edziecko_ulcik 29.03.03, 10:29 a raczej wisząca skóra czyli pozostałości po ciążach..... dwóch ...zakończonych cesarkami ...co z nią zrobić ??? bo nie chce zniknąć !! Proszę o wszelkie porady !!! edziecko_ulcik Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewunia_uk Re: Skóra na brzuchu 30.03.03, 15:04 Ulcik, niestety taki jest nasz babski los! Produkujemy zapasowa skore U mnie co prawda nie jest najgorzej, ale mialam 9 lat przerwy pomiedzy dziecmi, wiec skora miala czas wrocic troche "do siebie". Na pewno wygladac to bedzie lepiej, jak bedziesz miala mocne miesnie brzucha. I wcale nie trzeba chodzic na silownie. Prawidlowa postawa i wciaganie brzucha przy kazdej okazji na pewno da rezultaty. Kiedy siedzisz przy komputerze, albo stoisz na swiatlach w samochodzie, albo jedziesz autobusem: wciagaj jednoczesnie miesnie brzucha i miesnie Kegla, przy okazji wzmocnisz sobie "dol" Jak mi jeszcze cos przyjdzie do glowy to napisze Odpowiedz Link Zgłoś
bea4oliv Re: Skóra na brzuchu 02.04.03, 09:08 No cóż wizsacy brzuszek to tez był kiedyś mój problem - zrobił sie płaciutki kiedy wzięłam się za ćwiczonka. Brzuszki, brzuszki i jeszce raz brzuszki. Leżała sobie na podłodzodze oglądałam Tv i spinałam brzusio ( oj dużo tego było , nawet do 400-600 ) żeby nie obciążać kręgosłupa spinałam a nie robiłam brzuszków do siadu. Do tego dołączyłam inen ćwiczonka i było super. Teraz urodziłam po 17 latach trzecie dzieciątko i czas zacząc zabawę od poczatku. Mało że brzuszek beee to jesze dużo za duzo kilogramów wszedzie.A najgorsze jest to że tego sie nie da zrobić w krótkim czasie ( min 3 miesiące codzienych zmagań. Ale efekty warte tej pracy. pozdrowionka z życzeniami wytrwałośći bea Odpowiedz Link Zgłoś
edziecko_ulcik Re: Skóra na brzuchu 02.04.03, 12:28 Czyli leżałaś i nie tylko ściągałaś mięśnie ??? i to tyle ?? Prosze napisz cos !! ulcik Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia-wesola1 Re: Skóra na brzuchu 04.04.03, 17:40 HEJ!!! Ulcik wyprzedziłaś mnie z takim pytaniem. Mam ten sam problem, ten obwisły brzuch... Jestem prawie dwa lata po drugim porodzie i podan trzy po pierwszym. Już nawet piersi jako-tako wyglądają, ale ten brzuch... napewno nie nadaje sie do dwuczęściowego bikini I choć nie mialam cesarek to pełno rozstępów i nadmiar skóry. Na szczęście z nadwagą nie jest żle. Chyba więc wezmę sie za te brzuszki, szczególnie te napinane (ha ha). Tobię też życzę powodzenia, może za 3 miesiące napiszemy, że się udało? Pozdrawiam - Sylwia. Odpowiedz Link Zgłoś