Dodaj do ulubionych

84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!!

    • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 26.08.04, 11:37
      Witam,
      Śledzę Wasz wątek od jakiegoś czasu, a teraz postanowiłam się ujawnić. Od jutra
      zaczynam 13 i potrzebuję jakiegoś bata. Nie wiem ile ważę (wagi nie posiadam).
      Może po 13 się skuszę i kupię. Na razie oceniam swoje gabaryty wg ubrań - mam
      taką głupią budowę, że na górę wchodzi mi np. 38, a dól to niestety 40.
      Chciałabym przede wszystkim schudnąć od pasa w dół. Zakupiłam nawet książkę z
      ćwiczeniami (Pilatesa), na razie czytam....
      Też nie wierzę w takie diety cud, ale dzięki 13 (mam nadzieję) skurczy mi się
      żołądek i docenię taką jedną kromeczkę chleba....
      Pozdrawiam
      • szkodnik22 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 26.08.04, 20:37
        ja mam ten sam problem!!smile 38 gora ale dół niestety juz wiecej- nawet storj
        kąpielowymam w takich rozmiarachsmile 38 gora i 40 dol, ja jestem 4 dzien na
        kapuscianej, brzuch spadł ale sie nie warze, dopiero 8 dnia, bo sie bojesmile
        oczywiscie nie trzymam sie jej tak jak trzeba<diety> np czasem zjem chipsa,
        czasem poł paczki ale czuje sie lzejsza, nawet, jesli utraciłam tylko wode a
        nie tłuszczsmile pozdrawiam was wszystkie i zycze sukcesow, i polecam sok z selera
        i pietruszki!smile
        • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 26.08.04, 22:32
          Ja zupki kapuścianej nie dałam rady - brrrr. Nie cierpię smaku gotowanej
          kapusty. Ostatnio byłam na lodowej, w wolne dni sobie folgowałam (grille,
          ciasto), ale schudłam - ubrania zrobiły się luźniejsze, niestety - biust już
          prawie całkiem zanikł - 75B robi się za duże, a bioderka..... jak były tak są.
          Najchętniej to bym sobie odessała co nieco, ale 1/ nie mam kasy 2/ boję się 3/
          potem podobno sadło wychodzi w dziwnych miejscach np. na szyi....
    • zuzu1000 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 27.08.04, 11:14
      witam
      ja wczorajszy dzień przeżyłam. Nie było tak źle. Wieczorem skusiłam się na parę paluszków (około 10 sztuk)
      Ale ogólnie jestem z siebie bardzo zadowolona. Dzisiaj też narazie się trzymam- nawet nie chce mi sie jeść.
      Chyba dlatego , że jestem wciekła i pewnie w środę rzucę robotę. Po dziewięciu latach pracy! Ale to inny temat.

      Witam nowe klubowiczki. przyłączcie się do nas - zapraszam.
      edytek1 nie bądź taka skromna - Twój wyczyn też jest wielki - jestem pełna podziwu. (nawet zazdroszęsmile))))))

      dzisiaj będzie rybka na obiadeksmile)) z jakąś suróweczką. A na kolację chlebuś Wasa z serkiem (kremem) hochland.
      W sobotę pewnie zrobię sobie nóżkę z kurczaka smile)))))) oczywiście bez ziemniaków ale np. z buraczkamismile)

      a co u was słychać? czekam na wasze menu
      pozdrawiam Ela

      • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 27.08.04, 12:06
        Jestem po śniadaniu (czarna kawa brrr), zaraz obiadek - jaja na twardo
        i postanowiłam, że jem do 16 (przy 13 to nic trudnego - po obiedzie jestem
        zaraz głodna i za 3 godzinki kolacja).
        Zaraz zaparzę sobie dużo herbatki (Nirvana - mieszanka zielonej, czerwonej i
        trway cytrynowej).
        Lodówka pusta, nic mnie nie kusi przynajmniej.
        • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 27.08.04, 13:32
          Witajcie!!!
          Wczorajszy dzień przetrwałam bez wpadek, chyba podziałała na mnie groźba zuzu
          hi hi.
          Dzisiaj na obiadek planuję kalafior i jajko sadzone a na kolację kromkę chlebka
          razowego z serkiem do smarowania i pomidorkiem.
          Przed chwilką schrupałam jabłko, tak pachniało i mnie kusiło,że się poddałam.
          Jutro na obiad zjem sobie dwie papryki faszerowane ryżem i mięsem a w niedzielę
          pewnie pierś z kurczaka i jakaś sałatka.

          Ela nie przejmuj się w pracy napewno się jakoś ułoży a jak nie to pomyśl, że
          nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
          fionna trzymam za ciebie kciuki i za wszystkich którzy dołączyli do nas.
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości w gubieniu kilogramów.
          Papatki Ania
      • edytek1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 27.08.04, 15:14
        No i nie wiem czy sie cieszyć czy nie wczoraj było 70 a dziś 70,500 a
        ćwiczyłam... niewiele jadłam. Moze to woda którą wypiłam. .. Spodnie lużniejsze
        a mój ulubiony chałacik znów zapiął się bez problemu w porównaniu z wczoraj
        ważę wiecej, ale może to mięśnie???????? Wiecie , żę Jane Fonda waży 65 kg (a
        o takiej fiurze mogę chyba tylko pomarzyć) Ach pomyślę o tym jutro. wink
        Dziś zjadłam bułeczkę pełnoziarnistą z 2 plasterkami wędlinki drobiowej, pół
        papryki pomidorka i 1 kg arbuza. Do 15 co jeszcze zjem napiszę jutro.
        • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 27.08.04, 16:08
          Gdy się zaczyna ćwiczyć, to można nawet więcej ważyć - to mięśnie właśnie, ale
          ubrania stają się luźniejsze i to chyba jest ważniejsze.
      • joanka741 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 27.08.04, 22:23
        A mi cos nie wychodzisad((((((((((((((może od jutra???????pocieszyc mnie
        proszesmile)
        • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 28.08.04, 08:57
          Witajcie!!!
          Wczoraj było nie źle, dietka zachowana i humor mi dopisuje.
          Właśnie jestem po porannej kawie i czuję się bardzo lekko a waga pokazała
          dzisiaj 85,5 kg.
          edytek jak ćwiczysz to tak jest, że waga pokazuje więcej a ubrania są
          luzniejsze, bo mięśnie zatrzymują wodę. Więc się nie przejmuj i ćwicz dalej.
          joanka głowa do góry,zacznij od jutra stopniowo ograniczać jedzenie i staraj
          się nie jeść słodyczy, pij duzo wody i zobaczysz, że pójdzie ci to odchudzanie.
          Pozdrawiam was wszystkich
          pa pa Ania 85,5 kg
    • zuzu1000 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 30.08.04, 07:03
      Witam
      przeżyłam weekendsmile)))))))))))) przyznaję się do 4 sztuk pralinek o smaku adwokatu. A po za tym jestem dumna z siebie.
      w sobotę miałam tak: rano 2 kromki z chleba Wasa,2 gruszki, obiad kotleta z surówką + 1 ziemniak a wieczorem te nieszczęscne pralinki.
      w niedzielę na śniadanko była paróweczka , na obiad mięso (gotowane golonko) surówka z kiszonej kapusty + 1 ziemniak + 3 szklanki soku z
      pomarańczy.
      Ciekawa jestem waszych poczynań. Czekam na spowiedż.

      pa
      Ela

      joanka nie poddawaj się - będzie dobrzesmile)))
      czekamy na Twój udział

      Ania znówu mnie gonisz!!!!!! Kurde tylko nie tak szybkosmile))))))0
      • joanka741 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 30.08.04, 07:15
        Ja miałam doła depresyjno odchudzajaco wrednegosmile)
        Ale dzisiaj sie mobilizuje i daJE ZNAC WIECZORKIEM .Dzieki za pocieszenie pa
      • kasiazd1 re: za dużo !!!! 30.08.04, 07:27
        Cześć. Dołączyłam do Was 13 dni temu z wagą 85 , dziś 80 to chyba dużo spadło ,
        na razie jeszcze przez 4 tygodnie postanowiłam prowadzić dietę lodową , która
        podobno nie powoduje efektów jojo, nie jestem głodna .W sobotę i niedzielę
        jadłam same lody a dziś mam dzień że mogę jeść wszystko - ale nie będę
        przesadzać zmieszczę się w 900 kaloriach. Trzymajcie za mnie kciuki. Cieszę
        się , ze jesteście. Może z Wami uda mi się osiągnąć moje 63 kg.
        • mama_ania1 Re:dalej stanowczo za dużo !!!! 30.08.04, 08:39
          Witajcie dziewczyny!!!
          Piątek i sobotę wytrzymałam w moim postanowieniu a w niedzielę mój tata miał
          urodziny i sami wiecie jak to jest.
          Ciasta nie ruszyłam zjadłam tylko lody polane adwokatem, wypiłam 1 kieliszki
          czerwonego wina a na kolację 2 frankfuterki i sałatki.
          Mam nadzieję, że mnie rozgrzeszycie!!!
          Elu tobie chyba poszło lepiej trzymaj tak dalej i nie pozwól żebym cię
          przegoniła.
          Joanka czekam na twoja wieczorną spowiedz.
          kasiazd1 gratuluje ci szybkiego spadku wagi, pewnie stosowałwś słynną 13-stkę.
          Ja i zuzu też od niej zaczynaliśmy.
          Pisz cześciej jak ci idzie.
          Trzymam za was wszystkie kciuki
          pa pa Ania 85,5 kg
          • mama_ania1 Re:dalej stanowczo za dużo !!!! 30.08.04, 08:44
            Miało być 2 kieliszki znowu chciałam sobie moje grzeszki pomniejszyś hi hi
            • fionna Re:dalej stanowczo za dużo !!!! 30.08.04, 09:05
              Witam poweekendowo!
              Dziś mam 2 dzień "13" - powinien być 4, ale miałam mały poślizg - byłam na
              zakupach i nie mogłam oprzeć się bagietce żytniej z tuńczykiem i tostom i
              jeszxcze Gingers na koniec.
              Ale dziś już szlaban - na razie pije śniadanko.
    • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 31.08.04, 00:13
      I tak minął 2 dzień "13". Niestety - musiałam dziś dużo jeździć po mieście
      (po "śniadaniu") i po paru godzinach byłam lekko przymulona (w W-wie upały) i
      na parkingu walnęłam w słupek i mam piękne wgniecenie w dzrwiach. Miałam
      takiego doła, że chciałam rzucic dietę w diabły i najeść się (orzeszki
      pikatne+cola), ale stwierdziłam, że to byłoby za dużo nieszczęść - gruba w
      pukniętym samochodzie.
      Jutro śniadanie trochę lepsze - kawa+suchar, obym nie zżarła całej paczki...
      Od 1 zaczynam moje studia i zastanawiam się, jak połącze to z dietą -
      najczęściej to wyglądało tak - wychodzę z domu bez śniadania, cały dzień
      przeżywam na coli, a wieczorem po powrocie do domu następuję atak na lodówkę.
      Będę jeździć z tymi jajami na twardo w plecaku jak w peerelu na wycieczki.
      Dobra idę już spać, bo z głodu plotę straszne bzdury.
      -
      céad míle faílte
      fionna
      • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 31.08.04, 10:13
        Czesc dziewczyny !!!
        Ale dzisiaj pogoda z oknem, nie ma co dzisiaj chyda cały dzień w domu
        przesiedzę i mam nadzieję, że z dala od lodówki.
        A co u was?
        Taka cisza, chyba nie porzuciliście diety!!!
        fionna bedzie dobrze drzwi się wyklepie i nikt nie pozna, za to efekty twojej
        diety napewno niedługo będą widoczne.
        Trzymam za Was kciuki!!!
        Pozdrawiam Ania
    • zuzu1000 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 31.08.04, 13:42
      jestem jestem
      tylko mam dziś złośliwość rzeczy martwych sad(((( co się zaloguję to mnie wywala
      mam nadzieję, ze zdąże napisać

      dietkę trzymam, chociaż nie przeczę, że są pokusy (wczoraj andrucik z orzechamisad(( no i obiad z trzema ziemniakami.
      Ale byłam tak głodna, że myślałam, ze cały garniec zjem. Oczywiście z nerwów.
      Tak mi się zdaje, że ubywa mi troszku tu i ówdzie ,ale o wynikach poiformuję na półmetku czyli w czwartek.

      pozdrawiam
      ela
      • edytek1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 31.08.04, 14:03
        A ja dziś dalam ciałka ... rano ważenie 69,850 a potem 3 parowki troszkę
        chlebka, warzywka i batonik lionn... Wstyt mi sad((((((((. Jutro moja mała
        debiutuje w przedszkolu i chyba odreagowuję....
        • kasiazd1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 31.08.04, 17:26
          Cześć dziewczyny. Dziś ostatni dzień miesiąca, jescze jestem w pracy ale
          musiałam napisać . Idzie mi dobrze. wczoraj miałam dzień diety że mogłam jeść
          co chcę a zjadłam serek wiejski light, łososia z pomidorem, jeszcze jeden serek
          i pomidora , byłam z siebie dumna. A dziś wg. diety ( wszystko przygotowane
          wzięłam z domu ) rano jajka na miękko , potem gotowany kurczak i pomidory a
          teraz ( właśnie jem ) sałatka grecka . Jak dobrze że jesteście jakoś łatwiej mi
          idzie.
          Pozdrawiam
          Całuję

          Kasia

          Mama dwojga
          • kasiazd1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 31.08.04, 19:20
            Zapomniałam Wam powiedzieć że jutro mnie nie ma , moje dzieci po raz pierwszy
            idą do żłobka. Odezwę się w czwartek. papa
            Kasia
            • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 31.08.04, 23:58
              Hej,
              Trzeci dzień minął całkiem dobrze - na kolację nie zjadłam wszystkiego, co
              trzeba (jajek), wróciłam do domu późno i obiad jadłam koło 17, to głupio było
              zaraz potem się "opychać" kolacją.
              Mój mąż jak zobaczył wgniecenie to powiedział: "to wygląda jakbyś wiechała w
              słup trakcyjny, a nie słupek". Zobaczymy, co powie mechanik.
              Mój młody też zaczyna karierę żłobkową, ale od poniedziałku. A ja od jutra
              zaczynam moje studia. Ciężko będzie, bo przez dietkę ciężko się skupić na czymś
              konkretnym.
              CZy możecie mi powiedzieć dlaczego w "13" nie wolno żuć gumy, nawet
              bezcukrowej? Wyjdę z domu o samej kawie i wiadomo jak to jest w czasie diety -
              oddech acetonowy, trampek w ustach. Chyba nie dam rady bez gumy.
              Dobrze, że jutro jest jakieś znośne jedzenie - twarożek, jogurt, kompocik. Nie
              te paskudne jaja na twrado i brokuły bez soli. W czasie "13" można się nabawić
              jadłowstrętu.
              Powodzenia i wytrwałości jutro.
              • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 01.09.04, 08:11
                Fionna trzymasz się całkiem nie żle, ja w czasie 13-stki żułam gumę bo tak jak
                mówisz też miałam nieprzyjemny smak w ustach.
                Polecem ci także odświezające listki Winterfresz lub tic tac-i mają tylko 2
                kalorie.
                Dziewczyny ile mają wasze pociechy bo mój synek 18 lipca skończył 2 latka i
                zastanawiam się od kiedy można posłać takie dziecko do przedszkola.

                A teraz z innej bajki:
                Moja dietkę troszeczkę wczoraj wzbogaciłam, byłam tak głodna że o 20-stej
                zjadłam 2 kanapki z szynka i pomidarkiem a póżniej jeszcze jogurt o 21-wszej.
                Nie wiem skąd się wziął nagle taki głód, może dlatego, że się ochłodziło.
                Ale dzisiaj obiecuję się poprawić!!!
                Miłego dnia
                Papatki Ania
                • edytek1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 01.09.04, 10:29
                  Moja Karolina skończyła 2l 17 kwietnia. Teraz jest 1 dzień w przedszkolu
                  niestety prywatnym państwowe takich malcy nie przyjmuje.
                  • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 01.09.04, 14:57
                    Mój Bruno skończył właśnie 1,5 roku, jak pisałam już wcześniej - od
                    poniedziałku zaczyna karierę żłobkowicza. Najbardziej obawiam się o jedzenie -
                    młody w przeciwieństwie do mnie jest strasznym niejadkiem (waży teraz około 8,5
                    kg), łaskawie zjada tylko papki, jak mu coś się niepodoba, to próbuje
                    wymiotować.
                    Ja się jeszcze przedszkolami nie interesuję, ale chyba do państwowych przyjmują
                    od trzeciego roku życia. Prywatne wcześniej - od 2 lat, znalazłam nawet u mnie
                    w Ursusie przedszkole, które przyjmuje dzieci od 1,5 roku. Nie wiem, jakie
                    warunki dziecko musi spełniać, zapewne powinnoi być dość samodzielne (samo się
                    załatwia, je, potrafi komunikować się).
                    Zjadłam właśnie obiad - całkiem niezły. Kolacja też jest miła - kompot (chyba
                    nic się nie stanie jak zjem świeże owoce, bo kompoty są słodzone przecież) i
                    jogurt. No i żułam dziś gumę.
                    • edytek1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! do fionny 01.09.04, 15:01
                      My mieszkamy po sąsiedzku. Ja też z Urusa osiedle Skorosze a ty? ,może sie
                      umówimy na kawkę lub spacerek?????????
                      • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! do fionn 01.09.04, 18:07
                        Jaki świat jest mały - ja mieszkam troszkę dalej - na os. Jerozolimskim (sam
                        róg W-wy, Reguł i Piastowa, gdzie ptaki zawracają), ostatnio bylismy własnie na
                        Skoroszu z młodym na spacerze.
                        Chętnie umówię sie na kawkę, ale najlepiej w weekend (zaczęłam właśnie szkołę,
                        a młody idzie od poniedziałku do żłobka), teraz jestem lekko zakręcona, nie
                        wiem jaki będę mieć plan w następnym tygodniu, jak z odbiorem młodego itd. Na
                        razie przydzielono nam żłobek na Keniga, więc muszę robić niezłe koło, żeby tam
                        dojechać, ale czekamy na miejsce w żłobku na Wapowskiego. Ewentualnie będziemy
                        odwozić młodego do cebtrum (tam było miejsce, ale nie mają najmłodszej grupy, a
                        młody ze względu na problemy zdrowotne - obniżone napięcie itd. tylko do takiej
                        się nadaję.). Więc jak Ci pasuję ten albo następny weekend? W ten nie wiem, czy
                        się wyrobię, ale będziemy w kontakcie on-line.
                        Pozdrowiam
    • zuzu1000 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 02.09.04, 09:16
      witam
      Mój Wikuś ma 15 miesięcy i też jest niejadkiem. Waży 8,5kg . Nie pcham w niego na siłę, je tyle na ile ma ochotę.
      a jeśli chodzi o mnie to nawet jakoś z dietą idzie . Tylko wczoraj pojawiłą się szklanka coli i mleko zagęszczone w tupce smile)))))))
      ale to z nerwówsad((( Mam problemy w pracy i jestem kompletnie załamana.
      Stanęłam dzisiaj na wadzę i jest 83kgsmile)) a więc kilo w dół. To jedyny plus z ostatnich moich dni

      pozdrawiam
      Ela
      • kasiazd1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 02.09.04, 10:51
        Witajcie 78kg !!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę. Moje dzieciaki całkiem
        dobrze przeżyły 1 dzień w żłobku. Co do diety to trzymam się ściśle ale jutro
        mam dzień że mogę jeść co chcę, ale postaram się nie przekroczyć 800-900
        kalorii. Po raz pierwszy mogę powiedzieć , że jestem z diety zadowolona. Nie
        jestem głodna . Nie wiem czy wam pisałam ale jestem na diecie lodowej, Po
        prostu dla mnie jest super. Pozdrawiam Trzymajcie się . Ja muszę do 1
        października dojść do 65 kg.
        Bądźcie ze mną
        Kasia
        • amelka99 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 02.09.04, 16:48
          Witaj Kasienko mam pytanko a co to jest ta dieta lodowa? Jesli mozesz mi
          odpisac na poczte smile) Pozdrawiam cieplutko i zycze powodzenia.Ola
      • joanka741 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 02.09.04, 15:37
        pozdrawiam serdecznie jestem żyje wyszłam z doła i dzisiaj juz sie pilnuje!
        pozdrawiam serdecznie,na razie sie nie waże bo pewnie to co schudłam to juz
        przytyłamsmile),ale to nic za głupote sie płacisad
        będe laska 2 tygodnie pozniejsmile)Ciesze sie ze jestescie i prosze o wsparcie bo
        pierwsze dni sa najgorszesmileszczególnie jak sie zaczyna 2 raz!!!!!!!!!!!!!!
        • galliano Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 02.09.04, 22:11
          DZiewczyny każda z osobna i wszystkie razem jesteście wielkie!!! Jak Wy to
          robicie?? Dołączam do Was. OD dzisiaj zaczęłam dietę 1000 kcal. Jestem 3
          miesiące po porodzie i ważę ..... abuuuu boli ..... 117,5 kg!. Rozmiar 52.
          Wiecie, że pierwszy raz się do tego komuś przyznaję? Po ciązy zostało mi
          jeszcze 12 kg.
          Zapisałam się na Aquaaerobik. Zaczynam 13-tego września bo na razie czyszczą
          basen. Powiesiłam na lodówce swoje zdjęcie na którym ważyłam jakieś 69 kg.
          Byłam wtedy laseczką mimo, że mam 164 wzrostu. Po prostu miałam wszystko na
          miejscu, a teraz??? Strach się bać. Teraz już muszę się odchudzić dla swojego
          zdrowia. Trzymajcie za mnie kciuki!! Cel pierwszy powrócenie do wagi sprzed
          ciąży czyli jakieś 104 kg.
          Będę się ważyć co tydzień i będę Wam donosić o efektach. A jak nie to zasypcie
          mi skrzynkę groźbami smile)).

          Pozdrawiam Was
          Monika
          • joanka741 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 03.09.04, 09:36
            Moniko faktycznie jestesmy wielkie wszystkiesmile) pozdrawiam Cie serdecznie ja
            tez zaczynam dzisiaj po raz Nty ,ja tez chce zejsc do wagi 68 kg ,no to
            zaczynamysmile)
          • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 04.09.04, 08:45
            Witajcie dziewczyny !!!
            Cieszę się, że wątek zuzu tak sie rozrsta im nas więcej tym lepiej.
            Wczorajszy dzien przeżyłam w biegu i niewiele jadłam.
            Jak wróciłam do domu to myślałam, że zjem konia z kopytami ale się
            powstrzymałam i wypiłam tylko kefir.
            Monsiu (galliano)nic się nie przejmuj będzie dobrze , powoli zaczniesz zrzucać
            kilogramy i dojdziesz do formy.
            Trzymam za ciebie i za inne dziewczyny kciuki i czekam na twoją spowiedz.
            Pozdrawiam Ania
    • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 02.09.04, 21:53
      Właśnie mija 5 dzień mojej diety i się nie łamię. Tylko nie jem brokułów, bo mi
      przez gardło nie przechodzą. Już łatwiej z jajkami na twardo.
      Jak skończe "13", to zamierzam wrócić do "lodówki". Odchudzałysmy się z moją
      mamą w te wakacje i ona schudła z 84kg do 72kg, ciśnienie jej spadło. A wcale
      się nie katwoałyśmy - całkiem dużo jedzonka (mięso lub ryby + baaardzo dużo
      warzyw różnych). W wolne dni sobie folgowałyśmy (były grille, ciasto, bułeczki
      wieloziarniste z ricottą). No i dni lodowe. Aż się bałam, że zamaist schudnąć,
      przytyję, ale ubrania zrobiły się luźniejsze (niestety biust też się
      zmniejszył)/
      Jedynym minusem jest zakaz jedzenia owoców - a ja jestem wybitnie owocożerna, a
      tu null. Dlatego zaczęłam dietkę dopiero, gdy zjadłąm wszystkie truskawki i
      czereśnie. Teraz też będzie ciężko, bo pojawiły się pyszne, słodziutkie
      winogrona...
      Dlaczego ja muszę być zawsze na diecie????
      • kasiazd1 Re: do Amelki i nie tylko 03.09.04, 09:22
        Witajcie . Czuję się świetnie, powoli chowam stare ubrania. Dziś mam dzień by
        jeść co chcę. Na razie zjadłam serek homo. Na obiad zjem omleta trochę
        bogatszego niż zwykle ale bez mąki, z szynką, papryką , cebulką. A na kolację
        jeszcze nie wiem. Na pewno wypiję całą butelkę coli light.
        Amelko dietę lodową znajdziesz poniżej, sortuj według ilości wypowiedzi jest na
        2 miejscu. Bardzo mi się w niej podoba to że dwa dni w tygodniu jesz co
        chcesz, trzy wg.rozpiski a dwa same lody. Daj znać czy zaczęłaś.
        Fionna widzę że ty też stosowałaś lodówkę i chcesz kontynuować, cieszę się .
        Może razem nam pójdzie jeszcze lepiej. Ja zamierzam być na niej do końca
        września. A muszę wam powiedzieć że to że mi tak dobrze idzie to też zasługa
        ćwiczeć. Wróciłam do prowadzenia zajęć z aerobiku i gimnastyki, w sumie to 8-10
        godzin w tygodniu, na pewno przyspiesza to cały proces. Pozdrawiam
        Piszcie papa
        • fionna Re: do Amelki i nie tylko 04.09.04, 22:09
          Już nie mogę się doczekać powrotu do "lodówki". Dzisiaj mam chyba jakiś kryzys -
          7 dzień - zero kolacji. Już rano obudziłam się, miałam zawroty głowy itd., a
          tu na śniadanie herbatka tylko - bez sucharka nawet. Zaraz potem
          zjadłam "obiad" (koło 12) i od tej pory nic............. Cały dzień chodzę
          przymulona, upiekłam ciasto drożdżowe i "upajam" się zapachem. Jeszcze tylko
          tydzień... JUż chciałam ją rzucić i od jutra zacząć dietę lodową. Ale byłam
          dziś na zakupach (musiałam sprawić sobie jakiś strój na aerobik) i miałam
          okazję poprzeglądać się (niestety) w lustrach i ... niestety powrót do "13".
    • zuzu1000 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 06.09.04, 07:43
      witam
      O rany ale nas przybyło! Ogromnie się cieszę z tego faktu.
      Szczególnie witam Monikę. Znam Twój ból , znam Twój strach ale radzę Ci uciekj jaknajdalej od stówy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Rozkaz ! Nam się udało to i tobie też.
      Najważniejsze , ze się przyznałąś. Ja też miałam na początku obiekcje ale jak to zrobiłam to mi naprawdę ulżyło. Tu gdzie wszyscy ważą tak malutko
      powiedziałam sowją wagę. (98kg) . Konsternacja .Myślałam , ze mnie wyśmieją(jak zawsze). a tu ........ otrzymałam ogromne wspracie.
      Tego mi było trzeba.Okazało się, ze jest nas więcej i razem zaczęliśmysmile)))))) Wiec i ja za ciebie trzymam kciuki- jestem to winna za okazane wsparciesmile))
      A jeśli chodzi chodzi o mój weekend. To minął spokojnie. waga zatrzymała się na 83kg. Dzisiaj rano niestety zgrzeszyłam - zjadłam draze i batona.
      Co mi walło do łepa nie wiem.
      pozdrawiam
      Ela
      • kasiazd1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 06.09.04, 08:05
        Cześć dziewczyny, przez weekend miałam dni lodowe, kurcze w sobote wieczorem
        zgrzeszyłam i podgryzłam trochę suchej kiełbasy , wczoraj udało mi się zostać
        przy lodach. Dziś mam dzień przejściowy, tzn. chcę przesunać diete o 1 dzień
        tak aby dzień jedzenia tego co się chce wypadał w sobotę.We wrześniu mam parę
        imprez. Spróbuję dziś zjeść 2 serki wiejskie light i z 6 pomidorów. Zobaczymy.
        Dziś też przedemną 3 godziny ćwiczeń. Musze dać radę. Podpowiedzcie mi proszę
        co jadłyscie na imprezach by wygladało na to że jesz, ale miało jak najmniej
        kalorii. I czy takiego dnia jadłyście coś rano, czy dopiero na imprezie.
        Bardzo serdecznie Was pozdrawiam. Trzymam za Was kciuki. Życzę wytrwałości
        Kasia
        • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 06.09.04, 17:04
          Witam wszystkich !!!
          Ja też dietowałam przez weekend i jestem z siebie zadowolona.
          A jutro czeka mnie ciężki dzień bo idę do ginekologa na zabieg (zamrozić
          nadrzerkę). Chyba z nerwów nic nie zjem od rana.
          Trzymajcie za mnie kciuki jak będzie po wszystkim to wam opowiem jak było.
          Pa pa Ania
        • joanka741 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 09.09.04, 23:07
          Kasiu ja jadłam warzywa i owoce,piłam mineralna,czasem jak wmuszali to jakies
          małe ciastko typu herbatnik,na weselach itp.jadłam mięso z warzywami ,a tak
          ogólnie to dawałam sobie luz,bez przesady przeciez nie mozna sie katowacsmile
          (przez całe życie)
          • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 11.09.04, 10:41
            Witajcie dziewczyny !!!
            Dawno mnie tu nie było, po prostu żyję w ciągłym biegu i nie mam czasu usiąść
            do komputera i cos napisać.
            Waga stoi na magicznym 85,5 kg i ani drgnie a ja chodze jak osa bo nic nie jem
            zakazanego a ona nie chce sie ruszyć.
            Mam nadzieję, że u was jest lepiej !!!
            Pozdrawiam Ania
          • galliano Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 12.09.04, 21:44
            CZeść Laseczki,
            nie mam ogromnych efektów, ale taki malutki jest -1 kg. W sumie biorąc pod
            uwagę, że w tym tygodniu przeżyłam 2 rodzinne imprezy urodzinowe i grill ma
            który koniecznie wprosili się nam znajomi to chyba i tak niezły efekt.
            Niestety okropnie gubia mnie słodycze. Na urodzinach musiłam spałaszować tort,
            ale na całe szczęście na grillku głównie faszerowałam się sałatą i wodą
            mineralną. Niestety tez skusiłam się na Martini i dowaliłam sobie zbędnych
            kalorii sad((.
            Od jutra mam plan zrobić sobie 13. Kiedyś się na niej odchudzałam i schudłam 6
            kg. No i zaczynam Aqua!!! Trzymajcie kciuki dalej, będę się odzywać co jakiś
            czas. Caluski!!
            Monika
            • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 13.09.04, 08:59
              Witajcie !!!
              U mnie nie stety nie tak rewelacyjnie jak u zuzu ale się nie poddaję i walczę
              dalej.
              Dziś dzień na samych płynach, może wytrwam !!!
              Wszystkim wam gratuluję utraty kilogramów.
              Pa pa Ania
      • galliano Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 06.09.04, 23:19
        To ja, jakoś się trzymam mniej więcej tych 1000 kcal. Czasami jak już nie mogę
        wydolić za słodyczami (największy ból) to spałaszuję herbatniczka, ale staram
        się nie więcej niż 3 na dzień. I tak mam do siebie pretensję, że nawet kilku
        dni nie potrafię się powstrzymać. I jak ja mam schudnąć? Zważę się w piatek, po
        tygodniu diety...
        Dzięki Wam laseczki za miłe przyjęcie w gronie i wsparcie.
        Mam nadzieję, że tym razem mi się uda smile)
    • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 06.09.04, 22:38
      Ja niestety - stety wczoraj zakończyłam "13" - byłam tak przymulona, że mój mąż
      nakazał mi zjeść coś. Mam teraz sporo zajęć, dość intensywnych i dużo uczenia
      się i przy "13" mój organizm (i mózg) nie funkcjonował należycie.
      Zamierzam od jutra mniej wrócić do lodówy - trochę ją zmodyfikuję (rano nie
      będe mieć czasu na smażenie jajecznicy, więc zjem sobie chydy twarożek). Tylko
      winogron szkoda - teraz są najsłodsze. Ale cukier jest beeeeeee.
      Dzisiaj młody był pierwszy dzień w żłobku - wszystko było fajnie, tylko nic nie
      jadł i nie pił. Mam nadzieję, że mu się odmieni.
    • kasiazd1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 07.09.04, 14:49
      Czesć dziewczyny. Wczoraj wszystko było według planu. Szczerze mówiąc już
      przyzwyczaiłam się do bycia na diecie. Dużo też ćwiczyłam. ! październik się
      zbliża i ja wejdę w moją ulubioną sukienke. Cieszy mnie myśl że zadziwię
      wszystkich. Może to jest egoistyczne ale mi ta myśl pomaga.
      Dziś mam dzień by jeść co chcę i zjadłam serek wiejski light z szczypiorkiem,
      i pomidery z chudą fetą. Planuję jeszcze jajka na pomidorach. Uda się. A jak
      Wam idzie ? Pozdrawiam ciepło
      Jestem z WAmi

      Kasia
      • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 07.09.04, 22:09
        Hej,
        Ja od jutra też przechodzę na lodową (tak sobie zaplanowałam, żeby mieć dzień
        lodowy w sobotę/niedzielę). Dzisiaj miałam taki luźniejszy dzień i zjadłam: 2
        bułeczki z dynią, pomidor, jabłko, parę winogronek, grani light i colę light
        oczywiście.
        • kasiazd1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 08.09.04, 07:08
          Jestem na siebie wściekła, wczoraj miałam dzień by jeść co chcę i do godz 16
          zjadłam tak jak planowałam, serek, pomidory z fetą i jak wróciłam do domu z
          dziećmi które odebrałam ze żłobka to patrzę a tam mój mąż z kolegami sobie
          siedzą na tarasie i wódeczkę piją. Wściekłam się i od razu adrenalina mi
          podskoczyła. Według tego co planowałam zjadłam jajka na pomidorach ale potem
          jakby coś we mnie wstąpiło: serek waniliowy- połowa kubka, potem suchego
          chleba urwałam kawał spory i na dodatek pół czekolady a przecież ja nie lubię
          słodyczy. Kurcze myślałam że tym razem nie pozwolę sobie na taką słabość, a
          jednak, wkurzył mnie mąż i ja to zajadłam, muszę znaleźć inny sposób na
          odstresowanie. Dziś dalej wg. planu lodowej i tak jak Ty Fionna zamieniam jajka
          na serek light.
          Miłego dnia Wszystkim
          Trzymajcie dalej za mnie kciuki
          Kasia
    • zuzu1000 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 09.09.04, 10:29
      witam
      skończyłam moją dietę i efekt jest -1kg. Mogło byc więcej gdyby.... no właśnie.
      Pozwolicie, ze wyjątkowo nie będę pisała co się ze mną działo od poniedziałki.
      Mam jednak nadzieję, że u Was są lepsze efekty i pochwalicie sie.
      jednym co się chętnie pochwalę, to kupiłam ostatnio przez przypadek rajstopy z małym klinem i moje szanowne cztery literki weszły do nichsmile)))))

      pozdrawiam
      Ela
      • joanka741 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 09.09.04, 23:04
        Ja sie nie moge pochwalic dlatego siedze cichosad((((((((((((((((9,ale czytam i
        lubie Was bardzosmilea może wreszcie ruszysad,tylko mam tyle problemów ostatnio ze
        mnie to zniecheca do takiego wysiłku jakim jest odchudzanie,a własciwie przy
        odchudzaniu sie swietnie czuje(psychicznie,czuje ze zyjesmile wiec moze sobie
        przetłumacze ze wartosmile
    • kasiazd1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 09.09.04, 13:36
      Witajcie dziewczyny. Wczoraj udało mi się przestrzec diety, pewnie dlatego że
      od 6 do 9 ćwiczyłam i nie miałam siły pomyśleć o jedzeniu. Intensywny trening
      pomaga mi. Może do niedzieli zejdę do 75 a potem dalej w dół, dół..... do 63-65
      Dziś też trzymam się dzielnie, serek light i pomidory z rybką , jutro zdam
      relację papapa
    • zuzu1000 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 13.09.04, 07:21
      Witam!
      no u mnie jest 82,5kg! a więc jest dobrze. Co prawda weekend obfitował w patki dietetyczne ale myślę, ze teraz będzei z górki smile))
      troszku ostatnio miałam nerwowy etap zycia- jeszczce ten tydzień taki chyba będziesad((( ale myślę, że się wszystko ułoży.
      mamaania a co u ciebie słychać - proszę odpisz na emaila
      a co u was słychać - jak dietka?

      pozdrawiam
      Ela
      • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 14.09.04, 23:05
        Ostatnio sobie trochę pofolgowałam - głównie winogrona, ale od jutra wracam do
        diety lodowej, to akyrat w weekend wypadną mi dni lodowe. Muszę w końcu kupić
        wagę, żebym widziała efekty, ale to dopiero w przyszłym miesiącu.
        Muszę się wziąć w garść i przestać jeść po 18, bo to moja największa słabość.
        Trzymam za Was i za siebie łapki.
      • joanka741 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 18.09.04, 09:34
        zuzu no ja sie tak nie katujesmile),ale czuje ze musze, bo czuje ze nie czuje sie
        dobrzewink,oj z tym czuciemsmile)tragedia ,tylko szkoda ze samo nie zniknie
        (tłuszczyk),problemy dalej mam niestetysad ale nie moge ich zajadac
        brrrrrrrrrrrr,trzeba życsmile,ostatecznie chce byc silna i zdrowa dla swoich
        dzieci ,taka gruba mama to niezbyt dobry przykład,sad,na zdrowe zyciesmile
        • fionna Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 20.09.04, 14:32
          Cicho tutaj - czyżbyśmy wszystkie tak "nagrzeszyły" przez weekend, że aż boimy
          się podejść do kompa? Ja przyznaję się do paru kawałków ciasta drożdżowego
          (sama je na swoją zgubę upiekłam). Od jutra biorę się w garść. Siedzę w domu
          (młody zachorował), więc będę miała czas, żeby sobie rano zrobić jajecznicę
          itd. według rozpiski. Zamierzam z młodym chodzić na basen, więc muszę jakoś
          wyglądać... Może to mnie zmobilizuje...
          • mama_ania1 Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 21.09.04, 09:50
            Witajcie dziewczyny!!!
            Ja byłam w sobotę na urodzinach od teścia, nie chcę nawet pisać bo zjadłam
            mnóstwo kalorii.
            W niedzielę było w normie, wczoraj odpokutowałam weekend i jest dobrze bo waga
            stoi w miejscu.
            Nie wiem czy wy też tak macie, że jak się robi zimniej to chce wam sie bardziej
            jeść, bo u mnie tak się to objawia i muszę się ciągle pilnować.
            Zuzu co u ciebie, nic nie piszesz!!!
            Trzymajcie się
            Pa pa Ania
          • galliano Re: 84kg-dalej stanowczo za dużo!!!!!!!! 22.09.04, 22:44
            No właśnie tak nagrzeszyłam, że aż mi wstyd sad(.
            Nie umiem się odchudzać, nie potrafie jestem okropnym łakomczuchem i koniec.
            MIłam zacząc 13 -tke i nici z tego. Jestem przed okresem i mam taką fazę na
            słodycze, że koniec. Jestem do tego oczywiście opuchnięta na brzuchu.
            Ale staram się jednak panować nad tym aby nie pochłaniać zbyt dużo tych
            słodkości.
            Póki co z mojego panu wypaliło tylko to ze chodze 2 x w tygodniu na Aquaaerobik
            i jest super, potem robię jeszcze kilka baseników i wracam do domu no i
            oczywiście nic juz nie jem. I zmusiłam sie jeszcze do picia czerwonej herbaty.
            A na dietę taka naprawdę solidną nie wcale nie moge sie zebrać. Nakopcie mnie w
            tyłek.

            Pozdrawiam Was bardzo
            Monika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka