gabriela1999
26.06.10, 19:22
Nie wiem czy się chwalę czy raczej podsumowuję. Zaczęłam 4 maja z
wagi 70 kg. O 16 więce niż ważyłam po ciąży- masakra. Zaczęłam z
proteinową ale dla mnie to za monotonne. Teraz dużo warzyw i białka
chudego.Chciałabym 50 kg..........Może jak napiszę o tym to mi się
uda. Ruszam się średnio tyle co na lekcjach w-f z dziećmi. Teraz
wakacje szkoła się skończyła moooooże rower pomoże.Pozdrawiam
wszystkie wytrwałe odchudzające i te dopiero zaczynające też.
Jedno powiem, na tej proteinowej faktycznie się nie chce jeść.