Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz ta słynna 13.

IP: *.* 26.08.02, 07:52
Przeczytałam o niej na tym forum. A potem w gazecie wyborczej. a potem jeszcze na forum sportowym. i musze przyznac, że na początku to i miałam ochotę ją zastosować. ale w miarę czytania odechciało mi sie. Dlaczego? Otóż jest to dieta niskowęglowodanowa, która w drastyczny sposób ogranicza nie tylko węglowodany, ale także inne składniki odżywcze. więcej na ten temat napisał smoczek na owym forum sportowym. mam nadzieję, że nie ma nic przeciwko zacytowaniu tych słów tutaj:"Taka dieta jest totalnie bezsensowna, bo -około 3-5 kg z tych obiecanych 8 czy więcej, które ma sie stracić to woda! -przemiana materii ulega spowolnieniu i wystarczy jeden porządniejszy posiłek po zakończeniu diety i waga leci w górę -po takiej głodowej diecie zwiększa się tzw apestat , czyli ilość pozywienia potrzebna do uzyskania uczucia sytości, a więc trzeba jeść więcej, żeby czuć się sytym.Efekt->szybkie przybranie na wadze z powrotem. -rujnujesz sobie żołądek(choćby jak już ktoś wczesniej powiedział tym piciem kawy na czczo) -taka dieta bardzo osłabia organizm i czyni go bardziej podatnym na wszelkiego rodzaju infekcje -pogarsza się cera(choć to może wyjść dużo później, np kilka tygodni po diecie) -nie trzeba chyba wspominać o ryzyku zasłabnięcia itp-jak to przy diecie głodowej -dieta redukcyjna ma być nauką prawidłowego odżywiania i kształtować dobre nawyki na przyszłość, co zwiększa szanse na utzymanie efektów odchudzania.Prawdę mówiąc nie wydaje mi się, żeby taka dieta kształtowała cokolwiek... Podsumowując-oczywiście, że taka dieta "zadziała", jesli za zadziałanie uważać jedynie spadek wagi i nie brać po uwage skutków zdrowotnych i szans na utrzymanie niższej wagi. Ogólnie rzecz biorąc.NIE POLECAM.Także sie zniechęciłam. O wiele lepiej chyba powoli, a skutecznie i zdrowo. co o tym sadzicie, dziewczyny?
Obserwuj wątek
    • Gość: olaj Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 26.08.02, 08:15
      Mam takie samo zdanie!!olaj
    • Gość: AgnieszkaP. Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 27.08.02, 03:36
      Ja tez, niestety, musze sie z tym zgodzic. Diete "13" przerwalam w piatym dniu ze wzgledu na bardzo zle samopoczucie :(A mialo byc tak pieknie ..., tyle kilogramow w dol, w takim krotkim czasie ...Teraz wierze juz tylko w umiar i cwiczenia, cwiczenia, cwiczenia. Tylko jak przelamac wrodzone lenistwo :gun:Agnieszka :hello:
      • Gość: AHJP Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 27.08.02, 09:19
        to ja jestem jakas dziwna ;) mam bardzo duzo energii, super chmor, nie jestem glodna, i mam bardzo duzo sily. Schudlam narazie 2,5kg dzis jest 9 dzien ,ale nie zalezy mi tez na szypkim chudnieciu, to tepo jest dla mnie ok. I musze powiedziec ze tak dobrze sie juz dawno nie czulam. Maz sie ze mnie smieje ze mam robaki w tylku bo caly czas gdziies latam :)
        • Gość: DorotaO. Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 31.08.02, 20:19
          Ja też się nie zgadzam z powyższym = jestem dziwna. Mam wrazenie , że pisał to ktoś, kto nawet nie spróbował diety. Ja spróbowałam i :-straciłam 8 kg, z tego 1 to była woda, więc wróciło przed okresem, jak zawsze-poprawiła mi się cera, dzięki oczyszczeniu organizmu przez picie wody mineralnej-tzw. apestat - nigdy wcześniej nie miałam tak małego apetytu, a jestem żarłokiem-żaden kilogram nie wrócił nawet po pochłonięciu wielkiej pizzy-przez dwa tygodnie jeszcze nikt nie umarł z głodu i nie zniszczył sobie żołądka, setki ludzi codziennie piją kawę na czczo i żyją-to nie tylko dieta niskowęglowodanowa. Zawiera też zasady diety niełączenia, oraz fakt, że pieczone mięso z sokiem cytrynowym przyspiesza przemianę materii.-jedyny skutek ujemny - drobne rozregulowanie cyklu miesięcznego Podsumowując - uważam, że dieta jest wspaniała, pomaga uwierzyć w to, że można schudnąć. Polubiłam szpinak i sałatę, oraz mięso bez panierki. To chyba dobre nawyki żywieniowe? I od czasu diety wypijam codziennie 2 litry wody mineralnej, której wcześniej nie cierpiałam!Na pewno ją powtórzę! Jak już urodzę i przestanę karmić, oczywiście.
          • Gość: Siunia Do Doroty O., mamy Ani i Misia IP: *.* 03.09.02, 01:55
            Ja też schudłam, ale 10 kg :)Też jestem zachwycona tą dietą.I tez jak Ty, mam zamiar ja powtórzyc po porodzie i karmieniu :)- Siunia
            • Gość: DorotaO. Re: Do Doroty O., mamy Ani i Misia IP: *.* 06.09.02, 14:54
              Cieszę się, że nie jestem sama! Ja urodzę dopiero za 6,5 miesiąca, a ty?
              • Gość: Siunia Re: Do Doroty O., mamy Ani i Misia IP: *.* 07.09.02, 23:21
                Dorotko, ja teoretycznie urodzę za 22 tygodnie (tak mi łatwiej liczyć)Termin mam na 15,02,2003Piszę, że "teoretycznie" ale ... wiesz jak to bywa.Z moim pierwszym maluchem termin miałam traki sam a urodziłam pod koniec grudnia :)Więc teraz juz na święta Bożego Narodzenia będe w pełni przygotowana, co by nie było niespodzianek :)Hm... ale my chyba o tym piszemy nie na tym forum :)- SiuniaPs. a co by jednak trzymac sie tematu, to dopiszę. Mysl o ponownym zasotoswaniu 13-tki tak mnie uskrzydla, że pochłaniam wszystko na co mam ochote bez żadnego stresu :) Dieta sprawdzona, więc co tam ... ;)
        • Gość: Siunia Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 03.09.02, 01:58
          Ja podczas stosowania tej diety miałąm dokładnie to samo :)A ile szczęścia po diecie, gdy do tego wspaniałego samopoczucia doszła jeszcze świadomość 10 kg mniej :)- Siunia
    • Gość: fran Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 01.09.02, 20:02
      no nie wiem ja z rozpaczy spróbowałam 13 w czerwcu, trzymałam sie bardzo rygorystycznie i schudłam 8 kilo, czulam sie swietnie mimo ze jeszcze karmilam. a po 13 juz mi tak zostało ze jem mało, glownie warzywa, bo lubie i uwaga.... do dzis schudlam 17 kilo, czuje sie bombowo, w miedzyczasie pozwlalam sobie na rozne szalenstwa zywieniowe np. 2 tygodnie wczasow z pełnym wyzywieniem i nic. no i co wy na to?kasia
      • Gość: Siunia Do Fran :) IP: *.* 03.09.02, 01:59
        I my na to, jak na loto :)Gratulacje. Tak to powinno wyglądać :)- Siunia
    • Gość: kasiazabiello Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 03.09.02, 08:40
      To dziś mój drugi dzień. Mam sporo silnej woli, więc znoszę tą dietę nie najgorzej. Po zakończeniu diety , odezwę się i mam nadzieję,że będę mogła pochwalić się podobnymi jak Wy osiągnięciami. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam Kasia
      • Gość: Siunia Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 07.09.02, 23:23
        trzymamy, trzymamy ... :)A zobaczysz jak fantastycznie poczujesz się juz "po" :)Bo efekty są powalające - przynajmniej w moim przypadku.Co oczywiście miało kolosalny wpływ na moje samopoczucie.- Siunia
    • Gość: mrojczyk Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 03.09.02, 21:06
      Ja jestem już po 13, schudłam 7 kg i czuję się bardzo dobrze. Dietę skończyłam 2 tygodnie temu, jem normalnie i narazie nie przytyłam, a co najważniejsze weszłam w spodnie sprzed ciąży!!!!! :-) PolecamKasia
      • Gość: Siunia Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 07.09.02, 23:25
        ja tez gorąco tą dietę polecam :)I napewno jest duzo zdrowsza niż dieta jednolita czyli np. same jaja itp. :)Piszcie o efektach 13-tki, jestem ciekawa :) No i przynajmniej pomarze sobie i powswpominam , jak to było w kwietniu, gdy ja ją stosowałam :)- Siunia
        • Gość: KKUNKA Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 10.09.02, 15:08
          chyba Sylwie zakrakałyśmy . Ja popieram pozytywy tej diety i na ten przykład jestem 1 dzień jej powtórki.Spadek 10kg przyrost 2kg od czerwca - to chyba nie tak strasznie ?No i również 10 cio dniowe wczasy z pełnym żarciem nic nie zmieniło. No i goferek codziennie (oczywiście z bita śmietanką).i tak jak niektóre z was nauczyłam się pić wody , którj wcześniej nie ruszyłam. a teraz 2 literki "wchodzi" bez problemu.wierzcie czy nie - ja w tą dietę wierzę !!!!!!!!! i dziękuję (chyba)olaj , która ją wynalazła.Kasia
          • Gość: Siunia Re: Jeszcze raz ta słynna 13. IP: *.* 12.09.02, 00:07
            KKUNKA, trzymam kciuki za wytrwanie w diecie i tym razem :)Ja tez sobie o tym marze - jak narazie - a zabiore sie za nia dopiero :po" ;)- Siunia
            • Gość: Siunia Re: Jeszcze raz ta słynna 13. - sprostowanie poprzedniego postu IP: *.* 12.09.02, 00:09
              Nie wiem co zrobiłam, że pokazała się "buźka" wytykająca jęzor, ale jakos tak wyszło.To ostatnie zdanie miało brzmieć: zabiorę się za nią dopiero "po" (czyt. po porodzie i karmieniu) :)- Siunia
    • Gość: Elik Re: Jeszcze raz ta słynna 13. podziękowania dla Siuni IP: *.* 10.09.02, 20:14
      Podziękowania należą się Siuni.Ja też przy okazji dziękuję, tym bardziej że jak preglądała Sunia Twoje pierwsze relacje z diety to delikatnie pukałąm się w główkę, myślałam powariowały a teraz proszę zaczynam drugi raz. Moja dietka zmodyfikowana więc proszę na mnie nie krzyczeć ;)PS.A jak bym tak jeszcze poszła w ślady Siuni i Doroty bodajże.......W końcu Ola ma już 2,5 roku hmm kto wie?
      • Gość: Siunia Re: Jeszcze raz ta słynna 13. podziękowania dla Siuni IP: *.* 12.09.02, 00:12
        Eliczku, dziękuję za miłe słowa :)I powiem Ci, że ta dieta ponoć wyrównuje też gospodarkę hormonalną. I chyba coś w tym jest. Ja zaszłam w ciążę za pierwszym "strzałem" :) I nie tylko ja ...Pozdrawiam wszystkie zwolenniczki i przeciwniczki dietki 13 - dniowej :)- Siunia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka