Dodaj do ulubionych

Jak pozbywam się pociążowych kg:)

27.01.10, 15:31
No więc historia była prosta. W ciąży przytyłam 25kg. Przed ważyłam
49 a w ostatnich dniach 74kg!!! Po wyjściu ze szpitala ważyłam już 68
miesiąc potem już 58. Szybko mi spadła waga, ponieważ głównie u mnie
zbierała się woda. Pod koniec ciąży byłam paskudnie spuchnięta, nie
dawałam rady zmieścić się w żadne buty- nawet klapki!!

Niestety jak Majka miała 2,5 miesiąca musiałam przestać ja karmić
piersia i przejść na Bebilon Pepti. Od tamtej pory waga zatrzymała mi
sie na 56 kg, czyli 7 kg więcej niż przed ciążą.

Próbowałam jakos ograniczać jedzenie, ale po tak długim okresie
wyrzeczeń nie było to łatwe. Jednak ostatnio wpadła do mnie
przyjaciółka, która jest dietetykiem z pomysłem na dietę dla mnie.
Jej koleżanki chudły na niej bardzo szybko..więc postanowiłąm
spróbować.

Jest to standardowa dieta wysokobiałowa:

Przez pierwsze 5 lub 10 dni ( w zależności czy che się zrzucić ok.
10kg czy 20kg) dozwolony jest tylko nabiał, czyli jogurty, kefiry,
maślanki i wszelkie białe sery, do tego chude mieso gotowane lub
pieczone beztłuszczowo i oczywiście ryby.Nabiał musi być naturalny,
czyli beż żadnych wsadów smakowych

Po tych 5 lub 10 dniach przechodzimy na system 2 na 2 czyli 2 dni
jemy tylko to co ww. a przez 2 mozemy dodać do tego dowolne warzywa.
I tak do osiągnięcia zamierzonego efektu.

WAŻNE!!! ta dieta obciąża nerki, więc należy dużo pić a osoby z
nerkowymi problemami w ogóle nie powinny się do tej diety
przymierzać!!!

Chciałam się z wami podzielić efektami- po pierwsze dzięki temu
zobaczycie czy to efektywne i czy to tak pięknie wygląda. A po drugie
ja będę miała motywację;P Może którejś z wa się dieta spodoba?
Wszelkie motywacje mile widziane!!! Demotywujących proszę o
powstrzymanie się od komentarzy bo i tak ciężko jest mi wytrzymać bez
słodyczy, które uwielbiam ponad wszystko!!

No więc zaczynamy:


WTOREK 26.01.2010

To pierwszy dzień diety. Rano ważę (jeśli ufać wadze) 56kg i 100g. Od
rana zjadam mały kefir, serek bieluch z solą, pieprzem i bazylią,
potem serek wiejski (fuj, nie cierpię!!) z solą i bazylią i do tego
duża maślanka. Na tej diecie można jeść do oporu byle były to
produkty dozwolone, ale jakoś nie jestem w stanie najeść się
jogurtami. Po zjedzeniu jednego kefiru juz nie mogłam patrzeć na
resztę nabiału zawalającą moją lodówkę....eh.

Wieczorem szaleństwo- Mintaj pieczony w ziołach! Mniam. Tylko mi
ślinka ciekła jak małż wcinał tą rybę z brokułami i makaronem. Trudno
wytrzymam i już!!Wieczorem wmusiłam w siebie butelkę 1,5 lita wody
niskosodowej, co było jeszcze trudniejsze niż nasycenie się serkami.
Dodatkowo zaopatrzyłam się w zielną herbatę.

Byłam na zakupach i się oglądałam w lustrze. WYTRZYMAM! Musze
wytrzymać bo nie moge na siebie patrzeć!

Obserwuj wątek
    • dagne77 ŚRODA 27.01.2010 27.01.10, 15:32
      ŚRODA 27.01.2010

      Rano ważę 55kg i 100g!!!!!!!!!nareszcie zeszło poniżej 55,5KG!!!

      No więc dziś rano na dzień dobry kawa z mlekiem- jak to dobrze, ze
      jest dozwolona. Do tego bieluch z solą i bazylią. Oczywiście nadal
      byłam głodna. Potem wciągnęłam kefir mały. Na szczęście mąż był na
      zakupach i dostarczył mi makrelę i łososia!! Szaleństwo. Pół wędzonej
      makreli i butelka maślanki i jestem prawie najedzona...

      Ten poranny sukces wagowy mnie zmotywował. Dam radę! Jeszcze tylko 3
      dni samych białych paskudztw i znowu będę mogła zatopić zęby w
      pomidorze, ogórku czy paprycesmile
      • red-truskawa Re: ŚRODA 27.01.2010 27.01.10, 20:30
        To nie dieta Twojej kolezanki ale dr Pierre Dukan, która opisał w ksiazce "nie
        potrafię schudnac".
        • dagne77 Re: ŚRODA 27.01.2010 28.01.10, 08:24
          Nie napisałam, że ona dla mnie ją ułożyła tylko mi ją kontroluje. Nie
          mam tej książki, więc ona podpowiada mi czy mogę coś jeść czy nie.
          Ponieważ wśród jej znajomych kilku się powiodło na tej diecie,
          postanowiła mi o niej opowiedzieć i dokładnie zaznaczyć co mogę a co
          nie.
          • dagne77 CZWART. 28.02.2010 28.01.10, 08:29
            No więc dzis rano waga pokazuje..... 54,5kg!!!!!!!!!!!

            Wieczorem miałam już dość. Jogurty, kefiry, czy nawet ryba jedzone w
            dowolnych ilościach i tak nie pozwoliły mi się najeść. Szłam spać
            totalnie głodna. Ale jak dziś stanęłam na wadze, to mnie od razu
            zmotywowało.
            Na śniadanie kawa, łosoś i jogurt naturalny. Nie jest źlewink

            C.D.N.
            • dierra Re: CZWART. 28.02.2010 28.01.10, 11:43
              powodzenia - z chęcią bym się przyłączyła ale na razie mogę tylko tyć smile
              • klemensik2 Re: CZWART. 28.02.2010 28.01.10, 12:47
                Mam w pdf całą ta książkę - moge Ci wysłać! To cała filozofia, ale dieta jest
                OK. jak czuje sie pełna robie sobie jeden dziuen białkowy i jest OK. A, ta dieta
                nie musi byc wogóle monotonna i efekty są!
                • dagne77 Re: CZWART. 28.02.2010 28.01.10, 17:12
                  Klemensik2, wysłałam na prv mój adres e-mail. Będę wdzięczna za
                  przesłanie pdf, bo coś mi się wydaje, ze trochę zbyt uboga tą dietę
                  wprowadziłam i że niepotrzebnie aż tak się "męczę"smile
                • nchyb Re: CZWART. 28.02.2010 28.01.10, 18:10
                  czy ja również mogę prosić o ebooka w pdf-ie na mój adres gazetowy?
                  Pozdrawiam
                  • renia31 Re: CZWART. 28.02.2010 28.01.10, 19:00
                    Dziewczyny,polecam tą dietę i grupę wsparcia
                    www.dieta.pl/grupy_wsparcia/proteinowa/723-dieta-proteinowa-dr-pierre-dukana-6106.html#post953739
                    Jestem na niej od 19 listopada 2009 i schudłam na niej już
                    13,5kg.Nie chodzę głodna,a i autorko postu-słodkości dukanowe możesz
                    po uderzeniówce jeść-pyszne. Zapraszam na stronkę którą podałam.Mamy
                    tam mnóstwo przepisów pysznych i wzajemnie sie wspieramy. A
                    koleżanka trochę błędnie z tym nabiałem Ci podała. Czysto
                    wysokobiałkowe produkty to nie nabiał/jedynie twaróg chudy 0%/,a
                    ryby,drób oprócz skóry i skrzydełek/kurczak,indyk/, owoce
                    morza,jajka-głównie białko,makrela wedzona, łosoś. No i koniecznie 2
                    łyżki na śniadanie otrąb owsianych.Życzę powodzenia,bo dieta jest
                    wprost cudowna
                    • dagne77 Re: CZWART. 28.02.2010 28.01.10, 19:57
                      renia31 bardzo dziękuję za link. Zaraz udam się pobuszowaćsmileDziś
                      poczytałam sobie o tej diecie na ich stronie:
                      Tekst
                      linka
                      Troszkę mi to rozjaśniło. Teraz wiem, że fazy PP i PL nie
                      muszą trwać 2 dni...a wręcz zalecane są 5-cio dniowe. Bardzo ciekawa
                      strona, polecam wszystkim zainteresowanymsmile
      • gawliki Re: ŚRODA 27.01.2010 29.01.10, 09:52
        tez mialam ta diete-super dziala naprawde-u mnie to chyba najbardziej brak
        pieczywa zrobilo efekt!!tylko to musze utzrymac a tak trudno bez tegooooo
    • dagne77 CZWART. 28.02.2010 C.D. 28.01.10, 21:26
      No wiec prawdą jest, ze trzeciego dnia mija głód. W ogóle nie chciało mi się jeść, musiałam na siłę wepchnąć w siebie dwa serki, kefir i kawałek piersi kury upieczonej w rękawie. No i nie mam ochoty na słodycze!!! A to u mnie naprawdę dziwne!

      Okazuje się, ze można pić napoje bez cukru (np. Cola light) i takież słodycze. Minus taki, że mi się wieczorem kręci w głowie. Muszę się pilnować i więcej jeść! Ale najważniejsze, ze dieta skutkuje! Najgorsze to picie 1,5 litra wody!!!!

      Jeszcze 2 dni tej fazy i przechodzę do warzywsmile

      Aż nie mogę doczekać się ważenia jutro rano!
    • dagne77 PIĄTEK 29.01.2010 29.01.10, 09:29
      No i dziś jakoś tak niewiele waga się ruszyła bo pokazała rano
      54,3kg.

      Ale motywacji nie brakuje!!! Zrobiłam wczoraj test Dukana i okazuje
      się, że na pierwszym etapie jeszcze tylko dziś i jutro powinnam być.
      Drugi etap to tylko 37 dni jak dla mnie. Jeśli ktoś chce spróbować
      tej diety proponuję zrobić sobie ten test:

      www.dieta.pl/grupy_wsparcia/proteinowa/4791-test-dukana-tlumaczenie-maszkuleczki-dziekujemy.html

      To link do tłumaczenia, na dole strony link do testu, który jest po
      francusku.
      • renia31 Re: PIĄTEK 29.01.2010 29.01.10, 13:59
        Dagne-kręci sie w głowie tylko na początku. To efekt ketozy-
        szybkiego spalania tłuszczu. Ale to nic złego,nie ma się czym
        martwić.Jak sie kręci to dobry objaw. Polecam zmniejszyć ilośc
        nabiału na korzyść rybek i piersi z kurczaka.Efekty utraty wagi
        szybsze.Pozdrawiam i powodzenia
        • dagne77 Re: PIĄTEK 29.01.2010 29.01.10, 15:11
          Renia31 Twoje rady są nieocenione. Bardzo dziękuję!!!! Jeszcze tylko
          dziś i jutro i wracają warzywa....na 3 dni. Bo chyba nie dam rady
          robić 5-cio dniowych PPsad
      • red-truskawa Re: PIĄTEK 29.01.2010 29.01.10, 14:02
        Hej a moze ktos ma 2 czesc tej ksiazki z przepisami?

        taz się przymierzam do tej diety ale przeraza mnie to ze bez warzyw i owoców ok
        tyg...
        • red-truskawa Re: PIĄTEK 29.01.2010 30.01.10, 00:37
          aha, a jak nadal karmie cyckiem to myslicie ze moge ja stosowac, w końcu
          wysokoproteinowa...
          • dagne77 Re: PIĄTEK 29.01.2010 30.01.10, 10:33
            Przy karmieniu piersią nie wolno stosować diety odchudzającej.
            Żadnej. Należy stosować dietę zrównoważoną, bogatą w witaminy i
            wszelkie produktu od nabiału i mięsa po warzywa, owoce, kasze itd.
            Odradzam ci, po co ma to wpłynąć na zdrowie Twoje i dziecka?Poza tym
            karmienie to najlepsza dieta. Wystarczy się nie objadać, jeść zdrowo
            a kilogramy same lecą. Mi tak zleciało 20 kg w 2 miesiące.
            • red-truskawa Re: PIĄTEK 29.01.2010 30.01.10, 19:27
              no a mnie tak nie zleciało i nie leci... 12 kg zaraz po urodzeniu przez 10 dni i
              stop.
              Ale zakładajac ze jest to dieta proteinowa, prep wit -min łykam, cytrusów i
              wielu owoców jesc nie moge ze wzgledu na uczulenia u mlodego wiec moja dieta
              zmieni sie o tyle ze wywale weglowodany i resztke warzyw na poczatek.
              • dagne77 do red- truskawka 30.01.10, 19:52
                Hm....Wiesz zapytaj może na wszelki wypadek najpierw lekarza. Po co
                macie mieć jakieś kolki, nieprzyjemności brzuszkowe czy pogorszenie
                pokarmu. Jak lekarz powie, że tak do śmigaj i dołączaj do nas. Jak
                nie- to poczekamy tu na Ciebiesmile Moja Majka ma już ponad 6 miesięcy a
                dopiero teraz zabrałam się za dietetyzowanie. A co do uczuleń, to nie
                wiem czy tak duża dawka nabiału by dobrze wpłynęła na maluszkasad
    • dagne77 SOBOTA 30.01.2010 30.01.10, 10:36
      No więc waga stoi..... 54,3kg....
      Przeszłam dziś od rana na fazę PW. Chyba dla mnie dieta składająca
      się z samych protein to nie bardzo. Wieczorem miałam bardzo silne
      mdłości. Waga stanęła, złe samopoczucie plus straszna tęsknota za
      warzywami pchnęły mnie więc na kolejny etap diety. Zobaczymy czy coś
      się ruszy.
      • renia31 Re: SOBOTA 30.01.2010 30.01.10, 15:11
        Jeśli waga stanęła-znaczy,że organizm walczy i jest już mało do
        zrzucenia. Ale ruszy sie-zapewniam. Postaraj się przez kilka dni
        ograniczyć nabiał i pić ze 3l samej wody niegazowanej,niskosodowej.
        Powinno sie ruszyć. Nie martw się-ja stałam 3tyg przy ostatnich 3kg.
        A teraz zostało mi 1,2 kg i wlecze się niesamowicie. Pewnie jeszcze
        z miesiac to potrwa.Powodzenia.Trzymam kciuki.
        • mlubik Re: SOBOTA 30.01.2010 30.01.10, 18:08
          dagne77- a ile masz cm wzrostu??? bo tak 54 to tez bym tak
          chciala tongue_out
          • dagne77 Re: SOBOTA 30.01.2010 30.01.10, 18:38
            smile No mam 158cm wzrostusmile Całe życie..tzn to "dorosłe" życie ważyłam
            ok. 49 kg. Chciałabym wiec wrócić do swojej wagi sprzed ciąży, choćby
            po to, żeby zmieścić się w swoje ubrania. Mam sporo naprawdę ładnych
            i strasznie i ich szkoda...leżą w pudłach w schowkachsad
        • dagne77 Re: SOBOTA 30.01.2010 30.01.10, 18:46
          renia31 jak zwykle dzięki za motywację!!!!No to będę się trzymała, bo
          już mi zaczęło się lęgnąć w głowie, żeby zjeść kanapkę na
          kolacjęsmileAlbo batonika bo małż zakupił całą torbę!!!! Ale i tak dziś
          złamię zasady bo wypije kieliszek wina. Kocham czerwone wino, jest to
          moja swoista pasja, więc choć tak sobie pofolgujęsmileI tak mam niewiele
          do zrzucenia, więc moze tak bardzo nie zrujnuje to moich sukcesów.
          • renia31 Re: SOBOTA 30.01.2010 30.01.10, 21:20
            hahaha dagne-ja dziś kieliszek wódki z colą zero wypiję.A więc mamy
            dzis grzeszną sobotę.......Napisz jutro czy waga ok,czy wzrosła po
            winku. Jednak mam nadzieję,że pójdzie nam w dółsmile
            • dagne77 Re: SOBOTA 30.01.2010 31.01.10, 11:35
              Eh, no niestety w górę poszło...w ogóle jakoś strasznie opornie mi
              idzie pomimo, że zawsze łatwo mi waga spadała a w dodatku naprawdę
              mało jem. Znacznie zmniejszyłam sporzycie nabiału, a mimo to nic nie
              działasad
    • dagne77 NIEDZ 31.01.2010 31.01.10, 13:07
      Waga w górę do ok. 54,7kg

      Chyba jednak to nie dla mnie, brak spadku wagi demotywuje. Mało jem,
      ograniczyłam nabiał, piję tej głupiej wody 2 litry i nic. Powoli
      kończy mi sie silna wola, zjadłam dziś rano kabanosa... miałam do
      wyboru albo to albo czekoladę. No to w tym chociaż są proteiny więc
      padło na kanabosa.

      Spróbuję jeszcze klika dni, jak sie nic nie ruszy to kończę tą dietę.
      Za bardzo tęsknię za węglowodanami. WOlę chyba móc jeść wszytko w
      ograniczonych ilościach i ćwiczyć. Taka proteinowa to jednak nie dla
      mnie.

      No chyba, ze znów waga zacznie spadaćwink TO co innegosmile
      • red-truskawa Re: dagne77 no co Ty...???? 01.02.10, 21:27
        ej, ja tu z zapartym tchem sledze Twoja cudowna przemianę, czekam kiedy sama bede mogła zaczać a Ty chcesz się poddać? nieeee, proszę..... Trzymam kciuki smile
        • dagne77 Re: dagne77 no co Ty...???? 02.02.10, 08:10
          Eh. PRZEPRASZAM!!!Miałam załamanie formy. Złapałam strasznego doła i
          błam potwornie kłutliwa. Dopiero jak zjadłam trochę węglowodanów to
          wróciłam do normy. Gadałam z lekarzem, powiedział, ze możliwe, ze nie
          nadaje się do diety zupełnie ich pozbawionej (słabo mi, mdłości,
          spadek samopoczucia, senność). Będę musiała pomyśleć jak zmodyfikowac
          tą dietę, żeby nie wykończyć siebie i otoczenia.

          Zaczęłam ćwiczyć- mamy matę do tańczenia na PS2. Jak poskaczę 20
          minut to jestem wykończona. Dobra zabawa i super trening. W dodatku
          jem węglowodany a waga i tak stoi w miejscu- czyli NIE ROŚNIE!!!!smileDo
          tego jadę dziś po hula hop. Będę zasuwała bioderkami to może brzuch
          zniknie!

          Będę chyba funkcjonowała wg Dukana etap ostatni- czyli proteiny
          przede wszystkim, do tego warzywa, jedna porcja owoców, dużo wody.

          Niestety nie mogę być na diecie przez którą nie mam siły zajmować się
          małą cały dzień i zasuwać na najwyższych obrotach.
          • monika3411 dagne77 02.02.10, 21:15
            A ja kilka dni temu znalazłam Twój wątek. Przeczytałam pierwszy
            post, resztę baaardzo pobieżnie. I zapaliłam się jak nigdy do żadnej
            diety. Spędziłam wiele godzin na czytaniu o niej.
            I od wczoraj wzięłam się za nią.
            Kawa z mlekiem, bez której nie wyobrażam sobie funkcjonowania, woda,
            ryba gotowana na parze (bleeeeeee), kilka parówek z braku
            jakiejkolwiek wędliny.
            Kręci mi się w głowie jakbym była ciut wstawiona.
            Dzisiaj zrobiłam zapasik serków wiejskch, jogurtów naturalnych,
            kefiru i ryb.
            I do przodu.... MUSZĘ schudnąć....
            Pomidor tak się pięknie do mnie uśmiechał w kuchni, ale twarda
            byłam, a nie miętka wink
            • red-truskawa Re: dagne77 02.02.10, 23:52
              Ja tez postanowiłam troche zmodyfikowac Dukana poniewaz karmię cyckiem i nie
              bardzo jeszcze az tak restrykcyjnie. Wywale weglowodany w postaci cheba,
              ziemniorów, makaronów, itp ale za to zostawię warzywa i owoce (winogron, gruszek
              i tak nie jadam- alergia młodego). Uwielbiam nabiał i od zawsze moge zyc na
              nabiale. Ruszam od jutra.
              a tak a'propos cwiczeń- chodze do gimnazjonu 5-6 x w tyg, waga na razie tylko -3
              po miesiacu ale za duzo bardziej płaski brzuch wink
            • dagne77 Re: dagne77 03.02.10, 12:45
              Ja miałam kilka dni odstepu od diety, ale od dziś znów wracam bo aż
              sie jakas pełna czuję. Tak ja red-truskawka, warzywa i owoce
              zostawiam, ale węglowodany poszołwon!
              monika3411 powodzenia na nowej drodzewink Jeśli chodzi o ryby to olej
              gotowanie na parze- posyp filet ziołami, solą, pieprzem i np. papryk
              ostrą, zawiń w folię aluminiową (byle błyszczącą stroną do wewnątrz
              bo sie nie upiecze dobrze) i do piekarnika. Pyszne, lekkie i
              dozwolonesmile
              • red-truskawa Re: dagne77 04.02.10, 19:11
                No wiec 2 dzień trzymam sie prawie bezcukrowo; pisze prawie bo np w kefirze
                smakowym cos tam jest a nie bede piła zwykłego skoro maja taka sama ilosc
                kalorii !!! A tak w ogóle to polecam watek z przepisami
                fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,97018884,97018884.html
              • ela_1976 Re: dagne77 14.02.10, 22:54
                I jak idzie ????
                • red-truskawa Re: dagne77 15.02.10, 23:12
                  Dagne wcieło, nie odzywa sie...
                  U mnie 3 kg mniej (mało...) i troche wiecej cm , bo to wiedze po ciuchach-
                  wchodze w te w które nie wchodziłam 2 tyg temu. Ale efekt taki jakis marny,
                  chyba przejde sie do dietetyka...
                  • fas-s Re: Poniedzialek.... 15.02.10, 23:45
                    Super ze tyle z was sie odezwalo od razu razniej smile mam nadzieje ze
                    jutro bedzie znowu mniej chociaz troszeczkie smile najwazniejsze to sie
                    nie poddawac.
                  • maman3 Re: dagne77 16.02.10, 14:57
                    Może dagne się wkrótce odezwiesmile.Jestem natomiast ja-62 kg, 164 cm.
                    Dziś pierwszy dzień diety-był omlet z dwóch jajek, wędzony łosoś,
                    potem jogurt naturalny, za chwilę filet z kurczaka z rekawa. Na
                    kolację planuję twaróg z makrelą, bądz filet z soli w ziołach na
                    parze. Piję dużo, samo przychodzi. Oprócz tego był dziś 15 min.
                    orbitrek i zaraz potem 15 min hula hoop. Wg testu Dukana mam mieć
                    trzy dni uderzeniówki, a waga docelowa 56 kg-chciałam 50, ale
                    zobaczymy, może wystarczy, żebym się lepiej poczuła. Coby nie mysleć
                    o jedzeniu-wzięłam się za prasowaniesmile. Zastanawiam się, czy mozna
                    jeść grzyby-pieczarki?
                    • maman3 Re: dagne77 16.02.10, 14:59
                      Jeszcze jedno-czy wiecie, jak przekłada się chudnięcie na tej diecie
                      na obwód w pasie? w zasadzie to jest dla mnie istotniejsze niż
                      wagasmile.
                      • maman3 Re: dagne77 17.02.10, 18:29
                        Choc nikt ze mna nie rozmawia(sad), melduję- po pierwszym dniu-waga
                        61,6kg.,samopoczucie ok- ale jem chyba wiecej, niz dagne, to
                        jedzenie chyba dyktuje popyt na wodę, bo wypijam na pewno ponad 2
                        litry. Dziś były dwa plastry piersi z kurczaka, jajko na półmiękko
                        (śniadanie), na obiad sola na parze w ziołach, na kolację wczesną-
                        twaróg z makrelą i ze szczypiorkiem. Podjem jeszcze trochę jogurtu,
                        pokręcę trochę hh, na orbitrek nie liczę. Odezwie się ktoraś z was?
                        Jak idzie?
                        • red-truskawa Re: dagne77 17.02.10, 18:55
                          No jeste,m. Ja co prawda "czystego" Dukana nie moge (karmie piersia) ale, jak
                          pisałam wyzej, wywaliłam weglowodany, zostały białka i warzywa. Wiekszosc na
                          parze (już powoli cycek kurczaka bokiem mi wychodzi, ryba tez). Na wadze- nie
                          wiem ile, pójde zaraz na siłke to się zwaze, ale spodnie w których nie dopinałam
                          się 10 dni temu i duzo brakowało, dzis już sie zapinam. Powolutku "wraca" moja
                          przedciazowa garderoba, własciwie juz mam tyle co w momencie zajscia w ciaze,
                          ale przed ciaza mi się utyło wiec musze jeszcze zwalic. Powodzonka.
                          • maman3 Re: dagne77 18.02.10, 13:33
                            No, to brawo,truskaweczko! A u mnie rano-60,5kg.Samopoczucie ok.,
                            dzis trochę mi się kręci w głowie, ale może to z powodu
                            przeziębienia. Głodna nie chodzę- dziś był omlet z dwóch jajek z
                            szyneczką z indyka oraz szczypiorkiem,potem polędwica wołowa z sosem
                            jogurtowo-musztardowo-pieprznym, doprawię się jeszcze jogurtem, a
                            popołudniu ryba w ziołach. Taka uwaga- zaplanujcie sobie menu na
                            całą uderzeniówkę i wygospodarujcie w lodówce "waszą" półeczkę. Nie
                            zwlekajcie z posiłkami, nie czekajcie, aż przyjdzie głód, bo on
                            pojawia sie nagle- nie zdążycie zrobić niczego fajnego z protein,a
                            wtedy najłatwiej sięgnąć po owoc lub węglowodan- i po diecie.Jutro
                            rozpoczynam naprzemienną, będzie lepiej, nie wiem jeszcze, jaki cykl
                            wybrać. Do poczytaniasmile
                            • maman3 Re: dagne77 19.02.10, 18:14
                              Sobie a Muzom piszę, trudno- waga rano-60,3kg, samopoczucie dobre,
                              głód jest-nie zaniknął po trzech dniach. Dziś dochodzą warzywa; rano
                              na sniadanie twarożek, ogórek zielony, pomidorek, pół jajka na
                              pólmiękko, obiad-polędwica wolowa z pieczarkami i pomidorkiem,na
                              kolację- nie wiem jeszcze, chciałam solę z warzywami, ale ta
                              polędwica ciągle się trawismile, więc może twarożek lub jogurt i
                              papryka czerwona, rzodkiewka. Ciekawe, czy jutro na wadze faktycznie
                              będzie więcej-zauważyłam, że mniej piję.Ciągle nie wiem, jaki rytm
                              II fazy wybrać...
                              • maman3 Re: dagne77 20.02.10, 11:57
                                Rano- 60,1kg. Wybieram system 1/1, tak będzie mi łatwiej, jeżeli
                                waga stanie na długo- zmienię.Głodna jednak jestem od rana, muszę
                                mieć coś w lodówce, a dziś była resztka twarogu i jajka, zjadłam,
                                ale to za mało, muszę śmigac na zakupy.Podgląda ktoś???
                                • red-truskawa Re: dagne77 21.02.10, 01:00
                                  czytam, czytam, my dwie zostałysmy...
                                  Chyba od tej diety mi sie troche watroba sypneła.. za duzo białka szczególnie w
                                  postaci miesa, zaktórym ja szczególnie nie przepadam...A na złosc walneło mi
                                  kolano tzn odezwało się stare zwyrodnienie wiec z siłownia tez już nie poszaleje
                                  jak do tej pory... Musze chyba zainwestowac w dietetyka... Ale mój własny
                                  osobisty facet dzis mi powiedział ze tyłek i uda mam już jak przed ciaza, tylko
                                  jeszcze brzuch.
                                  • maman3 Re: dagne77 21.02.10, 17:21
                                    No, właśniesad, u mnie też jakeś pokłuwania w boku sie pojawiają-i,
                                    niestety, zaparcie. A waga dziś-59,9kg. Dziś warzywnie- może sie
                                    odblokujęwink.
                                    • maman3 Re: dagne77 22.02.10, 09:04
                                      No i zaliczyłam pierwszą zwyżkęsad.Niby o tym czytałam, ale to i tak
                                      przykre, do tego chyba jest wysoka-rano 60,4kg.Czyżbym kumulowała
                                      wodę w takiej ilosci? Wczoraj pofolgowałam z jedzonkiem-wg zasad,
                                      ale sporo,zwłaszcza, że przedwczoraj zjadłam za mało, bo... nie
                                      zdążyłam, Wyglada mi to jak mini- jojo... Robi się z tego mój blog,
                                      a nie wątek, więc chyba uprzedzę moderatora i przestanę się
                                      rozpisywac na swój temat-co nie znaczy, że przerywam dietę.
                                      Pozdrawiam truskaweczkę i(może byli?) innych podczytywaczysmile.
                                      • maman3 Re: dagne77 23.02.10, 09:13
                                        Ostatni raz, żeby nie kończyć pesymistyczniewink-dziś(po kolejnym dniu
                                        proteinowym) waga 59,7kg. Wczoraj była to więc wodasmile.
                                        • red-truskawa Re: dagne77 23.02.10, 12:49
                                          Fajnie, u mnie waga ani drgnie ale znowu wyjełam kolejne ciuchy z lamusa wiec
                                          cos tam mnie mniej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka