izabela1976
26.09.05, 10:08
Muszę się w końcu wziąć za siebie i stwierdziłam, że po piewsze -
poniedziałek to dobry dzień by zacząć, po drugie - pisząc o tym na forum może
bardziej się zmotywuje.
A więc od dzisiaj (do niewiadomo kiedy, ale chyba na zawsze) ostatni posiłek
ma być przed 18.00. I nic więcej nie zmienię przez najbliższy tydzień. I tak
pewnie będzie to szok dla organizmu, bo ja kolację zawsze jem 21-22.