Dodaj do ulubionych

odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :-)))

18.12.03, 07:57
Cześć dziewczyny !!
Wczoraj na jednym z wątków przeczytałam o tym homeopatycznym leku. I od
dzisiaj zaczęłam go stosować. Odchudzanie w grupie jest o wiele
przyjemniejsze, dlatego mam nadzieję, że dołączycie smile)).
Przed dwoma miesiącami urodziłam moje drugie dziecko i zaczynam walkę
z "naleciałościami". A jest to aż 10 kg.
Pozdrwaiam
Ela
Obserwuj wątek
    • joanna_t Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 18.12.03, 12:17
      Oj, ja też mam 10 kg do zrzucenia... Moze spróbuję Twojego sposobu...? Do tego
      od stycznia siłownia 2 razy w tyg. i może jak wrócę na studia to będę normalnie
      wyglądać...?
      Powiedz, ile kosztuje ten preparat i jak sie go stosuje?

      Asia & Ola (10,5 m-ca)
      • eljani Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 18.12.03, 13:44
        Witaj !!

        Oto informacje zawarte na opakowaniu.

        "Dawkowanie: 1 dawka (5 granulek) 5 razy dzienie. Lek można stosować przez 2-3
        miesiące, po czym należy zrobić przerwę trwającą około 2 tygodnie.

        Wskazania: skłonność do objadannia się i odkładania tkanki tłuszczowej,
        uczucie pustki i ssania w żołądku zmuszające do jedzenia, wzdęcia, biegunki o
        zmiennych stolcach lub przewlekłe zaparcia, niestrawność, bóle brzucha,
        odbijania, gorycz w ustach."

        Ja zapłaciłam 15 zł za opakowanie (które wystarczy na tydzień).

        Powodzenia.
        Ciekawa jestem rezultatów. Za tydzień sprawdzę ile ważę smile))
        • joanna_t Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 18.12.03, 16:35
          Też muszę spróbować... Ciekawe, jak się po tym chudnie...? aj mi znać, jak się
          zważysz, oki?
          • eljani Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 02.01.04, 11:54
            Hej Joanno !
            W moim przypadku (jak dotąd) ubywa mi tygodniowo około 1 kg. smile))))))))
            Pozdrawiam
    • betty_julcia Odchudzanie z fucusem już dawno rozpoczęte 19.12.03, 21:31
      Zajrzyjcie parę postów powyżej, albo poniżej (temat: chcę schudnąć). Cały czas
      na bieżąco od prawie dwóch miesięcy odchudzamy się z fucusem i wymieniamy sie
      doświadczeniami, jeżeli chcecie więcej informacji to odpowie wam nasza
      doświadczona specjalistka od fucusa squaw1.
      Powodzenia.
    • agawa79 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 02.01.04, 12:35
      Witam w klubie mających do zrzucenia 10 kgsmile Od trzech dni aplikuję sobie
      fucusa i waga dziś rano pokazała 1 kg mniejsmile

      Fucusa stosowałam już w czasach licealnych i udało mi się wówczas zrzucić 13
      kg, do tego uprawiałam sport, więc waga dość długo się utrzymywała. Potem
      jakoś zapomniałam o tych granulkach, a dzięki forum sobie o nich
      przypomniałam. Pozdrawiam i życzę wytrwałości

      Aga mama Krzysia

      PS. Ja płacę za opakowanie 24 zł...sad
      • betty_julcia Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 02.01.04, 16:13
        No to baaaaardzo dużo płacisz, bo ja we Wrocławiu w aptece w samym rynku
        zapłaciłam 15 zł, a najdrożej, udało mi się zapłacić 17 zł...

        Dwa dni temu zrezygnowałam z fucusa bo stosuję go od 1,5 miesiąca i ani
        kilograma, chyba spróbuję d. Cambridge.
        • eljani Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 03.01.04, 22:39
          Cześć Betty_julcia !!!

          Swoją drogą ciekawe dlaczego nie na wszystkich Fucus działa, prawda? Szkoda,
          że Tobie po nim nie ubywa kilogramków, a co do Cambridge to też stosowałam,
          przed zajściem w ciążę, i byłam bardzo zadowolona, niestety w ciąży miałam
          wilczy apetyt sad i starania poszły na marne. ehh. Postanowiłam tez, że po
          zakończeniu karmienia (jeśli nadal będe posiadaczką dodatkowych kilograów)
          zastosuje ponownie dietkę Cambridge.

          Pozdrawiam
          Pa
    • agusiah Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 02.01.04, 13:16
      Hmmm.... A czy to cudo można stosować w czasie karmienia? Niby co do leków
      homeopatycznych nie ma przeciwwskazać, ale nie jestem pewna.
      • ese1 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 03.01.04, 17:33
        Tak, jak kazdy lek homeopatyczny mozna go stosowac w trakcie karmienia. Ja
        jestem w szoku, codziennie staje na wage i codziennie mniej, tak do 100-200g.
        • eljani Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 03.01.04, 22:30
          Hej Ese1 !!!

          A jak z posiłkami, jadasz teraz mniej niż zazwyczaj?

          Ja mam wrażenie, że Fucus zmniejsza apetyt (jadam mniejsze porcje).
          • agawa79 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 04.01.04, 18:04
            U mnie jak u ese - każdego dnia waga pokazuje odrobinkę mniejsmile
            A co do ilości pochłanianego jedzenia, to zjadam teraz mniej więcej jedną
            trzecią tego, co wcześniej - i wcale nie czuję się głodna! Tylko apetyt na
            słodycze pozostał ten sam i tu staczam ze sobą walkę od rana do wieczora.
          • ese1 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 04.01.04, 19:00
            Hm, moze dziala. Jem jak zawsze 3 posilki - obfite sniadanko, lekki obiad i
            mala kolacyjke (zazwyczaj owoce) i po 18.00 juz nic az do rana. Na poczatku
            mnie skrecalo wieczorem z glodu, a rano rzucalam sie na lodowke, teraz juz jest
            spoko, daje rade do rana. Moze to Fucus dziala albo juz moj zoladek sie
            przyzwyczail.
            • monikazm Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 04.01.04, 22:14
              dziewczyny mam pytanie bede niebawem mamą karmiącą i walczącą z nadmiarem kg.
              czy ten fucus nie bedzie przedostawał sie z mlekiem matki do dzidzi i u
              niemowlaczka powodował zahamowanie apetytu? z homeopatycznymi lekami też nie
              jest tak jak jedna z was napisała że można w ciąży niemal zawsze i wszędzie.
              one też czasem działają ubocznie. czy któraś sie z was spotkała z opinią
              fachowca (nie chodzi mi o to co się wam wydaje-bez urazy) albo natknęla sie na
              jakiś artykuł?
            • ulala72 Re: pytanko do eFucusek 05.01.04, 14:34
              Cześć dziewczyny. Ja też odchudzam się (tak po cichu) z Fucusem (karmię),
              zaczęłam drugie opakowanie, schudłam na razie 2 kg, zostało mi jeszcze 3, a
              może i jeszcze 2 jak dobrze pójdzie.
              Tymczasem mam do Was pytanko, a raczej prośbę o radę. Łykam granulki, jem 5
              posiłków dziennie po tych granulkach (ostatni ok.19.00.) i niestety budzę się
              w nocy (ok. 3.00, 4.00.) z tak silnym uczuciem głodu, że nie mogę zasnąć do
              rana. Dwie noce się tak męczyłam, a potem zaczęłam wypijać jakiegoś Bobofruta
              (czasem pół)i za pięć minut już chrapałam. Ale to chyba niedobrze jeść w nocy?
              Dodam, że w ciążach od drugiego trymestru łapały mnie takie właśnie nocne
              napady głodu i jadłam wtedy, a przytyłam w pierwszej 15 kg, a w drugiej 13 -
              więc nie tak dramatycznie. Czy Was też męczy nocne ssanie w żołądku? I co
              robić?
              Czekam na odzew.
              • ese1 Re: pytanko do eFucusek 05.01.04, 19:50
                Tez tak mialam, ale przemeczalam noc. Trwalo to z tydzien, a teraz juz spoko,
                troche mnie czasami ssie, ale do sniadania spoko, wytrzymuje. Powodzenia
                • ulala72 Re: pytanko do eFucusek 05.01.04, 21:58
                  Aha, no dobra, spróbuję się przemęczyć, ale też przesunęłam trochę godzinę
                  kolacji, żeby była bliżej sniadania.
                  Sorki, że pytam, może o tym pisałaś wcześniej, czy karmisz piersią? jakie
                  dziecko? i jak często? Pytam, bo chce wiedzieć, czy Twoje odchudzanie nie
                  odbija się jakoś na maluchu (na moim raczej nie, nic nie zaobserwowałam).
                  Pozdrawiam i też życzę sukcesów w akcji O.
                  • ese1 Re: pytanko do eFucusek 06.01.04, 05:51
                    Tak karmie, moja dzidzia ma 4 m-ce. Nie zauwazylam nic niepokojacego, a biore
                    Fucus juz od 1,5 tygodnia. Pokarmu tez raczej nie trace przez ta diete, wiec
                    kontynuuje. Za miesiac wracam do pracy, wiec juz widze jak same kobietki beda
                    mnie ogladac od stop do glow, wiec musze troche zrzucic w ten miesiac. A przed
                    chwila waga pokazala 300g mniej i 2% mniej tluszczu niz wczoraj, super. Mam
                    nadzieje, ze nie oszukuje.
    • agawa79 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 06.01.04, 14:34
      Ja w nocy czasem piję parę łyków wody mineralnej i pomagasmile Poza tym jem obiad
      ok. 17.00, potem jakieś jabłuszko i to właściwie wystarcza mi do rana.

      Chociaż waga pokazuje coraz mniej kg, to denerwuje mnie sposób, w jaki chudnę.
      Zawsze było tak, że najpierw chudłam w talii, a dopiero kiedy żołądek
      przyklejał mi się do kręgosłupa, zaczynałam chudnąć w biodrach i na udach. Z
      tego co widzę, teraz będzie nie inaczej.
      • ulala72 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 06.01.04, 17:58
        Fajnie, że w talii - też bym tak chciała. Ja zaczynam chudnięcie od ...łydek
        (!) Serio!
        • eljani Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 06.01.04, 22:42
          Ja niestety też chudnę od dołu sad . Ale chudnę smile.
          • e-ivetta Re: odchudzanie z FUCUS- dlaczego milczycie? 08.01.04, 16:52
            Hej, co się dzieje? żadna się nie pochwali wynikami?
            Ja biorę Fucusa drugi tydzień, spadło mi ok.1-1,5 kg, ale co najwazniejsze
            stracilam apetyt na słodycze!!!!! To mnie bardzo gubiło do tej pory. Troszkę
            do tego ćwiczę brzuszki, smaruję balsamem Avonu i psychicznie czuję się
            lepiej. Mam nadzieję, że wytrwam, bo zostało mi jeszcze ok. 3-4 kg do
            stracenia.
            Fucuski miałyśmy się wspierać a Wy co? Czekam na odzew!
            • ulala72 Re: raport z odchudzania 08.01.04, 19:22
              No cóż, odchudzamy się, a to trochę trwa... Ja schudłam ok. 2,5 kg i na razie
              waga mi stanęła, czyli organizm przestawił się na mniejszą ilość kalorii i
              udaje, że jest OK. Ale ja go przetrzymam.
              Na słodycze też zupełnie nie mam ochoty,już mnie nie ssie w żoładku, nie
              ćwiczę sad((, ale masuję strategiczne miejsca rękawicą.
              A inne eFocuski?
              • ese1 Re: raport z odchudzania 08.01.04, 21:10
                Ja juz sie chyba chwalilam wynikami, ale dodam, ze mija juz drugi tydzien,
                spadlo mi 1,4kg ale nie samym Fucusem. Dodatkowo cwicze, nie biore do ust nic
                po 17.00 (oprocz wody), no i smaruje strategiczne miejsca Guam'em (dopiero
                raz). Optymistyczne jest to, ze codziennie zauwazam chociazby 100g ubytku na
                wadze.
                • eljani Re: raport z odchudzania 08.01.04, 23:05
                  A ja ostatnio nie sprawdzałam swojej wagi, chcę odczekać do soboty.
                  Ale smile)) moja teściowa zauważyła, że sporo schudłam, czyli wszystko jest ok
                  z Fucuskiem smile działa !!!
                  A dodatkowo od soboty zaczynam ćwiczyć (już się zapisałam na trenig BPU).

                  Pozdrawiam


                  • e-ivetta Re: raport z odchudzania 09.01.04, 13:32
                    To super dziewczyny, że tak nam dobrze idzie!! Tfu,tfu żeby nie zapeszyć smile
                    Trzymajcie tak dalej i piszcie raz na jakiś czas o dalszych efektach.

                    Aha, zapomniałam dodać, że ja też nie jem nic po 18-stej.
                    • ulala72 Re: Nowy raport z odchudzania 12.01.04, 08:37
                      Cześć dziewczyny! Sukces!!! Niedawno pisałam, że waga stanęła, aż tu dziś ja
                      stanęłam na wadze (mam taką zwyczajną), a tu -1,5 kg. Czyli w sumie ok. 3,5-4
                      kg do tyłu. Jestem wielka! Fucus de best!
                      Dziś od rana obnosze się już w starych (czyli tych mniejszych) dzinsach.
                      A Wy ile jeszcze chcecie zrzucić?
                      Co na to Wasze dzidziusie (mója córa puchnie w oczach, a cały czas intensywnie
                      ją karmię)?
                      Pozdrówka
    • agawa79 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 12.01.04, 09:40
      A mnie się popsuła waga i postanowiłam zacząć odchudzać się nie na kilogramy,
      tylko na centymetry. Jak się zmierzę, to Wam napiszę, ile gdzie chcę zgubić.
      Na oko widać spory ubytek w pasie i troszkę w udach, ale to ostatnie to pewnie
      dzięki masażom i D-stock.
      A mojego synka karmię już tylko raz dziennie, więc żadne moje diety i tak mu
      za bardzo pewnie nie zaszkodząsmile
      • ulala72 Re: jeszcze trochę! 18.01.04, 08:43
        Cześć, dziewczyny.
        Jak Wasze odchudzanie, bo widzę, że zacisnęłyście zęby i nic nie piszecie.
        U mnie jeszcze tylko 2 kg - teraz to wolno idzie, ale wytrwam. Jutro kończy
        mi się Focus, ale nie będę już nowego kupować, tylko pojade na silnej woli i
        mineralce. Pozdrawiam.
        Ula
        • ese1 Re: jeszcze trochę! 18.01.04, 09:06
          Hm, u mnie podobnie. 2,1 kg mniej i waga ani drgnie. Chociaz dobre i to. Koncze
          ostatnia (4-ta) fiolke Fucus i robie przerwe, tzn jem jak dotad tylko bez
          Fucus. Zobaczymy co z waga w tym czasie sie stanie.
          • e-ivetta Re: jeszcze trochę! 18.01.04, 12:50
            Cześć!!

            U mnie tak samo, czyli 2 kg mniej i 2 kg do zadowalającego efektu. Fukus
            pomaga mi zachować silną wolę, jeśli chodzi o słodycze, bo jakoś mnie do nich
            nie ciągnie smile Ale jem też dużo mniej niż wsześniej.
            Trzymajmy tak dalej!
          • ese1 juz koniec 21.01.04, 21:57
            A jednak nie, waga dalej zeszla w dol. Jutro koncze 4-ta fiolke Fucus i koniec.
            Waga spadla z 68,9 do 65,8. To mi wystarczy o ile ten stan sie utrzyma na
            stale, na co mam nadzieje. Pozdrawiam wszystkie "Fucuski" i zycze rowniez
            zadawalajacego wyniku. Ewa
            P.S. Na ta okolicznosc zrobilam dzisiaj male zakupy fajnych ciuchow i jestem
            happy, bo calkiem dobrze leza.
            • dzidecka Re: juz koniec 21.01.04, 22:46
              Hej,

              Ja jestem dopiero 3 dzień na Fucusie i jeżdże sobie na rowerku prawie godzinkę
              no i brzuszki robie i jest super smile)
              • ulala72 Re: Gratulacje i podsumowania 22.01.04, 09:55
                Ese, moje gratulacje!
                Może dla podtrzymania ducha bojowego innych wojowniczek z plemienia Fucusa
                dokonasz jakiegoś przejrzystego podsumowania swoich osiagów, w stylu: czas,
                kg, opakowania, dieta, ćwiczenia, inne zabiegi itd.
                Kiedy wracasz do pracy (bo wracasz?) i co sobie kupiłaś w nagrodę? może jakieś
                sexi gatki?
                Dzidecka - witamy na pokładzie. Melduj się dalej.
                Pozdrówka dla wszystkich.
                • jaskierus Re: Gratulacje i podsumowania 22.01.04, 10:45
                  Czesc!
                  Ja siedzialam poki co cicho, ale tez stosowalam fucus razem z wami...Teraz
                  biore juz chyba5 opakowanie... I mam wrazenie, ze nicsad Co prawda nie mam wagi,
                  ale czulabym chyba po ciuchach. A nadal wchodze jedynie w ciazowe dzinsysad
                  Karmie juz 3 miesiace i to tez nie pomaga mi chudnac... Jakas felerna jestem
                  czy co? Nie obzeram sie specjalnie ale tez nie cwicze, bo nie mam sil a poza
                  tym nie lubie. Smaruje sie roznymi swinstwami i poki co nicsad Myslicie, ze
                  jeszcze beda efekty czy mam sobie dac spokoj? Aha i regularnie- tzn codziennie
                  o tych samych godzinach, czy moze po prostu 5 razy dziennie?
                  pOzdrawiam
                  Jaskierek
                  • ulala72 Re: do Jaskierus 22.01.04, 11:44
                    Cześć Jaskierus,
                    z Twojej relacji trudno wywnioskować, gdzie źródło niepowodzeń (felerna z
                    pewnością nie jesteś). Być może faktycznie na Ciebie homeopatia nie działa -
                    tak też bywa.
                    Z własnego doświadczenia (2 dzieci) mogę Ci powiedzieć, że u mnie jakiekolwiek
                    odchudzeniowe akcje nabierały sensu dopiero po zmniejszeniu ilości karmień i
                    wprowadzeniu pokarmów stałych tj. po ok. 6 mies. karmienia. Wcześniej organizm
                    nastawiał się na gromadzenie żarcia dla malucha (tak to sobie interpretuję).
                    Przy drugim dziecku po tych 6. mies., kiedy mała zaczęła wsuwać jakies inne
                    danka, wręcz przytyłam, więc musiałam szybko przeciwdziałać.
                    Nie wiem, skąd tak silnie ugruntowana opinia, że karmienie odchudza. Mnie
                    bynajmniej nie i znam osobiście wiele dziewczyn, których też nie. Ale znam tez
                    jedną, która schudła w sumie 20 kg (7 mniej niz przed ciążą).
                    Co do brania granulek - ja ustaliłam sobie stałe pory: 7.00, 10.00, 13.00,
                    16.00, 19.00 i po tych przepisowych 15 min. jadłam sobie coś. Po 4
                    opakowaniach mam -4,5 kg. Nie ćwiczę, ale zacznę brzuszki, jak osiągnę
                    zamierzoną wagę (jeszcze -2 kg).
                    Co do smarowania, warto przedtem wykonać sobie masaż strategicznych partii
                    specjalną rękawicą. Na początku trochę nieprzyjemnie, ale potem skóra sie
                    przyzwyczaja, balsamy lepiej działają i choć może nie odchudzają, ale na pewno
                    uelastyczniają skórę.
                    Mogę Ci jeszcze polecić mineralkę np. dwie szklanki między kolejnymi
                    granulkami. I dużo cierpliwości.
                    Może Ese coś jeszcze podpowie?
                    Pozdrawiam.
                • ese1 Re: Gratulacje i podsumowania 22.01.04, 20:05
                  Oh, z mila checia sie podziele, jezeli was to interesuje. Zaczelam 4 tygodnie
                  temu. Wazylam wtedy 68,9kg. Zalozylam sobie zeszycik z informacjami- waga,
                  obwod pasa, bioder i ud, ktory codziennie uzupelnialam. Dodatkowo cwiczylam
                  wieczorem - troche brzuszkow, uda, posladki - okolo pol godziny, ale ostatnie 2
                  tygodnie ogarnelo mnie lenistwo i z cwiczeniami bylo krucho. Jadlam Fucus
                  regularnie, a poza tym 3 posilki dziennie (na co mialam ochote, oprocz
                  slodyczy) i nie pozniej niz o 18.00. Efekty - wczoraj waga pokazala 65,8kg,
                  obwod w pasie spadl 2 cm, biodra -1cm, udo -1cm (no przyznam sie ze stosowalam
                  tez Guam, kupilam sobie i zrobilam przez te 4 tygodnie 3 zabiegi, bede je dalej
                  kontynuowac) no i karmie piersia, co pewnie w sumie razem przyczynilo sie do
                  efektu. Dodam, ze jakies 1,5 m-ca po porodzie waga zatrzymala sie na okolo
                  69kg, i tak to trwalo az do czasu kiedy zaczelam kuracje Fucus (jestem teraz
                  4.5 m-ca po porodzie).
                  A kupilam se:
                  - super dzinsy na rozmiar 29 (przed ciaza ledwo wchodzilam w 30-tki)
                  - 4 bluzki, w tym jedna z szalowym dekoltem
                  - sexy bielizna
                  Nabralam takiej ochoty na zakupy, ze wczoraj zakomunikowalam mezowi, ze wywalam
                  wszystkie moje ciuchy starsze niz 1,5 roku i wymieniam na nowe. Nie spotkalo
                  sie to jednak z jego wielkim entuzjazmem, ale moje zakupy jemu sie rowniez
                  spodobaly.
                  Dziewczyny, uwierzcie, UDA SIE NA PEWNO!
                  • dzidecka Re: Gratulacje i podsumowania 23.01.04, 09:38
                    A ja po 5 dniu stosowania Fucusa mam już 2 kg do tyłu smile) Nie wiem czy to
                    zasługa Fucusa czy diety 1000 kcal. No i jeszcze rowerek codziennie 40 minut,
                    8 minut ABS (brzuszki) i troche ćwiczeń z Cindy Crawford. Matko, wszystko mnie
                    boli smile)
            • 210369.b Re: juz koniec 26.01.04, 10:37
              Jak poczytałam sobie osiągnięcia Esie to chyba też kupię ten środek cud.Moja
              waga w dniu porodu to 72kg.Teraz jest ich 61,apowinno być 58.Tylko jeden
              problem,ja jestem leniwa i z tymi ćwiczeniami może być kłopot.Co prawda myślę
              o zapisaniu się na areobik ,ale jakoś mam pod górkę.Napiszcie czy bez ćwiczeń
              i wielkich wyżeczeń kulinarnych też odnosicie sukcesy.
              Pozdrawiam Focuski i życzę sukcesów Beata
              • ulala72 Re: Jestem w dżinsach 28.01.04, 11:08
                Hej,
                jak wyżej - wchodzę już spokojnie w dżinsy sprzed ciąży i osiągnęłam (hi,hip,
                huraaa!!!) wagę sprzed ciąży (czyli schudłam 4,5-5 kg od nowego roku). Chcę
                jeszcze spokojnie (w przeciągu najbliższego miesiąca) zgubić jeszcze jakieś 2-
                3 kg i NIGDY, PRZENIGDY nie musieć się już odchudzać.
                Dodam, że od tych hektolitrów mineralki mam znacznie lepszą cerę i
                przeczytałam masę książek wieczorami, żeby nic wtedy nie jeść. Są też
                więc "skutki uboczne" tego odchudzania.
                Pozdrawiam
                • frankie4 Re: Jestem w dżinsach 28.01.04, 12:49
                  Gratuluję wszystkim sukcesu. Wiem co to znaczy bo kiedyś w 2000 r. schudłam z
                  74 na 60 w ciągu praktycznie trzech miesięcy, ale wtedy zakochałam się i
                  wszystko poszło jakoś wyjątkowo łatwo, bez wysiłku. Teraz po ciąży i
                  narodzinach córeczki (9 m) mam aż 80 kg (164 cm wzrodtu) czyli koszmarną wagę.
                  Moje ostatnie postanowienia sięgają 1 styczniaale ciągle coś łamałam się i
                  łakomiłam na słodycze. Ale od dzisiaj nic. Kupiłam też ten sławetny dogamed
                  Fucus 17, postanowiłam : jeść tylko ciemne pieczywo i tylko rano, 0 słodyczy, 0
                  ziemniaków a najwyżej maks 1 szt maleńka i sucha !!! (dążyć by w ogóle na obiad
                  nie było ziemniaków), więcej warzyw innych. Piję też Pu Erh. Najgorzej z
                  ruchem. Wieczorem po pracy i zabawach z małą jestem tak padnięta, że nie mam na
                  nic siły. Toteż dzisiaj zacznę chociaż od 10 minut. Kiedyś byłam bardzo aktywna
                  rower, basen, joga. Teraz nic!!! Aż żal mówić. Pozdrawiam wszystkie walczące
                  dziewczyny. Zobaczymy czy uda się z tą gimnastyką.
                  • radara Re: Jestem w dżinsach 28.01.04, 15:13
                    Mam pytanie do"ulala72" jak to zrobiłaś (czy bardzo ograniczyłaś jedzenie?) ja
                    biorę ten cudowny środek (2 opakowanie) ale bez specjalnych zmian się to odbywa
                    u mnie.
                    • ulala72 Re: Jestem w dżinsach 28.01.04, 22:03
                      Hej Radara,
                      możesz poczytać sobie o mojej walce wszystkie posty powyżej, ale w skrócie
                      powiem Ci, że:
                      1) pilnowałam na godziny brania granulek i jadłam pięc małych posiłków
                      dziennie (tzn. mało tłuszczy, węglowodanów, do 1000 kalorii + dieta
                      niełączenia), na obiad zupa warzywa, gęsta z mięsem drobiowym lub ryż z
                      warzywami, O kanapek, klusek z sosem itd.
                      2) codziennie wypijałam 1,5 l mineralki + jakieś herbatki
                      3) po 18.00 nie brałam nic do ust (z tym najtrudniej, parę razy pękłam)
                      4) codziennie ok. 2 godz. szybkiego marszu w wózkiem i jakieś brzuszki, ale to
                      rzadziej
                      5) jak już wyłam z głodu, to dzwoniłam do jakiejś koleżanki i gadałam, ile
                      wlezie (rachunek!!!)
                      6) codziennie przymierzałam te nieszczęsne dźinsy i patrzyłąm, ile mi jeszcze
                      zostało
                      7) czytałam na forum pocieszjące listy od walczących z naleciałościami
                      dziewczyn
                      Teraz ważę 60 kg, a chcę 58 - tyle co przed pierwszą ciążą.
                      Pozdrawiam
    • eljani Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 01.02.04, 14:04
      Witajcie!!
      Dawno nie pisałam o mojej walce z tłuszczykiem. Dziciątko mi chorowało.
      Nadal zażywam Fucuska i efekty są widoczne. Ważę 62 kilogramy, czyli ubyło mi
      pięć. HURA!!!

      Co do zasady nie jem słodyczy, ale w czasie mojego odchudzania miałam taki
      dzień głodu na czekoladę i niestety zjadłam całą sad((. Karmię piersią,
      dlatego nie mogę stosować rygorystycznej diety, staram się jeść racjonalnie.
      I jak pisałam zaczęłam ćwiczyć, chodzę do klubu jak na razie raz w tygodniu
      (brak czasu na częstsze wypady).

      Jestem dopiero w połowie drogi, zostało mi jeszcze do usunięcia smile pięć
      kilogramków.

      Pozdrawiam wszystkie "Fucuski".

      <papa>
      • danik1 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 02.02.04, 10:22
        Hej! Ja tez sie przylaczylam, chociaz w porownaniu z waga niektorych z Was,
        moja jest zastraszajaca. Tak sobie mysle, ze gdybym ja miala do zrzucenia
        tylko 2 kg to wcale bym sie nimi nie martwila, ale pewnie jestem w bledzie.
        Mam za soba dopiero 3 dni stosowania Focusa, ale az 1,5 kg mniej. Tylko ze ja
        chce zrzucic 20 kg a jak wiadomo na poczatku zwlaszcza przy tak duzej nadwadze
        to jest najlatwiejsze. Boje sie, ze jak waga stanie to sie poddam. Narazie
        stosuje diete, moja wlasna, czyli slodyczy 0 ( wczoraj sie skusilam na dwa
        male kawalki czekoladowego ciasta dietetycznego kupionego w piekarni?!?!),
        mniej jem (znacznie mniej!!!), staram sie pic duzo wody (chociaz juz mi
        wychodzi uszami), jem chrom no i oczywiscie Focusa (ale nie o stalych
        godzinach), warzywa i owoce chociaz o tej porze roku troche krucho z nimi. Nie
        ukrywam, ze licze rowniez na Was, wiec piszcie jak najwiecej o swoich wynikach
        w walce z kilogramami! Pozdrawiam! Kaska
    • i2h2 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 04.02.04, 11:11
      Witam, odchudzam się z Wami po cichutku od 3 tygodni, ubyło mi ok. 2 kg ( a
      zostało jeszcze 15!). Teraz dorzuciłam czerwoną herbatkę. Ćwiczenia na razie
      odpadają- przypominam sobie o pilates, jak padam do łóżka. Do tego żel pod
      prysznic pojędrniający, bo na balsamy nie mam czasusad i jakoś to idzie. Na
      dziś bluzeczki na mnie lepiej leżą i siedzenie jakby wyżej się kończy.
      Trzymajmy się, dziewczyny!
      Iwona
      • dzidecka Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 04.02.04, 22:39
        Melduje się po 17 dniach: - 3,5 kg smile)) Huuuurrrra!!!
        • ese1 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 05.02.04, 12:35
          Gratulacje! Ja melduje, ze nie zazywam Fucusa juz od 3 tygodni, jem normalnie i
          waga nie wzrasta. Za jakis miesiac sprobuje Fucusa raz jeszcze. Pozdrawiam.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&v=2&s=0
          • ulala72 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 07.02.04, 22:42
            Też gratuluję i melduję, że już mam swoje wymarzone 58 kg, a to pewnie
            dlatego, że nagle wróciłam do pracy i miałam trochę nerwówki z nowym
            grafikiem, nową nianią i nowym wszystkim. W pracy nie jem, po pracy muszę
            trochę wyluzować, ale potem mam dwoje dzieci na głowie, a wieczorem staram się
            nie jeść. Rano nie zawsze zdążę. Jednak jak jest się ciągle w domu, to je się
            zdecydowanie więcej. Ale nadal karmię i pokarmu mi nie brakuje. Córa puchnie w
            oczach.
            Pozdrawiam walczące eFucuski.
            • na4 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 09.02.04, 12:57
              A jak to cudo się stosuje czytałam, że 5x5 na dzień ale przed jedzeniem czy po
              ?
    • rusalka25 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 09.02.04, 16:24
      Witajcie. Po przeczytaniu postów dot. odchudzania postanowiłam dołączyć do Was
      dziewczynki. Od tygodnia wcinam fucusa no i oczywiście zmieniłam tryb
      żywienia. Nie jem po 18. UWAGA!! Nie mieszam węglowodanów z białkami, czyli
      nie jem ziemniaków,ryżu, makaronów z mięsem tylko mięso z warzywami lub
      ziemniaki, ryż, makaraon z warzywami. To bardzo ważne. Przeczytałam dietę
      naszej aktorki Małgorzaty Kaszczuk (grała w Klanie). Ona schudła bardzo dużo
      stosując tę zasadę.
      Kasiu nie martw się ja też mam do zrzucenia 20kg. Będę usatysfakcjonowana
      jak zrzucę 15.
      Życzę sobie i Wam powodzenia i samozaparcia. W grupie raźnij. Mobilizujmy się
      do zrzucania tych kilogramów, bo za parę miesięcy lato. papa
    • hexe123 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 09.02.04, 22:12
      Cześć!
      Dopisuje się do Waszej listy. Ja po porodzie zrzuciłam prawie wszystkie
      kilogramy - 16 z 18. Ale gdy przestałam karmić piersią przybyła okrągła -
      DYSZKA!
      Fucusa jem od 5 dni, a Wasze listy napawają mnie optymizmem!!!!

      Pozdrawiam,
      Anka
      • kpkld Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 09.02.04, 22:15
        gdzie można to kupić. Ja za dwa miesiące urodzę 5 maluszka, ale od czasu
        narodzin pierwszego tj. 6 lat temu przytyłam 30 kg i nie wiem jak to zrzucić a
        chciałabym bardzo wrócić do swojej wagi. Proszę o poradę i pomoc gdzie to
        dostać i jak to działa.
        • olajas Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 09.02.04, 23:29
          A ja nie wiem co sie ze mna dzieje. Po pierwszej ciązy w której utyłam 17 kg
          juz w drugim miesiacu po porodzie byłam niby witka, oj byłam. A teraz po drugim
          porodzie w tym samym czasie mam jeszcze 5 kg więcej do wyjsciowej. Przytyłam
          teraz 20 kg. Może Dagomed? Tylko czy mozna go stosować podczas karmienia? Bo ja
          karmię i karmie jem na prawde niewiele , chyba,ze to Przez Depo_Poverę.
          Napiszcie co myslicie
          • ulala72 Re: do nowych eFucusek 10.02.04, 08:24
            Dziewczyny,
            odpowiedzi na wszystkie wasze pytania znajdziecie w postach powyżej,
            przeczytajcie wszystkie i wtedy dopiero pytajcie o resztę. Warto też
            poczytać "Chcę schudnąć" - tam też o Dagomedzie.
            A na razie pozdrawiam z pracy i życzę wielu sukcesów -
            mocno wychudzona i zdenerwowana pracą-
            Ulala
            • annaz_wawa Nowe eFucuski... 10.02.04, 16:33
              Dziewczyny zaraz lece do apteki po ten specyfik i zgłaszam sie do klubu, mam
              do zrzucenia jakieś 10 kg po drugiej ciąży jakoś cieżko mi wrócić do dawnwj
              wagi, ale wasze posty napawają optymizmem obiecuje relacjonować przebieg
              odchudzania.Do usłyszenia. Ania
    • izwi Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED- rozpoczęte :- 10.02.04, 18:53
      Cześć dziewczyny!!
      Od dzisiaj zaczęłam stosować FUCUS a od niedzieli zaczęłam ćwiczenia z kasetą
      Cindy Crawford. Postanowiłam ćwiczyć, co dwa dni- ale moja mała tak marudzi, że
      nie mam siły na nic.
      Do zrzucenia mam ok 10kg- muszę do tego wszystkiego dołączyć jakąś dietę, ale
      jeszcze nie wiem, jaka.
      Pozdrawiam IZWI
      • weronikasia Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED wkrótce! 10.02.04, 20:32
        czesc dziewczyny
        poczytałam tak sobie i nabrałam optymistycznej wizji! zaczynam wierzyc ze na
        wiosne wskocze w jakas spodniczke - a przynajmniej super jeansysmile
        jak tylko dostane FUCUSA - zaczynam go stosowac,
        planuje tez od przyszłego tygodnia wizyty w fitness i jakies brzuszki
        moja mała ma juz 9 miesiecy i ardzi sobie doskonale bez mojego juz karmienia,
        wiec nie mam dylematu odzywianiasmile
        mam za to do zrzucenia około 10 kg i mocno licze na wasze wsparcie!!!!!!!!!!
        zwłaszcz ze uwielbiam lody i czekolade...
        pozdrawiam
        • kama6 Re: odchudzanie z FUCUS-17-DAGOMED rozpoczęte! 11.02.04, 11:45
          Cześć Dziewczyny,

          pod wpływem Was i tego wątku dzisiaj zaopatrzyłam się w ten produkt.
          Ja również mam 10kg nadbagażusad i mam zamiar się jego pozbyć.

          Pozdrawiam,
          KAma
          • Gość: pati Re: odchudzanie z fucus rozpoczęte! IP: *.play-internet.pl 09.03.14, 10:05
            Witajcie, ja lecze syna chomeopatią, a ponieważ, mam dużą nadwagę około 20 kg, wpadłam na pomysł że wspomoge się chomeopatią. W końcu jak mojemu synkowi pomaga na jego wieczny kaszel to i może mi pomoże w walce z nadwaga.
            Słuchajcie od 3 miesięcy ćwicze regularnie tzn 3-4 razy w tygodniu a waga ani drgnie.. skoki 0,5 w doł, poźniej 1 kg do góry i tak w koło. Do tego piję dużo mineralki, staram unikać się cukru i ziemniaków. Więc jutro spróbuje do moich ćwiczeń zażywać fucusa. jak coś w końcu uda mi się schudnąć dam wam znać. Pozdrawiam
            • edor67 Re: odchudzanie z fucus rozpoczęte! 28.03.14, 17:34
              Witam, to i ja się dołączę. Od prawie dwóch miesięcy nie jem słodkości, z wyjątkiem ciasta mojej teściowej (ale tylko kawałek a nie jak kiedyś pół blachysmile). Piję więcej wody mineralnej i herbaty, kawę bez mleka, częściej inkę z błonnikiem. Zrobiłam 6 waidera, teraz brzuszki codziennie. Raz w tygodniu biegam, więcej chodzę. Od wczoraj włączyłam fucus. Jestem 4 kg lżejsza i chyba szczuplejsza (bluzki lepiej leżą). Chcę zgubić jeszcze 3. Mam nadzieję, że homeopatia zadziała, chociaż na gardło nie pomagasad Trzymam kciuki za wszystkie zrzucające. Trzymajcie się i piszcie o waszych osiągnięciach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka