Dodaj do ulubionych

zaczynam 23 . 04 wtorek

IP: *.* 18.04.02, 00:00
decyzja zapadła po raz drugi . nie będę czekać 3 mies. morfologia ok. startuję od wtorku ( co by kurczak wypadł w niedzielę).rodzicielka mnie "pogoniła" i też się pewnie przyłączy.ewa
Obserwuj wątek
    • Gość: olaj a ja zaczynam 20.04 sobota IP: *.* 18.04.02, 07:33
      Najwyższy czas ;)olaj
    • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 18.04.02, 12:38
      Ewa, ja też mogę od wtorku! Robię przymiarki już od tygodni ale czuję, że nadszedł i "mój" czassmileNapisz w poniedziałek czy zakupy jakieś poczyniłaś.Pozdrawiam
      • Gość: Siunia Re: zaczynam 23 . 04 wtorek - TYLKIO MI SIĘ NIE WYCOFAĆ :) IP: *.* 19.04.02, 00:04
        I żebym nie przeczytała, że zmieniacie termin ;)Czas zacząć odchudzanko, wiosna juz jest a lato tuz, tuz :)Trzymam kciuki, pozdrawiam- Siunia
        • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek - TYLKIO MI SIĘ NIE WYCOFAĆ :) IP: *.* 19.04.02, 08:44
          Bardzo dobrze! Trzymajcie rękę na pulsie, bo inaczej nigdy nie zacznęsmilePozdrawiam i w razie czego zobowiązuję do ostrego ochrzanu!
    • Gość: agnieszka2 Re: a ja dziś zaczęłam IP: *.* 19.04.02, 09:10
      jestem po porannej kawie i szklance wody. Trzymajcie kciuki.Podziwam wszystkie dziewczyny, które już przez to przeszły i gratuluję super figur.
    • Gość: Asumpta Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 19.04.02, 19:28
      witam wszystkich...mam pytanko...czy jeżeli karmi się dziecko piersią to można stosować tą dietę??
    • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 21.04.02, 13:05
      wywlekam to blżej , bo potem nie będę mogła znaleźć. dziś już przygotowuję się duchowo i fizycznie , na razie zjadłam jabłko i wypiłam kawę bez mleka . myślę , że jak przez dwa dni się troszkę przegłodzę (czyli jem jak już jestem okropnie głodna ) to będzie mi łatwiej podczas diety , bo człowiek wtedy myśli tylko o tym , że jest na diecie i jest głodny . zapas wody już czeka (na razie w bagażniku ). szpinak zamieniam na brokuły , żeby się dodatkowo nie umartwiać .jestem pełna optymizmu i wiary w sukces. zaczynam sobie już od dziś powtarzać , że jeszcze nigdy nie żałowałam , że czegoś nie zjadłam , a tego co zjadłam żałuję do dziś (jak patrzę w lustro)- i to będzie moje motto na te 13 dni.zaczęłam też delikatne ćwiczenia , które umieszczam w poście o kuracji odmładzającej - dziś było pięć powtórzeń , więc nie czuję się przećwiczona.czy jestem sama na wtorek? jeśli tak to i tak będę tu stukać , bo mi to pomoże ; możecie spokojnie omijać ten wątek .ewa
      • Gość: Siunia Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 21.04.02, 23:40
        Ja go omijac nie będe :)Trzymam kciuki !POWODZENIA :)- sIUNIAPs. pisz jak Ci źle, ale jak dobrze, to ez pisz :)
    • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 22.04.02, 20:43
      Zgodnie z obietnica - jutro dla mnie wielki dzien! Z tym mocnym postanowieniem ide dzis spac, byle jutro nie zmienic zdania! Nie wiem jak to wytrzymam ale skoro tylu dziewczynom sie udalo to dlaczego ja mam "wypasc"? Pozdrawiam serdecznie!
      • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 22.04.02, 20:48
        Wandziu!Bardzo mocno trzymam kciuki!!!Magda :hello:
        • Gość: baha JA TEŻ!!! zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 22.04.02, 21:36
          Zdecydowałam sie. Zakupy zrobione, też biore przykład z Innych odważnych. Mam nadzieje, że wytrzymam. (Uwielbiam owoce i warzywa , a jeżeli nie można nic podjadać - nawet tych rzeczy, to będzie ciężko). Ale spróbuje, bo po moich dwóch córeczkach mam 59kg (a miałam 48-50), więc nie czuje się dobrze w swej skórze, bo tu i tak mam za dużo.Trzymajcie kciuki. Zdecydowałam się dzisiaj, jak przeczytałam o tej diecie. Widze, że inne koleżanki trwają przy odchudzaniu, więc przyączam sie. Szybka decyzja , to dobra decyzja.pozdrawiam
          • Gość: Siunia Re: JA TEŻ!!! zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 23.04.02, 00:31
            szybka decyzja jest najlepsza ! :)Będziemy Cię wspierac :)I podziwiac po dieci :)- Siunia
      • Gość: Siunia Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 23.04.02, 00:29
        Nawet nie waż się zmienić zdania :)Postaw sobie za cel pokonać mnie - mój rekordczyli 10 kg na diecie 13-dniowej :)I nie wycofuj sie :)Jutro widzę Twój post pt. : "zaczęłam i idzie mi świetnie" :)Pozdrawiam, trzymam kciuki- Siunia
    • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 23.04.02, 21:30
      Zgodnie z obietnicą - melduję się pod koniec mojego pierwszego dnia! Hura! Żyję, nie jest tak źle, głód nie dokucza mi bardzo ale ten "niesmak" w ustach sprawia, że mam potrzebę napicia się czego "smakowego".Siunia, nie ma szans, żebym Cię kobieto przegoniłasmile Dla mnie dużym sukcesem będzie 5 kg., chociaż i w to wątpię.Magda, dzięki za kciuki!Flaska i baha - co tam u Was???
    • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 23.04.02, 21:47
      Pierwszy dzień zaliczyłam!!!!!Nie byłam głodna i dalej niejestem.Jest ok.!!!Mam zepsutą klawiaturę,.brakuje spacji i kilku liter.Jutro już będzie mam nadzieję,bo mam dość tej zabawy w wordzie Pierwszy dzień zaliczyłam!!!!!Nie byłam głodna i dalej nie jestem.Jest ok.!!! Ewa
      • Gość: baha Re: zaczęłam 23 . 04 wtorek i na razie koniec IP: *.* 24.04.02, 20:09
        Po pierwszym dniu było dobrze. Jednak w nocy dostałam gorączke 38,5 stopni, boleści brzucha i pół nocy wymiotów... Nic miłego.Nadal mam gorączke.Przerwałam na razie, bo nadal źle się czuje.Może to od moich dzieci - obie złapały jakiegoś wirusa, miały gorączke, wymiotowały. Na razie pozdrawiam
    • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 25.04.02, 08:43
      Baha a ty?Ja nie mam problemów z dietą.Czuję się dobrze.Zażywam 1 tabl. Multitabs i jest w porządku.dalej nie mam klawiatury, wszystkie mają za krótki kabel (mam wysoko komputer).Nie czuję też wyników, ale to dopiero dwa dni.Nie mogę się doczekać kiedy włożę stare spodnie.Żyjecie tam jeszcze?Pozdrowienia. ewa
      • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 26.04.02, 12:20
        Żyje, żyjesmile Mam się dobrze. Nie wiem tylko ile tej wody pić trzeba. Mam się zmuszać, czy pić wtedy kiedy mam pragnienie?papatki!!!!
        • Gość: baha Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 28.04.02, 07:54
          Trolka!Ja już w jednym z postów napisałam, co mnie motywowało przez te 13 dni. Zadawałam sobie pytanie: co sprawia mi większą radość - jedzenie czy bycie szczupłą? Kiedyś może wybrałabym odpowiedź twierdzącą na pierwsze pytanie, ale teraz wiem na 100%, że nic mnie tak nie cieszy jak fakt, że moje ciuszki zaczynają na mnie wisieć :hap:!Magda :hello:P.S. Życzę mądrych pytań i odpowiedzi ;).
          • Gość: baha Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 28.04.02, 07:55
            Trolka!Ja już w jednym z postów napisałam, co mnie motywowało przez te 13 dni. Zadawałam sobie pytanie: co sprawia mi większą radość - jedzenie czy bycie szczupłą? Kiedyś może wybrałabym odpowiedź twierdzącą na pierwsze pytanie, ale teraz wiem na 100%, że nic mnie tak nie cieszy jak fakt, że moje ciuszki zaczynają na mnie wisieć :hap:!Magda :hello:P.S. Życzę mądrych pytań i odpowiedzi ;).
    • Gość: eberko Re: zaczynam 23 . 04 wtorek a ja 24 środa IP: *.* 26.04.02, 11:32
      :hello: Flaska. Jak Ci leci dietka. Ja teraz zaczęłam trzeci dzień i na śniadanko nie mogłam zjeść grzanki (chyba mi się skurczył żołądek) :hap:. Stwierdzam fakt, że nienawidzę wody mineralnej :fou: a szczególnie w takich ilościach. Mama nadzieję że uda nam się dotrwać do końca. Życzę Ci tego i samej sobie też. Bardzo serdecznie pozdrawiam Patrycja ;)
      • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek a ja 24 środa IP: *.* 27.04.02, 22:32
        nareszcie , mogę pisać !!!!złośliwośc rzeczy martwych... tyle razy Kuba nią trzasnął o ziemię (klawiaturą ) a ją właśnie teraz , kiedy najbardziej potrzebna musiał trafić sz... a to była taka ukochana , już nie do kupienia ( rocznik 91) pa , pa a dieta :na razie się trzymam , tylko wody piję mniej - nigdy nie lubiłam mineralnej ; poza tym jest problem z wyjściem z domu , bo w pampersy się nie mieszczę (na razie)w sumie wypijam ok 1,5 litra ; za to kawy ze trzy.wczoraj byłam głodna (4-ty dzień) i było mi zimno, ale dziś już jest w porzadku , pewnie myśl o jutrzejszym kurczaku mnie rozgrzewa.w trzeci dzień dietki byłam u mojej rodzicielki i poniewaz nie mam wagi to zważyłam się u niej - było 2 kg mniej ; byle tak dalej !!!!!!trochę mnie przeraża poniedziałek / wtorek ; mam nadzieję , że jesli reszta przetrwała to i my dożyjemy do końca. pozdrawiam współtowarzyszki niedoli , jak tam u was?ewa
    • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 27.04.02, 23:43
      czy agnieszka2 walczy z nami ?Wanda i Patrycja ! ważyłyście się ? czy może ubranko zaczyna z was spadać?moje spodnie są luźne , ale od owego dnia kiedy się zważyłam to cały czas tak samo . dietetycznie was ściskam (leciutko ,co by siły oszczędzać) ewa
      • Gość: Siunia Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 28.04.02, 01:12
        DZIEWCZYNY, TRZYMAJCIE SIE !bo naprawde warto :)Ja schudłam 10 kg, Gosiafka też , Magdalena mama Gaby zadowolona równiez, aKacha tak samo. I kto tam jeszcze a nie wymieniłam , co dotrwały do końca, to tez były zadowolone.Jeszcze chwila i wyskoczycie w bikini na plaży :)- Siunia (niby taka sama, tylko 10 kg mniej) :)
      • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 28.04.02, 18:14
        U mnie waga też na razie (?) stoi w miejscu. Spodnie troszeczkę jakby luźniejsze a poza tym pusty brzuszek sprawia, że czuję się lżejsza. Nie zniechęcam się wcale - może jestem z tych, którym waga spadnie pod koniec diety? Ochoty na podjadanie nachodzą mnie falami (szczególnie reklamy czekolady są dla mnie teraz wybitnie sugestywnesmile ale nie pękłam jeszcze i postaram się wytrwać do końca!Pozdrawiam wszystkie mamy laski (przyszłe i obecne)
    • Gość: IzaM Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 28.04.02, 15:19
      Ale mi narobilyscie ochoty....Chyba tez zaczne.Dzis sie zalamalam,bo bylismy rodzinka na gieldzie,zebym mogla sobie kupic cos extra na wiosne.Buuuuuuuu,nie pytajcie mnie o rozmiar :( Dzis oszczedzam sie z jedzeniem,ale coz zrobic,gdy zoladki mojej rodzinki budza sie do zycia wieczorem i wprost przescigaja sie w jedzeniu? Na dodatek znosza to zarcie do pokoju,tam gdzie ja siedze.Zaczynam od jutra,tj 29 kwietnia.Musialabym 3x przerobic ta diete i schudnac po 3x7 kg,aby wrocic do swojej wagi sprzed "dzieci"Iza
      • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 28.04.02, 18:15
        Iza nie odkładaj - czas szybko leci, zobaczysz zanim się obejżysz minie 13 dni!Odwagismile))
        • Gość: IzaM Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 09:49
          Pragne zakomunikowac,ze ZACZELAM !! :) ( na razie z usmiechem na twarzy) Nie stosuje diety kopenhaskie,bo mam do niej zastrzezenia,o ktorych juz pisalam.Poza tym dla mnie 13 dni to za malo i wiecznie powinnam byc na diecie,wiec stawiam na powolny spadek wagi.Wiecie co,myslalam ,ze nie przespie dzis spokojnie nocy.Jeszcze chyba nigdy nie wypilam dziennie tyle wody!!pzdr.Iza
      • Gość: Nonika Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 28.04.02, 18:34
        Iza chcesz zaczac jutro (29?)przylacz sie do nas.Monia z Julkiem :hello:
        • Gość: IzaM Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 09:51
          Juz wczoraj zaczelam,no pomijajac sniadanie ...Nie mniej jednak przylaczam sie do was.Iza
    • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 09:41
      A co tamsmile Pochwalę się! Słuchajcie, coś się ruszyło, spodnie nie są trochę luźne mając porównanie, że wcześniej ledwo się dopinałam! Nie chodziłam w nich po domku - bo niewygodnie mnie ściskały a teraz spoko, nawet na pupie trochę wiszą! Poza tym mój brzuszek zaczyna przypominać "mój" tzn.robi się płaski - czekam tylko na te kochane kosteczki, których już daawno nie widziałam, jednak nie łudzę się niepotrzebnie, zdaję sobie sprawę, że bez ćwiczeń ani rusz! Codziennie robię brzuszki i przysiady. Jednak w moje ukochane spodnie, które nosiłam już PO ciąży, nie jestem w stanie się wcisnąć (rozm.26-ech...) ale nie poddam się - mam wrócić do wagi sprzed roku - i tyle! Czuję, że jestem na dobrej drodzesmile))) Sorki, za przechwałki ale mam taki superowy humor, że hej!!!!!Papatkismile
      • Gość: IzaM Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 09:58
        Wanda ,gratulacje !! Przechwalaj sie nadal,tym podtrzymujesz mnie na duchu.Ile robisz tych przysiadow i brzuszkow?Iza
        • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 12:31
          Robię tak; brzuszków 50, przysiadów 30, ale to dopiero początek, mięśnie jeszcze się nie rozruszały ale w szczytach formy gimnastycznej mogłam robić po 200 brzuchów (mogłam jeszcze więcej ale mi się już nie chciało liczyćsmilei 100 przysiadów (moja znajoma mówiła, że jak robiła; uwaga 1000 przysiadów dziennie to baaaardzo szybko schudła- ale wątpie, żebym tyle dała radę) W połączeniu z dietą są super efekty, ale może tyle będę trzaskać za tydzień, tylko chęci są najważniejsze i trzeba mieć silną motywację.Dziewczyny, Wy tak nie marudźcie, że macie tyle do schudnięcia. Moja siostra, która miała ok.25kg nadwagi szybciej schudła ode mnie, mimo, że ja ówcześnie walczyłam tylko z 4! U mnie waga się zatrzymała i guzik, ni czorta dalej nie chciało iść a ona chudła, chudła i chudła....A poczytajcie o osiągnięciach dziewczyn - 10kg to jest coś i tylko przez 13 dni, potem można stosować coś innego. Ważny jest też ruch co by ciałko odzyskało dawną jędrnośćsmile)))Trzymajcie się!!!!Papatki.
          • Gość: IzaM Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 20:04
            mama Weroniki napisała/ł:> Robię tak; brzuszków 50, przysiadów 30, ale w szczytach formy gimnastycznej mogłam robić po 200 brzuchów Kobito!! Ale ty masz forme tylko pozazdroscic :) Ja robie po 30 brzuszkow i wysiadam na kilka dni,bo miesnie mnie tak bola,ze wyprostowac sie nie moge.Spoko,trening czyni mistrza(ponoc),wiec mam nadzieje,ze z czasem cie dogonie :)Moja siostra, która miała ok.25kg nadwagi szybciej schudła ode mnieProsze o szczegolowy plan dnia i jadlospisu twojej siostry ;)pzdr.Iza
    • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 11:20
      hi , hi ja wczoraj również poszukiwałam swoich kości i niestety są jeszcze głęboko schowane....Iza ! Ja też mam do zrzucania 3x 7 , a najlepiej 8,9 :(wielka góra sadła :(po pierwszym dziecku przybyło mi 12 kg , kiedy miała ok. dwóch lat próbowałam zrzucić to za pomocą 1000 kcal , przez 7 miesięcy i ... schudłam 2 kg. można się zniechęcić ? karmiłam wtedy jeszcze , ale niewiele , a strasznie mi zależało żeby to stracić przed następną ciążą , w końcu odpuściłam , bo już był czas na drugiego dzidzia i kolejne 10 kg.teraz waże tyle co mój mąż (już po tych pierwszych dniach diety) tylko ja mam 160 cm , a on 189. dobrze ,że on mówi ,że "kochanego ciała..." ale to mi nie pomaga wcale ; ja bym się nie cieszyła mając zawodnika sumo w domu....trzymajcie sie dzielnie , dziś dzień bez kolacji , więc spodziewajcie się głodowych postów wieczorem...ściskam was .ewa
      • Gość: IzaM Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 14:28
        Ewa,czy ty to ja?? Mam takie wrazenie :) Jedno co nas jak na razie rozni,to wzrost mezow.Moj ma 183 cm.Aaaa jestem od niego lzejsza o 3 kg ! Mnie po pierwszym dziecku zostalo 12 kg,a po drugim chyba tez tyle.W miedzyczasie jeszcze jakies 5 kg sie przyplatalo.Mam wiec do zgubienia UWAGA! ok.29 kg!!Bpoze,ale suma ! Jak ja sobie z tym poradze??sadA wiesz Ewa,ze mojemu mezowi tez niby nie przeszkadzaly moje kg,ale wczoraj jak oznajmilam (przy obiedzie),ze sie odchudzam to powiedzial:"nooo,przybylo ci troszke kg ostatnio..." Slodki ,nie? :)pzdr.Iza
        • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 29.04.02, 23:57
          Iza! jasne , że słodki . wiem , że są tacy co to potrafią do żonki (która urodziła takiemu dwójkę dzieci )polecieć od grubasów itp...koleżanka przez tydzień płakała. ja się po ciąży bardzo pilnowałam i kiedy mój ślubny widział, że nie jem to robił mi awanturę ,że zgłupiałam , że bedę mieć wodę zamiast mleka , że mam poczekać aż skończe karmić , bo się wykończę....hi , hi a ja : że już mu w ogóle na mnie nie zależy skoro chce żebym tak wyglądała....no ale udało mu się mnie zniechęcić do większego odchudzania.za to bardzo mnie zmobilizowało co innego:ktoś niedawno powiedział do mojego ślubnego ,że ma atrakcyjną żonę . no i mnie wtedy chciało trafić , odezwała się we mnie zawiść (fe !) : ona ? atrakcyjna ? (po za bezgraniczną chudością nie ma w niej nic atrakcyjnego)ja ci pokaże co to znaczy laska.jak widać ja po prostu muszę schudnąć , bo inaczej mnie zeżre ,trafi mnie jak nie zostanę laską .Boże ,ale ze mnie zołza!!!!!! jestem na półmetku 13-tki.boli mnie dziś głowa , jestem głodna !!!!!!zjadłam krakersa szt 1 , a rano z rozpędu wypiłam kawę zamiast herbaty , do tego nie widzę dalszych postępów w chudnięciu , więc chyba się załamię jak zaraz nie pójdę lulu.to zaczyna wyglądać jak dziennik Bridget Jones. miałam chudnąć a nie głupieć!!!!!dobranoc.ewa
    • Gość: eberko Re: Dziewczyny już 7 dzień IP: *.* 30.04.02, 10:55
      Cześć Mamy Cud :hello:. Jak tam Wasze postępy w zrzucaniu tłuszczyku. Ja muszę się pochwalić. Moje ubrania naprawdę przestały się opinać :D . Jestem tak zadowolona, że chce mi się krzyczeć i skakać :bounce:. Nawet mój mężuś to zauważył i wspiera mnie na duchu a było ciężko bo bolał mnie ząbek i miałam przez to kryzys. Ale dentysta mi pomógł i walczę dalej. Mam nadzieję że wytrzymam do końca, chociaż mam wielką ochotę na krakersa lub czekoladkę. Ale się nie dam.Bardzo serdecznie Was pozrdawiam i życzę ogromnej ilości silnej woli.Pa, pa, Patrycja z Krakowa.
      • Gość: wanda Re: Zaczynam 23.04 wtorek IP: *.* 02.05.02, 13:38
        A u mnie waga pokazuje 2 kg mniej! Nie wiem - czy to mało? Stosuję dietę rygorystycznie, wprawdzie męso zastępuje przetworami z tofu ale w zamian nie zjadłam planowych 3 obiadów. Ludzie, kiedy będzie ten wagowy buuuum? Zaczynam się po troszcze niepokoićsmile Dzisiaj rano wstałam z bólem brzucha, to takie charakterystycze uczucie w przypadku obrzarcia się na noc a obiad zjadłam o 19-tej, usnęłam 23, więc o pełnym żołądku nie może być mowy! Może wstałam w nocy i lunatykowałam, bo śniły mi się placki drożdżowe a akurat mama wieczorkiem zrobiła. Rany, jak walczyłam ze sobą, wiecie jak pachną smażone racuchy i na dodatek karmiłam nimi Weroniczkę. Oparłam się pokusie ale kto wie, co ja w nocy robięsmile))Pozdrawiam serdecznie - odzywajcie się, wszyscy wyjechali gimnastykować się na świerzym powietrzu? Jeżeli tak to super efektów!Papatki.
        • Gość: IzaM Re: Zaczynam 23.04 wtorek IP: *.* 02.05.02, 20:13
          mama Weroniki napisała/ł:> A u mnie waga pokazuje 2 kg mniej! Nie wiem - czy to mało? Wanda,a od kiedy stosujesz diete?Powiem ci,ze moja waga wskazuje u mnie 5 kg mniej,ale cos mi sie wydaje,ze sie zepsula,bo jakos nie zauwazylam po ubraniach ,zebym schudla.Moze z 1kg..:( Ludzie, kiedy będzie ten wagowy buuuum? Zaczynam się po troszcze niepokoićsmile Badz cierpliwa,to jest najgorsze jak odmawiasz sobie tylu potraw,a tu tylko 2 kg.To potrafi skutecznie zniechecic,ale nie poddawaj sie !! To dobrze,ze nie chudniesz zbyt szybko,potem moglabys nadrobic stacone kg z nawiazka.> Dzisiaj rano wstałam z bólem brzuchaJa tez mialam taki bol brzucha wczoraj,ale przeszlo i jest ok. Rany, jak walczyłam ze sobą, wiecie jak pachną smażone racuchy Hmmm,wiem.Mnie najbardziej "kreci" miesko i wspaniale kanapki.Wczoraj bylismy na festiwalu kwiatow,a tam ,zeby dojsc do tych kwaiatow,trzeba bylo pokonac 300m trase obstawiona grillami.Rany,jaka meka dla mnie!! I te oscypki ! A ja w wozku mialam swoja salate z rzodkiewka,ogorkiem i jajkiem...Ale udalo mi sie nic tam nie kupic!! Swojej rodzince zapakowalam tosty i pieczonego kurczaka,az plakac mi sie chcialo... kto wie, co ja w nocy robięsmile))hehehe :) Lodowka na klodke !pozdr.Iza
      • Gość: IzaM Re: Dziewczyny już 7 dzień IP: *.* 02.05.02, 20:02
        Patrycja,gratulacje!!Ja biore Bio-chrom,aby oprzec sie pokusie na slodycze.Jak na razie to nie mam takich zachciewajek.Uwazaj,bo krakersy,to sporo tluszczu i 1 szt. to 22 kcal !Acha,jesli masz ochote na czekolade,to lyknij sobie magnez,taki w tabletkach lub musujacy.Dalszych sukcesow!Iza
    • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 02.05.02, 22:35
      Patrycja! gratuluję serdecznie i zazdroszczę , bo u mnie jak u Wandy , 3 kg i koniec, nic się nie dzieje :(( a już niewiele dni do końca.w związku z tym postanowiłam , że zważę się dopiero 1 lipca.bardzo szybko się zniechęcam , więc wolę myśleć , że coś tam jednak chudnę :)a do tej pory po prostu się odchudzam , wszelkimi możliwymi sposobami .mnie też czasem boli brzuch ale raczej po zjedzeniu (tak po godzinie ) i dość szybko to mija , więc nie cierpię bardzo.pozdrawiam odchudzaczki , ewa
    • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 04.05.02, 00:02
      Patrycja ,Wanda , Iza !zostało mi 2 dni , no oczywiście potem kontynuacja , ale już bez takiego rygoru . dziś wszystko mi stoi w gardle , bo mnie dzieciska czymś zaraziły i przełykać nie mogę , a do tego oczy czerwone jak u kreta ...powyjeżdżałyście ? mam nadzieję ,że się nie opychacie i trzymacie dietę jak należy !!!!!!ewa
      • Gość: IzaM Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 04.05.02, 19:10
        Ewa,ale to zlecialo ,co nie? Ja,owszem,wyjezdzalam.Dzis nawet na urodzinki z moja corka do jej kolezanki z przedszkola.Bylo b.goraco,wiec impreza byla na dworze.Byl tort,grill,salatki (niestety albo z majonezem albo z feta).Wyobraz sobie,ze pilam tylko wode!!! No i palilam,chyba z 3 szt. przez 2,5 godz.A ile ty palisz?Wiesz,przyzwyczailam sie do tej diety.Dobrze,ze jest goraco,przynajmniej sie nie chce jesc.Moja waga pokazuje 4 kg mniej,ale jakos jej nie wierze.Jak zobacze w lustrze swoje odbicie bez tego pociazowego brzucha,to uwierze.Wyobraz sobie,ze ja ,miesozerna kobieta,nawet slinki nie upuscilam siedzac kolo grilla!! Kupilam za to w supermarkecie ziola do salatek,piekna falowana salate(tylko nie wiem czy zdrowa) i mloda kapustke.Swojej rodzince zaserwuje ze smietana ,a ja zrobie sobie surowke.A tak w ogole to jutro idziemy do tesciowej na imieniny i pieke jej(na ochotnika!) moje ulubione,pyszne ciasto-krokanta,no i pieke udka.Ciekawe,czy uda mi sie nie uszczknac troszke.A moze ktoras z was chce przepis na to extra ciasto ?? ;-)Iza
        • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 04.05.02, 20:13
          Ja poproszę o przepis!!!Co do diety mojej siostry to stosowała Cambrige (jak to się pisze???)Ja na razie się nie ważę, nie wchodzę cały czas w swoje stare spodenki - widać, na szczęście trzeba jeszcze popracować. Ćwiczenia też zarzuciłam - jakaś zniechęcona jestem - może za kilka dni do nich wrócę.U mnie jeszcze 2 dni! Co potem? Może super dieta NŻN?Trzymajcie się a Tobie Iza gratuluję silnej woli!Papatki
          • Gość: IzaM Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 05.05.02, 01:00
            mama Weroniki napisała/ł:> Ja poproszę o przepis!!!Przepis na to ciasto umiescilam w przepisach.Wlasnie ciasto upieklam i jeszcze nie sprobowalam,ale pachnie jak zawsze wspaniale.Dobrze,ze przynajmniej wachac nam wolno :-)> Co do diety mojej siostry to stosowała Cambrige (jak to się pisze???)Ja zostaje przy swojej,czyli 1000kcal.Ciagle mam nadzieje,ze moje wysilki nie pojda na marne.> Ja na razie się nie ważę, nie wchodzę cały czas w swoje stare spodenki - widać, na szczęście trzeba jeszcze popracować. Ćwiczenia też zarzuciłam - jakaś zniechęcona jestem - może za kilka dni do nich wrócę.Mam to samo,tez nie cwicze od 2 dni,ale w wolnej chwili znow zaczne.> Może super dieta NŻN? Co to takiego????> Iza gratuluję silnej woli!Dziekuje,nawet nie myslalam dawniej,ze ja mam.Jak sie rozochoce to i palenie rzuce :)Tylko nie pocieszaj sie ,Wanda,tym ciastem !! Zwlaszcza polewa,czyli krokant jest bardzo kaloryczna!!pzdr.Iza
        • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 05.05.02, 00:04
          ile palę ? nie liczę sobie szczerze mówiąc ... no tak ok 10 - 12 dziennie, chyba , że przyjdzie sąsiadka - palaczka na plotki ....a przepis na ciasto - pewnie , dawaj..ewa
          • Gość: flaska Re: zaczynam 23 . 04 wtorek IP: *.* 05.05.02, 00:06
            to powyżej miało być po postem Izy ...ewa
    • Gość: eberko Re: Zostały mi jeszcze tylko dwa dni IP: *.* 04.05.02, 23:25
      Hej miłe Dietowiczki :hello: !Zostały mi jeszcze tylko dwa dni i już koniec. Jak to szybko minęło nawet nie wiem kiedy. Muszę się pochwalić. Wchodzę w moje ubranka sprzed ciąży i są naprawdę luźne :ouch: . Ta dieta jest genialna. Cieszę się że mam tak silny organizm, że nic mi się nie działo i mogłam ją skończyć. Jedyną przydłością w jej trakcie były moje ukochane krakersy, ale dzięki Wam i mojemu mężowi, im się nie dałam - bardzo jestem z siebie dumna (bo ja je poprostu kocham szczególnie cebulowe).Straciłam 6,5 kg i jest po prostu super. :hap: .Bardzo serdecznie Was pozdrawiam i dziękuję za wskazówki ale przede wszystkim trzymam kciuki za wszystkie zaczynające dietowiczki. Zastanawiam się tylko co teraz zrobić żeby tą wagę utrzymać i być dalej mamą cud. Może jakaś dietka, ale już normalniejsza tzn. bardziej liberalna.Przesyłam buziaczki Patrycja :wahoo:
      • Gość: flaska Re: Zostały mi jeszcze tylko dwa dni IP: *.* 04.05.02, 23:58
        pa, pa :hello: kilogramki ! gratulacje !ja w zasadzie już jestem po 13-tce , bo dziś było NŻN.gardło mnie boli jak wściekłe i nic co nie jest płynem się nie przeciśnie. za to pojadłam sobie tabletkami do ssania.jutro nie zapowiada się lepiej , więc mam głodówkę , mam nadzieję , że mi na zdrowie wyjdzie.będę mieć czas na opracowanie strategii dalszej diety .rzeczywiście zleciało raz , dwa . a teraz to i powietrzem można sobie pojeść , nie?ewa
    • Gość: wanda Re: zaczynam 23 . 04 wtorek - skończyłam! IP: *.* 07.05.02, 08:33
      Hej Kobietki moje kochanesmileWitajcie wszystkie, tak mi dooobrze, że mam ochotę cały świat wycałowaćsmile))) Zgubiłam wprawdzie "tylko" 4,5 kg. ale widać i samopoczucie super wróciło. Miałam co prawda nadzieję na więcej ale zdawałam sobie sprawę, że w moim przypadku 6-10 kg. to marzenia ściętej głowy. Ważę teraz; uwaga 57,5 czyli brakuje 2,5 kg. do mojej idealnej wagi! Teraz jeszcze mam troszkę tłuszczyku a poniżej 55 to już jestem zbyt koścista (to ocena mojego małżonkasmile więc teraz trzeba rozpocząć "walkę" z najtrudniejszymi kilogramami, które się już dobrze zasiedziały i bardzo się ze mną zaprzyjaźniły (tfu, tfu). Mam nadzieję, że teraz pójdzie już z górki - wolniej i przyjemniej (a może jakaś dietka 3-dniowa?), będę sobie piła kawusię ZE ŚMIETANKĄ i może przestanę jeść kolację? A właśnie; czy Wy też straciłyście zainteresowanie jedzeniem? Wcześniej pisałam Wam o swoich ochotach na czekoladę, placuszki itp. teraz nie robi to na mnie najmniejszego wrażenia - poprostu mogę przestać w ogóle jeść! Nie mam ochoty na jedzenie a głód, który się czasem pojawie zalewam wodą mineralną - dziennie mogę jej wypić nawet 2,5l - tak mnie "suszy".Ściskam Was mocno!!!! Papatki!!!!
      • Gość: wanda Dieta 3-dniowa? IP: *.* 07.05.02, 08:44
        Kilka lat temu (a może kilkanaściesmile była modna dieta 3-dniowa, pozwalające zrzucić ok.2kg. Teraz po zakończeniu 13-stki mam chęć na więcejsmile Jeżeli ktoś coś pamięta to będę wdzięczna za informacje, świta mi coś, że jadło się co 2-3godz. wszystko bez cukru i soli....PoratujciesmilePapatki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka