dobre polskie tradycje" i firmy, w
                ktorych "czuc powiew zachodu" (czyt. czeste wyjazdy za granice, zeby
                zobaczyc jak tam jest, czeste przyjazdy specjalistow tutaj, itp.)

                > te firmy są najgorsze gorsze od polskich. Bo w polskiej we
                > właściciela interesie jest
                > dbać o pracowników żeby na niego zarabiali.
                To pojdz do rdzennie polskiego prywaciarza (nie powiem, SA WYJATKI),
                i mu to powiedz - to zadba o twoj interes. Zebys sie nie meczyl
                praca u niego, to cie zwolni ;)

                > Dwa że ktoś kto stworzył firmę i
                > jest jej szefem tutaj
                > to jest mądrzejszy od jakiegoś krętacza-dyrektorka który posadę ma
                > na różnych układach-przekrętach
                Oczywiscie, zatrudniaja tylko po ukladach?
                Aha, zapomnialem, najlepszego w Gorzowie nie zatrudnili (ciebie),
                wiec faktycznie, to nie bylo na zasadach oceny kompetencji ;)

                > bo przecież nikt z ulicy takim dyrektorem nie zostaje. Żeby zostać
                > dyrektorem albo kierownikiem
                > jakimkolwiek potrzebne są znajomosći i układy z politykami itd.
                A zes pojechal... dyrektor DUZEGO ZAKLADU PRODUKCYJNEGO, PRYWATNEGO,
                po ukladzie politycznym? ;)

                > pytają o doświadczenie na stanowisku o które się ubiegasz.
                To chyba dobrze? Btw, mowiles, ze tylko o angielski, ktorego i tak
                nie znasz ;)


                > Dlatego nikt z ulicy nigdy nie zostanie
                > dyrektorem bez znajomości.
                No, wypadaloby miec wczesniej jakies doswiadczenie na stanowisku np.
                kierownika, i jakies doswiadczenie w produkcji (najlepiej wyzsze niz
                operator produkcji bezposredniej)...

                > Co innego polski mądry właściciel który zbudował firmę i nią
                > dobrze gospodaruje
                > Dla takiego warto
                > pracować. Dla głupka - nie warto.
                Aha, sam zbudowal i juz nie jest burakiem? Wiesz, wlasnie najwiekszy
                odsetek buractwa to nowobogaccy ;)

                > >> zeby sie nie skonczylo jak ze stocznia
                > Stocznię wykańcza unia oraz polscy politycy.
                Ech, jak malo wiesz... a marnotrawstwo materialu, lenistwo polaczone
                ze zlym systemem premiowym (ktory premiowal jeszcze wieksze straty
                materialu) sie nie liczy? A ogromne pensje, ktorych nie mozna bylo
                ruszyc, "bo zwiazki zawodowe", nie mialy znaczenia?

                > a co przepisy mówią ze trzeba w sobotę przychodzić do pracy? A ja
                > myślałem że to wolny dzień
                No i wyszlo znowu, ze sie nie znasz a sie klocisz. Soboty, zgodnie z
                KP, sa dniem ROBOCZYM, w przeciwienstwie do niedziel. I pracodawca
                moze ci wpisac np. prace pon, wto, czwa, pia, sob - i jest ok,
                pieciodniowy tydzien pracy sie zgadza, w dni wolne od pracy (czyt.
                niedziele i swieta) nie pracujesz. Zdaje mi sie, ze zapis mowi o
                srednio 5dniowym tygodniu - wiec jeden tydzien 6dniowy, a drugi 4
                dniowy i wszystko jest legalne. No i trzecia opcja - nadgodziny.
                Zawsze moga ci kazac przyjsc do pracy w sobote na nadgodziny. I poza
                skrajnie dobrymi wymowkami (tzw. potrzeby zyciowe) nie masz prawa
                odmowic. A jak odmowisz - razace naruszenie obowiazkow
                pracowniczych, dyscyplinarka i basta.
                Ale o to sie pieknie walczy, bo wiekszosc ludzi nie zna praw, i
                chetnie przyklasnie "znecaniu sie nad pracownikami". Jak widzisz,
                ludzie znajacy prawo pracy moga byc przydatni pracodawcy - bo
                uswiadomia innych, ze nie maja racji.

                > Odbierasz ludziom prawo wyboru decydowania o własnym losie
                Nie, nie ja - demokratycznie wybrany sejm i senat, i to nie tak duzo
                kadencji temu...
                ktoras z nowelizacji PO 2000 roku...

                > i czasie wolnym? Więć jesteś takim kapo z obozu?
                Nie, to ty jestes takim gosciem z napruta twarza, co to tylko
                rozroby szuka... i jak nie znajdzie, to za "niewlasciwy promien
                wygiecia ust do usmiechu" wybije komus zeby...


                > nie są? a zwolnienie z pracy za to że ktoś powiedział że w soboty
                > nie będize przychodził?
                A zglosil do PIP? Pewnie nie, skoro z tekstu wynika, ze dopiero co
                go zwolnili... a PIP ma 30 dni na reakcje... btw, w takim momencie
                lepszy bylby sad pracy, wieksze mozliwosci...

                > to jest legalne wg ciebie takie zmuszanie ludzi do przychodzenia i
                > robienia nadgodzin?
                Wg mnie, i wedlug prawa, jest legalne. Czy uczciwe, czy ludzie - to
                juz inna para kaloszy, uwazam, ze tzw. "potrzeby zyciowe" to zbyt
                mala lista dopuszczalnych wymowek, powinny powstac przepisy
                okreslajace, ile dni wczesniej trzeba informowac o nadgodzinach
                (zeby sobie planowac zycie), i wymuszajace stworzenie harmonogramow
                pracy, itp. - ale niestety, nie powstaja. Jesli jednak chodzi o
                sprawy pracy, reakcji PIP, itp. - nie liczy sie, co mnie czy tobie
                sie wydaje UCZCIWE (nie mylic z legalnym), a co zapisano w
                przepisach.

                > A znam kogoś kto pracuje w sklepie i nieraz każą 17 dni z rzędu
                > przychodzić bez dnia wolnego
                a zlozyl skarge do PIP? Jesli ma na wszystko dowody, to sprawa
                ewidentnie wygrana...

                > I to jest legalne?
                NIE...

                > Albo zadawanie do domu inwentaryzacji cały czas liczy jakieś
                > słupki w domu i nie ma za to płacone.
                Jesli policza nadgodziny (nikt nie mowi, ze nie mozna ich robic w
                domu), i oddadza jako wolne - mozna...

                > Wysłałem zapytanie do inspekcji pracy mówił ze można
                > donieść anonimowo.
                > Ale jak w sklepie pracują 3 osoby i tamte 2 tak sie wazelinią do
                > szefa i dają wykorzystywać
                To czego oczekujesz od inspekcji? Btw, pojdz do inspektora - niech
                przyjda na inspekcje odnosnie bezpieczenstwa pracy, popatrza na to,
                czy polki sie nie zalamia, czy podloga jest czysta, czy sa badania
                elektryczne - a "przy okazji" sprawdza dokumenty placowe. Ze ktos w
                domu robil inwentaryzacje, to "przez przypadek" nie wykryje, ale
                przy 3 osobach mozna sobie pozwolic na dokladne sprawdzenie list
                obecnosci pol roku wstecz - i spytac, czemu ta pani pracowala 17 dni
                bez przerwy?

                > Od razu będzie wiadome kto podkablował
                A co ma zrobic PIP? Napisac oswiadczenie, ze tego nie podkablowala
                pani X?

                > >> Po pierwsze, spytalbym, czy te osoby w ogole zlozyly skarge?
                > człowieku a ile osób zna się na prawie?
                No, zdaje sie jeden polecial wlasnie za to, ze "znal prawo i robil
                szum"? I co, znajomosc prawa mu sie skonczyla? Btw, trzeba pojsc do
                PIP, spytac - oni znaja, dadza ci formularz, gdzie trzeba wpisac
                imie, nazwisko, adres swoj i firmy, nazwe firmy, MOZE pesel, i
                opisac (niekoniecznie fachowym jezykiem) co ci sie wydaje
                podejrzane. Wiedza z podstawowki wystarczy, to inspektor bedzie
                sprawdzal, pod ktory paragraf to pasuje...

                > nie znają swoich praw nie wiedzą nie mają zapału maniaka żeby
                > walczyć z chorym systemem.
                Chore jest to, ze ci ludzie zamiast walczyc o swoje, wola siasc na
                d... i plakac, jak to zle w kraju, ze PIP nic nie robi, ze zle
                prawo... a to nie zle prawo, tylko brak reakcji ze strony LUDZI...
                ZLI LUDZIE sa winni, a nie system...
                • Gość: czxcczxc Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 10:49
                  jeśli c hodzi o stocznię to ją wykończył nadmierny socjalizm i korupcja.
                  Tam dochodziło do ogromnych przekrętów. To one wykończyły stocznię.
                  Spółka państwowa to wiesz układuy polityczne, dyrektorzy obsadzani po kolesiowsku
                  i dlatego ta mafia co rządziła polityczna doprowadziłą do jej ruiny.
                  Stocznie powinny być sprywatyzowane już od razu po 90 roku wbrew
                  woli społeczeństwa. Na siłę. Im szybciej tym lepiej. Tak jak balcerowicz
                  wbrew woli społeczeństwa zrobił swoje i najszybciej z krajów byłęgo bloku
                  wschodniego wyszliśmy na prostą.


                  >> I pracodawca
                  moze ci wpisac np. prace pon, wto, czwa, pia, sob - i jest ok,
                  pieciodniowy tydzien pracy sie zgadza, w dni wolne od pracy (czyt.
                  niedziele i swieta) nie pracujesz

                  ha ha ha ha ha

                  a widziałeś zeby pracodawca komuwś wpisał pon wto czw pia i sob?
                  bo nigdy takiego czegoś nie widziałem. w środe zawsze się pracuje.
                  i sobotę każą przychodzić do pracy dodatkowo 6 dzień bo jak nie
                  to cie zwolnią (jak mnie zwolnili z faurecji za to że nie przyszedłem
                  w sobotę bo miałem zjazda)

                  >> Zawsze moga ci kazac przyjsc do pracy w sobote na nadgodziny.

                  a ten zapis bym zlikwidował zapewne tusek go wprowadził. Jak SLD dojdzie
                  do władzy to może zlikwidują.

                  >> Jak widzisz,
                  ludzie znajacy prawo pracy

                  ty to wogóle prawnikiem chyba chciałeś być a nie inżynierem al esi enie
                  dostałeś na studia i dlatego pracujesz w fabryce

                  > Odbierasz ludziom prawo wyboru decydowania o własnym losie
                  >>Nie, nie ja - demokratycznie wybrany sejm i senat, i to nie tak duzo
                  kadencji temu...

                  mówiłem już o wadach demokracji. Zapytaj większośći głosujących czy są świadomi
                  na kogo głosują bo widziałem filmek na youtube jak dzieciaki wyszły na ulice
                  z kamerą jakio reporterzy i pytali się ludzi czy popierają lewicową partię po?
                  Dawwali się nabierać. Moja babka szła do wyborów ja sie ją pytam na kogo głosujesz
                  a ona ze nie wie ale idize bo każdy obwyatel musi głosować. Nie zna nazwisk
                  nie zna partii programów idzie. Wprowadziłbym krótki test kompetencji
                  przed głosowaniem. Sprawdzający świadomość wyborców czy są spełna rozumu
                  i wiedzą na kogo głosują i za co. I jesli to za co nie jest spełnione np.
                  "jędrzejczak zbudował tpv" to taki głos si enie powinien liczyć.
                  W ten sposób nie byłoby głupio oddawanych głosów przez imbecyli. Tylko rządziliby
                  mądrzy ludzie a nie tępaki. Taki system byłby lepszy niż demokracja w której
                  większosć jest przecież głupia.

                  >> Nie, to ty jestes takim gosciem z napruta twarza, co to tylko
                  rozroby szuka... i jak nie znajdzie, to za "niewlasciwy promien
                  wygiecia ust do usmiechu" wybije komus zeby...

                  naprutą hahaha nikomu nie wybiłem nigdy zębów tylko się nieraz denerwuję jak ktoś
                  gada głupoty tylko ona mnie drażni tzn niezgodność z prawdą zakłamywanie
                  rzeczywistości
                  mówienie że ten bo zrobił to jak on tego nie zrobił. tylko takie coś mnie
                  denerwuje o wszystko inne jestem spokojny.

                  > A znam kogoś kto pracuje w sklepie i nieraz każą 17 dni z rzędu
                  > przychodzić bez dnia wolnego
                  >> a zlozyl skarge do PIP? Jesli ma na wszystko dowody, to sprawa
                  ewidentnie wygrana...

                  a później co zwolnienie z pracy?

                  > Albo zadawanie do domu inwentaryzacji cały czas liczy jakieś
                  > słupki w domu i nie ma za to płacone.
                  >>Jesli policza nadgodziny (nikt nie mowi, ze nie mozna ich robic w
                  domu), i oddadza jako wolne - mozna...

                  jakby było za to płacone to ok. ale nie jest!

                  >> Chore jest to, ze ci ludzie zamiast walczyc o swoje, wola siasc na
                  d... i plakac

                  ludzie pracujący na podstawowych stanowiskach jak operator linii produkcyjnej
                  czy sprzedawca często są mało inteligentni bo gdyby byli mieliby lepsze
                  stanowiska. Stąd nie umieja walczyć o swoje i zgadzają sie na
                  łamanie im praw pracowniczych. Kto z nich zna kodeks pracy człowieku? Jakby byli
                  studentami nie siedzieliby w sklepie. Dlatego za nich powinno myśleć państwo
                  i robić kontrole rzetelne. Niedawno było ogł w spr pracy na inspektora pracy.
                  Nie poszedłem bo jestem zapisany na drogim kursie szkoda mi uprawnień stracić.
                  Jak na złość ciągle mi ktoś rzuca kłody pod nogi... ale bym sie sprawdził jako
                  inspektor pracy ale bym gnoił tych h**ów.
                  Może jeszcze kiedyś będzie nabór. I bym wykorzystał te swoje zdolności
                  analityczne do wykrywania nieprawidłowości. Ale trochę szkoda bo bym powykańczał
                  te firmy a raczej ich właścieli i by ludzie nie mieli gdzie pracować jak by ich
                  szefowie siedizeli za kratami.
                  • zetkaf Re: Faurecia 20.09.09, 15:46
                    > ha ha ha ha ha
                    > a widziałeś zeby pracodawca komuwś wpisał pon wto czw pia i sob?
                    > bo nigdy takiego czegoś nie widziałem. w środe zawsze się pracuje.
                    Zawsze, jak zawsze - np. jak w fabryce nie ma zamowien albo
                    materialow, to czesto sie nie pracuje, a potem sie nadrabia...
                    a ze ty nie widziales? Widac mocno ograniczony jestes... Sw. Tomasz
                    tez nie widzial ran Jezusa i nie mogl uwierzyc... a dowod, ze 2+2=4
                    widziales? A wierzysz...

                    > i sobotę każą przychodzić do pracy dodatkowo 6 dzień bo jak nie
                    > to cie zwolnią (jak mnie zwolnili z faurecji za to że nie
                    > przyszedłem w sobotę bo miałem zjazda)
                    a powiedziales, ze masz zjazda? A udokumentowales? Bo jak miales
                    dowody, to do sadu pracy, przywroca cie do pracy, a potem troche
                    ciezko zwolnic takiego pracownika - niby jak kazdego innego, ale
                    potem jemu latwiej w sadzie udowodnic, ze to w ramach zemsty, ze
                    szykanowali, i musza miec naprawde powazne powody...
                    btw, miales zgode firmy na nauke? Zdaje mi sie, ze w regulaminie
                    faurecii jest odpowiedni zapis - wiec nie majac zgody, to twoj
                    problem...
                    ps. zakladam, ze miales zjazd na uczelni, a nie zjazda po jakims
                    tripie? ;)

                    > >> Zawsze moga ci kazac przyjsc do pracy w sobote na nadgodziny.
                    > a ten zapis bym zlikwidował zapewne tusek go wprowadził.
                    No, na pewno nie jako premier, bo ten zapis juz pare lat ma...

                    > Jak SLD dojdzie do władzy to może zlikwidują.
                    pozyjemy, zobaczymy... ale mysle, ze nie...

                    > ty to wogóle prawnikiem chyba chciałeś być a nie inżynierem al esi
                    > enie dostałeś na studia i dlatego pracujesz w fabryce
                    Zastanawialem sie nad prawnikiem, ale nigdy nie bylem kujonem, a
                    zawsze martwilo mnie, ze oprocz znajomosci tresci prawa, trzeba
                    pamietac numerki - ktory paragraf...
                    ps. oczywiscie, podobnie jak pracodawcy, uwazasz ze znajomosc prawa
                    szkodzi?

                    > mówiłem już o wadach demokracji.
                    Jak juz ktos powiedzial - demokracja to jeden z najgorszych systemow
                    rzadzenia. Ale najlepszy, jaki na razie udalo sie ludziom wymyslic ;)

                    > Zapytaj większośći głosujących czy są świadomi
                    > na kogo głosują
                    a czyja to wina? Panstwa? Pracodawcow? Jak glosujesz na kaczora, to
                    sie potem nie tlumacz, ze nie wiedziales co robisz - bo za takie
                    tlumaczenie, to powinni w kaftanik pakowac i do psychiatryka
                    wywozic, jak kazdego niepoczytalnego...

                    > nie zna partii programów idzie. Wprowadziłbym krótki test
                    > kompetencji przed głosowaniem.
                    I co, jak ktos jest wiernym fanem lewicy, i nie odroznia
                    Kaczynskiego od Tuska, to zakaz glosowania na lewice? A co go
                    obchodzi jeden z drugim, on chce lewicy i basta....

                    > Sprawdzający świadomość wyborców czy są spełna rozumu
                    Zasada domniemanej niewinnosci - dopoki nie orzekna, ze jestes
                    wariatem, to nim nie jestes i prawo glosu posiadasz... a powinni ci
                    odebrac ;)

                    > i wiedzą na kogo głosują i za co.
                    Ich prawo glosowac, nawet metoda na chybil-trafil.

                    > I jesli to za co nie jest spełnione np.
                    > "jędrzejczak zbudował tpv" to taki głos si enie powinien liczyć.
                    Ale jego prawo byc glupim... co najwyzej karac tych, co w kampanii
                    sobie przypisuja nie swoje zaslugi... ale Jedrzejczak nie powie, ze
                    zbudowal tpv - powie jedynie, ze ZA JEGO KADENCJI, a to juz nie jest
                    klamstwo ;)

                    > Tylko rządziliby mądrzy ludzie a nie tępaki.
                    Kazda partia ma zwolennikow wsrod inteligencji... pytanie tylko, czy
                    to wiekszosc, czy mniejszosc elektoratu...

                    > Taki system byłby lepszy niż demokracja w której
                    > większosć jest przecież głupia.
                    A tak, system bylby ustawiany pod najinteligentniejszych, czesto
                    wplywowych -i skonczylbys na Egipcie Faraonow, to dopiero mialbys
                    niewolnictwo...

                    > naprutą hahaha nikomu nie wybiłem nigdy zębów tylko się nieraz
                    > denerwuję
                    to byla metafora, rozroba jest buntowanie pracownikow do strajkow,
                    bo pracodawca egzekwuje nalezne mu prawa...
                    np. nie pozwala pracowac po pijaku ;)(

                    > gada głupoty tylko ona mnie drażni tzn niezgodność z prawdą
                    ooo, sam siebie draznisz?

                    > mówienie że ten bo zrobił to jak on tego nie zrobił.
                    A on nie mowi, ze zrobil - jedynie, ze za jego kadencji. Albo "sie
                    przyczynil" - a ze w stopniu mniejszosciowym, to szczegol ;)

                    > a później co zwolnienie z pracy?
                    To czego oczekujesz? Ze nakaze sie pracodawcy zatrudniac go do konca
                    zycia, niewazne, jakie bedzie chcial stawki, jak sie bedzie obijal,
                    itp.? A moze PIP ma karac bez dowodow, bo im sie wydaje?

                    > ludzie pracujący na podstawowych stanowiskach jak operator linii
                    > produkcyjnej czy sprzedawca często są mało inteligentni bo gdyby
                    > byli mieliby lepsze stanowiska. Stąd nie umieja walczyć o swoje
                    A oni nie musza umiec walczyc - od tego jest PIP. Jedyne, czego sie
                    od nich wymaga, zeby napisali swoje imie nazwisko, nazwe firmy,
                    adres (swoj i firmy) i opisali, co im sie wydaje ze jest zle (ze np.
                    19-tego wzieli robote do domu, a pracodawca nie policzyl nadgodzin).
                    Czy to takie trudne?

                    > Kto z nich zna kodeks pracy człowieku?
                    A czy musza znac? Od tego jest PIP - jak napisza glupoty, ze
                    pracodawca im za malo placi, bo tylko minimalna krajowa, PIP
                    odpisze, ze jest to zgodne z par. (tutaj numerek), i po sprawie.
                    Nikt nikomu nic za to nie zrobi...

                    > studentami nie siedzieliby w sklepie. Dlatego za nich powinno
                    > myśleć państwo
                    Ubezwlasnowolnic wszystkich ponizej wykszt. wyzszego?

                    > i robić kontrole rzetelne.
                    I co, pytac kazdego: a moze mial pan nadgodziny 18-ego? A moze 19-
                    ego? I kontrola trwajaca trzy lata (i 500 innych nie sprawdzonych
                    firm w miedzyczasie)?

                    > Niedawno było ogł w spr pracy na inspektora pracy.
                    Z twoja nieznajomoscia prawa, to nie miales zadnych szans...

                    > Nie poszedłem bo jestem zapisany na drogim kursie szkoda mi
                    > uprawnień stracić.
                    Oczywiscie, lepiej robic papierki, niz zdobyc prace?

                    > Jak na złość ciągle mi ktoś rzuca kłody pod nogi...
                    Swiat spiskuje przeciw tobie? ;)

                    > ale bym sie sprawdził jako inspektor pracy ale bym gnoił tych
                    > h**ów.
                    Inspektor nie jest od gnojenia... pare odwolan od kar niezgodnych z
                    przepisami, i by sie skonczylo...

                    > Może jeszcze kiedyś będzie nabór.
                    Na pewno...

                    > I bym wykorzystał te swoje zdolności analityczne
                    ROTFL... one takie ci wszedzie przydatne, takie heja z nich robisz,
                    tylko jakos pracodawcy nie doceniaja tego... bo sa glupi?
                    A moze wykorzystaj te swoje zdolnosci do analizy, czemu pracy nie
                    masz ;)

                    > Ale trochę szkoda bo bym powykańczał
                    > te firmy a raczej ich właścieli i by ludzie nie mieli gdzie
                    Cos mi sie zdaje, ze firmy wykonczylyby ciebie odwolaniami od
                    bzdurnych kar ;)
                    • Gość: qweqwe Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 16:45
                      idź daj na tacę niech watykan ma na nowe pałace całe ze złota

                      >> a powiedziales, ze masz zjazda?

                      powiedziałem i kazała przyjsć. Nie przyszedłem. W niedzielę telefon ze mam oddać
                      kluczyk od szafki.
                      Za to nienawidzę faurencji poza tym mi się w niej nie podobało zbytnio. W sumie
                      nie było źle tylko
                      nudnawo na tej jakości i posiedzieć na d** se nie można było.

                      >> Bo jak miales
                      dowody, to do sadu pracy, przywroca cie do pracy

                      a w życiu bo pracodawcą nie była faurecia tylko pośrednik. Bezpośrednio nie
                      chcieli przyjmować
                      a przez pośrednika od razu. Teraz wiesz po co sa pośrednicy? żeby mieli władzę
                      nad tobą i robili
                      sobie z tobą co chcą. Bo jaki problem zwolnić kogoś zatrudnionego na umowę o
                      pracę bezpośrednio?
                      Okres wypowiedzenia? Nie wiem ile wynosi. A nie możnaby zmienić prawa wprowadzić
                      że okres wypowiedzenia
                      ustala się przez obie strony w umowie o pracę? Wtedy by sobie ustanowił 3 dni
                      dla obu stron.
                      Tzn jak pracownik chce odejsć to musi 3 dni jeszczed pracować a jak pracodawca
                      chce go zwolnić to za 3 dni.
                      I nie byliby potrzebni pośrednicy i nie przycinaliby na krwawicy robotników.

                      Ludzie wychowani w PRL-u mówią ze teraz to państwo stawia na małe i srednie bo
                      takimi łatwiej kontrolować
                      duże zakłady jak stocznia, górnicy, lekarze jak wyjdą to prostestują i robią
                      paraliż w kraju wymuszając
                      swoje postulaty. A małymi że się łatwo steruje bo milion sprzedawców w sklepach
                      nie wyjdzie na ulicę
                      protestować dlatego że małe są sklepiki kilkuosobowe i nie ma tej organizacji
                      jak była w czasach
                      solidarności wielkie zakłady przemysłowe się porozumiały związki zawodowe i
                      wychodzili na ulice.

                      Nie jest tak. Duże przedsiębiorstwa są niegospodarne. Gospodarniejsze są małe i
                      średnie i te drugie
                      powodują więcej dobrobytu w państwie niż same duże. Duże to niewielki odsektek
                      nie wiem strzleam 5%.
                      Większosć to małe i średnie. W gorzowie jest za dużo tych dużych i za mało
                      małych i średnich stąd
                      jest źle i daltego mieszkańcy są smutni.

                      >> ps. oczywiscie, podobnie jak pracodawcy, uwazasz ze znajomosc prawa
                      szkodzi?

                      wojciecha siude sie czytało


                      >> Jak juz ktos powiedzial - demokracja to jeden z najgorszych systemow
                      rzadzenia. Ale najlepszy, jaki na razie udalo sie ludziom wymyslic

                      wymyśliłem lepszy - ten z testem kompetencji przy urnie wyborczej. Niech go ktoś
                      wprowadzi.
                      W ten sposób głupszym by się zabierało głos. Bo mądrzejsi wiedzą lepiej co dla
                      nich i dla wszystkich
                      dobre.

                      >> Jak glosujesz na kaczora, to
                      sie potem nie tlumacz, ze nie wiedziales co robisz

                      pół polski na nigeo głosowało :))) a wiesz czemu? żeby ten !$@#$#@ tusek nie
                      wygrał. To jest demokracja
                      właśnie. Borowski był wg mnie najlepszym kandydatem. Korwin mikke byłby nawet
                      lepszy mimo swojej
                      pajacowatości coś tam wie.

                      >> A oni nie musza umiec walczyc - od tego jest PIP. Jedyne, czego sie
                      od nich wymaga, zeby napisali swoje imie nazwisko, nazwe firmy,
                      adres (swoj i firmy) i opisali, co im sie wydaje ze jest zle (ze np.
                      19-tego wzieli robote do domu, a pracodawca nie policzyl nadgodzin).
                      Czy to takie trudne?

                      tak bo po tym pracodaWca się domyśla kto się najbardziej burzył i temu leci łeb.
                      A nie łatwo o inną
                      pracę.

                      > i robić kontrole rzetelne.
                      >>I co, pytac kazdego: a moze mial pan nadgodziny 18-ego?

                      mogliby sprawdzać czasy pracy powinny być w jakimś wykazie. Na pewno zjawisko
                      jest powszechne
                      wśród sklepów. Są przecież narzędzia którymi można te nieprawidłowości wykrywać
                      masowo tylko
                      po co jak oni mają stołki dostają kase co miesiąć na konto to sie obijają
                      piep**eni urzednicy.

                      >> Oczywiscie, lepiej robic papierki, niz zdobyc prace?
                      z tym papierekiem będe mógłprzebierać w ofertach w gorzowie kraju i za granicą.
                      A jakby mnie
                      zwolnili z inspektora pracy to obudziłbym się z ręką w nocniku bez uprawnień do
                      wykonywania
                      jakiegokolwiek zawodu

                      >> Inspektor nie jest od gnojenia... pare odwolan od kar niezgodnych z
                      przepisami, i by sie skonczylo...

                      a kto mówi że byłyby niezgodne? ja bym wykrywał nieprawidłowości. a nie błędnie
                      interpretowane prawidłowości.
                      Nie brakuje takich.

                      > I bym wykorzystał te swoje zdolności analityczne
                      >>ROTFL... one takie ci wszedzie przydatne, takie heja z nich robisz,
                      tylko jakos pracodawcy nie doceniaja tego... bo sa glupi?

                      no są. jak ktoś był robotnikiem i machał łopatą a później założył firmę i inni
                      mu machają łopatą
                      to skąd on ma wiedzieć że to jest przydatne? w lepszych nowoczesnych firmach
                      takie coś wykorzystują.
                      Sam browar witnica zlecił mojemu profesorkowi analizę strategiczną
                      przedsiębiorstwa mam to podrukowane
                      wszystko.

                      >> A moze wykorzystaj te swoje zdolnosci do analizy, czemu pracy nie
                      masz ;)

                      dawno już to zrobiłem i doskonale zdaje sobie sprawę czemu pracy nie mam i
                      podjąłem środki
                      żeby to zmienić. Pracę mogłem mieć ale wiesz w sklepie albo na produkcji czym
                      gardziłem.
                      Rynek pracy jest lokalny jaki jest. Prócz fabryk zagranicznych i pracy na
                      produkcji nic tu ciekawego nie ma
                      w czym wybierać. Będe robotnikiem dobrze zarabiającym. Z robotnika może stane
                      się przedsiębiorcą
                      to jest jedyna słuszna droga zabawa w dotacje UE i inkubatory nie ma sensu bo
                      bardzo ciężko dostać
                      cash, trzeba mieć połowe własnej kasy i 3 żyrantów zarabiających powyżej 1800 zł
                      i podpisać gwarancję
                      że przez rok nie podejmiesz zatrudnienia jak coś nie wyjdzie. To olał takie coś.
                      Kiedyś nie było inkubatorów i dotacji i firmy powstawały same z siebie i były to
                      prawdziwe firmy
                      a nie pseudo jak dziś. Dzieci bawią się w robienie stron internetowych w
                      inkubatorze na koszt państwa
                      i unii europejskiej. Z robola może będe przedsiębiorcą (nie ma innej drogi chyba
                      że chcesz prowadzić punkt xero) ale najpierw trzeba trochę coś zarobić.

                      >> Cos mi sie zdaje, ze firmy wykonczylyby ciebie odwolaniami od
                      bzdurnych kar ;)

                      zawzięty jestem ud*piłbym doszczętnie. takbym zrobił ze nie byłoby się od czego
                      odwoływać
                      • zetkaf Re: Faurecia 20.09.09, 17:40
                        > idź daj na tacę niech watykan ma na nowe pałace całe ze złota
                        Oj, chyba znowu mu sie mozg przegrzewa, ale zaryzykuje...

                        > >> a powiedziales, ze masz zjazda?
                        > Za to nienawidzę faurencji poza tym mi się w niej nie podobało
                        > zbytnio. W sumie nie było źle tylko nudnawo na tej jakości i
                        > posiedzieć na d** se nie można było.
                        Praca nie po to jest, by byla ciekawa, albo zeby sobie na d... mozna
                        bylo odciskow porobic od siedzenia...

                        > dowody, to do sadu pracy, przywroca cie do pracy
                        > a w życiu bo pracodawcą nie była faurecia tylko pośrednik.
                        No i co z tego? To cie posrednik musialby do pracy przywrocic.
                        Przywrocenie do pracy jest z zalozenia przez poprzedniego
                        pracodawce, a nie przez jego klienta, panie niedoszly "inspektor"...


                        > sobie z tobą co chcą. Bo jaki problem zwolnić kogoś zatrudnionego
                        > na umowę o pracę bezpośrednio?
                        Taki sam jak przez posrednika, tylko kto inny bierze go na siebie...

                        > że okres wypowiedzenia
                        > ustala się przez obie strony w umowie o pracę?
                        Przy umowach na czas okreslony, musi byc okreslony w umowie o prace,
                        inaczej nie ma opcji innego wypowiedzenia, niz dyscyplinarka i za
                        porozumieniem stron. Przy umowie na czas nieokreslony, jest ustalony
                        ustawowo, zeby wlasnie nie bylo naciagania...

                        > Wtedy by sobie ustanowił 3 dni dla obu stron.
                        I moze sobie ustanawiac, i kazdy zwolniony pracownik idzie do sadu
                        pracy, a ten zasadza zaplate za pozostale do ustawowego terminu
                        dni...
                        Ale ustalic sobie moze, tyle ze nie wiazaco ;)

                        > I nie byliby potrzebni pośrednicy i nie przycinaliby na krwawicy
                        > robotników.
                        I bylyby jednodniowe okresy wypowiedzenia... tez super rozwiazanie...

                        > Większosć to małe i średnie. W gorzowie jest za dużo tych dużych i
                        > za mało małych i średnich stąd
                        > jest źle i daltego mieszkańcy są smutni.
                        Juz ci kiedys przytaczalem dane, ze tych MSP wcale nie jest tak
                        malo...

                        > >> ps. oczywiscie, podobnie jak pracodawcy, uwazasz ze znajomosc
                        > prawa szkodzi?
                        > wojciecha siude sie czytało
                        nie... jednego analfabete na forum ;)


                        > wymyśliłem lepszy - ten z testem kompetencji przy urnie wyborczej.
                        ROTFL... dyktatura inteligencji - cos podobnego do systemu
                        feudalnego i szlachty ;)

                        > W ten sposób głupszym by się zabierało głos. Bo mądrzejsi wiedzą
                        > lepiej co dla nich i dla wszystkich dobre.
                        Nie zawsze to, co dobre dla nich, jest dobre dla pozostalych...

                        > pół polski na nigeo głosowało :))) a wiesz czemu? żeby ten !$@#$#@
                        > tusek nie wygrał. To jest demokracja
                        To niech teraz te pol Polski nie psioczy, ze Kaczor wygral...
                        psioczyc moga jedynie ci, co glosowali na Tuska i innych
                        kandydatow... a reszta ma to, co wybrala...

                        > tak bo po tym pracodaWca się domyśla kto się najbardziej burzył i
                        > temu leci łeb
                        Ale to wina PIP? juz sie pytalem, czego oczekujesz od panstwa w tej
                        sytuacji? A ty jakies glupie teksty, ze ludzie sa za glupi, ze nie
                        znaja prawa... a tu nie o znajomosc prawa chodzi...

                        > mogliby sprawdzać czasy pracy powinny być w jakimś wykazie.
                        Hehehe... nie kazdy jest takim glupcem jak ty, i caly problem polega
                        na tym, ze jak juz ktos wpisze w wykaz, to zaplaci, bo wie, czym to
                        grozi. Problem polega na tym, ze sie tych godzin nie wpisuje...
                        a niby taki madry, a na kontrole jakby przyszedl, to by wyszlo, ze
                        caly Gorzow idealnie przestrzega prawa ;)

                        > po co jak oni mają stołki dostają kase co miesiąć na konto to sie
                        > obijają piep**eni urzednicy.
                        Uwazaj, bedzie bardziej uzasadniony wyrok, niz w przypadku
                        andriuszy. Bo on chociaz mial podstawy, zeby tak mowic, a ty nawet
                        nie wiesz, co to jest PIP, a oceniasz ich...

                        > >> Oczywiscie, lepiej robic papierki, niz zdobyc prace?
                        > z tym papierekiem będe mógłprzebierać w ofertach w gorzowie kraju
                        > i za granicą.
                        No zobaczymy, choc nie wierze... nie ty ;)

                        > A jakby mnie zwolnili z inspektora pracy
                        z tego stanowiska zwalniaja chyba tylko za nieudacznosc...
                        ale fakt, mogliby cie zwolnic, jakby za duzo skarg bylo, i wszystkie
                        okazalyby sie uzasadnione ;)

                        > to obudziłbym się z ręką w nocniku bez uprawnień do
                        > wykonywania jakiegokolwiek zawodu
                        do wielu zawodow nie potrzebujesz ZADNYCH uprawnien, natomiast na
                        niektore stanowiska, dostajesz automatycznie uprawnienia po
                        przepracowaniu kilku lat - i kazda firma przyjmie cie z pocalowaniem
                        reki. Bo inspektor wie, co mozna, a czego juz nie, i jak zrobic,
                        zeby to, co nie mozna, bylo mozna ;)

                        > a kto mówi że byłyby niezgodne? ja bym wykrywał nieprawidłowości.
                        > a nie błędnie interpretowane prawidłowości.
                        Juz ci pokazalem pare przykladow, gdzie ty bys dowalil kare za
                        postepowanie zgodne z prawem... A zapewne skontrolowane firmy
                        zamiast amatora mojego pokroju, zatrudnilyby profesjonalnego
                        prawnika...

                        > no są. jak ktoś był robotnikiem i machał łopatą a później założył
                        > firmę i inni mu machają łopatą
                        > to skąd on ma wiedzieć że to jest przydatne?
                        A czy jest mu to w ogole przydatne? Czy nie kosztuje wiecej, niz
                        zwiekszenie obrotow o pol procenta? ;)
                        Jako analityk powinienes to zrozumiec, ale coz, gdy slepa wiara
                        zaslepia rozum, to sie zle konczy, jak pokazuje historia ;)

                        > w lepszych nowoczesnych firmach
                        > takie coś wykorzystują.
                        Moze dopowiedz - W WIEKSZYCH? ;)

                        > Sam browar witnica zlecił mojemu profesorkowi analizę strategiczną
                        Sorry, ale akurat o tym browarze to swoje zdanie mam, i pozytywne
                        ono nie jest. Jesli to wynik pracy twojego profesorka, to widac, ze
                        jest kiepski.

                        > >> A moze wykorzystaj te swoje zdolnosci do analizy, czemu pracy
                        > nie masz ;)
                        > dawno już to zrobiłem i doskonale zdaje sobie sprawę czemu pracy
                        > nie mam
                        ale zle wnioski wyciagnales...

                        > bardzo ciężko dostać cash,
                        a podobno to nasza swiatla, inteligencka mlodziez po ekonomii miala
                        wlasnie brac te dotacje unijne...

                        > Kiedyś nie było inkubatorów i dotacji i firmy powstawały same z
                        > siebie i były to prawdziwe firmy
                        > a nie pseudo jak dziś.
                        ty to nawet pseudo nie jestes, bo ciagle zmieniasz pseudo na forum ;)

                        > Dzieci bawią się w robienie stron internetowych w
                        > inkubatorze na koszt państwa i unii europejskiej.
                        To ty tez sie baw...

                        > zawzięty jestem ud*piłbym doszczętnie. takbym zrobił ze nie byłoby
                        > się od czego odwoływać
                        No, zwlaszcza przy takiej (nie)znajomosci prawa... za zatrudnianie
                        przez posrednika bys tez kary dawal? A moze... za nakaz pracy w
                        nadgodzinach? I za zwolnienia dyscyplinarne pracownikow, ktorzy
                        podwazyli polecenie przelozonego, nie majac zadnych podstaw?
                        • Gość: asdas Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 19:21
                          >> Sorry, ale akurat o tym browarze to swoje zdanie mam, i pozytywne
                          ono nie jest.

                          ale piwko lubuskie jest najlepsze w smaku. przed chwilą wypiłem okocima i mało
                          si enie pożygałem
                          takie paskudztwo. A lubuskie jest dobre i wgl nie ma chemii i całe jest robione
                          naturalnymi sposobami
                          bez walenie chemii i wyrabiania samego extraktu po czym dolewana woda jak w
                          okocimie. I jeszcze z puszki
                          ble


                          > dawno już to zrobiłem i doskonale zdaje sobie sprawę czemu pracy
                          > nie mam
                          >> ale zle wnioski wyciagnales...

                          że niby jakie. bardzo dobre wnioski robie dokładnie to co zawsze chciałem a
                          komputery mi się już
                          dawno znudziły i obrzydziły. Nienawidzę informatyków i tych właśiciclei firm IT
                          w gorzowie bo są
                          ciemni puści zarozumiali i każdy robi w innej technologii żaden nie umożliwia
                          zdobycia dośw
                          zawodowego a od każdego rekruta wymagają itd itp dla buraków nie chce robić
                          sory. Wole mieć elastycznośc
                          poruszania się po rynku pracy w jakimś standardowym zawodzie na który jest
                          obecnie i będzie zapotrzebowanie
                          w polsce europie i świecie.

                          reszty wypowiedzi nie skomętuje bo mi się już nie chce ci nic gadać szkoda czasu
                          tracić
                          • zetkaf Re: Faurecia 21.09.09, 15:04
                            > ale piwko lubuskie jest najlepsze w smaku.
                            Moze i piwo dobre, ale analizy widac do bani, albo ich
                            wykorzystanie, skoro tak daja ciala w sprzedazy i nie trafionym
                            marketingu...

                            > że niby jakie.
                            ze ty bez winy jestes, i tylko otoczenie jest zle...

                            > właśiciclei firm IT w gorzowie bo są
                            > ciemni puści zarozumiali
                            Jedyne co cie od nich rozni, to ze nie jestes wlascicielem firmy ;)

                            > i każdy robi w innej technologii
                            oj, wredoty... tys bys ustawowo narzucil jedna? ;)

                            > sory. Wole mieć elastycznośc poruszania się po rynku pracy
                            najwieksza maja bezrobotni, kazdy inny jest jakos ograniczony ;)

                            > reszty wypowiedzi nie skomętuje
                            ^^^^^
                            to chyba nie wymaga komentarza ;)
                            • Gość: jhkjhjk Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 17:37
                              >> Moze i piwo dobre, ale analizy widac do bani, albo ich
                              wykorzystanie, skoro tak daja ciala w sprzedazy i nie trafionym
                              marketingu...

                              a skąd ty wiesz? może mają na maxa wykorzystane moce produkcyjne i nie mogą
                              więcej tego
                              produkować? Może nie opłaca się na poland tylko bardziej za granicę?

                              > i każdy robi w innej technologii
                              >>oj, wredoty... tys bys ustawowo narzucil jedna

                              no bo idź do takiej fyrmy ąę i rób w tej jednej technologii a jak ci się nie
                              spodoba ze szef
                              jest burak to pójdź do drugiej - nie ma szans bo tam robią w czym innym.
                              I rób dla buraka albo bądź bezrobotny. Wole być bezrobotnym i zapisać się na
                              kurs przekwalifikowujący
                              na robola.

                              > sory. Wole mieć elastycznośc poruszania się po rynku pracy
                              >> najwieksza maja bezrobotni, kazdy inny jest jakos ograniczony

                              no i tu masz racje. Ale nie do końca. Bezrobotny może sobie wybrać zawód ale już
                              ciężej się gdzieś
                              wbić bo nie szukają bezrobotnych tylko pracowników którzy akurat jakimś cudem są
                              bezrobotni.

                              nie chce mi się na wszystko odpisywać.
                              Dzisiaj miałem egzamin wewnętrzny zdałem go na 4-. Nie było 5-tek ani 4+
                              • zetkaf Re: Faurecia 21.09.09, 20:26
                                > a skąd ty wiesz? może mają na maxa wykorzystane moce produkcyjne i
                                > nie mogą więcej tego produkować?
                                To czemu pan na Dniach Gorzowa mowil, ze nikt im nie chce tego
                                sprzedawac w Gorzowie, i bardzo tego zaluja?

                                > no bo idź do takiej fyrmy ąę i rób w tej jednej technologii a jak
                                > ci się nie spodoba ze szef
                                > jest burak to pójdź do drugiej - nie ma szans bo tam robią w czym
                                > innym.
                                Wiesz, w mojej branzy jest to samo. Tysiace sterownikow, i kazdy
                                inny - ale wlasnie na tym polega moje wyksztalcenie, ze przerzucenie
                                sie na inna, podobna technologie to zadna filozofia.

                                > wbić bo nie szukają bezrobotnych tylko pracowników którzy akurat
                                > jakimś cudem są bezrobotni.
                                Pracownik Z ZALOZENIA nie jest bezrobotny - bezrobotnym staje sie,
                                gdy przestaje byc pracownikiem ;)
                                I komus podobno logika szwankuje? ;)

                                > Dzisiaj miałem egzamin wewnętrzny zdałem go na 4-. Nie było 5-tek
                                > ani 4+
                                Jak zwykle, winne otoczenie? ;)
                        • Gość: asdasdasd Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 19:22
                          >> Oj, chyba znowu mu sie mozg przegrzewa

                          mózg mam chłodzony cieczą (browar) w przeciwieństwie do ciebie ty nawet
                          radiatora nie masz
                          • zetkaf Re: Faurecia 21.09.09, 15:08
                            > mózg mam chłodzony cieczą (browar) w przeciwieństwie do ciebie ty
                            > nawet radiatora nie masz
                            Oczywiscie... moj mozg nie przemecza sie przy twoich wypowiedziach,
                            wiec i chlodzic go nie trzeba...
                            ps. ja juz wiem, skad te majaki w twojej glowie - typowe objawy
                            zatrucia, takie same jak po "grzybkach", itp. ;)
                • Gość: sddsad Re: Faurecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 10:50
                  najlepszy był kałamaga. Wyjechał tirami pełbnymi sprzętu i zapomniał zapłacić. a
                  taki milionerek hahaha
            • krzysztofpasik0001 Re: Faurecia 01.08.13, 20:08
              jastrzebski to smrod bez szkoły w dupe bym takiego smiecia kopnac niechcial a jest kierownikiem w firmie faurecja uczestniczy w truciu ludzi sterydami do spolki z masztalerzem Mokrzyckim poulianem Korzeniewskim ochyda
      • zetkaf Re: Faurecia 19.09.09, 13:54
        > Faurecia wyrzuca ludzi na bruk. Nie ważne czy masz umowe przez
        > faurecie czy przez star people.
        Aha, czyli rownosc zatrudnienia - to chyba dobrze? ;)

        > Nie możesz być pewny pracy.
        to normalne...

        > nie domaga sie swoich praw za marne pieniądze (moja ostatnia
        > wypłata 1400)
        Wiesz, niektorzy dostaja mniej i sie ciesza...

        > \ostatnio kierownik na fiescie zwolniłb 2 osoby które miały umowe
        > na faurecie do grudnia 2011.
        A co, ze niby lepsi, bo mieli dluga umowe? Poczytaj kodeks pracy,
        zanim bzdury zaczniesz pisac...

        > zwolnienia było w pierwszym wypadku: osoba zapowiedziała że w
        > pazdzierniku nie będzie w stanie pracować nadgodzin,
        zwolnienie rownie na wyrost, jak i zapowiedz - oficjalnie, kierownik
        jesli chce, moze to uwzglednic, jednak nie musi, nakazuje
        pracownikowi przyjsc w nadgodzinach - nie przyszedl, to ciezkie
        naruszenie obowiazkow pracowniczych i podstawa do zwolnienia.
        No, chyba ze ma faktycznie bardzo dobre uzasadnienie (typu odebranie
        dziecka z przedszkola, jesli zamykaja je o danej godzinie, opieka
        nad chora osoba, itp.) - tylko wtedy mozna odmowic nadgodzin.

        > zaś w drugim przypadku osoba zwolniona za
        > dobrze znała swoje prawa co oczywiście nie pasowało kierownictwu.
        To twoja wersja... czy taka sama pojawila sie na zwolnieniu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka