Dodaj do ulubionych

a co na PRZYTYCIE ?!

30.10.03, 11:45
Widzę, że niemal wszyscy mają problemy z nadwagą. No cóz, pomimo iż w ciąży
przytułam 18 kg, po porodzie tak schudłam, że wszystkie ciuchy na mnie wiszą
(zawsze nosiłam rozmiar 36!). Czasami to boję się iść do sklepu bo jak mówię,
ze 36 jest na mnie za małe to jakoś dziwnie na mnie patrzą. SZkoda, że
wszyscy są jednak wyrozumiali dla puszystych a dla szczupłych jednak
zdecydowanie mniej !
Nie głoduję, a wręcz odwrotnie - lubię najadać się do syta i nie mam pojęcia
dlaczego tak spadłam z wagi.... już nawet włączyłam do obiadu jako podstawowy
napój - piwo ! I nic, tylko brzuch mi się powiekszył wink)
Może jakaś dieta bananowa albo cos takiego ? Jeśli ktoś może zna jakąś
skuteczną metodę - z chęcia skorzystam !
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mamaizyimoniki Re: a co na PRZYTYCIE ?! 30.10.03, 12:41
      skylight napisała:

      Czasami to boję się iść do sklepu bo jak mówię,
      > ze 36 jest na mnie za małe to jakoś dziwnie na mnie patrzą.

      Nie rozumiem... Na wiele z nas rozmiar 36 jest za mały...
      • skylight Re: a co na PRZYTYCIE ?! 30.10.03, 12:55
        Przepraszam totalnie się pomyliłam !!!! Na mnie obecnie rozm.36 jest ZA
        DUŻY !!!!
        • silije.amj Re: a co na PRZYTYCIE ?! 31.10.03, 10:09
          Skylight, chyba musisz zapomnieć o przytyciu przed czterdziestką - ja też mam
          takie geny, moja mama ma 45 lat i JUŻ wink nie jest chuda. Odpuściłam sobie, bo
          żadne śmietanki i czekoladki, a nawet Nutridrinki (super kaloryczne odżywki)
          nie działają. Na nic marzenia o kobiecych bioderkach. Teraz tyję, bo jestem w
          ciąży. Ale po ciąży natychmiast chudnę i też wybieram rozmiar 34. Chyba nie ma
          co się obżerać na siłę, jak nasza ekspresowa przemiana materii zamienia to w
          powietrze, ważne by jeść zdrowo i z przyjemnością (a przyjemnie nie musie
          sobie niczego odmawiać prawda?)
          • skylight Re: a co na PRZYTYCIE ?! 31.10.03, 10:58
            Nie powiem, żebyś mnie pocieszyła.... wolałam myśleć, ze jest inaczej... sad
            Mężowi to na szczęście absolutnie nie przeszkadza, ona nawet nie widzi, ze
            schudłam (no, cóż tacy sa faceci wink a ja chciałam po prostu wejść z powrotem w
            swoją garderobę bez zwężania jej.... czyżbym była naiwna...?
            Ale fakt jest, ze faktycznie nie musze sobie niczego odmawiać - w większości
            przypadków jem po prostu więcej od męża, a on patrzy na mnie ze strasznym
            zdziwieniem: gdzie ja to mieszczę ? (też chciałąbym to wiedzieć smile
            to pa !
    • alexa15 Re: a co na PRZYTYCIE ?! 06.11.03, 10:05
      Optymalna dieta Kwaśniewskiego! Jest szokująca, ale świetna. Dla osób z nadwagą-
      żeby schudli, dla osób z niedowagą- żeby przytyli! Polecam. Tutaj już była o
      tym mowa, ale dla tych, którzy chcieli schudnąć. Przeczytaj jego książkę-
      wszystkiego się dowiesz. Powodzenia.
      • skylight Re: a co na PRZYTYCIE ?! 06.11.03, 10:53
        Wiesz co - owszem znam dietę - stosują moi rodzice już długich parę lat... ale
        ja póki co nie chciałabym rezygnować z: makaronów, ryżu, warzyw/ owoców,
        słodyczy/ jogurtów.... lubie jeść to na co mam ochotę, nie wiem - może pewna
        mądrość przychodzi z wiekiem - jak moim rodzicom....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka