kingaolsz Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 20.09.03, 21:53 Haaallllloooooo!!! Dziewczyny!!! Gdzie jestescie? Mam nadzieje, ze z glodu nie popadalyscie a jesli siedzicie przed TV i wcinacie slodkosci to siadac do komputera, bo przynajmniej palce maja zajecie No i jestescie mi potrzebne zebym nie "wymiekla". Z moich postepow to zrobilam zakupy, na tyle ile sie dalo. Jedynie bede musiala w miedzyczasie dokupic jogurt na drugi tydzien i tego typu rzeczy, szybko psujace. Kupilam tez wage ktora bedzie mi towarzyszyc. No i przygotowuje sie z obiadami dla meza, zeby nie musiec poznej gotowac, doprawiac, no i dosmakowywac. Troszke zrobie na zas i zamroze, a o reszte bedzie sie musial postarac sam Och..., mam nadzieje ze odezwa sie jakies dziewczyny po 13-stce , bo mam kolejne pytania. Jak przygotowywalyscie rybe, befsztyki, szpinak itp. Juz sie nie moge doczekac zarowno odpowiedzi jak i samej diety. Mam nadzieje ze nie pisze tak sobie dla siebie i ktos to przeczyta ..... )))))))))) Buziaki i pozdrowionka Kinga jeszcze nie odchudzona Odpowiedz Link Zgłoś
mrufkaa Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 21.09.03, 13:29 HEJ!!!!! Witaj Kinga! Wiec jednak 13-tka? OD kiedy? Od poniedzialku? Ojej, dobrze, ze tu zajrzalam, bo zamierzalam przyniesc na spacer tiramisu ))). Oczywiscie, nie bede taka....przyniose wode mineralne )) Jezu, ja juz w styczniu, no moze w lutym. Moja dzidzia tez ma 8 m-cy i tez podgryza, buuu.... Ale ja chce dociagnac do roku... Trzymam kciuki za wszystkie wytrwale)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewbal Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 21.09.03, 20:55 Hej, co z moim pytaniem odnośnie elektronicznej wagi łazienkowej? Odpowiedzcie coś, laski moje kochane. Za wszystkie rozpoczynające odchudzanie trzymam kciuki. --- Pozdrawiam Ewa, mama Jakuba (21 m-cy) Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 21.09.03, 17:00 Hehehehe!!! No to cale szczescie ze zajrzalas, bo bym chyba nie przezyla A u mnie trwa odliczanie i instruowanie meza czego nie ma przy mnie mowic, robic, jesc na wszelki wypadek, zeby ofiar w ludziach nie bylo. Choc wtak na powaznie to chyba teraz wiem, dlaczego wiekszosc moich wczesniejszych diet padala - bo mialam za duzo czasu i przez to tu zajrzalam, tam skubnelam. Za to teraz z malym nie mam czasu siku zrobic, to tym bardzie podjadac. Teraz uciekam ugotowac ostatni "normalny" obiad. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mrufkaa Re: a ja ciagle jestem gruba... WAGA ELEKTRONICZNA 21.09.03, 21:06 moja byla ok, dopoki cos pokazywala... A takie miala miec niesmiertelne baterie, na dwa lata chyba. Oczywiscie wyrzucilam wszelkie papiery, ech... Ale i tak sadze, ze elektroniczna jest lepsza od mechanicznej, bo dokladniej pokazuje, jak schudniesz 30dkg to tez sie cieszysz, a na mechanicznej nawet nie zauwazysz. Ja , mimo wszystko, staram sie stawiac na rownym. buziaki dla wytrwalych Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 22.09.03, 13:21 Hej kobitki!!! Nie ma ( oczywiscie poza niezawodna Mrufka ) zadnego odzewu Ale ja i tak bede ciagnac swoje. Dzis zaczelam i jakos nie czuje sie wielce na diecie, ale to dopiero pol dnia No i jak juz sie pojawil temat wag to musze Wam sie poskarzyc na moja. Kupilam zwykla nie elektryczna i jak sie dzis zwazylam zeby wystartowac to sie mocno zdziwilam, bo bylo tam 79 kilo ( !!!! moj maz wazy 74!!!!!) zwlaszcza sie zdziwilam bo u lekarza mialam 76 na skali. No ale najwazniejsze zeby wskazowka szla na dol. Ide zrobic sobie szpinaka tylko jaj w domu nie mam, ale juz sie wywiedzialam ze nie musze. Piszcie dziewczyny bo powoli zrobi sie tutaj dialog ( mrufki i moj) a bylo tak zywo jakis czas temu. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
mumin_ek Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 23.09.03, 18:31 Czesc Super Laski Melduje sie wciaz gruba Kaska, a nawet jeszcze grubsza. Buuu! 2 kg mi przybylo. Ale zapisalam sie na basen, bylam cale 2 razy. Czy to juz czyni mnie chudsza? Pocieszcie, blagam. Przeplynelam za kazdym razem po 500 m. Dzis mialam zaczac kapuscianke, ale byly ciastka w domu i wyglodniala rzucilam sie na nie i pochlonelam eklerka i ogromna beze. I 4 miski zupki kapuscianej. Mam kaca moralnego. Jak ja lubie slodycze i nie cierpie mojego wielkiego tylka. A teraz powaznie, czy mozna byc na diecie kapuscianej, jak sie karmi? Nie chce podtruc Muminka toksynami, ktore sie uwalniaja przy odchudzaniu. Trzymajcie za mnie kciuki. Pozdrawiam i zycze wiekszej wytrzymalosci, Gruba Kaska Muminkowa Mama Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 23.09.03, 20:57 Ehhh, dziewczyny... Ledwo zaczelam a juz skonczylam... .... Wczoraj czulam sie koszmarnie, popoludniu wchodzac po schodach wyladowalam na scianie, cisnienie mi skoczylo, a w nocy mialam takie "smiglo" jak po paru "glebszych" i stwierdzilam ze to nie jest dietka dla kogos kto ma nieco nadpobudliwe dziecko i wstaje do niego kikanascie razy w nocy. Troche mi szkoda, ale nie moge ryzykowac ze osune sie z malym na reku. Oczywiscie bede szukac jakiejs innej, bardziej pasujacej diety, bo te kilogramy trzeba wgonic. Ale na kapuscianej juz kiedys bylam i niewiele mi dala. W sumie to najlepsze rezultaty mialam po Meridii ale na razie nie mam mozliwosci na zdobycie recepty Cos sie wymysli.... Teraz ide, sprzatac mieszkanie, to moze cos zrzuce Odpowiedz Link Zgłoś
exodus774 Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 24.09.03, 09:12 Dziewczyny nie załamujcie się, jak się czegos bardzo chce to musi się udać.Jeżeli z takich czy innych powodów nie możecie stosować diet cud to najlepszą i najbardziej polecaną przeze mnie jest dieta zdrowego racjonalnego jedzenia( oczywiście zanim do niej doszłam przeszłam 13-tkę prawie dwa razy nawet z całkiem niezłym efektem) Ale tak naprawde jeżeli chcemy schudnąc i później ta wage utrzymywać to musimy mniej jeść, duzo warzyw, troszkę owoców, troszkę gotowanego mieska duzo wody mineralnej, zielonej, czerwonej herbaty, i minimum dwa razy w tygodniu chociaż 15 minutowe ćwiczenia. To naprawde skutkuje chudnie sie wolno trzeba duzo cierpliwości ale mysle że warto. Zresztą sama ewabal przyznaje że kazde katusze odchudzania są warte późniejszego samopoczucia. Zresztą ja sama dopiero 2 lata po urodzeniu Kacpra rozprawiłam się z pozostałymi prawie 15 kg (wcześniej było ich więcej ale 4 pietro i ruchliwe dziecko zrobiły swoje a te 15 nie chciało spadać) Ciagle jeszcze jestem na diecie już moze nie tak restrykcyjnej bo np w niedziele pozwalam sobie na ziemniaczka do obiadu czy winko albo piwko ale staram sie pilnować i jeżeli juz mam napada wilczego głodu np na słodycze to zjadam ich duzo mniej i maksymalnie odwlekam czas ich zjedzenia Trzymam ciagle kciuki za was i nie poddawajcie się Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
omn3 Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 24.09.03, 12:57 czesc.Z tym odchudzniem w czasie karmienia to nie jest dobry pomysl.Mi akurat maly wszystko wyciagnal,obecnie wszystkiego sie pozbylam(a w ciazy przytylam az 27 kg).Nie wiem jak to sie stalo,ze juz w 5 miesiacu wszystko poszlo.Mi to karmienie duzo dalo(9,5 miesiaca karmilam).Teraz za to jest gorzej maly od miesiaca nie je z cycuszka,i tyje.Ale moja najlepsza dieta jest nie jedzenie.Na mnie nic nie dziala.Jak nie jem to chudne w ekspresowym tempie.Zajadam chrupki kukurydziane,no i owoce. Pozdrawiamy Madzia & Oliver(3/11/2002) foto.onet.pl/mojalbum/mojalbum.html?id=10885&r=0&nxt=0 Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 24.09.03, 16:51 Akurat ja juz nie karmie i bym chyba nie ryzykowala odchudzaniem w czasie karmienia. Wiem, ze to dopiero 5 miesiecy od porodu i cialo nie moze zgubic w chwile tego co sie zbieralo przez 9 miesiecy, ale naprawde chacialabym juz wrocic do siebie ( zawsze bylam okragla, ale teraz nawet to bym chciala). Mam szczerze mowiac pomysl na odchudzanie, ale moze byc ciezko z realizacja. Tu gdzie mieszkam popularni sa tzw. weight watchers ( straznicy wagi chyba w Polsce) i z mezem zastanawiam sie czy nie wstapic ( niestety odplatne). Zasady sa dosc proste i chudnie sie dosc spokojnie. Kazde jedzenie ma okreslona ilosc punktow i okreslone jest ile punktow dziennie mozna zjesc. Poza tym sa codzienne sesje cwiczen i tutaj maly problem, bo nie bardzo bede miec mozliwosci i czas ( brak opieki dla maluszka). No w kazdym razie chce sprobowac, jesli bede mogla to zamienie sobie silownie na cwiczenia w domku. Jestem juz dosc zdesperowana i bardzo bym chciala wygladac ciut lepiej do Bozego Narodzenia kiedy to zjezdzamy do kraju i bede sie miala pokazac rodzinie i znajomym po 2 latach niewidzenia. Cale szczescie ze mam Was drogie kolezanki na forum, bo przynajmniej mam komu sie zwierzyc. Szkoda tylko ze ten watek przycicha... Piszcie co u Was, bo jestem bardzo ciekawa Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 24.09.03, 18:44 Ja karmię już ponad 5 mieisęcy i ciągle mi 6 kilo do przedciążowej wagi brakuje. I jestem do tego na eliminacyjnej diecie, po której większość wygląda jak badyle. A ja dziś rano na wadze 79,4. A chciałabym wrócić do licealnych 63 kilo. To tak w sam raz do 172 cm wzrostu... Jeszcze miesiąc i Julek dostanie coś innego niż cysio, i moze powoli coś ruszy... A praca jakoś mnie za mało stresuje, zebym od tego chudła... Szkoda. Kasia nr 2 Odpowiedz Link Zgłoś
ewbal Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 24.09.03, 21:44 Wstyd mi!!! Od ponad miesiąca nie mogę się zmobilizować do dalszej walki z nadwagą. Nawet jak już zacznę jakąś dietę, to szybko na coś się kuszę i po diecie. Wczoraj i dzisiaj na przykład próbowałam odchudzać sie kapuścianką i wszystko było ok. dopóki nie nadszedł wieczór. No i skusiłam się na kanapkę, jogurcik, lampke wina. Jak czytam moje poprzednie posty - dieta, zimne natryski, balasamy antycellulitowe, to czuję się jeszce gorzej. Na szczęście utracone kilogramy (dla przypomnienia 9 ich było) nie powracają, ale ja chcę jeeeeszczeeee!!! Dziewczyny napiszcie coś, nakrzyczcie, wejdźcie na ambicję... Ja muuuuuszę schudnąć!!!!! --- Pozdrawiam Ewa, mama Jakuba (21 m-cy) Odpowiedz Link Zgłoś
exodus774 Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 25.09.03, 08:39 ewbal w takim razie na mnie tez mozesz pokrzyczeć Ja wprawdzie nie zabieram sie do konkretnych diet ale cały dzien w pracy ładnie pilnuje tego co jema przychodze do domu i klops wczoraj zjadłam placki ziemniaczane, nawet boje sie myślec ile to ma kalorii. Zaczynam sie juz godzić z myslą że tych dodatkowych 5 kg to ja nie zgubie nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
ewbal Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 26.09.03, 12:22 Koniec jęczenia!!! Brać się do roboty i za tydzień każda się melduje z odniesionym sukcesem, czyli utratą pierwszego kilograma. Ja się wziełam za siebie od dzisiaj (tak, tak, nie od jutra, nie od poniedziałku, ale właśnie od dzisiaj, czyli dieta, zimne natryski i balsamy antycellulitowe - dokładnie tak jak ostatnio. Wtedy schudłam 9 kg, teraz liczę na drugie tyle. Super będzie, jeżeli jeszcze zmobilizuję się do gimnastyki. Pozdrawiam wszystkie grubaski Ewa Oreiro, żyjesz jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
exodus774 Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 26.09.03, 13:44 No wiec u mnie jest tak że od rana do 17 jestem dzielna ale to bardzo dzielna jogurcik z płatkami jabłko , kawa z mlekiem 1 , herbatki pu-erth itp póxniej przy obiedzie róznie to bywa a to podjem cos młodemu z talerza to sama dobrowolnie zjem duzo wiecej niz planowałam. wieczorem raczej staram się nic nie jeść ale od czasu do czasu kieliszek czerwonego wina strasznie kusi albo piwko. Natomiast odkąd zaczełam sie odchudzać to masaze pod prysznicem stały sie niejako automatyczne fakt że nie smaruje się kremami antycelliutowymi tylko zwykłymi nawilżajacymi ewentualnie ujedrniającymi (mysle ze chodzi raczej o reguralność masaży niż kosmetyki) i skóra wyglada ok. Natomiast na biust polecam naprzemienne natryski raz ciepła raz zimna wodą (pierwsze kilka dni jest brrrrr ale później idzie się przywyczaić) A tak wogóle to wszystko przez weekendy obiadki u rodziców imprezki itp Ja odchudzanie zazwyczaj zaczynam od poniedziałku do piatku (w weekendy to juz łamie wszelkie zasady)Dla mojej figury idealne było by gdybym pracowała 7 dni w tygodniu od 8 do 19 wtedy byłabym laska)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrynio Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 29.09.03, 22:01 Czesio Baby Słuchajcie kupilam sobie homeopatyczne granulki naszego polskiego Dagomedu na odchudzanie i co ??? rewelka!!!! Jem je od kilku dni i automatycznie ograniczyłam jedzenie a co najważniejsze mniej kilogram i samopoczucie jakby spadło mi z 10 kilosów. Myslałam, że homeopatia to bzdura ale jakoś działa naprawdę jest nie źle. Zdecydowałam się kupić ten granulat bo nadal karmię już 8 miesiąc a moja mała nie ma zamiaru przejść na mleko modyfikowane, na sam zapach już nią wdryga więc nie wiem ile jeszcze czasu to potrwa a zaczęłam się już sobie strasznie nie podobać (((((( Dobra dziewczyny powodzenia Wam życzę i piszcie co słychać choć ostatnio na forum jest jakoś tak mało przyjemnie niektóre osoby są takimi gburami że aż szok. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mrufkaa Re: a ja ciagle jestem gruba... buuuu 29.09.03, 23:08 Witaj Tygrynio!!!! dawno Cie tu nie bylo, milo Cie widziec z powrotem Ojjej, to jakas rewelka z tymi granulkami, a mozesz mi napisac jak sie dokladnie nazywaja i ile kosztuja? Moze ja tez??? Moja Smoczyca juz ssie prawie 9 m-cy i wciaz bardzo lubi, nie mam serca jej tego odbierac na razie... Odpowiedz Link Zgłoś