Dodaj do ulubionych

Ach te masaże...

16.03.04, 16:50
Sama już nie wiem jak to jest z tymi masażami. Co rusz czytam gdzieś lepszą
metodę czy kolejność. Do tej pory masowałam się sizalową stroną myjki na
sucho, przed prysznicem (tzn. nie cała, tylko uda, pośladki, brzuch i
piersi), a potem brałam prysznic i wmasowywałam odpowiednie balsamy. Ale
jedni radzą masowanie pod prysznicem taka sizalową myjką, a dopiero po
prysznicu takim masażerem np. drewniamym z wypustkami. Albo odwrotnie,
najpierw ten drewniany, potem sizalowy pod prysznicem. Już jestem zakręcona sad
Masujące się mamy pomóżcie, podzielcie się własną wiedzą i doświadczeniem w
tym temacie.

Pozdrawiam
Sylwia
Obserwuj wątek
    • sylwia-wesola1 Re: Ach te masaże... 23.03.04, 09:57
      Hej, emamy, na pewno się masujecie, zdradźcie czym, jak i kiedy, pliiisss smile

      Pozdrawiam
      Sylwia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka