Dodaj do ulubionych

Odchudzające się mamy

16.11.05, 19:21
Cześć, właśnie zaczynam się odchudzać. Mam 162 i ważę 73 kg ;-( Co prawda
jestem mamą karmiącą ale już nie na pełen etat (córa ma 1,5 roku). Nie mogę
niestety stosować żadnych wspomadaczy (chyba że znacie jakieś dla karmiących,
poza zieloną herbatą?) i nie zbyt drastycznych diet... Chciałabym schudnąc do
ok. 62 kg do lipca 2006. Niestety wiem, że nie będzie mi łatwo bo jestem
łakomczuchem i leniuchem... Szukam wsparcia innych odchudzających się mam, są
tu jakieś inne grubaski?? Miałam zacząć odchudzać się dzisiaj ale... kupiłam
w sklepie świerzutki, chrupiący i jeszcze ciepły chlebek i nie wytrzymałam ;-
( Zaczynam od jutra, obiecuje!!!
Obserwuj wątek
    • maartha Re: Odchudzające się mamy 17.11.05, 13:19
      Ja postanowilam zgubic ciazowe 4 kg-niewiele ale nie jest to takie proste.
      Mysle ze jak bedziesz sobie wyznaczala takie terminy to niesety Ci sie nie uda.
      Proponuje wyznaczyc sobie wspolnie ze mna 4 kg do Swiąt...wtedy na pewno cos
      sie da zrobić wink
      Ja nie jestem na zadnych dietach bo ich nie znosze. Dzis postanowilam jesc same
      owoce i trwam w tym narazie. Zjadlam : jablko, 2 mandarynki, banana i pije
      owocoea herbate i wode. Maż mnie przed chwila do Mc Donalda wyciagal !!!
      Nie jest chleba-tylko wase ale juz tak mi sie nudzi ze czasem nawet sobir
      kolacji nie zrobie bo wiem ze to bedzie nudne zarcie. Jak przestalam jesc chleb
      to w oczach zmalalam ale nie na wadze-dobre i to.
      Bede Cie czasem wspierac bo tez motywacj potrzebuje.
      Ach, kupilam hula-hop ale na razie nie chce mi sie az tak nim krecic jak
      powinna. Wczoraj 15 minut a dzis chyba wcale bo corcia dala mi w nocy popalic i
      jestem trup! Jestem 3 miesiace po porodzie.
      Trzymaj sie i wyznacz najblizszy termin i dokladna ilsoc kg do zrzucenia
      • dafni82 Re: Odchudzające się mamy 18.11.05, 17:28
        Ja staram się ograniczyć kolacje, bo niestety to jest mój główny problem. Po 18
        nic nie jem. Hula hop też by mi się przydalo bo tłuszczyk mam głównie na
        brzuchu ;-( Poza tym uwielbiam słodyczą i świerzy chlebek. Lekarka poradziłą mi
        żebym ograniczyla słodycze ale ich całkowicie nie eliminowała bo jak się
        później na nie rzucę to nadrobię zaległości... Poza tym teraz córa choruje, mąż
        wyjechał a ja sama siedzę w domu i jedyny ruch to z pokpoju do kuchni... Już
        chcę wrócić do pracy (!!!) bo jak tak dalej będzie to dojdę do 100 smile Od jutra
        jem grejfruty i nie jem chleba. Pozdrawiam
    • filipinka51 Re: Odchudzające się mamy 18.11.05, 18:26
      Ja też od dłuższego czasu próbuję powrócić do wagi sprzed ciąży.
      Powolutku pozbywam się zbędnych kilogramów, w dodatku na dobre.
      Od maja schudłam już 5kg!!!
      Nie polecam stosowania żadnej drastycznej diety; trudno wytrwać, a poza tym
      zgubione kilogramy szybką wracają. Ja porostu postanowiłam na dobra zmienić
      swoje nawyki, a przede wszystkim mniej jeść. Dotyczy to szczególnie obiadów.
      Warto zaplanować sobie 5 posiłków dziennie: śniadanie, drugie śniadanie, obiad,
      podwieczorek i kolacja.Przerwa między posiłkami nie powinna być dłuższa, niż 3
      godz.Trzeba po prostu jeść częściej, ale mniejsze ilości!
      Zaczełam też liczyć ilość pochłanianych kalorii; wszystkim wydaje się, że nie
      jedzą za dużo, ale jak się to wszystko zapisze i policzy, to już widomo, skąd
      te dodtkowe kilogramy. Ja założyłam sobie, ze postaram się nie przekraczać
      1500kcl dziennie. Ty jeszcze karmisz piersią, więc musisz inaczej to sobie
      ustalić. W liczeniu kalorii bardzo pomocna jest strona: www.dieta.pl/.
      Jest tam specjalny licznik kalorii w potrawach; mozna też policzyć ilośc
      spalanych kalorii. Po wpisaniu swojego wieku, wagi i wzrostu dowiesz się także,
      jaką naprawdę masz nadwagę.
      Wybraną ilość kalorii(np. 1500) trzeba oczywiście rozdzielić sobie na
      poszczególne posiłki (np. 300 250 450 200 300 ).
      Najtrudniej jest ograniczyć słodycze, ale i to powoli mozna osiągnąć.
      Ja osobiście nie polecam całkowitej z nich rezygnacji od razu, bo to bardzo
      zniechęca do "diety" osoby od słodyczy uzależnoine (takie jak ja kiedyś).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka