Witam

Za oknem już słoneczko, czyli wiosna się zbliża

)) A po zimie
zostało co nieco, więc do roboty!!!
Mój cel do osiągnięcia to 58 kg (waga sprzed ciąży i przed
trzydziestką) obecnie 61,5

(( Po ciąży zostało mi 2 kg, których
nie mogłam się pozbyć. Jak mi się udało, to przyszły wakacje,
wczasy, pyszne jedzonko, lody, rybka itp... i 2 kg wróciły jak omen.
Na drugi rok sytuacja się powtórzyła, tylko z nawiązką tych 1,5 kg:-
( Zrzucam je na przekorczenie magicznej liczy "30". W tym roku się
nie dam!!! Moje postanowienia:
1. 2 x w tyg aerobik
2. Nie jem: słodyczy, białego pieczywa, ziemniaków, makronu
3. "0" alkoholu
4. Ostatni posiłek o 19.00
Moim największym grzechem jest "podjadanie" i jedzenie wieczorem.
Mając 2 letnie dziecko nie mam czasu usiąść i zjeść norlmanie tylko
wszystko robię w biegu i jem szybko i byle co tzn najczęściej jest
to kanapka

)) No i oczywiście dojadanie po mojej córce, "przecież
szkoda wyrzucić" brrr. Od dzisaj to się zmieni!!!
Kto ze mną???? Czekam na wsparcie

)))